Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 sierpnia 2009 r.

I PK 58/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 58/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 sierpnia 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

w sprawie z powództwa T. K.

przeciwko "M.P." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w B.

o odszkodowanie i zapłatę ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 sierpnia 2009 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w B.

z dnia 6 listopada 2008 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 16 kwietnia 2007 r., Sąd Rejonowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w B. zasądził od pozwanej „M.P." Spółki z o.o. w B. na

rzecz powoda T. K. kwotę 15.303,30 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z

2

prawem wypowiedzenie umowy o pracę (punkt 1a), kwotę 8.270,40 zł brutto

tytułem ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy (punkt

1b), oraz kwotę 1.800 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego (punkt

3).

Sąd Rejonowy ustalił, że powód był zatrudniony w pozwanej spółce na

podstawie dwóch umów o pracę na czas określony zawartych kolejno na okresy od

19 marca 2005 r. do 18 marca 2006 r. oraz od 19 marca 2006 r. do 18 marca 2007

r. Obie umowy zawierały klauzulę dopuszczającą możliwość ich rozwiązania za

dwutygodniowym wypowiedzeniem. Powód został oddelegowany do wykonywania

pracy na stanowisku rzeźnika w Niemczech w W. F. GmbH K. Oświadczeniem z 14

czerwca 2006 r. pozwana wypowiedziała powodowi umowę o pracę, udzielając mu

jednocześnie 11 dni urlopu wypoczynkowego od 14 do 30 czerwca 2006 r.

Wynagrodzenie powoda obejmowało dwa składniki: kwotę stałą (5,5 euro netto za

godzinę) oraz część ruchomą (1,50 euro netto za godzinę). W okresie od kwietnia

do czerwca 2006 r. powód uzyskał wynagrodzenie w kwocie 15.303,09 zł, a stawka

ekwiwalentu pieniężnego za jeden dzień urlopu wypoczynkowego wynosiła 344,60

zł. W dniu 14 czerwca 2006 r. powód poinformował pracodawcę na piśmie, że od

tego dnia do 23 czerwca 2006 r. przebywa na zwolnieniu lekarskim. Wobec tego

pracodawca pismem z 21 czerwca 2006 r. zmodyfikował początek biegu okresu

wypowiedzenia, ustalając go na pierwszy dzień roboczy po zakończeniu zwolnienia

chorobowego (26 czerwca 2006 r.), określił termin rozwiązania stosunku pracy na

dzień 15 lipca 2006 r. oraz uznał, że powodowi przysługuje ekwiwalent za 10 dni

niewykorzystanego urlopu wypoczynkowego. Pozwana złożyła również powodowi

propozycję rozwiązania umowy o pracę za porozumieniem stron, którą powód

odrzucił. W trakcie trwania stosunku pracy powód nie przebywał na urlopie

wypoczynkowym (za wyjątkiem kilku dni wykorzystanych w okresie

wypowiedzenia).

Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd pierwszej instancji uznał, że

powództwo zasługuje na uwzględnienie. Zdaniem Sądu, powód zgodnie z

przepisami usprawiedliwił swoją nieobecność w pracy, przesyłając pracodawcy

drogą pocztową zaświadczenie lekarskie o czasowej niezdolności do pracy

pierwszego dnia tej niezdolności. Otrzymanie tego zaświadczenia pozwana

3

potwierdziła swoim późniejszym zachowaniem, podejmując próby rozwiązania

stosunku pracy za porozumieniem stron oraz w trybie kolejnego wypowiedzenia. W

ocenie Sądu, umowa o pracę łącząca strony została rozwiązana wskutek wręczenia

powodowi "pierwszego wypowiedzenia" w czasie przebywania powoda na

zwolnieniu chorobowym. Wypowiedzenie to było skuteczne, mimo że pracodawca

ewidentnie naruszył art. 41 k.p. Oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o pracę nie

