Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 września 2009 r.

SNO 51/09

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 29 WRZEŚNIA 2009 R.

SNO 51/09

Przewodniczący: sędzia SN Wiesław Kozielewicz.

Sędziowie SN: Jerzy Grubba, Andrzej Wróbel (sprawozdawca).

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem sędziego

Sądu Okręgowego – Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz

protokolanta po rozpoznaniu w dniu 29 września 2009 r. sprawy obwinionej –

sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem obwinionej od wyroku Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 13 marca 2009 r., sygn. akt (...)

u t r z y m a ł w mocy zaskarżony wyrok.

U z a s a d n i e n i e

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny, po rozpoznaniu w dniu 9 marca 2009 r.

sprawy sędziego Sądu Rejonowego, obwinionej o to, że:

I. w okresie od dnia 6 lipca 2007 r. do dnia 14 sierpnia 2007 r. nie stawiła się w

Sądzie Rejonowym w A. i w żaden sposób nie zgłosiła gotowości podjęcia

obowiązków służbowych, a w konsekwencji nie świadczyła pracy w wyżej

wskazanym okresie, pomimo że nie korzystała z urlopu wypoczynkowego ani nie

przebywała na zwolnieniu lekarskim, tj. o popełnienie przewinienia służbowego z art.

107 § 1 u.s.p.,

II. w okresie od dnia 1 kwietnia 2007 r. do dnia 15 listopada 2007 r. nie

zrealizowała obowiązku złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym za 2006

rok Prezesowi Sądu Apelacyjnego, wynikającego z art. 87 § 1 i 5 u.s.p., tj. o

popełnienie przewinienia służbowego z art. 107 § 1 u.s.p.,

wyrokiem z dnia 13 marca 2009 r.

1. obwinioną – sędziego Sądu Rejonowego uznał za winną przewinień

służbowych z art. 107 § 1 u.s.p., popełnionych w sposób opisany w punktach l i II i za

przewinienia te wymierzył jej karę złożenia z urzędu.

2. Kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił, że sędzia Sądu Rejonowego, po

zdaniu w 1992 roku egzaminu sędziowskiego z wynikiem dostatecznym i w okresie

asesury, w 1995 roku została powołana na stanowisko sędziego Sądu Rejonowego w

B. W 1998 roku na własną prośbę została przeniesiona na stanowisko sędziego Sądu

Rejonowego w C. Tam w 2000 roku popadła w zaległości w sporządzaniu uzasadnień

orzeczeń, które usprawiedliwiała „sytuacją kryzysową w jakiej się znalazła, a w toku

2

prowadzonych z nią rozmów dyscyplinujących przez prezesów Sądów Rejonowego w

C. i Okręgowego w B. zapewniała, że zaległości usunie, a do nowych nie dopuści.

Z powodu braku poprawy wszczęto przeciwko niej postępowanie dyscyplinarne i

prawomocnym wyrokiem Sądu Dyscyplinarnego – Sądu Apelacyjnego z dnia 13

września 2002 r. w sprawie o sygn. akt SD (...) obwiniona, jako sędzia Sądu

Rejonowego w C., została uznana za winną popełnienia przewinienia dyscyplinarnego

w postaci przewinienia służbowego z art. 107 § l ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych, polegającego na dopuszczeniu się w okresie od grudnia 2000 roku do

lutego 2002 roku rażącej i oczywistej obrazy przepisów prawnych, tj. art. 423 § l k.p.k.

i art. 329 k.p.c. przez uchybienie terminu sporządzenia pisemnych uzasadnień

orzeczeń w łącznie 38 sprawach Sądu Rejonowego w C., za co orzeczono wobec

obwinionej karę dyscyplinarną przeniesienia na inne miejsce służbowe.

W wykonaniu tego wyroku obwiniona sędzia Sądu Rejonowego z dniem l

stycznia 2003 r. została przeniesiona do orzekania w Sądzie Rejonowym w A., gdzie

rozpoczęła pracę w Wydziale Grodzkim. Faktycznie czynności podjęła od lutego 2003

roku, gdyż w styczniu 2003 roku wykorzystała 22 dni urlopu wypoczynkowego.

Stosownie do podziału czynności w roku 2003 obwiniona sędzia w Wydziale

Grodzkim Sądu Rejonowego w A. miała orzekać we wszystkich sprawach z

repertorium C, Nc, Co i Ns oraz w sprawach W o numerach 2, 3 i 4, w sprawach

uchylonych do ponownego rozpoznania z decernatu sędziego J. K. i w sprawach

rozpoznawanych w składzie trzech sędziów zawodowych w postępowaniach

upadłościowym i układowym. Zgodnie zaś z podziałem czynności obowiązującym od

dnia l sierpnia 2003 r. obwiniona miała orzekać w Wydziale Grodzkim w sprawach W

o nr 3-0.

