Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 stycznia 2010 r.

II PK 159/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 159/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 stycznia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Herbert Szurgacz (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera (sprawozdawca)

SSN Romualda Spyt

w sprawie z powództwa A. S.

przeciwko Urzędowi Miasta S.W.

o przywrócenie do pracy,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 7 stycznia 2010 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych w W.

z dnia 12 grudnia 2008 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu w W. - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy dla W. – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 3

lipca 2008 r., zasądził na rzecz powódki A. S. od pozwanego Urzędu Miasta W.

kwotę 7.812 zł tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy

o pracę bez wypowiedzenia i nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności

do kwoty 2.604 zł odpowiadającej jednomiesięcznemu wynagrodzeniu. Sąd nie

oddalił powództwa w pozostałej części. Powódka domagała się przywrócenia jej do

pracy na dotychczasowe stanowisko pracy, z prawem zachowania wynagrodzenia,

oraz zasądzenia na jej rzecz wynagrodzenia za cały okres pozostawania bez pracy.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w Urzędzie Miasta W. w

Dzielnicy W. w okresie od 1 września 2001 r. do 14 czerwca 2006 r., początkowo

na stanowisku inspektora do spraw zamówień publicznych, następnie jako

kierownik referatu archiwum Dzielnicy W., a od 2003 r. jako specjalista w archiwum

Dzielnicy W.. Od 1994 r. pełniła funkcję przewodniczącej zarządu W. Związku

Zawodowego Pracowników Samorządowych.

Pracodawca przychylił się do wniosku powódki z 5 września 2003 r. o

zwolnienie jej z obowiązku świadczenia pracy, z zachowaniem prawa do

wynagrodzenia, w wymiarze 63 godzin miesięcznie na okres kadencji w zarządzie

związku zawodowego, tj. do 22 sierpnia 2006 r. Pismem z 2 lipca 2004 r. Prezydent

miasta zwrócił się do powódki o przedstawienie harmonogramu (z rozpisaniem na

dni i godziny) wykorzystywania 63 godzin (miesięcznie) zwolnienia z obowiązku

świadczenia pracy przeznaczonych na działalność związkową. Poprzednio z

podobną prośbą zwracała się do powódki dyrektor Bura Kadr. W odpowiedzi na

powyższe pisma strony pozwanej powódka stwierdziła, że przedstawienie takiego

harmonogramu nie jest możliwe, gdyż wykorzystanie miesięcznego limitu godzin

zwolnienia od świadczenia pracy przeznaczonych na działalność związkową

uzależnione jest od potrzeb pracowników i pracodawcy, których nie jest się w stanie

z góry przewidzieć.

Sąd Rejonowy ustalił ponadto, że 18 września 2003 r. powódka i pozwany

zawarli umowę, na podstawie której powódka została skierowana na trzyletnie

wieczorowe studia zawodowe w Centrum Studiów Samorządu Terytorialnego i

Rozwoju Lokalnego na Uniwersytecie W. Zgodnie z umową pracodawca

3

zobowiązał się udzielić powódce płatnego urlopu szkoleniowego w wymiarze 21 dni

w ciągu roku nauki na udział w obowiązkowych zajęciach oraz przygotowanie się i

przystąpienie do egzaminów, oraz dodatkowo 21 dni w ostatnim roku nauki na

przygotowanie pracy dyplomowej oraz przygotowanie się i przystąpienie do

egzaminu dyplomowego.

W dniu 14 grudnia 2004 r. Prezydent W. zobowiązał powódkę do

natychmiastowego podjęcia czynności wynikających z umowy o pracę oraz

przestrzegania ustalonej organizacji i porządku w procesie pracy, wezwał ją

ponadto do wykonywania poleceń bezpośrednich przełożonych. Miało to związek z

nieświadczeniem pracy przez powódkę oraz skargami przełożonego na jej

zachowanie (opuszczanie miejsca pracy, demonstracyjne nieświadczenie pracy, w

tym przebywanie po podpisaniu listy obecności na schodach w proteście na zmianę

pokoju służbowego). Sąd Rejonowy ustalił, że w okresie od 16 grudnia 2004 r. do

14 czerwca 2006 r. powódka była stale nieobecna w pracy, przebywając na

długotrwałych zwolnieniach lekarskich, na urlopach szkoleniowych i

wypoczynkowych, a także odbierając „godziny związkowe” (godziny zwolnienia od

obowiązku świadczenia pracy w związku z pełnieniem funkcji związkowej).

W dniu 27 grudnia 2004 r. Prezydent W. wezwał powódkę do pilnego

wyjaśnienia powodów przebywania w trakcie zwolnienia lekarskiego w siedzibie

Urzędu W. Dzielnicy W. w dniach 16 grudnia, 20 grudnia i 21 grudnia 2004 r.

Powódka nie odpowiedziała na to pismo.

W dniu 7 grudnia 2005 r., z uwagi na notoryczny brak świadczenia pracy

przez powódkę (przez cały okres od 16 grudnia 2004 r. do 7 grudnia 2005 r.) oraz

wcześniejsze ignorowanie przez nią wszelkich poleceń przełożonych (w tym

odmowę podpisania zakresu obowiązków, niewykonanie spisu zdawczo-

odbiorczego dokumentacji zamówień publicznych Wydziału Administracyjno-

Gospodarczego Dzielnicy W., niewykonanie całościowego spisu kontrolnego akt w

magazynie archiwalnym na W., kwestionowanie poleceń przełożonych,

niestosowne ich komentowanie), powódka została postawiona do dyspozycji Biura

Kadr i Szkoleń. Pracownicy Archiwum Urzędu W. w Dzielnicy W. wielokrotnie

zwracali się do dyrektora Archiwum W. i do naczelnika Wydziału III Archiwum W.,

będących bezpośrednimi przełożonymi powódki z zastrzeżeniami, że powódka nie

4

wykonuje swoich obowiązków służbowych, co wpływa demoralizująco na

pozostałych pracowników urzędu oraz rzutuje na atmosferę w pracy.

Pismem z 23 maja 2006 r. Prezydent W. zwrócił się do zarządu W. Związku

Zawodowego Pracowników Samorządowych o wyrażenie zgody na rozwiązanie

umowy o pracę zawartej z powódką na czas nieokreślony. Jako uzasadnienie

wniosku podał niewywiązywanie się przez powódkę z zawartej umowy o pracę

przez niewykonywanie obowiązków pracowniczych od 16 grudnia 2004 r. oraz

odmowę powiadomienia pracodawcy o harmonogramie wykorzystania zwolnienia z

obowiązku świadczenia pracy w wymiarze 63 godzin miesięcznie. Ponadto

pracodawca powołał się na to, że po kolejnej nieobecności w pracy spowodowanej

zwolnieniem lekarskim powódka złożyła wniosek o urlop szkoleniowy. W ocenie

pozwanego opisane zachowanie powódki naruszało art. 22 k.p. i art. 8 k.p. oraz

działało demoralizująco na pracowników urzędu i dowodziło jej nielojalności wobec

pracodawcy.

W piśmie z 29 maja 2006 r., podpisanym przez powódkę, W. Związek

Zawodowy Pracowników Samorządowych nie wyraził zgody na rozwiązanie z nią

umowy o pracę. Decyzja związku zawodowego poprzedzona została podjęciem

przez zarząd formalnej uchwały w przedmiocie wniosku pracodawcy.

