Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 10 czerwca 2009 r.

III PO 11/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III PO 11/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 czerwca 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Herbert Szurgacz (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

SSN Andrzej Wróbel

w sprawie ze skargi Klubu W. S.A.

na orzeczenie Związkowego Trybunału Piłkarskiego

z dnia 2 kwietnia 2008 r.,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 czerwca 2009 r.,

skargi kasacyjnej Polskiego Związku Piłki Nożnej od wyroku Trybunału

Arbitrażowego do Spraw Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim

z dnia 23 lipca 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Trybunałowi

Arbitrażowemu do Spraw Sportu przy Polskim Komitecie

Olimpijskim do ponownego rozpoznania

2

U z a s a d n i e n i e

Wydział dyscypliny Polskiego Związku Piłki Nożnej (dalej: wydział

dyscypliny) orzeczeniem z 16 stycznia 2008 r. uznał Klub Sportowy W. (dalej: KS)

winnym popełnienia zarzucanych mu deliktów dyscyplinarnych orzekając

jednocześnie karę łączną zasadniczą degradacji o jedną klasę rozgrywkową oraz

karę dodatkową pozbawienia klubu sześciu punktów w rozgrywkach sezonu

2008/2009 z tytułu nieprzestrzegania regulaminu dyscyplinarnego PZPN, a w

szczególności niedopełnienia obowiązku postępowania zgodnego z zasadami

sportowego zachowania przez wiceprezesa zarządu Stowarzyszenia Sportowego

W. (będącego poprzednikiem prawnym KS) W. S., który dopuścił się czynów

korupcyjnych, zmierzających do nieuczciwego ustalania wyników 12 meczów w

czasie od 21 sierpnia 2004 r. do 11 maja 2005 r., co wypełnia znamiona

przewinienia przekupstwa sportowego (§ 9 ust. 10 pkt 1 regulaminu

dyscyplinarnego PZPN) oraz przewinienie rażącego naruszenia prawa PZPN (§ 9

ust. 23 pkt 1 RD PZPN). Nadto wydział dyscypliny postanowił ukarać W.karą

zasadniczą pieniężną w wysokości 35.000.00 zł z tytułu niedopełnienia obowiązku

dbania o dobre imię PZPN oraz o właściwy klimat wokół piłki nożne, jak również

brak dbałości o poziom moralno-wychowawczy swoich działaczy, zawodników oraz

pracowników przez władze klubu, które zaniechały czynności mających na celu

pełne wyjaśnienie i rozlicznie udziału Klubu w tzw. aferze korupcyjnej w związku z

postępowaniem karnym obejmującym działaczy klubu, co składa się na

przewinienie będące rażącym naruszeniem prawa PZPN (§ 9 ust. 23 pkt 1 RD

PZPN). wydział dyscypliny postanowił nadać wyżej wspomnianym karom

wykonalność od sezonu piłkarskiego 2008/2009.

Od powyższego orzeczenia KS W. odwołał się do Związkowego Trybunału

Piłkarskiego PZPN (dalej ZTP). Obwiniony Klub oparł odwołanie na ośmiu

zarzutach. Zarzucał orzeczeniu nieważność, z powodu wydania go przez

nieuprawniony do tego organ, czyli wydział dyscypliny, a nie Komisję dyscyplinarną

Ekstraklasy, brak kompetencji wydziału dyscypliny w tej sprawie z powodu braku

zastosowania §12 ust. 2 pkt 5 regulaminu dyscyplinarnego PZPN oraz wydanie

orzeczenia przez osoby nieuprawnione, ze względu na brak zgodnego z prawem

3

powołania członków wydziału dyscypliny. Ponadto Klub zarzucił upływ terminu

przedawnienia przewinień, powołując się na uchwałę PZPN nr VIII/65 z dnia 10

maja 2007 r. W zakresie punktu drugiego orzeczenia Klub zarzucił zastosowanie

art. 18 §1 pkt 2 oraz pkt 4 Statutu PZPN oraz § 9 ust. 23 pkt 1 RD PZPN, pomimo

tego, że przepisy te, według skarżącego, nie zawierają dostatecznie

sprecyzowanych znamion przewinienia dyscyplinarnego, by móc stanowić

podstawę odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz nie znajdują zastosowania w

sprawie. Klub twierdził również, że naruszono zasady prowadzenia postępowania

dowodowego przez oparcie orzeczenia w całości na materiale dowodowym

pochodzącym z innego postępowania, a także, że naruszono prawo do obrony

obwinionego oraz zasadę domniemania niewinności.

