Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 marca 2010 r.

I CSK 407/09

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 407/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 marca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący)

SSN Marek Sychowicz (sprawozdawca)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote

w sprawie z powództwa M. K.

przeciwko Przedsiębiorstwu Państwowej Komunikacji Samochodowej w W.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 4 marca 2010 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 20 marca 2009 r., sygn. akt I ACa (…),

oddala skargę kasacyjną;

zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 3.600 (trzy tysiące sześćset)

złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

M. K. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od Skarbu Państwa – Wojewody X

kwoty 350.004,34 zł z odsetkami ustawowymi tytułem naprawienia szkody w postaci

utraconego wynagrodzenia za okres od grudnia 2001 r. do marca 2004 r., jaką poniósł

2

na skutek bezpodstawnego rozwiązania z nim umowy o zarządzanie Przedsiębiorstwem

Państwowej Komunikacji Samochodowej w W. (dalej – „Przedsiębiorstwo PKS”).

Do udziału w sprawie po stronie pozwanej wezwane zostało Przedsiębiorstwo

PKS.

Wyrokiem z dnia 15 maja 2008 r. Sąd Okręgowy w W. zasądził

od Przedsiębiorstwa PKS na rzecz powoda kwotę 350.004,34 zł z odsetkami

ustawowymi od dnia 7 października 2005 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo

w stosunku do tego pozwanego w zakresie odsetek za czas przed dniem 7 października

2005 r., oddalił powództwo w całości w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa i

orzekł o kosztach procesu i nieuiszczonych kosztach sądowych.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 28 marca 2001 r. pomiędzy powodem

a Skarbem Państwa reprezentowanym przez Wojewodę X, jako organem założycielskim

Przedsiębiorstwa PKS, została zawarta umowa o zarządzanie Przedsiębiorstwem na

okres trzech lat, poczynając od dnia 1 kwietnia 2001 r. Umowa ta została rozwiązana ze

skutkiem natychmiastowym przez Wojewodę X pismem z dnia 26 listopada 2001 r.

Zdaniem Sądu Okręgowego rozwiązanie umowy było bezzasadne i pozwane

Przedsiębiorstwo PKS na podstawie art. 471 k.c. ponosi odpowiedzialność za szkodę

doznaną przez powoda, stanowiącą różnicę pomiędzy wynagrodzeniem, które

otrzymałby jako zarządca Przedsiębiorstwa do końca marca 2004 r., a dochodami

uzyskanymi przez niego w tym okresie. Podniesiony przez pozwane Przedsiębiorstwo

PKS zarzut przedawnienia Sąd Okręgowy uznał za niezasadny, albowiem przyjął, że do

roszczenia dochodzonego przez powoda ma zastosowanie przewidziany w art. 118 k.c.

dziesięcioletni termin przedawnienia. Oddalenie powództwa w stosunku do pozwanego

Skarbu Państwa – Wojewody X Sąd Okręgowy uzasadnił brakiem legitymacji biernej

tego pozwanego.

Apelacje od wyroku Sądu pierwszej instancji wnieśli powód – w części

oddalającej powództwo w stosunku do pozwanego Skarbu Państwa i orzekającej

o odsetkach i pozwane Przedsiębiorstwo PKS – w części uwzględniającej powództwo.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 20 marca 2009 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej

instancji w ten sposób, że oddalił powództwo w stosunku do Przedsiębiorstwa PKS i

oddalił apelację powoda oraz orzekł o kosztach postępowania i nieuiszczonych

kosztach sądowych.

Sąd Apelacyjny uznał, że obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej zarządcy

przedsiębiorstwa państwowego wskutek nienależytego wykonania umowy o

3

zarządzanie przedsiębiorstwem obciąża to przedsiębiorstwo (art. 471 k.c.). Brak jest

przesłanek do przypisania Skarbowi Państwa przewidzianej w przepisach o czynach

niedozwolonych odpowiedzialności za szkodę doznaną przez powoda. Materiał zebrany

w sprawie uzasadnia stwierdzenie bezpodstawności rozwiązania z powodem umowy o

zarządzanie przedsiębiorstwem. Rozważanie kwestii rozmiaru szkody poniesionej przez

powoda jest jednakże bezprzedmiotowe. Roszczenie powoda uległo bowiem

trzyletniemu przedawnieniu przewidzianemu w art. 118 k.c. Jest to mianowicie

roszczenie związane z prowadzeniem działalności gospodarczej przez powoda.

