Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 czerwca 2009 r.

III CSK 355/08

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 355/08

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 czerwca 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Iwona Koper (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa "CC." sp. z o.o. i "C." sp.j.

przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej ul. P. w K.

o uchylenie uchwał,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 25 czerwca 2009 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej "CC." sp. z o.o.

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 5 marca 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 31 października 2008 r. Sąd Okręgowy w N. oddalił

powództwo CC. spółki z ograniczoną odpowiedzialnością i C. spółki jawnej

przeciwko Wspólnocie Mieszkaniowej ul. P. 29 w K. o uchylenie uchwał podjętych

na zebraniu w dniu 28 marca 2007 r. w sprawie sposobu zarządu nieruchomością

wspólną i powołania zarządu wspólnoty.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym.

Pozwana wspólnota mieszkaniowa powstała w wyniku ustanowienia

odrębnych własności lokali w siedmiokondygnacyjnym budynku, stanowiącym hotel

uzdrowiskowy CC., położonym na nieruchomości stanowiącej własność spółki z

o.o. CC. Przy dokonywaniu pierwszego zbycia lokalu umową z dnia 7 marca 2006

r. został ustanowiony zarząd nieruchomością wspólna, który miał być sprawowany

przez spółkę CC. przez pięć lat. Na zebraniu wspólnoty w dniu 9 marca 2006 r.

członkowie zarządu CC. z o. o., S. i J.C., posiadający ponad 50% udziałów

w nieruchomości, podjęli kolejne uchwały ustalające nazwę wspólnoty, jej władze

w osobach S. i J.C. oraz uchwałę zlecającą spółce CC. zarządzanie wspólnotą.

W dniu 18 lutego 2007 r. 15 członków wspólnoty wystąpiło do jej zarządu

o zwołanie w dniu 4 marca 2007 r. zebrania właścicieli w sprawie zmiany sposobu

zarządu nieruchomością i wyboru nowego zarządu. Zarówno ten wniosek, jak

i późniejszy wniosek o uzupełnienie o te punkty programu zebrania wspólnoty,

zwołanego na 28 marca 2007 r., nie zostały uwzględnione. W tej dacie członek

wspólnoty CC. sp. z o.o. posiadał w nieruchomości wspólnoty udział wynoszący

4772/10000 części, a drugi z powodów udział wynoszący 1336/10000 części. Do

dnia 2 marca 2007 r. J. i S.C. mieli w obu spółkach 100% udziałów. S.C. był

prezesem spółki CC., a J.C. jej wiceprezesem. Umowami darowizny z dnia

2 i 22 marca 2007 r., S. i J.C. przekazali swoim synom, każdy w sumie 513

udziałów z posiadanych po 633 udziałów w spółce CC. Na zebraniu wspólnoty w

dniu 28 marca 2007 r. na wniosek 1

/5 właścicieli przyjęto uchwałę o głosowaniu

według zasady jeden właściciel - jeden głos. W następnie podjętych uchwałach

ustalono sposób zarządu nieruchomością wspólną oraz powołano nowy zarząd

wspólnoty. W chwili podjęcia tych uchwał suma udziałów w nieruchomości wspólnej

była równa jeden.

3

W oparciu o przytoczone ustalenia faktyczne Sąd Okręgowy uznał, że nie

została wykazana podnoszona przez powodów przesłanka niezgodności z prawem

zaskarżonych uchwał, jako podjętych w następstwie zastosowania trybu

głosowania przewidzianego w art. 23 ust. 2a o.w.l., mimo nie spełnienia

przewidzianych w nim przesłanek. Nie podzielił stanowiska powodów, że w sprawie

przyjęcia sposobu głosowania, jeden właściciel - jeden głos, powinna być podjęta

uchwała większością głosów, liczoną według większości udziałów. Sytuacja

opisana w art. 23 ust. 1 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (tekst

jedn. Dz.U. z 2000 r., Nr 80, poz. 903 ze zm. – dalej jako „u.w.l.”) może bowiem

mieć miejsce tylko wtedy, gdy pomiędzy współwłaścicielami nie ma sporu

i ustanawiają oni jako standard taki sposób podejmowania uchwał. Natomiast

w sytuacji, gdy większość udziałów w nieruchomości należy do jednego właściciela,

taka uchwała nie mogłaby zapaść. Dla takiej sytuacji ustawodawca przewidział tryb

