Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 lutego 2010 r.

IV CSK 369/09

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 369/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 lutego 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Józef Frąckowiak

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa M. W.

przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w G.

z udziałem interwenienta ubocznego po stronie pozwanej Towarzystwa Ubezpieczeń i

Reasekuracji (…) SA w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 19 lutego 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 listopada 2008 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem wstępnym z dnia 28 lipca 2008 r. Sąd Okręgowy w G. uznał za

usprawiedliwione co do zasady roszczenie powódki M. W. przeciwko Spółdzielni

Mieszkaniowej w G. wynikające z wypadku, jakiemu uległa powódka w dniu 2 lutego

2004 r.

Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem z dnia 14 listopada 2008 r. oddalił

apelacje pozwanej i interwenienta ubocznego po jej stronie: Towarzystwa Ubezpieczeń i

Reasekuracji (…) S.A. w W. od powyższego wyroku wstępnego.

Sądy ustaliły między innymi, że w dniu 2 lutego 2004 r. około godz. 10, powódka

przechodziła przez plac przy ul. G. w G. obok budynku mieszkalnego o numerze 15,

przy którym znajduje się budynek mieszczący pawilon handlowo-usługowy położony pod

numerem 13. Oba budynki należą do pozwanej Spółdzielni i położone są na działkach

pozostających w jej użytkowaniu wieczystym. Wzdłuż budynku przy G. 15 biegnie

chodnik, rozszerzający się w plac przed budynkiem przy G. 13. Plac ten stanowi

jednorodną całość, nie wydzielono na nim ciągu pieszego, przylega bezpośrednio do

działek, pozostających w użytkowaniu wieczystym pozwanej Spółdzielni, na których

położone są budynki przy G. 13 i 15. Sam plac położony jest w obrębie działek

stanowiących własność Gminy Miasta G., jego część o powierzchni 16 m. kw. została

wydzierżawiona T. W. na tymczasowy pawilon handlowy. Plac był pokryty śniegiem, pod

którym znajdowała się gruba, nierówna warstwa lodu. Powódka, będąca w piątym

miesiącu ciąży, przechodząc poślizgnęła się na oblodzonym i zaśnieżonym chodniku,

upadła i doznała skomplikowanego złamania kości szyjki udowej prawej nogi,

wymagającego wszczepienia endoprotezy. Do wypadku doszło na terenie pomiędzy

szczytową ścianą budynku położonego przy ul. G. 15, w odległości 7,5 m od niego, a

pawilonem handlowym prowadzonym przez T. W. oraz w odległości 6,6 m od schodów

pawilonu handlowego położonego przy ul. G. 13. Pozwana Spółdzielnia usuwa błoto,

śnieg i lód oraz inne zanieczyszczenia z powyższego placu w promieniu ok. 1,5 m od

położonego tam jej pawilonu handlowego przy ul. G. 13 oraz ok. 1,5 m od pobliskiej

ściany budynku przy ul. G. 15.

W związku z wypadkiem powódka przed wytoczeniem niniejszego procesu,

wniosła pozew przeciwko Gminie Miasta G. o odszkodowanie i zadośćuczynienie.

Prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w G. z dnia 12 października 2006 r.

powództwo zostało oddalone w wyniku uznania przez Sąd, że obowiązek utrzymania

3

czystości na terenie, na którym doszło do wypadku, spoczywał na Spółdzielni

Mieszkaniowej, a nie na Gminie Miasta G.

W oparciu o powyższe ustalenia Sądy uznały, że mimo iż do wypadku doszło na

działce stanowiącej własność Gminy, za utrzymanie tego terenu w czystości odpowiada

także pozwana Spółdzielnia, bowiem wypadek miał miejsce na terenie wyłożonego

płytami chodnikowymi placu pełniącego rolę chodnika, przylegającego bezpośrednio do

granicy nieruchomości będących w użytkowaniu wieczystym pozwanej Spółdzielni.

