Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 stycznia 2010 r.

II CSK 378/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 378/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 stycznia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

SSA Barbara Trębska

w sprawie z powództwa "O.(…) P.(…)" Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S.

przeciwko "W.(…) F.(…)" Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 27 stycznia 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 18 grudnia 2008 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Powódka "O.(…) P.(…)" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w S.

wniosła o zasądzenie od pozwanej "W.(…) F.(…)" Spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością z siedzibą w S. kwoty 330.192,99 złotych wraz z ustawowymi

odsetkami i kosztami procesu, tytułem zwrotu wartości materiałów użytych do budowy

2

konstrukcji Silopontonu Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 10 lipca 2006 r. zasądził od

pozwanej na rzecz powódki kwotę 315.509,03 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia

5 stycznia 2006 r., oddalił powództwo w pozostałym zakresie i zasądził od pozwanej na

rzecz powódki kwotę 23.687,71 złotych. Sąd Okręgowy za podstawę faktyczną

rozstrzygnięcia przyjął następujące okoliczności: Powódka "O.(…) P.(…)" spółka z

ograniczoną odpowiedzialnością w S. w dniu 13 grudnia 2004 r. zawarła z pozwaną

umowę, której przedmiotem było wykonanie przez pozwaną konstrukcji Silopontonu

przeznaczonego do użytkowania jako część morskiej farmy rybnej. W art.14

uregulowano wzajemne prawa i obowiązki stron w razie nieterminowego wykonywania

umowy przez pozwaną. W razie zerwania umowy przez zamawiającego z przyczyn

leżących po stronie wykonawcy, zamawiający miał prawo do wzięcia w posiadanie

przedmiotu umowy po zapłaceniu sum należnych wykonawcy z tytułu wykonanych prac

oraz miał prawo do materiałów i wyposażenia zakupionego i dostarczonego wykonawcy

w ramach umowy. Do obowiązków powódki należało dostarczenie dokumentacji

konstrukcyjnej projektu oraz dostawa materiałów i elementów wyposażenia określonego

w załączniku (…), tj. stali konstrukcyjnej w postaci blach i kształtowników, zawiasów

kulowych, elementów mocujących do zawiasów oraz uszczelnienia do włazów.

Zastrzeżono prawo powódki do przeprowadzenia inspekcji i postępu prac, kontroli

przebiegu badań bez konieczności powiadamiania pozwanej. Projekt techniczny

konstrukcji był kilkakrotnie modyfikowany.

Powódka wywiązała się z zobowiązania do zakupu i dostarczenia materiałów do

wykonania konstrukcji na łączną kwotę 274.514,70 zł. W dniu 1 marca 2005 r., działając

na podstawie art. 14 umowy z dnia 13 grudnia 2004 r., powódka wystawiła pozwanej

notę obciążeniową na kwotę 1.432,35 zł tytułem odszkodowania za opóźnienie w

wykonaniu kontraktu. Wobec trwającego opóźnienia w realizacji prac, powódka

oświadczyła w piśmie z dnia 22 marca 2005 r., że na podstawie art. 14 umowy z dnia 13

grudnia 2004 r. odstępuje od umowy. Powódka wskazała, że zgodnie z

harmonogramem robót prace powinny być zakończone do dnia 28 lutego 2005 r.

Powódka powołała się również na wyniki raportu kontroli jakości, które potwierdzały, że

elementy sekcji wykonane przez pozwaną nie spełniają wymagań określonych umową.

Powódka zażądała wskazania terminu odbioru należących do niej materiałów i

odpadów, w tym wadliwych konstrukcji, nie później niż do 24 marca 2005 r.

Pozwana w piśmie z 23 marca 2005 r. zakwestionowała odstąpienie od umowy

wskazując, że jest to decyzja bezzasadna, podjęta bez wykonania szczegółowej analizy

3

stanu zaawansowania. Pozwana podtrzymała też swoje stanowisko o dalszej realizacji

kontraktu i zakończeniu prac do dnia 30 kwietnia 2005 r. W piśmie z dnia 23 marca 2005

r. powódka odnosząc się do tych propozycji pozwanej wskazała, że ewentualna dalsza

realizacja prac może nastąpić tylko na koszt i ryzyko pozwanej. Pozwana kontynuowała

prace nad realizacją projektu pod nadzorem „D.(…)”. W dniu 19 kwietnia 2005 r.

pozwana przesłała powódce harmonogram realizacji poszczególnych sekcji silopontonu.

