Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 lipca 2009 r.

I UK 50/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 50/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 lipca 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Zbigniew Korzeniowski

SSN Jerzy Kuźniar

w sprawie z odwołania W. N.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o rentę inwalidy wojennego,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 2 lipca 2009 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 25 listopada 2008 r.,

oddala skargę kasacyjną.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z 6 października 2005 . Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych oddalił odwołanie W. N. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

2

z dnia 15 grudnia 2003 r., którą to decyzją organ rentowy odmówił wnioskodawcy

prawa do renty w związku z działaniami wojennymi.

Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją wniesioną przez odwołującego

się.

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 3

kwietnia 2007 r., uchylił zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę do

ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 7

kwietnia 2008 r., ponownie oddalił odwołanie od decyzji ZUS z 15 grudnia 2003 r.

Sąd Okręgowy ustalił, że W. N., urodzony 10 sierpnia 1925 r., w latach 1946

- 1947 był wcielony do wojska i brał czynny udział w walkach z bandami ukraińskimi

na terenie Bieszczad. W czerwcu 1947 r. odwołujący został postrzelony w prawą

rękę, był leczony i operowany, a następnie został zwolniony z wojska. Do

uprawnień kombatanckich zaliczono mu okres od maja 1947 r. do czerwca 1947 r.

Od 18 kwietnia 1978 r. Odwołujący się pobiera rentę z tytułu całkowitej

niezdolności do pracy i niezdolności do samodzielnej egzystencji na stałe, z

ogólnego stanu zdrowia, w związku z przebytym zawałem serca. Udowodnił 37 lat

składkowych i nieskładkowych.

Wyrokiem z 16 grudnia 2002 r. Sąd Okręgowy oddalił odwołanie W. N. od

decyzji ZUS z 3 grudnia 2001 r. w sprawie odmowy prawa do renty z tytułu

całkowitej niezdolności do pracy w związku ze służbą wojskową w czasie działań

wojennych.

Rozpatrując odwołanie od decyzji z 15 grudnia 2003 r. Sąd pierwszej

instancji uznał, że przedmiotem sporu w rozpoznawanej sprawie jest ustalenie, czy

W. N. jest niezdolny do pracy, jaki jest charakter tej niezdolności, jej czasokres a

także czy ewentualna niezdolność do pracy pozostaje w związku z działaniami

wojennymi. W sprawie zostali powołani biegli specjaliści, lekarze sądowi w

dziedzinach kardiologii, neurologii i psychiatrii. Biegli wydali wspólnie opinię z dnia

30 kwietnia 2004 r., oraz opinie uzupełniające z dnia 5 listopada 2004 r. i 10

kwietnia 2005 r., ostatecznie uznając, że odwołujący jest całkowicie niezdolny do

pracy i samodzielnej egzystencji. Biegły psychiatra w opinii uzupełniającej z dnia 10

kwietnia 2005r. uznał ponadto, że zgromadzona dokumentacja psychiatryczna nie

3

stanowi podstawy do ustalenia u odwołującego PTSD (zespołu przewlekłego stresu

pourazowego), schorzenia dającego podstawę do przyjęcia u wnioskodawcy

częściowej niezdolności do pracy z działaniami wojennymi.

W toku ponownego rozpoznania sprawy w dniu 8 października 2007 r.,

opinię sporządziła biegła psychiatra, która podniosła że odwołujący dopiero w 2003

r. podjął leczenie psychiatryczne. Był leczony ambulatoryjnie, okresowo. Od

października 2006 r. leczy się systematycznie, a w aktualnym badaniu

psychiatrycznym u odwołującego nie występują zaburzenia nastrojów ani objawy

psychotyczne. Biegła ustaliła, że odwołujący przejawia łagodne obniżenie

sprawności funkcji poznawczych związanych z wiekiem, rozwijające się na podłożu

zmian miażdżycowych i starczych, typowych dla podeszłego wieku, ze skargami na

pojedyncze objawy neurasteniczne z komponentem lękowodepresyjnym.

Dodatkowo biegła podkreśliła, że po zwolnieniu z wojska, W. N. prawidłowo

funkcjonował społecznie i zawodowo.

