Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 grudnia 2009 r.

III CSK 85/09

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 4 grudnia 2009 r., III CSK 85/09

Wpis do księgi akcyjnej ma znaczenie jedynie legitymacyjno-dowodowe

(art. 343 § 1 k.s.h.).

Sędzia SN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

Sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote

Sędzia SN Kazimierz Zawada (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Barbary W.-C. i Michała C. przeciwko

"G.E." S.A. w K. o stwierdzenie nieważności ewentualnie uchylenie uchwał, po

rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 grudnia 2009 r. skargi

kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 15

października 2008 r.

oddalił skargę kasacyjną i zasądził od strony pozwanej na rzecz powodów

kwotę 1200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powodowie Barbara W.-C. i reprezentowany przez nią małoletni Michał C.

wnieśli o stwierdzenie nieważności – ewentualnie o uchylenie – uchwały w sprawie

podwyższenia kapitału zakładowego i uchwały w sprawie zmian statutu spółki,

podjętych na nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy "G.E.M." S.A. w

K. w dniu 20 sierpnia 2007 r., a także uchwał w sprawie podwyższenia kapitału

zakładowego w drodze emisji akcji serii E z wyłączeniem prawa poboru

dotychczasowych akcjonariuszy, uchwały w sprawie zmian statutu, w sprawie

warunkowego podwyższenia kapitału zakładowego w drodze emisji nowych akcji z

wyłączeniem prawa poboru i zmiany statutu oraz w sprawie dopuszczania i

wprowadzania do obrotu na rynku regulowanym prowadzonym przez Giełdę

Papierów Wartościowych akcji serii A, B, C, D i ich dematerializacji, podjętych na

nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu akcjonariuszy w dniu 1 października 2007 r.

Podali, że są spadkobiercami zmarłego w dniu 22 lipca 2007 r. Mariusza C.,

akcjonariusza pozwanej spółki, który miał 49% akcji imiennych. Pozostałe 51% akcji

imiennych w chwili śmierci Mariusza C. należało do jego brata Adama C. i ojca

Czesława C.; brat miał 49% akcji, a ojciec – 2%. Powodowie zarzucili, że

zawiadomienie o zwołaniu nadzwyczajnych walnych zgromadzeń nie zostało im

wysłane. Podjęte na tych zgromadzeniach uchwały zapadły, ich zdaniem, z

naruszeniem wielu wskazanych w pozwie przepisów ustawy i godzą w interesy

powodów.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 27 maja 2008 r. stwierdził nieważność uchwał

wskazanych w pozwie, a wyrokiem z dnia 15 października 2008 r. Sąd Apelacyjny

oddalił apelację pozwanej spółki.

Z ustaleń wynika, że Mariusz C. w dniu 7 lipca 2007 r. zaginął w

okolicznościach wskazujących na wysokie prawdopodobieństwo jego śmierci.

Informacja o tym zdarzeniu od samego początku była znana członkom zarządu

pozwanej spółki, jak też pozostałym jej akcjonariuszom Czesławowi C. – ojcu

Mariusza C., i Adamowi C. – bratu Mariusza C.

W dniu 18 lipca 2007 r. zarząd pozwanej spółki zwołał na dzień 2 sierpnia

2007 r. nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy. Zaproszenie na

zgromadzenie zostało wysłane do Mariusza C., podobnie jak do pozostałych

akcjonariuszy, w dniu 19 lipca 2007 r., pod zamieszczony w księdze akcyjnej adres

w K. W zaproszeniu podano, że porządek obrad obejmuje m.in. podjęcie uchwały o

zmianach w składzie rady nadzorczej, w sprawie zmian statutu, w sprawie

podwyższenia kapitału zakładowego spółki z wyłączeniem prawa poboru

dotychczasowych akcjonariuszy w drodze emisji nowych akcji na okaziciela w trybie

oferty publicznej.

W dniu 22 lipca 2007 r. odnaleziono ciało Mariusza C. i tę datę wpisano w

akcie jego zgonu. Członkowie zarządu spółki dowiedzieli się o odnalezieniu ciała

Mariusza C. dnia 23 lipca 2007 r.

Nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy pozwanej rozpoczęło

obrady w dniu 2 sierpnia 2007 r. i kontynuowało je w dniach 9, 14 i 20 sierpnia

2007 r. W zgromadzeniu wziął udział Adam C., pełniący funkcję przewodniczącego,

oraz Czesław C., reprezentujący wspólnie 51% kapitału zakładowego spółki.

W następstwie podjęcia uchwały udział w kapitale zakładowym spółki wchodzący w

skład spadku po Mariuszu C. zmniejszył się do 14,4%.

Kolejne nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy pozwanej spółki

zostało zwołane w dniu 6 września 2007 r., za pomocą listów poleconych wysłanych

w dniu 10 września 2007 r., na dzień 24 września 2007 r. List z zawiadomieniem o

tym zgromadzeniu został wysłany także do nieżyjącego Mariusza C. pod adresem

podanym w księdze akcyjnej. Zgromadzenie to było kontynuowane w dniu 1

października 2007 r.

Postanowieniem z dnia 25 września 2007 r. Sąd Rejonowy w Kielcach

stwierdził, że spadek po Mariuszu C. nabyli na podstawie ustawy: żona Barbara W.-

C. oraz syn Michał C. – po 1/2 części. Orzeczenie to uprawomocniło się dnia 10

października 2007 r.

W okresie od dnia 19 lipca do dnia 1 października 2007 r. powódka nie była

informowana przez zarząd spółki ani jej akcjonariuszy o zwołaniu nadzwyczajnych

walnych zgromadzeń, tematyce obrad oraz treści podjętych uchwał. W dniu 15

października 2007 r. powodowie zostali wpisani do księgi akcyjnej pozwanej spółki.

Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu Okręgowego, że zasadniczym

powodem zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy pozwanej spółki

w dniu 2 sierpnia 2007 r. była wysoce prawdopodobna śmierć Mariusza C. Nie

zawiadamiając powódki – w okolicznościach sprawy niemal pewnej, wraz z

małoletnim synem Michałem, spadkobierczyni Mariusza C. – o nadzwyczajnych

walnych zgromadzeniach akcjonariuszy, zarząd naruszył art. 402 k.s.h. lub co

najmniej art. 354 § 1 k.c. w związku z art. 2 k.s.h. Zwołania tych zgromadzeń nie

można uznać za prawidłowe. Sąd Apelacyjny, podobnie jak Sąd Okręgowy, przyjął

także, że uchwała o podwyższeniu kapitału zakładowego została podjęta poza

porządkiem obrad, a tym samym z naruszeniem art. 404 § 1 k.s.h. i art. 58 k.c.

Legitymacja do żądania stwierdzenia nieważności określonych w pozwie uchwał z

powodu ich sprzeczności z ustawą (art. 425 k.s.h.) przysługiwała powodom na

podstawie art. 422 § 2 pkt 3 i 4 k.s.h.

Skarżąc w całości wyrok Sądu Apelacyjnego, pozwana przytoczyła jako

podstawy kasacyjne naruszenie art. 343 § 1, art. 402 § 3 i art. 406 § 1 w związku z

art. 422 § 2 pkt 3 i 4 oraz art. 425 k.s.h., art. 422 § 2 pkt 3 i 4 w związku z art. 425 §

1 k.s.h., art. 425 § 1 k.s.h. w związku z art. 354 § 1 k.c. i art. 2 k.s.h., art. 2 k.s.h. w

związku z art. 341, 343 § 1, art. 402 i 406 § 1 k.s.h., art. 354 § 1 k.c. w związku z

art. 2 k.s.h., art. 58 § 1 i 2 k.c., art. 422 § 2 pkt 4 w związku z art. 425, 404 § 1 i art.

402 § 2 k.s.h. oraz art. 47912

§ 1 w związku z art. 391 § 1 i art. 382 k.p.c.

