Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 marca 2010 r.

IV CSK 410/09

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 410/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 marca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Marian Kocon (przewodniczący)

SSN Dariusz Dończyk

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa małoletniego Ł. Ł.

przeciwko (...) Centrum Traumatologii Wojewódzkiemu Szpitalowi Specjalistycznemu

(...) w G.

o zapłatę i ustalenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 11 marca 2010 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 22 października 2008 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej apelację w zakresie żądania

ustalenia odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w

przyszłości (pkt III) oraz w części orzekającej o kosztach procesu (pkt IV) i w tym

zakresie przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,

2

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Małoletni Ł. Ł., w imieniu i na rzecz którego działali rodzice Z. i M. Ł., w pozwie

skierowanym przeciwko (...) Centrum Traumatologii Wojewódzkiemu Szpitalowi

Specjalistycznemu (...) w G., wnosił o ustalenie, że pozwany będzie ponosił

odpowiedzialność za szkody, jakie mogą powstać w przyszłości w związku z błędnym

przeprowadzeniem porodu w dniu 27 lutego 2002 r., i o zasądzenie od pozwanego:

kwoty 500 000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, kwoty 16 361 zł z

tytułu kosztów wynikłych z powodu rozstroju zdrowia, kwoty 44 370 zł na zakup sprzętu

rehabilitacyjnego oraz renty w wysokości 3 500 zł miesięcznie począwszy od dnia 1

marca 2005 r.

Wyrokiem z dnia 18 lutego 2008 r. Sąd Okręgowy w G. zasądził od pozwanego

na rzecz powoda kwotę 351 179 zł z ustawowymi odsetkami: od kwoty 300 000 zł od

dnia 11 listopada 2005 r., od kwoty 15 181 zł od dnia 13 listopada 2007 r. i od kwoty 1

180 zł od dnia 7 listopada 2007 r. – do dnia zapłaty oraz rentę w kwocie 1 630 zł

miesięcznie płatną do dnia 10 – go każdego miesiąca od listopada 2005 r. do lutego

2008 r. i w kwocie 3 130 zł miesięcznie począwszy od 1 marca 2008 r., natomiast dalej

idące powództwo oddalił. Istotne elementy stanu faktycznego przyjętego za podstawę

orzeczenia przedstawiały się następująco.

W dniu 27 lutego 2002 r. o godz. 3.30 Z. Ł. w 40 tygodniu czwartej ciąży została

przyjęta do pozwanego Szpitala z powodu odpływania od godz. 2.30 czystego płynu

owodniowego i średniego nasilenia czynności skurczowej. Na sali porodowej

stwierdzono brak ciągłości pęcherza płodowego, odchodzenie czystego płynu

owodniowego, część przodującą główki nad wschodem, zgładzoną część pochwową i

rozwarcie ujścia zewnętrznego 1,5 p.; akcję serca płodu oceniono na 135/min. O godz.

4.24 Z. Ł. została podłączona do zapisu KTG, w którym około godz. 4.35 uwidoczniła się

pierwsza deceleracja późna, czyli cecha nieprawidłowa. O godz. 4.50 w historii choroby

wpisano: „Zwolnienie tętna płodu do 70/min. Powiadomiono lekarza dyżurnego”. O godz.

5.00 z kolei wpisano: „Zwolnienie tętna płodu do 50/min. Powiadomiono lekarza

nadzorującego. Podano tlen”. Wpis przez lekarza poczyniony został o godz. 5.40;

czynność serca płodu wynosiła wówczas 125/min.-70/min. Według zapisów KTG,

3

kilkuminutowe głębokie zwolnienia czynności serca płodu wystąpiły około godz. 4.55,

godz. 5.10 i 5.15, natomiast około godz. 5.25 rozpoczęło się zwolnienie

dziesięciominutowe. Zapis KTG prowadzony był do godz. 5.40. Patologiczny zapis KTG

był wskazaniem do natychmiastowego ukończenia porodu około godz. 5.00 – 5.30.

Tymczasem, u rodzącej o godz. 8.30 rozpoczął się drugi okres porodu. Czynność serca

płodu wynosiła wówczas 130/min., a o godz. 8.55 uległa zwolnieniu do 60/min. W tej

sytuacji wykonano szerokie nacięcie krocza, a następnie kontrowersyjny zabieg

Kristellera. Powód urodził się o godz. 9.00 w stanie ogólnie skrajnie ciężkim.