W związku z podniesionymi zarzutami skarżący klub wniósł o uchylenie

zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania albo o

uchylenie orzeczenia w zakresie punktu pierwszego oraz umorzenie postępowania

w tym zakresie oraz o zmianę zaskarżonego orzeczenia w zakresie punktu

drugiego poprzez uznanie obwinionego za niewinnego popełnienia przewinienia.

W uzasadnieniu odwołania klub rozwinął argumentację dotyczącą

niewłaściwości wydziału dyscypliny oraz wspierającą tezę, iż z uwagi na naruszenie

szeregu zasad postępowania dyscyplinarnego sprawa nie dojrzała do

merytorycznego rozstrzygnięcia, przy czym z uwagi na przedawnienie pierwszego

czynu, zasadnym jest przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania wyłącznie w

zakresie drugiego z zarzutów. Klub zaznaczył ponadto, że ograniczono jego prawo

do wglądu w akta postępowania, nie przeprowadzono postępowania dowodowego,

a w aktach sprawy nie było żadnych dokumentów pochodzących z akt

postępowania prokuratorskiego, jak również klub został pozbawiony prawa do

instancji odwoławczej, gdyż wydział dyscypliny nie przeprowadził postępowania

dowodowego.

Związkowy Trybunał Piłkarski Polskiego Związku Piłki Nożnej (dalej:

Związkowy Trybunał Piłkarski) w orzeczeniu z dnia 2 kwietnia 2008 r. uznał

odwołanie za częściowo uzasadnione. Trybunał postanowił zmienić zaskarżone

orzeczenie w części dotyczącej punktu 2 gdyż uznał racje obwinionego Klubu i

umorzył postępowanie w tym zakresie oraz oddalił odwołanie w pozostałej części

4

jako bezzasadne. Związkowy Trybunał Piłkarski uznał, że zarzut odwołującego

dotyczący niewłaściwości jest nietrafny, ponieważ wydział dyscypliny PZPN był

uprawnionym organem do prowadzenia postępowań dyscyplinarnych w sprawach

szczególnie ważnych, na podstawie umowy między PZPN a Ekstraklasą SA z dnia

12 sierpnia 2005 r. w sprawie podziału kompetencji. Z umowy tej wynika, że sprawa

szczególnie ważna może być przekazana do rozpoznania WD na podstawie decyzji

zarządu PZPN. Taka uchwała nr 10/75 z dnia 13 lipca 2006 r., udzieliła stosownej

kompetencji WD. Dostrzegając nieprecyzyjność niektórych zapisów regulaminu

dyscyplinarnego PZPN Trybunał zauważył jednocześnie, że z przepisów RD nie

wynika w sposób klarowny uprawnienie Ekstraklasy SA do działań dyscyplinarnych,

a uprawnienia WD PZPN można wyprowadzić z art. 41 Statutu PZPN oraz innych

zapisów RD. Bezzasadny zdaniem ZTP jest również zarzut braku prawomocnego

powołania członków WD PZPN, a w związku z tym zarzut wydania decyzji przez

nieuprawniony organ.