Odwołujący uznał powyższą opinię za krzywdzącą, w związku z tym, biegła

psychiatra uzupełniła swoją opinię w dniu 31 marca 2008 r. Biegła podtrzymała

poprzednie stanowisko, wskazując że dokonała wnikliwej analizy zebranego w

sprawie materiału dowodowego. Uwzględniła CT głowy poświadczające zanik

korowy mózgu i móżdżku, potwierdzający zespół psychoorganiczny. Podkreśliła, że

nie kwestionuje związku pomiędzy rozpoznawanymi zaburzeniami psychicznymi, w

postaci rozpoznawanych pojedynczych objawów neurastenicznych z komponentą

lękowo-depresyjną, będących najpewniej przejawem stresu pourazowego, a

działaniami wojennymi, ale niewielki ich stopień nasilenia nie powodował istnienia

niezdolności do pracy w związku z działaniami wojennymi.

Sąd Okręgowy w całości podzielił wnioski opinii sądowo-lekarskich

wydanych w sprawie. Sąd uznał, że nie budzi wątpliwości fakt, że odwołujący

doznał w trakcie działań wojennych urazu ręki prawej, jednakże powyższe

schorzenie nie powoduje niezdolności do pracy w związku z działaniami wojennymi.

Pozostałe wskazane w opiniach schorzenia, również nie uzasadniają przyznania

spornego świadczenia, gdyż są związane z wiekiem odwołującego a nie z

działaniami wojennymi. Związek przyczynowo-skutkowy między niezdolnością a

działaniami wojennymi mógłby istnieć u odwołującego tylko w zakresie schorzenia

4

psychicznego, jednakże biegła psychiatra ustaliła, że powyższe schorzenie nie ma

znaczenia orzeczniczego i nie kwalifikuje odwołującego jako całkowicie

niezdolnego do pracy w rozumieniu art. 12 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. z 2004 r., Nr

39, poz. 353 ze zm.).

Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją wniesioną przez

wnioskodawcę·

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 25

listopada 2008 r., oddalił apelację.

Sąd Apelacyjny uznał, że Sąd pierwszej instancji wydając zaskarżony wyrok

dokonał właściwych ustaleń faktycznych oraz prawidłowo zinterpretował i

zastosował przepisy ustawy z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów

wojennych i wojskowych i ich rodzin (Dz.U. z 2002 r., Nr 9, poz. 87 ze zm.) oraz

ustawy z dnia 17 grudnia 1998r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych (Dz.U. z 2004 r., Nr 39, poz. 353 ze zm.), jak również zrealizował

wskazania co do dalszego postępowania zawarte w wyroku Sądu Apelacyjnego z

dnia 3 kwietnia 2007 r.

Sąd Apelacyjny całkowicie podzielił argumentację i wywody Sądu pierwszej

instancji. Nie dostrzegł żadnego z zarzucanych w apelacji uchybień w

rozstrzygnięciu Sądu pierwszej instancji, zwłaszcza w zakresie dokonanej oceny

dowodów. Sąd pierwszej instancji właściwie skoncentrował materiał dowodowy,

który ocenił na podstawie jego wszechstronnego rozważenia, przy uwzględnieniu

zasad logicznego rozumowania i doświadczenia zawodowego. Sąd drugiej instancji

uznał ponadto, że Sąd Okręgowy trafnie pominął wniosek o dopuszczenie kolejnej

opinii w sprawie, gdyż opinie biegłej są przekonywające i w pełni wystarczające do

oceny czy wnioskodawca jest niezdolny do pracy z powodów psychiatrycznych.

Powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony w całości, skargą

kasacyjna wniesioną przez wnioskodawcę, w której zarzucono:

,,1. Naruszenie art. 6 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 7 ustawy z 29 maja 1974 r. o

zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz członków ich rodzin (tekst

jedn. Dz. U. z 2002 r., Nr 9, poz. 87 z późn. zm.), przez nieprzyznanie

wnioskodawcy Wawrzyńcowi N. na tej podstawie prawnej renty związanej z

5

powstaniem u niego inwalidztwa w związku z działaniami wojennymi lub mającymi

charakter wojennych, a to przez przyjęcie niesłusznie faktycznie za opinią nowo

powołanej biegłej lekarza sądowego psychiatry K. S., że ustalony przez nią związek

przyczynowy między rozpoznawanymi zaburzeniami psychicznymi u wnioskodawcy

w postaci rozpoznawanych pojedynczych objawów neurastenicznych z komponentą

lękowo- depresyjna, będących przejawem stresu pourazowego, które powstały w

czasie działań wojennych, mają niewielki stopień nasilenia i wobec powyższego nie

ma podstaw do przyjęcia istnienia u wnioskodawcy niezdolności do pracy w

związku z działaniami wojennymi, a co nastąpiło przez błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie tychże przepisów prawnych i co zarazem uzasadnia

powyższą podstawę skargi kasacyjnej (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.) .

2. Naruszenie art. 224 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. przez zamknięcie rozprawy,

mimo braku przeprowadzenia w sprawie dowodu zawnioskowanego przez

wnioskodawcę z opinii sadowo- lekarskiej wydanej przez Katedrę i Zakład

Medycyny Sądowej Collegium Medicum UJ w Krakowie, mimo że w pierwszej opinii

psychiatrycznej wydanej w sprawie przez biegłego psychiatrę, ten stwierdził

związek przyczynowy pomiędzy niezdolnością całkowitą do pracy wnioskodawcy a

działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych, dopiero później

częściowo wycofując się z tych ustaleń, zaś powołana przy ponownym rozpoznaniu

sprawy przez Sąd I instancji - biegła K. S. wydała pierwszą opinię w sprawie z dnia

25 września 2007 r. w sposób niepełny, bez wszechstronnego rozważenia

materiału dowodowego zebranego w sprawie w tym zakresie i dopiero po

wytknięciu tegoż biegłej przez pełnomocnika wnioskodawcy w piśmie procesowym

z 28 lutego 2008 r., uzupełniła swą opinię w dniu 31 marca 2008 r., w której to

przyznała, że jednak istnieje przedmiotowy związek przyczynowy między

rozpoznawalnymi u wnioskodawcy pojedynczymi objawami neurastenicznymi z

komponentą lękowo-depresyjną, które są przejawem stresu pourazowego

związanego z działaniami wojennymi, ale zarazem uznała, że stopień tychże jest

niewielki i w związku z tym nie można mówić o związku przyczynowym między tymi

urazami a działaniami wojennymi. Skoro więc w pierwszej opinii biegłego wręcz

przyjęto w tym zakresie związek przyczynowy a w drugiej opinii biegłej K. S.

przyjęto, że istnieje związek przyczynowy, ale jest on niewielki i dlatego nie

6

kwalifikuje się do przyznania wnioskodawcy renty związanej z przyznaniem

inwalidztwa powstałego w okresie wojennym, zaś biegła nie wyjaśniła na czym

opiera się ustalenie, że ten jest niewielki, nie była przesłuchana przed sądem

orzekającym, pełnomocnikowi wnioskodawcy doręczono Opinię uzupełniającą

dopiero na rozprawie sądowej, tymże uniemożliwiając mu przygotowanie

odpowiedniej polemiki z tą opinią uzupełniającą, przeto w tym stanie rzeczy

niedopuszczalnym było oddalenie wniosku dowodowego wnioskodawcy o

dopuszczenie opinii w sprawie w tym zakresie wydanej przez Katedrę i Zakład

Medycyny Sądowej UJ w Krakowie. Powyższa podstawa skargi kasacyjnej jest

więc w pełni prawnie uzasadniona, gdyż jest bezspornym w sprawie, że zarówno

pierwsza opinia biegłego sądowego psychiatry wydana przy pierwotnym

rozpoznaniu w sprawie, jak również druga opinia bieglej wydana przy ponownym

rozpoznaniu sprawy, zawierają wzajemne sprzeczności w trakcie precyzowania

tychże opinii przez biegłych. Co do pierwszej opinii to te sprzeczności omówił Sąd