zostało skutecznie cofnięte przez pracodawcę, skoro powód nie wyraził zgody ani

na zmianę trybu rozwiązania umowy o pracę (z wypowiedzenia na porozumienie),

ani na modyfikację biegu okresu wypowiedzenia ustaloną przez pracodawcę w

piśmie z 21 czerwca 2006 r. W tym stanie rzeczy powodowi przysługuje

odszkodowanie za wadliwe rozwiązanie umowy o pracę na podstawie art. 50 § 3

k.p. Odnosząc się do roszczenia o zapłatę ekwiwalentu pieniężnego za

niewykorzystany urlop wypoczynkowy, Sąd Rejonowy stwierdził, że pozwana nie

wykazała, by wypłacane powodowi miesięczne wynagrodzenie za pracę

obejmowało również „z góry" ekwiwalent za urlop. Twierdzenie pozwanej o wypłacie

ekwiwalentu nie ma oparcia ani w regulaminie pracy, ani w regulaminie

wynagradzania, zwłaszcza że część ruchomą wynagrodzenia pozwana traktowała

jako premię uznaniową. Ponadto Sąd pierwszej instancji zaznaczył, że przepisy

Kodeksu pracy nie przewidują możliwości wypłaty ekwiwalentu urlopowego w

częściach równych w trakcie istnienia stosunku pracy. Przyjmując, że powód

wykorzystał w naturze 5 dni urlopu wypoczynkowego, Sąd określił wymiar

zaległego urlopu uprawniającego powoda do otrzymania ekwiwalentu pieniężnego

na 24 dni.

Wyrokiem z dnia 6 listopada 2008 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w B., częściowo uwzględniając apelację pozwanej od

wyroku Sądu Rejonowego: 1) zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w punkcie 1b

w ten sposób, że zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 7.581,20 zł brutto

tytułem ekwiwalentu pieniężnego za niewykorzystany urlop wypoczynkowy,

oddalając powództwo w pozostałym zakresie co do tego roszczenia; 2) oddalił

apelację w pozostałej części oraz 3) zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę

900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego za drugą instancję. Sąd

Okręgowy przyjął za własne ustalenia Sądu pierwszej instancji w części dotyczącej

4

warunków zatrudnienia powoda w pozwanej spółce. Po przeprowadzeniu

uzupełniającego postępowania dowodowego, Sąd odwoławczy ustalił, że w dniu 14

czerwca 2006 r. powód, będąc niezadowolony z otrzymywanego wynagrodzenia za

pracę spotkał z się z prezesem zarządu pozwanej „na świetlicy, po śniadaniu". W

trakcie rozmowy prezes zarządu oświadczył powodowi, że jeśli nie chce on w

dalszym ciągu pracować, to najlepiej będzie "jak się strony stosunku pracy

rozstaną". Po tej rozmowie prezes zarządu zadzwonił do biura w siedzibie spółki w

B. i polecił, aby powodowi przesłano oświadczenie o wypowiedzeniu umowy o

pracę. To oświadczenie z centrali przesłano faksem do hotelu, w którym

zamieszkiwali pracownicy pozwanej. Na polecenie brygadzisty R. T. inny pracownik

pozwanej – R. P. zaniósł faks zawierający oświadczenie spółki o wypowiedzeniu

powodowi umowy o pracę do „mieszkania, które zajmował powód z żoną" i wręczył

go powodowi. Poza sporem - w ocenie Sądu Okręgowego - było przebywanie

powoda w okresie od 14 do 26 czerwca 2006 r. na zwolnieniu lekarskim. Ponadto

Sąd odwoławczy ustalił, że po przedłożeniu przez powoda zaświadczenia o jego

czasowej niezdolności do pracy pozwana oświadczeniem woli z 21 czerwca 2006 r.