Chybiony jest także według ZTP zarzut przedawnienia przewinień Klubu,

albowiem przepis § 5 ust. 16 lit.a regulaminu dyscyplinarnego PZPN, na który

powołuje się skarżący, utracił moc z dniem zmiany przepisów statutu PZPN, czyli

dniem 7 grudnia 2005 r. Zgodnie z § 55 ust. 1 Statutu PZPN obowiązującego od 7

grudnia 2005 r. nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego po upływie 2 lat

od daty ujawnienia zdarzenia stanowiącego przewinienie dyscyplinarne, jednakże

nie później niż 5 lat od dnia tego zdarzenia. W chwili ujawnienia deliktu

dyscyplinarnego obwinionego klubu, to jest w dniu 29 listopada 2007 r., nie

upłynęło jeszcze 5 lat od daty zdarzenia. W tym przypadku był to dzień 11 maja

2005 r., jako ostatni dzień z ujawnionej działalności korupcyjnej. Od przedstawienia

zarzutów rozpoczął się dopiero bieg dwuletniego terminu przedawnienia, zaś od

momentu wszczęcia postępowania dyscyplinarnego biegnie roczny termin na

rozpoznanie sprawy.

Na orzeczenie Związkowego Trybunału Piłkarskiego Klub Sportowy W.

wniósł 29 kwietnia 2008 r. skargę, zarzucając rażące naruszenie statutów i

regulaminów korporacyjnych, tj. art. 48 § 3 oraz art. 43 Statutu PZPN poprzez ich

niezastosowanie, co skutkowało nieuwzględnieniem w orzeczeniu ZTP zarzutu

dotyczącego wydania przez WD PZPN orzeczenia w pierwszej instancji przez

5

osoby niebędące formalnie członkami tego organu oraz § 5 ust. 16a RD PZPN

poprzez jego niezastosowanie oraz § 55 ust. 1 Statutu PZPN poprzez jego

zastosowanie pomimo, iż postanowienie to nie znajduje zastosowania w niniejszej

sprawie, co skutkowało nieuwzględnieniem w orzeczeniu ZTP zarzutu

przedawnienia.

W odpowiedzi na skargę w zakresie zarzutu przedawnienia PZPN, powołując

się na orzeczenie Trybunału Arbitrażowego w innej sprawie, wywodził, że

powoływanie się na zarzut przedawnienia w sytuacji gdy organy ścigania prowadzą

postępowanie przygotowawcze i udostępniły PZPN te materiały, jest niezgodne z

zasadami współżycia społecznego, podważa sens rywalizacji i zasadę fair play.

Ponadto PZPN podniósł, że zgodnie z treścią uchwały zarządu PZPN nr VIII/65 z

10 maja 2007 r. delikty dyscyplinarne przedawniają się z upływem 2 lat od daty, w

której zostaną ujawnione ale nie dłużej niż 5 lat od ich popełnienia.

Trybunał Arbitrażowy do Spraw Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim

wyrokiem z dnia 23 lipca 2008 r., uchylił orzeczenie Związkowego Trybunału

Piłkarskiego z 2 kwietnia 2008 r. i umorzył postępowanie.

Uzasadniając swoje stanowisko Trybunał Arbitrażowy uznał, że w sprawie

W. nastąpiło przedawnienie. Ostatni czyn korupcyjny zarzucany Klubowi miał

miejsce w dniu 11 maja 2005 r. W tym czasie obowiązywał zapis regulaminu

dyscyplinarnego stanowiący, że delikty dyscyplinarne przedawniają się w terminie

dwóch lat od popełnienia czynu. Bezsporna jest data zdarzenia oraz stan prawny w

tej dacie. Przede wszystkim w dacie ujawnienia pierwszych działań korupcyjnych

przepisy dyscyplinarne PZPN przewidywały dwuletnie przedawnienie wszystkich

przewinień dyscyplinarnych łącznie z najcięższymi.