Termin odbioru ostatecznego został wyznaczony na dzień 22 maja 2005 r. W dniu 20

kwietnia 2005 r. powódka poinformowała pozwaną, że „D.(…)” nakazało wstrzymanie

wszystkich prac związanych z produkcją silopontonu i stwierdziło, że ukończenie prac w

wyznaczonym przez pozwanego terminie 22 maja 2005 r. jest niemożliwe. W związku z

rozwiązaniem współpracy przez „D.(…)” powódka rozpoczęła proces zamówienia nowej

platformy dla projektu (…) i zażądała zwrotu wszystkich zakupionych materiałów

stalowych, elementów wyposażenia oraz konstrukcji stalowych będących w trakcie

produkcji najpóźniej do 29 kwietnia 2005 r.

W piśmie z 27 maja 2005 r., w związku z propozycjami pozwanej kontynuacji i

odbioru prac, powódka ostatecznie wyjaśniła, że wobec odstąpienia od umowy nie widzi

podstaw do uczestniczenia w jakimkolwiek odbiorze. Jednocześnie podała, że została

już sfinalizowana umowa na wykonanie konstrukcji silopontonu z innym wykonawcą.

Pozwana wyznaczyła kolejny termin odbioru przez Towarzystwo Klasyfikacyjne B.(…)

na dzień 30 i 31 maja 2005 r. Pomimo nieobecności powódki, w dniach 30 i 31 maja

2005 r. Towarzystwo Klasyfikacyjne B.(…), z udziałem pozwanej, dokonało

ostatecznego odbioru wszystkich sekcji silopontonu. Pozwana przesłała protokół odbioru

technicznego z dnia 31 maja 2005 r. potwierdzony przez TK B.(…). Powódka wskazała,

że nie zaakceptowała warunków przedstawionych przez pozwaną, ani też nie wyraziła

zgody na zmianę towarzystwa klasyfikacyjnego. Jednocześnie powódka wezwała

pozwaną do zapłaty kwoty 312.899,33 zł wraz z odsetkami ustawowymi od 22 marca

2005 r. tytułem odszkodowania za zakupione przez powódkę i przekazane pozwanej

materiały do wykonania konstrukcji oraz kwoty 30.805 zł tytułem zapłaty za prace

wykonane przez pracowników powódki wraz z odsetkami od 14 kwietnia 2005 r.

Pozwana powołując się na zapis art. 13 umowy z dnia 13 grudnia 2004 r. zażądała

zapłaty wynagrodzenia w kwocie 325.995,96 zł, a także zapłaty kwoty 41.663 zł za

naprawę silopontonu uszkodzonego w czasie realizacji prac na tej sekcji przez

pracowników powódki, co zostało potwierdzone protokołem kontroli przeprowadzonej

przez „D.(…)”.

4

W dniu 28 czerwca 2005 r. powódka przeprowadziła testy rentgenowskie jakości

spawów w elementach silopontonu, jednakże ich wyniki nie były dla niej

satysfakcjonujące. W związku z tym, w piśmie z 8 lipca 2005 r., powódka oświadczyła, iż

nie jest zainteresowana zawieraniem jakiegokolwiek porozumienia w zakresie przejęcia

konstrukcji albowiem liczne wady spoin uniemożliwiają używanie konstrukcji. Nadto

powódka rozszerzyła żądanie zapłaty odszkodowania za zakupione do produkcji

materiały z kwoty 312.899,33 zł na kwotę 324.566,99 zł. Po otrzymaniu negatywnych

wyników testów rentgenowskich, pozwana wystosowała zarzuty dotyczące raportu oraz

podtrzymała żądanie zapłaty.

Na skutek złożonej przez pozwaną apelacji, wyrokiem z dnia 20 grudnia 2006 r. o

sygn. akt I ACa (…) Sąd Apelacyjny uchylił uwzględniający powództwo wyrok Sądu

Okręgowego w S. i przekazał temu sądowi w tym zakresie sprawę do ponownego

rozpoznania. Sąd II instancji wskazał, iż należy ustalić, czy istniały przesłanki do

złożenia takiego świadczenia w piśmie z dnia 22 marca 2005 r. i czy do odstąpienia od

umowy w tej dacie faktycznie doszło.

