Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 sierpnia 2009 r.

I PK 51/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 18 sierpnia 2009 r.

I PK 51/09

Dla możliwości ustanowienia pełnomocnikiem procesowym strony wy-

starczające jest spełnienie jednej z dwóch odrębnych przesłanek polegających

na pozostawaniu ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot

sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia albo na sprawowaniu zarządu mająt-

kiem lub interesami strony (art. 87 § 1 k.p.c.). Umowa stałego zlecenia jako

podstawa pełnomocnictwa procesowego nie może być uznana za zawartą w

celu obejścia przepisów o zastępstwie sprawowanym przez adwokatów i rad-

ców prawnych. Strona kwestionująca treść tej umowy jako stałego zlecenia

powinna to udowodnić.

Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew

Hajn, Romualda Spyt.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 18 sierpnia

2009 r. sprawy z powództwa Andrzeja Z. przeciwko Ludwikowi D. - Międzynarodo-

wemu Transportowi Drogowemu „L.” w M. o wynagrodzenie za pracę w godzinach

nadliczbowych, na skutek skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apela-

cyjnego w Katowicach z dnia 24 października 2008 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok w punkcie 1. w części oddalającej apelację

strony pozwanej co do kwoty 8.282,75 zł zasądzonej z tytułu diet oraz w punkcie 2. i

w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponow-

nego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego;

o d d a l i ł skargę kasacyjną w pozostałym zakresie.

U z a s a d n i e n i e

Powód Andrzej Z. domagał się zasądzenia od pozwanego Ludwika D. (prowa-

dzącego działalność gospodarczą pod firmą Międzynarodowy Transport Drogowy „L.”

w M.) kwoty 47.275,50 zł z tytułu wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbo-

2

wych za okres od 1 lipca 2001 r. do 30 czerwca 2004 r. oraz kwoty 2.199,50 euro z

tytułu niewypłaconych delegacji zagranicznych za okres trzech lat poprzedzających

datę wniesienia pozwu. Ponadto powód żądał zasądzenia kwoty 6.600 zł z tytułu na-

leżnych diet krajowych z ustawowymi odsetkami od dnia 27 lipca 2004 r., kwoty 660

zł jako ekwiwalentu za pranie i za środki czystości oraz wynagrodzenia za pracę w

dni wolne, niedziele i święta przypadające w okresie od 1 lipca 2001 r. do 30 czerwca

2004 r.

Wyrokiem z dnia 24 września 2007 r. [...] Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpie-

czeń Społecznych w Katowicach: 1) zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę

2.423,15 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 27 lipca 2004 r. do dnia zapłaty tytułem

wynagrodzenia za pracę w godzinach nadliczbowych oraz kwotę 8.282,75 zł z usta-

wowymi odsetkami od dnia 27 lipca 2004 r. do dnia zapłaty tytułem diet; 2) oddalił

powództwo w pozostałej części oraz 3) zasądził od powoda na rzecz pozwanego

kwotę 2.241 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy ustalił, że powód był zatrudniony u pozwanego na podstawie

umowy o pracę z dnia 2 października 2000 r. jako kierowca w międzynarodowym

transporcie drogowym. Jego praca polegała na przewożeniu towarów z Polski do

Włoch lub do Austrii i z powrotem. Do obowiązków służbowych powoda należał rów-

nież udział w załadunku i rozładunku przewożonego towaru oraz jego oclenie. W

dniu 2 stycznia 2002 r. strony zawarły porozumienie zmieniające umowę o pracę

przez objęcie powoda zadaniowym systemem czasu pracy. Strony ustaliły, że zada-

nia powoda powinny być tak ustalone, aby mógł on je wykonywać w ramach norm

czasu pracy określonych przepisami Kodeksu pracy. Powód nie był jednak uprawnio-

ny do odmowy wykonania zadania wynikającego z nagłych potrzeb pracodawcy. Na

podstawie opinii biegłego sądowego z zakresu księgowości co do rzeczywistego

czasu pracy powoda, w oparciu o dane pochodzące z tarcz tachografów, Sąd Okrę-

gowy ustalił, że w okresie od czerwca do grudnia 2001 r. powód pracował ponad obo-

wiązujący go dzienny wymiar czasu pracy, za co przysługiwał mu dodatek za pracę w

godzinach nadliczbowych w wysokości 1.811,99 zł. Z kolei, w okresie od stycznia

2002 r. do czerwca 2004 r. powód pracował ponad obowiązujące go normy czasu

pracy jedynie w listopadzie i grudniu 2003 r. oraz w styczniu, lutym, marcu i kwietniu