Zmiana Statutu PZPN, zarejestrowana 21 kwietnia 2006 roku, nie była w

żaden sposób powiązana ze zmianą przepisów regulaminu dyscyplinarnego w

odniesieniu do przedawnienia przewinień dyscyplinarnych, ani też nie wskazywała,

czy wprowadzenie przepisu bezpośrednio ingerującego w materię dyscyplinarną do

Statutu oznacza uchylenie stosownego przepisu regulaminu dyscyplinarnego. W

szczególności wprowadzona do Statutu zmiana nie określała, czy stanowi ona

przedłużenie dotychczas obowiązującego dwuletniego terminu przedawnienia

przewinień dyscyplinarnych. Tym samym wprowadzona zmiana przyniosła istotną

6

niepewność co do obowiązującego stanu prawnego, jak również w przyszłości stan

ten umożliwi argumentację ze strony klubów sportowych (będących stronami

postępowań toczonych w związku zarzutami korupcji) podważających ciągłość

zmian dotyczących przedawnienia korupcji.

Trybunał Arbitrażowy wskazał, że uchwała zarządu PZPN nr VIII/65 z dnia

10 maja 2007 roku zawiera szereg mankamentów. Uchwała ta została po pierwsze

wprowadzona za późno, ponieważ w tej dacie wykreślenie przepisów statutowych

było już zarejestrowane. Ponadto uchwała posługuje się m.in. prawnie wadliwą

koncepcją, zgodnie z którą "uchwała ta wchodzi w życie z dniem uchwalenia ze

skutkiem jednak od chwili uprawomocnienia się postanowienia sądowego

rejestrującego zmiany statutu PZPN". Jednakże, z uwagi na natychmiastową

skuteczność - konstytutywność - wpisów do rejestru stowarzyszeń

uprawomocnienie się uchwał nie wywiera żadnych skutków.

Zwrócono także uwagę, iż pomimo upływu, do chwili obecnej ponad 15

miesięcy od przyjęcia uchwały zarządu nr VIII/65 z dn. 10 maja 2007 r, treść tej

uchwały nie została włączona do treści regulaminu dyscyplinarnego, choć

rozwiązanie takie zostało zadeklarowane w treści samej uchwały. Uzasadnia to

podnoszony przez klub zarzut, że przepis ten, jako nie włączony do treści

regulaminu dyscyplinarnego zgodnie z wymogiem nałożonym art. 52 Statutu

PZPN, nie może stanowić podstawy odpowiedzialności dyscyplinarnej.

Trybunał Arbitrażowy uznał, że władze korporacyjne mają prawo do własnej

regulacji kwestii przedawnienia i to uregulowanie zostało uwzględnione. Rację ma

PZPN że nie istnieje z zasady prawo do przedawnienia, ale skoro w PZPN je

wprowadzono to istnieje obowiązek zastosowania go z urzędu.

Trybunał zauważył także, że przepisy Statutu PZPN wprowadzające dłuższy

termin przedawnienia deliktów dyscyplinarnych zostały uchylone w dniu 8 maja

2007 r, w to miejsce zarząd PZPN Uchwałą z dnia 10 maja 2007 r. wprowadził

zasadę, że delikty dyscyplinarne dotyczące korupcji nie ulegają przedawnieniu -

unormowanie to także nie zawiera żadnych wskazówek i żadnego odniesienia do

czynów korupcyjnych mających miejsce w przeszłości. Abstrahując od argumentów

systemowych (regulamin, statut, uchwała zarządu) dotyczących miejsca przepisów

7

dotyczących przedawnienia deliktów dyscyplinarnych Trybunał Arbitrażowy uznał,

że ten stan prawodawstwa w PZPN nie może działać na niekorzyść klubu.

Ponadto Trybunał Arbitrażowy, odnosząc się do wyroku Trybunału

Konstytucyjnego z 25 maja 2004 r. Sygn. akt SK 44/03, uznał, że ma on w

niniejszej sprawie istotne znaczenie i może stanowić wskazówkę do rozstrzygnięcia

sprawy. Analizując kwestię konstytucyjności art. 15 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r.

- przepisów wprowadzających kodeks karny, wprowadzających zasadę stosowania

nowej ustawy, bez względu na to czy działa na korzyść sprawcy, czy stanowi

zaostrzenie dotychczasowych warunków przedawnienia karalności i zatarcia

skazania Trybunał Konstytucyjny uznał, że zastosowanie nowych, dłuższych

terminów do przestępstw popełnionych przed zmianą ustawy nie stanowi

naruszenia zasad gwarancyjnych. Ustawodawca jest władny ograniczyć nakaz

stosowania ustawy względniejszej i przyjąć wyłączność stosowania ustawy nowej.