Prokurator Generalny, zajmując na podstawie art. 3988

§ 1 k.p.c. stanowisko w

sprawie, wyraził pogląd o istnieniu podstaw do oddalenia skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Duża niejednokrotnie liczba wspólników w spółkach akcyjnych i zbywalność

akcji, jak też możliwość ich przejścia na inną osobę w drodze sukcesji uniwersalnej,

w tym dziedziczenia, utrudnia ustalenie osób będących akcjonariuszami w

określonej, doniosłej prawnie chwili, i tym samym zagraża bezpieczeństwu obrotu

prawnego. W art. 343 § 1 k.s.h., aby przeciwdziałać tym trudnościom i

zagrożeniom, postanowiono, że wobec spółki uważa się za akcjonariusza – gdy

chodzi o posiadaczy akcji imiennych – tylko tę osobę, która jest wpisana do księgi

akcyjnej, a w art. 406 § 1 k.s.h., że uprawnieni z tytułu akcji imiennych mają prawo

uczestniczenia w walnym zgromadzeniu spółki niepublicznej, jeżeli zostali wpisani

do księgi akcyjnej co najmniej na tydzień przed walnym zgromadzeniem.

W odniesieniu do art. 343 § 1 k.s.h. nasuwają się dwie możliwe interpretacje.

Po pierwsze, można przyjąć, że przepis ten uzależnia skuteczność względem spółki

przejścia akcji imiennej na inną osobę – zarówno w drodze sukcesji syngularnej, jak

uniwersalnej – od wpisu nabywcy do księgi akcyjnej (por. art. 341 k.s.h.). Według

tego stanowiska, spełnienie przesłanek określonych w art. 339 k.s.h. lub w art. 925 i

926 § 1 k.c. wywiera skutek tylko wobec nabywcy akcji imiennych, skuteczność

natomiast nabycia przez daną osobę akcji imiennych wobec spółki zależy od

ziszczenia się dalszej jeszcze przesłanki, tj. wpisu do księgi akcyjnej. Wpis nabywcy

do księgi akcyjnej ma więc charakter konstytutywny. Stanowisko to opiera się na

podobnych założeniach do przyjmowanych w niektórych systemach prawnych w

odniesieniu do przelewu wierzytelności. Przykładem może być, obowiązujący na

części ziem Polski do dnia 30 czerwca 1934 r., art. 1690 kodeksu cywilnego

francuskiego, zgodnie z którym umowa przelewu wierzytelności wywiera skutek

względem osób trzecich dopiero z chwilą dopełnienia określonych dodatkowych

przesłanek („doręczenia przelewu” dłużnikowi lub „przyjęcia przelewu” przez

dłużnika w akcie urzędowym).

Po drugie, można uważać, że w świetle art. 343 § 1 k.s.h. wpis do księgi

akcyjnej ma znaczenie jedynie legitymacyjno-dowodowe. Według tego stanowiska,

ziszczenie się przesłanek określonych w art. 339 k.s.h. lub w art. 925 i 926 § 1 k.c.

wywiera skutek nie tylko względem nabywcy akcji imiennych, ale wobec wszystkich

osób trzecich, także więc w stosunku do spółki. Wpis nabywcy do księgi akcyjnej

nie warunkuje więc w żadnym zakresie skuteczności nabycia akcji względem osób

trzecich. Potrzeba ochrony bezpieczeństwa obrotu prawnego przed wspomnianymi

zagrożeniami uzasadnia jednak przyznanie osobie wpisanej do księgi akcyjnej

legitymacji formalnej, tj. związania z wpisem do księgi akcyjnej usuwalnego

domniemania prawnego, że osoba ta jest rzeczywiście akcjonariuszem. Stanowisko

to odpowiada założeniom, na których oparta jest regulacja przelewu wierzytelności

w kodeksie cywilnym. Według art. 509 i 510 k.c., umowa przelewu przenosi

wierzytelność ze skutkiem nie tylko wobec cesjonariusza, ale i wszelkich osób

trzecich, w tym dłużnika. Nie wyklucza to jednak ochrony dłużnika przed skutkami

przelewu w przypadkach działania w zaufaniu do pewnych stanów faktycznych,

mogących uzasadniać jego przekonanie, że ma do czynienia z rzeczywistym

wierzycielem (art. 512, 513 i 515 k.c.).

