Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 marca 2010 r.

III CSK 164/09

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 164/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 marca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Dariusz Dończyk (sprawozdawca)

SSN Marek Sychowicz

w sprawie z powództwa P.(...) sp. z o.o. w W.

przeciwko D.(...), B.(...) sp.j. w K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 19 marca 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 29 stycznia 2009 r., sygn. akt I ACa (…),

uchyla zaskarżony wyrok w punktach: 1 (pierwszym) – w części uwzględniającej

powództwo oraz orzekającej o kosztach postępowania (podpunkty I i III) – oraz 3

(trzecim) i w tym zakresie przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu, pozostawiając temu sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka – P.(...) spółka z o.o. w W. wniosła o zasądzenie od pozwanej D.(...)

B.(...) sp. jawnej w K. kwoty 161.057,52 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 22 maja

2007 r. tytułem odszkodowania za straty powstałe w mieniu powódki w wyniku

zawalenia się wynajmowanej hali magazynowej w K. przy ul. Z.

Wyrokiem z dnia 19 września 2008 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił powództwo.

Sąd ustalił, że strony łączyła umowa najmu magazynów nr 2 i 3, budynku

biurowego i placu składowego przy ul. Z. w K. W magazynach przechowywany był towar

powódki w postaci materiałów budowlanych, środki trwałe oraz inne składniki majątku.

W dniu 10 lutego 2006 r. doszło do zawalenia się części budynku magazynowego hali nr

3. Przyczyną zawalenia się części hali były wady w budowie polegające na przeciążeniu

konstrukcji dachowej przez wykonanie zbyt grubej wylewki betonowej, niewłaściwe

wykonanie oparć kratownicy na słupie oraz inne błędy i niechlujność wykonawcy i

wykonawcy prefabrykatów.

Nieruchomość przy ul. Z. została kupiona 15 czerwca 1998 r. przez wspólników

spółki cywilnej D.(...) wraz z małżonkami na zasadzie wspólności małżeńskiej. W dniu

11 maja 1999 r. prawo użytkowania wieczystego gruntu przekształcono w prawo

własności. Spółka cywilna została przekształcona w spółkę jawną na podstawie art. 26 §

4 k.s.h. Nieruchomość od początku wykorzystywana była do prowadzenia działalności

gospodarczej wspólników w ramach spółki cywilnej, a następnie spółki jawnej. W

styczniu 2002 r. nieruchomość została wpisana do ewidencji środków trwałej spółki

jawnej. W umowie najmu z dnia 28 kwietnia 2005 r. spółka podała, że jest właścicielem

wynajmowanej nieruchomości, a dochody z tego tytułu wykazywała, jako przychody

spółki. Nie dochodziło do rozliczeń między spółką, a współwłaścicielami nieruchomości.

Powódka od września 2005 r. do daty zdarzenia, kupowała w szwedzkiej firmie

P.(...) S.(...) stalowe akcesoria do pokryć dachowych, w tym rynny, rury, blachę, gąsiory,

klamry, sporniki, złącza, wkręty i uszczelki. Posiadała regały na rynny i palety.

Sprowadzany towar był rozdysponowywany w W. na cztery oddziały spółki, w tym w K.

W magazynie w hali nr 3, która uległa zawaleniu, znajdowały się elementy orynnowania i

blacha. Powódka w K. używała wózka widłowego, wózka paletowego i samochodu

marki Renault Master, które w nocy przechowywano w hali nr 3.

3

W wyniku katastrofy budowlanej elementy konstrukcyjne hali spadły do środka

niszcząc częściowo zgromadzony tam towar, którego część udało się odzyskać. Hala nr

2 nie uległa zniszczeniu, jak również towar znajdujący się na paletach przylegających na

zewnątrz do hali nr 3. Odzyskany towar złożono na placu składowym na tej

nieruchomości. Część towaru z hali nr 3 nie została odzyskana i została wywieziona

wraz z gruzowiskiem. Strony nie spisały protokołu szkodowego. Po katastrofie powódka

prowadziła działalność gospodarczą sprzedając część towaru, jak też przyjmując nowe

dostawy. W dniu 21 lutego 2006 r. powódka wypowiedziała umowę najmu ze skutkiem

natychmiastowym. Następnego dnia wywieziono towar w ilości 24 ton, na co wystawiono

fakturę na kwotę 1.037 zł brutto. W W. dokonano przeglądu przywiezionego towaru,

sporządzając protokół nieujawniony pozwanej. W czerwcu 2005 r. powódka wykonała

ogrodzenie z siatki, które nie uległo zniszczeniu w czasie katastrofy, a zostało później

zdemontowane przez firmę prowadzącą rozbiórkę budowli. Na terenie pozwanej

pozostawiono część towaru w postaci blach, rynien oraz części ogrodzenia.