Uczynić to może jednak tylko na mocy ustawy.

Wyrok ten został zaskarżony przez PZPN skargą kasacyjną w całości.

Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku Trybunału Arbitrażowego do

Spraw Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim i oddalenie skargi Klubu

Sportowego W. Łódź S.A. na orzeczenie Związkowego Trybunału Piłkarskiego z

dnia 2 kwietnia 2008 roku, ewentualnie o jego uchylenie w całości i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Trybunałowi Arbitrażowemu ds. Sportu przy

Polskim Komitecie Olimpijskim.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono rażące naruszenie przepisów prawa -

art. 39 ust. 1 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o sporcie kwalifikowanym w związku

z § 5 ust. 16 lit.a uchwały zarządu PZPN - regulamin dyscyplinarny PZPN w

brzmieniu ustalonym uchwałą nr III/23 z dnia 28 czerwca 2004 roku poprzez

niewłaściwe zastosowanie tego przepisu i uznanie, iż ów przepis stanowiący o

dwuletnim przedawnieniu deliktów dyscyplinarnych w bezspornym stanie

faktycznym przedmiotowej sprawy uzasadnia umorzenie postępowania

dyscyplinarnego, podczas gdy § 54a Statutu Spółki (którego oznaczenie zmieniono

następnie w tekście jednolitym na § 55) przyjęty uchwałą Nadzwyczajnego

Walnego Zgromadzenia PZPN z dnia 7 grudnia 2005 roku wprowadzając

modyfikację w zakresie terminów przedawnienia deliktów dyscyplinarnych, poprzez

8

przyjęcie dwóch formuł czasowych, dokonał jednoczesnej derogacji milczącej i

zupełnej § 5 ust. 16a regulaminu dyscyplinarnego PZPN z dniem 21 kwietnia 2006

roku tj. dniem ujawnienia zmian Statutu PZPN w Krajowym Rejestrze Sądowym, a

w konsekwencji z chwilą uchylenia przepisu § 55 Statutu PZPN z dniem 8 maja

2007 roku nie doszło do "odżycia" czy też "reaktywacji" mocy regulacyjnej tegoż

przepisu.

Jako okoliczności uzasadniające przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania

skarżący wskazał, że w sprawie istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie Trybunału Arbitrażowego do Spraw

Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim. W podobnych - jak w przedmiotowej

sprawie - stanach faktycznych i tożsamej sytuacji prawnej Trybunał Arbitrażowy do

Spraw Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim dwukrotnie rozstrzygnął

odmiennie oddalając skargi Klubów Z. S.S.A. oraz K. S.A. na orzeczenia

Związkowego Trybunału Piłkarskiego.

W odpowiedzi na skargę Klub Sportowy W. wniósł o jej oddalenie jako

pozbawionej podstaw, podnosząc, że Trybunał Arbitrażowy prawidłowo uznał, że

nastąpiło przedawnienie karalności przewinień dyscyplinarnych, a zastosowanie do

oceny tej kwestii winny znaleźć przepisy RD PZPN obowiązujące w chwili

popełnienia przewinienia dyscyplinarnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna Polskiego Związku Piłki Nożnej zasługuje na

uwzględnienie.

Istota sporu na etapie postępowania kasacyjnego sprowadza się do kwestii

prawnej skuteczności przedłużenia przewidzianego w regulaminie dyscyplinarnym

PZPN, w brzmieniu nadanym uchwałą zarządu PZPN nr III/23 z 28 kwietnia 2004 r.,

okresu przedawnienia przewinienia dyscyplinarnego korupcji, na podstawie

uchwały nadzwyczajnego walnego zgromadzenia PZPN z 7 grudnia 2005 r.,

polegającej na dodaniu do statutu PZPN art. 54a, przewidującego dłuższy okres

przedawnienia.