W kontrolce uzasadnień, sporządzanych przez obwinioną – sędziego Sądu

Rejonowego, z roku 2003 w ogóle nie odnotowano sporządzenia przez nią uzasadnień

do orzeczeń w 7 sprawach o sygnaturach: VII W 673/02, VII C 3/02, VII C 170/02,

VII C 1/03, VII C 181/02, VII Ns 4/03 i VII Ns 3/02.

Akta wymienionych wyżej spraw z środkami odwoławczymi stron przekazano

do Sądu drugiej instancji bez uzasadnienia.

W sprawozdaniu z lustracji decernatu obwinionej, przeprowadzonej w dniu 21

sierpnia 2003 r. przez sędziego Sądu Okręgowego M. K. – sędziego wizytatora ds.

cywilnych Sądu Okręgowego odnotowano, że obwiniona sędzia przejęła decernat

asesora sądowego F. P. ze stanem 994 spraw na dzień l stycznia 2003 r., w tym:

- 71 spraw z repertorium C,

- 5 spraw z repertorium Co, 8 spraw z repertorium Ns,

- 910 spraw z repertorium Nc.

Sędzia przeprowadzająca lustrację wskazała, że z analizy wokand za okres od

dnia l lutego do dnia 31 lipca 2003 r. oraz informacji Przewodniczącej Wydziału

3

wynika, że w pierwszych dwóch tygodniach maja 2003 roku obwiniona sędzia nie

wyznaczyła żadnego posiedzenia w sprawach cywilnych, natomiast w dniach 9, 13 i

14 maja 2003 roku orzekała w sprawach wykroczeniowych, wyznaczając po jednej

sprawie W na każdej z tych wokand. Na wokandy w dniach 11, 13 i 30 czerwca 2003

roku skierowała tylko jedną sprawę W, stąd wokandy wyznaczone w tych dniach

uznano za zdecydowanie niedociążone. Nadto w sprawozdaniu wskazano, że w maju i

czerwcu 2003 roku obwiniona sędzia nie oddała żadnego nakazu zapłaty do

odnotowania.

W okresie objętym lustracją załatwiła łącznie 429 spraw cywilnych, w tym: 61

spraw z repertorium C, 7 spraw z repertorium Ns i 361 spraw z repertorium Nc. Do

dnia 31 sierpnia 2003 r. sporządziła łącznie 7 uzasadnień, na dzień 31 sierpnia 2003 r.

miała zaległych 6 uzasadnień do sporządzenia, w tym 2 do 14 dni, 3 do l miesiąca, l do

2 miesięcy, przy czym w sierpniu 2003 roku nie sporządziła żadnego uzasadnienia. Na

dzień 31 grudnia 2003 r. liczba niesporządzonych – zaległych uzasadnień wzrosła do

10 – wszystkie powyżej 2 miesięcy (sprawy W-3, C-5, Ns-2), przy czym zarówno we

wrześniu, październiku, listopadzie i grudniu 2003 roku obwiniona sędzia Sądu

Rejonowego nie sporządziła żadnego uzasadnienia. Z siedmiu zwróconych w terminie

uzasadnień, trzy zostały sporządzone w maju 2003 roku, jedno w kwietniu 2003 roku i

trzy w marcu 2003 roku. Na koniec września 2003 roku obwiniona w swoim

decernacie miała łącznie 24 sprawy „stare” (5C od 6-12 miesięcy, powyżej 12

miesięcy 18 C i l Ns). Na dzień 31 grudnia 2003 r. załatwiła łącznie 707 spraw.

Usprawiedliwiona przy tym nieobecność w pracy obwinionej w 2003 roku wynosiła

łącznie 70 dni.

Zarządzeniem z dnia 12 września 2003 r. Prezes Sądu Rejonowego w A.

zarządził natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych obwinionej do czasu

wydania uchwały przez Sąd Dyscyplinarny, nie dłużej jednak niż do dnia 10

października 2003 r. W uzasadnieniu zarządzenia podniósł, że wobec stwierdzenia

istotnego naruszenia obowiązków służbowych polegających na niestawieniu się do

sądu, niewykonywaniu pracy, braku podejmowania czynności w sprawach,

niewykonywaniu nałożonego przez Prezesa Sądu Okręgowego obowiązku złożenia

oświadczenia co do nieterminowego sporządzania uzasadnień, a także w związku z

wnioskami zawartymi w sprawozdaniu lustracyjnym sędziego wizytatora M. K.,

jedynym rozwiązaniem zapobiegającym dalszemu pogłębianiu zaległości było

wydanie zarządzenia w trybie art. 130 § l ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o

ustroju sądów powszechnych. Uchwałą z dnia 8 października 2003 roku Sąd

Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny zawiesił obwinioną w czynnościach służbowych na

okres 3 miesięcy, do dnia 8 stycznia 2004 r.