2004 r., za co przysługiwał mu dodatek za pracę w godzinach nadliczbowych w wy-

sokości 611,17 zł. Dodatkowo, Sąd pierwszej instancji ustalił, że zgodnie z art. 14

ust. 6 regulaminu wynagradzania obowiązującego w zakładzie pracy prowadzonym

3

przez pozwanego, za wykonanie zadań transportowych na trasie Polska-Austria i z

powrotem kierowcom przysługiwał zwrot delegacji służbowych w kwocie 125 euro,

natomiast za wykonanie zadań na trasie Polska-Włochy i z powrotem - w wysokości

190 euro. Wysokość diet wypłaconych powodowi w spornym okresie była niższa niż

wynikająca z przepisów rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 8

maja 2001 r. w sprawie szczegółowych zasad ustalania oraz wysokości należności

przysługujących pracownikowi z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju, a

następnie rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej z dnia 19 grudnia 2002

r. w sprawie wysokości oraz warunków ustalania należności przysługujących pra-

cownikom zatrudnionym w państwowej oraz samorządowej jednostce sfery budżeto-

wej z tytułu podróży służbowej poza granicami kraju. Różnice pomiędzy kwotami

określonymi w regulaminie, a kwotami ustalonymi w rozporządzeniach wynosiły od-

powiednio: w 2001 r. - 712 euro, w 2002 r. - 629,50 euro, w 2003 r. - 570 euro, a

2004 r. - 288 euro.

Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Okręgowy uznał, że roszczenia po-

woda zasługiwały na częściowe uwzględnienie. Zdaniem Sądu, w okresie od stycz-

nia 2002 r. do czerwca 2004 r. (gdy powód był już objęty zadaniowym systemem

czasu pracy) powierzana powodowi praca była tak zorganizowana, że w miesiącach:

listopadzie i grudniu 2003 r. oraz w styczniu, lutym, marcu i kwietniu 2004 r. wyma-

gała przekroczenia norm czasu pracy. Wobec tego, za pracę nadliczbową wykonywa-

ną w tym okresie powodowi należało się wynagrodzenie w kwocie 611,17 zł. Nato-

miast w okresie od czerwca do grudnia 2001 r. (wówczas, gdy powód nie był objęty

zadaniowym systemem czasu pracy) powód również pracował ponad obowiązujący

go dzienny wymiar czasu pracy i za ten okres powinien otrzymać dodatkowe wyna-

grodzenie w kwocie 1.811,99 zł. W zakresie roszczenia o zapłatę diet z tytułu zagra-

nicznych podróży służbowych, Sąd pierwszej instancji zasądził na rzecz powoda

kwotę 8.282,75 zł, która stanowiła różnicę pomiędzy dietami faktycznie wypłaconymi

powodowi na podstawie przepisów regulaminu wynagradzania, a dietami, których

wysokość została określona przepisami powołanych rozporządzeń. Zdaniem Sądu,

niezasadne było roszczenie powoda dotyczące zasądzenia diet z tytułu podróży służ-

bowych na obszarze kraju, skoro takich świadczeń nie przewidywał regulamin wyna-

gradzania. Sąd Okręgowy dodał również, że istota pracy kierowcy polega na prze-

mieszczaniu się z siedziby pracodawcy do miejsc przez niego wskazanych, a takie

wyjazdy stanowią wykonywanie jego normalnych obowiązków pracowniczych. Dla-

4

tego zgodnie z art. 775

k.p. nie mogą być traktowane jako zadania wykonywane poza

siedzibą pracodawcy. Co do pozostałych roszczeń, Sąd pierwszej instancji stwierdził,

że nie podlegają one uwzględnieniu, gdyż regulamin pracy obowiązujący u pozwa-

nego nie przewidywał przydziału środków czystości, a ekwiwalent za pranie odzieży

przysługiwał jedynie po ustaleniu kosztów prania i powód nie wykazał, jakie poniósł

koszty w tym zakresie.