9

Trybunał Arbitrażowy w zaskarżonym wyroku zasadniczo nie kwestionuje

dopuszczalności dokonania zmiany okresu przedawnienia przewinień

dyscyplinarnych w drodze odpowiednich regulacji statutowych, jest natomiast

zdania, że w rozpoznawanej sprawie zmiany takie zostały dokonane wadliwie.

Trybunał stwierdził, że zmiana statutu PZPN, zarejestrowana 21 kwietnia 2006 r.,

nie została w żaden sposób powiązana ze zmianą przepisów regulaminu

dyscyplinarnego w odniesieniu do przewinień dyscyplinarnych ani też nie

wskazywała, czy wprowadzenie do statutu przepisu bezpośrednio ingerującego w

materię dyscyplinarną oznacza uchylenie odpowiedniego przepisu regulaminu.

„Tym samym wprowadzona zmiana przyniosła istotną niepewność co do

obowiązującego stanu prawnego...”. W dalszym ciągu Trybunał stwierdził, że

„gdyby w przepisach PZPN wprowadzających w życie nową regulacje prawna

dodano jedno zdanie, że te nowe przepisy dotyczą także przewinień

dyscyplinarnych, które miały miejsce przed datą nowej regulacji, ich zastosowanie

do przewinień dyscyplinarnych mających miejsce w przeszłości nie budziłoby

żadnych wątpliwości”. Dokonując sumarycznej oceny tego aspektu regulacji

związkowych Trybunał Arbitrażowy „uznał, że ten stan prawodawstwa w PZPN nie

może działać na niekorzyść Klubu”.

Należy zgodzić się z krytyczną oceną przez Trybunał Arbitrażowy sposobu

normowania aktami prawa związkowego tak istotnej kwestii, jaką jest

przedawnienie przewinień dyscyplinarnych. Wzgląd na poprawną technikę

legislacyjną i zachowanie przejrzystości unormowań wymagałby, po pierwsze,

zamieszczenia w aktach nowelizujących wyraźnych reguł dotyczących kolizji

przepisów w czasie, a po drugie, jeśli akty te nie miały charakteru zmian regulaminu

dyscyplinarnego, ich inkorporowania do tego regulaminu. Jeśli jednak przytoczone

powyżej krytyczne stanowisko Trybunału Arbitrażowego rozumieć jako odmówienie

wprowadzonym uregulowaniom mocy prawnej (Trybunał nie stawia wyraźnie takiej

tezy), to nie jest ono trafne. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym podziela

utrwalony w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego pogląd, że zakres

obowiązywania przepisu należy analizować funkcjonalnie, tj. w ścisłym związku z

jego stosowaniem w czasie (por. orzeczenia: z dnia 11 kwietnia 1994 r., sygn. akt K

10/93, z dnia 25 maja 2004 r., sygn. akt SK 44/03). Trybunał Konstytucyjny

10

podkreślił, że „Ujęcie to ma szczególne znaczenie wówczas, gdy brak jest

oddzielnych (wyodrębnionych jako jednostki redakcyjne tekstu ustawy zmieniającej)

przepisów intertemporalnych. W takim bowiem przypadku – wbrew potocznym

intuicjom- nie zachodzi brak regulacji kwestii intertemporalnej (luka co do przepisów

intertemporalnych). Sytuacja taka natomiast przesądza o bezpośrednim skutku

ustawy nowej. Tak więc i wobec braku regulacji intertemporalnej kwestia

międzyczasowa jest rozstrzygnięta, tyle, że na korzyść zasady bezpośredniego

stosowania ustawy zmieniającej (zob. wyrok TK z 1 lipca 2003 r., sygn. Akt P

31/02)”.

