Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 kwietnia 2010 r.

SNO 16/10

Wydział VI

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

WYROK Z DNIA 26 KWIETNIA 2010 R.

SNO 16/10

Za wykroczenie sędzia odpowiada dyscyplinarnie (art. 81 u.s.p.), jeżeli

stanowi ono przewinienie dyscyplinarne w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p.

Przewodniczący: sędzia SN Waldemar Płóciennik.

Sędziowie SN: Tomasz Artymiuk (sprawozdawca), Katarzyna Tyczka-Rote.

S ą d N a j w y ż s z y – S ą d D y s c y p l i n a r n y z udziałem Zastępcy

Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Okręgowego oraz protokolanta po rozpoznaniu w

dniu 26 kwietnia 2010 r. sprawy sędziego Sądu Rejonowego w związku z odwołaniem

Krajowej Rady Sądownictwa od wyroku Sądu Apelacyjnego – Sądu Dyscyplinarnego

z dnia 18 stycznia 2010 r., sygn. akt ASD (...)

u t r z y m a ł w m o c y z a s k a r ż o n y w y r o k , a kosztami sądowymi

postępowania odwoławczego obciążył Skarb Państwa.

U z a s a d n i e n i e

Sędzia Sądu Rejonowego obwiniona została o to, że „w dniu 28 lipca 2009 r.

około godz. 8.45 w A. na ul. Modlińskiej, kierując samochodem osobowym marki

„Alfa Romeo”, nr rej. (...), nie zachowała należytej ostrożności i naruszyła art. 19 ust.

2 pkt 3 Prawa o ruchu drogowym poprzez niezachowanie bezpiecznej odległości od

poprzedzającego pojazdu oraz nienależycie obserwowanie sytuacji na drodze, w

skutek czego uderzyła w tył kierowanego przez Marcina D. samochodu marki „Honda

Accord”, nr rej. (...), powodując w nim uszkodzenia tylnego zderzaka, podłogi, prawej

podłużnicy, okularu reflektora prawego tylnego i lakieru oraz przesunięcia klapy

bagażnika, tj. o popełnienie wykroczenia z art. 86 § 1 k.w. – to jest o dopuszczenie się

przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 u.s.p. (ustawy z dnia 27 lipca

2001 r. – Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.” –

przyp. SN).

Wyrokiem z dnia 18 stycznia 2010 r., sygn. akt ASD (...), Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny, uniewinnił obwinioną od popełnienia zarzuconego jej przewinienia

dyscyplinarnego.

Orzeczenie to zaskarżyła w całości, na niekorzyść sędziego Sądu Rejonowego,

Krajowa Rada Sądownictwa, zarzucając w odwołaniu „obrazę prawa materialnego, to

jest naruszenie art. 81 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych i art. 107 § 1

ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych poprzez uznanie, że za popełnione

2

wykroczenie sędzia odpowiada dyscyplinarnie jedynie wówczas, gdy wykroczenie to

stanowi jednocześnie przewinienie dyscyplinarne, podczas gdy prawidłowa wykładnia

art. 81 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych prowadzi do wniosku, że za

popełnione wykroczenie sędzia odpowiada również wówczas, gdy czyn przewinienia

dyscyplinarnego nie stanowi”. W oparciu o tak sformułowany zarzut skarżąca wniosła

o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do

ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny zważył, co następuje:

Rozważania w niniejszej sprawie należy poprzedzić konstatacją, która znalazła

swój wyraz w ustaleniach Sądu Dyscyplinarnego pierwszej instancji

(niekwestionowanych zresztą przez skarżącego), że zarzucony obwinionej czyn,

pomimo zakwalifikowania go przez Zastępcę Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu

Okręgowego jako przewinienia dyscyplinarnego określonego w art. 107 § 1 u.s.p., w

rzeczywistości – wobec stwierdzenia, iż obwiniona sędzia nie uchybiła godności

urzędu sędziego – nie wypełnia znamion takiego deliktu, stanowiąc jedynie

wykroczenie, o którym mowa w art. 86 § 1 k.w.