Apelacyjny w uzasadnieniu pierwotnie wydanego uchylającego wyroku, przeto nie

ma potrzeby w skardze kasacyjnej, na powtarzanie się w tym zakresie. Jedynie

więc należy wskazać, że wydająca opinię przy ponownym rozpoznaniu sprawy

biegła w pierwszej opinii nie dopatrzyła się w ogóle związku przyczynowego, zaś po

zarzutach w tym zakresie pełnomocnika wnioskodawcy w opinii uzupełniającej

zmieniła w tym zakresie zdanie stwierdzając związek przyczynowy lecz przyjęła, że

jest on niewielki wobec tego nie ma podstaw do przyznania z tego tytułu dla

wnioskodawcy renty inwalidzkiej ponieważ ta druga opinia uzupełniająca biegłej

została doręczona pełnomocnikowi wnioskodawcy na jedynej rozprawie w sprawie,

po uchyleniu pierwotnego wyroku w sprawie przez Sąd II instancji, przeto

uniemożliwiło to pełnomocnikowi wnioskodawcy odpowiednią polemikę z tą opinią

uzupełniającą biegłej. W tym zaś stanie rzeczy brak żądania przez Sąd I instancji

wyjaśnienia przez biegłą co należy rozumieć przez niewielki związek przyczynowy i

dlaczego, mimo jego stwierdzenia ta nie przyjęła prawa wnioskodawcy do renty

inwalidzkiej związanej z działaniami wojennymi lub tego charakteru, a przy tym

przyjęcie za biegłą w związku z tym braku uprawnień wnioskodawcy do renty z tego

tytułu, jest na pewno poważnym naruszeniem przez Sąd I instancji przepisów

prawnych podanych w podstawach skargi kasacyjnej. Naruszenie usankcjonował,

7

mimo wytknięcia powyższego w apelacji, Sąd II Instancji, przyjmując za własne w

tym zakresie ustalenia Sądu I Instancji i w związku z tym orzekając stosownie do

art. 382 k.p.c. Tak więc powyższe naruszenie przepisów postępowania

spowodowało że to uchybienie miało istotny wpływ na wynik sprawy i co uzasadnia

tą podstawę skargi kasacyjnej (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

3. Naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. przez dokonanie oceny

wiarygodności i mocy dowodowej opinii biegłych wydających opinie w sprawie bez

wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, z którego wynika, że pierwszy

biegły najpierw przyjął związek przyczynowy a potem z tegoż ustalenia się wycofał,

a druga biegła powołana przy powtórnym rozpoznaniu sprawy w pierwszej opinii z

kolei nie przyjęła tegoż związku przyczynowego, by po zarzutach wnioskodawcy w

opinii uzupełniającej przyjąć ten związek przyczynowy, ale w niewielkim stopniu,

niewiadomo jakim i w związku z tym przyjąć, że z tej przyczyny nie przysługuje

wnioskodawcy prawo do renty z tytułu inwalidztwa powstałego w trakcie działań

wojennych. Te sprzeczności w opiniach obu biegłych psychiatrów powinny

nakazywać sądowi dopuszczenie zawnioskowanego w trybie art. 290 § 1 k.p.c.

dowodu z opinii Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum UJ w

Krakowie, gdy tymczasem mimo tych sprzeczności nie dopuszczono tego dowodu,

przy doręczeniu pełnomocnikowi wnioskodawcy opinii uzupełniającej biegłej

dopiero na rozprawie sądowej, tymże uniemożliwiając mu należytą polemikę z

ustaleniami tejże opinii uzupełniającej biegłej. Te naruszenia przepisów

postępowania, spowodowały uchybienie w tym zakresie, które miało istotny wpływ

na wynik sprawy i co uzasadnia tą podstawę skargi kasacyjnej (art. 3983

§1 pkt 2

k.p.c.).