Od powyższego wyroku obie strony wywiodły apelacje, przy czym pozwany

zaskarżył orzeczenie w części uwzględniającej powództwo i rozstrzygającej o kosz-

tach postępowania, zaś powód - w części „ponad zasadzoną kwotę 10.705,90 zł”.

Wyrokiem z dnia 24 października 2008 r. [...], Sąd Apelacyjny w Katowicach oddalił

obie apelacje oraz zasądził od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.350 zł tytułem

zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję. Sąd odwoławczy w

pełni podzielił ustalenia faktyczne i ich ocenę prawną dokonane przez Sąd pierwszej

instancji. Zdaniem Sądu drugiej instancji, w rozpoznawanej sprawie jedynymi „w pełni

weryfikowalnymi dowodami” odzwierciedlającymi faktyczny czas pracy powoda były

złożone przez niego tarcze tachografów, na podstawie których biegły „rzetelnie i pra-

widłowo” ustalił czas pracy. Z kolei, takimi dowodami nie mogą być zapiski powoda

dotyczące czasu jego pracy, gdyż należy je uznać „jedynie za dokument prywatny”, a

taki nie jest „dowodem rzeczywistego stanu rzeczy”. Z tej przyczyny należy przyjąć,

że powód nie udowodnił wykonywania przez siebie pracy nadliczbowej w wymiarze

większym niż ustalił to Sąd pierwszej instancji. Niemniej jednak skoro w wymienio-

nych przez Sąd Okręgowy okresach pozwany pracodawca wiedział o transportach

wykonywanych przez powoda, to samo posiadanie przez pracodawcę wiedzy w tym

zakresie uzasadniało żądanie powoda co do zapłaty wynagrodzenia za pracę nad-

liczbową. Wskazując na trafność rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w zakresie rosz-

czeń o zapłatę diet, Sąd odwoławczy wywiódł w szczególności, że powodowi nie na-

leżą się diety z tytułu podróży służbowych na obszarze kraju, skoro przewożąc okre-

ślone towary wykonywał swoje normalne obowiązki pracownicze, zaś regulamin

pracy nie przewidywał wypłaty diet z tytułu podróży na terenie kraju. Powodowi przy-

sługiwały natomiast diety z tytułu podróży służbowych wykonywanych poza grani-

cami kraju, bo przewidywał je regulamin wynagradzania. Świadczenia wypłacane

przez pracodawcę na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową pracownika

nie są składnikiem wynagrodzenia za wykonaną pracę i mają na celu zwrot zwięk-

szonych kosztów wynikających ze świadczenia pracy poza miejscowością, w której

5

znajduje się siedziba pracodawcy lub poza stałym miejscem pracy. Z tego względu

nietrafne jest twierdzenie pozwanego, że świadczenie przewidziane w art. 14 ust. 6

regulaminu wynagradzania stanowiło faktycznie wynagrodzenie za pracę. Powołując

się na art. 775

§ 4 k.p., Sąd odwoławczy wskazał, że postanowienia zakładowych

przepisów prawa pracy lub umowy o pracę nie mogą ustalać stawki diety za podróż

służbową pracownika w wysokości niższej niż diety dla pracowników zatrudnionych

w państwowej lub samorządowej jednostce sfery budżetowej określone w przepisach

powszechnie obowiązujących. Z tego powodu uznał rozstrzygnięcie Sądu Okręgo-

wego co do zasądzenia kwoty 8.282,75 zł za trafne.

W skardze kasacyjnej wniesionej od wyroku Sądu Apelacyjnego w części od-

dalającej jego apelację, pozwany zarzucił naruszenie: 1) art. 775

§ 3 w związku z art.