Po ponownym rozpoznaniu sprawy, Sąd Okręgowy w S. wyrokiem z dnia 11

kwietnia 2008 r., w punkcie I zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 315.509,03

zł z ustawowymi odsetkami od dnia 5 stycznia 2006 r. a w punkcie II zasądził od

pozwanej na rzecz powódki kwotę 34.497,71 zł tytułem kosztów procesu. Sąd Okręgowy

w stosunku do przytoczonych powyżej okoliczności faktycznych ustalił ponadto, że:

W dniu 3 czerwca 2005 r. powódka zawarła z W.(…) „M.(…)" Spółka akcyjna z

siedzibą w C. [dalej jako: „M.(…)"] umowę o wykonanie silopontonu, w ramach projektu

229 - 1 - tego samego, którego dotyczyła wcześniejsza umowa zawarta z pozwaną w

dniu 13 grudnia 2004. Identycznie określono konstrukcję będącą przedmiotem

zamówienia w obu umowach, natomiast nieco różniły się podane w nich zakresy

dodatkowe.

Sąd Okręgowy wskazał, iż wątpliwości co do skuteczności odstąpienia przez

powódkę od umowy z pozwaną koncentrowały się wokół kwestii zwłoki pozwanej

w wykonaniu przedmiotu umowy konstrukcji silopontonu. Przy czym, zdaniem Sądu, nie

budzi żadnych wątpliwości opóźnienie w stosunku do terminu określonego w umowie.

Sąd Okręgowy, odwołując się do zasad odpowiedzialności kontraktowej przyjął, że to na

dłużniku ciąży obowiązek wykazania, że opóźnienie powstało w następstwie takich

okoliczności, za które nie ponosi odpowiedzialności a pozwana nie sprostała temu

5

obowiązkowi. Nie potwierdziły się jej twierdzenia o zmianach projektu w trakcie realizacji

umowy, o przedstawieniu projektu, który nie był gotowy do wykonania oraz o wadliwości

projektu. Sąd Okręgowy nie znalazł podstaw do uznania, że kolejny wykonawca

silopontonu na zamówienie powódki wykonywał inny projekt. Zdaniem Sądu

Okręgowego, pozwana dopuściła się zwłoki w wykonaniu umowy i z tej przyczyny

powódka miała prawo odstąpić od umowy. Konsekwencją odstąpienia od umowy było

wygaśnięcie stosunku prawnego i nie jest możliwa jego „reanimacja" bez niewątpliwej i

zgodnie wyrażonej woli stron. Powódka takiej woli nie wyraziła. Sąd uznał, iż nie doszło

też do cofnięcia oświadczenia o odstąpieniu od umowy oraz, że strony nie zawarły też

nowej umowy. Sąd Okręgowy stwierdził, iż nie można mówić o jakichkolwiek wiążących

powódkę uzgodnieniach dokonanych po złożeniu przez nią oświadczenia o odstąpieniu

od umowy w zakresie prac wykonywanych przez pozwaną po tym czasie. Tym samym,

obowiązek zwrotu tego, co strony świadczyły sobie przed tym odstąpieniem należy

oceniać na dzień odstąpienia. Działania pozwanej po tym dniu, polegające na

wykorzystaniu materiałów dostarczonych jej przez powódkę, były podejmowane na jej

ryzyko i nie mogą wpływać na zakres jej obowiązku zwrotu. Innymi słowy, obowiązek

zwrotu w stanie niezmienionym w stosunku do tego, co sobie strony świadczyły (art. 395

§ 1 k.c.) nie uległ modyfikacji przez działanie pozwanej podjęte po dniu 22 marca 2005 r.

Zdaniem Sądu, pozwana nie wykazała, że wykonane przez nią na dzień odstąpienia od

umowy elementy konstrukcji były przydatne dla powódki i przez to uległo modyfikacji jej

zobowiązanie zwrotu materiałów, a więc że zwrot tych elementów pozwoliłby na

przyjęcie, że powódka nie poniosła szkody. Pozwana nie podjęła żadnego działania w

kierunku wydania tych materiałów ani wytworzonych z nich elementów, choć w pismach

z dnia 22 i 23 marca 2005 r. i z 21 kwietnia 2005 r., powódka wzywała do tego wydania.

