Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 lipca 2009 r.

SNO 43/09

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 14 LIPCA 2009 R.

SNO 43/09

Przewodniczący: sędzia SN Dorota Rysińska.

Sędziowie SN: Kazimierz Jaśkowski, Marek Sychowicz (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem sędziego

Sądu Apelacyjnego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Apelacyjnego oraz

protokolanta po rozpoznaniu w dniu 14 lipca 2009 r. sprawy sędziego Sądu

Okręgowego w związku z odwołaniem Ministra Sprawiedliwości od wyroku Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 25 lutego 2009 r., sygn. akt (...)

zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że na podstawie art. 107 § 1 w zw. z art. 109

§ 1 pkt 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.

U. z 2001 r. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) wymierzył obwinionemu karę upomnienia;

kosztami postępowania w sprawie obciążył Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny wyrokiem z dnia 25 lutego 2009 r. uznał,

że sędzia Sądu Okręgowego dopuścił się przewinienia polegającego na tym, że

nienależycie wykonał obowiązki służbowe zastępcy Przewodniczącego III Wydziału

Penitencjarnego i Nadzoru nad Wykonaniem Orzeczeń Karnych Sądu Okręgowego,

czym dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, tj. art. 46 § 1 ustawy z

dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070

ze zm.; dalej – „p.u.s.p.”), w ten sposób, że: wyznaczył jako przewodniczącego sądu w

składzie jednoosobowym w postępowaniu odwoławczym nieuprawnionego do

orzekania w tym charakterze sędziego Sądu Rejonowego, delegowanego do pełnienia

obowiązków sędziego w Sądzie Okręgowym zarządzeniami;

a) z dnia 3 lipca 2007 r. w sprawach o sygn. akt: II Kzw 178/07, II Kzw 147/07,

II Kzw 148/07, II Kzw 180/07, II Kzw 161/07, II Kzw 162/07, II Kzw 181/07;

b) z dnia 5 września 2007 r. w sprawach o sygn. akt: III Kzw 200/07, III Kzw

201/07, III Kzw 202/07, III Kzw 203/07; III Kzw 205/07, III Kzw 206/07, III Kzw

207/07;

c) z dnia 21 września 2007 r. w sprawach o sygn. akt: III Kzw 227/07, III Kzw

228/07, III Kzw 229/07, III Kzw 230/07;

d) z dnia 24 września 2007 r. w sprawach o sygn. akt: III Kzw 231/07, III Kzw

232/07, III Kzw 233/07, III Kzw 234/07, III Kzw 235/07;

2

e) z dnia 1 października 2007 r. w sprawach o sygn. akt: III Kzw 274/07, III Kzw

267/07, III Kzw 236/07, III Kzw 237/07, III Kzw 243/07, III Kzw 238/07;

f) z dnia 17 października 2007 r. w sprawach o sygn. akt: III Kzw 263/07, III

Kzw 265/07, III Kzw 266/07, III Kzw 268/07, III Kzw 269/07, III Kzw 185/07, III

Kzw 244/07, tj. przewinienia służbowego przewidzianego w art. 107 § 1 p.u.s.p. i

przyjmując, że jest to przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi, na podstawie art.

109 § 5 p.u.s.p. odstąpił od wymierzenia obwinionemu kary.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uzasadniając odstąpienie od wymierzenia

obwinionemu kary, stwierdził, iż na tle przewinień służbowych z jakimi spotyka się

orzecznictwo sądów dyscyplinarnych przewinienie przypisane obwinionemu można

określić jako przewinienie dyscyplinarne mniejszej wagi, bowiem brak mu takich cech

jak wywołanie realnych konsekwencji w sferze majątkowej czy osobistej osób

zainteresowanych, nie mówiąc już o takich przewinieniach służbowych, które mają

postać przestępstwa, przez co ich szkodliwość społeczna jest znaczna. Odstępując od

wymierzenia obwinionemu kary Sąd miał nadto na uwadze takie okoliczności, jak

znaczne obciążenie obwinionego obowiązkami służbowymi w czasie, kiedy doszło do

popełnienia przez niego przewinienia służbowego (potwierdzone uwagami

powizytacyjnymi co do celowości zwiększenia obsady wydziału) oraz jego wieloletnią

i nienaganną pracę w wymiarze sprawiedliwości.