775

§ 2 w związku z art. 775

§ 4 w związku z art. 18 § 1 k.p., przez zastosowanie po-

wszechnie obowiązujących przepisów rozporządzeń Ministra Pracy i Polityki Społ-

ecznej przy ustaleniu, że ryczałtowe świadczenia z tytułu diet określone w regulami-

nie wynagradzania pracowników pozwanego jest mniej korzystne dla powoda niż

określone w przepisach rozporządzeń; 2) art. 136, 134 i 133 k.p. w brzmieniu obo-

wiązującym przed 1 stycznia 2004 r. oraz art. 140 k.p., przez uznanie, że powód

świadczył pracę w okolicznościach uprawniających go do wystąpienia z roszczeniem

o wypłatę wynagrodzenia z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych pomimo braku

przesłanek uzasadniających pracę w takich godzinach (braku konieczności prowa-

dzenia akcji ratowniczej w celu ochrony zdrowia lub życia ludzkiego oraz pomimo

niewystępowania szczególnych potrzeb pozwanego) i uznanie, że do nabycia rosz-

czenia o wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych wystarczy wykazanie

pracy ponad normy czasu pracy i wiedza pozwanego o powyższym; 3) art. 87 § 1

k.p.c., przez uznanie, że pomiędzy powodem a jego pełnomocnikiem zachodzi stały

stosunek zlecenia uzasadniający działanie pełnomocnika, pomimo że powód nie wy-

kazał dostatecznie stałego stosunku zlecenia, co prowadzi do uznania, że wskutek

nienależytego umocowania pełnomocnika strony zachodzi nieważność postępowania

zgodnie z art. 379 pkt 2 k.p.c.; 4) art. 328 § 2 k.p.c., przez nieodniesienie się w uza-

sadnieniu zaskarżonego orzeczenia do postawionego w apelacji zarzutu sprzeczno-

ści ustaleń Sądu Okręgowego w zakresie rzekomego „zmuszania” powoda do pracy

w godzinach nadliczbowych, przy jednoczesnym ustaleniu wyłącznego interesu eko-

nomicznego powoda w przekraczaniu norm czasu pracy, co uniemożliwiło pozwa-

nemu zapoznanie się i zweryfikowanie poprawności wnioskowania dokonanego

6

przez Sąd Apelacyjny i jednocześnie doprowadziło do potwierdzenia ustaleń dokona-

nych przez Sąd Okręgowy sprowadzających się do stwierdzenia, że powód świad-

czył pracę w godzinach nadliczbowych.

W uzasadnieniu skargi pozwany wywiódł w szczególności, że obowiązujący u

niego regulamin wynagradzania normuje „zagadnienie rozliczania kosztów podróży

służbowej” pracowników zatrudnianych u innego pracodawcy niż pracodawca będący

państwową lub samorządową jednostką sfery budżetowej. Właśnie z tego względu

do sytuacji prawnej powoda nie mają w ogóle zastosowania powszechnie obowiązu-

jące przepisy rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Społecznej kształtujące wyso-

kość oraz warunki ustalenia należności z tytułu podróży służbowych przysługujących

pracownikom zatrudnionym w takich jednostkach. Z kolei, uzasadniając zarzuty ob-

razy przepisów postępowania, skarżący wywiódł, że pełnomocnik reprezentujący

powoda przed Sądami obu instancji nie był osobą uprawnioną do działania w takim

charakterze, wobec czego postępowanie jest dotknięte nieważnością (art. 379 pkt 2

k.p.c.). Nie posiada uprawnień adwokackich ani radcowskich, zaś zawartej pomiędzy

powodem, a jego pełnomocnikiem umowy zlecenia nie można kwalifikować jako

umowy, na mocy której powstał stały stosunek zlecenia. W ocenie pozwanego,

umowa zlecenia została zawarta prawdopodobnie tylko w celu wykazania podstawy

prawnej do reprezentowania powoda zgodnie z art. 87 k.p.c., jednak przedstawienie

samej umowy zlecenia, nie czyni zadość obowiązkowi wykazania, że pełnomocnika

łączy z powodem stały stosunek zlecenia.