Sąd przyznał rację pozwanej, która twierdzi, że wysokość odszkodowania ma być

ustalona według cen z daty jego ustalenia, natomiast wskazał, iż nie poparła ona

żadnym argumentem ani dowodem twierdzenia, a właściwie sugestii, że ceny te

obniżyły się od chwili, gdy powódka poniosła koszty zakupu dostarczonych pozwanej

materiałów. Nie ma żadnych podstaw by twierdzić, że na przestrzeni około pół roku, w

roku 2005, nastąpiły obniżki cen tych materiałów, a przede wszystkim stali.

Sąd Okręgowy wskazał, iż w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 grudnia 2006 r. Sąd

Apelacyjny podzielił argumentację Sądu I instancji przy poprzednim rozpoznaniu

sprawy, że dołączone do pozwu dokumenty dowodzą zakupu materiałów na potrzeby

umówionego dzieła. Jeśli chodzi o zagadnienie ich użycia przez pozwaną do wykonania

6

dzieła, to kwestię tę należy rozumieć jako zagadnienie przydatności wszystkich

dostarczonych materiałów, w takiej ilości jak wykazaną przez powódkę. Pozwana

dowodziła, że powódka przedstawiła dowody dostarczenia materiałów, a przede

wszystkim blachy o znacznie większej masie niż przewidywany ciężar konstrukcji

silopontonu. Sąd stwierdził, że to pozwana powinna była wykazać ilości użytego

materiału według poszczególnych asortymentów i sposób jego użycia, tymczasem nie

przedstawiła na tą okoliczność żadnego dowodu, a nie powinno budzić wątpliwości, że

użycie blachy w arkuszach wiąże się z licznymi odpadami, toteż nie jest niczym

dziwnym dostarczenie większej jej masy, niż ciężar ostatecznej konstrukcji.

Trzeba dodać, że o ile część dostarczonego przez powódkę materiału okazała się

nieprzydatna, to nie zwalniało pozwanej z obowiązku jego zwrotu, a skoro zwrotu nie

dokonała, to nie zwalnia z obowiązku zapłaty odszkodowania odpowiadającego jego

wartości.

Sąd I instancji wskazał, iż dla określenia zakresu zwrotu, regulację umowną

należy odczytywać w kontekście art. 395 § 2 k.c. Zasadą jest zwrot w stanie

niezmienionym tego, co sobie strony świadczyły przed odstąpieniem od umowy.

Z powyższego obowiązku wynika, że niemożliwość takiego zwrotu obciąża

zobowiązanego (nie zachodzi tu zwolnienie dłużnika na podstawie art. 475 § 1 k.c.) i

stanowi o jego odpowiedzialności odszkodowawczej na zasadach ogólnych (art. 361-

363, 471 i nast. k.c). Wprawdzie w art. 14 umowy przewidziano, że zamawiający będzie

miał prawo do wzięcia w posiadanie przedmiotu umowy po zapłacie sum należnych

wykonawcy z tytułu wykonanych prac, ale z treści tej regulacji nie można wyciągać

wniosku o istnieniu takiego obowiązku po stronie powódki. Przeciwnie, to pozwana

powinna wydać powódce przedmiot umowy, a dopiero wówczas powstałaby kwestia

skutków ewentualnego niewykorzystania wzmiankowanego uprawnienia przez powódkę.

Pozwana nie wydała jednak ani materiałów, ani wykonanych sekcji. Niezależnie od tego,

w omawianym przepisie mowa jest o przedmiocie umowy, a więc o gotowej konstrukcji,

a nie o jego części. Zdaniem Sądu Okręgowego, w kontekście omawianej regulacji nie

można mówić o podzielności świadczenia polegającego na dostarczeniu konstrukcji

silopontonu, toteż nawet gdyby uznać, że wydanie konstrukcji zwalniałoby pozwaną z

obowiązku zwrotu po odstąpieniu od umowy, do czego nie ma podstaw, to nie przez

wydanie poszczególnych sekcji silopontonu, lecz jego całości. Sąd I instancji wskazał,

że w dalszej części omawianego zapisu jest mowa o prawie do materiałów

i wyposażenia zakupionego i dostarczonego wykonawcy, co zdaniem Sądu należy

7

odczytywać nie jako prawo alternatywne, ale wyłączone w razie możliwości uzyskania

zwrotu przedmiotu umowy, lecz jako prawo alternatywne do wyboru przez

zamawiającego. Inne rozumienie tego zapisu byłoby sprzeczne z regułą towarzyszącą

odstąpieniu od umowy, a więc tym, że na skutek odstąpienia umowę uważa się za

niezawartą.