Od wyroku opisanego na wstępie Minister Sprawiedliwości wniósł odwołanie na

niekorzyść obwinionego. Powołując się na art. 438 pkt 3 k.p.k. w zw. z art. 128

p.u.s.p. zarzucił zaskarżonemu wyrokowi błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych

za jego podstawę, polegający na przyjęciu, że przypisane obwinionemu przewinienie

służbowe jest przewinieniem mniejszej wagi przewidzianym w art. 109 § 5 p.u.s.p. Na

uzasadnienie tego zarzutu Minister wskazał na nieuwzględnienie, że następstwem

przewinienia obwinionego była konieczność wznowienia z urzędu postępowania w

kilkudziesięciu sprawach. Wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i wymierzenie

obwinionemu kary nagany.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Popełnienie przez obwinionego sędziego przypisanego mu zaskarżonym

wyrokiem przewinienia służbowego nie budzi wątpliwości.

Minister Sprawiedliwości w uzasadnieniu odwołania trafnie wskazał, że pojęcie

„przewinienia dyscyplinarnego mniejszej wagi”, użyte w art. 109 § 5 p.u.s.p.,

podobnie jak występujące w prawie karnym pojęcie „wypadku mniejszej wagi”, nie

zostały przez ustawodawcę zdefiniowane. Ich interpretację pozostawiono

orzecznictwu i doktrynie. Jak powszechnie przyjmuje się, przy ocenie, czy dany czyn

jest przypadkiem mniejszej wagi należy brać pod uwagę zarówno okoliczności

przedmiotowe jak i podmiotowe czynu. Jedynie wszechstronna ich ocena może

3

doprowadzić do prawidłowej kwalifikacji przewinienia dyscyplinarnego jako

przewinienia mniejszej wagi. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny odniósł się do okoliczności przedmiotowych i

podmiotowych czynu przypisanego obwinionemu, ale uczynił to przede wszystkim w

kontekście rozważań, których celem było ustalenie, czy czyn stanowił oczywistą i

rażącą obrazę przepisów prawa, przy czym nie uwzględnił wszystkich istotnych

okoliczności ważnych dla oceny, czy przewinienie dyscyplinarne przypisane

obwinionemu może być uznane za przewinienie mniejszej wagi.

Jak zasadnie zarzucił Minister Sprawiedliwości, Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny nie wziął pod uwagę, że następstwem czynu przypisanego

obwinionemu była konieczność wznowienia z urzędu postępowania w kilkudziesięciu

sprawach. Wznowienie postępowania wiązało się zaś z potrzebą zaangażowania

sędziów do ponownego rozpoznania spraw i przeznaczeniem na ich rozpoznanie

czasu, który mógł zostać wykorzystany do rozpoznania spraw bieżących, a także z

ponownym wezwaniem tych samych osób i koniecznością wydatkowania

dodatkowych środków. Wznowienie postępowania stwarza w społeczeństwie wrażenie

niestabilności prawomocnych orzeczeń i tym samym zmniejsza zaufanie do władzy

sądowniczej, a zawinione zachowanie sędziego, które jest powodem wznowienia

postępowania godzi w powagę wymiaru sprawiedliwości.

Uwzględnienie, jako następstwa czynu przypisanego obwinionemu, konieczności

wznowienia postępowania w kilkudziesięciu sprawach, nie pozwala na

zakwalifikowanie przewinienia dyscyplinarnego popełnionego przez obwinionego

jako przewinienie mniejszej wagi (art. 109 § 5 p.u.s.p.).

Dopuszczając się przewinienia służbowego obwiniony niewątpliwie nie kierował

się złą wolą. Motywem jego działania było spowodowanie sprawnego rozpoznania

spraw wymagających załatwienia w wydziale, w którym pełnił obowiązki zastępcy

przewodniczącego. Jego zawinienie polegało jedynie na niezachowaniu przy

podejmowaniu decyzji o wyznaczeniu jako przewodniczącego sądu w składzie

jednoosobowym w postępowaniu odwoławczym należytej dbałości w ustaleniu

zakresu czynności, które mógł wykonywać sędzia delegowany. Okoliczności te oraz

znaczne obciążenie obwinionego obowiązkami służbowymi w czasie, w którym doszło

do popełnienia przewinienia oraz jego wieloletnia, nienaganna praca w wymiarze

sprawiedliwości uzasadniają wymierzenie mu kary upomnienia. Jest to najłagodniejsza

z kar przewidzianych w art. 109 § 1 p.u.s.p., ale w przekonaniu Sądu Najwyższego –

Sądu Dyscyplinarnego w dostatecznym stopniu spełni w stosunku do obwinionego cel

kary dyscyplinarnej.

Kierując się przytoczonym względami Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny

orzekł, jak w sentencji.

4

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 133

p.u.s.p.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.