Pozwany wniósł o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części

(oddalającej apelację pozwanego) i jego zmianę przez oddalenie powództwa w cało-

ści oraz o zasądzenie od powoda kosztów procesu.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie

od pozwanego kosztów postępowania kasacyjnego, bowiem - jego zdaniem - wyrok

Sądu Apelacyjnego w zaskarżonej części jest prawidłowy.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Nie stanowią usprawiedliwionej podstawy skargi kasacyjnej zarzuty dotyczące

obrazy przepisów prawa procesowego. W szczególności nie jest trafny - najdalej

idący - zarzut naruszenia art. 87 § 1 k.p.c., w sposób powodujący - w ocenie pozwa-

nego - nieważność postępowania. Zgodnie z tym przepisem, w jego pierwotnym

7

brzmieniu, pełnomocnikiem strony mógł być adwokat, a ponadto współuczestnik

sporu, osoba sprawująca zarząd majątku lub interesów strony oraz osoba pozosta-

jąca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodził w za-

kres tego zlecenia, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony

oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku przysposobienia. W wyniku nowelizacji

dokonanej przez art. 1 pkt 7 lit. a ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu

postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upa-

dłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administra-

cyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych

ustaw (Dz.U. Nr 43, poz. 189), która weszła w życie z dniem 1 lipca 1996 r., pełno-

mocnikiem strony mógł być adwokat lub radca prawny, a ponadto współuczestnik

sporu, jak również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby po-

zostające ze stroną w stosunku przysposobienia. W wyniku kolejnej nowelizacji oma-

wianego przepisu, dokonanej przez art. 1 pkt 12 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o zmia-

nie ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr

172, poz. 1804), obowiązującej od dnia 5 lutego 2005 r. do chwili obecnej, pełnomoc-

nikiem strony może być adwokat lub radca prawny, a w sprawach własności przemy-

słowej także rzecznik patentowy, a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub

interesami strony oraz osoba pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, je-

żeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak

również rodzice, małżonek, rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze

stroną w stosunku przysposobienia. W rozważanym zakresie brzmienie przepisu

wróciło więc do stanu z pierwotnego tekstu Kodeksu. Wykładnia językowa art. 87 § 1

k.p.c. we fragmencie, w którym przyznaje on status pełnomocnika „osobie sprawują-

cej zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osobie pozostającej ze stroną w sta-

łym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia” pro-

wadzi do jednoznacznego wniosku, że stały stosunek zlecenia nie może być utożsa-

miany z zarządem majątkiem lub interesami. Dlatego wystarczające jest spełnienie

jednej z dwóch alternatywnych przesłanek, aby dany podmiot mógł być pełnomocni-

kiem procesowym strony.

W utrwalonym orzecznictwie przyjmuje się, że nie może stanowić podstawy

pełnomocnictwa procesowego udzielonego zleceniobiorcy przez zleceniodawcę

umowa stałego stosunku zlecenia obejmująca jedynie reprezentowanie interesów

majątkowych przed sądami i organami administracji lub prowadzenie w sądzie rejo-

8

nowym konkretnej sprawy sądowej (por. uchwały Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego

1992 r., III CZP 4/92, Wokanda 1992 nr 6, s. 4; z dnia 10 maja 1994 r., I PZP 21/94,

OSNAPiUS 1994 nr 4, poz. 68; Palestra 1995 nr 1-2, s. 219, z glosą Z. Krzemińskie-

go; Monitor Prawniczy 1995 nr 7, s. 208, z glosą J. Naworskiego oraz z dnia 27

czerwca 2008 r., III CZP 51/08, LEX nr 393807; Monitor Prawniczy 2008 nr 22-doda-

tek, s. 46, z uwagami A. Tomaszka). Stanowiący podstawę pełnomocnictwa stosunek

zlecenia musi być stosunkiem zlecenia stałego, o czym decydują wzajemnie powią-

zane elementy czasu trwania tego stosunku i powtarzalności czynności stanowiących

jego treść. Takiej zaś kwalifikacji nie daje umowa, która tylko ze swej nazwy jest

