Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 czerwca 2010 r.

II CSK 2/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 2/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 czerwca 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Wojciech Katner (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz

SSN Bogumiła Ustjanicz (sprawozdawca)

Protokolant Maryla Czajkowska

w sprawie z powództwa Wiesława i Władysława W.

przeciwko Bankowi Spółdzielczemu

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 15 czerwca 2010 r.,

skarg kasacyjnych powodów

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 9 lipca 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny zmienił wyrok Sądu Okręgowego z

dnia 7 sierpnia 2008 r. w ten sposób, że oddalił powództwo Wiesława W. i

Władysława W. przeciwko Bankowi Spółdzielczemu o zapłatę na ich rzecz

odpowiednio kwot 138489,03 zł i 360067,48 zł z ustawowymi odsetkami od 1

listopada 2000 r. oraz obciążył ich obowiązkiem zwrotu pozwanej kosztów procesu.

Rozstrzygnięcie to oparte zostało na następujących ustaleniach i wnioskach:

Od 1998 r. Jarosław K., Maria K. i Norbert K. prowadzili gospodarstwo rolne

położone w R., w ramach spółki cywilnej pod nazwą „N”. W związku z tą

działalnością uzyskali od pozwanej kredyty, których spłata była zabezpieczona

hipoteką na nieruchomości położonej w C. Ponadto kupowali od Wiesława W. i

Władysława W., prowadzących wytwórnię pasz w formie spółki cywilnej „A”, paszę,

a ich zadłużenie z tytułu niezapłaconej ceny sięgało kwoty 435000 zł.

W toku postępowania prowadzonego przez Sąd Okręgowy w sprawie I

C185/00 powodowie i wspólnicy spółki „N” zawarli w dniu 3 lipca 2000 r. ugodę,

którą dłużnicy zobowiązali się do zapłaty na rzecz powodów kwoty 435556,61 zł z

50% odsetkami od dat określonych w pozwie oraz zwrotu kosztów procesu.

Komornik przy Sądzie Rejonowym, prowadząc egzekucję tej wierzytelności, zajął

rachunek bankowy Jarosława K. w pozwanym Banku, ale uzyskał informację, że

nie prowadzi ona rachunku dla tej osoby, a ten wskazany przez komornika należy

do innej osoby.

Spółka „N” została rozwiązana w 1999 r., a Jarosław i Maria małżonkowie K.

podarowali gospodarstwo rolne Norbertowi K.

W grudniu 1999 r. Norbert K. uzyskał od pozwanego kredyt na modernizację

kurników w wysokości 400000 zł, którego zapłata została zabezpieczona hipoteką,

a nadto zgodnie z aneksem do umowy o kredyt wprowadzono dodatkowe

zabezpieczenie w postaci umów przeniesienia własności nieruchomości objętych

wymienionymi księgami wieczystymi na rzecz banku tytułem zabezpieczenia.

Umową zawartą w dniu 28 sierpnia 2000 r. Norbert K. przeniósł na rzecz

pozwanego własność nieruchomości rolnych i ruchomości wymienionych w

wykazie, jako zabezpieczenie spłaty udzielonych pożyczek. Zastrzeżono także

3

zobowiązanie pozwanej do powrotnego przeniesienia na rzecz zbywcy własności

tych nieruchomości i ruchomości, po dokonaniu spłaty zadłużenia.

W dniu 31 grudnia 2000 r. została rozwiązana spółka cywilna „A.”, w której

udział Wiesława W. wynosił 27,778%, a Władysława W. 72,222%. W dniu 25

stycznia 2005 r. Pełnomocnik Wiesława W. wezwał pozwaną do zapłaty , jako

dłużnika solidarnego, zadłużenia wynikającego z ugody zawartej przed Sądem w

dniu 3 lipca 2000 r., ale uzyskał odpowiedź, że Bank nie uznaje tego roszczenia.

Wyrokiem z dnia 14 marca 2005 r. Sąd Okręgowy zasądził na rzecz Agencji

Nieruchomości Rolnych w Warszawie od pozwanej kwotę 219384 zł z odsetkami i

zastrzeżeniem prawa powoływania się na ograniczenie odpowiedzialności do

wartości nieruchomości objętej księgą wieczystą nr /.../ (gospodarstwo w R.), w

granicach hipoteki ustanowionej na tej nieruchomości. W listopadzie 2005 r.

Agencja Nieruchomości Rolnych wyraziła zgodę na wykreślenie hipoteki.