Pismem z 30 maja 2006 r., doręczonym powódce 14 czerwca 2006 r.,

pozwany rozwiązał z nią umowę o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p. W

uzasadnieniu oświadczenia o rozwiązaniu umowy powołał następujące przyczyny

swojej decyzji: 1) powódka nie wywiązuje się z zawartej umowy o pracę poprzez

niewykonywanie obowiązków pracowniczych od grudnia 2004 r., 2) odmawia

powiadomienia pracodawcy o harmonogramie wykorzystania czasu zwolnienia z

obowiązku świadczenia pracy w wymiarze 63 godzin miesięcznie, 3) wykorzystała

urlop szkoleniowy bezpośrednio po długich ciągłych nieobecnościach w pracy, co

stanowiło przedłużenie okresu nieświadczenia pracy. Pracodawca stwierdził

ponadto, że postępowanie powódki narusza art. 22 § 1 k.p. i art. 8 k.p., działa

demoralizująco na pozostałych pracowników urzędu i dowodzi nielojalności wobec

pracodawcy.

W opisanym stanie faktycznym Sąd Rejonowy ocenił żądanie powódki jako

zasługujące na uwzględnienie „co do zasady”.

5

Sąd Rejonowy podkreślił, że kwestią sporną w rozpoznawanej sprawie była

zarówno ocena przyczyn przedstawionych w oświadczeniu pracodawcy o

rozwiązaniu z powódką umowy o pracę w kontekście przypisania jej ciężkiego

naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) jak i

ocena zachowania przez pozwanego wszystkich warunków formalnych związanych

ze złożeniem oświadczenia o rozwiązaniu umowy o pracę bez wypowiedzenia. Sąd

zwrócił przy tym uwagę, że nie każde naruszenie podstawowych obowiązków

pracowniczych (musi być rażące) oraz nie każde rażące naruszenie obowiązków

(musi dotyczyć podstawowych obowiązków) uzasadnia rozwiązanie umowy o pracę

w tym trybie.

Dokonując analizy oświadczenia pracodawcy zawartego w piśmie

rozwiązującym z powódką stosunek pracy, Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że

pracodawca podał trzy przyczyny rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.

Pierwsza to niewykonywanie obowiązków pracowniczych od grudnia 2004 r., druga

to odmowa powiadomienia pracodawcy o harmonogramie wykorzystywania "godzin

związkowych", trzecia to wykorzystanie urlopu szkoleniowego bezpośrednio po

długiej nieobecności w pracy. W ocenie Sądu Rejonowego, żadna z tych przyczyn

nie uzasadniała rozwiązania umowy o pracę „w trybie dyscyplinarnym”.

Oceniając pierwszą z przyczyn zwolnienia z pracy, Sąd Rejonowy podniósł,

że chociaż bezspornie powódka przez okres półtora roku (od 16 grudnia 2004 r. do

14 czerwca 2006 r.) nie świadczyła pracy na rzecz pracodawcy, jednak

spowodowane to było długotrwałymi zwolnieniami lekarskimi, co do których Zakład

Ubezpieczeń Społecznych nie zgłosił zastrzeżeń, urlopami wypoczynkowymi i

szkoleniowymi, na które pracodawca wyrażał zgodę w określonym terminie, oraz

zwolnieniami z obowiązku świadczenia pracy w związku z działalnością związkową

powódki. Wynika z tego, że powódka nie świadczyła pracy albo z przyczyn od

siebie niezależnych (jak np. choroba), albo za zgodą pracodawcy w związku z

wykorzystywaniem swoich uprawnień wynikających ze stosunku pracy (np. urlop

wypoczynkowy, urlop szkoleniowy) i działalności związkowej (wykorzystanie tzw.

godzin związkowych), a każdy dzień nieobecności powódki w pracy był przez nią

usprawiedliwiony. W tej sytuacji trudno zarzucać jej ciężkie naruszenie obowiązków

pracowniczych. Sąd Rejonowy podkreślił, że pracodawca nie musiał wyrazić zgody

6

na urlopy szkoleniowe, a udzielając takiej zgody, sam przyczynił się do tego, że

wydłużał się okres nieświadczenia przez powódkę pracy.

Druga ze wskazanych przez pracodawcę przyczyn nie uzasadniała

rozwiązania umowy o pracę w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., ponieważ złożenie

harmonogramu wykorzystywania tzw. godzin związkowych nie należało do

podstawowych obowiązków pracowniczych powódki, a niezłożenie na prośbę

pracodawcy takiego zestawienia nie było ciężkim naruszeniem podstawowych

obowiązków, zwłaszcza że powódka odpisała pracodawcy, dlaczego nie jest w

stanie sprostać jego prośbie. Zachowaniu powódki w tym zakresie nie można było

przypisać złej woli ani lekceważącego stosunku do pracodawcy.

Co do trzeciej przyczyny rozwiązania umowy o pracę Sąd Rejonowy

stwierdził, że wykorzystanie przez powódkę urlopu szkoleniowego bezpośrednio po

ciągu długich nieobecności w pracy nie uzasadniało natychmiastowego jej

zwolnienia z pracy, ponieważ udzielenie urlopu szkoleniowego zostało powódce

zagwarantowane w umowie z 18 września 2003 r., a urlop ten został jej udzielony

przez pozwanego pracodawcę dobrowolnie.

Zdaniem Sądu Rejonowego, powódce nie można było zarzucić naruszenia

obowiązków pracowniczych w sposób ciężki - czyli z winy umyślnej albo z powodu

rażącego niedbalstwa - a najwyżej można było mówić o braku po jej stronie

należytego zaangażowania się w świadczenie pracy, co w ocenie Sądu nie

uzasadniało „dyscyplinarnego” rozwiązania umowy o pracę.

Oceniając kwestie formalne – w tym zachowanie terminu określonego w art.

52 § 2 k.p. oraz uzyskanie zgody związków zawodowych na rozwiązanie umowy o

pracę z pracownikiem szczególnie chronionym - Sąd Rejonowy wyraził pogląd, że

pracodawca nie zachował terminu z art. 52 § 2 k.p. w odniesieniu do jednej z

przyczyn rozwiązania umowy o pracę, a mianowicie odmowy przedstawienia

pracodawcy harmonogramu wykorzystywania godzin związkowych. Powódka nie

przekazała takiego harmonogramu pracodawcy już w lipcu 2004 r., a uczynienie jej

z tego powodu zarzutu dopiero w czerwcu 2006 r. odbyło się z naruszeniem

terminu określonego w tym przepisie.

Sąd Rejonowy stwierdził również naruszenie przez pracodawcę art. 52 § 3

k.p. i art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych. W rozpoznawanej sprawie

7

bezsporne było, że powódka jako przewodnicząca zarządu W. Związku

Zawodowego Pracowników Samorządowych podlegała szczególnej ochronie przed

zwolnieniem jej z pracy. Przed podjęciem decyzji o rozwiązaniu z nią umowy o

pracę bez wypowiedzenia pracodawca nie uzyskał na to zgody związku

zawodowego. Pomimo tego naruszenia prawa przez pracodawcę, Sąd Rejonowy

uznał powoływanie się przez powódkę na naruszenie art. 32 ustawy o związkach

zawodowych za nadużycie prawa, które zgodnie z art. 8 k.p. nie korzysta z

ochrony, w związku z tym, że pismo związku zawodowego niewyrażające zgody na

rozwiązanie z powódką umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym zostało podpisane

przez nią samą.

