Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 czerwca 2009 r.

II CSK 58/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 58/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 czerwca 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Iwona Koper (przewodniczący)

SSN Zbigniew Kwaśniewski

SSN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa W.S.

przeciwko R.K.

o ochronę dóbr osobistych i zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 18 czerwca 2009 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 13 listopada 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz

powoda kwotę 180 (sto osiemdziesiąt) zł tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 1 lipca 2008 r. oddalił powództwo W.S.

przeciwko R.K. o ochronę dóbr osobistych.

Wyrokiem z dnia 13 listopada 2008 r. Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu

apelacji powoda zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że:

1) nakazał pozwanemu złożenie w [...], jednorazowego oświadczenia o

treści: „Oświadczam, że bezpodstawnie zarzuciłem panu W.S. i ogłosiłem

publicznie w dniu 4 lipca 2005 r. podczas posiedzenia członków Kapituły

Stowarzyszenia [...], że jest on przede wszystkim złodziejem, oszustem

i wielokrotnym fałszerzem, czym naruszyłem jego dobre imię. Wyrażam ubolewanie

i przepraszam pana W.S. za doznane z tego tytułu przykrości i dyskomfort

psychiczny, jakie wywołałem swoją wypowiedzią”;

2) zasądził od pozwanego kwotę 10 000 zł na rzecz Domu Dziecka dla

Małych Dzieci.

W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że pozwany wskazaną

wypowiedzią, której treść i okoliczności złożenia nie budzą wątpliwości, naruszył

cześć powoda.

Jako podstawy skargi kasacyjnej pozwany przytoczył naruszenie:

1) art. 24 § 1 k.c. przez przyjęcie, że jego wypowiedź, mimo iż była

prawdziwa i nie wpłynęła ujemnie na dotychczasową pozycję osobistą i zawodową

powoda oraz pełnione przez niego role społeczne, stanowiła bezprawne naruszenie

dóbr osobistych powoda,

2) art. 214 § 1 k.p.c. przez nie odroczenie rozprawy apelacyjnej wyznaczonej

na dzień 13 listopada 2008 r., mimo iż nie mógł on w niej uczestniczyć ze względu

na nie dającą się przezwyciężyć przeszkodę w postaci wezwania go w tym samym

czasie na inną rozprawę sądową w charakterze świadka; nie uwzględnienie

wniosku o odroczenie rozprawy apelacyjnej pozbawiło go możliwości zgłoszenia

nowych faktów i dowodów.

3

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 214 § 1 k.p.c., rozprawa ulega odroczeniu m.in. wtedy, gdy

nieobecność strony jest wywołana znaną sądowi przeszkodą, której nie można

przezwyciężyć, np. blokadą dróg dojazdowych do siedziby sądu przez protestujące

osoby (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 sierpnia 1999 r., I ACa

412/99, OSA 2002, z. 2, poz. 15) lub chorobą strony potwierdzoną zaświadczeniem

o czasowej niezdolności do pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 marca

1981 r., I PRN 81/81, OSNC 1981, nr 10, poz. 201). Obowiązek złożenia przez

stronę zeznań w charakterze świadka w innej sprawie w terminie pokrywającym się

z rozprawą apelacyjną nie stanowi co do zasady takiej przeszkody, ponieważ

osobisty udział strony w rozprawie przed sądem drugiej instancji jest fakultatywny

(art. 376 k.p.c.), chyba że sąd zarządzi inaczej (art. 216 w związku z art. 391 § 1

k.p.c.), co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Także zgłoszenie nowych

faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym (oczywiście tylko w granicach

zakreślonych przez art. 381 k.p.c.) nie musi być dokonane przez stronę osobiście

na rozprawie. Nie było więc żadnych przeszkód do złożenia planowanych przez

pozwanego wniosków dowodowych przed rozprawą na piśmie. Tym bardziej, że

rozprawa apelacyjna była już raz odraczana. Niezależnie od tego pozwany,

wiedząc z odpowiednim wyprzedzeniem o kolidujących terminach, miał dość czasu

na przedsięwzięcie innych stosownych kroków.