Ubezpieczyciel strony powodowej TUiR (...) S.A. odmówił wypłaty odszkodowania za

szkody powstałe w mieniu powódki w wyniku zawalenia się hali uznając, że zdarzenie

nie było objęte warunkami ubezpieczenia. Pozwana odmówiła zapłaty odszkodowania.

W ocenie Sądu Okręgowego pozwana była samoistnym posiadaczem

nieruchomości w związku z tym ponosi wobec powódki odpowiedzialność za szkodę

powstałą w wyniku zawalenia się hali na podstawie art. 434 k.c. Powódka wykazała, że

doszło do zdarzenia polegającego na zawaleniu się budynku i zniszczenia części towaru

stanowiącego własność powódki. W ocenie Sądu Okręgowego przedłożone przez

stronę powodową dokumenty nie były wystarczające dla wykazania wysokości szkody.

Ponadto, część stojaków metalowych, których zniszczeniem powódka uzasadniała

część dochodzonego roszczenia, nie stanowiła jej własności i miała znikomą wartość.

Nie wykazano także zasadności żądania odszkodowania za ogrodzenie oraz koszty

transportu.

Sąd Apelacyjny w K., na skutek apelacji powódki, wyrokiem z dnia 29 stycznia

2009 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego w K. w ten sposób, że zasądził od pozwanej na

rzecz powódki kwotę 150.428 zł z ustawowymi odsetkami od dnia 22 maja 2007 r. oraz

oddalił powództwo w pozostałej części. Ponadto Sąd Apelacyjny oddalił apelację w

pozostałym zakresie oraz orzekł o kosztach procesu za pierwszą i drugą instancję.

Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe stanowisko Sądu Okręgowego, że podstawę

odpowiedzialności pozwanej wobec powódki stanowi art. 434 k.c. Sąd Apelacyjny

4

przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji z wyłączeniem ustalenia,

że od 10 do 21 lutego 2006 r. dokonywano nowych dostaw na rzecz powódki. Ponadto,

Sąd Apelacyjny dokonał własnych ustaleń faktycznych dotyczących wysokości szkody.

Przedłożone przez powoda wyliczenie wysokości szkody, zestawienia i faktury są

dokumentami prywatnymi. Powód powołał się także na dokumenty sporządzone przez

ubezpieczyciela. Przy takiej konstrukcji pozwu niewystarczające było zaprzeczenie

przez pozwaną zasadności tak wyliczonej wysokości szkody. Ciężar dowodu wysokości

szkody przeszedł na pozwaną. Zgromadzony materiał dowody, bez potrzeby

przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego, pozwalał na ustalenie wysokości szkody.

Sąd Apelacyjny uznał za udowodnioną szkodę w materiałach, które uległy uszkodzeniu

bądź zniszczeniu, na kwotę 140.308 zł. Ponadto, uwzględnił wartość zniszczonych

stojaków w wysokości 9.000 zł, palet w kwocie 270 zł oraz zwrot kosztów jednego

przewozu towarów w wysokości 850 zł. W pozostałym zakresie powódka nie wykazała

poniesionej szkody bądź zasadności żądania (w zakresie zwrotu wartości ogrodzenia).

Wyrok Sądu Apelacyjnego został zaskarżony skargą kasacyjną przez pozwaną w

części zmieniającej wyrok Sądu Okręgowego przez uwzględnienie powództwa (punkt 1,

podpunkty I i III oraz punkt 3). Skargę kasacyjną oparto na podstawie naruszenia

przepisów postępowania, które mogły mieć istotny wpływ na treść wyroku:

- art. 328 § 2 w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., przez sporządzenie wadliwego uzasadnienia

uniemożliwiającego dokonanie kontroli kasacyjnej rozstrzygnięcia;

- art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. przez wyjście poza granice swobodnej

oceny dowodów przy ustalaniu faktu istnienia, rozmiaru i wysokości szkody

poniesionej przez powoda.