W pierwszej minucie życia przyznano mu 1 punkt, po pięciu minutach – 2 punkty, a po

dziesięciu minutach – 5 punktów w skali Apgar. Przeprowadzone o godz. 10.45

pierwsze badanie gazometryczne wskazywało na długotrwałe, ciężkie niedotlenienie

płodu. Schorzenia w postaci mózgowego porażenia dziecięcego oraz padaczki, które

później rozpoznano u powoda, były następstwem ciężkiej, długotrwałej zamartwicy

okołoporodowej. W trakcie prowadzenia porodu nie rozpoznano objawów zamartwicy

wewnątrzmacicznej, a zwolnienie czynności serca płodu mylnie interpretowano jako

objaw Gausa. Zarejestrowane około godz. 5.00 zaburzenia czynności serca płodu, które

mogły być rezultatem przedwczesnego oddzielenia się łożyska, wskazywały na

konieczność podjęcia natychmiastowej decyzji co do sposobu zabiegowego ukończenia

porodu. Brak takiej decyzji oraz kontrowersyjny zabieg Kristellera mogły być przyczyną

uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego płodu.

W ósmym miesiącu życia u powoda rozpoznano ciężką, spastyczną

czterokończynową postać mózgowego porażenia dziecięcego, obejmującą kończyny

dolne i górne. Ujawniły się ponadto napady padaczkowe, które ostatnio uległy remisji.

Powód jest obecnie całkowicie niesprawny, wymaga stałej i systematycznej rehabilitacji

oraz zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne. Powinien być codziennie usprawniany,

okresowo także w ośrodkach dziennych i na turnusach rehabilitacyjnych. Rokowania co

do dalszego stanu zdrowia są niepewne i niepomyślne. Powód wymaga stałej opieki

drugiej osoby oraz zaopatrzenia w wózek inwalidzki, sprzęt rehabilitacyjny i

ortopedyczny. Znaczną część wydatków na leczenie pokrywał dotąd zakład pracy

zatrudniający ojca powoda. Pozostałą część w kwotach: 1 180 zł i 2 430 zł w 2005 roku,

3 986 zł w 2006 roku i 6 900 zł w 2007 roku pokryli rodzice. Powód wyjeżdża i powinien

nadal wyjeżdżać raz na dwa miesiące na turnusy rehabilitacyjne. Wydatki związane z

jego leczeniem wynoszą 1 630 zł miesięcznie, a z wyjazdami na turnusy rehabilitacyjne

– 3 130 zł miesięcznie

4

Po przyjęciu Z. Ł. do szpitala – stwierdził Sąd Okręgowy – lekarze błędnie ocenili

stan płodu i w konsekwencji nie podjęli działań prowadzących do skutecznego

przyspieszenia rozwiązania, a tym samym do zmniejszenia objawów niedotlenienia. W

świetle opinii biegłych zachodzą podstawy by przyjąć, że rozstrój zdrowia powoda jest

bezpośrednim następstwem nieprawidłowo przeprowadzonej akcji porodowej, w tym

zastosowania zabiegu Kristellera. W tej sytuacji pozwany ponosi odpowiedzialność za

skutki popełnionych błędów lekarskich na podstawie art. 430 k.c.

Sąd Okręgowy uwzględnił żądanie zadośćuczynienia do kwoty 300 000 zł oraz

żądanie zwrotu wydatków wynikłych z powodu doznania rozstroju zdrowia do kwoty 51

179 zł. Za uzasadnione uznał też żądanie renty z tytułu zwiększonych potrzeb,

wyrażających się w przyszłych, powtarzających się wydatkach na leczenie, rehabilitację

i pielęgnację powoda. Wysokość renty należnej w okresie od marca 2005 r. do lutego

2008 r. określił na kwotę 1 630 zł miesięcznie, mając na względzie okoliczność, że

część kosztów rehabilitacji ponosił w tym czasie zakład pracy ojca powoda, a od 1

marca 2008 r. – na kwotę 3 130 zł miesięcznie.