Zgodnie zaś z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu

czystości i porządku w gminach (j.t.: Dz. U. z 2005 r. Nr 236, poz. 2008 ze zm. - dalej:

„ustawa o utrzymaniu czystości”) właściciele i użytkownicy wieczyści nieruchomości

mają obowiązek utrzymania czystości i porządku przez usuwanie błota, śniegu, lodu i

innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości, przy czym za

taki chodnik uznaje się wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego

położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Ewentualna odpowiedzialność

także Gminy Miasta G. za utrzymanie w czystości tego terenu, byłaby

odpowiedzialnością solidarną z pozwaną Spółdzielnią, a więc nie uchyla jej

odpowiedzialności.

Sąd drugiej instancji uznał za nieistotne zarzuty pozwanej Spółdzielni dotyczące

nieokreślenia szerokości chodnika, którego sprzątanie obciąża pozwaną. Stwierdził, że

skoro ustawodawca nie wprowadził w tym zakresie żadnych norm, do obowiązków

właściciela nieruchomości należy uprzątanie całego chodnika położonego wzdłuż jego

nieruchomości.

W skardze kasacyjnej strona pozwana zarzuciła naruszenie art. 5 ust. 1 pkt 4

ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz

art. 415 k.c. przez przyjęcie, że teren, na którym powódka upadła jest chodnikiem, w

rozumieniu wskazanego przepisu oraz że obowiązek utrzymania go w czystości ciąży na

pozwanej i jego niewykonanie rodzi jej odpowiedzialność odszkodowawczą.

Wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji i

oddalenie powództwa ewentualnie uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego rozpoznania przy uwzględnieniu w obu

przypadkach wniosku o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Do zdarzenia będącego źródłem roszczenia powódki doszło w mieście, na terenie

stanowiącym część ulicy, będącej w tym miejscu placem przeznaczonym wyłącznie dla

4

ruchu pieszych, pełniącym rolę chodnika. Bezsporne jest, że przyczyną wypadku

powódki, do którego doszło w dniu 2 lutego 2004 r., było oblodzenie i nie uprzątnięty

śnieg leżący na chodniku. Powyższe okoliczności, należące do nie zakwestionowanych

przez skarżącą ustaleń stanu faktycznego, wiążą Sąd Najwyższy przy ocenie

kasacyjnego zarzutu naruszenia prawa materialnego.

Kwestie utrzymania w czystości nieruchomości oraz przylegających do nich

chodników reguluje ustawa z dnia 13 września1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku

w gminach w brzmieniu obowiązującym w dacie wypadku powódki (Dz. U. z 1996 r. Nr

132, poz. 622 ze zm.) oraz ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych,

także w brzmieniu obowiązującym w tej dacie (Dz. U. z 1985 r. Nr 14, poz. 60 ze zm.).

Zgodnie z art. 20 pkt 4 w zw. z art. 19 ust. 5 ustawy o drogach publicznych

obowiązek utrzymania w czystości nawierzchni chodników przy każdej kategorii drogi

publicznej położonej w mieście na prawach powiatu i nie będącej autostradą ani drogą

ekspresową spoczywa na zarządcy tej drogi, którym jest zarząd miasta (por. wyrok

Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 1999r. I CKN 1005/97, niepubl.).

Natomiast zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 w zw. z art. 2 pkt 4 ustawy o utrzymaniu

czystości - uprzątanie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników

położonych wzdłuż nieruchomości, należy do obowiązków właścicieli i użytkowników

wieczystych tych nieruchomości.

Jeżeli w świetle wskazanych wyżej przepisów obowiązek utrzymania porządku i

czystości na określonym chodniku należy zarówno do właściciela (użytkownika

wieczystego) nieruchomości położonej wzdłuż chodnika jak i do zarządu miasta, ich

odpowiedzialność za szkody wyrządzone w wyniku naruszenia tego obowiązku jest

solidarna, zgodnie z art. 441 § 1 k.c.

