Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 9 lutego 2010 r.

II KK 176/09

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 9 LUTEGO 2010 R.

II KK 176/09

Przestępstwo znieważenia funkcjonariusza publicznego lub osoby przy-

branej mu do pomocy (art. 226 § 1 k.k. w brzmieniu nadanym art. 1 ustawy z

dnia 9 maja 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks karny, Dz. U. Nr 122, poz.

782) może zostać popełnione, jeżeli znieważenie nastąpiło publicznie, pod-

czas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych.

Przewodniczący: Prezes SN L. Paprzycki (sprawozdawca).

Sędziowie: SN S. Zabłocki, SA (del. do SN) K. Klugiewicz.

Prokurator Prokuratury Krajowej: Z. Goszczyński.

Sąd Najwyższy w sprawie Arkadiusza M., oskarżonego z art. 226 § 1

k.k., po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 9 lutego 2010 r., ka-

sacji, wniesionej przez obrońcę oskarżonego od wyroku Sądu Okręgowego w

P. z dnia 28 listopada 2008 r., utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowe-

go w P. z dnia 28 lipca 2008 r.,

u c h y l i ł zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego oraz utrzymany nim w mocy

wyrok Sądu Rejonowego i sprawę p r z e k a z a ł Sądowi Rejonowemu w P.

do ponownego rozpoznania (...).

2

U Z A S A D N I E N I E

Arkadiusz M., wyrokiem Sądu Rejonowego w P. z dnia 28 lipca 2008 r.

został uznany za winnego tego, że w dniu 17 lipca 2007 r. w R. znieważył

asesora Prokuratury Rejonowej Jacka B., w związku z pełnieniem obowiąz-

ków służbowych, poprzez skierowanie do pokrzywdzonego pisma, w którym

użył w stosunku do niego słów obelżywych oraz kierował groźby bezprawne,

to jest występku określonego w art. 226 § 1 k.k., za co została mu wymierzo-

na kara 3 miesięcy pozbawienia wolności.

Obrońca skazanego w apelacji wniósł o „zmianę zaskarżonego wyroku i

uwolnienie oskarżonego od kary na podstawie art. 222 § 2 k.k. w zw. z art.

226 § 2 k.k.”, akcentując w uzasadnieniu, że „oskarżony nie kwestionuje faktu

popełnienia zarzucanego mu czynu, za który przeprosił i z powodu którego

wyraził skruchę, przyrzekając poprawę”.

Sąd Okręgowy w P., wyrokiem z dnia 28 listopada 2008 r., utrzymał w

mocy zaskarżony wyrok.

Od powyższego wyroku Sądu Okręgowego, kasację na korzyść skaza-

nego wniósł jego obrońca i zarzucając „rażące naruszenie przepisów prawa

materialnego polegające na błędnym zastosowaniu przepisu art. 226 § 1 k.k.”

wniósł o uchylenie wyroku Sądu Okręgowego oraz przekazanie sprawy temu

Sądowi do ponownego rozpoznania, podnosząc w uzasadnieniu, że „zacho-

wanie skazanego nie wypełnia normy art. 226 § 1 k.k. w zmienionej z dniem

25 lipca 2008 r. formie przez art. 1 ustawy z dnia 9 maja 2008 r., a zatem

przed wydaniem wyroku Sądu pierwszej instancji. Warunkiem karalności

przestępstwa zniewagi funkcjonariusza publicznego (...) jest spełnienie łącz-

nie dwóch przesłanek tj. popełnienie czynu zabronionego podczas i w związ-

3

ku z pełnieniem obowiązków służbowych”. Tymczasem, wywodzi obrońca,

„ani Sąd Rejonowy, ani Okręgowy nie badały, czy znieważenie asesora na-

stąpiło podczas pełnienia obowiązków służbowych” i dalej: „wysłania listu

przez skazanego do pokrzywdzonego na pewno nie można traktować, jako

zniewagę mającą miejsce podczas wykonywania obowiązków służbowych”.

W odpowiedzi na kasację Prokurator Prokuratury Okręgowej w P. wniósł

o oddalenie skargi kasacyjnej jako oczywiście bezzasadnej, wywodząc w

uzasadnieniu, że z prawidłowych ustaleń Sądów obu instancji wynika, że ska-

zany dopuścił się znieważenia nie tylko w związku z pełnieniem obowiązków

służbowych przez funkcjonariusza publicznego, ale także podczas ich pełnie-

nia. Prokurator Prokuratury Krajowej na rozprawie przed Sądem Najwyższym

wniósł o uchylenie wyroków Sądów obu instancji i przekazanie sprawy Sądo-

wi Rejonowemu w P. do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Kasacja obrońcy jest zasadna, gdy wskazuje rażące naruszenie prawa

materialnego, które mogło mieć istotny wpływ na treść orzeczenia także Sądu

odwoławczego – art. 226 § 1 k.k., gdyż przypisane oskarżonemu zachowanie

nie wypełniło wszystkich ustawowych znamion tego czynu zabronionego.

