Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 8 października 2009 r.

II CSK 156/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 156/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 października 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa R.P.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie, Szpitalowi w K., Instytutowi Medycyny

w L. oraz Pogotowiu Ratunkowemu K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym

w Izbie Cywilnej w dniu 8 października 2009 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 27 sierpnia 2008 r., sygn. akt [...],

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

R.P. wniósł przeciwko Skarbowi Państwa – Wojewodzie […], Szpitalowi w K.

oraz Instytutowi Medycyny w L. i Pogotowiu Ratunkowemu w K. o zasądzenie

kwoty 500.000 zł tytułem zadośćuczynienia za nie udzielenie pomocy lekarskiej po

wypadku komunikacyjnym, któremu w dniu 6 maja 1993 r. uległa jego matka H.P.

i rozmyślnie spowodowanie jej śmierci w dniu 9 maja 2004 r., o nakazanie

pozwanym pisemnego przeproszenia powoda w „G...” za rozmyślne naruszenie

dóbr osobistych jego i jego matki oraz o zasądzenie od pozwanych na jego rzecz

kwoty 500.000 zł z tytułu pogorszenia się jego sytuacji życiowej na skutek śmierci

matki H.P.

Wyrokiem z dnia 29 października 2007 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił

powództwo i nie obciążył powoda kosztami postępowania w sprawie.

Sąd Okręgowy ustalił, że w okresie od dnia 10 października 1994 r. do dnia

21 października 1994 r. H.P. przebywała na oddziale reumatologicznym w Szpitalu

w K. Ubiegała się ona o uznanie jej schorzenia za chorobę zawodową. Powód,

działając jako pełnomocnik swojej matki, wystąpił do Instytutu Medycyny w L. z

wnioskiem o ponowne badanie w celu stwierdzenia choroby zawodowej u H.P. Do

takiego badania nie doszło na skutek nie przesłania przez powoda żądanej przez

Instytut dokumentacji medycznej H.P. H.P. zmarła dnia 9 maja 2004 r. Lekarz

Pogotowia Ratunkowego w K., które przybyło do mieszkania H.P., stwierdził cechy

nieodwracalne, świadczące o zgonie matki powoda, nie podjął czynności

reanimacyjnych i wystawił zaświadczenie o zgonie na druku recepty. Sąd

Okręgowy dokonał takich ustaleń na podstawie zgromadzonych w sprawie

dokumentów, złożonych do akt sprawy głównie dzięki aktywności strony pozwanej,

w sytuacji, gdy powód nie składał żadnych wniosków dowodowych.

Sąd Okręgowy uznał, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności

pozwanych, nie określił wysokości szkody, ani nie wskazał konkretnego działania

lub zaniechania poszczególnych pozwanych. Sąd Okręgowy uznał, że roszczenie

o ochronę dóbr osobistych powoda, wywodzone ze zdarzeń mających miejsce

w latach 1994 – 1995, jest spóźnione. Sąd wydał wyrok pod nieobecność powoda,

3

mając na uwadze okoliczność jego prawidłowego zawiadomienia na adres podany

w pozwie i brak wniosku o odroczenie rozprawy.

Powód wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego, zarzucając

nieważność postępowania w związku z pozbawieniem go możliwości obrony jego

praw.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 27 sierpnia 2008 r. oddalił apelację,

umorzył postępowanie wywołane zażaleniem powoda oraz przyznał adwokatowi

wynagrodzenie z tytułu nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej powodowi

z urzędu.

Sąd Apelacyjny uznał, że nie jest trafny zarzut nieważności postępowania

przed Sądem Okręgowym. Podkreślił, że powód samodzielnie sporządził pozew,

prawidłowo określając pozwanych i właściwie formułując roszczenia, zgłosił

wniosek o zwolnienie od kosztów sądowych, a także zastrzegł sobie prawo

zgłoszenia wniosków dowodowych. Następnie składał kolejne pisma procesowe

również samodzielnie sporządzone, do których załączał dokumenty, był obecny na

dwóch rozprawach. Powód nie sygnalizował sądowi, iż jest chory psychicznie,

nie wnosił o ustanowienie adwokata z urzędu, z treści jego pism procesowych,

wniosków, zajmowanego stanowiska nie wynikało, aby był nieporadny, czy nie miał

podstawowej wiedzy na temat przebiegu postępowania cywilnego. Rozprawa,

na którą powód nie stawił się i nie doręczono mu wezwania, została odroczona,

zaś wezwanie na rozprawę, na której zapadł wyrok, doręczono przez awizo w trybie

art. 139 § 1 k.p.c.