Sąd Rejonowy ocenił, że rozwiązanie umowy o pracę z powódką bez

wypowiedzenia było niezgodne z prawem, ponieważ przyczyny rozwiązania nie

usprawiedliwiały zastosowania tego trybu, ponadto w odniesieniu do jednej z

przyczyn został naruszony art. 52 § 2 k.p., a do wszystkich – art. 52 § 3 k.p. w

związku z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych. Powołując się na art 45 §

2 k.p., do którego odsyła art. 56 § 2 k.p., Sąd Rejonowy uznał, że przywrócenie

powódki do pracy byłoby nieuzasadnione i zasądził na jej rzecz odszkodowanie w

wysokości wynagrodzenia za trzymiesięczny okres wypowiedzenia. W ocenie Sądu

Rejonowego, strona pozwana w toku postępowania wykazała, że ewentualne

przywrócenie powódki do pracy będzie niecelowe bądź niemożliwe. Powódka

pozostawała w konflikcie ze swoimi przełożonymi, co jednoznacznie wskazywało na

niecelowość przywrócenia jej do pracy. Ponadto wykazane zostało, że powódka

przez długi okres uchylała się od świadczenia pracy, co działało demoralizująco na

pozostałych pracowników, było powodem złej atmosfery w pracy i destrukcyjnie

wpływało na cały zespół.

Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, zarzucając: 1)

naruszenie art. 233 k.p.c., poprzez jego błędne zastosowanie i pominięcie istotnych

okoliczności faktycznych, 2) naruszenie art. 4771

§ 2 k.p.c. w związku z art. 56 k.p.,

poprzez błędne zastosowanie, polegające na zmianie przez Sąd Rejonowy

dochodzonego roszczenia z przywrócenia do pracy na odszkodowanie, w sytuacji

gdy roszczenie o przywrócenie powódki do pracy nie było nieuzasadnione ze

względu na jego sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa

8

(art. 8 k.p.), a zatem sąd pracy był związany wyborem roszczenia dokonanym przez

powódkę; 3) naruszenie art. 56 § 1 k.p. w związku z art. 45 § 2 i 3 k.p., poprzez

ich błędne zastosowanie. Powódka wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w

całości i przywrócenie jej do pracy na dotychczasowym stanowisku pracy,

ewentualnie o uchylenie wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Sąd Okręgowy w W. – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 12

grudnia 2008 r., oddalił apelację powódki.

Sąd Okręgowy stwierdził, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan

faktyczny, i przyjął te ustalenia jako własne; uznał również za trafne stanowisko

Sądu Rejonowego co do braku zasadności przywrócenia powódki do pracy na

dotychczasowym stanowisku pracy i zasądzenia na jej rzecz jedynie

odszkodowania.

Sąd drugiej instancji uznał za nietrafny apelacyjny zarzut naruszenia przez

Sąd Rejonowy przepisów prawa procesowego, w tym art. 233 § 1 k.p.c.

Skuteczność zarzutu naruszenia tego przepisu wymaga wykazania przez

skarżącego, że wnioski wyprowadzone przez sąd orzekający z zebranego materiału

dowodowego są niemożliwe do przyjęcia w świetle zasad doświadczenia

życiowego i logicznego rozumowania. Powódka nie wykazała tego rodzaju

uchybień.

Odnosząc się do apelacyjnego zarzutu naruszenia art. 56 § 1 k.p. w związku

z art. 45 § 2 k.p., Sąd drugiej instancji stwierdził, że wbrew zarzutom apelacji Sąd

Rejonowy na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie

materiału dowodowego prawidłowo ustalił, że przywrócenie powódki do pracy na

dotychczasowe stanowisko było możliwe, jednak niecelowe, ponieważ powódka nie

tylko pozostawała w konflikcie ze swoimi przełożonymi, których poleceń nie

respektowała, ale również nie wykonywała obowiązków pracowniczych od grudnia

2004 r. do czerwca 2006 r., zachowywała się demonstracyjnie (np. przebywała na

schodach po podpisaniu listy obecności w proteście na zmianę pokoju),

wykonywała czynności związkowe podczas zwolnienia lekarskiego. W ocenie Sądu

Okręgowego, trafnie Sąd Rejonowy negatywnie ocenił zachowanie powódki w

miejscu pracy, w szczególności uchylanie się od świadczenia pracy przez bardzo

9

długi okres bez ponoszenia jakichkolwiek negatywnych konsekwencji z tego

powodu, jako mające demoralizujący wpływ na pozostałych pracowników i

przyczynę złej atmosfery w pracy, co negatywnie wpływało na cały zespół. Zdaniem

Sądu Okręgowego, powyższe okoliczności Sąd pierwszej instancji trafnie przyjął za

podstawę do uznania, że niecelowe byłoby przywrócenie powódki do pracy, a

uzasadnione jest tylko zasądzenie odszkodowania w miejsce żądania przywrócenia

do pracy.

Sąd Okręgowy podkreślił, że długotrwała nieobecność pracownika w pracy z

przyczyn niezawinionych może uzasadniać rozwiązanie z pracownikiem umowy o

pracę za wypowiedzeniem. Pracodawca ma prawo doboru pracowników, dzięki

którym w sposób najpełniejszy będzie mógł realizować swoje cele. Wobec tego

długotrwałe nieświadczenie pracy przez pracownika na rzecz pracodawcy nie

pozostaje bez wpływu na ocenę postawy pracownika oraz jego przydatności dla

pracodawcy. Również z tego względu prawidłowe było rozstrzygnięcie Sądu

Rejonowego o niecelowości przywrócenia powódki do pracy i zamiast tego

zasądzenie na jej rzecz odszkodowania w odpowiedniej wysokości.

Przyczyną uznania za niecelowe przywrócenia powódki do pracy u

pozwanego pracodawcy był nie tylko konflikt powódki z przełożonymi, ale również

uchylanie się powódki od świadczenia pracy przez długi czas, co działało

demoralizująco na pozostałych pracowników. Wbrew zarzutom apelacji, Sąd

Okręgowy uznał, że zachowanie powódki stwarzało napięcia w miejscu pracy, a

stan niepokoju miał wpływ na dezorganizację procesu pracy, co wymagało

podejmowania dodatkowych środków zaradczych przez pracodawcę. Dowodem na

to są niekwestionowane ustalenia Sądu Rejonowego, że powódka regularnie

opuszczała miejsce pracy; demonstracyjnie przebywała na schodach po podpisaniu

listy obecności w proteście na zmianę pokoju; mimo wzywania jej do

natychmiastowego podjęcia czynności wynikających z umowy o pracę, nie

wykonywała tego polecenia; przebywała przez kilka dni w lokalu związkowym,

mimo korzystania w tym czasie ze zwolnienia lekarskiego i mimo wezwania jej o

wyjaśnienie tego stanu rzeczy, nie odpowiedziała na to wezwanie; odmówiła

podpisania zakresu swoich obowiązków; kwestionowała i niestosowanie

komentowała polecenia przełożonych; lekceważyła uwagi przełożonego, że nie

10

wykonuje swoich obowiązków służbowych, co wpływa demoralizująco na

pozostałych pracowników urzędu, a także na atmosferę w pracy. Zdaniem Sądu

Okręgowego, zachowanie powódki naruszało obowiązki pracownicze w sposób,

który przemawiał za nieprzywracaniem jej do pracy.