Pozwany zawarł w dniu 29 listopada 2005 r. z Alicją I. umowę przeniesienia

na jej rzecz własności nieruchomości objętej księgą wieczystą nr /.../

(gospodarstwo w R.) oraz umowę o przejęcie przez nabywcę nieruchomości długu

wynikającego z umowy o kredyt z 8 grudnia 1999 r., zawartej przez Bank z

Norbertem K.

W dniu 25 marca 2008 r. pozwany przeniósł na rzecz Norberta K. własność

nieruchomości położonej w C., objętej księgą wieczystą nr /.../ .

Sąd Okręgowy uznał za usprawiedliwione powództwa byłych wspólników

spółki cywilnej „A.” skierowane w oparciu o art. 526 k.c. przeciwko nabywcy

gospodarstwa rolnego ich dłużnika w zakresie udziału, jaki przypadał każdemu

z nich w tej spółce. Nie podzielił zarzutu przedawnienia tego roszczenia, z uwagi

na to, że zostało ono stwierdzone ugodą, a zatem przedawnia się z upływem 10 lat.

Sąd Apelacyjny uznał, że nieprawidłowości proceduralne popełnione

w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji dotyczące braku pełnomocnictwa

radcy prawnej Elżbiety K., która wniosła pozew, reprezentując Wiesława W.,

nierozpoznanie jego wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych, wstąpienia do

sprawy w charakterze powoda Władysława W. nie miały wpływu na wynik sprawy.

Czynności związane z wniesieniem pozwu potwierdzone zostały działaniem

4

powoda i drugiego pełnomocnika, a nie doszło do uchylenia postanowienia o

zawiadomieniu Władysława W., który zgłosił swoje żądanie jako powód.

Pełnomocnik pozwanego został wezwany do wykazania właściwego umocowania,

złożył wymagane dokumenty. Ponadto pełnomocnik Władysława W., po wezwaniu,

złożył pełnomocnictwo do działania w postępowaniu apelacyjnym. Nie było podstaw

do przyjęcia, że apelacja pozwanej jest spóźniona, skoro wniosek o doręczenie

uzasadnienia wyroku Sądu pierwszej instancji, mimo braku wskazania, że obejmuje

również żądanie sporządzenia go, był w istocie realizacją uprawnienia

przewidzianego art. 331 k.p.c.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że roszczenie powodów uległo przedawnieniu

i nie ma potrzeby odnoszenia się do innych podniesionych zarzutów.

Uprawnienie do domagania się zapłaty wynika z łączącej wspólników

i prowadzących gospodarstwo rolne umowy sprzedaży pasz, a zatem, stosownie

do art. 554 k.c., ulega przedawnieniu w terminie dwóch lat, a z uwagi na to,

że związane jest z prowadzeniem działalności gospodarczej termin przedawnienia

wynosi 3 lata, stosownie do art. 118 k.c. Roszczenie w stosunku do pozwanego

oparte na art. 554

k.c., będącym powtórzeniem treści art. 526 k.c., związane jest

z ustawowym przejęciem długu przez nabywcę gospodarstwa rolnego,

odpowiedzialnego solidarnie z dłużnikiem do wartości przejętego gospodarstwa.

Powstało ono z chwilą nabycia tego gospodarstwa, z tą chwilą stało się wymagalne

i od niej rozpoczyna bieg termin przedawnienia. Nie ma zastosowania,

w odniesieniu do pozwanego, 10 letni termin przedawnienia wskazany, w art. 125

k.c., ponieważ jest wiążący jedynie pomiędzy podmiotami, które zawarły ugodę.

Szczególny charakter tego terminu nie zezwala na zastosowanie go również

względem innych osób.

Powód Władysław W. oparł skargę kasacyjną na obu przewidzianych art.

3983

§ 1 k.p.c. podstawach. W odniesieniu do naruszenia prawa materialnego

podniósł, że niewłaściwie zastosowano art. 118 k.c. i art. 554

k.c. przez przyjęcie,

że roszczenie uległo przedawnieniu. Błędna wykładnia art. 125 § 1 k.c. była

przyczyną uznania, że nie ma on zastosowania w stosunku do nabywcy

gospodarstwa rolnego odpowiedzialnego solidarnie z dłużnikiem, zaś art. 554

w związku z art. 366 i art. 375 § 1 k.c. spowodowała uznanie, że w stosunku do

5

dłużników solidarnych mogą mieć zastosowanie różne terminy przedawnienia

roszczenia.