Powyższy wyrok zaskarżyła w całości pozwana zarzucając Sądowi Okręgowemu

naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 18 grudnia 2008 r. zmienił zaskarżony wyrok w

ten sposób, że powództwo oddalił, rozstrzygając stosownie o kosztach procesu. Sąd

Apelacyjny w całości uznał za własną argumentację Sądu Okręgowego odnośnie

skuteczności odstąpienia od umowy oświadczeniem z dnia 22 marca 2002 r. Wskazał,

że pozwana nie notyfikowała przyczyn opóźnienia, co przemawia za przyjęciem, iż nie

dopatrywała się ich wówczas po stronie powódki, jak twierdzi obecnie. Stwierdził, że

pozwana powinna jako podmiot profesjonalny liczyć się z konsekwencjami opóźnienia

wykonania dzieła, łącznie z ewentualnym odstąpieniem od umowy przez

zamawiającego, tym bardziej, iż uprawnienie to zostało przez strony zawarowane w art.

14 lit. A umowy. W konsekwencji Sąd Apelacyjny stwierdził, iż nie ma

usprawiedliwionych podstaw do kwestionowana rozstrzygnięcia Sądu Okręgowego w

zakresie przyczyn opóźnienia i skuteczności odstąpienia od umowy. Aktualizowało to

uprawnienie do domagania się przez powódkę roszczenia odszkodowawczego.

Sąd Apelacyjny przyjął, że przedmiotem roszczenia powódki było odszkodowanie

za niewykonanie obowiązku zwrotu świadczenia po odstąpieniu od umowy, oparte na

dyspozycji art. 471 k.c. w zw. z art. 494 k.c., w którym szkodą - wedle pisma z dnia 16

marca 2006 r. - była równowartość nie zwróconego przez dłużnika świadczenia oraz, że

tylko w zakresie tego roszczenia, bez narażenia się na zarzut naruszenia art. 321 § 1

k.p.c., był władny orzekać, pomimo, że powódce mogły przysługiwać względem

pozwanej inne roszczenia o charakterze odszkodowawczym.

Sąd Apelacyjny wyjaśnił, że przepis art. 494 k.c. obliguje strony umowy do

wzajemnego zwrotu już spełnionych świadczeń. Podobny w swej treści jest art. 14

umowy z dnia 13 grudnia 2004 r. Obowiązek ten dotyczyć może wyłącznie świadczenia

możliwego do spełnienia w dacie zapoznania się przez dłużnika z treścią oświadczenia

o odstąpieniu od umowy. Nie obejmował zwrotu materiałów, które pozwana już zużyła

do wykonania przedmiotu umowy w okresie jej obowiązywania i zgodnie z jej treścią.

8

Oznacza to, iż powinnością pozwanej, której nie sprostała, było zwrócenie powódce, po

pierwsze, materiałów wykorzystanych na wykonanie konstrukcji, poprzez wydanie

silipontonu w takim stanie zaawansowania, w jakim znajdował się w dacie rozwiązania

umowy, po drugie, materiałów przekazanych przez zamawiającego, a w tej dacie

jeszcze niewbudowanych, po trzecie wreszcie, odpadów materiałowych

przedstawiających określoną wartość ekonomiczną. Szkoda powódki związana była z

niewykonaniem tego obowiązku, a dochodzone przez nią odszkodowanie odwoływać się

mogło wyłącznie do równowartości tak określonych świadczeń. Tymczasem w toku

procesu nie naprowadziła ona, wbrew obowiązkowi wynikającemu z art. 6 k.c. i 232 zd.