poinformowała powoda, że z uwagi na przebywanie na zwolnieniu lekarskim, za

początek biegu dwutygodniowego okresu wypowiedzenia przyjmuje dzień następny

po zakończeniu zwolnienia lekarskiego. Sąd Okręgowy przyjął, że w dniu 14

czerwca 2006 r. powodowi wręczono oświadczenie o rozwiązaniu z nim umowy o

pracę w formie faksu (jako kopii wypowiedzenia umowy o pracę), a nie w formie

pisemnej. Jednocześnie Sąd wywiódł, że pisemne oświadczenie pozwanej o

rozwiązaniu umowy o pracę z powodem zostało wysłane również na jego adresy w

Polsce i w Niemczech. Jednakże wręczenie „zwykłego" wypowiedzenia umowy o

pracę nastąpiło „nie w czasie zwolnienia lekarskiego, lecz po zakończeniu pracy

tego dnia, w miejscu służbowego zamieszkania faksem, a nie w formie pisemnej".

Zdaniem Sądu Okręgowego, „zmiana trwania stosunku pracy" zawiązanego na

podstawie umowy o pracę na czas określony z dnia 17 marca 2006 r. polegająca na

zaproponowanym przez pracodawcę przesunięciu jego zakończenia na dzień 15

lipca 2006 r., wymagałaby zgody powoda wobec wcześniejszego skutecznego

doręczenia wypowiedzenia. Tymczasem powód nie wyraził na to zgody i dlatego

pismo pracodawcy z 21 czerwca 2006 r. o zmianie okresu wypowiedzenia nie

5

wywiera żadnych skutków prawnych. W konsekwencji Sąd odwoławczy uznał, że

orzeczenie Sądu pierwszej instancji w zakresie odnoszącym się do odszkodowania

za wadliwe rozwiązanie umowy o pracę, odpowiada prawu. Zdaniem Sądu

Okręgowego, pozwana ani nie wykazała, by powód otrzymywał wliczony do

wynagrodzenia za pracę ekwiwalent pieniężny za urlop wypoczynkowy, ani też nie

udowodniła, aby powód wykorzystał urlop wypoczynkowy w naturze. Za cały okres

zatrudnienia w pozwanej spółce powodowi przysługiwało łącznie 27 dni urlopu

wypoczynkowego. Skoro powód w okresie wypowiedzenia wykorzystał w naturze

tylko 5 dni urlopu wypoczynkowego, to powinien otrzymać ekwiwalent pieniężny za

22 dni zaległego urlopu wypoczynkowego. Z tego powodu orzeczenie Sądu

pierwszej instancji (które zasądzało ekwiwalent za 24 dni niewykorzystanego

urlopu) podlegało skorygowaniu.

W skardze kasacyjnej wniesionej od całości wyroku Sądu Okręgowego

pozwana zarzuciła naruszenie: 1) art. 61 k.c. w związku z art. 300 k.p. oraz art. 30

§ 3 i art. 50 § 3 i 5 k.p. przez uznanie, że wypowiedzenie umowy o pracę z dnia 14

czerwca 2006 r. dokonane poprzez „wręczenie powodowi wypowiedzenia umowy o

pracę tego dnia, w formie faksu (kopia pisemnego wypowiedzenia)" i jednoczesne

przesłanie w tym samym dniu oryginału tego wypowiedzenia na adres powoda (w

Polsce i w Niemczech), nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu umów

zawartych na czas określony (art. 30 § 3 k.p.), a tym samym wadliwe przyjęcie, że

powodowi należy się odszkodowanie przewidziane w art. 50 § 3 k.p.; 2) art. 171

k.p. przez bezpodstawne przyjęcie, że powód nie otrzymał należnego ekwiwalentu

za niewykorzystany urlop wypoczynkowy w sytuacji, gdy z akt sprawy, w tym

zwłaszcza z wydanej w postępowaniu apelacyjnym opinii biegłego jednoznacznie

wynika, iż „zestawienie otrzymanych przez powoda w okresie od marca 2005 r. do

maja 2006 r. wynagrodzeń netto w walucie euro" w kolumnie 7 zawiera zestawienie

kwot, które nie były składnikiem wynagrodzeń wynikającym z umów o pracę i

"stanowiły zaliczkowe wypłaty powodowi ekwiwalentów tytułem niewykorzystanego

urlopu wypoczynkowego"; 3) art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez

całkowite pominięcie dowodu z dokumentu w postaci potwierdzenia wysłania listem

poleconym w dniu 14 czerwca 2006 r. na adres powoda w Polsce i Niemczech

wypowiedzenia umowy o pracę, z którego wynika, że pozwana w tym samym dniu

6

przesłała listem poleconym na adres powoda oryginał wypowiedzenia oraz dowodu

z zeznań świadków – R. P. i R. T. i zeznań pozwanego „jednoznacznie

wskazujących na niemożliwość powrotu przez powoda w dniu 14 czerwca 2006 r.

do Polski i uzyskania przez niego w tym samym dniu zwolnienia lekarskiego"; 4)

art. 230 w związku z art. 233 § 1 k.p.c. przez ich błędną interpretację i niewłaściwe

zastosowanie w sytuacji, gdy z akt sprawy (zwłaszcza z wydanej w postępowaniu

odwoławczym opinii biegłego) „jednoznacznie wynika, iż pozwany w czasie

zatrudnienia zaliczkowo wypłacał powodowi dodatkowe kwoty tytułem ekwiwalentu

za niewykorzystany urlop wypoczynkowy".

W uzasadnieniu skargi pozwana wywiodła w szczególności, że 14 czerwca

2006 r. przesłała listem poleconym na adresy powoda (w Polsce i w Niemczech)

„oryginał" wypowiedzenia umowy o pracę. Tymczasem Sąd Okręgowy ten fakt

całkowicie pominął w swych ustaleniach. Według skarżącej, przepis art. 78 k.c. w

związku z art. 300 k.p. wcale nie wymaga, aby pracownik miał możliwość

zapoznania się z oryginałem tego dokumentu. Doręczenie pracownikowi kopii

przesłanego przez pracodawcę faksem oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o

pracę stanowi dostatecznie wyraźny przejaw zachowania ujawniającego wolę

pracodawcy rozwiązania umowy o pracę. Zdaniem pozwanej, podpis złożony na

faksie należy uznać za własnoręczny, skoro został on własnoręcznie złożony przez

osobę podpisującą się na oryginale dokumentu przesłanego faksem. Powołując się

na wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2007 r., II PK 178/06 (OSNP 2008

nr 5-6, poz. 59), pozwana uważa, że wypowiedzenie powodowi umowy o pracę

nastąpiło bez naruszenia przepisów o wypowiadaniu umów o pracę.

Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie

powództwa w całości oraz zasądzenie na jej rzecz kosztów postępowania za

wszystkie instancje, ewentualnie o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i

przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Skarga jest nieuzasadniona. W szczególności bezzasadne są zarzuty obrazy

przepisów prawa procesowego. Z art. 3983

§ 3 k.p.c. wynika, że chociaż skargę

kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania (jeżeli

uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy), to jednak jej podstawą

7

nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Tymczasem

z uzasadnienia powołanych przez skarżącą zarzutów naruszenia art. 230, art. 233

§ 1 oraz art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. jednoznacznie wynika, że

skarżąca zarzuca Sądowi odwoławczemu błędną ocenę materiału dowodowego,

przez oparcie rozstrzygnięcia na niektórych dowodach i pominięcie innych

(nieuwzględnienie zeznań świadków). Nie może to odnieść skutku w postępowaniu

kasacyjnym (por. choćby postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 maja 2008 r.,

I UK 17/08, LEX nr 491454). Zarzut obrazy art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1

k.p.c. przy tym mógłby odnieść skutek wyłącznie wtedy, gdyby zaskarżone

orzeczenie było dotknięte tak istotnymi wadami, które uniemożliwiłyby dokonanie

kontroli kasacyjnej. Tymczasem w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd

Okręgowy przedstawił podstawę faktyczną i prawną swego rozstrzygnięcia,

wyjaśniając motywy, którymi kierował się. Umożliwia to Sądowi Najwyższemu

przeprowadzenie oceny, czy Sąd odwoławczy prawidłowo zastosował przepisy

prawa do stanu faktycznego ustalonego w sprawie.