Ponadto, jako podstawę skargi kasacyjnej wskazano naruszenie prawa

materialnego:

- art. 6 k.c. w zw. z art. 434 k.c. przez błędną wykładnię, zgodnie z którą ciężar

dowodu, co do faktu istnienia i wysokości szkody obciąża pozwanego a nie

powoda;

- art. 362 k.c. poprzez jego niewłaściwe niezastosowanie, tj. niedokonanie

zmniejszenia odszkodowania w sytuacji, gdy z ustaleń Sądu odwoławczego

(przyjętych za własne ustaleń Sądu pierwszej instancji) wynika, że powódka

przyczyniła się do zwiększenia szkody, pozostawiając od dnia katastrofy część

towaru na posesji pozwanej.

5

Z uwagi na powyższe zarzuty pozwana wniosła o uchylenie wyroku w

zaskarżonej części i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu w K..

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Według art. 3983

§ 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą stanowić

zarzuty dotyczące ustaleń faktów oraz oceny dowodów. Z tego względu w postępowaniu

kasacyjnym nie może być uwzględniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.

motywowany naruszeniem przez sąd zasady swobodnej oceny dowodów wyrażonej w

tym przepisie (por. wyrok SN z dnia 29 marca 2007 r., II PK 231/06, OSNP z 2008 r., nr

9-10, poz. 124, wyrok SN z dnia 8 maja 2008 r., V CSK 579/07, niepubl.). Dlatego nie

mógł zostać uwzględniony zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1

k.p.c. uzasadniony naruszeniem przez Sąd odwoławczy przekroczenia granicy

swobodnej oceny dowodów.

Art. 328 § 2 k.p.c. określa elementy uzasadnienia wyroku sądu pierwszej

instancji. Przepis ten, poprzez art. 391 § 1 k.p.c., ma odpowiednie zastosowanie do

uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji, które również powinno zawierać podstawę

faktyczną i prawną rozstrzygnięcia. Ze względu na to, że postępowanie apelacyjne jest

wywołane apelacją wniesioną od wyroku sądu pierwszej instancji, sąd drugiej instancji w

uzasadnieniu swojego wyroku powinien także odnieść się do zarzutów zawartych w

apelacji. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono stanowisko, które podziela także

skład rozpoznający skargę kasacyjną, że zarzut skargi kasacyjnej naruszenia art. 328 §

2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. może być uznany za uzasadniony w postępowaniu

kasacyjnym wyjątkowo, gdy treść uzasadnienia wyroku sądu drugiej instancji nie

pozwala ustalić podstawy faktycznej bądź prawnej rozstrzygnięcia, czy też, jakie

stanowisko zajął sąd odwoławczy w stosunku do zarzutów zawartych w apelacji, a w

konsekwencji nie jest możliwe przeprowadzenie kontroli zaskarżonego orzeczenia

skargą kasacyjną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia 2007 r., V CSK

364/06, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05,

niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 października 2005 r., IV CK 122/05,

niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2001 r., II UKN 446/00, OSNP z

2003 r., nr 7, poz. 182). Sytuacja taka zachodzi w stosunku do uzasadnienia

zaskarżonego skargą kasacyjną wyroku.

W zakresie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny ustalając, że

powódka doznała szkody na skutek zawalenia się części hali magazynowej, nie określił

6

w sposób dokładny, jakie towary uległy zniszczeniu, a jedynie określił wysokość szkody

wywołanej tym zdarzeniem na kwotę 140.308 zł. Ustalenie wartości szkody powinno być

czynnością następczą po wcześniejszym ustaleniu, co składało się na szkodę

poniesioną przez powódkę, tj. jakie towary powódki uległy zniszczeniu albo uszkodzeniu

wskutek zawalenia się hali. Sąd Apelacyjny dokonując odmiennych ustaleń faktycznych

w sprawie na podstawie tych samych dowodów, które w ocenie Sądu Okręgowego nie

pozwalały na ustalenie wysokości szkody poniesionej przez powódkę, nie ocenił czy

ocena tych dowodów dokonana przez Sąd pierwszej instancji przekraczała granice

swobodnej oceny dowodów określone w art. 233 § 1 k.p.c., a jeśli tak na czym to

naruszenie polegało. Ocena ta powinna zostać przedstawiona w uzasadnieniu wyroku

Sądu drugiej instancji skoro jednym z zarzutów apelacji, uwzględnionej przez ten Sąd,

był zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. przez Sąd Okręgowy. Sąd Apelacyjny wskazał

w sposób ogólny, bez ich konkretyzacji dowody, które stały się podstawą ustalenia

wysokości szkody poniesionej przez powódkę (dowody powołane w pozwie i znajdujące

się w aktach ubezpieczyciela). W sposób fragmentaryczny – w stosunku do dowodów z