Chociaż bowiem list wysłany przez oskarżonego do asesora Prokuratury Re-

jonowej w R. zawierał treści znieważające, a uczynione to zostało nie tylko w

związku z pełnieniem przez tego funkcjonariusza publicznego obowiązków i

podczas ich pełnienia w miejscu urzędowania, to równie niewątpliwe jest, że

nie nastąpiło to publicznie. Tymczasem, rozważając tę problematykę zwrócić

trzeba przede wszystkim uwagę na treść wyroku Trybunału Konstytucyjnego z

dnia 11 października 2006 r., wydanego w sprawie P 3/06, OTK-A 2006, z. 9,

poz. 121, w którym stwierdzono, że art. 226 § 1 k.k., w brzmieniu sprzed dnia

25 lipca 2008 r., w zakresie w jakim penalizuje znieważenie funkcjonariusza

4

publicznego lub osoby do pomocy mu przybranej dokonane niepublicznie lub

dokonane publicznie, lecz nie podczas pełnienia czynności służbowych, jest

niezgodny z art. 54 ust. 1 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji Rzeczypospolitej

Polskiej. W uwzględnieniu stanowiska Trybunału, ustawą z dnia 9 maja 2008

r. (Dz. U. Nr 122, poz. 782), która weszła w życie z dniem 25 lipca 2008 r.,

przepisowi art. 226 § 1 k.k. nadane zostało nowe brzmienie, poprzez zastą-

pienie w części zdania po przecinku słowa „lub” słowem „i”, co, przede

wszystkim, oznacza, że zachowanie znieważające musi mieć miejsce zarów-

no podczas pełnienia obowiązków służbowych, jak i w związku z nimi. Co

prawda, w znowelizowanym przepisie ustawodawca nie stwierdza wprost, że

zachowanie znieważające musi być dokonane „publicznie”, to z uwzględnie-

niem stanowiska Trybunału Konstytucyjnego sformułowanego w powołanym

wyroku, stosując wykładnię prokonstytucyjną, przyjąć należy, że do znamion

występku określonego w art. 226 § 1 k.k., w aktualnym brzemieniu, należy

także „publiczność działania”.

Czyn przypisany oskarżonemu w tej sprawie został popełniony, gdy

oskarżycielowi powinien być znany wyrok Trybunału Konstytucyjnego, co

upoważniało i nakazywało ustalenie znamion występku określonego w art.

226 § 1 k.k. w pierwotnym brzmieniu, zgodnych z określonym przez Trybunał

standardem konstytucyjnym (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 październi-

ka 2008 r., V KK 127/08, R-OSNKW 2008, poz. 2144). W czasie orzekania

przez Sądy obu instancji obowiązywał ten przepis już w nowym brzemieniu,

uwzględniającym stanowisko Trybunału. Niedostrzeżenie tego spowodowało,

że Sądy te dopuściły się obrazy – naruszenia prawa materialnego, gdyż z

przyjętych ustaleń wynika, że znieważające zachowanie nie nastąpiło „pu-

blicznie”, choć podczas i w związku z pełnieniem obowiązków służbowych

przez funkcjonariusza publicznego – asesora Prokuratury Rejonowej w R.

5

Zatem czyn przypisany oskarżonemu nie wypełniał znamion występku

określonego w art. 226 § 1 k.k., wobec wyroku Trybunału Konstytucyjnego,

już w czasie jego popełnienia. Nie znaczy to jednak, że takie zachowanie

oskarżonego w ogóle nie stanowi czynu zabronionego przez ustawę karną,

wobec treści przepisu art. 212 § 1 k.k. Czyn ten jednak jest ścigany z oskar-

żenia prywatnego (art. 212 § 4 k.k.), zatem należało by uznać, że brak jest

skargi uprawnionego oskarżyciela (art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.), co nakazuje po-

stępowanie karne umorzyć. Jest to jednak negatywna przesłanka procesowa

o charakterze względnym. Mając na uwadze interes pokrzywdzonego, a także

interes społeczny – publiczny, który może być realizowany przez oskarżyciela

publicznego w trybie określonym w art. 60 § 1 k.p.k., Sąd Najwyższy uchylił

wyroki Sądów obu instancji i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w P. do

ponownego rozpoznania.

W tej sytuacji procesowej, Sąd Rejonowy, przystępując do rozpoznania

sprawy, w pierwszej kolejności odbierze, ewentualnie, od pokrzywdzonego i

prokuratora, oświadczenia dotyczące woli wystąpienia z oskarżeniem, co

zdecyduje o dalszym jego prowadzeniu we właściwym trybie bądź o umorze-

niu postępowania na podstawie art. 17 § 1 pkt 9 k.p.k.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.