Konstrukcja chroniąca osoby trzecie nie przez zróżnicowanie przesłanek

skuteczności przejścia prawa w odniesieniu do tych osób i nabywcy, lecz za

pomocą rozwiązań odwołujących się do określonych dowodów doniosłych prawnie

zdarzeń, jest nowocześniejsza. Co jednak ważniejsze, pierwsza interpretacja

oznaczałaby odejście od reguł prawa spadkowego bez uzasadnionych ku temu

podstaw. Ponadto przyjęta wykładnia art. 343 § 1 k.s.h. harmonizuje z regulacją

przelewu w kodeksie cywilnym, a jak wiadomo, w przypadku przelewu występuje

podobny do rozpatrywanego obecnie problem ochrony osób trzecich.

Z analogicznych względów również z wymaganym przez art. 406 k.s.h.

wpisem do księgi akcyjnej co najmniej na tydzień przed walnym zgromadzeniem

należy łączyć jedynie znaczenie legitymacyjno-dowodowe. W konsekwencji udział

w walnym zgromadzeniu akcjonariusza materialnie legitymowanego, ale nie

wpisanego do księgi akcyjnej zgodnie z art. 406 § 1 k.s.h., nie powinien pociągać za

sobą ujemnych konsekwencji dla nikogo. Odmienne stanowisko byłoby wyrazem

przesadnego formalizmu. W świetle art. 406 § 1 k.s.h. niewątpliwie najbardziej

pożądany jest stan, w którym wszystkie osoby wpisane w wymaganym terminie do

księgi akcyjnej są rzeczywiście akcjonariuszami. Uchybienie temu przepisowi,

mającemu zagwarantować udział w walnym zgromadzeniu osób rzeczywiście

będących akcjonariuszami, nie powinno zatem nigdy szkodzić tym osobom, ani

nikomu innemu.

Nie ulega wątpliwości, że powodowie nabyli w wyniku dziedziczenia po

Mariuszu C. wchodzące w skład spadku po nim akcje imienne pozwanej spółki i tym

samym stali się akcjonariuszami tej spółki w dacie śmierci Mariusza C. (art. 925

k.c.), wynikającej z aktu jego zgonu (zob. art. 67 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29

września 1986 r. – Prawo o aktach stanu cywilnego, jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr

161, poz. 1688 ze zm. – dalej: "Pr.a.s.c."), tj. w dniu 22 lipca 2007 r. Kiedy jednak

odbywały się wskazane w pozwie nadzwyczajne walne zgromadzenia akcjonariuszy

pozwanej spółki, powodowie nie byli jeszcze wpisani do księgi akcyjnej tej spółki, a

zatem przewidziane w art. 406 § 1 k.s.h. wymaganie nie było wówczas w

odniesieniu do nich spełnione. Niemniej przysługiwało im jako akcjonariuszom

podstawowe uprawnienie związane z udziałem w pozwanej spółce, tj. prawo do

uczestniczenia w walnych zgromadzeniach tej spółki.

Doniosłość uprawnienia akcjonariusza do uczestniczenia w walnych

zgromadzeniach przemawia za tym, aby przy wykładni przepisów kodeksu spółek

handlowych o walnym zgromadzeniu dążyć do zagwarantowania możliwości

realizacji tego uprawnienia. Dotyczy to w szczególności przepisów normujących

zwoływanie walnego zgromadzenia.

Według art. 402 k.s.h., walne zgromadzenie zwołuje się przez ogłoszenie,

które powinno być dokonane co najmniej na trzy tygodnie przed terminem walnego

zgromadzenia. W ogłoszeniu należy oznaczyć datę, godzinę i miejsce walnego

zgromadzenia oraz szczegółowy porządek obrad, a w przypadku zamierzonej

zmiany statutu powołać dotychczas obowiązujące postanowienia, jak również treść

projektowanych zmian. Jeżeli wszystkie akcje wyemitowane przez spółkę są

imienne, walne zgromadzenie może być zwołane za pomocą listów poleconych lub

przesyłek nadanych pocztą kurierską, wysłanych co najmniej dwa tygodnie przed

terminem walnego zgromadzenia, a dzień wysłania listów uważa się za dzień

ogłoszenia.

