Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 czerwca 2010 r.

III CSK 245/09

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt III CSK 245/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 czerwca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marian Kocon (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Stanisław Dąbrowski

SSA Jan Futro

w sprawie z powództwa Pawła S.

przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi Zespolonemu w K. i Samodzielnemu

Publicznemu Szpitalowi Klinicznemu w L.

przy interwencji ubocznej Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń, Inspektorat

w K. po stronie pozwanego Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w

K.

o zapłatę,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 2 czerwca 2010 r.,

na rozprawie

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 19 marca 2009 r.,

Uchyla zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo

w stosunku do pozwanego Wojewódzkiego Szpitala

Zespolonego w K. (pkt 1.II.) oraz orzekającej o kosztach

przyznanych od Skarbu Państwa adw. Monice W. tytułem

wynagrodzenia za pomoc prawną udzieloną powodowi z urzędu

(pkt 1.VI. i 4.), i w tym zakresie przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do rozpoznania pozostawiając temu sądowi

2

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego; oddala

skargę kasacyjną w pozostałym zakresie.

Uzasadnienie

3

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 19 marca 2009 r. zmienił wyrok Sądu

Okręgowego w K. z dnia 20 lutego 2008 r. w ten sposób, że zasądził od

Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w K. na rzecz powoda Pawła S. kwotę

50000 zł z odsetkami tytułem zadośćuczynienia, natomiast dalej idące powództwo

wobec tego pozwanego oddalił, a także oddalił powództwo wobec Samodzielnego

Publicznego Szpitala Klinicznego w L.

Sąd ustalił, że w dniu 24 października 1999 r. powód, student III roku AGH,

uległ wypadkowi komunikacyjnemu. Przywieziono go w stanie bardzo ciężkim,

nieprzytomnego do Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w K. Stwierdzono

stłuczenie głowy i mózgu, złamanie czaszki, krwiak śródlądmózgowi płata

czołowego prawego, krwiak pnia mózgu, krwawienie do komór mózgu, obrzęk

mózgu. Nie stwierdzono natomiast żadnych obrażeń tułowia i kończyn, przy czym

nie wykonano zdjęcia miednicy ani kręgosłupa. Późniejsze badana wykazały, że

powód doznał także zwichnięcia stawu biodrowego prawego i stłuczenia

pośredniego stawu biodrowego lewego ze złamaniem panewki stawowej

pierwszego stopnia. Badaniem tomograficznym z dnia 21 czerwca 2000 r.

stwierdzono ropnie w miednicy małej, całkowite zniszczenie głowy kości udowej

prawej i lewej, częściowe zniszczenie szyjki kości udowej prawej i lewej, częściowe

zniszczenie panewek obu stawów.

W dniu 7 marca 2000 r. stwierdzono u powoda gronkowiec MSSA

w wymazie z uda prawego. W dniu 15 marca 2000 r. stwierdzono gronkowiec

MSSA w wymazie z wkłucia podobojczykowego, a w dniu 12 kwietnia 2000 r.

stwierdzono gronkowiec MSSA w wymazie z nakłucia stawu biodrowego.

Zakażenie gronkowcem nie wpłynęło na przebieg leczenia podstawowego

(czaszkowo-mózgowego), natomiast w istotny sposób zmieniło przebieg leczenia

podstawowego i rokowania co do obrażeń stawów biodrowych, zwłaszcza lewego,

gdzie nieunikniona aseptyczna martwica głowy kości udowej ostatecznie została

zakażona i doprowadziła do obecnego ciężkiego kalectwa, a po stronie prawej

zakażenie to dodatkowo skomplikowało odroczone leczenie zwichnięcia, skutkujące

ostatecznie zniszczeniem głowy kości udowej.

Powód obecnie porusza się na wózku, na dystansie 50 m. również o kulach

łokciowych, a bez kul może przejść około 15 m. We wrześniu 2006 r. ukończył

4

studia, jest inżynierem automatykiem. Od września 2006 r. jest zarejestrowany

w Urzędzie Pracy jako bezrobotny, bezskutecznie poszukuje pracy.

Na gruncie tych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny uznał, że zakażenie

powoda gronkowcem złocistym nie było następstwem zaniedbań któregokolwiek

z pozwanych Szpitali, gdyż nawet najwyższa staranność epidemiologiczno –

sanitarna nie byłaby w stanie zapobiec temu zakażeniu. W konsekwencji żądanie

oparte na tym fakcie oddalił.

Poza tym Sąd Apelacyjny uznał, że zaniechanie przez pozwany Wojewódzki

Szpital Zespolony w K. przeprowadzenia badania radiologicznego AP miednicy,

które uniemożliwiło stwierdzenie zwichnięcia prawego stawu biodrowego i podjęcie

w odpowiednim czasie stosownego leczenia rodzi odpowiedzialność deliktową tego

pozwanego, gdyż w wyniku tego zaniechania powód doznał uszczerbku na

zdrowiu polegającego na „gorszym” stanie biodra prawego. Stąd zasądził

zadośćuczynienie w kwocie 50000 zł.

Sąd Apelacyjny natomiast oddalił żądanie zasądzenia odszkodowania

z tytułu wydatków i kosztów leczenia stwierdzając, że nie zostały one poniesione

przez powoda jedynie z powodu nierozpoznania po wypadku zwichnięcia prawego

stawu biodrowego.

Skarga kasacyjna powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w części

zmieniającej wyrok Sądu pierwszej instancji – oparta na obu podstawach z art. 3983

k.p.c. - zawiera zarzut naruszenia art. 420 /w brzmieniu sprzed wejścia w życie

ustawy z dnia 17.06.2004 r. o zmianie ustawy kodeks cywilny oraz niektórych innych

ustaw, zgodnie z art. 5 tej ustawy/ oraz art. 445 § 1 i 444 § 1, 2 k.c., art. 6 k.c. w zw.

z art. 231 k.p.c., a także art. 382, 233 § 1, 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391§1 k.p.c., art.