Co do zarzutów naruszenia prawa materialnego, to stwierdzić należy, że

pozwana nietrafnie upatruje wadliwości w uznaniu przez Sąd Okręgowy za

sprzeczne z prawem wypowiedzenia powodowi umowy o pracę dokonanego w dniu

14 czerwca 2006 r. Oświadczenie woli (a więc także oświadczenie pracodawcy o

rozwiązaniu z pracownikiem umowy o pracę) zostaje złożone, gdy wewnętrzna

wola podmiotu prawa cywilnego (w tym wypadku pracodawcy) zostanie wyrażona,

czyli ujawniona na zewnątrz (por. Z. Radwański [w:] System Prawa Prywatnego,

Tom 2. Prawo cywilne-część ogólna, Rozdział I. Zagadnienia ogólne czynności

prawnych, pod red. Z. Radwańskiego, Warszawa 2008, s. 11), przy czym

skuteczność oświadczenia woli zależy od zakomunikowania go osobie, do której

jest kierowane (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 1965 r., III PR

18/65, NP 1966 nr 4, s. 531 z glosą M. Piekarskiego). Przepis art. 30 § 3 k.p.

nakłada na pracodawcę obowiązek wyrażenia woli rozwiązania umowy o pracę z

pracownikiem „na piśmie". Można z treści art. 30 § 3 k.p. i art. 78 § 1 k.c. próbować

wyprowadzić wniosek, że użyty w art. 30 § 3 k.p. zwrot „na piśmie" nie oznacza

„zwykłej formy pisemnej" w rozumieniu art. 78 § 1 k.c. Jednak w ocenie Sądu

Najwyższego nie ma dostatecznych powodów ku temu, czyli do wykładni, że

8

oświadczenie pracodawcy o wypowiedzeniu pracownikowi umowę o pracę nie

wymaga zachowania formy pisemnej w rozumieniu ogólnych przepisów prawa

cywilnego. Przemawia za tym choćby treść art. 29 § 2 k.p., z którego jednoznacznie

wynika, że jeżeli czynność prawa pracy (w tym przypadku zawarcie umowy o

pracę) ma być dokonana „na piśmie", to chodzi o zachowanie formy pisemnej.

Składając podpis na dokumencie obejmującym oświadczenie woli,

podpisujący wyraża wolę wywołania określonych skutków prawnych i daje

jednocześnie wyraz, że dokument zawiera ostateczną, a nie jedynie projektowaną

treść oświadczenia oraz że oświadczenie to jest zupełne i pochodzi od osoby

podpisanej (por. np. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 listopada

2007 r., IV CSK 228/07, OSNC-ZD 2008 nr C, poz. 88). W wymaganiu zachowania

formy pisemnej (złożenia własnoręcznego podpisu na dokumencie) chodzi więc

przede wszystkim o pewność obrotu prawnego. Nie ma podstaw, aby to wymaganie

pomijać w prawie pracy. W szczególności gwarancyjna funkcja prawa pracy

(ochrona interesów pracownika jako „słabszej ekonomicznie" strony stosunku

pracy) wskazuje na potrzebę uznania, że przez wyrażony w art. 30 § 3 k.p.

obowiązek złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę „na piśmie",

oznacza wymaganie zachowania zwykłej formy pisemnej w rozumieniu art. 78 § 1

k.c.