Zamierzonego skutku nie mógł odnieść również zarzut naruszenia art. 24 § 1

k.c.

Zarówno w piśmiennictwie, jak orzecznictwie dominuje pogląd, że ocena

zniesławiającego charakteru wypowiedzi nie może być dokonywana według

indywidualnej wrażliwości osoby, która czuje się nią dotknięta, lecz według

kryterium obiektywnego, uwzględniającego reakcje przeciętnego, rozsądnego

człowieka (por. np. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 listopada 1971 r., II CR

455/71, OSNC 1972, nr 4, poz. 77, z dnia 25 kwietnia 1989 r., I CR 143/89, OSP

1990, z. 9, poz. 330, z dnia 11 września 1997 r., III CKN 164/97, omówiony przez J.

Wiercińskiego, Niemajątkowa ochrona czci, Warszawa 2002, s. 124 i 125, i z dnia

21 września 2006 r., I CSK 118/06, OSNC 2007, nr 5, poz. 77). Należy więc

4

każdorazowo badać, czy określona wypowiedź mogła nie tylko u jej adresata, ale

i przeciętnego, rozsądnie zachowującego się człowieka wywołać negatywne oceny

i odczucia. Niewątpliwie, będące przedmiotem oceny w sprawie, nazwanie

złodziejem, oszustem i wielokrotnym fałszerzem mogło wywołać – tak jak przyjął

Sąd Apelacyjny – negatywne odczucia i oceny u każdego przeciętnego, rozsądnie

myślącego człowieka.

Bronione w skardze kasacyjnej zapatrywanie, że o zniesławiającym

charakterze wypowiedzi decyduje dopiero jej skutek w postaci zmiany stosunku

otoczenia do pokrzywdzonego – np. zaprzestanie utrzymywania z nim przez

niektóre osoby kontaktów towarzyskich lub handlowych – nie ma uzasadnionych

podstaw. Istotą koncepcji zakładającej ocenę zniesławiającego charakteru

wypowiedzi według wskazanego wyżej kryterium obiektywnego, nie jest kierowanie

się przy tej ocenie konkretną reakcją określonych osób, lecz „opinią społeczną

znajdującą wyraz w poglądach ludzi rozsądnie i uczciwie myślących”. Należy więc

każdorazowo ustalić nie to, czy wypowiedź stała się podstawą negatywnych ocen

i odczuć konkretnych osób, lecz to, czy mogła stać się podstawą takich ocen

i odczuć u przeciętnego, rozsądnie postępującego człowieka. Wypada zauważyć,

że zaakceptowanie bronionego w skardze kasacyjnej zapatrywania, oznaczałoby

całkowite zignorowanie wrażliwości pokrzywdzonego także w tych przypadkach,

w których jego odczucia byłyby zgodne z kształtującymi opinię społeczną

odczuciami ludzi rozsądnych i uczciwych.

Pozwany nie obalił wynikającego z art. 24 §1 k.c. domniemania

bezprawności zniesławiającej powoda wypowiedzi. Jego twierdzenie, że wykazał

prawdziwość tej wypowiedzi, jest gołosłowne. Sam w skardze kasacyjnej przyznaje,

że nazywając powoda złodziejem, oszustem i wielokrotnym fałszerzem powodował

się jedynie, uzasadnionymi w jego ocenie, podejrzeniami co do popełnienia przez

niego tych przestępstw. Niczym więcej jak tylko podejrzeniami były również jego

prywatne oskarżenia powoda o popełnienie przestępstw, na które powoływał się

w toku postępowania w sprawie. Ponieważ pozwany nie wykazał prawdziwości

faktów, do których nawiązywała jego wypowiedź dotycząca powoda, Sąd

Apelacyjny zasadnie przyjął, że nie obalił on domniemania bezprawności

zniesławiającej powoda wypowiedzi.

5

Ze względu na bezzasadność przytoczonych podstaw kasacyjnych Sąd

Najwyższy na podstawie art. 39814

k.c. oddalił skargę kasacyjną pozwanego,

a kosztach postępowania orzekł zgodnie z art. 98 w związku z art. 108 §1 i art.

39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.