Sąd Okręgowy stwierdził, że Sąd Rejonowy nie naruszył art. 32 ust. 1

ustawy o związkach zawodowych w związku z art. 8 k.p. Wbrew zarzutom apelacji,

trafnie uznał Sąd Rejonowy, że powoływanie się przez powódkę na nieuzyskanie

przez pozwanego zgody związku zawodowego na rozwiązanie z nią umowy o

pracę, jako szczególnie chronionym działaczem związkowym, w sytuacji gdy takie

pismo w imieniu związku zawodowego zostało podpisane przez powódkę, jest

nadużyciem prawa i zgodnie z art. 8 k.p. nie korzysta z ochrony. Należy mieć na

uwadze, że pismo związku zawodowego niewyrażające zgody na rozwiązanie z

powódką umowy o pracę w trybie dyscyplinarnym zostało podpisane przez nią

samą. W takiej sytuacji powoływanie się przez powódkę na naruszenie przez

pozwanego art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych jest nadużyciem prawa i

zgodnie z art. 8 k.p. nie korzysta z ochrony. Sąd Okręgowy podkreślił, że na

nadużycie prawa nie może skutecznie powoływać się strona, która sama dopuściła

się takiego nadużycia. Potwierdzeniem trafności orzeczenia wydanego przez Sąd

Rejonowy jest wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 24 lutego 1998 r., I PKN

539/97, OSNAPiUS 1999 nr 3, poz. 87, pogląd, że roszczenie o przywrócenie do

pracy można uznać za nieuzasadnione, jeżeli zachowanie pracownika było

naganne w takim stopniu, że jego powrót do pracy mógłby wywołać zgorszenie

innych zatrudnionych pracowników, a naruszenie przez pracodawcę przepisów o

rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia nie było poważne. Taka właśnie

sytuacja miała miejsce w niniejszej sprawie.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 4771

§ 2 k.p.c. w związku z art. 56

k.p. Sąd Okręgowy podniósł, że art. 4771

§ 2 k.p.c. został uchylony ustawą z dnia 2

lipca 2004 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych

innych ustaw (Dz.U. Nr 172, poz. 1804). Treść poprzednio obowiązującego art.

4771

§ 2 k.p.c. odpowiada obecnemu brzmieniu art. 4771

k.p.c., dlatego Sąd

Okręgowy odniósł się do tego zarzutu. Ocenił jako nieskuteczne powołanie się

powódki na wyrok Sądu Najwyższego z 18 stycznia 1996 r., I PRN 103/95,

11

OSNAPiUS 1996 nr 15, poz. 210, wobec tego, że Sąd Rejonowy uznał, iż działanie

powódki stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego i zmierzało do

nadużycia przysługujących powódce praw. Sąd Okręgowy podkreślił, że fakt

pełnienia przez powódkę funkcji związkowej nie mógł wpływać na decyzję Sądu w

kwestii sposobu rozstrzygnięcia o jej żądaniu, gdyż byłoby to działaniem

dyskryminującym pracowników niepełniących żadnych funkcji związkowych.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Okręgowego wniosła w imieniu powódki

jej pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w całości.

Skarga kasacyjna została oparta na podstawach: 1) naruszenia przepisów

postępowania, a mianowicie: art. 4771

k.p.c. w związku z art. 56 k.p., poprzez ich

błędne zastosowanie polegające na zmianie dochodzonego roszczenia z

przywrócenia do pracy na odszkodowanie, w sytuacji gdy roszczenie o

przywrócenie powódki do pracy nie było nieuzasadnione ze względu na jego

sprzeczność ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa (art. 8 k.p.); 2)

naruszenia prawa materialnego, a mianowicie: a) art. 56 § 1 k.p. w związku z art.

45 § 2 zdanie pierwsze in fine k.p., poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie oraz

art. 45 § 3 k.p., poprzez jego niezastosowanie, polegające na przyjęciu przez Sąd

Okręgowy, że można nie przywrócić do pracy pracownika szczególnie chronionego

w razie uznania, że jego przywrócenie jest niecelowe; b) art. 8 k.p. w związku z art.

32 ust. 1 pkt 1 ustawy o związkach zawodowych, poprzez nieprawidłową wykładnię

i nieprawidłowe zastosowanie polegające na uznaniu, że podjęcie przez zarząd W.

Związku Zawodowego Pracowników Samorządowych decyzji w formie uchwały, za

którą głosowało 3 z 4 członków zarządu (w tym powódka), o niewyrażeniu zgody na

rozwiązanie z powódką stosunku pracy stanowi naruszenie przez powódkę zasad

współżycia społecznego oraz uznanie, że podpisanie przez powódkę pisma z dnia

29 maja 2006 r. (odpowiedzi skierowanej do pracodawcy), informującego

pracodawcę o treści uchwały zarządu, jest czynieniem przez nią użytku z

przysługującego jej prawa (art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o związkach zawodowych)

niezgodnie z jego przeznaczeniem oraz sprzecznie z zasadami współżycia

społecznego; c) art. 8 k.p., poprzez jego błędne zastosowanie polegające na

uznaniu przez Sąd Okręgowy, że powołanie się powódki na ochronę przewidzianą

art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy o związkach zawodowych stanowiło nadużycie prawa

12

przez zarząd W. Związku Zawodowego Pracowników Samorządowych; d) art. 1

Konwencji Genewskiej (Nr 98) dotyczącej stosowania zasad prawa organizowania

się i rokowań zbiorowych, polegające na uznaniu, że wykonywanie obowiązków

związkowych przez powódkę, tj. przewodniczenie zebraniu zarządu w dniu 29 maja

2006 r. i podpisanie przez nią jako przewodniczą organizacji związkowej treści

podjętej przez zarząd uchwały stanowiło naruszenie prawa i nadużycie przez

powódkę uprawnień związkowych; zdaniem pełnomocnika skarżącej, uznanie przez

Sąd Okręgowy, że działanie powódki polegające na realizowaniu jej statutowych i

ustawowych obowiązków narusza zasady współżycia społecznego, stanowi

niedopuszczalną prawem dyskryminację pracownika pełniącego funkcje w związku

zawodowym; e) art. 2 Konwencji Genewskiej (Nr 135) dotyczącej ochrony

przedstawicieli pracowników w przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień,

polegające na uznaniu, że korzystanie przez powódkę z uprawnień związanych z

podejmowaniem działalności związkowej, a wynikających z ustawy o związkach

zawodowych, stanowi naruszenie zasad współżycia społecznego; według Sądu

powódka chcąc, aby jej zachowanie nie było uznane za sprzeczne z art. 8 k.p.,

powinna powstrzymać się od jakichkolwiek działań podejmowanych w imieniu

związku zawodowego.

Skarżąca wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w całości poprzez

przywrócenie powódki na dotychczasowe miejsce pracy, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania

Sądowi pierwszej instancji. Skarżąca wniosła również o rozpoznanie skargi

kasacyjnej na rozprawie i jednocześnie przeprowadzenie rozprawy pod jej

nieobecność.