Z przytoczonego przepisu wynika, że zasadniczym sposobem zwołania

walnego zgromadzenia jest ogłoszenie w Monitorze Sądowym i Gospodarczym (art.

5 § 3 k.s.h.). Ten sposób zwołania walnego zgromadzenia umożliwia dotarcie z

wiadomością o terminie, miejscu i porządku obrad do wszystkich akcjonariuszy

zainteresowanych udziałem w walnym zgromadzeniu, nie tylko więc – gdy chodzi o

akcjonariuszy akcji imiennych – tych, którzy są wpisani do księgi akcyjnej, ale i tych,

którzy jeszcze nie są wpisani. Termin, jaki musi upłynąć między datą ogłoszenia a

dniem walnego zgromadzenia, pozwala na dokonanie także wpisu, o którym mowa

w art. 406 § 1 k.s.h.

Jeżeli chodzi o podstawę wpisu akcjonariuszy, którzy nabyli akcje w wyniku

dziedziczenia, właściwe są regulacje prawa spadkowego. Zgodnie z art. 1027 k.c.,

względem osoby trzeciej, która nie rości sobie praw do spadku z tytułu

dziedziczenia, spadkobierca może udowodnić swoje prawa wynikające z

dziedziczenia tylko stwierdzeniem nabycia spadku albo zarejestrowanym aktem

poświadczenia dziedziczenia. Z przepisu tego jednak nie wynika – jak się przyjmuje

w piśmiennictwie oraz orzecznictwie – że osoby trzecie mają obowiązek żądać, aby

spadkobierca udowodnił swoje prawa w sposób przewidziany w tym przepisie (por.

orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1950 r., C 353/50, OSN 1951, nr

2, poz. 47). Mogą one także uznać za spadkobiercę osobę jeszcze nie legitymującą

się dokumentem wskazanym w art. 1027 k.c. W świetle art. 1027 k.c. dopuszczalne

jest więc wpisanie do księgi akcyjnej również spadkobiercy poprzedniego

akcjonariusza, który jeszcze nie dysponuje postanowieniem o stwierdzeniu nabycia

spadku lub zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia. Artykuł 341 k.s.h.

nie stoi temu na przeszkodzie, ponieważ od przedłożenia określonych dokumentów

uzależnia wpis do księgi akcyjnej jedynie nabywców akcji na podstawie czynności

prawnej inter vivos (§ 2 i 5). Nie można się zatem doszukiwać analogii między art.

341 k.s.h. a art. 34 zdanie drugie ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach

wieczystych i hipotece (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 124, poz. 1361 ze zm.),

wymagającym, aby także oparte na dziedziczeniu następstwo prawne po osobie

wpisanej do księgi wieczystej jako właściciel było zawsze wykazane odpowiednimi

dokumentami.

Powiadomienie za pomocą listów poleconych jest natomiast, w świetle art. 402

k.s.h., szczególnym sposobem zwołania walnego zgromadzenia, dopuszczalnym

jedynie wtedy, gdy wszystkie akcje wyemitowane przez spółkę są imienne. Z

zestawienia art. 402 § 3 z art. 341 § 1 k.s.h. wynika, że listy polecone z

zawiadomieniem o walnym zgromadzeniu powinny być wysłane do akcjonariuszy

pod ich adresy zamieszczone w księdze akcyjnej. Cel tego sposobu zwołania

walnego zgromadzenia może być osiągnięty w zasadzie tylko wówczas, gdy osoby

wpisane w księdze akcyjnej są nadal akcjonariuszami. Jeżeliby już nimi nie były z

powodu przeniesienia akcji na inną osobę, osoba ta mogłaby się dowiedzieć o

walnym zgromadzeniu i wpisać do księgi akcyjnej w terminie oznaczonym w art.

406 § 1 k.s.h. tylko o tyle, o ile adresat listu, który zbył akcje, przekazałby go bardzo

szybko nabywcy akcji, jednocześnie nie zgłaszając sprzeciwu przewidzianego w art.