Powyższe ustalenie skutkowało wydaniem przez Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny wyroku uniewinniającego. Podstawą takiego rozstrzygnięcia było

podzielenie przez Sąd dyscyplinarny orzekający meriti wyrażanego zarówno w

piśmiennictwie (T. Ereciński, J. Gudowski, J. Iwulski: Komentarz do ustawy Prawo o

ustroju sądów powszechnych i ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, Warszawa

2009, s. 302 – 305), jak i w orzecznictwie (wyroki Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego: z dnia 25 września 2007 r., SNO 52/07, OSNSD 2007, poz. 75 oraz

z dnia 22 października 2007 r., SNO 74/07, OSNSD 2007, poz. 86) poglądu, zgodnie z

którym – w odniesieniu do wykroczeń nie będących przewinieniami dyscyplinarnymi

sędzia korzysta z immunitetu materialnego, a zatem za wykroczenie odpowiada

dyscyplinarnie tylko wówczas, gdy może być ono zakwalifikowane, jako przewinienie

dyscyplinarne. Nadto, dla wsparcia argumentacji zawartej w powołanych judykatach, a

także prezentowanej przez wskazanych wyżej komentatorów, Sąd dyscyplinarny

pierwszej instancji zwrócił uwagę na konsekwencje przyjęcia poglądu przeciwnego

(również wyrażanego w piśmiennictwie i orzecznictwie, o czym w dalszej części

niniejszego uzasadnienia), skutkującego postawieniem sędziego – sprawcy

wykroczenia w gorszej sytuacji od sędziego – sprawcy przestępstwa nie będącego

takim przewinieniem. O ile bowiem sędzia, sprawca wykroczenia, zawsze ponosiłby

odpowiedzialność dyscyplinarną, to sędzia, sprawca przestępstwa np. nieumyślnego,

które nie zawsze należy traktować jako uchybienie godności urzędu (zob. T. Ereciński,

J. Gudowski, J. Iwulski: op. cit., s. 441, a także L. Gardocki: Prawnokarna

problematyka sędziowskiej odpowiedzialności dyscyplinarnej w: Prawo – kara –

3

polityka kryminalna. Księga jubileuszowa z okazji 70 rocznicy urodzin Profesora

Tomasza Karczmarka pod red. J. Giezka, Zakamycze 2006, s. 197 – 198), takiej

odpowiedzialności by nie ponosił, a karną tylko w razie uchylenia mu immunitetu.

Ze stanowiskiem tym, jak to wskazano w części historycznej, nie zgodziła się

Krajowa Rada Sądownictwa – dalej określana jako Rada. W jej ocenie przepis art. 81

ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, którego interpretacja stanowi klucz

do rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, należy rozumieć w ten sposób, iż w sprawach o

wykroczenia popełnione przez sędziów określa on jedynie inaczej właściwość organu

orzekającego, tryb postępowania i katalog kar, zaś pojęcia wykroczenia i przewinienia

dyscyplinarnego są, na gruncie powołanej wyżej ustawy ustrojowej, rozłączne.

Wykroczenie, zdaniem Rady, nie musi stanowić przewinienia dyscyplinarnego i

odwrotnie, a wynika to pośrednio z art. 108 § 3 u.s.p. i art. 109 § 5 u.s.p., ponieważ

expressis verbis oddziela się w nich odpowiedzialność sędziego za przewinienie

dyscyplinarne od odpowiedzialności za wykroczenie. Pierwszy z tych przepisów w

ocenie skarżącego, przewiduje inny termin przedawnienia dla wykroczeń, niż terminy

ustanowione w art. 108 § 1 i 2 u.s.p., które z kolei dotyczą przewinień

dyscyplinarnych; drugi stanowi, że odstąpienie od wymierzenia kary jest możliwe w

przypadku mniejszej wagi „przewinienia dyscyplinarnego lub wykroczenia”.

Za taką interpretacją art. 81 u.s.p., wyrażaną również w literaturze przedmiotu

(por. W. Kozielewicz: Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów. Komentarz,

Warszawa 2005, s. 68 – 69; L. Gardocki: op. cit., s. 198), przemawiają więc, zdaniem

Rady, w pierwszym rzędzie – jak należy domniemywać – reguły wykładni

systemowej. Odwołując się do jednego z orzeczeń Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego (wyrok z dnia 13 października 2009 r., SNO 77/09, OSN-SD 2009 r.,

poz. 93), skarżący wyraził nadto pogląd, że z ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych wynika, iż jurysdykcji sądów dyscyplinarnych dla sędziów zostało

poddane kilka rodzajów spraw, a wśród nich sprawy o przewinienia dyscyplinarne

(najliczniejsza grupa), o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej,

rozpatrywanie zastrzeżeń sędziów wobec zwrócenia im uwagi, a także o wykroczenia.