Po ustaniu zawieszenia, sędzia Sądu Rejonowego stawiła się w pracy w Sądzie

Rejonowym w A. w dniu 9 stycznia 2004 r., wyrażając gotowość podjęcia pracy.

4

Wówczas też Prezes Sądu Rejonowego w A. polecił jej sporządzenie 24 uzasadnień.

Sędzia stawiła się w Sądzie Rejonowym w A. jeszcze w dniu 12 stycznia 2004 r.,

kiedy to przeglądała akta spraw ze swego decernatu i wpisała się do planu urlopów. W

dniach 13-16 stycznia 2004 r. obwiniona sędzia Sądu Rejonowego korzystała ze

zwolnienia lekarskiego, a w okresie od dnia 21 stycznia 2004 r. do dnia 20 maja 2004

r. nie podjęła już żadnych innych czynności sędziego w Sądzie Rejonowym w A. i w

okresie tym nie przychodziła do pracy w sądzie. Nie wyznaczała posiedzeń, nie

wydawała orzeczeń oraz zarządzeń w sprawach, które powinna rozpoznać zgodnie z

zakresem swoich obowiązków. Nie kontaktowała się też z przełożonymi.

Usprawiedliwiona w tym okresie była bezczynność sędziego w miesiącu marcu 2004

roku – kiedy korzystała z urlopu wypoczynkowego udzielonego jej przez Prezesa Sądu

Rejonowego w A. (zgodnie z planem urlopów) – oraz w dniach 10-14 maja 2004 r.,

kiedy korzystała ze zwolnienia lekarskiego.

W wyniku stwierdzonych przewinień sędziego Sądu Rejonowego, Zastępca

Rzecznika Dyscyplinarnego w Sądzie Okręgowym wszczął przeciwko niej

postępowanie dyscyplinarne postanowieniem z dnia 28 czerwca 2004 r. i w wyroku

Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 5 lutego 2007 r., sygn. akt ASD

(...), została ona uznana winną tego, że:

I. w okresie od lutego 2003 r. do dnia 11 września 2003 r. wbrew obowiązkowi

wynikającemu z art. 423 § l k.p.c. i art. 329 k.p.c. nie sporządziła uzasadnień w

ustawowym terminie w sprawach: VII W 673/02, VII C 3/02, VII C 170/02, VII C

1/03, VII C 4/03, VII C 181/02, a także nie rozpoznała w miesiącu maju i czerwcu

2003 roku żadnej sprawy Nc, mimo obowiązku wynikającego z podziału czynności nie

wyznaczyła w pierwszych dwóch tygodniach maja 2003 roku żadnych rozpraw, a na

wokandy w dniach 9 maja, 13 maja, 14 maja, 11 czerwca, 13 czerwca, 30 czerwca

skierowała po jednej sprawie „W”, dopuściła się bezczynności w sprawach: VII C

52/03, VII C 31/03, VII C 40/03, VII Nc 1926/02, VII Nc 2357/02, VII Nc 1922/02,

VII C 62/03, VII C 178/02, VII C 22/02, VII Nc 5/02, VII Nc 173/02, VII C 141/02,

VII C 106/02, VII C 21/03, VII C 29/03, VII C 6/03, VII Nc 869/03, VII Nc 1779/02,

VII Nc 2216/02, VII Nc 2358/03, VII Nc 2350/02, VII Nc 2290/02, VII Nc 2440/02,

VII Nc 2438/02, VII Nc 2460/02, VII Nc 2448/02, VII C 152/02, VII C 182/02, VII C

1878/02, VII C 25/03, VII C 26/03, VII C 63/03, VII C 11/03, a także wbrew

zarządzeniu Prezesa Sądu Rejonowego w A. w dniu 4 lipca 2003 r. zabrała do domu

akta 390 spraw Nc, Ns, C, których część zwróciła dopiero w dniu wykonywania

czynności lustracyjnych, tj. w dniu 21 sierpnia 2003 r., nie podejmując w nich żadnych

czynności, powodując tym samym znaczną przewlekłość postępowania, tj. popełnienia

przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § l u.s.p.;

II. w okresie od dnia 21 stycznia 2004 r. do dnia 29 lutego 2004 r. oraz od dnia l

kwietnia 2004 r. do dnia 9 maja 2004 r. i od dnia 15 do dnia 20 maja 2004 r. uchylała

5

się od powinności podejmowania czynności w sprawach przydzielonych jej do

rozpoznania zgodnie z obowiązującym w Sądzie Rejonowym podziałem, tj.

popełnienia przewinienia dyscyplinarnego z art. 107 § l u.s.p. z tym, że z uwagi na

upływ okresu wymierzenia kary za pierwsze z przewinień postępowanie w tym

zakresie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny umorzył na podstawie art. 108 § 2

ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr 98,

poz. 1078 ze zm.), za drugie zaś z przewinień wymierzył wprawdzie obwinionej na

podstawie art. 109 § l pkt 5 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych karę

dyscyplinarną złożenia z urzędu, jednakże z powodu upływu okresu wymierzenia kary

i za to przewinienie, w wyniku odwołania obwinionej, Sąd Najwyższy – Sąd

Dyscyplinarny na podstawie art. 108 § 2 ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych w wyroku z dnia 5 lipca 2007 r. (sygn. akt SNO 36/07) uchylił

rozstrzygnięcie o karze dyscyplinarnej i postępowanie także w tym zakresie umorzył,

w pozostałej części zaskarżony w całości wyrok Sądu Apelacyjnego – Sądu

Dyscyplinarnego utrzymując w mocy.