W rozpoznawanej sprawie zagadnienie ma dodatkowy aspekt wynikający

stąd, że zmiany w zakresie okresu przedawnienia przewinień dyscyplinarnych

zostały dokonane nie tylko aktami prawnymi wydanymi w różnym czasie, ale także

mającymi różną rangę pośród aktów prawa związkowego. Uchwałą zarządu PZPN

III/23 został zmieniony regulamin dyscyplinarny w ten sposób, że § 5 pkt 16 lit. a

uzyskał brzmienie: nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego po upływie 2

lat od zdarzenia stanowiącego podstawę jego wszczęcia; po upływie tego terminu

postępowanie dyscyplinarne umarza się (za wyjątkiem sytuacji zawieszenia tego

postępowania). Uchwałą walnego zgromadzenia PZPN z 2 grudnia 2005 r. w

Statucie PZPN po art. 54 został dodany § 54a (który uzyskał następnie numerację

55), według którego nie można wszcząć postępowania dyscyplinarnego po upływie

2 lat od daty ujawnienia zdarzenia stanowiącego przewinienie dyscyplinarne,

jednakże nie później niż 5 lat od dnia tego zdarzenia; zmiana została wpisana do

KRS 21 kwietnia 2006 r. Uchwałą walnego zgromadzenia delegatów z 27

października 2006 r. przepis ten został wykreślony ze Statutu (wpis w KRS 8 maja

2007 r.). W dniu 10 maja 2007 r. zarząd PZPN podjął uchwałę nr VIII/65 w sprawie

przedawnienia przewinień dyscyplinarnych w polskiej piłce nożnej, wprowadzającą

nieprzedawnienie przewinienia dyscyplinarnego korupcji w sporcie piłki nożnej.

Co się tyczy hierarchii wymienionych aktów prawa związkowego należy mieć

na uwadze, że statut stanowi źródło prawa hierarchicznie wyższe niż regulamin

dyscyplinarny. Znajduje to swoje uzasadnienie już w art. 1 ust. 2 ustawy o sporcie

kwalifikowanym, według którego uprawianie sportu kwalifikowanego odbywa się

zgodnie z przepisami ustawy, postanowieniami statutów i regulaminów związków

11

sportowych. Inny jest tryb uchwalania Statutu PZPN (uchwała walnego

zgromadzenia delegatów), a inny regulaminu dyscyplinarnego (uchwała zarządu

PZPN). Ponadto pewne elementy odpowiedzialności dyscyplinarnej zawiera statut

PZPN, który z kolei odsyła do regulaminu dyscyplinarnego. W myśl § 61 statutu w

brzmieniu na 7 grudnia 2005 r. „... zasady karania oraz tryb postępowania

dyscyplinarnego Związku określają przepisy regulaminu dyscyplinarnego Związku,

uchwalonego przez zarząd PZPN” . Odnośnie kolizji aktów prawnych (przepisów) w

czasie ogólnie przyjętą w prawoznawstwie regułę interpretacyjną wyraża rzymska

paremia lex posterior derogat legi priori. Uwzględniając, że statut PZPN stanowi

źródło prawa hierarchicznie wyższe niż regulamin dyscyplinarny oraz że regulacja

statutowa była późniejsza od regulaminowej, kolizję między unormowaniami tych

aktów w zakresie terminów przedawnienia należy rozstrzygnąć w myśl reguły

kolizyjnej wyrażonej w paremii lex posterior superiori derogat legi priori inferiori, tzn.

prawo późniejsze wyższej rangi uchyla prawo wcześniejsze niższej rangi.

W związku z rozważaną powyżej kwestią pozostaje stanowisko Trybunału

Arbitrażowego, że w czasie obowiązywania unormowania przewidzianego § 54a (§

55) statutu przepis § 5 ust. 16 lit.a regulaminu dyscyplinarnego nie utracił

definitywnie mocy prawnej, ale pozostawał w zawieszeniu, jego moc obowiązująca

odżyła natomiast po uchyleniu przepisu statutowego i stanowił on od tego czasu

właściwą podstawę prawną terminów przedawnienia korupcji w piłce nożnej.