W związku z powyższym nie ma podstaw do kształtowania takiego związku między

art. 81 u.s.p. a art. 107 § 1 u.s.p., z którego wynikać miałoby, że przekazanie spraw o

wykroczenia sędziów do postępowania dyscyplinarnego oznacza nadanie odmiennej

od powszechnej treści pojęciu wykroczenie, do czego w ocenie skarżącego nie ma

dostatecznych argumentów. Co więcej, przepis art. 81 u.s.p. usytuowany jest w

rozdziale 1 działu II, zatytułowanym „Status sędziego”. Uregulowano w nim

immunitet sędziowski w zakresie odpowiedzialności za wykroczenia w odmienny

sposób niż w odniesieniu do właściwej odpowiedzialności karnej sądowej i

administracyjnej (art. 80 u.s.p.). Treść art. 81 u.s.p. nie ma więc, zdaniem Rady,

związku z katalogiem przewinień służbowych, wynikającym z art. 107 § 1 u.s.p., zaś

4

tezę tę potwierdza przepis art. 109 § 5 u.s.p., w którym wyraźnie odróżnione zostały

dwa rodzaje odpowiedzialności przed sądem dyscyplinarnym: za przewinienie

służbowe i za wykroczenie.

Wreszcie, dla wsparcia swojego stanowiska, Rada wskazała na zasady

słuszności. W jej ocenie nie ma żadnych powodów by uznać, iż sędzia, który popełnił

„jedynie” wykroczenie, nie dopuszczając się przy tym przewinienia dyscyplinarnego,

pozostaje całkiem bezkarny. Sędzia bowiem, z racji pełnionego urzędu, zobowiązany

jest do przestrzegania wyższych standardów zachowania, niż pozostała część

społeczeństwa. Musi przestrzegać porządku prawnego ze szczególną starannością, o

czym stanowi § 16 Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, w myśl którego sędzia

nie może żadnym swoim zachowaniem stwarzać nawet pozorów nierespektowania

porządku prawnego. Musi też odznaczać się cechą „nieskazitelnego charakteru”.

Skoro dopuścił się wykroczenia, oznacza to, że naruszył porządek prawny i dokonał

czynu zawinionego, co ma znaczenie dla oceny nieskazitelności charakteru nawet,

jeżeli działał nieumyślnie – a więc lekkomyślnie lub niedbale.

Podsumowując powyższą argumentację, Rada stwierdziła, że skoro za

wykroczenie odpowiada każdy, to tym bardziej sędzia, z racji swojej szczególnej

pozycji. Immunitet materialny powoduje jedynie to, iż sędziowie nie odpowiadają

przed sądem powszechnym, lecz przed sądem dyscyplinarnym, co jest jedną z

gwarancji ich niezawisłości. Wprawdzie odpowiadając w tym trybie ponoszą surowsze

konsekwencje, ponieważ surowsze są kary dyscyplinarne od tych przewidzianych w

Kodeksie wykroczeń, odpowiada to jednak zaostrzonym wymogom dotyczącym

staranności w przestrzeganiu porządku prawnego przez sędziów.

Z wyrażonym wyżej, przez Krajową Radę Sądownictwa, poglądem nie można się

zgodzić.

Dokonana w odwołaniu wykładnia art. 81 u.s.p. jedynie pozornie sprawia

wrażenie przeprowadzonej zgodnie z zasadami rządzącymi procesem dekodowania

normy prawnej, de facto nie uwzględnia jednak reguł interpretacyjnych pozwalających

na właściwe odczytanie znaczenia omawianego przepisu.

Po pierwsze, należy zauważyć, że pomimo deklaracji skarżącego, jakoby

uznawał materialny charakter immunitetu sędziowskiego w zakresie

odpowiedzialności za wykroczenia, całość przeprowadzonego w odwołaniu wywodu

w rzeczywistości takiemu twierdzeniu zaprzecza.