Przez okres toczącego się postępowania dyscyplinarnego obwiniona sędzia Sądu

Rejonowego była zawieszona w czynnościach służbowych.

O wyniku postępowania odwoławczego przed Sądem Najwyższym obwiniona

jeszcze tego samego dnia 5 lipca 2007 r. poinformowała w rozmowie telefonicznej

Prezesa Sądu Rejonowego w A. K. D. Do pracy w Sądzie jednak nie zgłaszała się, nie

wyrażając gotowości podjęcia obowiązków służbowych. W dniu 16 sierpnia 2007 r.

wystąpiła z wnioskiem o udzielenie jej urlopu wypoczynkowego w okresie od dnia 16

sierpnia do dnia 3 września 2007 r., a w dniu 16 sierpnia 2007 r. do Prezesa Sądu

Okręgowego skierowała prośbę o delegowanie jej do orzekania w innym sądzie

rejonowym w okręgu Sądu Okręgowego w (...), dysponującym pokojami gościnnymi.

Po odmowie delegacji, sędzia Sądu Rejonowego w piśmie z dnia 24 września 2007 r.

wystąpiła do Ministra Sprawiedliwości z wnioskiem o powierzenie jej obowiązków

sędziego w Sądzie Rejonowym w W. lub w P., bliżej jej miejsca zamieszkania w B.

W okresie od dnia 5 lipca do dnia 10 września 2007 r., kiedy to Prezes Sądu

Rejonowego w A. zarządził natychmiastową przerwę w czynnościach służbowych

obwinionej do czasu wydania uchwały przez Sąd Dyscyplinarny, nie miała ona

wydzielonego decernatu w Wydziale Grodzkim tego Sądu, albowiem sprawy z jej

poprzedniego decernatu zostały podzielone pomiędzy innych sędziów wydziału, z

utworzeniem nowego zaś decernatu Prezes Sądu Rejonowego wyczekiwał na

zgłoszenie się sędziego do pracy.

Sędzia Sądu Rejonowego nie złożyła też w ustawowym terminie oświadczenia o

stanie majątkowym za rok 2006 i pomimo zobowiązania jej do dopełnienia tego

obowiązku w piśmie Prezesa Sądu Okręgowego z dnia 22 maja 2007 r., oświadczenie

złożyła dopiero w miesiącu listopadzie 2007 roku.

6

Powyższy stan faktyczny Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił na

podstawie dokumentów znajdujących się w aktach osobowych obwinionej, w aktach

sprawy dyscyplinarnej o sygn. ASD (...), w aktach rozpoznawanej sprawy

dyscyplinarnej, na podstawie zeznań świadka K. D. Prezesa Sądu Rejonowego w A., a

także wyjaśnień samej obwinionej złożonych w toku postępowania.

W tych okolicznościach Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu

Okręgowego w (...) we wniosku z dnia 15 listopada 2007 r. zarzucił sędziemu Sądu

Rejonowego, że w okresie od dnia 6 lipca 2007 r. do dnia 14 sierpnia 2007 r. nie

stawiła się w Sądzie Rejonowym w A. i w żaden sposób nie zgłosiła gotowości

podjęcia obowiązków służbowych, a w konsekwencji nie świadczyła pracy w wyżej

wskazanym okresie pomimo, że nie korzystała z urlopu wypoczynkowego, ani nie

przebywała na zwolnieniu lekarskim, tj. o popełnienie przewinienia służbowego z art.

107 § l u.s.p.

Drugim wnioskiem z dnia 3 grudnia 2007 r. Zastępca Rzecznika

Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu Okręgowego w (...) zarzucił sędziemu Sądu

Rejonowego, że w okresie od dnia l kwietnia 2007 r. do dnia 15 listopada 2007 r. nie

zrealizowała obowiązku złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym za 2006

rok Prezesowi Sądu Apelacyjnego, wynikającego z art. 87 § l i 5 ustawy – Prawo o

ustroju sądów powszechnych, tj. popełnienia przewinienia służbowego z art. 107 § l

u.s.p.