Zawierając umowę o zarządzanie przedsiębiorstwem podjął się on wykonywania

czynności, które z punktu widzenia przedmiotowego odpowiadały istocie działalności

gospodarczej. Były to czynności w ramach działalności prowadzonej na własny

rachunek, zarobkowej, stanowiącej podstawowe źródło dochodu, ukierunkowane na

uzyskanie jak największej efektywności, a przy tym powtarzalne. Działalność ta była

przewidziana przez powoda jako forma wieloletniego udziału w obrocie gospodarczym,

także po ustaniu stosunku nawiązanego między stronami. Początek biegu

przedawnienia wiązać trzeba z wymagalnością roszczenia, tę zaś wyznacza przepis art.

455 w zw. z art. 120 k.c. Informację o rozwiązaniu umowy powód uzyskał wkrótce

po wysłaniu pisma z dnia 26 listopada 2001 r., a żądanie naprawienia szkody przez

pozwane Przedsiębiorstwo PKS zgłosił dopiero w piśmie z dnia 28 lipca 2005 r.

W okolicznościach sprawy brak jest podstaw do złagodzenia skutków przedawnienia

przez odwołanie się do konstrukcji nadużycia prawa (art. 5 k.c.).

Wyrok Sądu Apelacyjnego w części oddalającej powództwo w stosunku

do pozwanego Przedsiębiorstwa PKS powód zaskarżył skargą kasacyjną. Podstawami

skargi są: I. naruszenie prawa materialnego, a to 1) art. 118 k.c. przez błędną wykładnię

i przyjęcie, że roszczenie dochodzone w sprawie jest roszczeniem związanym z

prowadzeniem działalności gospodarczej, 2) art. 120 § 1 w zw. z art. 455 k.c. przez

błędną wykładnię i przyjęcie, że roszczenie dochodzone przez powoda było wymagalne

w całości z dniem uzyskania przez niego informacji o rozwiązaniu umowy o

zarządzanie, II. naruszenie przepisów postępowania – art. 378 w zw. z art. 384 k.p.c.

przez oparcie wyroku na zarzucie przedawnienia, który nie został podniesiony w apelacji

pozwanego Przedsiębiorstwa PKS, III. nieważność postępowania spowodowaną

umocowaniem pełnomocnika pozwanego Przedsiębiorstwa PKS jednoosobowo przez

zarządcę, podczas gdy zgodnie z art. 50 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 września 1981 r.

o przedsiębiorstwach państwowych umocowanie powinno być podpisane przez dwie

4

osoby upoważnione (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Skarżący wniósł o uchylenie wyroku Sądu

Apelacyjnego w zaskarżonej części i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną pozwane Przedsiębiorstwo PKS wniosło o jej

oddalenie i zasądzenie od powoda na jego rzecz kosztów postępowania kasacyjnego.

Podniosło, że mimo częściowo błędnego uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada

prawu. Oddalenie powództwa w stosunku do tego pozwanego jest bowiem uzasadnione

brakiem jego legitymacji procesowej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Najdalej idącym zarzutem podniesionym w skardze kasacyjnej jest zarzut

nieważności postępowania. Jest to zarzut niezasadny. Pełnomocnik procesowy

pozwanego Przedsiębiorstwa był należycie umocowany i ze względu na jego

umocowanie nie zachodzi nieważność postępowania (art. 379 pkt 2 k.p.c.). Skarżący

pominął, że nad pozwanym Przedsiębiorstwem PKS ustanowiony był zarząd

komisaryczny. W tej sytuacji, stosownie do art. 66 ust. 2 i 3 ustawy z dnia 25 września

1981 r. o przedsiębiorstwach państwowych (tekst jedn.: Dz. U. z 2002 r. Nr 112, poz.

981 ze zm.), organy Przedsiębiorstwa uległy rozwiązaniu i dyrektor Przedsiębiorstwa

został odwołany, a osoba sprawująca zarząd komisaryczny przejęła kompetencje

organów Przedsiębiorstwa (z wyjątkiem wymienionych w art. 66 ust. 3). Osoba ta

(zarządca komisaryczny) była więc umocowana do udzielenia – jednoosobowo –

pełnomocnictwa procesowego w imieniu Przedsiębiorstwa.