Istotą immunitetu materialnego jest to, że znosi on karalność czynu o

znamionach opisanych w ustawie karnej. Zachowania, za które przepisy prawa

materialnego przewidują odpowiedzialność karną, stają się w takim wypadku

niekaralne, a ich sprawca – w zakresie objętym immunitetem – uwolniony jest od

odpowiedzialności tego rodzaju. Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w składzie

orzekającym w niniejszej sprawie, w całości podziela pogląd, co do materialnego

5

charakteru immunitetu sędziowskiego w sferze odpowiedzialności za wykroczenia,

wyrażony w wyroku Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego z dnia 18 lutego

2009 r., SNO 6/09 – OSN-SD 2009 r., poz. 29. Nie powtarzając wyczerpującej

argumentacji zawartej w uzasadnieniu tego orzeczenia co do pojęcia immunitetu na

gruncie polskiego procesu karnego, do której należy się w tym miejscu odwołać,

przypomnieć jedynie należy, że w zależności od charakteru immunitetu materialnego,

a więc tego czy jest to immunitet zupełny (całkowity) lub też częściowy

(ograniczony), następuje albo całkowite wyłączenie pewnych osób spod działania

prawa karnego, albo też wykluczenie działania pewnej części przepisów prawa

karnego materialnego w odniesieniu do określonej grupy podmiotów, przy

jednoczesnym poddaniu ich innego rodzaju odpowiedzialności, np. dyscyplinarnej

(zob. też W. Michalski: Immunitety w polskim procesie karnym. Warszawa 1970, s.

15).

Taki właśnie charakter, a więc immunitetu materialnego częściowego, ma – z

woli ustawodawcy – immunitet sędziowski w zakresie odpowiedzialności za

wykroczenia. Przemawia za tym sama treść art. 81 u.s.p., zgodnie z którym „za

wykroczenia sędzia odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie”, a więc tym samym – co

oczywiste – nie ponosi odpowiedzialności opartej o przepisy Kodeksu wykroczeń.

Zapis powyższy jest bez wątpienia wyrazem intencji ustawodawcy, który przyjmując

takie brzmienie omawianego przepisu, nie różniącego się zasadniczo od jego treści

zawartej w projekcie ustawy, w której ostatecznie został zawarty (w art. 81

odpowiadającym art. 79 pierwotnego projektu zmieniono wyłącznie formę

gramatyczną „może odpowiadać” na poprawną normatywnie „odpowiada”), podzielił

również przekonanie projektodawców, jednoznacznie określających omawiany

immunitet jako „immunitet materialny w zakresie odpowiedzialności za wykroczenia”

i przeciwstawiając go „immunitetowi formalnemu w zakresie odpowiedzialności

karnej” (zob. uzasadnienie rządowego projektu ustawy – Prawo o ustroju sądów

powszechnych, druk sejmowy Sejmu III Kadencji nr 1656, s. 88). W identyczny

sposób, a więc przyjmując materialny charakter immunitetu sędziowskiego w zakresie

odpowiedzialności za wykroczenia, instytucja ta jest powszechnie postrzegana na

gruncie prawa o wykroczeniach (W. Kotowski, B. Kurzepa: Kodeks postępowania w

sprawach o wykroczenia. Komentarz, Warszawa 2007, s. 103; T. Grzegorczyk:

Kodeks postępowania w sprawach o wykroczenia. Komentarz, Warszawa 2008, s. 78 i

nast.). W tożsamy wreszcie sposób immunitet ten traktowany był już na gruncie

poprzednio obowiązującego stanu prawnego w ustawie z dnia 20 czerwca 1985 r. –

Prawo o ustroju sądów powszechnych, Dz. U. 1994, Nr 7, poz. 25 ze zm., w której,

regulujący omawianą materię art. 50 § 4 stanowił, że „za wykroczenia sędzia

odpowiada tylko dyscyplinarnie” (zob. J. R. Kubiak, J. Kubiak: Immunitet sędziowski,

PS 1993, nr 11-12, s. 7 i nast.). Już wówczas w piśmiennictwie wskazywano nadto

6

(odwołując się zresztą do orzecznictwa polskich sądów dyscyplinarnych), że

najczęstszymi przypadkami czynów uznawanych za stanowiące uchybienie godności

sędziego były czyny polegające na popełnieniu przestępstwa lub wykroczenia

(podkreślenie – SN-SD) drogowego (J. R. Kubiak, J. Kubiak: Odpowiedzialność

dyscyplinarna sędziów, PS 1994, nr 4, s. 22 i 23). Skoro więc taka była wola

ustawodawcy, to podejmowanie próby jej podważenia przez różnego rodzaju zabiegi

interpretacyjne z góry musi być skazane na niepowodzenie.