Konieczność przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania pełnomocnik

skarżącej uzasadniła tym, że w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne,

dotyczące tego, czy członek zarządu związku zawodowego, który uczestniczy w

podejmowaniu przez ten zarząd uchwały w sprawie wniosku pracodawcy o zgodę

na rozwiązanie z nim stosunku pracy, narusza przez to zasady współżycia

społecznego oraz czy powoływanie się przez przewodniczącego związku

zawodowego, w takiej sytuacji, na brak zgody związku zawodowego na rozwiązanie

z nim stosunku pracy jest sprzeczne ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem

13

prawa bądź zasadami współżycia społecznego, a tym samym stanowi nadużycie

prawa w rozumieniu art. 8 k.p.

Pełnomocnik skarżącej podniosła, że art. 32 ustawy o związkach

zawodowych uzależnia możliwość rozwiązania stosunku pracy z pracownikiem

reprezentującym związek zawodowy wobec pracodawcy od zgody zarządu

organizacji związkowej. Mając na uwadze, że osobą taką jest zasadniczo członek

zarządu organizacji związkowej, przepis ten ze swej istoty nakazuje zarządowi

organizacji związkowej rozstrzygać w kwestii dotyczącej członka tego zarządu.

Przepis ten nie przewiduje przy tym, że członek, którego sprawa dotyczy, ma się

powstrzymać od brania udziału w podejmowaniu uchwały w ten sposób, że ma nie

uczestniczyć w zebraniu zarządu albo w głosowaniu. Wyprowadzenie z

uczestniczenia w obradach zarządu organizacji związkowej i z głosowania nad

uchwałą przez członka zarządu organizacji związkowej wniosku, że działanie to jest

sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, stanowi przejaw niedozwolonej

dyskryminacji.

Pełnomocnik skarżącej podniosła również, że skarga kasacyjna jest

oczywiście uzasadniona, gdyż błędne zastosowanie przez Sąd Okręgowy art. 8 k.p.

w odniesieniu do zachowania powódki doprowadziło do uznania, że powódka

naruszyła zasady współżycia społecznego, co spowodowało oddalenie apelacji.

Skarżąca podniosła, że zarówno Sąd Rejonowy jak i Sąd Okręgowy pominęły

wyjaśnienia dotyczące procedury podjęcia uchwały o niewyrażeniu przez zarząd

związku zawodowego zgody na rozwiązanie z powódką stosunku pracy oraz

błędnie wyprowadziły z wystosowania przez powódkę jako przewodniczącą

związku zawodowego odpowiedzi na pismo pracodawcy (z 29 maja 2006 r.)

wniosek, że to powódka podjęła decyzję o treści stanowiska związku i że pismo z

29 maja 2006 r. jest dokumentem wewnątrzzwiązkowym potwierdzającym ten fakt.

Tymczasem powódka już w ramach postępowania pierwszoinstancyjnego

dowodziła, że kwestia pytania pracodawcy o rozwiązanie z nią stosunku pracy była

przedmiotem obrad zarządu związku zawodowego i w wyniku tych obrad zarząd

podjął uchwałę nr 4 z 29 maja 2006 r. o niewyrażeniu zgody na rozwiązanie z

powódką stosunku pracy, przy czym sama powódka oddała głos „wstrzymujący się”

od rozstrzygania w swojej sprawie. Zdaniem skarżącej, pominięcie tego faktu

14

doprowadziło do błędnego uznania, że podpisując pismo stanowiące odpowiedź

związku zawodowego dla pracodawcy powódka nadużyła prawa, co spowodowało

odmówienie jej ochrony prawnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy i dlatego podlegała

uwzględnieniu.

Uzasadniony jest przede wszystkim zarzut naruszenia art. 8 k.p. w związku z

art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych w wyniku błędnego przyjęcia przez

Sąd Okręgowy, że podpisanie przez powódkę jako przewodniczącą zarządu

organizacji związkowej skierowanego do pracodawcy pisma – zawierającego

odpowiedź na jego wniosek o wyrażenie zgody na rozwiązanie z powódką umowy o

pracę - stanowi nadużycie przez nią prawa podmiotowego, a w związku z tym nie

może podlegać uwzględnieniu żądanie powódki przywrócenia jej do pracy.

1. Powódka była w chwili rozwiązania z nią umowy o pracę przewodniczącą

zarządu W. Związku Zawodowego Pracowników Samorządowych. Nie było w

sprawie sporne, że z tego tytułu była objęta ochroną przed rozwiązaniem z nią

stosunku pracy, wynikającą z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych.

Zgodnie z tym przepisem, pracodawca nie może bez zgody zarządu zakładowej

organizacji związkowej wypowiedzieć ani rozwiązać stosunku pracy z imiennie

wskazanym uchwałą zarządu jego członkiem lub z innym pracownikiem będącym

członkiem danej zakładowej organizacji związkowej, upoważnionym do

reprezentowania tej organizacji wobec pracodawcy albo organu lub osoby

dokonującej za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy - z

wyjątkiem sytuacji, gdy dopuszczają to odrębne przepisy. Chcąc rozwiązać z

powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia pracodawca powinien był uzyskać

zgodę zarządu zakładowej organizacji związkowej. Zgody takiej nie uzyskał. W tej

sytuacji rozwiązanie z powódką umowy o pracę niewątpliwie naruszało art. 32 ust.

1 ustawy o związkach zawodowych. Powołanie się w tym kontekście przez Sąd

Rejonowy na formalne naruszenie przez pracodawcę art. 52 § 3 k.p. było o tyle

nieprawidłowe, o ile powódki nie dotyczył obowiązek pracodawcy zasięgnięcia

jedynie opinii reprezentującej powódkę zakładowej organizacji związkowej (o czym

stanowi art. 52 § 3 k.p.), lecz obowiązek uzyskania zgody zarządu zakładowej

15

organizacji związkowej, wynikający z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach

zawodowych. Nie chodziło zatem tylko o konsultację związkową (pozwalającą

pracodawcy na nieuwzględnienie zastrzeżeń co do zasadności rozwiązania umowy,

wyrażonych w opinii zakładowej organizacji związkowej), lecz o procedurę

polegającą na uzyskaniu zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej na

rozwiązanie umowy o pracę. Sąd Okręgowy nie stwierdził, co prawda, wyraźnie, że

doszło do naruszenia przez pracodawcę art. 52 § 3 k.p., jednak podzielił –

pośrednio – ocenę materialnoprawną roszczeń powódki. Należy zatem jeszcze raz

podkreślić - do powódki jako szczególnie chronionego działacza związkowego nie

miał zastosowania art. 52 § 3 k.p., dotyczący obowiązkowych konsultacji

pracodawcy z zakładową organizacją związkową, obejmujących zamiar

rozwiązania umowy o pracę, miał natomiast zastosowanie art. 32 ust. 1 ustawy o

związkach zawodowych, przewidujący obowiązek uzyskania zgody zarządu

zakładowej organizacji związkowej na rozwiązanie umowy o pracę z pracownikiem

podlegającym szczególnej ochronie.

Według ustaleń faktycznych i ocen prawnych Sądu Okręgowego, pozwany

pracodawca nie tylko naruszył art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, ale

także art. 52 § 1 pkt 1 k.p. (albowiem żadna z trzech przyczyn rozwiązania z

powódką umowy o pracę wskazanych w piśmie pracodawcy nie uzasadniała

rozwiązania umowy bez wypowiedzenia, ze skutkiem natychmiastowym) oraz art.