Obie ustawy zawierają także definicję chodnika. Zgodnie z art. 4 pkt 6 ustawy o

drogach publicznych, chodnikiem jest część drogi przeznaczona do ruchu pieszego, zaś

zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy o utrzymaniu czystości, za chodnik uznaje się

wydzieloną część drogi publicznej służącą dla ruchu pieszego położoną bezpośrednio

przy granicy nieruchomości.

Żadna z tych definicji nie określa szerokości chodnika, a więc nie ogranicza,

przez podanie wymiaru, szerokości wydzielonego miejsca przeznaczonego do ruchu

pieszych, które może być uznane za chodnik. Nie określa też, jakiej szerokości pas

gruntu obowiązana jest utrzymywać w porządku osoba do tego zobowiązana, jeżeli jej

nieruchomość przylega do placu.

5

Wobec kasacyjnego zarzutu błędnej wykładni art. 5 ust. 1 pkt 4 ustawy

o utrzymaniu czystości przez przyjęcie nieprawidłowej definicji chodnika i uznanie za

chodnik leżący wzdłuż nieruchomości pozwanej placu o szerokości ponad 25 m,

konieczna jest ocena, czy było zabiegiem zamierzonym przez ustawodawcę nie

określenie szerokości przy której wydzieloną część drogi przeznaczonej dla ruchu

pieszych można uznać za chodnik ani nie wskazanie jakiej szerokości pas gruntu

stanowiącego plac przylegający do nieruchomości ma obowiązek uprzątać osoba

zobowiązana- czy też jest to luka wymagająca wypełnienia w drodze zastosowania

odpowiednich metod wykładni.

Podkreślić trzeba, że także ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu

drogowym (j.t.: Dz. U. z 2009 r., Nr 12, poz. 24 ze zm.), która w art. 2 pkt 9 również

definiuje chodnik jako część drogi przeznaczoną do ruchu pieszych, nie wskazuje

szerokości chodnika.

Natomiast wskazania takie zawierały przepisy poprzednio obowiązujące. I tak

rozporządzenie Prezydenta RP z dnia 16 marca 1928 r. o usuwaniu nieczystości i wód

opadowych (j.t.: Dz. U. z 1939 r. Nr 90, poz. 581) w art. 2 a ust. 2 stanowiło, że gdy

nieruchomość przylega do placu publicznego, obowiązek utrzymania czystości dotyczy

utrzymania porządku i czystości na chodniku przy nieruchomości i pasie jezdni wzdłuż

chodnika 5-metrowej szerokości. W ustawie z dnia 22 kwietnia 1959 r. o utrzymaniu

czystości i porządku w miastach i osiedlach (Dz. U. Nr 27, poz. 167 ze zm.), która

zastąpiła powyższe rozporządzenie, w art. 4 ust. 2 pkt 1 lit. c określono, że obowiązek

utrzymania czystości obejmuje usuwanie nieczystości i sprzątanie wzdłuż

nieruchomości- z chodników i połowy szerokości jezdni, jeżeli zaś nieruchomość

przylega do placu publicznego - z 5-metrowego pasa wzdłuż chodnika.

Brak odpowiedniej, podobnej regulacji w ustawie z 1996 r. o utrzymaniu czystości

nie może być w tej sytuacji uznany za lukę w prawie. Jeżeli bowiem przepisy poprzednio

obowiązujące uregulowanie takie zawierały a przepisy je zastępujące nie zawierają, to

należy uznać, że chodzi o świadomy zabieg ustawodawcy. Zobowiązanie kilku

podmiotów do utrzymania czystości chodników i ciągów pieszych bez uregulowania

zakresu przestrzennego tego obowiązku oznacza, że obecnie właściciele (użytkownicy