Sąd Okręgowy przypomniał, że, zgodnie z uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1970 r., III PZP 34/69 (OSNCP 1970, nr 12, poz. 217),

w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju

zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w

sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w

przyszłości z tego samego zdarzenia. Wskazał przy tym, nawiązując do wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 28 października 1999 r., II UKN 176/99 (OSNP 2001, nr 3, poz. 80),

że interes prawny powoda w wytoczeniu na podstawie art. 189 k.p.c. powództwa o

ustalenie odpowiedzialności strony pozwanej za wszystkie skutki danego zdarzenia,

które mogą ujawnić się w przyszłości, polega na przerwaniu wyrokiem sądowym biegu

terminu przedawnienia określonego w art. 442 § 1 zdanie drugie k.c. Uznał jednak, że

po nowelizacji kodeksu cywilnego, polegającej na wprowadzeniu art. 442 1

k.c., powód

nie ma interesu prawnego w żądaniu ustalenia ze względu na regulację zawartą w art.

4421

§ 3 k.c.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji powoda, Sąd Apelacyjny wyrokiem z

dnia 22 października 2008 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że w

miejsce kwoty 3 130 zł miesięcznie zasądzonej tytułem renty zasądził kwotę 3 500 zł

miesięcznie, natomiast w pozostałej części apelację oddalił. Sąd Apelacyjny

zaaprobował ustalenia Sądu pierwszej instancji z wyjątkiem wysokości wydatków

5

związanych z udziałem powoda w turnusach rehabilitacyjnych. Uznał, że wydatki te

kształtują się na poziomie około 1 800 zł miesięcznie, a nie – jak przyjął Sąd pierwszej

instancji – 1 500 zł miesięcznie, oraz że Sąd ten nie uwzględnił kosztów dojazdu do

przedszkola dla dzieci niepełnosprawnych, które wynoszą 70 zł miesięcznie. W

konsekwencji, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok i poczynając od dnia 1 marca

2008 r. w miejsce kwoty 3 130 zł miesięcznie zasądzonej tytułem renty zasądził kwotę

3 500 zł miesięcznie, a w pozostałej części apelację oddalił, podzielając stanowisko

Sądu pierwszej instancji w kwestii braku interesu prawnego powoda w ustaleniu

odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące ujawnić się w przyszłości. Podkreślił,

że w świetle regulacji zawartej w art. 4421

§ 3 k.c. wyrok ustalający pozostawałby bez

związku z interesem prawnym powoda, nie miałby bowiem znaczenia z punktu widzenia

przedawnienia i nie zapobiegałby prewencyjnie powstaniu sporu w przyszłości, skoro w

sporze tym powód będzie musiał wykazać, że nowo ujawniona szkoda jest rezultatem

błędnie przeprowadzonego porodu.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód, powołując się na

podstawę określoną w art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c., wnosił o jego uchylenie w części

oddalającej apelację i orzeczenie co do istoty sprawy przez zmianę wyroku Sądu

pierwszej instancji i ustalenie, że pozwany będzie ponosił odpowiedzialność za szkody,

jakie mogą powstać w przyszłości z powodu błędnego przeprowadzenia porodu w dniu

27 lutego 2002 r. W ramach powołanej podstawy kasacyjnej skarżący wskazał na

naruszenie art. 189 k.p.c. przez przyjęcie, że jego interes prawny, będący konieczną

przesłanką powództwa o ustalenie, jest zrealizowany przez regulację zawartą w art.

4421

§ 3 k.c., mającą zapobiegać przedawnieniu roszczeń. Zdaniem skarżącego,

prawidłowa wykładnia art. 189 k.p.c. powinna prowadzić do wniosku, że pomimo wejścia

w życie art. 442 1

§ 3 k.c. ma on interes prawny w żądaniu ustalenia, że pozwany będzie

odpowiadał za szkody, jakie mogą powstać u niego w przyszłości z powodu błędnego

przeprowadzenia porodu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z powoływaną już uchwałą składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z

dnia 17 kwietnia 1970 r., III PZP 34/69, mającą moc zasady prawnej, w sprawie o

naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia

zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji

wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego

samego zdarzenia. W uzasadnieniu uchwały Sąd Najwyższy wskazał, że wykładnia

6

funkcjonalna art. 189 k.p.c. przemawia za przyjęciem interesu prawnego w ustaleniu,

jeżeli istnieje jakaś obiektywna niepewność stanu prawnego. Przykładowo, interes taki

może istnieć mimo możliwości dochodzenia świadczenia z danego stosunku prawnego,

jeżeli z tego stosunku wynikają dalsze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa

o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne. Dotyczy to zwłaszcza

szkód na osobie, gdyż szkody te nie zawsze powstają jednocześnie ze zdarzeniem,

które wywołało uszkodzenie ciała lub rozstrój zdrowia. Poszkodowany z reguły nie może

w chwili wszczęcia procesu dochodzić wszystkich roszczeń, następstwa bowiem

uszkodzenia ciała są najczęściej wielorakie i wywołują skutki, których dokładnie nie

można określić ani przewidzieć. Swoistość szkód na osobie, które występują często po

upływie dłuższego czasu, oraz nieprzekraczalny dziesięcioletni termin przedawnienia

roszczeń majątkowych przemawiają za przyjęciem, że dochodząc określonych

świadczeń odszkodowawczych powód może jednocześnie – na podstawie art. 189 k.p.c.

– domagać się ustalenia odpowiedzialności pozwanego za ewentualną szkodę, jaka

może wyniknąć dlań w przyszłości. Wskazując na korzyści płynące dla

poszkodowanego z wyroku uwzględniającego powództwo o ustalenie, Sąd Najwyższy

podkreślił, że zapobiega ono także trudnościom dowodowym związanym z upływem

długiego czasu, ustalenie bowiem w sentencji wyroku odpowiedzialności dłużnika za

szkody mogące powstać w przyszłości wiąże raz na zawsze sąd i strony, chyba że

wyrok zawierający takie ustalenie zostanie obalony.

Przytoczone stanowisko – w ocenie Sądu Apelacyjnego – utraciło aktualność ze

względu na nowelizację kodeksu cywilnego dokonaną ustawą z dnia 16 lutego 2007 r. o

zmianie ustawy – Kodeks cywilny (Dz.U. Nr 80, poz. 538 – dalej: „ustawa

nowelizująca”). Kwestia ta wymaga rozważenia, ponieważ zmiana stanu prawnego

może pociągać za sobą taki skutek także w odniesieniu do uchwał mających moc zasad

prawnych.

Podejmując ten problem, trzeba przypomnieć, że Sąd Najwyższy – dopuszczając

w powoływanej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 17 kwietnia 1970 r., III CZP

34/69, możliwość ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody

mogące powstać w przyszłości – przytoczył dwa podstawowe argumenty przemawiające

za przyjęciem takiego stanowiska: po pierwsze, przerwanie biegu przedawnienia, i po

drugie, złagodzenie trudności dowodowych powodowanych upływem czasu między

wystąpieniem zdarzenia wywołującego szkodę a dochodzeniem jej naprawienia.

7

Obowiązujący w dacie podjęcia uchwały art. 442 § 1 k.c. stanowił, że roszczenie

o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z

upływem trzech lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o

osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże w każdym wypadku roszczenie

przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie

wywołujące szkodę. Przytoczony przepis dotyczył wszelkich roszczeń majątkowych o

naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym, a więc zarówno roszczeń o

naprawienie szkody w mieniu, jak i roszczeń o naprawienie szkody na osobie.

Przewidziany w zdaniu drugim dziesięcioletni termin przedawnienia utrudniał

dochodzenie naprawienia szkód na osobie ujawniających się w późniejszym czasie niż

zdarzenie, które je wywołało, ze względu na możliwość upływu przedawnienia roszczeń

o naprawienie tych szkód jeszcze przed ich powstaniem. Dostrzegł to Sąd Najwyższy w

uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 17 lutego 2006 r., III CZP 84/05 (OSNC

2006, nr 7-8, poz. 114), w której wyjaśnił, że roszczenie o naprawienie szkody

wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia,

w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę (art. 442 § 1 zdanie drugie k.c.), bez

względu na to, kiedy szkoda powstała lub się ujawniła. Równocześnie w uzasadnieniu

uchwały Sąd Najwyższy podkreślił, że może budzić wątpliwości w aspekcie

konstytucyjnej zasady sprawiedliwości przepis przewidujący przedawnienie roszczenia o

naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym z upływem lat dziesięciu od

dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wyrządzające szkodę, wtedy, gdy szkoda jeszcze nie

powstała lub się nie ujawniła. Uznał jednak, że w drodze wykładni przepisu nie można

nadać mu innego znaczenia od tego, na które wprost wskazuje jego treść, gdyż byłoby

to równoznaczne z wkroczeniem sądu w uprawnienia ustawodawcy. Wskazał,

że zapobieżeniu niekorzystnym dla poszkodowanego skutkom przewidzianego w art.