52 § 2 k.p. (co do drugiej przyczyny rozwiązania umowy o pracę, opisanej jako

odmowa powiadomienia pracodawcy o harmonogramie wykorzystania czasu

zwolnienia od obowiązku świadczenia pracy w wymiarze 63 godzin miesięcznie).

Naruszenia przez stronę pozwaną przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę były

zatem poważne.

W związku z tym rozważenia wymagało, czy w rozpoznawanej sprawie (w jej

stanie faktycznym) istniała możliwość nieuwzględnienia przez sąd pracy żądania

przywrócenia powódki do pracy i zasądzenia w to miejsce odszkodowania.

Rozważając tę kwestię, Sąd Rejonowy powołał się w swojej argumentacji na

art. 56 § 2 k.p. w związku z art. 45 § 2 k.p., a ostatecznie przyjął, że przywrócenie

powódki do pracy byłoby niecelowe, ponieważ pozostaje ona ze swoimi

przełożonymi w konflikcie, a ponadto przez długi okres (półtora roku) uchylała się

16

od świadczenia pracy, co demoralizująco oddziaływało na innych pracowników,

było przyczyną złej atmosfery w pracy i destrukcyjnie wpływało na cały zespół. Sąd

Okręgowy - podzielając w tej kwestii oceny Sądu Rejonowego – wielokrotnie

powtórzył w swojej argumentacji, że przywrócenie powódki do pracy byłoby

niecelowe, a także powołał w rozważaniach prawnych art. 56 § 1 k.p. w związku z

art. 45 § 2 k.p.

Odwołanie się Sądów obydwu instancji do treści art. 45 § 2 k.p.

(zastosowanego do sytuacji powódki poprzez art. 56 § 2 k.p.) oraz przedstawienie

oceny o „niecelowości” przywrócenia powódki do pracy wymaga wyraźnego

podkreślenia, że konstrukcja „niecelowości” przywrócenia do pracy w ogóle nie

mogła mieć do niej zastosowania. Co prawda, według art. 45 § 2 k.p., sąd pracy

może nie uwzględnić żądania pracownika uznania wypowiedzenia za bezskuteczne

lub przywrócenia do pracy, jeżeli ustali, że uwzględnienie takiego żądania jest

niemożliwe lub niecelowe; w takim przypadku sąd pracy orzeka o odszkodowaniu.

Jednocześnie jednak art. 45 § 3 k.p. przewiduje, że przepisu § 2 nie stosuje się do

pracowników, o których mowa w art. 39 i 177 k.p., oraz w przepisach szczególnych

dotyczących ochrony pracowników przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem

umowy o pracę, chyba że uwzględnienie żądania pracownika przywrócenia do

pracy jest niemożliwe z przyczyn określonych w art. 411

k.p.; w takim przypadku

sąd pracy orzeka o odszkodowaniu. Dosłowna treść art. 45 § 3 k.p. nie pozostawia

wątpliwości: do powódki - jako pracownika objętego w przepisach

pozakodeksowych (art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych) szczególną

ochroną przed wypowiedzeniem lub rozwiązaniem umowy o pracę – nie miał

zastosowania art. 45 § 2 k.p.

Uzasadniony jest w związku z tym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący

naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 56 § 1 k.p. w związku z art. 45 § 2 zdanie

pierwsze in fine k.p., przez ich nieprawidłowe zastosowanie, oraz art. 45 § 3 k.p.,

przez jego niezastosowanie do powódki, co polegało na przyjęciu przez ten Sąd,

że można nie przywrócić do pracy pracownika szczególnie chronionego w razie

uznania, że jego przywrócenie jest niecelowe.

2. Nie oznacza to jednak - wbrew twierdzeniom skarżącej zawartym w

skardze kasacyjnej – że w stosunku do szczególnie chronionych przed

17

rozwiązaniem z nimi stosunku pracy działaczy związkowych nie jest możliwe

uwzględnienie przez sąd pracy roszczenia alternatywnego. W orzecznictwie

przyjmuje się, że jest do dopuszczalne na podstawie art. 4771

k.p.c. w związku z

art. 8 k.p. (por. wyroki Sądu Najwyższego z 8 stycznia 2007 r., I PK 104/06, Monitor

Prawa Pracy 2007 nr 8, s. 425, z 6 kwietnia 2006 r., III PK 12/06, OSNP 2007 nr 7-

8, poz. 90, z 11 września 2001 r., I PKN 619/00, OSNAPiUS 2003 nr 16, poz. 376).

Zgodnie z art. 4771

k.p.c., jeżeli pracownik dokonał wyboru jednego z

przysługujących mu alternatywnie roszczeń, a zgłoszone roszczenie okaże się

nieuzasadnione, sąd może z urzędu uwzględnić inne roszczenie alternatywne. W

szczególnie rażących przypadkach naruszenia przez pracownika, podlegającego

ochronie przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy, obowiązków pracowniczych

możliwe jest nawet oddalenie powództwa o przywrócenie do pracy bez zasądzania

alternatywnego odszkodowania, chociaż pracodawca naruszył prawo przy

rozwiązywaniu z nim stosunku pracy. Jednakże oddalenie - na podstawie art. 8 k.p.

- roszczenia o przywrócenie do pracy pracownika, podlegającego szczególnej

ochronie przed rozwiązaniem z nim stosunku pracy, gdy rozwiązanie to w sposób

oczywisty naruszało prawo (np. naruszało art. 32 ust. 1 ustawy o związkach

zawodowych), może mieć miejsce wyjątkowo, w okolicznościach szczególnie

rażącego naruszenia przez pracownika obowiązków pracowniczych lub

obowiązujących przepisów prawa.

Pozbawienie funkcyjnych działaczy związkowych wzmożonej ochrony

trwałości stosunku pracy, w wyniku zastosowania art. 8 k.p. i art. 4771

k.p.c.,

wymaga precyzyjnego i przekonującego uzasadnienia nadużycia prawa do tej

ochrony (por. wyrok Sądu Najwyższego z 16 czerwca 1999 r., I PKN 127/99,

OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 652). Zarzut niezgodności roszczenia o przywrócenie

do pracy z zasadami współżycia społecznego lub ze społeczno-gospodarczym

przeznaczeniem prawa nie może ograniczać się do stwierdzenia, że działacz

związkowy dopuścił się naruszenia obowiązków pracowniczych (por. wyrok SN z 16

czerwca 1999 r., I PKN 124/99, OSNAPiUS 2000 nr 17, poz. 650). Jeżeli

pracodawca rozwiązał umowę o pracę z pracownikiem szczególnie chronionym ze

względu na pełnione funkcje związkowe z naruszeniem przepisów o rozwiązywaniu

umów o pracę, to rodzaj czynu pracownika decyduje o tym, czy można uznać jego

18

roszczenie o przywrócenie do pracy za sprzeczne z zasadami współżycia

społecznego lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa. Jeżeli

zachowanie pracownika może być ocenione jako ciężkie naruszenie podstawowych

obowiązków pracowniczych, wówczas żądanie przywrócenia do pracy może

stanowić nadużycie prawa (por. wyrok SN z 26 czerwca 1998 r., I PKN 215/98,

OSNAPiUS 1999 nr 14, poz. 461), co jednak wymaga udowodnienia tego rodzaju

zarzutów przez pozwanego pracodawcę w toku procesu.