4. Naruszenie art. 316 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. przez wydanie wyroku wbrew

stanowi rzeczy istniejącemu w chwili zamknięcia rozprawy, z którego wynika, że z

dotychczas wydanych opinii w sprawie nie można ustalić czy istnieje związek

przyczynowy między inwalidztwem wnioskodawcy a działaniami wojennymi lub

mającymi charakter wojennych i wobec powyższego koniecznym jest

przeprowadzenie w tym zakresie zawnioskowanego dowodu w trybie art. 290 § 1

k.p.c. z opinii ośrodka naukowego lub naukowo - badawczego postaci Katedry i

Zakładu Medycyny Sądowej Collegium Medicum UJ w Krakowie. Ta podstawa

8

skargi kasacyjnej jest również w pełni uzasadniona, albowiem skoro bowiem jest

bezspornym w sprawie, że wnioskodawca posiada trwałe inwalidztwo, przeto

jedynie w świetle art. 6 ust 1 pkt 1 w zw. z art. 7 cyt. ustawy z 29 maja 1974 r.,

należało ustalić czy jest związek przyczynowy między tymże inwalidztwem

wnioskodawcy a działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojenny. Zarówno

pierwsza opina biegłego jak i wtórna opina biegłej poza przyjęciem, że

wnioskodawca w czasie działań mających charakter wojenny doznał urazów,

wzajemnie są sprzeczne same w sobie. Zarówno bowiem pierwsza opinia jak i

druga opinia biegłych wykluczają się wzajemnie. Pierwsza opinia jest już w tym

zakresie szczegółowo omówiona w uzasadnieniu uchylającego wyroku sądu II

instancji, przeto w niniejszej apelacji należy wskazać, że w drugiej opinii wydanej

przez biegłą przy ponownym rozpoznaniu sprawy istnieje zasadnicza sprzeczność

w tym zakresie, gdyż ta w opinii przyjęła brak związku przyczynowego, zaś na

skutek zarzutów wnioskodawcy w opinii uzupełniającej przyjęła tenże związek

przyczynowy, ale w stopniu niewielkim nie dającym prawa do renty z tego tytułu .Tą

drugą opinię biegłej doręczył Sąd na rozprawie po uchyleniu wyroku, a po której

bezpośrednio został wydany wyrok, co uniemożliwiło odpowiednią polemikę z tymi

ustaleniami i bez wyjaśnienia na czym polegać ma ten niewielki związek

przyczynowy ustalony przez biegłą i bez dokonania oceny odpowiedniej tej opinii do

czego był Sąd zobligowany, po myśli art. 233 § 1 k.p.c., za tą opinią bezkrytycznie

przyjął, że brak jest związku przyczynowego mimo że biegła wskazała, że jest on,

ale w stopniu niewielkim. Ponieważ Sąd II Instancji przyjął za własne ustalenia w

tym zakresie Sądu I Instancji i stosownie do art. 382 k.p.c. wydał wyrok na tej

podstawie w sprawie, przeto to naruszenie przepisów postępowania spowodowało

uchybienie mające istotny wpływ na wynik sprawy i uzasadniające powyższą

podstawę skargi kasacyjnej (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

5. Naruszenie art. 386 § 6 k.p.c. oraz art. 386 § 6 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

w zw. z art. 227 k.p.c., przez niezastosowanie się przy ponownym rozpoznaniu

sprawy przez Sąd I i II instancji do oceny prawnej i wskazań zawartych w

uzasadnieniu uchylającego wyroku Sądu Apelacyjnego z 3 kwietnia 2007 r., w

którym tenże wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy sąd winien oprzeć

wyrok na opinii innego biegłego lekarza psychiatry, który wyda opinię po

9

przeanalizowaniu zebranego dotychczas w sprawie materiału dowodowego i

wypowie się w spornych kwestiach wyczerpująco i należycie uzasadni swą opinię,

gdy tymczasem Sąd oparł się na dwóch opiniach bieglej K. S., w tym drugiej

uzupełniającej, którą doręczył pełnomocnikowi wnioskodawcy dopiero na

rozprawie, po której wydano wyrok w sprawie, czym uniemożliwił mu należyte

przygotowanie się do odparcia argumentów biegłej z tej opinii, a które to obie opinie

nie zawierają przeanalizowania zebranego dotychczas w sprawie materiału

dowodowego, nie wypowiadając się w spornych kwestach w sposób wyczerpujący i

brak jest należytego uzasadnienia tychże opinii, do czego stosowne do art. 285 § 1

k.p.c. Sąd Apelacyjny zobowiązał i co wiązało Sąd I i II instancji - po myśli art. 386