umową stałego stosunku zlecenia. Ustalając dopuszczalność (skuteczność) pełno-

mocnictwa procesowego dla takiego pełnomocnika należy więc ocenić, czy stosunek

zlecenia jest stały (nawet, jeśli zlecenia udzielono na czas określony), a następnie

porównać zakres zlecenia i pełnomocnictwa w celu ustalenia, czy mieści się w nim

przedmiot sprawy, tj. treść roszczenia i okoliczności faktyczne przytoczone w celu

jego uzasadnienia. W postanowieniu z dnia 15 maja 2007 r., V CZ 32/07 (LEX nr

485996) Sąd Najwyższy wskazał, że stałość stosunku zlecenia w rozumieniu art. 87

§ 1 k.p.c. przejawia się w tym, iż ma to być stosunek prawny ugruntowany, trwający

dłuższy czas, wiążący strony ściśle, a nie tylko przypadkowo i okazjonalnie. W uza-

sadnieniu tego postanowienia trafnie przy tym wskazano, że zarzut zawarcia umowy

stałego zlecenia jako podstawy pełnomocnictwa procesowego w celu obejścia ustaw

korporacyjnych (podnoszony przez pozwanego) - w świetle stanowiska Trybunału

Konstytucyjnego wyrażonego w wyrokach z dnia 19 kwietnia 2006 r., K 6/06 (Dz.U.

Nr 75, poz. 529) oraz z dnia 8 listopada 2006 r., K 30/06 (Dz.U. Nr 206, poz. 1522) -

jest bezzasadny (poprzednio prezentowana w tym względzie wykładnia jest nieaktu-

alna).

Zgłaszając zarzut naruszenia art. 87 § 1 i art. 379 pkt 2 k.p.c. pozwany w

gruncie rzeczy wystąpił w obronie interesów procesowych swojego przeciwnika w

sporze. Taki zarzut - mimo niezaskarżenia wyroku Sądu Apelacyjnego przez powoda

- jest dopuszczalny, gdyż w skardze kasacyjnej strona może powoływać się na naru-

szenie przepisów procesowych dotyczących interesów strony przeciwnej, jeżeli uchy-

bienie to spowodowało nieważność postępowania. W takim wypadku Sąd Najwyższy

może w postępowaniu kasacyjnym przeprowadzić dowody dla ustalenia, czy nie za-

chodzi nieważność postępowania w drugiej instancji (por. wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 11 grudnia 2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 27). Stwierdzić jednak

9

należy, że pozwany w postępowaniu przed Sądem pierwszej nie podnosił jakichkol-

wiek wątpliwości co do umocowania pełnomocnika procesowego strony przeciwnej.

Zarzutów w tym zakresie nie zgłosił również w swojej apelacji ani w odpowiedzi na

apelację powoda. Jedynie w piśmie procesowym z dnia 26 września 2008 r. złożo-

nym w toku postępowania apelacyjnego ogólnikowo podał w wątpliwość zdolność

postulacyjną pełnomocnika powoda. Jednak na rozprawie apelacyjnej w dniu 24 paź-

dziernika 2008 r. (z udziałem powoda i jego pełnomocnika) pełnomocnik pozwanego

nie negował uprawnienia pełnomocnika powoda do jego reprezentowania. Z tego

względu Sąd Apelacyjny mógł uznać, że powód jest prawidłowo reprezentowany,

gdyż z treści umowy zlecenia stanowiącej podstawę pełnomocnictwa wynika, iż jest

to stałe zlecenie, spełniające wyżej wskazane przesłanki (umowa zlecenia z dnia 15

marca 2006 r. została zawarta na czas nieoznaczony i wskazuje, że pełnomocnik-

zleceniobiorca „podejmuje się świadczyć kompleksowe usługi prawne dla zlecenio-

dawcy, w szczególności związane z zakresem prawa pracy, prawa podatkowego i

lokalowego). Wobec tego Sąd Najwyższy nie dostrzega podstaw do stwierdzenia

nieważności postępowania z przyczyn wskazanych w skardze przez pozwanego.