Sąd Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że roszczenia

wywodzone ze zdarzeń mających miejsce w latach 1994 - 1995 uległy

przedawnieniu. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, powód nie wskazał, na czym miałoby

polegać naruszenie jego dóbr osobistych i z jakiego zdarzenia wynikać, nie było

więc podstaw do uwzględnienia powództwa w tym zakresie. Nie przedstawił też

żadnych dowodów świadczących o tym, iż jego matka zmarła wskutek zawinionego

zaniechania udzielenia jej pomocy przez wszystkich pozwanych. Powód nie

udowodnił zatem, według Sądu Apelacyjnego, przesłanek odpowiedzialności

określonych w art. 446 § 3 k.c.

4

Sąd Apelacyjny oddalił zgłoszone przez powoda na rozprawie apelacyjnej

wnioski dowodowe (o załączenie akt Prokuratury Rejonowej w K., dotyczących

sprawy wyjaśnienia okoliczności śmierci H.P., o przesłuchanie świadków oraz o

dopuszczenie dowodu z opinii biegłych siedmiu lekarzy). Podkreślił,

że dopuszczenie dowodu z opinii biegłych lekarzy siedmiu specjalności byłoby

przedwczesne i bezprzedmiotowe, skoro powód nie wykazał, jakie były okoliczności

śmierci jego matki i na czym polegały zachowania wszystkich pozwanych, których

powód obarczył odpowiedzialnością. Wnosząc o załączenie akt sprawy karnej,

która miała się toczyć według powoda dla wyjaśnienia okoliczności i daty śmierci

H.P., powód nie podał sygnatury akt tej sprawy, nie wskazał też danych świadków,

o przesłuchanie których wnosił na rozprawie apelacyjnej w dniu 15 kwietnia 2008 r.

ani nie sprecyzował okoliczności, na jakie świadkowie ci mieliby zeznawać. Nie

uczynił tego również pełnomocnik powoda.

Powód w skardze kasacyjnej zarzucił naruszenie prawa materialnego,

mianowicie art. 5, art. 6, art. 361, art. 446 § 3 i art. 448 k.c., oraz przepisów

postępowania, mianowicie art. 385 w związku z art. 379 pkt 5, art. 378 § 1 oraz art.

386 § 2 i 4, art. 381, art. 382, art., 214 § 1, art. 207 § 3 w związku z art. 210 i art.

211, art. 217 § 1, art. 149 § 2, art. 139 § 1 i art. 117 § 1 k.p.c. oraz art. 64 § 1, art.

65 § 1 i art. 67 k.p.c. (w skardze jest k.c.) w związku z art. 379 pkt 1 i 2 oraz art.

39813

§ 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności wymagają rozważenia zarzuty nieważności

postępowania. Zarzut naruszenia art. 379 pkt 5, art. 378 § 1 i art. 386 § 2 k.p.c.

sprowadza się do tego, że powód był pozbawiony obrony swych praw

w postępowaniu przez Sądem pierwszej instancji, nie został bowiem zawiadomiony

o rozprawie, na której zapadł wyrok. W skardze kasacyjnej powód wyjaśnił, że nie

był obecny na rozprawie, ponieważ przebywał na leczeniu w szpitalu

psychiatrycznym. Należy w związku z tym podkreślić, że Sąd Najwyższy

w zasadzie nie jest uprawniony do badania nieważności postępowania przed

Sądem pierwszej instancji. Takie badanie jest jednak możliwe, jeżeli skarżący, jak

w niniejszej sprawie, zarzuca Sądowi drugiej instancji naruszenie art. 386 § 2 k.p.c.