1 k.p.c., jakichkolwiek dowodów wykazujących rozmiar, a przede wszystkim wartość tej

szkody. Powódka dochodząc równowartości tego, czego jej nie zwrócono, utożsamiała

to z wartością tego, co wyszło z jej majątku (z tytułu zakupionych materiałów),

koncentrując się wyłącznie na próbie udowodnienia tej wartości. Dowód taki, w zakresie

dochodzonego odszkodowania, mógł być przydatny wyłącznie do ustalenia

równowartości niezużytych materiałów, jednak przy równoczesnym, całkowicie

zaniechanym przez powódkę, wykazaniu ich stanu asortymentowo - ilościowego w dacie

odstąpienia od umowy. Zdaniem sądu, nie wymaga szerszego uzasadnienia pogląd, iż

wartość konstrukcji czy odpadów w ogóle nie może być utożsamiana z kwotą

wydatkowaną na materiały użyte do produkcji. Szkodą jest zatem, powstała wbrew woli

poszkodowanego, różnica między obecnym staniem majątkowym a stanem, jaki

zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Zdarzeniem tym było zaś,

nie samo niewykonanie przedmiotu umowy przez pozwaną, lecz niewykonanie

obowiązku zwrotu świadczeń wzajemnych po odstąpieniu od umowy. Na tle niniejszej

sprawy nie ma racji powódka twierdząc, iż na skutek niewykonania obowiązku zwrotu

doszło do uszczuplenia jej aktywów w kwocie wydatkowanej na materiały, bowiem na

skutek niewykonania tego obowiązku nie doszło do wejścia do jej majątku aktywów o

wartości stanowiącej wartość tego, co powinno być zwrócone.

Sąd Apelacyjny wskazał nadto, iż powódce niewątpliwie przysługiwać mogło

roszczenie odszkodowawcze relatywizowane do wysokości wydatków poniesionych na

zakup materiałów przekazanych pozwanej. Aby mogło być ono poddane ocenie, musiało

wszakże zostać jednoznacznie wyartykułowane. Ustalenie przedmiotowych granic

powództwa, determinuje bowiem zakres kognicji Sądów obu instancji. Strona

powodowa, będąc inicjatorem procesu, określa bowiem przedmiotową podstawę

powództwa, która ulega modyfikacji jedynie w takim zakresie, jaki wynika ze sposobu

9

obrony przyjętego przez ich przeciwnika, przy czym modyfikacja ta nie może polegać na

uczynieniu przedmiotem zainteresowania Sądu okoliczności wykraczających poza fakty,

w oparciu o które konstruowane jest roszczenie (za wyjątkiem zarzutu umorzenia

zobowiązania w wyniku potrącenia, czy też zarzutu potrącenia o podwójnym,

materialnym i procesowym, skutku). Kontradyktoryjny charakter procesu wyklucza przy

tym, w szczególności w sprawach z udziałem profesjonalnych pełnomocników,

możliwość ingerencji Sądu w określoną przez strony płaszczyznę faktyczną sporu, co

oczywiście nie niweczy obowiązku dokonania jej komplementarnej oceny prawnej,

zgodnie z zasadą da mihi factum, dabo tibi ius.

Powyższy wyrok powódka zaskarżyła w całości zarzucając Sądowi drugiej

instancji:

- naruszenie art. 386 § 6 k.p.c., polegające na dokonaniu przez tenże Sąd oceny

prawnej skutkującej oddaleniem powództwa, w sytuacji, gdy Sąd Apelacyjny

związany był oceną prawną wyrażoną w uzasadnieniu wyroku Sądu

Apelacyjnego z dnia 20 grudnia 2006 r. sygn. akt I ACa (…).

- naruszenie art. 471 k.c w związku z art. 494 k.c. i art. 14 umowy zawartej

pomiędzy powódką i pozwaną w dniu 13 grudnia 2004 r., przez ich błędną

wykładnię, polegającą na przyjęciu, iż powódka nie może domagać się zapłaty

przez pozwaną równowartości materiałów przekazanych pozwanej do wykonania

dzieła, w sytuacji, gdy pozwana odmówiła powódce wydania wykonanych

elementów dzieła i materiałów po odstąpieniu od umowy, podnosząc

bezskuteczność odstąpienia przez powódkę od umowy, jak również nie

przedstawiła powódce rozliczenia materiałów na dzień odstąpienia od umowy

przez powódkę, czego konsekwencją był brak możliwości ustalenia przez

powódkę równowartości rzeczy, które powinny zostać zwrócone powódce przez

pozwaną.