341 § 4 k.s.h., a więc raczej jedynie wyjątkowo. W razie przejścia akcji z osoby

wpisanej w księdze akcyjnej na inną osobę w wyniku dziedziczenia szanse

dowiedzenia się o walnym zgromadzeniu przez nowego akcjonariusza są jeszcze

mniejsze; w takim przypadku można się spodziewać przede wszystkim zwrotu listu.

W tych zatem sytuacjach, w których osiągnięcie celu omawianego sposobu

zwołania walnego zgromadzenia budzi w świetle danych dostępnych zarządowi

spółki uzasadnione wątpliwości, skorzystanie z tego sposobu zwołania walnego

zgromadzenia należy uznać za niezgodne z art. 402 § 3 k.s.h., niemieszczące się w

sferze możliwości przyznanej zarządowi spółki przez ten przepis. Wówczas decyzja

o zwołaniu nadzwyczajnego walnego zgromadzenia (art. 398 k.s.h.) i sposobie jego

zwołania powinna być dostosowana do okoliczności konkretnego przypadku, tak

aby wiadomość o terminie, miejscu i porządku obrad mogła dotrzeć do wszystkich

akcjonariuszy zainteresowanych udziałem w walnym zgromadzeniu, pozwalając im

zarazem wpisać się do księgi akcyjnej w terminie określonym w art. 406 § 1 k.s.h.

W szczególności nie można wówczas wykluczyć potrzeby zawiadomienia przez

zarząd osób, na które wskazują jako na spadkobierców akcjonariusza wpisanego w

księdze akcyjnej dane dostępne zarządowi, listem poleconym wysłanym pod ich

adresy w miejscach zamieszkania (analogia z art. 402 § 3 k.s.h.). Wyjaśnienie, że z

art. 1027 k.c. nie wynika obowiązek żądania przez spółkę od spadkobiercy

udowodnienia swojego prawa w sposób przewidziany w tym przepisie, zachowuje

aktualność również w rozpatrywanych sytuacjach.

Jeżeliby zarząd spółki informacje wskazujące na niemożność zawiadomienia

listami poleconymi wszystkich akcjonariuszy – np. spowodowaną tym, że niektórzy

adresaci zmarli – uzyskał już po wysłaniu listów pod adresy zamieszczone w

księdze akcyjnej, powinien odwołać walne zgromadzenie, wysyłając w ten sam

sposób – na podstawie stosowanego per analogiam art. 402 § 3 k.s.h. –

odpowiednią wiadomość pozostałym adresatom zawiadomień o walnym

zgromadzeniu. Racje, które przemawiają za zwołaniem walnego zgromadzenia w

sposób przewidziany w art. 402 § 3 k.s.h., przemawiają również za tym, aby tych

adresatów w ten sam sposób powiadomić o odwołaniu walnego zgromadzenia.

Zarząd pozwanej spółki już kilka dni po wysłaniu do Mariusza C. listem

poleconym pod adres podany w księdze akcyjnej zawiadomienia o pierwszym

nadzwyczajnych walnym zgromadzeniu, o które chodzi w sprawie, dysponował

informacjami wskazującymi na dowód jego śmierci – w postaci aktu zgonu – w dniu

22 lipca 2007 r. Zgodnie z art. 4 Pr.a.s.c., akty stanu cywilnego stanowią wyłączny