2. W myśl art. 382 k.p.c. sąd drugiej instancji orzeka na podstawie materiału

zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji oraz w postępowaniu apelacyjnym.

Materiałem zebranym w rozumieniu tego przepisu są twierdzenia, wnioski i zarzuty stron

oraz przeprowadzone dowody. Sąd drugiej instancji rozpoznający sprawę na skutek

apelacji nie jest związany przedstawionymi w niej zarzutami dotyczącymi naruszenia

prawa materialnego (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia

2008 r., III CZP 49/07, OSNC 2008, nr 6, poz. 55). Jako sąd orzekający w sprawie co do

jej meritum ma obowiązek samodzielnego zastosowania prawa materialnego. Ponieważ

przedawnienie jest instytucją prawa materialnego, sąd drugiej instancji ma obowiązek

rozważenia kwestii przedawnienia – w razie podniesienia zarzutu przedawnienia przez

tego, przeciwko komu służy roszczenie (art. 117 § 2 k.c.) – bez względu na zarzuty

apelacji. Sąd Apelacyjny był zatem uprawniony i zobowiązany do wzięcia pod uwagę i

rozważenia zasadności zarzutu przedawnienia zgłoszonego przez pozwane

5

Przedsiębiorstwo PKS w postępowaniu w pierwszej instancji, pomimo że zarzut ten nie

został powtórzony w apelacji tego pozwanego. Nie zachodzi zatem zarzucane w

skardze kasacyjnej naruszenie art. 378 § 1 k.p.c. Zmieniając wyrok Sądu pierwszej

instancji na niekorzyść powoda, Sąd Apelacyjny nie naruszył także art. 384 k.p.c. Sąd

ten bowiem rozpoznawał sprawę – o czym zdaje się zapominać skarżący – także na

skutek apelacji pozwanego Przedsiębiorstwa PKS.

3. Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny prawidłowo

wyłożył pojęcie „prowadzenia działalności gospodarczej” użyte w art. 118 k.c. oraz

związek jaki musi zachodzić pomiędzy roszczeniem a prowadzeniem działalności

gospodarczej, aby roszczenie ulegało trzyletniemu przedawnieniu przewidzianemu w

wymienionym przepisie. Zarzut naruszenia art. 118 k.c. przez błędną wykładnię nie jest

więc zasadny.

To, czy okoliczności faktyczne, które zdaniem Sądu Apelacyjnego świadczą o

prowadzeniu przez powoda działalności gospodarczej, uzasadniają takie stwierdzenie –

które skarżący usiłuje podważyć – nie jest kwestią wykładni art. 118 k.c., ale jego

zastosowania. Podstawą rozpoznawanej skargi kasacyjnej nie jest jednak niewłaściwe

zastosowanie art. 118 k.c. (błąd w subsumcji), a zatem takie jego naruszenie uchyla się

spod oceny Sądu Najwyższego (art. 39813

§ 1 w zw. z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.).

Skarżący nadmierne znaczenie przypisał sformułowaniu użytemu w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku że „roszczenie dochodzone przez powoda podlegało trzyletniemu

przedawnieniu jako funkcjonalnie związane z aktywnością o charakterze

gospodarczym”. O związku roszczenia dochodzonego przez powoda z prowadzeniem

przezeń działalności gospodarczej świadczą okoliczności faktyczne wskazane przez

Sąd Apelacyjny.

4. Nie można natomiast odmówić racji skarżącemu, o ile zarzuca naruszenie art.

120 § 1 w zw. z art. 445 k.c. przez błędną wykładnię.

Jak przyjął Sąd Apelacyjny i czego nie kwestionuje skarżący, podstawą prawną

roszczenia dochodzonego przez powoda stanowi art. 471 k.c. Tak w doktrynie jak i

judykaturze w zasadzie zgodnie przyjmuje się, że roszczenia dochodzone na tej

podstawie ulegają przedawnieniu na zasadach ogólnych, co oznacza odesłanie do art.