Minimalnym wymaganiem dla zachowania formy pisemnej jest złożenie

własnoręcznego podpisu na dokumencie obejmującym treść oświadczenia o

rozwiązaniu umowy o pracę. Jedyne odstępstwo od tego zostało dopuszczone w

art. 78 § 2 k.c., który umożliwia złożenie oświadczenia woli w postaci elektronicznej

w sposób równoważny ze złożonym w formie pisemnej, ale pod warunkiem

opatrzenia go bezpiecznym, certyfikowanym podpisem elektronicznym. Treść

oświadczenia woli może być sporządzona w różny sposób np. pismem ręcznym,

maszynowym, wydrukiem komputerowym itp. Istotne jest jednak, by pod tak

przygotowanym dokumentem figurował własnoręczny podpis składającego

oświadczenie. Nie chodzi przy tym o to, czy mamy do czynienia z oryginałem

dokumentu, czy jego kopią (posługiwanie się tymi pojęciami jest nieadekwatne do

oceny zachowania formy pisemnej; por. np. Z. Radwański, E. Drozd [w:] System

Prawa Prywatnego, Tom 2. Prawo cywilne-część ogólna, Rozdział III. Forma

9

czynności prawnej, pod red. Z. Radwańskiego, Warszawa 2008, s. 131). Każda

bowiem kopia dokumentu (kserokopia, faks) spełnia warunek zachowania formy

pisemnej, jeżeli jest własnoręcznie podpisana. Formy tej natomiast nie zachowuje

dokument własnoręcznie sporządzony przez składającego oświadczenie woli, jeżeli

nie zostanie przez niego podpisany. Podstawową cechą podpisu własnoręcznego

jest jego oryginalność w tym znaczeniu, że tylko taki podpis daje możliwość

zidentyfikowania jego autora (potwierdzenia pochodzenia). Wymaganie zachowania

podpisu własnoręcznego nie jest więc dochowane, gdy nie jest to znak oryginalny,

a jedynie odtworzony za pomocą kalki, kserokopiarki, skanera, faksu itp. (por. np S.

Rudnicki [w:] Komentarz do kodeksu cywilnego, Warszawa 2004 - tezy do art. 78;

K. Górska: Zachowanie zwykłej formy pisemnej czynności prawnych, Warszawa

2007).

W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2002 r., III PZP 17/02

(OSNP 2003 nr 20, poz. 481; OSP 2004 nr 9, poz. 109 z glosą T. Liszcz; Palestra

2004 nr 3-4, s. 265 z glosą A. Świątkowskiego) uznano, że doręczenie

pracownikowi za pomocą faksu pisma pracodawcy wypowiadającego umowę o

pracę jest skuteczne i powoduje rozpoczęcie biegu terminu przewidzianego w art.

264 § 1 k.p., ale stanowi naruszenie art. 30 § 3 k.p., a więc naruszenie wymagania

zachowania formy pisemnej (por. też wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada

2002 r., I CKN 1158/00, LexPolonica nr 376665; z dnia 23 listopada 2007 r., IV CSK

228/07, OSNC-ZD 2008 nr C, poz. 88 oraz z dnia 18 marca 2008 r., IV CSK 9/08,

LEX nr 371831, a także wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 29 grudnia

2006 r., I ACa 1589/06, LEX nr 307227). Skarżąca przeciwstawia tej wykładni

pogląd wyrażony w tezie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 stycznia 2007 r., II

PK 178/06 (OSNP 2008 nr 5-6, poz. 59), według którego sporządzenie na piśmie i

wysłanie przez pracodawcę identycznej treści oświadczenia woli o wypowiedzeniu

umowy o pracę, które dotarło do pracownika wcześniej w postaci elektronicznej i

później przesyłką pocztową, nie narusza wymagania wypowiedzenia na piśmie (art.