Obie sprawy na wniosek Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego dla okręgu Sądu

Okręgowego w (...) zostały przekazane do łącznego rozpoznania zarządzeniem

Przewodniczącego Sądu Dyscyplinarnego – Prezesa Sądu Apelacyjnego.

Sędzia Sądu Rejonowego w piśmie z dnia 17 października 2007 r. wniosła o

umorzenie postępowania, podnosząc, że nie zwróciła się o urlop od dnia 6 lipca 2007

r. na skutek pomyłki. Miała do wykorzystania 76 dni urlopu przysługującego za 2006 i

2007 rok. Ponadto została zawieszona w czynnościach po wydaniu wyroku w dniu 13

kwietnia 2006 r. przez Sąd Apelacyjny, a zawieszenie to obowiązywało do dnia

wyroku wydanego przez Sąd Najwyższy w dniu 5 lipca 2007 r. Z uwagi na

zawieszenie oczekiwała formalnego pisma przywracającego ją do pracy.

Obwiniona sędzia na rozprawie przyznała się do zarzucanych jej przewinień.

Podnosiła w szczególności, że wyrok Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z

dnia 5 lipca 2007 r. umarzający względem niej postępowanie w zakresie kary

dyscyplinarnej złożenia z urzędu nie był dla niej zaskoczeniem, gdyż wskutek upływu

czasu od dopuszczenia się przewinień jedynym rozstrzygnięciem było umorzenie

postępowania w zakresie wymierzenia kary. Do pracy w Sądzie Rejonowym w A.

jednak bezpośrednio po zakończeniu postępowania dyscyplinarnego nie stawiła się, bo

po okresie „rozbicia psychicznego”, dopiero gdy nawiązała kontakt telefoniczny z

Prezesem Sądu Rejonowego w A., który oświadczył, że oczekuje jej w pracy,

7

dowiedziała się, że do pracy powinna stawić się już po dniu 5 lipca 2007 r. bez

wezwania i wówczas złożyła wniosek urlopowy. Zamieszkując na stałe w B., nie

miała wynajętego mieszkania w A., z którego po zawieszeniu jej w czynnościach

zrezygnowała. Wiedziała też, że w sądzie w A. „nie jest mile widziana” i zamierzała

ubiegać się o przeniesienie do okręgu (...) sądów, bliżej miejsca zamieszkania.

Co do drugiego z postawionych jej zarzutów oświadczyła, że nie potrafi

powiedzieć, dlaczego w ustawowym terminie nie dopełniła obowiązku złożenia

oświadczenia o stanie majątkowym za rok 2006, nie miała bowiem nic do ukrycia.

Była przekonana, że oświadczenie takie złożyła, a przesyłki monitującej ją o złożenie

oświadczenia nie odebrała.

W ocenie Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego, treść wyjaśnień

złożonych w sprawie przez obwinioną w korelacji z zeznaniami świadka K. D. Prezesa

Sądu Rejonowego w A. i zgromadzonymi w sprawie dowodami z dokumentów w

aktach osobowych i wcześniejszych sprawach dyscyplinarnych wskazują, że jej

twierdzenia o niepodejmowaniu pracy po prawomocnym zakończeniu postępowania

dyscyplinarnego z powodu uzasadnionego okolicznościami oczekiwania na wezwanie

jej przez Prezesa Sądu Rejonowego w A. do objęcia zadań sędziego, były

nieprzekonujące i niewiarygodne w świetle elementarnej wiedzy o obowiązkach

sędziego, jakie nie tylko że nakłada ustawa – Prawo o ustroju sądów powszechnych

oraz Regulamin urzędowania sądów powszechnych, ale znajomości których nie

sposób nie ogarnąć, przez kilkanaście lat piastując urząd sędziego. Obwiniona nie

mogła nie wiedzieć, że zgodnie z art. 132 u.s.p. jej zawieszenie w czynnościach

służbowych ustało z chwilą prawomocnego zakończenia postępowania

dyscyplinarnego i powinna niezwłocznie podjąć obowiązki sędziego w sądzie, do

którego została skierowana dyscyplinarnie, za wcześniejsze już niewywiązywanie się z

obowiązków służbowych. Jej argumentacja, o mniejszym niż jej przypisano ciężarze

uchybień, o przyczynieniu się do zaistniałego stanu niechętnego do niej stosunku

kolejnych prezesów Sądu Rejonowego w A., o trudnościach z zorganizowaniem sobie

życia w nowym miejscu pracy, mogła być co najwyżej przedmiotem rozważań

dotyczących współmierności kary dyscyplinarnej, nie zaś stanowić o niezawinionym

niewykonywaniu obowiązków sędziego i to przez okres ponad miesiąca. Podobnie i

tłumaczenie zaistniałego stanu „rozbiciem psychicznym” wywołanym dezorganizacją

życia osobistego spowodowaną przeniesieniem dyscyplinarnym do Sądu Rejonowego

w A. mogłoby być wzięte pod rozwagę jedynie wówczas, gdyby opisywany przez

obwinioną stan zdrowia został potwierdzony stosowną dokumentacją lekarską

wykazującą, że jej stan psychiczny, i to w okresach wskazanych w obu zarzutach,

znosiłby, a co najmniej znacznie ograniczał, możliwość rozpoznania własnej sytuacji i

ciążących na niej obowiązków sędziego.