dowód zdarzeń w nich stwierdzonych. Po sporządzeniu aktu zgonu pozwana spółka

nie miała więc już niewątpliwie żadnych podstaw do uznawania od dnia 22 lipca

2007 r. Mariusza C. za swego akcjonariusza. Odtąd akt ten podważał domniemanie

wynikające z art. 341 k.s.h. i w miejsce Mariusza C. za akcjonariuszy pozwanej

spółki należało uważać jego spadkobierców. W rezultacie skorzystanie w tych

okolicznościach przez zarząd pozwanej spółki z przewidzianego w art. 402 § 3

k.s.h. sposobu zwołania walnego zgromadzenia nie miało, zgodnie z

wcześniejszymi wyjaśnieniami, uzasadnionych podstaw ani co do pierwszego

nadzwyczajnego walnego zgromadzenia akcjonariuszy, o które chodzi w sprawie,

ani też – rzecz jasna – co do drugiego. W tych okolicznościach zarząd pozwanej

spółki powinien określić terminy nadzwyczajnych walnych zgromadzeń oraz zwołać

te zgromadzenia w taki sposób, aby mogli wziąć w nich udział – zachowując

wymagania art. 406 § 1 k.s.h. – także spadkobiercy Mariusza C. Ze względu na to,

że wszystkie znane zarządowi pozwanej spółki okoliczności wskazywały na

powodów jako na spadkobierców Mariusza C., powodowie mogli zostać

zawiadomieni o nadzwyczajnych walnych zgromadzeniach, na podstawie

stosowanego per analogiam art. 402 § 3 k.s.h., w drodze listów poleconych,

wysłanych pod ich adres zamieszkania. Uwzględniając zaś, że art. 1027 k.c. nie

nakłada na osoby trzecie obowiązku żądania, aby spadkobierca udowodnił swoje

prawa w sposób przewidziany w tym przepisie, a dziedziczenie powodów po

Mariuszu C. było bezsporne, wpisanie ich do księgi akcyjnej mogło nastąpić

stosunkowo szybko, nawet przed wydaniem postanowienia o stwierdzeniu nabycia

spadku.

Zarząd pozwanej spółki, zwołując nadzwyczajne walne zgromadzenia, na

których podjęte zostały zaskarżone uchwały, dopuścił się jeszcze innego

naruszenia art. 402 § 3 k.s.h. Przepis ten wymaga, aby między dniem wysłania listu

poleconego z zawiadomieniem o walnym zgromadzeniu a dniem walnego

zgromadzenia upłynął dwutygodniowy termin. Termin ten oblicza się, zgodnie z art.

2 k.s.h., stosując art. 110, 112 i 115 k.c. Jako termin oznaczony w tygodniach

kończy się on zatem, w myśl art. 112 k.c., z upływem dnia, który nazwą lub datą

odpowiada początkowemu dniowi terminu. Skoro listy z zawiadomieniem o

pierwszym nadzwyczajnym walnym zgromadzeniu, o które chodzi w sprawie,

zostały wysłane w dniu 19 lipca 2007 r. (czwartek), a o drugim – w dniu 10 września

2007 r. (poniedziałek), to w pierwszym przypadku dwutygodniowy termin upłynął

dopiero z końcem 2 sierpnia 2007 r. (czwartek), w drugim zaś przypadku – dopiero

z końcem 24 września 2007 r. (poniedziałek). Pierwsze nadzwyczajne walne

zgromadzenie mogło się więc odbyć z zachowaniem dwutygodniowego terminu

określonego w art. 402 § 3 k.s.k. najwcześniej dopiero w dniu 3 sierpnia 2007 r., a

drugie nadzwyczajne walne zgromadzenie dopiero w dniu 25 września 2007 r.

W orzecznictwie dominuje pogląd, że art. 425 § 1 k.s.h., dopuszczający

stwierdzenie przez sąd na żądanie określonych osób lub organów nieważności

uchwały walnego zgromadzenia akcjonariuszy sprzecznej z ustawą, obejmuje

zakresem swego zastosowania także uchwały podjęte z naruszeniem ustawowych

wymagań proceduralnych, jeżeli naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na treść

uchwał (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 lipca 2007 r., II CSK 163/07, OSNC

2008, nr 9, poz. 104 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 kwietnia 2009 r., I

CSK 362/08, "Izba Cywilna" 2010, nr 4, s. 47). Naruszenia art. 402 § 3 k.s.h.

dokonane przy zwoływaniu nadzwyczajnych walnych zgromadzeń, na których

podjęte zostały zaskarżone uchwały, należą niewątpliwie do naruszeń ustawowych

regulacji proceduralnych zawsze doniosłych z punktu widzenia treści podjętej

uchwały, tj. mogących mieć wpływ na jej treść w okolicznościach każdego

konkretnego przypadku.

Powodowie jako akcjonariusze nieobecni na wadliwie zwołanych

nadzwyczajnych walnych zgromadzeniach, na których zapadły zaskarżone

uchwały, byli legitymowani do żądania stwierdzenia nieważności tych uchwał z

mocy art. 425 § 1 w związku z art. 422 § 2 pkt 4 k.s.h. (...)