442 § 1 zdanie drugie k.c. przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej

czynem niedozwolonym, gdy szkoda jeszcze nie powstała, może służyć przyjęta w

orzecznictwie konstrukcja powództwa o ustalenie odpowiedzialności sprawcy za szkodę

przyszłą, którego wytoczenie powoduje przerwanie biegu przedawnienia (art. 123 § 1

pkt 1 k.c.), a także możliwość uznania zarzutu przedawnienia roszczenia za sprzeczny z

zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.).

Z dniem 10 sierpnia 2007 r. weszła w życie ustawa nowelizująca, którą uchylono

art. 442 k.c. i dodano nowy art. 4421

k.c. Zgodnie z § 1 dodanego art. 4421

k.c.,

roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega

8

przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o

szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być

dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W § 3

ustawodawca wprowadził regulację, zgodnie z którą w razie wyrządzenia szkody na

osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od

dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej

naprawienia. W § 4 natomiast przewidział, że przedawnienie roszczeń osoby małoletniej

o naprawienie szkody na osobie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat

dwóch od uzyskania przez nią pełnoletności. Zgodnie z art. 2 ustawy nowelizującej, do

roszczeń powstałych przed dniem wejścia w życie ustawy, a według przepisów

dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 442 1

k.c.

W świetle przytoczonych, nowych regulacji zawartych w art. 4421

k.c. trzeba

zgodzić się z oceną Sądu Apelacyjnego, że wyeliminowane zostało niebezpieczeństwo

upływu terminu przedawnienia roszczenia o naprawienie szkody na osobie wcześniej niż

szkoda ta się ujawniła. W tej sytuacji utracił znaczenie przytoczony w uzasadnieniu

uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 1970 r., III PZP

34/69, argument, że interes prawny w ustaleniu może polegać na złagodzeniu skutków

upływu terminu przedawnienia. Stanowisko takie wyrażone zostało też w uchwale Sądu

Najwyższego z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09 (OSNC 2009, nr 12, poz. 168).

Uszło uwagi Sądu Apelacyjnego, że wzgląd na złagodzenie skutków upływu

terminu przedawnienia był tylko jednym z dwóch zasadniczych argumentów

wspierających tezę powoływanej uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z

dnia 17 kwietnia 1970 r., III PZP 34/69. Wprowadzenie nowej regulacji w art. 4421

§ 3

k.c. – jak zauważył już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 24 lutego 2009 r.,

III CZP 2/09 – oznacza, że nie został w żaden sposób ograniczony czas, w jakim może

ujawnić się szkoda na osobie, prowadząc do zaktualizowania się odpowiedzialności

pozwanego za skutki danego zdarzenia. W tym stanie rzeczy kolejny proces

odszkodowawczy może toczyć się nawet po dziesiątkach lat od wystąpienia zdarzenia

wyrządzającego szkodę, kiedy zazwyczaj pojawiają się poważne trudności dowodowe.

Przesądzenie w sentencji wyroku zasądzającego świadczenie odszkodowawcze o

odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości zwalnia

natomiast poszkodowanego z obowiązku udowodnienia istnienia wszystkich przesłanek

odpowiedzialności podmiotu, na którym odpowiedzialność taka już ciąży. Z tych

9

względów Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 24 lutego 2009 r., III CZP 2/09, przyjął, że

pod rządem art. 4421

§ 3 k.c. powód dochodzący naprawienia szkody na osobie może

mieć interes prawny w ustaleniu odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące

powstać w przyszłości. Skład orzekający Sądu Najwyższego podziela to stanowisko

oraz argumentację przytoczoną dla jego uzasadnienia.

W świetle powyższych rozważań podniesiony w skardze kasacyjnej zarzut

naruszenia art. 189 k.p.c. jest uzasadniony. Trzeba jednak podkreślić, że ocena interesu

prawnego strony musi być zawsze dokonywana na tle skonkretyzowanych okoliczności,

które pozwalają ocenić rzeczywistą potrzebę ochrony jej sfery prawnej (zob. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 4 lutego 1999 r., II CKN 182/98, niepubl.).

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 oraz

art. 108 § 2 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w części

oddalającej apelację w zakresie żądania ustalenia odpowiedzialności pozwanego za

szkody mogące powstać w przyszłości oraz w części orzekającej o kosztach procesu i w

tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania,

pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.