Stwierdzenie, że pełnomocnik nie był upoważniony do reprezentacji powoda, gdyż

stosunek zlecenia oparty na umowie nie ma charakteru stałego zlecenia, wymaga-

łoby poczynienia dodatkowych ustaleń, zmierzających do wykazania rzeczywistej

treści stosunku prawnego łączącego powoda z jego pełnomocnikiem. Ustalenie tych

okoliczności wymagałoby zatem przeprowadzenia postępowania dowodowego, a

pozwany (reprezentowany przez fachowego pełnomocnika) nie składa w skardze

kasacyjnej żadnych wniosków w tym przedmiocie (nie zgłaszał też ich wcześniej).

Zatem aby stwierdzić, że w sprawie doszło do nieważności postępowania, Sąd Naj-

wyższy musiałby przeprowadzić z urzędu postępowanie dowodowe, co wprawdzie

jest możliwe (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 1997 r., I PKN 71/96,

OSNAPiUS 1997 nr 19, poz. 377 oraz z dnia 10 maja 2000 r., III CKN 416/98, OSNC

2000 nr 12, poz. 220), ale Sąd Najwyższy nie widzi do tego żadnych podstaw.

Nietrafne są zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego, to jest art.

136, 134 i 133 k.p. w brzmieniu obowiązującym przed 1 stycznia 2004 r. oraz art. 140

k.p. (także powiązany z nimi zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.). Z wiążących w

postępowaniu kasacyjnym ustaleń faktycznych będących podstawą zaskarżonego

wyroku (art. 39813

§ 2 k.p.c.) wynika, że powód we wskazanych okresach stale

świadczył pracę w godzinach nadliczbowych, gdyż taka konieczność była wynikiem

10

narzuconej przez pracodawcę organizacji pracy. W myśl art. 25 ust. 1 ustawy z dnia

24 sierpnia 2001 r. o czasie pracy kierowców (Dz.U. Nr 123, poz. 1354 ze zm.) do-

puszczalne było zastosowanie wobec powoda zadaniowego czasu pracy, w którym

jednak zadania przewozowe pracodawca powinien ustalić w takim wymiarze, aby

mogły być wykonane w ramach czasu pracy określonego w art. 22 ustawy (czyli

przez 8 godzin na dobę i przeciętnie 40 godzin na tydzień w przyjętym okresie rozli-

czeniowym, nie dłuższym niż trzy miesiące) oraz przy zachowaniu norm dotyczących

okresów prowadzenia pojazdu, obowiązkowych przerw w prowadzeniu i okresów

odpoczynku. Określenie przez pracodawcę w zadaniowym czasie pracy zakresu obo-

wiązków przekraczających możliwość ich wykonania w ramach ustawowo określo-

nego dopuszczalnego wymiaru czasu pracy uzasadnia roszczenie pracownika o do-

datkowe wynagrodzenie z tytułu pracy w godzinach nadliczbowych (por. postanowie-

nie Sądu Najwyższego z dnia 7 grudnia 1999 r., I PKN 427/99, OSNAPiUS 2001 nr

8, poz. 274 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 marca 2000 r., I PKN 553/99,

OSNAPiUS 2001 nr 15, poz. 484; OSP 2002 nr 2, poz. 27, z glosą S. Driczinskiego).

W razie zastosowania wobec pracownika systemu zadaniowego czasu pracy (art.

140 k.p.) pracodawca powinien wykazać, że powierzył pracownikowi zadania moż-

liwe do wykonania w czasie pracy wynikającym z ogólnie przyjętych norm czasu

pracy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 marca 2006 r., II PK 165/05, OSNP

2007 nr 5-6, poz. 69). Pozwany pracodawca w toku postępowania dowodowego nie

tylko nie zdołał wykazać, że powierzone powodowi zadania były - obiektywnie rzecz

ujmując - możliwe do wykonania w ramach norm czasu pracy określonych w art. 22

ustawy o czasie pracy kierowców, ale wręcz ustalenia Sądów są odmienne. Wska-

zane zasady mają tym bardziej zastosowanie co do okresu, w którym powód nie miał

ustalonego zadaniowego systemu czasu pracy.