W skardze kasacyjnej trafnie podniesiono, że zawarta w kodeksie spółek

handlowych regulacja stwierdzenia nieważności uchwały walnego zgromadzenia

sprzecznej z ustawą (art. 422-427 k.s.h) wyklucza zastosowanie art. 58 k.c. i

wynikającej z niego sankcji nieważności (nieważności bezwzględnej), w przypadku

sprzeczności uchwały walnego zgromadzenia z ustawą. Regulacja ta zakłada, że

do zanegowania skutków prawnych uchwały sprzecznej z ustawą jest nieodzowne

co do zasady wydanie – na zgłoszone w określonym terminie żądanie

legitymowanego podmiotu – odpowiedniego wyroku; dopóki nie ma prawomocnego

wyroku stwierdzającego nieważność uchwały, dopóty skutki prawne uchwały muszą

być respektowane. Możliwość ich nierespektowania przez strony i wszystkich

wspólników oraz członków organów spółki powstaje co do zasady dopiero z mocą

wsteczną po uprawomocnieniu się wspomnianego wyroku. Wynikająca z tej

regulacji sankcja w razie sprzeczności uchwały z ustawą jest więc rodzajem

"unieważnialności" ("wzruszalności, zaczepialności") czynności prawnej (por. wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego 2004 r., II CK 438/02, OSP 2006, nr 5, poz. 53,

i z dnia 16 marca 2006 r., III CSK 32/06, OSP 2007, nr 3, poz. 31, oraz uchwała

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego – zasada prawna – z dnia 1 marca

2007 r., III CZP 94/06, OSNC 2007, nr 7-8, poz. 95). Niektóre wypowiedzi

piśmiennictwa kwestionujące stanowisko wyrażone w przytoczonych orzeczeniach

nie mają uzasadnionych podstaw. Przede wszystkim użycie w art. 425 § 1 k.s.h.

terminu "nieważność" nie wystarcza do uznania, że chodzi tu o taką sankcję, o

jakiej mowa w art. 58 k.c. Ustalając treść danej regulacji, nie można poprzestać na

jednym jej zwrocie, lecz należy mieć na względzie jej całość, a z całości omawianej

regulacji wynika w sposób jednoznaczny, że chodzi w niej o sankcję

nieodpowiadającą cechom bezwzględnej nieważności czynności prawnej (por. np.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2002 r., V CK 370/02, OSNC

2004, nr 2, poz. 21), lecz cechom "unieważnialności" czynności prawnej. Taka

sankcja sprzeczności uchwały z ustawą jest uzasadniona potrzebą zapewnienia

bezpieczeństwa obrotu prawnego.

Chybione jest też twierdzenie, że przyjęcie takiej sankcji zmuszałoby zarząd

do wykonywania uchwał sprzecznych z ustawą. Skutki prawne uchwały powinny

być wprawdzie co do zasady respektowane dopóty, dopóki nie ma prawomocnego

wyroku stwierdzającego nieważność uchwały, lecz zarazem istnieje, będąca istotą

rozpatrywanej sankcji, możliwość wystąpienia do sądu z żądaniem wydania

wspomnianego wyroku. Legitymowany do wystąpienia z takim żądaniem jest

również zarząd (art. 422 § 2 pkt 1 k.s.h.). W razie więc uzasadnionego przekonania

o sprzeczności uchwały z ustawą, zarząd, który powinien działać zgodnie z

prawem, nie tylko może, ale jest obowiązany powstrzymać się od jej wykonania i

wytoczyć powództwo, o którym mowa w art. 425 § 1 k.s.h.

Zgodnie jednak z art. 39814

k.p.c., skarga kasacyjna podlega oddaleniu także

wtedy, gdy – mimo trafności niektórych jej twierdzeń – wyrok w ostatecznym

rezultacie odpowiada prawu.

Mając to na względzie, Sąd Najwyższy na podstawie art. 39814

k.p.c. oddalił

skargę kasacyjną.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.