8

W zakresie drugiego z zarzucanych czynów, obwiniona sędzia Sądu Rejonowego

przyznała fakty, że w okresie wskazanym w zarzucie nie wykonała obowiązku

nałożonego przepisem art. 87 u.s.p. i popadła w zwłokę w złożeniu oświadczenia o

swoim stanie majątkowym za rok 2006. Tłumaczyła ten stan rzeczy przekonaniem, że

oświadczenie takie w terminie złożyła. Taka jednak argumentacja poprzestająca na

mniemaniu obwinionej, że obowiązku złożenia oświadczenia w terminie dopełniła,

uzasadnia przypisanie jej niedbalstwa, a więc postaci winy nieumyślnej w zakresie i

drugiego z postawionych jej zarzutów.

W stanie rzeczy, w którym kara dyscyplinarna przeniesienia na inne miejsce

służbowe nie przyniosła poprawy i sędzia Sądu Rejonowego nadal dopuszczała się

przewinień polegających na uchybieniach terminom sporządzania uzasadnień, a nadto

uchylała się od powinności podejmowania czynności w sprawach przydzielonych do

jej referatu i została uznana w prawomocnym wyroku Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego z dnia 5 lipca 2007 r. (SNO 36/07) za winną tych przewinień, a tylko

z uwagi na upływ przedawnienia karania, kary uniknęła, to – zdaniem Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego dopuszczenie się przez nią kolejnych

przewinień zarzucanych w niniejszym postępowaniu ocenić należało jako szczególnie

naganne i nie rokujące pozytywnej prognozy co do należytego wykonywania przez

obwinioną obowiązków sędziego w przyszłości. Jej naganne postępowanie przyczynia

się do negatywnej oceny społecznej pracy sądów i sędziów, a także pogorszyło

sprawność załatwiania spraw w Sądzie Rejonowym w A., który – jak wynika z

przekonywających zeznań świadka K. D. Prezesa Sądu Rejonowego w A. – przez

okres zawieszenia obwinionej w czynnościach służbowych, a następnie

niepodejmowania przez sędziego ciążących na niej obowiązków, nie otrzymał

wzmocnienia kadrowego. I choć szybkość postępowania w tym Sądzie jest dobra, to

przy wydatnym zaangażowaniu obwinionej byłaby niewątpliwie lepsza, z korzyścią

dla oceny pracy tego Sądu.

Z tych względów, mając na uwadze podmiotową i przedmiotową stronę

przewinień, których dopuściła się sędzia Sądu Rejonowego, za współmierną do ich

szkodliwości Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny uznał karę dyscyplinarną złożenia

sędziego z urzędu przewidzianą w art. 109 § l pkt 5 u.s.p.

Wymierzając tę najsurowszą z kar dyscyplinarnych Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny nie znalazł okoliczności łagodzących wymiar kary. Uznał, że jest

prawdą, iż obwiniona w miejscu pracy w Sądzie Rejonowym w A. znalazła się w

otoczeniu ludzi sobie obcych, w znamienitej większości młodszych wiekiem, z

którymi nie potrafiła nawiązać pozytywnych relacji, sama zmagając się z problemami

zapewnienia sobie lokum i niedostatkiem środków pieniężnych. Stwierdził, że sędzia

Sądu Rejonowego sama sobie taki los zgotowała przewinieniami służbowymi, których

9

częstotliwość i nasilenie wzmogło się na tyle, że dalsze piastowanie przez nią urzędu

sędziego stało się nie do pogodzenia ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości.

Obwiniona zaskarżyła powyższy wyrok w całości odwołaniem, który błędnie

nazwała „apelacją”, w którym zarzuciła obrazę przepisów postępowania mających

wpływ na treść orzeczenia oraz rażącą niewspółmierność orzeczonej kary. Wskazując

na powyższe podstawy wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia do ponownego

rozpoznania, ewentualnie o zmianę poprzez orzeczenie kary łagodniejszego rodzaju

albo umorzenie postępowania w sprawie.

Skarżąca zarzuciła Sądowi prowadzenie rozprawy w sytuacji, gdy doszło do

„braku kontaktu” obwinionej z Sądem. Skarżąca części rozprawy w ogóle nie pamięta

i miała problemy z wypowiedzią. Przyznała przed Sądem, że brała leki uspokajające i

ma silną depresję. Według skarżącej, zmiana jej zachowania przed Sądem, skurcze

twarzy czy zastyganie bez słowa, nie mogły zostać niezauważone.