zeznań świadków M. Zapolskiego i B. Franika – odniósł się do wiarygodności tych

dowodów. Sąd Apelacyjny pominął odniesienie się do wiarygodności pozostałych

dowodów wskazanych przez powódkę w uzasadnieniu pozwu oraz nie ocenił mocy

dowodowej tych dowodów. Uznanie określonego dowodu za wiarygodnego nie

przesądza o jego mocy dowodowej, tj. przydatności określonego dowodu do dokonania

ustaleń faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy lub oceny wiarygodności

innych dowodów przeprowadzonych w sprawie. Ocena mocy dowodowej dowodów

przedstawionych w procesie przez powódkę dla wykazania wysokości szkody była tym

bardziej uzasadniona, gdy Sąd Okręgowy uznał te dowody za nieprzydatne do ustalenia

wysokości szkody.

Na wskazane wyżej uchybienia procesowe Sądu odwoławczego istotny wpływ

miało przyjęcie przez ten Sąd, że w związku z tym, że powódka powołała się w pozwie

na dowody z dokumentów, w tym znajdujące się u ubezpieczyciela, to tym samym

ciężar dowodu rozmiaru szkody, doznanej przez powódkę, wskutek zawalenia się hali

magazynowej, przeszedł na pozwaną. Zasadnie w skardze kasacyjnej podniesiono, że

takie stanowisko narusza art. 6 k.c. w zw. z art. 434 k.c. Powódka dochodziła na

podstawie art. 434 k.c. naprawienia szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym. Na

powódce, zgodnie z art. 6 k.c. w zw. z art. 434 k.c., spoczywał ciężar dowodu

przesłanek odpowiedzialności odszkodowawczej na tej podstawie prawnej, w tym

7

doznania szkody wskutek zawalenia się hali magazynowej i jej wysokości. Tak

określonego ciężaru dowodu, wynikającego z przepisów prawa materialnego, nie

zmieniało to, że powódka w pozwie powołała się na dowody z dokumentów prywatnych.

Zgodnie z art. 245 k.p.c. w stosunku do dokumentu prywatnego wynika jedynie

domniemanie autentyczności dokumentu, tj. że osoba która go podpisała złożyła

oświadczenie zawarte w dokumencie. Dlatego nawet brak inicjatywy dowodowej strony

pozwanej w procesie nie powoduje przejścia ciężaru dowodu ze strony powodowej na

stronę pozwaną, a w konsekwencji nie zwalnia sądu od oceny wiarygodności i mocy

dowodowej dowodów przedstawionych przez powoda dla uzasadnienia dochodzonego

roszczenia.

Nieuzasadniony jest zarzut naruszenia art. 362 k.c., który w ustalonym staniem

faktycznym, nie miał zastosowania. Zarzut zaniechania zastosowania tego przepisu

pozwana wiązała z ustaleniem faktycznym Sądu pierwszej instancji, przyjętym także

przez Sąd Apelacyjny, że na terenie posesji pozwanej w K. przy ul. Z. nadal znajduje się

część towarów powódki, które były w hali magazynowej, która uległa zawaleniu. Takie

okoliczności faktyczne uzasadniają rozważenie przez Sąd rozmiaru rzeczywistej szkody

doznanej powódki, w następstwie zawalenia się hali, co nie jest jednak objęte hipotezą

art. 362 k.c. W zakresie, w jakim towary powódki nie uległy zniszczeniu lub uszkodzeniu

w wyniku zawalenia się hali magazynowej, powódka nie poniosła szkody. Również

ewentualna późniejsza utrata albo uszkodzenie tych rzeczy znajdujących się na terenie

pozwanej nie uzasadnia zastosowania art. 362 k.c., w sytuacji przyjęcia

odpowiedzialności pozwanej na podstawie art. 434 k.c. Odpowiedzialność na tej

podstawie prawnej jest bowiem następstwem zawalenia się budowli lub oderwania się

jej części a nie innych, późniejszych zdarzeń, w wyniku których doszło do utraty bądź

uszkodzenia mienia powódki. Przyczynienie się poszkodowanego do powstania lub

zwiększenia szkody, uzasadniające zastosowanie art. 362 k.c. dotyczy tylko takiego

czynu (działania lub zaniechania) poszkodowanego, który pozostaje w normalnym

związku przyczynowym ze szkodą (por. wyrok SN z dnia 7 grudnia 1964 r., I CR 218/64,

OSNCP z 1965 r., nr 9, poz. 153).

Uwzględniając powyższe orzeczono jak w sentencji na podstawie art. 39815

k.p.c.

oraz art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.