Naruszenie przepisów postępowania łączy się z art. 328 § 1, art. 331, art. 369 § 2

w związku z art. 373 k.p.c. oraz art. 379 pkt 3 k.p.c., a polega ono na rozpoznaniu

apelacji pozwanej, mimo uprawomocnienia się wyroku, skoro wniosek o doręczenie

go nie usprawiedliwiał przyjęcia terminu z art. 369 § 1 k.p.c.

Skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w punktach I i II, dotyczących

jego powództwa, przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi

Apelacyjnemu albo uchylenie go i uwzględnienie powództwa wraz z należnymi

kosztami procesu, także w postępowaniu kasacyjnym.

Powód Wiesław W. skargę kasacyjną oparł także na obu podstawach

objętych art. 3983

§ 1 k.p.c. Zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 125 w związku z art. 554

k.c., polegającą

na przyjęciu, że nie ma zastosowania 10 letni termin przedawnienia, a także art.

554 w związku z art.554

i art. 125 k.c. przez uznanie, że roszczenie w stosunku do

nabywcy przedawnia się w innym terminie niż w stosunku do dłużnika-zbywcy.

Ponadto niewłaściwie zastosowany został art. 554 k.c., skoro nie doszło do

zawarcia umowy sprzedaży przez strony, a błędna wykładnia art. 554

w związku z

art. 554 k.c. spowodowała potraktowanie roszczenia jako wynikającego z umowy

sprzedaży.

Naruszenie przepisów postępowania skarżący wiąże z niezastosowaniem art. 379

pkt 2 w związku z art. 378 § 1 i art. 386 § 2 k.p.c., chociaż postępowanie przed

Sądami obu instancji dotknięte było nieważnością, wobec niewykazania należytego

umocowania pełnomocnika stron. Z naruszeniem art. 382 w związku z art. 386 § 4

oraz art. 195 i art. 196 k.p.c. doszło do nierozpoznania istoty sprawy oraz

potraktowania czynności Władysława W. jako skutecznych, chociaż nie był on

uprawniony do wstąpienia do sprawy na etapie postępowania przed Sądem

pierwszej instancji.

Wiesław W. domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu

Okręgowego, zniesienia postępowania i przekazania sprawy do ponownego

6

rozpoznania Sądowi pierwszej instancji, ewentualnie uchylenia wyroku

i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Pozwany wniósł o oddalenie obu apelacji i zasądzenie zwrotu kosztów

procesu związanych z postępowaniem kasacyjnym.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności należało rozważyć zarzuty o charakterze

procesowym, które są pozbawione skuteczności. Nie mógł odnieść zamierzonego

rezultatu zarzut nieuwzględnienia przez Sąd Apelacyjny nieważności postępowania

przed Sądem pierwszej instancji, wywołanej nienależytym umocowaniem

pełnomocnika Wiesława Wiśniewskiego i pozwanej.

Do pozwu wniesionego w imieniu Wiesława W. nie zostało dołączone

pełnomocnictwo radcy prawnej Elżbiety K., co stanowiło brak formalny tego pisma,

który mógł być usunięty w trybie art. 130 § 1 w związku z art. 126 § 3 k.p.c. Nie

zostały jednak podjęte przez Sąd Okręgowy czynności zmierzające do usunięcia

tego braku. Wezwanie do uzupełnienia wniosku o zwolnienie od kosztów sądowych

skierowane zostało do powoda, który podjął osobiste działania, a następnie, przed

doręczeniem pozwu pozwanej, udzielił pełnomocnictwa adwokatowi Joannie P.,

która, tak jak i powód popierała zgłoszone powództwo. Analogiczna sytuacja

zaistniała w odniesieniu do apelacji wniesionej w imieniu Władysława W., a

czynności mające na celu usunięcie braku pełnomocnictwa do działania w

postępowaniu odwoławczym podjęte zostały dopiero przez Sąd drugiej instancji.

Odpowiedź na pozew podpisana została przez osoby, które nie złożyły dokumentu

potwierdzającego umocowanie do działania w imieniu pozwanego i one udzieliły

pełnomocnictwa radcy prawnemu Janowi P. Wobec tego, że przewidziane art. 97 §

2 k.p.c. czynności, mające na celu złożenie dokumentów

potwierdzających uprawnienie do działania, w imieniu pozwanego, osób

umocowujących radcę prawnego, jak też sporządzenia odpowiedzi na pozew,

podjęte zostały przez Sąd drugiej instancji i doprowadziły do skutecznego

wykazania tych uprawnień, w czasie wykonywania powołanych czynności. Nie było

podstaw do przyjęcia, że doszło do działania nieumocowanego pełnomocnika.