Skarżąca nie zgadza się z twierdzeniem Sądu, że popełnione przewinienie jest

wynikiem niedbalstwa. Kwestionuje prawdziwość ustalenia Sądu, że w okresie

zawieszenia jej w obowiązkach służbowych brak było wzmocnienia kadrowego i

nastąpiło pogorszenie sprawności załatwiania spraw.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Skarżąca zarzuca nietrafnie błąd w ustaleniach faktycznych. Skarżący może

bowiem podważać prawidłowość ustaleń co do faktów, jeśli wykaże, że popełniono

błąd przy ich rekonstrukcji w oparciu o przeprowadzone dowody. Nie powinno to

jednak polegać na prezentowaniu poglądu, że te same dowody pozwalałyby na

przyjęcie odmiennej wersji zdarzeń, lecz na wykazaniu, iż przy ustalaniu faktów sąd

posłużył się rozumowaniem logicznie nieprawidłowym, bądź sprzecznym ze

wskazaniami doświadczenia życiowego (np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

9 kwietnia 2008 r., V KK 301/07). Skarżąca tymczasem ograniczyła się do

przedstawienia poglądu o nieprawdziwości ustaleń Sądu, natomiast nie przedstawiła

żadnych argumentów wskazujących na nieprawidłowości w rozumowaniu Sądu

Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego. Zgodnie z postanowieniem Sądu Najwyższego

z dnia 17 stycznia 2007 r., IV KK 470/06 (OSNwSK 2007/1/182) przepis art. 438 pkt

2 k.p.k. określa jeden z tzw. względnych powodów odwoławczych o charakterze

abstrakcyjnym (ogólnym). Do naruszenia tego przepisu nie może dojść bez wskazania,

jakiej konkretnie normie procesowej miał uchybić sąd odwoławczy. Zarzut skarżącej

w tym zakresie jest zatem bezzasadny, bowiem nie wskazała, jaki konkretnie przepis

procesowy został naruszony.

Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny ustalił prawidłowo, że o wyniku

postępowania odwoławczego przed Sądem Najwyższym obwiniona jeszcze tego

samego dnia, 5 lipca 2007 r. poinformowała w rozmowie telefonicznej Prezesa Sądu

10

Rejonowego w A. Do pracy w Sądzie jednak nie zgłaszała się, nie wyrażając

gotowości podjęcia obowiązków służbowych. Tymczasem zgodnie z art. 132 ustawy –

Prawo o ustroju sądów powszechnych zawieszenie w czynnościach służbowych ustaje

z chwilą prawomocnego zakończenia postępowania dyscyplinarnego, chyba że sąd

dyscyplinarny uchylił je wcześniej. Oznacza to, że z dniem 5 lipca 2007 r. ustało

zawieszenie w czynnościach służbowych obwinionej, która powinna niezwłocznie

podjąć czynności służbowe w Sądzie Rejonowym w A. Obwiniona w okresie od dnia

6 lipca 2007 r. do dnia 14 sierpnia 2007 r. nie stawiła się jednak w Sądzie Rejonowym

w A. i w żaden sposób nie zgłosiła gotowości podjęcia obowiązków służbowych, a w

rezultacie nie świadczyła pracy we wskazanym okresie, mimo że nie korzystała w tym

czasie z urlopu wypoczynkowego ani nie przebywała na zwolnieniu lekarskim, czym

dopuściła się przewinienia służbowego z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych.

Trafnie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny przyjął, że argumentacja

obwinionej o mniejszym niż jej przypisano ciężarze uchybień, o przyczynieniu się do

zaistniałego stanu niechętnego do niej stosunku kolejnych prezesów Sądu Rejonowego

w A., o trudnościach z zorganizowaniem sobie życia w nowym miejscu pracy, mogła

być co najwyżej przedmiotem rozważań dotyczących współmierności kary

dyscyplinarnej, nie zaś stanowić o niezawinionym niewykonywaniu obowiązków

sędziego i to przez okres ponad jednego miesiąca. Podobnie, tłumaczenie zaistniałego

stanu „rozbiciem psychicznym” wywołanym dezorganizacją życia osobistego,

spowodowaną przeniesieniem dyscyplinarnym do Sądu Rejonowego w A., mogłoby

być wzięte pod rozwagę jedynie wówczas, gdyby opisywany przez obwinioną stan

zdrowia został potwierdzony stosowną dokumentacją lekarską wykazującą, że jej stan

psychiczny, i to w okresach wskazanych w obu zarzutach, znosiłby, a co najmniej

znacznie ograniczał możliwość rozpoznania własnej sytuacji i ciążących na niej

obowiązków sędziego. Do chwili zamknięcia rozprawy przed Sądem Najwyższym

obwiniona jednak nie przedłożyła takiego zaświadczenia. Skarżąca nie przedstawiła

także zaświadczenia, które potwierdzałoby trafność jej zarzutu odwoławczego, że w

dniu 9 marca 2009 r., tj. w dniu rozprawy przed Sądem Apelacyjnym – Sądem

Dyscyplinarnym, była w złym stanie psychicznym, uniemożliwiającym jej należyte

rozeznanie w toczącej się przeciwko niej sprawie dyscyplinarnej.