Zarzucając powyższe skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego w całości i jego zmianę przez zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki

kwoty 315.509,03 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 05 stycznia 2006 roku oraz

zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów

zastępstwa procesowego według norm przepisanych, za I i II instancję oraz za

postępowanie przed Sądem Najwyższym, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego

wyroku Sądu Apelacyjnego w całości i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do

10

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania za I i II instancję

oraz za postępowanie przed Sądem Najwyższym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozpoznając ponownie apelację w tej samej sprawie Sąd drugiej instancji musi

kierować się zajętym uprzednio przez Sąd odwoławczy stanowiskiem prawnym.

Związanie Sądu, wyrażone w art. 386 § 6 k.p.c., oznacza bowiem m.in. zakaz

formułowania ocen prawnych sprzecznych z wyrażonymi wcześniej w uzasadnieniu

orzeczenia Sądu drugiej instancji, a nawet zakaz podejmowania w jakikolwiek sposób

próby podważania czy kontestowania wiążącej go oceny prawnej i wskazań co do

dalszego postępowania. Jak widać, warunkiem związania sądu pierwszej i drugiej

instancji przy ponownym rozpoznaniu sprawy jest wyrażenie przez sąd odwoławczy

oceny prawnej, co do mających zastosowanie w sprawie norm prawa materialnego lub

procesowego lub też wydanie zaleceń co do dalszego postępowania. Dlatego nie

narusza art. 368 § 6 k.p.c. sąd drugiej instancji, który podejmie po raz pierwszy

rozważania odnośnie zastosowania w sprawie określonych norm procesowych, jeśli

kwestia ta w jakimkolwiek aspekcie nie została ujawniona w uzasadnieniu orzeczenia

przekazującego sprawę do ponownego rozpoznania. Inną natomiast – nie podnoszoną

w skardze kasacyjnej - rzeczą jest, czy sąd drugiej instancji ze względu na treść art. 378

§ 1 k.p.c. i wynikające z niego związanie rozpoznania sprawy w postępowaniu

apelacyjnym z granicami apelacji, mógł z urzędu uwzględnić naruszenie art. 321 § 1

k.p.c. Według stanowiska ukształtowanego w judykaturze na gruncie obecnego modelu

apelacji, sąd drugiej instancji - bez podniesienia w apelacji lub w toku postępowania

apelacyjnego odpowiedniego zarzutu - nie może wziąć z urzędu pod rozwagę uchybień

prawu procesowemu, popełnionych przez sąd pierwszej instancji, choćby miały wpływ

na wynik sprawy. Jedyny wyłom ustanowiony został w art. 378 § 1 zdanie drugie k.p.c.,

który nakazuje sądowi drugiej instancji w granicach zaskarżenia wziąć pod uwagę

nieważność postępowania przed sądem pierwszej instancji. Najpełniej dał temu wyraz

Sąd Najwyższy w mającej moc zasady prawnej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia

z dnia 31 stycznia 2008 r. (III CZP 49/07, OSNC 2008/6/55), w której przyjął, że Sąd

drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek apelacji nie jest związany

przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia prawa materialnego, wiążą

go natomiast zarzuty dotyczące naruszenia prawa procesowego; w granicach

zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania (por. też

11

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2009 r., IV CSK 350/08 niepubl.; z dnia 2

lutego 2008 r., II PK 7/0, OSNP 2009/21-22/283).

Kwestia zakazu wyrokowania ponad żądanie uregulowana w art. 321 § 1 k.p.c.,

pozostaje jednak w związku z kolejnym zarzutem naruszenia art. 471 k.c. w związku z

art. 494 k.c. Gdyby nawet przyjąć za sądem drugiej instancji, że przedmiotem żądania

powódki było odszkodowanie za niewykonanie obowiązku zwrotu świadczenia po

odstąpieniu od umowy, oparte na dyspozycji art. 471 k.c. w związku z art. 494 k.c., w

którym szkodą – wedle pisma powódki z dnia 16 marca 2006 r. – była równowartość nie

zwróconego przez dłużnika świadczenia, to dla wykazania wysokości szkody

wystarczające jest udowodnienie wartości materiałów, jakie zamawiający przekazał

wykonawcy w celu wykonania konstrukcji silopontonu. Zajmując odmienne stanowisko

sąd drugiej instancji uznał, że skoro szkodę wywodzi się z niewykonania obowiązku