322 i 231 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c., i zmierza do uchylenia tego wyroku

w zaskarżonym zakresie i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawowy zarzut skargi kasacyjnej w odniesieniu do oddalenia żądań pozwu

opartych na fakcie zakażenia skarżącego gronkowcem złocistym sprowadza się do

nieuwzględnienia dowodu prima facie.

Tzw. dowód prima facie oparty na konstrukcji domniemań faktycznych (art.

231 k.p.c.) zwalnia stronę ponoszącą ciężar dowodu od żmudnego wykazania

5

wszystkich etapów związku przyczynowego między pierwotnym zdarzeniem

sprawczym a szkodą, wymaga jednak wysokiego prawdopodobieństwa istnienia

pierwszego i kolejnych zdarzeń sprawczych, pozwalających traktować je, jako

oczywiste. Dowód taki nie wystarcza, w razie wykazania okoliczności

uprawdopodobniającej inną przyczynę zakażenia. W tej mierze, logicznemu

wywodowi Sądu Apelacyjnego, opartemu na opiniach specjalistów z zakresu

chorób zakaźnych nie można przeciwstawić odmiennego wnioskowania opartego

na dowolnym założeniu, iż zakażenie pacjenta oznacza w każdym wypadku

zaniedbania w zakresie jego bezpieczeństwa sanitarnego. Skarżący pomija, że

w świetle jednoznacznych opinii biegłych przyczyną zakażenia wirusem MSSA nie

było zaniedbanie personelu lecz obniżenie odporności skarżącego wynikające

z ciężkiego stanu ogólnego i powszechności występowania tego wirusa. W takich

warunkach dokonując zabiegów terapeutycznych łączących się z wielokrotnym

naruszaniem ciągłości tkanek (zmiany opatrunków, dreny, iniekcje) mimo

przestrzegania reżimu sanitarnego personel nie był w stanie ochronić powoda od

zakażenia. Biegli wprost stwierdzili, że najwyższa staranność epidemiologiczno –

sanitarna nie była w stanie zapobiec temu zakażeniu.

Przechodząc do oceny trafności zarzutu błędnej wykładni art. 445 § 1 k.c.,

wypada przypomnieć, że ocenny charakter kryteriów wyznaczających wysokość

odpowiedniej sumy, o której mowa w tym przepisie, sprawia, że podniesiony

w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia tego przepisu przez zawyżenie lub

zaniżenie wysokości przyznanego zadośćuczynienia może być skuteczny tylko

w razie oczywistego naruszenia tych kryteriów przez sąd drugiej instancji

(zob. wyroki Sądu Najwyższego z 15 września 1999 r., III CKN 339/98, OSNC

2000, nr 3, poz. 58, z dnia 29 października 1999 r., I CKN 173/98, nie publ., z dnia

12 października 2000 r., IV CKN 128/00, nie publ. i z dnia 27 lutego 2004 r., V CK

282/03, nie publ.). Sąd Apelacyjny, wbrew stanowisku skarżącego, sprecyzował

przesłanki którymi się kierował obniżając kwotę zadośćuczynienia. Wskazał m. in.,

że obniżenie tej kwoty wynika z ograniczenia odpowiedzialności pozwanego.

W szczególności, że uszczerbek na zdrowiu, za który jest ono zasądzone dotyczy

jedynie stawu biodrowego jednej nogi przy kalectwie wynikającym z uszkodzenia

obu stawów biodrowych.

6

Rację natomiast ma skarżący, że Sąd Apelacyjny z naruszeniem art. 444 § 1

k.c. oddalił żądanie zasądzenia odszkodowania z tytułu poniesionych wydatków

i kosztów leczenia. Rodzaj i charakter poniesionych z tego tytułu kosztów miał

nierozerwalny związek z procesem leczenia także stawu biodrowego prawego.

W zasadzie nie jest możliwym powiązanie tych kosztów wyłącznie, jak chciałby

tego Sąd Apelacyjny, ze skutkami „nie rozpoznania po wypadku zwichnięcia

prawego stawu biodrowego”. Nie oznacza to jednak, że skarżący nie poniósł

żadnych kosztów i wydatków, które są związane z tym zdarzeniem. W sytuacji

więc, gdy szkoda jest bezsporna, a tylko nie została w procesie wykazana jej

wysokość, sąd powinien, mając do dyspozycji materiał dowodowy zgromadzony na

chwilę zamknięcia rozprawy, ustalić jej ostateczną wysokość (podobnie Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 26 stycznia 2006 r., II CSK 108/05). Temu celowi służy

art. 322 k.p.c., który zezwala sądowi na zasądzenie odszkodowania w wysokości

ustalonej przy uwzględnieniu wszystkich okoliczności sprawy. Sąd nie może zaś,

mając wątpliwości, jaka ma być ostateczna wysokość odszkodowania, oddalić

w całości powództwo jeżeli poza sporem jest, że powód szkodę poniósł. Skarżący

wprawdzie nie przeprowadził dowodu, z którego wynika precyzyjnie, jakie wydatki

i koszty leczenia poniósł na skutek „nie rozpoznania po wypadku zwichnięcia

prawego stawu biodrowego”, lecz z okoliczności sprawy wynika niezbicie, iż należy

mu się z tego tytułu odszkodowanie, które sąd - wyrokując na podstawie art. 322

k.p.c. – powinien ustalić. Zaistniała zatem sytuacja nie upoważniała sądu do

oddalenia w tym zakresie powództwa.

Z tych przyczyn orzeczono, jak w wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.