W zakresie drugiego z zarzucanych czynów, obwiniona sędzia przyznała fakt, że

w okresie wskazanym w zarzucie nie wykonała obowiązku nałożonego przepisem art.

87 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i popadła w zwłokę w złożeniu

oświadczenia o swoim stanie majątkowym za rok 2006. Tłumaczyła ten stan rzeczy

przekonaniem, że oświadczenie takie złożyła w terminie. Prawidłowe jest stanowisko

Sądu Apelacyjnego, że taka argumentacja poprzestająca na mniemaniu obwinionej, że

obowiązku złożenia oświadczenia w terminie dopełniła, uzasadnia przypisanie jej

11

niedbalstwa, a więc postaci winy nieumyślnej w zakresie drugiego z postawionych jej

zarzutów.

Trafnie Sąd Apelacyjny – Sąd Dyscyplinarny stwierdza, że w sytuacji, w której

kara dyscyplinarna przeniesienia na inne miejsce służbowe nie przyniosła poprawy i

obwiniona nadal dopuszczała się przewinień polegających na uchybieniach terminom

sporządzania uzasadnień, a nadto uchylała się od powinności podejmowania czynności

w sprawach przydzielonych do jej referatu i została uznana w prawomocnym wyroku

Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 5 lipca 2007 r. (SNO 36/07) za

winną tych przewinień, a tylko z uwagi na upływ przedawnienia karania kary

uniknęła, to dopuszczenie się przez nią kolejnych przewinień zarzucanych w

niniejszym postępowaniu ocenić należało jako szczególnie naganne i nie rokujące

pozytywnej prognozy co do należytego wykonywania przez obwinioną obowiązków

sędziego w przyszłości. Zachowania obwinionej nie tylko w okresie objętym

niniejszym postępowaniem, ale także w okresach objętych wcześniejszym

postępowaniem dyscyplinarnym stanowią przejaw tak rażącego lekceważenia

obowiązków służbowych, że spowodowały utratę przez obwinioną kwalifikacji do

sprawowania urzędu sędziego. Sędzia, który przez okres ponad jednego miesiąca, bez

żadnego usprawiedliwienia, nie stawia się do pracy, mimo pełnej świadomości

momentu, w którym ustało jego zawieszenie w czynnościach służbowych, dopuszcza

się przewinienia służbowego z art. 107 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych, tym bardziej, gdy poprzednio stosowane wobec sędziego środki

dyscyplinarne okazały się nieskuteczne. Postawa obwinionej odnośnie do obowiązku

wykonywania czynności służbowych i stawienia się do Sądu celem ich podjęcia jest

uporczywa, niezmienna, bezkrytyczna, bez pozytywnych rokowań na przyszłość.

Jej naganne postępowanie przyczynia się, jak prawidłowo ocenił Sąd

Apelacyjny, do negatywnej oceny społecznej pracy sądów i sędziów, a i pogorszyło

sprawność załatwiania spraw w Sądzie Rejonowym w A., który – jak wynika z

przekonywających zeznań świadka K. D. Prezesa Sądu Rejonowego – przez okres

zawieszenia sędziego w czynnościach służbowych, a następnie niepodejmowania

przez sędziego ciążących na niej obowiązków, nie otrzymał wzmocnienia kadrowego.

Ustalenia tego skarżąca, jak wskazano wyżej w niniejszym uzasadnieniu, nie

podważyła skutecznie w postępowaniu odwoławczym.

Kara złożenia obwinionej z urzędu jest w tych okolicznościach karą współmierną

do szkodliwości popełnionych przez obwinioną przewinień.

Wymierzając tę najsurowszą z kar dyscyplinarnych Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny trafnie nie znalazł okoliczności łagodzących wymiar kary. To prawda,

że obwiniona w miejscu pracy w Sądzie Rejonowym w A. znalazła się w otoczeniu

ludzi sobie obcych, w znamienitej większości młodszych wiekiem, z którymi nie

potrafiła nawiązać pozytywnych relacji, sama zmagając się z problemami zapewnienia

12

sobie lokum i niedostatkiem środków pieniężnych. Nie sposób jednak przy tym nie

uznać, że obwiniona znalazła się w takiej sytuacji wskutek popełnionych przez siebie

licznych i poważnych przewinień służbowych, których częstotliwość i nasilenie

wzmogło się na tyle, że dalsze piastowanie przez nią urzędu sędziego stało się nie do

pogodzenia ze sprawowaniem wymiaru sprawiedliwości.

Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny orzekł, jak

w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.