postępowania określony w art. 23 ust. 2a u.w.l., zgodnie z którym do zmiany trybu

głosowania wymagany jest wniosek właścicieli posiadających 1

/5 udziałów

w nieruchomości wspólnej. W rozpoznawanej sprawie wniosek spełniający

powyższe kryterium liczbowe został złożony. Spełniona została także druga

przesłanka do przyjęcia takiego trybu głosowania, większość udziałów

w przedmiotowej nieruchomości należała bowiem do jednego właściciela. Zdaniem

tego Sądu obie powodowe spółki należy bowiem traktować jako jednego

właściciela, do którego należy większość udziałów. W dniu zebrania powodowe

spółki były spółkami powiązanymi w rozumieniu k.s.h. miały więc przymiot jednego

właściciela. Trudno bowiem przyjąć by ci sami właściciele i zarządcy reprezentujący

jedną spółkę głosowali inaczej, niż jako właściciele drugiej spółki. W ocenie Sądu

Okręgowego działania S. i J.C., polegające na przekazaniu części swoich udziałów

w formie darowizny synom, podjęte zostały w celu obejścia przepisów ustawy

i były w świetle art. 58 § 1 k.c. nieważne. W konsekwencji tego sposób podjęcia

przez członków wspólnoty uchwały o wprowadzeniu sposobu głosowania jeden

właściciel - jeden głos był zgodny z treścią art. 23 ust. 2a u.w.l.

Zaskarżonym obecnie wyrokiem Sąd Apelacyjny odrzucił apelację

powodowego C. spółka jawna, dotyczącą uchylenia uchwały w sprawie sposobu

zarządzania nieruchomością wspólną, w pozostałej części apelację tego powoda

4

oddalił, oddalił apelację powodowej spółki z o.o. CC. oraz rozstrzygnął o kosztach

postępowania apelacyjnego.

Sąd Apelacyjny podzielił ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji.

Zaakceptował pogląd tego Sądu, że wprawdzie w sprawie występują po stronie

powodowej dwa odrębne podmioty działające w obrocie we własnym imieniu,

to jednak w sensie własnościowym większościowe udziały w przedmiotowej

nieruchomości do dnia 22 marca 2007 r. pozostawały faktycznie w jednych rękach,

J. i S.C. byli bowiem jedynymi udziałowcami obu spółek i jednocześnie osobami

uprawnionymi do ich reprezentowania. Obie te spółki posiadały zaś w

nieruchomości wspólnej większość udziałów i były spółkami wzajemnie

dominującymi i zależnymi w rozumieniu do art. 4 § 5 k.s.h., co miało wpływ na

jednolitość ich działania i głosowania na zebraniach wspólnoty. Sąd Apelacyjny

podzielił również ocenę Sądu Okręgowego, że dokonane przez J. i S.C. darowizny

udziałów w spółce CC. na rzecz synów, miały na celu uniemożliwienie właścicielom

lokali, posiadających łącznie co najmniej 1

/5 udziałów w nieruchomości wspólnej

wprowadzenie głosowania według zasady jeden właściciel – jeden głos. Przedmiot

darowizny został bowiem określony w taki sposób by ominąć przepis art. 4 § 1 pkt 5

k.s.h., przewidujący konieczną dla stosunku powiązania 20% wartość udziałów.

Darowizna udziałów przez dotychczasowych właścicieli początkowo jedynie

w liczbie 10 z całej posiadanej ich liczby po 633 wskazuje nadto, że nie było ich

wolą faktyczne przekazanie udziałów, a jedynie formalne wprowadzenie nowych

osób do spółki, tak aby skład osobowy w obu spółkach był różny.

Odmiennie jednak, niż Sąd pierwszej instancji, Sąd Apelacyjny nie uznał

czynności darowizny udziałów za nieważne, lecz „ocenił je w świetle art. 5 k.c.”.

Jako sprzeczne z zasadami współżycia ocenił wykorzystywanie przewagi

wynikającej z większościowego udziału, bez jakiegokolwiek liczenia się

z mniejszością, blokowanie za wszelką cenę inicjatywy członków wspólnoty którzy

chcieli mieć realną i rzetelną kontrolą nad sposobem sprawowania zarządu

nieruchomością wspólną. Wskazał, że każdemu właścicielowi, a nie tylko

większościowemu, powinna przysługiwać możliwość sprawowania zgodnej

z prawem, a nie iluzorycznej tylko kontroli nad sposobem zarządu, podejmowaniem

korzystnych dla wspólnoty decyzji, wydatkowaniem wspólnych pieniędzy.