30 § 3 k.p.). De lege lata wykładnia ta jest kontrowersyjna i stanowi wyjście

naprzeciw poglądom zgłaszanym de lege ferenda (por. T. Wrocławska: Problemy

dopuszczalności rozwiązywania umów o pracę za pomocą środków komunikowania

się na odległość - artykuł dyskusyjny, PiZS 2006 nr 11, s. 7). Pogląd

10

zaprezentowany w tym wyroku został jednak wyrażony w odniesieniu do

specyficznych okoliczności, w których pracownica banku otrzymała wypowiedzenie

drogą elektroniczną w postaci e-maila, przesłanego na jej służbowy

(zindywidualizowany) adres poczty elektronicznej, a taki sposób komunikacji był

zwyczajowo przyjęty w banku oraz funkcjonował w stosunkach służbowych między

pracodawcą a pracownikami, którzy się na to godzili. W rozpoznawanej sprawie

stan faktyczny jest w zasadniczych elementach odmienny. Przede wszystkim

pozwana w dniu 14 czerwca 2006 r. w ogóle nie złożyła powodowi oświadczenia o

wypowiedzeniu umowy o pracę „za pośrednictwem faksu". O złożeniu

oświadczenia powodowi w ten sposób (za pomocą faksu) można by mówić, gdyby

dysponował on takim urządzeniem (używał go osobiście lub w pracy) i odebrał

przekaz na zindywidualizowany numer. Tymczasem powód był pracownikiem

fizycznym (rzeźnikiem) i ani w pracy, ani w miejscu zamieszkania nie używał i nie

dysponował faksem. Oświadczenie pozwanej o wypowiedzeniu powodowi umowy o

pracę zostało przekazane za pośrednictwem faksu z jej siedziby w B. do hotelu, w

którym zamieszkiwali pracownicy. Faks ten - a ściślej kopia dokumentu

przekazanego tym urządzeniem - został powodowi wręczony przez jednego z

pracowników pozwanej spółki (doręczony przez posłańca). W tych okolicznościach

faktycznych w ogóle nie można mówić o złożeniu powodowi oświadczenia woli „za

pośrednictwem faksu", gdyż doszło do wręczenia mu kopii dokumentu, przy

wytworzeniu której pośrednio posłużono się tym urządzeniem (jak każdym innym).

Nadto, powód nie wyrażał nigdy zgody na prowadzenie z pozwaną korespondencji

za pośrednictwem faksu i taki sposób komunikacji nie był przyjęty w praktyce. W

tych okolicznościach sprawy nie ulega wątpliwości, że dokonane przez pozwaną w

dniu 14 czerwca 2006 r. wypowiedzenie umowy o pracę nie było złożeniem

oświadczenia „na piśmie" w rozumieniu art. 30 § 3 k.p. z uwagi na brak

własnoręcznego podpisu pracodawcy (osoby uprawnionej do działania w jego

imieniu).

Oczywiście bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 171 k.p. głównie z tego

powodu, że sprowadza się w istocie do podważania ustaleń faktycznych

stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku, co jest niedopuszczalne (art. 3983

§

3 i art. 39813

§ 2 k.p.c.). Sąd odwoławczy (podobnie, jak Sąd pierwszej instancji)

11

ustalił, że zmienny składnik wynagrodzenia pobierany przez powoda w trakcie

zatrudnienia u pozwanej miał charakter premii uznaniowej a nie wypłacanego z

góry ekwiwalentu za urlop. Nie ma więc potrzeby rozważania, czy taka wypłata

ekwiwalentu za urlop w ogóle jest prawnie dopuszczalna. Skoro powód za cały

okres zatrudnienia wykorzystał 5 dni urlopu wypoczynkowego w naturze, to

rozstrzygnięcie Sądu odwoławczego w tej części, w której przyznano powodowi

ekwiwalent za niewykorzystane dni urlopu wypoczynkowego z powodu rozwiązania

stosunku pracy, z pewnością nie narusza art. 171 k.p.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną na

podstawie art. 39814

k.p.c.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.