zwrotu świadczenia po odstąpieniu od umowy, to dla jej wykazania zamawiający

powinien udowodnić, które z materiałów przekazanych przez zamawiającego zostały

wbudowane przed odstąpieniem od umowy i jaka jest ilość i wartość odpadów

materiałów wbudowanych. Przy wytyczaniu ciężaru i zakresu dowodu sąd pominął, że

zgodnie z dotychczasowymi ustaleniami konstrukcja silopontonu była wykonana

wadliwie a ponadto żadne z materiałów powierzonych wykonawcy nie zostały zwrócone

zamawiającemu. Strony w szczególny sposób uregulowały wzajemne stosunki na

wypadek odstąpienia od umowy. W judykaturze Sądu Najwyższego, w ramach swobody

zawierania umów, dopuszcza się możliwość odmiennego określenia skutków

odstąpienia od umowy (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 29 kwietnia 2003 r. (V CSK

310/01, nie publ.). Przewidziały między innymi, że powódka przejmie przedmiot umowy.

Nie oznacza to jednak po jej stronie obowiązku przejęcia, jeśli przedmiot umowy (dzieło)

został wykonany wadliwie. W takiej sytuacji uprawnione jest stwierdzenie istnienia po

stronie pozwanej wynikającego z art. 471 k.c. w związku z art. 494 k.c. i art. 14 umowy,

obowiązku naprawienia szkody z tytułu nienależytego wykonania obowiązku rozliczenia

się z przyjętych świadczeń, a jego uchylenie mogłoby okazać się skuteczne jedynie

wtedy, gdyby pozwana spółka wykazała, że szkoda wynikająca z niezrealizowania

obowiązku świadczenia obejmującego częściowo wykonaną konstrukcję silopontonu,

jest następstwem okoliczności za które nie ponosi odpowiedzialności. Pozwana spółka

wykonując wadliwie konstrukcję silopontonu uniemożliwiła powódce realizację jej

uprawnienia do przejęcia przedmiotu umowy według stanu na chwilę odstąpienia od

umowy. Dlatego niezależnie od dalej idących roszczeń odszkodowawczych z tytułu

12

niewykonania zobowiązania głównego w granicach interesu dodatniego (por. uchwałę

składu siedmiu sędziów z dnia 13 maja 1987 r. (sygn. akt III CZP 82/86, OSNC

1987/12/189), także powyższe powinności pozwanej rozliczeniem się z powódką, są

sankcjonowane odpowiedzialnością odszkodowawczą kontraktową uregulowaną w art.

471 k.c. Wbrew temu, co przyjął Sąd Apelacyjny po stronie pozwanej były to

świadczenia możliwe do spełnienia.

Szkoda powódki może wobec tego wyrażać się kosztem zakupu materiałów,

które miały zostać użyte do konstrukcji silopontonu. Jeżeli pozwana nie wykonała

należycie tego zobowiązania i nie zwróciła przekazanych materiałów, czy to w postaci

przetworzonej stanowiącej elementy konstrukcji silopontonu czy też w stanie

niezmienionym, koszty zakupu materiałów stanowią rzeczywistą stratę powódki. Skoro

powódka nie odzyskała tych materiałów w jakiejkolwiek postaci wartość ich nabycia a

właściwie – o ile doszło do zmiany cen - wartość materiałów w chwili w chwili ustalania

odszkodowania (art. 363 § 2 k.c.) stanowi adekwatny miernik szkody. Ta postać

uszczerbku polegającego na pomniejszeniu majątku poszkodowanego przez

zmniejszenie się aktywów mieści się w pojęciu szkody uregulowanej w art. 361 § 2 k.c.

Z tych względów wadliwe było odstąpienie od rozpoznania roszczenia

odszkodowawczego motywowane niewywiązaniem się przez powódkę z obowiązku

wykazania szkody w tej postaci.

Ponieważ Sąd Apelacyjny podniósł dodatkowe wątpliwości dotyczące wydania

materiałów pozwanej, Sąd Najwyższy uwzględniając skargę kasacyjną powódki, na

podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę temu sądowi

do ponownego rozpoznania.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.