wieczyści) nieruchomości mają obowiązek uprzątania chodników położonych

bezpośrednio przy granicy ich nieruchomości, bez względu na szerokość chodnika, a w

przypadku placu przeznaczonego wyłącznie do ruchu pieszego, obowiązek uprzątania

całego placu spoczywa na wszystkich właścicielach nieruchomości położonych przy

6

placu: każdego w zakresie pasa gruntu takiej samej szerokości, przylegającego do jego

nieruchomości. Przy braku ustawowego wskazania szerokości pasa bezpośrednio

przyległego do nieruchomości, którego sprzątanie obciąża jej właściciela, każda próba

określenia szerokości tego pasa w drodze wykładni byłaby arbitralna, a tym samym

niedopuszczalna.

Jak wskazał Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 5 listopada 1997 r. K 22/97

(OTK 1997/3-4/41), w którym stwierdził zgodność z Konstytucją art. 5 ust. 1 pkt.4 ustawy

o utrzymaniu czystości, przepis ten nie narusza konstytucyjnej zasady równości

obywateli przez to, że w sposób wybiórczy (według kryterium posiadania tytułu

własności nieruchomości) dzieli obywateli na tych, na których nakłada nowe obowiązki

świadczenia pracy na rzecz innych podmiotów prawa. Obowiązki wynikające z art. 5

ust.1 pkt 4 ciążą na wszystkich właścicielach nieruchomości położonych przy ulicach w

sposób równy, jakkolwiek zróżnicowany może być zakres obowiązków. Kryterium

różnicującym zakres obowiązków będzie długość przylegającego do nieruchomości

chodnika i wyznaczającego w związku z tym rozmiar pracy zobowiązanego podmiotu.

Jest to uzasadnione, bowiem nieruchomość położona przy ulicy ma łatwiejszy dostęp do

różnych mediów i dzięki temu jest atrakcyjniejsza pod względem komercyjnym od

nieruchomości nie posiadającej takiego przymiotu.

Należy dodać, że także nieokreślenie szerokości chodnika lub placu, który

obowiązany jest utrzymywać w czystości właściciel przylegającej do niego

nieruchomości nie narusza zasady równego obciążania obowiązkami osób znajdujących

się w podobnym położeniu prawnym. Wszyscy właściciele nieruchomości położonych

przy danej ulicy czy placu obciążeni są bowiem obowiązkiem sprzątania pasa gruntu tej

samej szerokości, a jego długość będzie zależała od wielkości ich nieruchomości, a więc

od zakresu ich prawa własności. Fakt, że chodniki i place dla pieszych mają różną

szerokość, nie może być uznany za decydujący o nierównym obciążeniu osób

zobowiązanych do ich uprzątania, bowiem dotyczy to w równym stopniu wszystkich

właścicieli nieruchomości położonych przy określonej wielkości chodniku lub placu.

Trzeba też stwierdzić, że zwiększenie obowiązków sprzątania szerokiego chodnika lub

placu równoważone jest na ogół korzyściami wynikającymi z położenia nieruchomości

w takim miejscu.

Przede wszystkim jednak trzeba mieć na uwadze, że takie określenie obowiązku

utrzymania czystości chodników i placów jest korzystne dla utrzymania czystości i

porządku oraz dla dochodzenia ewentualnych roszczeń osób poszkodowanych w

7

wyniku zaniedbania powyższego obowiązku przez osoby zobowiązane. Za wynikającą z

tego szkodę osób trzecich właściciele ponoszą bowiem odpowiedzialność solidarną, co

jest niewątpliwie korzystne dla poszkodowanych. Natomiast między sobą właściciele

mogą uzgodnić zakres obowiązku utrzymania przez każdego z nich porządku na

chodniku i placu, co będzie mogło mieć wpływ na ich ewentualną wzajemną

odpowiedzialność regresową (art. 376 § 1 k.c.).

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy uznał skargę kasacyjną za

nieuzasadnioną i oddalił ją na podstawie art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.