5

przez nieuwzględnienie nieważności postępowania przed Sądem pierwszej

instancji (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 listopada 2006 r., II CSK

177/06, niepubl.; postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 maja 2007 r., V CSK

62/07, niepubl.). O pozbawieniu możliwości obrony swoich praw (art. 379 pkt 5

k.p.c.) można mówić wówczas, gdy stronie uniemożliwiono działanie w procesie

osobiście bądź za pośrednictwem pełnomocnika, przedstawiciela ustawowego lub

kuratora (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2007 r., I CSK 70/07, niepubl.).

Nieważność postępowania z tego powodu następuje, gdy strona została

pozbawiona uprawnień procesowych wskutek wadliwego postępowania Sądu, a nie

wtedy, gdy na skutek własnego działania z uprawnień tych nie skorzystała, nie

biorąc udziału w rozprawie, o której terminie została prawidłowo zawiadomiona

(postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 2 lutego 2006 r., II CZ 134/05, niepubl.).

W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji, doręczając zawiadomienie

o rozprawie w trybie określonym w art. 139 § 1 k.p.c., nie naruszył żadnych

przepisów postępowania. W konsekwencji więc Sąd Apelacyjny prawidłowo nie

uwzględnił rozważanego zarzutu nieważności postępowania.

Jeżeli chodzi o drugi zarzut nieważności postępowania (zarzut naruszenia

art. 64 § 1, art. 65 § 1 i art. 67 w związku z art. 379 pkt 1 i 2 oraz art. 39813

§ 1

k.p.c.), nie ma podstaw do przyjęcia, że pozwani byli niewłaściwie reprezentowani

w sprawie. W związku z informacją zamieszczoną w uzasadnieniu skargi

kasacyjnej o ubezwłasnowolnieniu powoda, Sąd Apelacyjny powinien tę kwestię

wyjaśnić i, stosownie do okoliczności, podjąć czynności określone w art. 70 k.p.c.

Odnosząc się do podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów naruszenia

prawa materialnego, należy podkreślić, że Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu wyroku

nie przytoczył żadnych okoliczności faktycznych, które pozwalały na przyjęcie,

że w niniejszej sprawie nie zostały spełnione żadne przesłanki odpowiedzialności

pozwanych względem powoda. Z jednej strony Sąd Apelacyjny twierdził, że powód

nie wykazywał żadnej inicjatywy w zakresie udowodnienia swoich twierdzeń,

z drugiej zaś na rozprawie apelacyjnej oddalił wszystkie wnioski dowodowe

powoda. W tym więc zakresie zaskarżony wyrok jest zawieszony w próżni i nie

poddaje się kontroli kasacyjnej. W wyroku z dnia 20 kwietnia 2004 r., V CK 92/04

(niepubl.) Sąd Najwyższy stwierdził, że o prawidłowym zastosowaniu prawa

6

materialnego można mówić dopiero wtedy, gdy ustalenia stanowiące podstawę

wydania zaskarżonego wyroku pozwalają na ocenę takiego zastosowania.

Tym samym brak stosownych ustaleń uzasadnia zarzut kasacji naruszenia prawa

materialnego przez niewłaściwe jego zastosowanie (zob. też wyrok z dnia 26 marca

1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997, nr 9, poz. 128). W konsekwencji należy więc

przyjąć, że zarzuty naruszenia art. 381 i art. 382 k.p.c. okazały się uzasadnione.

Artykuł 385 k.p.c. zupełnie wyjątkowo może stanowić usprawiedliwioną

podstawę skargi kasacyjnej (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28

marca 2007 r., II CSK 533/06, niepubl.). W niniejszej sprawie zarzut naruszenia

tego przepisu jest przedwczesny, nie można bowiem na tym etapie postępowania

jednoznacznie przesadzić, że oddalenie apelacji było bezzasadne. Pozostałe

zarzuty naruszenia przepisów postępowania, podniesione w skardze kasacyjnej,

odnoszą się do postępowania przez Sądem pierwszej instancji i nie podlegają

kontroli kasacyjnej.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1

k.p.c. orzekł jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.