Powołana w skardze uchwała Sądu Najwyższego z dnia 9 lipca 2009 r., III CZP

7

19/09, niepubl. wskazuje na obowiązek Sądu wezwania do usunięcia braku

związanego z nieprzedstawieniem dokumentów wykazujących umocowanie

pełnomocnika i zaistnienie nieważności, jeśli bezskutecznie upłynie termin do

usunięcia tego braku. Nie ma ona zastosowania w rozpoznawanej sprawie, skoro

Sąd nie dokonał wezwania. Druga uchwała z dnia 28 sierpnia 2008 r., III CZP

22/08, niepubl. dotyczy innego problemu (pełnomocnictwa substytucyjnego), który

nie miał miejsca w tej sprawie.

Nieuzasadnione są zastrzeżenia skarżącego Władysława W., dotyczące

uznania przez Sąd drugiej instancji dopuszczalności zaskarżenia przez pozwanego

wyroku Sądu Okręgowego, jak też nietrafny jest zarzut rozpoznania apelacji od

wyroku, który się uprawomocnił oraz błędnego zastosowania art. 331 k.p.c. Przepis

ten stanowi, że wyrok z uzasadnieniem doręcza się tylko tej stronie, która zażądała

sporządzenia uzasadnienia. Złożenie przez pełnomocnika pozwanego, po

ogłoszeniu wyroku przez Sąd Okręgowy, wniosku o doręczenie tego wyroku z

uzasadnieniem, prawidłowo ocenione zostało jako żądanie zawierające w sobie

wniosek o sporządzenie uzasadnienia. Nie budziło wątpliwości, że wystąpienie z

takim żądaniem przez stronę pozwaną, która miała interes w zaskarżeniu wyroku,

skoro powództwo zostało uwzględnione oraz w tygodniowym terminie,

przewidzianym art. 328 § 1 k.p.c., jasno wskazywało na wolę skłonienia Sądu do

podjęcia czynności umożliwiających złożenie środka odwoławczego przez

sporządzenie uzasadnienia, stosownie do art. 328 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy

dokonał interpretacji czynności pełnomocnika pozwanego zgodnie z jego intencją i

celem jej podjęcia, co podzielił Sąd drugiej instancji. Nadmiernym i niesłusznym

formalizmem byłoby oczekiwanie od uczestników postępowania sporządzania pism

odpowiadających ściśle brzmieniu przepisu, nawet wtedy, kiedy inaczej wyrażony

zamiar jest oczywisty. Nie ma znaczenia dla właściwego wyłożenia treści

powołanego pisma możliwość zaskarżenia wyroku bez uzasadnienia (art. 369 § 2

k.p.c.).

Zarzut skarżącego Wiesława W. dotyczący naruszenia przepisów

regulujących podmiotowe przekształcenia procesu odnosi się do udziału w tym

postępowaniu podmiotu działającego po tej samej stronie, a zatem nie narusza jego

interesu i w odniesieniu do jego powództwa nie miał wpływu na treść

8

rozstrzygnięcia, niezależnie od tego, że było to zgodne z jego żądaniem.

Sąd Apelacyjny zwrócił uwagę na nietrafność postanowienia o zawiadomieniu

o toczącym się postępowaniu Władysława W. i możliwości przystąpienia do sprawy

w charakterze powoda, z uwagi na brak przesłanek przewidzianych art. 195 i art.

196 k.p.c. i kontynuowania postępowania z jego udziałem. Wobec tego,

że ze złożonych przez Władysława W. pism wynika, że wystąpił on z powództwem

interwencyjnym, jak też po przystąpieniu do sprawy złożył pismo o treści

odpowiadającej pozwowi, naruszenie powołanych przepisów nie miało wpływu na

wynik sprawy. W odniesieniu do powództwa interwencyjnego dopuszcza się

połączenie do wspólnego rozpoznania sprawy pierwotnie wniesionej i interwencji

głównej (art. 219 k.p.c.). Pismo Władysława W. obejmujące żądanie zasądzenia od

pozwanej 360067,48 zł wraz ze wskazanymi odsetkami, należało potraktować jako

oddzielną sprawę, w odniesieniu do której istniała możliwość zarządzenia

połączenia, z dotychczas prowadzoną, do wspólnego rozpoznania

i rozstrzygnięcia, także stosownie do art. 219 k.c.