§ 6 k.p.c. Tymczasem Sąd II Instancji zaakceptował w tym zakresie naruszenie

przepisu art. 386 § 6 k.p.c. przez Sąd I instancji, zarazem sam również w

postępowaniu odwoławczym nie dopuszczając, mimo wniosku w tym zakresie

apelacji, po myśli art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. dowodu

wnioskowanego, a którego zasadność przeprowadzenia przesądził Sąd Apelacyjny

w pierwotnym uchylającym wyroku z 3 kwietnia 2007 r. Należy mieć przy tym na

względzie, że stosownie do art. 386 § 6 k.p.c. Sąd I instancji przy ponownym

rozpoznaniu sprawy wiązała ocena prawna i wskazania zawarte w uzasadnieniu

uchylającego wyroku Sądu Apelacyjnego, jak również na mocy powyższego

przepisu prawnego wiązało to Sąd II instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy

w postępowaniu odwoławczym. Tenże zaś Sąd Apelacyjny przy pierwotnym

rozpoznaniu sprawy, nakazał przeanalizować zebrany dotychczas w sprawie

materiał dowodowy i wypowiedzieć się w spornych kwestiach wyczerpująco oraz

uzasadnić opinię wydaną przez powołanego w sprawie biegłego. Tymczasem

analiza obu opinii biegłych wykazuje, że tego nie dokonano, a w dodatku obie te

opinie są wzajemnie sprzeczne ze sobą. Z kolei przy doręczeniu drugiej opinii

pełnomocnikowi wnioskodawcy dopiero na rozprawie, uniemożliwiło mu

odpowiednią polemikę z tą opinią. Tak więc jest oczywistym, że Sąd I i II instancji

naruszył tu dyrektywy obowiązujące z art. 386 § 6 k.p.c., mimo tychże wskazań nie

dopuszczając zawnioskowanego przez wnioskodawcę dowodu z opinii Katedry i

Zakładu Medycyny Sądowej CMUJ w Krakowie, czym naruszył przepis art. 224 § 1

k.p.c. w zw. z art. 290 § 1 k.p.c. i wydal wyrok wbrew stanowi rzeczy wynikającemu

10

z materiału dowodowego w sprawie, sprzecznie z art. 316 § 1 k.p.c., dokonując

przy tym oceny wiarygodności i mocy dowodowej dowodów w sprawie bez

wszechstronnego rozważenia w tym zakresie zebranego materiału, a więc z

naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c.

Tak więc i powyższe uchybienie przepisów postępowania, miało istotny

wpływ na wynik sprawy, co też w pełni uzasadnia powyższą podstawę skargi

kasacyjnej (art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.)".

Skarżący, wskazując na powyższe, wniósł o uchylenie w całości

zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego z 25 listopada 2008 r. oraz również w

całości wydanego w tej sprawie w pierwszej instancji wyroku Sądu Okręgowego z

dnia 7 kwietnia 2008 r. i przekazanie sprawy w całości do ponownego rozpoznania

temuż ostatniemu Sądowi, przy orzeczeniu o kosztach związanych z wniesieniem

niniejszej skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy, zważył co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. Wszystkie jej podstawy w

istocie rzeczy sprowadzają się do zarzutu oparcia ustalenia faktycznego o

kluczowym znaczeniu dla rozstrzygnięcia na opinii (drugiej) biegłej i

nieprzeprowadzenia dowodu z opinii instytutu. Ostatecznie spór sprowadzał się

bowiem do tego, czy dolegliwości natury psychicznej, na które cierpi ubezpieczony

dają podstawę do uznania go za inwalidę wojennego. Ustalenie tej kwestii

wymagało wiadomości specjalnych i nastręczyło trudności. Pierwszy z biegłych

wykazał niezdecydowanie i brak stanowczości w konkluzji, co spowodowało

uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji przez Sąd Apelacyjny. Ani Sąd pierwszej

instancji ani Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznające sprawę nie naruszyły art. 386