Tymczasem tak właśnie czyni w niniejszym odwołaniu skarżący, którego tok

rozumowania prowadzi do wniosku, że ustanowionej w art. 81 u.s.p. instytucji

immunitetu nadana została forma mieszana zawierająca zarówno elementy immunitetu

materialnego, jak i przede wszystkim formalnego. Trudno inaczej odczytywać bowiem

to stwierdzenie zawarte w odwołaniu Rady, gdy z treści art. 81 u.s.p. wyprowadza

wniosek, jakoby przepis ten w sprawach o wykroczenia popełnione przez sędziów

wyłącznie inaczej określał, „właściwość organu orzekającego, tryb postępowania i

katalog kar”. Słusznie zauważono w powołanym już wyżej wyroku Sądu Najwyższego

– Sądu Dyscyplinarnego z dnia 18 lutego 2009 r. (SNO 6/09), iż „nie ma

dostatecznych przesłanek do uznania, że przepis art. 81 u.s.p. tworzy swego rodzaju

formę hybrydową odpowiedzialności sędziów za wykroczenia, polegającą na

jednoczesnym wykorzystywaniu opisu wykroczeń przyjętego z ustaw zawierających

przepisy karne tego rodzaju z pominięciem sankcji przewidzianych w tym

postępowaniu oraz przyjęciu z ustawy ustrojowej – wyłącznie systemu kar

przewidzianych na gruncie odpowiedzialności dyscyplinarnej”, w konkluzji

wywodząc, że do przyjęcia tak szczególnych reguł odpowiedzialności, niezależnie od

jej zgodności z wzorcem konstytucyjnym, konieczna byłaby wyraźna i jednoznaczna

regulacja ustawowa. A przecież ustawodawca nie określił, że za wykroczenia sędzia

odpowiada „przed sądami dyscyplinarnymi” albo, że w sprawach o wykroczenia

popełnione przez sędziów „stosuje się przepisy o postępowaniu dyscyplinarnym”, czy

też wreszcie, że „za wykroczenia orzeka się wobec sędziów kary określone w art. 109

§ 1 u.s.p.” Wręcz przeciwnie, interpretowana norma wskazuje, że sędzia w tym

wypadku „odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie”, a więc, że do jego

odpowiedzialności mają zastosowanie zarówno unormowania dotyczące procedury

dyscyplinarnej, w tym organów powołanych do orzekania, lecz również wszystkie

materialne podstawy odpowiedzialności (nie tylko dotyczące kar), te zaś, co przecież

nie ulega wątpliwości, zawarte zostały w przepisie art. 107 § 1 u.s.p.

W świetle powyższego nie można również wyciągać – jak to czyni Rada – tak

daleko idących wniosków z samego faktu usytuowania art. 81 u.s.p. w rozdziale 1

działu II ustawy ustrojowej zatytułowanego „Status sędziego”, bowiem instytucja

immunitetu w zakresie odpowiedzialności za wykroczenia (podobnie jak w wypadku

odpowiedzialności karnej) wiąże się właśnie ze statusem sędziego i wyłącznie stąd

7

takie a nie inne jej umiejscowienie, co z kolei nie ma najmniejszego znaczenia dla

przyjęcia zasad tej odpowiedzialności, zawartych przecież w całości w rozdziale 3

tego samego działu noszącego tytuł „Odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów”.

Ponadto z takiego usytuowania przepisu regulującego immunitet sędziowski w

sprawie wykroczeń, wbrew twierdzeniom skarżącego, wcale nie wynika aby

jurysdykcji sądów dyscyplinarnych dla sędziów zostały poddane, poza sprawami o

przewinienia dyscyplinarne, o zezwolenie na pociągnięcie sędziego do

odpowiedzialności karnej i rozpatrywanie zastrzeżeń sędziów wobec zwrócenia im

uwagi, także – jako osobna kategoria – wykroczenia. Artykuł 81 u.s.p. znosi bowiem

karalność czynu sędziego w sferze prawa o wykroczeniach, przenosząc ją do sfery

odpowiedzialności dyscyplinarnej, natomiast zawarty w tym przepisie zwrot

„odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie” oznacza jedynie tyle, że o ile za przestępstwo

sędzia odpowiadać może karnie (po uchyleniu immunitetu) jak i dyscyplinarnie (nawet

wówczas gdy w postępowaniu karnym został wydany wyrok uniewinniający – art. 120

§ 1 zd. 2 u.s.p.), to za wykroczenia odpowiada wyłącznie dyscyplinarnie, co jednak nie

tworzy odrębnej grupy spraw dyscyplinarnych obejmujących wykroczenia, które nie

stanowią jednocześnie deliktu dyscyplinarnego. W obu wypadkach, tak

odpowiedzialności za przestępstwo jak i za wykroczenia, sędzia będzie odpowiadał

dyscyplinarnie tylko wówczas, gdy jego postępowanie, odpowiadające znamionom

czynu stypizowanego w ustawie karnej jako przestępstwo lub ustawach zawierających