Stanowisko to nie jest trafne. Kolizja między przepisem regulaminu

dyscyplinarnego a przepisem statutu ma charakter kolizji między unormowaniem

wyższego rzędu, a unormowaniem niższego rzędu ze skutkiem utraty przez to

drugie unormowanie mocy prawnej w sposób definitywny. Przyjęcie innego skutku

prawnego wymagałoby wyraźnego szczególnego uregulowania, którego w

rozpoznawanej sprawie nie było.

Trybunał Arbitrażowy opowiedział się za zastosowalnością w postępowaniu

dyscyplinarnym art. 4 § 1 Kodeksu karnego. W myśl tego przepisu, jeżeli w czasie

orzekania obowiązuje ustawa inna niż w czasie popełnienia przestępstwa stosuje

się ustawę nową, jednakże należy stosować ustawę obowiązującą poprzednio

jeżeli jest względniejsza dla sprawcy. Zdaniem Trybunału Arbitrażowego, który

powołał się na stanowisko Trybunału Konstytucyjnego, ustawodawca jest władny

12

ograniczyć nakaz stosowania ustawy względniejszej i przyjąć wyłączność

stosowania ustawy nowej, może to jednak uczynić tylko na mocy ustawy, w

przeciwnym razie będzie obowiązywać domniemanie rozstrzygnięcia kolizji po myśli

art. 4 § 1 k.k. Trybunał wskazał w tym kontekście na art. 40 regulaminu

dyscyplinarnego, przewidującego stosowanie przepisów nowych, jeżeli są

względniejsze dla sprawcy. Pominięcie zastosowania tego przepisu Trybunał uznał

za przyjęcie działania prawa wstecz oraz jego instrumentalne potraktowanie

spowodowane okolicznościami zewnętrznymi.

Przepis art. 40 ma brzmienie: W sprawach dyscyplinarnych wszczętych

przed wejściem w życie niniejszego regulaminu stosuje się przepisy

dotychczasowe, chyba że obecne są względniejsze. Przewinienie dyscyplinarne

Klubu W. SA zostało ujawnione 29 listopada 2007 r., postępowanie dyscyplinarne

zostało wszczęte decyzją wydziału dyscypliny z 20 grudnia 2007 r. W tym czasie

nie obowiązywał już przedłużający termin przedawnienia § 54 (§ 55) statutu,

uchylony uchwałą walnego zgromadzenia z 27 października 2006 r., wpisaną do

KRS 8 maja 2007 r. Uchylenie tego przepisu nie oznaczało jednak, jak już

wcześniej podkreślono, „odżycia” normy § 5 ust. 16 lit. a regulaminu

dyscyplinarnego. Uchwałą zarządu PZPN nr VIII/65 z 10 maja 2007 r.

wprowadzono nieprzedawnialność przewinień dyscyplinarnych korupcji w piłce

nożnej. Uchwała weszła w życie z mocą obowiązującą od obowiązywania nowego

jednolitego statutu PZPN, to jest od 9 października 2007 r. W czasie wszczęcia

postępowania dyscyplinarnego przeciwko klubowi obowiązywała zatem

nieprzedawnialność w zakresie przewinień dyscyplinarnych korupcji.

Niewprowadzenie przepisu uchwały zarządu o nieprzedawnialności do regulaminu

dyscyplinarnego nie pozbawia go mocy prawnej, ponieważ uchwalanie regulaminu

dyscyplinarnego regulującego zasady odpowiedzialności regulaminowej należy do

kompetencji zarządu PZPN. Co się tyczy spornego okresu między 8 maja 2007

(uchylenie przepisu statutu) a 10 maja 2007 (podjęcie uchwały przez zarząd), co w

rozpoznawanej sprawie nie ma znaczenia, należy przyjąć, że po dniu 8 maja

przepisy związkowe PZPN nie przewidywały przedawnienia przewinień

dyscyplinarnych.

13

Z przytoczonych motywów, skoro zarzuty skargi kasacyjnej rażącego

naruszenia przepisów prawa okazały się usprawiedliwione, na podstawie art. 39815

k.p.c. w związku z art. 44 ustawy o sporcie kwalifikowanym należało orzec jak w

sentencji wyroku.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.