§ 6 k.p.c. Oba Sądy nie naruszyły związania oceną prawną i wskazaniami co do

dalszego postępowania. Wskazania te dotyczyły konieczności przeprowadzenia

dowodu z innego biegłego psychiatry. Ta podstawa skargi kasacyjnej ( w

powiązaniu z art. 391 § 1 i art. 227 k.p.c.) nie mogłaby być uznana za uzasadnioną

nawet wówczas, gdyby istotnie doszło do naruszenia art. 386 § 6 k.p.c. Sąd

Najwyższy nie jest związany ocenami i wskazaniami zawartymi w wyroku Sądu

11

Apelacyjnego a co najistotniejsze podstawa ta, jak każda odnosząca się do

przepisów postępowania dla swej skuteczności wymagałaby wykazania wpływu na

wynik sprawy. Skarżący nie wykazał tego wpływu. Sąd Okręgowy przy ponownym

rozpoznaniu sprawy zasięgnął opinii biegłej lekarza psychiatry. Opinia ta została

uzupełniona, Biegła nie stwierdziła, że niewielki jest związek przyczynowy między

dolegliwościami skarżącego a działaniami wojennymi lecz stwierdziła, że stopień

nasilenia owych dolegliwości jest niewielki. Ocena tego dowodu należała do Sądu

Okręgowego i podlegała kontroli sprawowanej przez Sąd Apelacyjny. Nie należy

ona natomiast do Sądu Najwyższego. Zgodnie z art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą

skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny

dowodów. Przepis art. 233 § 1 k.p.c. (w związku z art. 382 k,p.c.) odnoszący się

wprost do oceny dowodów nie mógł zatem stanowić uzasadnionej podstawy skargi.

Nie są również uzasadnione zarzuty naruszenia art. 224 § 1 k.p.c. w związku z art.

382 k.p.c. ani art. 316 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c. Pierwsza z tych podstaw

odnosi się do zamknięcia rozprawy. Z przepisu tego w aktualnym brzmieniu, wynika

jedynie uprawnienie sądu do zamknięcia rozprawy po przeprowadzeniu dowodów.

Sens zarzutu leży w twierdzeniu, że nie powinno było dojść do zamknięcia

rozprawy przed przeprowadzeniem dowodu z opinii instytutu. Jest to jednak

nieodpowiednia podstawa do kwestionowania nieprzeprowadzenia dowodu.

Natomiast zarzut odnoszący się do stanu rzeczy istniejącego w chwili zamknięcia

rozprawy jako podstawy wyrokowania (art. 316 § 1 k.p.c.) jest niezrozumiały.

Skarżący nie twierdzi, że Sąd nie wziął pod rozwagę stanu rzeczy z dnia

wyrokowania, tylko stan rzeczy istniejący innego dnia, na przykład wcześniej.

Skarżącemu również w tym przypadku chodzi o to, że stan rzeczy z chwili

wyrokowania powinien uwzględniać (nieprzeprowadzony w rzeczywistości) dowód z

opinii instytutu. Tak więc żaden zarzut naruszenia przepisów postępowania nie

okazał się słuszny.

To samo odnosi się do zarzutu naruszenia prawa materialnego. Sąd

Apelacyjny właściwie interpretował art. 6 w związku z art. 7 ustawy z dnia 29 maja

1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (jednolity

tekst: Dz. U. z 2002 r. Nr 9, poz. 87). Dla uznania ubezpieczonego za inwalidę

wojennego konieczne jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: zaliczenie do jednej

12

z grup inwalidów (aktualnie chodzi o ustalenie niezdolności do pracy) i związek

przyczynowy powstania tej niezdolności z działaniami wojennymi. O oddaleniu

odwołania przesądził nie brak związku przyczynowego między dolegliwościami

ubezpieczonego a działaniami wojennymi lecz niewielkie ich nasilenie czyli brak

niezdolności do pracy z tytułu jedynej (pominąwszy kontuzję ręki) dolegliwości

pozostającej w związku przyczynowym z działaniami wojennymi. Sąd Apelacyjny

zastosował ten przepis do ustalonego stanu faktycznego. Nie można mu postawić

zarzutu niekontynuowania postępowania dowodowego. W świetle dokonanej oceny

dowodów dalsze prowadzenie postępowania dowodowego nie miało uzasadnienia.

Z tych przyczyn skarga kasacyjna jako pozbawiona uzasadnionych

podstaw podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.