W rozpoznawanej sprawie Sąd Okręgowy ustalił i ocenił, że miało miejsce

naruszenie przez powódkę obowiązków pracowniczych. (Sąd Okręgowy stwierdził

dosłownie: „Zachowanie powódki naruszało bowiem obowiązki pracownicze w

sposób, który przemawia za nieprzywracaniem jej do pracy.”) Co prawda, podane

przez pracodawcę przyczyny rozwiązania z powódką umowy o pracę bez

wypowiedzenia nie uzasadniały – w ocenie Sądu Okręgowego - rozwiązania z nią

stosunku pracy w tym trybie (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.), jednak powódce można było

przypisać innego rodzaju zachowania (m.in. uchylanie się od świadczenia pracy

przez bardzo długi okres bez ponoszenia negatywnych konsekwencji z tego tytułu,

co miało demoralizujący wpływ na pozostałych pracowników i stanowiło przyczynę

złej atmosfery w pracy), które uniemożliwiały dalsze jej zatrudnienie. Sąd Okręgowy

błędnie ocenił te okoliczności jako pozwalające na zastosowanie art. 45 § 2 k.p. w

związku z art. 56 § 2 k.p. (chociaż w stosunku do powódki nie można było

zastosować art. 45 § 2 k.p., co jednoznacznie wynika z art. 45 § 3 k.p.). Powinien

był natomiast ocenić je w kontekście ewentualnego zastosowania art. 8 k.p., co

pozwalałoby w konsekwencji – w razie stwierdzenia przesłanek do zastosowania

tego przepisu - na odmowę udzielenia ochrony powódce jako szczególnie

chronionemu działaczowi związkowemu. Należy jednak mieć na uwadze, że

ochrony tej można odmówić tylko wówczas, gdy zachowanie pracownika

chronionego było wyjątkowo, szczególnie, rażąco sprzeczne z celem i istotą

stosunku pracy.

Zdaniem Sądu Okręgowego, potwierdzeniem trafności orzeczenia wydanego

przez Sąd Rejonowy jest pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 24

lutego 1998 r., I PKN 539/97, OSNAPiUS 1999 nr 3, poz. 87, zgodnie z którym

roszczenie o przywrócenie do pracy można uznać za nieuzasadnione, jeżeli

19

zachowanie pracownika było naganne w takim stopniu, że jego powrót do pracy

mógłby wywołać zgorszenie innych zatrudnionych pracowników, a naruszenie

przez pracodawcę przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia

nie było poważne. Zdaniem Sądu Okręgowego „taka właśnie sytuacja miała

miejsce w niniejszej sprawie”. Poglądu tego nie można podzielić bez zastrzeżeń.

Być może zachowanie powódki jako pracownika było naganne w takim stopniu, że

jej powrót do pracy mógłby wywołać zgorszenie innych zatrudnionych pracowników

(co jednak powinno podlegać ustaleniu i starannej ocenie przy ponownym

rozpoznaniu sprawy), nie jest natomiast możliwe uznanie, że naruszenie przez

pracodawcę przepisów o rozwiązywaniu umów o pracę bez wypowiedzenia nie było

poważne. W rozpoznawanej sprawie naruszenie przez pracodawcę prawa było

niewątpliwie poważne, skoro – według ustaleń faktycznych i ocen prawnych Sądu

Okręgowego - dotyczyło zarówno naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. i art. 52 § 2 k.p.,

jak i art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego dopuszcza w sytuacjach, gdy

wypowiedzenie pracownikowi będącemu działaczem związkowym umowy o pracę

było uzasadnione (np. ze względu na szczególną naganność zachowania

pracownika), lecz naruszało przepisy o szczególnej ochronie działaczy

związkowych przed rozwiązaniem stosunku pracy (np. w związku z nieuzyskaniem

na to zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej), zasądzenie

odszkodowania w miejsce żądanego przez pracownika przywrócenia do pracy (por.

wyroki Sądu Najwyższego z 26 marca 1998 r., I PKN 571/97, OSNAPiUS 1999 nr

5, poz. 168, z 16 stycznia 1998 r., I PKN 475/97, OSNAPiUS 1998 nr 23, poz. 683,

z 2 kwietnia 1998 r., I PKN 13/98, OSNAPiUS 1999 nr 6, poz. 209, z 1 grudnia

1998 r., I PKN 469/98, OSNAPiUS 2000 nr 2, poz. 51). Zawsze jednak w

orzecznictwie podkreśla się wyjątkowość odmowy udzielenia ochrony działaczowi

związkowemu, następującej ze względu na szczególne okoliczności, np. ze

względu na to, że naruszenie obowiązków pracowniczych nie miało żadnego

związku z pełnieniem funkcji związkowych przez zwolnionego pracownika (w

orzecznictwie przytaczane są w tym kontekście zwłaszcza: spożywanie alkoholu na

terenie zakładu pracy, przystąpienie do pracy w stanie nietrzeźwości,

przywłaszczenie mienia na szkodę pracodawcy, ujawnienie istotnych tajemnic

20

handlowych pracodawcy, pobicie współpracownika). W tym kontekście (zachowań

powódki jako pracownika, naruszenia przez nią obowiązków pracowniczych)

należało ocenić, czy wystąpienie przez nią z roszczeniem o przywrócenie do pracy

nie stanowiło nadużycia prawa w rozumieniu art. 8 k.p.

3. Sąd Najwyższy podziela zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia

zaskarżonym wyrokiem art. 8 k.p. w związku z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach

zawodowych. Naruszenie to nastąpiło przez niewłaściwe zastosowanie

wymienionych przepisów w wyniku uznania, że podpisanie przez powódkę jako

przewodniczącą zarządu związku zawodowego pisma z 29 maja 2006 r.

(zawierającego odpowiedź skierowaną przez zarząd organizacji związkowej do

pracodawcy) - w którym zarząd organizacji związkowej poinformował pracodawcę o

treści swojej uchwały w przedmiocie niewyrażenia zgody na rozwiązanie umowy o

pracę z powódką - było nadużyciem prawa, czyli czynieniem przez nią użytku z

przysługującego jej prawa podmiotowego (ochrony wynikającej z art. 32 ust. 1

ustawy o związkach zawodowych) niezgodnie z jego przeznaczeniem oraz

sprzecznie z zasadami współżycia społecznego. Podpisanie przez powódkę jako

przewodniczącą zarządu organizacji związkowej pisma skierowanego do

pracodawcy nie może być utożsamiane z jednoosobowym podjęciem przez nią

decyzji o odmowie wyrażenia zgody na rozwiązanie z nią stosunku pracy. Wysłanie

tego pisma poprzedziło - jak twierdziła powódka - podjęcie przez zarząd W.