podstawy materialne odpowiedzialności za wykroczenia, będzie ocenione

jednocześnie jako przewinienie dyscyplinarne w rozumieniu art. 107 u.s.p. To ten

właśnie przepis zawiera zamknięty (wyłączny) katalog zachowań objętych

odpowiedzialnością dyscyplinarną i jest jedyną podstawą normatywną

odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziego (tak: A. Siuchniński: Niektóre aspekty

odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za wykroczenia, OSN-SD 2009 r., s. 572).

Ten aspekt zagadnienia, który najwyraźniej umknął uwadze skarżącego, trafnie został

dostrzeżony przez orzekający w niniejszej sprawie w instancji a quo Sąd

dyscyplinarny. Nie ma przecież żadnych racjonalnych powodów do rozróżnienia – w

zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej – sytuacji sędziego, popełniającego

chociażby przestępstwo nieumyślne i sytuacji sędziego, który popełnia wykroczenie.

Ten pierwszy poniósłby odpowiedzialność dyscyplinarną jedynie wtedy, gdyby jego

zachowanie ocenione zostało jednocześnie jako przewinienie dyscyplinarne w

rozumieniu art. 107 u.s.p., co przecież nie musi nastąpić (na taką możliwość wskazują

również ci autorzy, którzy akceptują pogląd o samodzielnym bycie odpowiedzialności

sędziego w postępowaniu dyscyplinarnym za wykroczenie – zob. L. Gardocki: op. cit.,

s. 197 – 198), a odpowiedzialność karną wyłącznie w razie wyrażenia zgody na

pociągnięcie do niej, zaś ten drugi ponosiłby odpowiedzialność zawsze, to jest bez

8

względu na to, czy jego zachowanie będzie jednocześnie przewinieniem

dyscyplinarnym w rozumieniu art. 107 u.s.p.

Poczynione wyżej rozważania, odnoszące się do systematyki ustawy ustrojowej,

pomimo jednoznacznego, zdaniem tego składu Sądu Najwyższego – Sądu

Dyscyplinarnego, kontekstu językowego art. 81 u.s.p., nakazują sięgnięcie przy

interpretacji omawianej normy, również – co czyni zresztą Rada w uzasadnieniu

swojego odwołania – do reguł wykładni systemowej.

I tak, jak to wskazano wyżej, za formalnym charakterem immunitetu

sędziowskiego w sferze wykroczeń przemawia również, jak to ujęto w odwołaniu,

treść art. 108 § 3 u.s.p. i art. 109 § 5 u.s.p. Pierwszy z tych przepisów przewiduje, w

ocenie Rady, inny termin przedawnienia wykroczeń, niż terminy ustanowione w § 1 i

2 art. 108 u.s.p., które z kolei dotyczą – jak wywodzi Rada – przewinień

dyscyplinarnych, drugi natomiast wskazuje na możliwość odstąpienia od wymierzenia

kary w przypadku „przewinienia dyscyplinarnego” lub „wykroczenia” mniejszej wagi,

co z kolei oznaczać miałoby oddzielenie, i to expressis verbis, odpowiedzialności

sędziego za przewinienie dyscyplinarne od odpowiedzialności za wykroczenie. To z

kolei miałoby wspierać tezę, że katalog zachowań objętych odpowiedzialnością

dyscyplinarną, a określony w art. 107 u.s.p., nie ma charakteru zamkniętego i jest

rozszerzony o wykroczenia. Jest to jednak rozumowanie uproszczone, o czym

przekonuje brzmienie wskazanych wyżej przepisów.

Zgodnie z art. 108 § 3 u.s.p. w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej za

wykroczenia przedawnienie dyscyplinarne (podkr. – SN-SD) następuje jednocześnie

z przedawnieniem przewidzianym dla wykroczeń. Taka treść powołanego przepisu

wskazuje, że jedynie inaczej określono w nim termin przedawnienia dyscyplinarnego

czynu stanowiącego jednocześnie wykroczenie i że wobec tego należy go traktować

jako lex specjalis w stosunku do art. 108 § 1 i 2 u.s.p. Oznacza to więc, że do

przewinień dyscyplinarnych wypełniających znamiona wykroczenia, nie mają

wówczas zastosowania ogólne reguły przedawnienia dyscyplinarnego określone w art.