Nie można odmówić słuszności zarzutom naruszenia powołanych

w skargach kasacyjnych przepisów prawa materialnego art. 125 § 1 k.c., 554 k.c.

i art. 118 k.c. Przepis art. 554

k.c. wprowadzony został przez art. 1 pkt 7 ustawy

z dnia 14 lutego 2003 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny oraz niektórych innych

ustaw (Dz.U. Nr 49, poz. 408), która weszła w życie z dniem 25 września 2003 r.

Ma on taką samą treść, jak art. 526 k.c., uchylony przez art. 1 pkt 34 tej samej

ustawy. Umowa, z którą powodowie łączą przejęcie przez pozwanego

gospodarstwa rolnego Norberta K. zawarta została w dniu 28 sierpnia 2000 r., a

zatem w okresie obowiązywania art. 526 k.c. Sąd Apelacyjny wypowiedział się

jedynie co do podniesionego przez pozwaną zarzutu przedawnienia, nie

rozważając zarzutów pozwanego, kwestionujących istnienie uprawnień powodów.

Zakres kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu ze skarg kasacyjnych

powodów obejmować może tylko te ich zarzuty, które skierowane zostały

przeciwko orzeczeniu Sądu drugiej instancji.

Skutki nabycia gospodarstwa rolnego w odniesieniu do zobowiązań zbywcy,

związanych z jego prowadzeniem, uregulowane zostały w art. 526 k.c. i dotyczą

wprowadzenia po stronie zobowiązanego, osoby nabywcy obok dotychczasowego

9

dłużnika, którym w dalszym ciągu pozostaje zbywca. Dochodzi z mocy ustawy do

kumulatywnego przystąpienia nabywcy do długu zbywcy, przy czym

odpowiedzialność nabywcy ograniczona jest do wartości nabytego gospodarstwa.

Oba te podmioty są dłużnikami solidarnymi. Z chwilą zawarcia umowy nabycia

gospodarstwa wierzyciel może domagać się zaspokojenia swojej wierzytelności

także od nabywcy. Charakter długu nie ulega zmianie, także w odniesieniu do biegu

terminu przedawnienia. Nie dochodzi bowiem do powstania drugiego (innego),

własnego długu nabywcy. Jeśli dług zbywcy ukształtowany został i stwierdzony

zawartą przed sądem ugodą wierzyciela z dłużnikiem, to przystąpienie nabywcy

dotyczy takiego właśnie długu, łącznie z przewidzianym art. 125 § 1 k.c. terminem

przedawnienia. Nie ma podstaw do przyjęcia, że roszczenie wierzyciela

przedawniać się będzie według innych reguł w stosunku do nabywcy.

Termin przedawnienia związany jest z konkretnym długiem i wiąże tak zbywcę,

jak i nabywcę. Nie ma znaczenia dla odpowiedzialności nabywcy źródło powstania

długu, jeśli jest związany z prowadzeniem gospodarstwa rolnego. Błędnie Sąd

Apelacyjny powiązał odpowiedzialność nabywcy z umową sprzedaży pasz, która

łączyła powodów i Norberta K.. Nie znajduje zastosowania dla określenia

charakteru długu i terminu przedawnienia ani art. 554 k.c. ani art. 118 k.c.,

ponieważ odpowiedzialność pozwanego dotyczy długu zbywcy, w odniesieniu do

którego ma zastosowanie termin przedawnienia wskazany w art. 125 § 1 k.c.

Nie dochodzi do objęcia nabywcy ugodą, której nie był stroną, ponieważ jego

odpowiedzialność dotyczy zobowiązania byłego właściciela gospodarstwa rolnego,

które istniało w czasie zawierania umowy nabycia tego gospodarstwa.

Z powyższych względów zachodzi konieczność rozpoznania przez Sąd

drugiej instancji sprawy w odniesieniu do zakresu i granic zaskarżenia wyroku

przez pozwanego, przy uwzględnieniu, że roszczenia powodów nie uległy

przedawnieniu.

Na podstawie art. 39815

k.p.c. zaskarżony wyrok został uchylony, a sprawa

przekazana Sądowi drugiej instancji celem ponownego rozpoznania.

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego pozostawione zostało

końcowemu orzeczeniu w oparciu o art. 108 § 2 w związku z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

10

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.