5

Tymczasem działania powodowych spółek marginalizowały udział pozostałych

członków wspólnoty, i z tych przyczyn nie mogą one korzystać z ochrony prawnej.

Skargę kasacyjną wniosła powodowa spółka CC., zarzucając wyrokowi Sądu

Apelacyjnego:

1) naruszenie art. 23 ust. 2a ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności

lokali przez błędną wykładnię i przyjęcie, że warunek niezbędny do

wprowadzenia trybu głosowania według zasady, że na każdego właściciela

przypada jeden głos zachodzi również w przypadku, gdy większość udziałów

w nieruchomości wspólnej jest własnością dwóch odrębnych podmiotów,

podczas gdy warunek taki zachodzi wyłącznie w przypadku, gdy większość

udziałów w przedmiotowej nieruchomości należy wyłącznie do jednego,

będącego odrębnym podmiotem prawa właściciela;

2) naruszenie art. 5 k.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie,

że umowy darowizny udziałów w spółce CC. sp. z o.o. zawarte między S.C.

a R.C. oraz między J.C. a M.C. są sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego, a w konsekwencji działania ich nie zasługują na ochronę.

Wnosiła o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Jak wynika to z przytoczonych motywów zaskarżonego wyroku podstawę

rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego stanowił stan faktyczny i prawny ukształtowany

w następstwie ważnie – w ocenie tego Sądu - dokonanych czynności zbycia

udziałów w spółce CC. przez ich dotychczasowych właścicieli, co zmieniło

wcześniejszą relację miedzy powodowymi spółkami niekwalifikujacymi się już jako

spółki powiązane w rozumieniu art. 4 § 1 pkt 5 k.s.h. Tym samym odpadła

możliwość traktowania obu spółek, jako jednego właściciela, mającego większość

udziałów w nieruchomości.

6

O oddaleniu powództwa w sprawie zdecydowała w tej sytuacji dokonana

przez Sąd Apelacyjny - na podstawie art. 5 k.c. - ocena zgodności powoływania się

przez powodów na przysługujące im prawo z zasadami współżycia.

Przepis art. 5 k.c. znajduje zastosowanie w sytuacji, gdy osobie

uprawnionej przysługuje określone prawo podmiotowe, lecz w świetle oceny

danego stanu faktycznego i przy uwzględnieniu treści konkretnej normy prawnej

korzystanie przez nią z tego prawa pozostaje w sprzeczności z zasadami

wskazanymi przez ten przepis.

W tym stanie rzeczy niecelowe i pozbawione doniosłości prawnej, jaka wiąże

się z możliwym wpływem zarzucanego uchybienia na wynik sprawy jest

podnoszenie w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia 23 ust. 2a u.w.l. w postaci

sformułowanej w jej petitum, który nie był podstawą oddalenia powództwa.

Sformułowany przez skarżącego jako ewentualny, zarzut naruszenia art. 5

k.c. ma postać błędnego zastosowania. Błąd taki polega na mylnym przyjęciu przez

sąd związku, jaki zachodzi między ustalonym w sprawie stanem faktycznym

a określonym przepisem prawnym. W lakonicznym uzasadnieniu zarzutu skarżący

nie podnosi jednak takich twierdzeń, poprzestając na wyrażeniu odmiennej od

przyjętej przez Sąd Apelacyjny oceny umów darowizny udziałów w spółce CC. pod

kątem ich zgodności z zasadami współżycia społecznego.

Skarga kasacyjna jest środkiem kontroli prawidłowości stosowania prawa

przez sądy merytoryczne, sprawowanej przez Sąd Najwyższy na żądanie stron

i w granicach przez nie zakreślonych (art. 39813

§ 1 k.p.c.). Sąd Najwyższy

rozpoznając skargę kasacyjną jest związany określoną w jej podstawie postacią

naruszenia prawa materialnego. Nie może też sam dokonywać kwalifikacji prawnej

zarzutów zawartych w skardze kasacyjnej przez konstruowanie dla nich

uzasadnienia prawnego wyraźnie w niej nie sformułowanego, gdyż wiązałoby się to

z przekroczeniem granic skargi.

Pozbawiona z powyższych przyczyn uzasadnionej podstawy skarga

kasacyjna podlegała więc oddaleniu stosowanie do art. 39814

k.p.c.

7

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.