108 § 1 i 2 u.s.p., zaś takie odmienne określenie przedawnienia dyscyplinarnego tego

rodzaju deliktów, niewątpliwie podyktowane jest koniecznością zapewnienia sędziemu

– sprawcy przewinienia dyscyplinarnego będącego też wykroczeniem – takich samych

gwarancji, gdy chodzi o określenie czasu w jakim można pociągnąć go do

odpowiedzialności dyscyplinarnej za nie, jak wszystkim pozostałym sprawcom

wykroczeń. W konsekwencji, z uwagi na treść powołanego przepisu, zachowanie

sędziego wypełniające znamiona wykroczenia i jednocześnie uchybiające godności

urzędu sędziego, ulegnie zawsze przedawnieniu w terminie przewidzianym w art. 108

§ 3 u.s.p. (tak: Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny w wyroku z dnia 18 lutego 2009

r., SNO 6/09). Co więcej, wymieniony przepis odczytywać należy w duchu art. 108 §

4 u.s.p., a więc że chodzi w nim o wypadki, gdy przewinienie dyscyplinarne zawiera

9

jednocześnie znamiona wykroczenia, co przecież – podobnie, jak w przypadku

przewinień i przestępstw oraz zawiązanego z tym z kolei wydłużeniem terminu

przedawnienia, może się zdarzyć (T. Ereciński, J. Gudowski, J. Iwulski: op. cit., s.

304).

Natomiast zawarte w art. 109 § 5 u.s.p. pozorne rozróżnienie przewinienia

dyscyplinarnego mniejszej wagi od wykroczenia mniejszej wagi, przez użycie

spójnika „lub”, samo w sobie nie może przesądzać o czysto procesowym charakterze

immunitetu określonego w art. 81 u.s.p. Odczytywać należy je wyłącznie jako

nadregulację – swoiste superfluum ustawowe – akcentujące, że wykroczenia, jako

szczególne, gdyż wypełniające znamiona ustawy karnej niezawierającej pojęcia

„wypadek mniejszej wagi” przewinienia dyscyplinarnego, także powinny być

oceniane przez pryzmat kryteriów pozwalających na ich zakwalifikowanie jako

„wypadku mniejszej wagi” (A. Siuchniński: op. cit., s. 9).

Podsumowując tę część rozważań należy stwierdzić, że reguły wykładni

systemowej nie dają – wbrew twierdzeniom autorów odwołania – podstawy do

odstąpienia od wyników wykładni gramatycznej, wskazującej na materialny charakter

immunitetu sędziowskiego w sferze wykroczeń.

Wreszcie, tożsama konkluzja będzie wynikiem wykładni funkcjonalnej.

Nie można bowiem zgodzić się ze skarżącym, że celem omawianej tu regulacji

było wprowadzenie surowszych rygorów odpowiedzialności za wykroczenia sędziów,

a to w kontekście zaostrzonych wymogów w przestrzeganiu porządku prawnego przez

osoby sprawujące taki urząd, w szczególności z uwagi na standardy postępowania

stawiane sędziom m.in. w przepisach Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów

(Załącznik do uchwały Nr 16/2003 Krajowej Rady Sądownictwa z dnia 19 lutego 2003

r. w sprawie uchwalenia zbioru zasad etyki zawodowej sędziów). Taka argumentacja

prowadzi wszak do wniosków wręcz absurdalnych, bowiem z instytucji gwarancyjnej

jaką bez wątpienia jest immunitet, tworzyłoby się podstawę wzmożonej represji. A

przecież istnieją oczywiste racje ustrojowe i ochronne, które bez wątpienia miał na

uwadze ustawodawca nadając immunitetowi sędziowskiemu w zakresie

odpowiedzialności za wykroczenia charakter materialny. Jego celem jest przecież

skuteczne zapobieganie wywieraniu na sędziego nieformalnego nacisku środkami

przewidzianymi w postępowaniu o wykroczenia, co jest stosunkowo proste do

osiągnięcia, np. przez wszczynanie postępowań mających charakter szykany albo

prowokacji, opartych na fikcyjnych lub sfabrykowanych zarzutach lub dowodach albo

tylko przez stosowanie wobec sędziego gróźb wszczęcia takich postępowań (zob.: T.

Ereciński, J. Gudowski, J. Iwulski: op. cit., s. 304). Nie istnieje przy tym, zdaniem

Sądu Najwyższego – Sądu Dyscyplinarnego, wyrażana w piśmiennictwie (W.