Związku Zawodowego Pracowników Samorządowych decyzji w formie uchwały, za

którą głosowało 3 z 4 członków zarządu (w tym powódka), o niewyrażeniu zgody na

rozwiązanie z nią stosunku pracy. Również sam udział powódki jako

przewodniczącej zarządu związku zawodowego w głosowaniu nad kwestią

wyrażenia zgody na rozwiązanie z nią umowy o pracę nie może być rozważany w

kategoriach naruszenia przez nią zasad współżycia społecznego. Zgodnie z art. 32

ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, organem uprawnionym do wyrażenia

zgody w imieniu związku zawodowego na rozwiązanie stosunku pracy z działaczem

związkowym jest zarząd zakładowej organizacji związkowej. Zarząd związku

zawodowego składa się zwykle z kilku członków. Podjęcie przez nich decyzji w

przedmiocie wyrażenia zgody na rozwiązanie stosunku pracy wymaga podjęcia

uchwały. Zwykle działaczem związkowym podlegającym szczególnej ochronie

21

(imiennie wskazanym uchwałą zarządu jego członkiem lub innym pracownikiem

będącym członkiem danej zakładowej organizacji związkowej, upoważnionym do

reprezentowania tej organizacji wobec pracodawcy) jest przewodniczący zarządu

zakładowej organizacji związkowej. Żaden przepis prawa powszechnie

obowiązującego nie przewiduje wyłączenia od udziału w głosowaniu nad wnioskiem

pracodawcy o wyrażenie zgody tej osoby, której wniosek ten dotyczy. Z faktu

ewentualnego udziału powódki w podjęciu uchwały odmawiającej wyrażenia zgody

na rozwiązanie z nią umowy o pracę nie można wyciągać takiego wniosku, jaki

wyciągnął Sąd Okręgowy - a mianowicie, że stanowi do nadużycie prawa

podmiotowego. Sądy obydwu instancji nie badały przy tym szczegółowo kwestii,

czy uchwała zarządu W. Związku Zawodowego Pracowników Samorządowych z 29

maja 2006 r. została podjęta zgodnie z przepisami prawa (ustawą o związkach

zawodowych, statutem związku zawodowego, ewentualnie regulaminem

funkcjonowania zarządu związku zawodowego). Sądy nie badały również, jaki był

przebieg głosowania oraz jego wynik, czy i w jaki sposób powódka uczestniczyła w

tym głosowaniu, czy zaprotokołowana treść uchwały odpowiadała woli osób

biorących udział w głosowaniu. Samo podpisanie przez powódkę pisma

skierowanego do pracodawcy, a nawet dołączonej do tego pisma uchwały zarządu

zakładowej organizacji związkowej, nie dają podstaw do wyciągania jakichkolwiek

wniosków co do przebiegu głosowania. Opisane zachowanie powódki (podpisanie

pisma skierowanego do pracodawcy) samo w sobie nie może być ocenione jako

naruszenie zasad współżycia społecznego.

Powyższe rozważania prowadzą do wniosku, że słuszny jest kasacyjny

zarzut naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 8 k.p. w związku z art. 32 ust. 1 ustawy

o związkach zawodowych, ponieważ powódce nie można przypisać naruszenia

zasad współżycia społecznego w związku z podpisaniem w imieniu związku

zawodowego pisma skierowanego do pracodawcy zawierającego informację o

odmowie wyrażenia zgody na jej zwolnienie z pracy.

4. Nieuzasadniony jest natomiast zarzut skargi kasacyjnej dotyczący

naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 8 k.p. poprzez jego błędne zastosowanie

polegające na uznaniu przez Sąd Okręgowy, że powołanie się powódki na ochronę

przewidzianą art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych stanowiło nadużycie

22

prawa przez zarząd W.Związku Zawodowego Pracowników Samorządowych.

Takiego poglądu Sąd Okręgowy nie wyraził. Obowiązkiem pracodawcy jest

zwrócenie się do zarządu zakładowej organizacji związkowej o wyrażenie zgody na

rozwiązanie stosunku pracy z osobą objętą ochroną przed zwolnieniem. Zarząd

zakładowej organizacji związkowej nie ma natomiast obowiązku wyrażenia zgody.

Nawet jeżeli niewyrażenie zgody przez zarząd narusza w konkretnej sprawie

zasady współżycia społecznego, negatywnych konsekwencji tego naruszenia nie

może ponosić pracownik, choćby był przewodniczącym zarządu związku

zawodowego. Przewodniczący zarządu związku zawodowego nie może ponosić

indywidualnej odpowiedzialności za kolektywną decyzję kilkuosobowego zarządu.

5. Ponieważ skarga kasacyjna okazała się uzasadniona w części dotyczącej

zarzutów naruszenia art. 56 § 1 k.p. w związku z art. 45 § 2 i 3 k.p. oraz art. 8 k.p.

w związku z art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, zbędne stało się

szczegółowe rozważanie przez Sąd Najwyższy zasadności zarzutów naruszenia

art. 1 Konwencji Genewskiej (Nr 98) dotyczącej stosowania zasad prawa

organizowania się i rokowań zbiorowych (Dz.U. z 1958 r. Nr 29, poz. 126-załącznik)

oraz art. 2 Konwencji Genewskiej (Nr 135) dotyczącej ochrony przedstawicieli

pracowników w przedsiębiorstwach i przyznania im ułatwień (Dz.U. z 1977 r. Nr 39,

poz. 178-załącznik). Wykonywanie przez powódkę obowiązków związkowych, w tym

przewodniczenie zebraniu zarządu w dniu 29 maja 2006 r. i podpisanie przez nią jako

przewodniczą zarządu organizacji związkowej treści podjętej przez zarząd

uchwały, nie mogło stanowić naruszenia prawa i nadużycia przez powódkę

uprawnień związkowych. Jednakże uznanie przez Sąd Okręgowy, że działanie

powódki, które polegało na realizowaniu jej statutowych i ustawowych obowiązków,

naruszyło zasady współżycia społecznego, nie stanowiło „niedopuszczalnej

prawem dyskryminacji pracownika pełniącego funkcje w związku zawodowym”.

Ocena Sądu Okręgowego nie miała nic wspólnego z dyskryminacją w rozumieniu

art. 113

k.p. w związku z art. 183a

i 183b

k.p. Zauważyć należy, że dyskryminacji

pracownika może dopuścić się pracodawca, a nie sąd pracy, nawet jeżeli błędnie

oceni zasadność roszczeń pracownika. Korzystanie przez powódkę z uprawnień

związanych z podejmowaniem działalności związkowej, a wynikających z ustawy o

związkach zawodowych, nie może samo przez się stanowić naruszenia zasad

współżycia społecznego, chyba że przed sądem dowiedzione zostałoby nie zwykłe

23

skorzystanie przez powódkę z tych uprawnień, ale skorzystanie stanowiące ich

nadużycie. Nie można przyjąć, że powódka chcąc, aby jej zachowanie nie było

uznane za sprzeczne z art. 8 k.p., powinna powstrzymać się od jakichkolwiek

działań podejmowanych w imieniu związku zawodowego. Z całą pewnością lepiej

byłoby, gdyby powódka nie uczestniczyła czynnie w podjęciu uchwały w swojej

własnej sprawie (np. nie brała w ogóle udziału w głosowaniu nad uchwałą w

przedmiocie wyrażenia zgody na rozwiązanie z nią umowy o pracę, a biorąc udział

w głosowaniu – wstrzymała się od głosu), zachowując w ten sposób całkowitą

bezstronność jako przewodnicząca zarządu związku zawodowego. Jeżeli jednak w

sprawie jej dotyczącej zadecydował statutowy organ zawiązku zawodowego

(zarząd), podejmując stosowną uchwałę, to przesłanie tej uchwały pracodawcy przy

piśmie przez nią podpisanym nie mogło stanowić naruszenia zasad współżycia

społecznego.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na

podstawie art. 39815

k.p.c. i art. 108 k.p.c. Mimo wniosku powódki o rozpoznanie

skargi kasacyjnej na rozprawie, Sąd Najwyższy rozpoznał ją na posiedzeniu

niejawnym, uznając niektóre z jej podstaw za oczywiście uzasadnione.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.