120 i 455 k.c. Zgodnie z tymi przepisami początek biegu przedawnienia nie może zatem

nastąpić, jeżeli roszczenie jeszcze nie powstało, np. jeżeli roszczenie o naprawienie

szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie

powstało wobec braku szkody. Jedynie na podstawie przepisów szczególnych, których

6

przykładem jest art. 4421

§ 2 k.c., dotyczący szkody wyrządzonej czynem

niedozwolonym, która wynikła ze zbrodni lub występku, możliwe jest rozpoczęcie biegu

przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody, pomimo że szkoda jeszcze nie

wystąpiła.

W sytuacji, gdy powód dochodzi naprawienia szkody w postaci utraconych

korzyści i roszczenie jego obejmuje odszkodowanie z tytułu nieotrzymanego

wynagrodzenia za okres od grudnia 2001 r. do marca 2004 r., nie można przyjąć, jak

uczynił to Sąd Apelacyjny, że bieg przedawnienia roszczenia – w całości – rozpoczął się

„wkrótce” po dniu 26 listopada 2001 r. Jest oczywiste, że wówczas powód nie mógł

domagać się zaspokojenia tego roszczenia, gdyż nie poniósł jeszcze szkody

spowodowanej nieotrzymaniem umówionego wynagrodzenia. Początek biegu

przedawnienia tego roszczenia powinien być ustalony oddzielnie dla poszczególnych

świadczeń obejmujących naprawienie szkody spowodowanej nieotrzymaniem przez

powoda wynagrodzenia w kolejnych okresach, w których zgodnie z umową

wynagrodzenie to byłoby mu wypłacone.

5. Skargę kasacyjną należało jednakże oddalić, albowiem jak trafnie podniosło

pozwane Przedsiębiorstwo PKS w odpowiedzi na skargę, mimo częściowo błędnego

uzasadnienia zaskarżony wyrok odpowiada prawu. Oddalenie powództwa w stosunku

do pozwanego Przedsiębiorstwa PKS jest bowiem uzasadnione brakiem jego

legitymacji procesowej.

Zagadnienie legitymacji procesowej w sprawie o naprawienie szkody

spowodowanej nienależytym wykonaniem umowy o zarządzanie przedsiębiorstwem

państwowym zawartej na podstawie art. 45 u.p.p. nie jest nowe. Zagadnienie to

rozważał już Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 30 stycznia 2009 r., sygn. akt II CSK

435/08 (LEX nr 527121) i stanął na stanowisku, że odszkodowanie za nienależyte

wykonanie umowy jest świadczeniem mającym naprawić szkodę spowodowaną

niewłaściwym działaniem bądź zaniechaniem dłużnika. Jest to roszczenie o innym

charakterze niż roszczenie o wykonanie umowy. Ma na celu wyrównanie uszczerbku

wywołanego nieprawidłowym zachowaniem kontrahenta, a nie wymuszenie na nim

wykonania zobowiązania zgodnie z treścią umowy. Odpowiedzialność za nienależyte

wykonanie umowy może ponosić tylko podmiot, który jest jej stroną. W art. 45a u.p.p.

ustawodawca przewidział wyraźnie dopuszczalność zawarcia przez Skarb Państwa we

własnym imieniu szczególnego rodzaju umowy dotyczącej mienia należącego do

przedsiębiorstwa państwowego. Stroną takiej umowy jest Skarb Państwa

7

reprezentowany przez wojewodę i Skarb Państwa (reprezentowany przez wojewodę), a

nie przedsiębiorstwo, jest biernie legitymowany w sprawie o naprawienie szkody

wynikłej z nienależytego jej wykonania. Odpowiedzialność Skarbu Państwa za

nienależyte wykonania umowy o zarządzanie przedsiębiorstwem państwowym nie

pozostaje w sprzeczności z zasadami wyrażonymi w art. 34 i 40 k.c.

Stanowisko wyrażone w powołanym wyżej wyroku Sąd Najwyższy w składzie

rozpoznającym skargę kasacyjną w pełni podziela.

Wobec powyższego, na podstawie art. 39814

k.p.c. orzeczono jak w sentencji.

O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd Najwyższy postanowił na podstawie

art. 108 § 1 w zw. z art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z § 13 ust. 4 pkt 2 i § 6 pkt 7

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za

czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej

pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 163, poz. 1348 ze zm.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.