Nietrafność omówionych wyżej zarzutów prawa procesowego i materialnego

prowadzi do oddalenia w tym zakresie skargi kasacyjnej jako pozbawionej uzasad-

nionych podstaw (art. 39814

k.p.c.).

Skarga kasacyjna podlega częściowemu uwzględnieniu, jeśli chodzi o roz-

strzygnięcie dotyczące należności przysługujących powodowi z tytułu diet za podróże

służbowe (w kwocie 8.282,75 zł), gdyż (w ostatecznym rozrachunku, z inną argumen-

tacją niż wskazana w skardze) trafny okazał się zarzut naruszenia art. 775

§ 3 w

związku z art. 775

§ 2 w związku z art. 775

§ 4 w związku z art. 18 § 1 k.p., w którym

11

pozwany podniósł, że wypłacane powodowi „diety” z tytułu wykonywania przewozów

zagranicznych miały charakter świadczenia zryczałtowanego.

Zagadnienie kwalifikowania jako podróży służbowej pracy polegającej na sta-

łym przemieszczaniu się przez pracownika mobilnego na określonym obszarze było

kontrowersyjne i niejednolicie postrzegane w orzecznictwie. Wyłaniające się na tym

tle wątpliwości i rozbieżności zostały rozstrzygnięte w uchwale składu siedmiu sę-

dziów Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08 (OSNP 2009 nr

13-14, poz. 166), w której stwierdzono, że kierowca transportu międzynarodowego

odbywający podróże w ramach wykonywania umówionej pracy i na określonym w

umowie obszarze jako miejsce świadczenia pracy, nie jest w podróży służbowej w

rozumieniu art. 775

§ 1 k.p. W konsekwencji tego nie ma podstaw przyznania kierow-

com transportu międzynarodowego diet z tytułu odbywania podróży służbowej na

podstawie art. 775

k.p. i rozporządzeń wykonawczych. Rozważenia wymaga nato-

miast - w kontekście treści łączącego strony stosunku pracy - charakter prawny

„diet”, jakie regulamin wynagradzania obowiązujący u pozwanego przyznawał zatrud-

nionym przez niego kierowcom za wykonanie zadań transportowych na trasach za-

granicznych. W szczególności wymaga oceny, czy nie oznaczało to obciążenia pra-

codawcy ponoszonymi przez pracownika dodatkowymi kosztami z tytułu wyżywienia i

noclegów w czasie przejazdów, a te mogłyby zostać zakwalifikowane jako dodatkowe

składniki wynagrodzenia. To, że do kierowcy transportu samochodowego nie ma za-

stosowania art. 775

§ 1 k.p. nie oznacza bowiem, że - z uwagi na specyfikę świad-

czonej pracy i jej uciążliwy charakter - nie powinien być on godziwie wynagradzany.

W wyroku z dnia 5 maja 2009 r., I PK 279/07 (LEX nr 509051) - już po uwzględnieniu

wykładni wynikającej z powołanej uchwały z dnia 19 listopada 2008 r. - Sąd Najwyż-

szy trafnie stwierdził, że postanowienie umowy o pracę, przyznające pracownikowi

zatrudnionemu w charakterze kierowcy międzynarodowego transportu samochodo-

wego prawo do diet - jako bardziej korzystne dla pracownika niż przepisy prawa

pracy - nie narusza art. 18 § 1 k.p. i z mocy § 2 tego artykułu jest ważne. W przy-

padku nieustalenia przez strony umowy warunków wypłaty uzgodnionych świadczeń

z tego tytułu, w szczególności w zakresie ich wysokości oraz obowiązku wykazania

przez pracownika poniesienia faktycznych kosztów na wyżywienie i inne drobne wy-

datki, koszty te mogą podlegać wyrównaniu w wysokości odpowiadającej należno-

ściom (dietom) z tytułu podróży służbowej, w szczególności wówczas, gdy podstawę

12

ich rozliczenia stanowiło wystawione przez pracodawcę polecenie wyjazdu służbo-

wego (delegacja).

Z tych przyczyn w tej części Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na podsta-

wie art. 39815

§ 1 i art. 108 § 2 k.p.c.

========================================

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.