Kozielewicz: op. cit., s. 69; L. Gardocki: op. cit., s. 198) obawa, co do braku

akceptacji społecznej dla tego rodzaju rozwiązań prawnych – zniesienia

10

odpowiedzialności sędziów za wykroczenia, co przecież de facto wcale nie ma

miejsca. Przecież naruszenie godności urzędu sędziego (a to w tym zakresie art. 107 §

1 k.p.k., zawierającego znamiona deliktu dyscyplinarnego, umiejscawiać należy

odpowiedzialność sędziego za wykroczenie) nie musi nawet polegać na zachowaniu

obrażającym przepisy prawa. Może to być również czyn w takim stopniu naruszający

same zasady etyki, że w efekcie uchybia też godności urzędu sędziowskiego. Z art. 82

§ 2 u.s.p. wynika, że sędzia powinien w służbie i poza służbą strzec powagi

stanowiska sędziego i unikać wszystkiego, co mogłoby przynieść „ujmę godności

sędziego” (podkr. – SN-SD) lub osłabiać zaufanie do jego bezstronności, a jeżeli tak,

to sędzia może zostać ukarany dyscyplinarnie nie tylko za naruszenie zasad etycznych

określonych w powołanym wyżej Zbiorze Zasad Etyki Zawodowej Sędziów, lecz

nawet za niewywiązanie się z określonego, a wynikającego z konkretnej sytuacji,

obowiązku działania (L. Gardocki: op. cit., s. 196). Znajduje to podstawę m.in. w § 5

ust. 2 wspomnianego Zbioru, zawierającego swojego rodzaju klauzulę generalną,

zgodnie z którą „Sędzia powinien unikać zachowań, które mogłyby przynieść ujmę

godności sędziego lub osłabić zaufanie do jego bezstronności, nawet jeżeli nie zostały

uwzględnione w zbiorze”. Oczywiste więc jest, że wykroczenie – jako czyn

zabroniony i zagrożony karą oraz mający społeczną szkodliwość – w przytłaczającej

większości wypadków będzie stanowił również przewinienie dyscyplinarne, a zatem

margines niekaralności sędziego za wykroczenia, w ramach immunitetu materialnego,

w rzeczywistości jest i będzie bardzo wąski. W praktyce wchodzić będą w grę

wyłącznie wykroczenia, które można uznać za szkodliwe (społecznie i korporacyjnie)

w mniejszym stopniu niż wykroczenia określone przez ustawodawcę jako

wykroczenia „mniejszej wagi” (art. 109 § 5 u.s.p.) lub wyjątkowo takie, które nie

noszą jakiejkolwiek szkodliwości korporacyjnej (T. Ereciński, J. Gudowski, J. Iwulski:

op. cit., s. 303). Co więcej, w każdym wypadku uznania, że wykroczenie, którego

popełnienie zarzucono sędziemu, wyczerpuje znamiona deliktu dyscyplinarnego, w

wypadku przypisania obwinionemu sprawstwa takiego czynu, pociągać będzie to za

sobą sankcje, bezspornie bardziej dolegliwe niż te, które wynikałyby z przepisów

materialnych prawa o wykroczeniach. Pokrywa się to z postulowaną przez Radę

koncepcją zaostrzonych standardów postępowania stawianych przed sędziami, nie

może natomiast – o czym była mowa wyżej – stanowić argumentu prowadzącego do

takiej interpretacji art. 81 u.s.p., zgodnie z którą immunitet sędziowski w sprawach o

wykroczenia nie ma charakteru materialnego.

Reasumując, podzielić należy pogląd, wyrażony przez Sąd Apelacyjny – Sąd

Dyscyplinarny, że za wykroczenie sędzia odpowiada dyscyplinarnie (art. 81 u.s.p.),

jeżeli stanowi ono przewinienie dyscyplinarne w rozumieniu art. 107 § 1 u.s.p.

Uwzględniając powyższe, wobec niepodzielenia stanowiska prezentowanego

przez Krajową Radę Sądownictwa we wniesionym przez nią odwołaniu oraz

11

niestwierdzenia okoliczności obligujących Sąd Najwyższy – Sąd Dyscyplinarny do

orzekania poza granicami środka odwoławczego, zaskarżony wyrok Sądu

dyscyplinarnego pierwszej instancji wydany w odniesieniu do obwinionej – należało

utrzymać w mocy.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.