Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 14 lipca 2010 r.

V CSK 4/10

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Wyrok z dnia 14 lipca 2010 r., V CSK 4/10

Niezapłacone raty wynagrodzenia, o jakich mowa w art. 70915

k.c.,

podlegają zmniejszeniu o korzyść uzyskaną przez finansującego na skutek

zawarcia nowej umowy leasingu.

Sędzia SN Lech Walentynowicz (przewodniczący)

Sędzia SN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

Sędzia SN Zbigniew Kwaśniewski

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa "P.C.", spółki z o.o. w likwidacji w S.

przeciwko "N.", spółce z o.o. w K. o zapłatę, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie

Cywilnej w dniu 14 lipca 2010 r. skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu

Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 września 2009 r.

oddalił skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 26 marca 2009 r. zasądził od

pozwanej "N.", spółki z o.o. w K. na rzecz powódki "P.C.", spółki z o.o. w likwidacji

w S. kwotę 170 639,52 zł z ustawowymi odsetkami. Z ustaleń wynika, że strony w

dniu 12 czerwca 2006 r. zawarły na okres 60 miesięcy umowę leasingu kotła

energetycznego. Wobec zaległości w płatności rat leasingowych pozwana

wypowiedziała ze skutkiem natychmiastowym umowę i wezwała powódkę do

zwrotu przedmiotu leasingu oraz zapłaty odszkodowania w wysokości

nieuregulowanych rat. W dniu 26 czerwca 2007 r. nastąpił zwrot przedmiotu

leasingu, a w dniu 16 sierpnia 2007 r. pozwana zawarła z "C.S.", spółką z o.o. w

N.R. umowę leasingu zwróconego kotła energetycznego. Okres używania

przedmiotu leasingu został ustalony w nowej umowie na 60 miesięcy, a jego

wartość określono na kwotę 860 000 zł.

Wobec rozwiązania umowy i zwrotu przedmiotu leasingu pozwana była

zobowiązana do zwrotu powódce kwoty 222 423,52 zł podatku VAT należnego od

rat przypadających po rozwiązaniu umowy, potrąciła jednak wierzytelność z tego

tytułu z własną wierzytelnością w kwocie 51 784,00 zł, stanowiącą ratę

niezapłaconą do dnia rozwiązania umowy oraz z wierzytelnością z tytułu

odszkodowania za rozwiązanie umowy. Sąd Okręgowy uznał potrącenie kwoty

170 639,52 zł za bezskuteczne, wobec bowiem zawarcia nowej umowy leasingu

pozwana nie poniosła szkody, zatem nie przysługuje jej żadna wierzytelność z

tytułu odszkodowania za rozwiązanie umowy.

Sąd Apelacyjny w Katowicach wyrokiem z dnia 8 września 2009 r. oddalił

apelację pozwanej, dodatkowo ustalając, że na podstawie nowej umowy leasingu

kolejny leasingobiorca został zobowiązany do uiszczenia rat leasingowych na

łączną kwotę 1 083 788,54 zł, powiększoną o należny podatek VAT. Wobec tego,

że wypowiedzenie łączącej strony umowy nastąpiło na skutek okoliczności, za które

powódka ponosi odpowiedzialność, pozwana była uprawniona – na podstawie

umowy i art. 70915

k.c. – do żądania od powódki wszystkich przewidzianych w

umowie, niezapłaconych rat. Ich wysokość wynosiła łącznie kwotę 1 011 016,00 zł,

a więc mniej niż suma rat należnych od nowego leasingobiorcy.

Oceniając zasadność podniesionego przez pozwaną zarzutu potrącenia, Sąd

Apelacyjny uznał, że odszkodowanie, o jakim mowa w art. 70915

k.c., nie należy się,

podlega ono bowiem obniżeniu o korzyści, jakie finansujący odniósł wobec

wcześniejszego rozwiązania umowy. Korzyściami są wszelkie profity ekonomiczne,

które finansujący uzyskuje w wyniku rozwiązania umowy leasingu, w tym również

przez przekazanie przedmiotu leasingu w dalszy leasing. W takiej sytuacji korzyścią

dla finansującego są raty leasingowe, objęte kolejnym leasingiem, a nie tylko

wartość zwróconego przedmiotu leasingu. Wobec tego, że korzyści z tytułu nowego

leasingu wyniosą więcej niż odszkodowanie stanowiące sumę rat niezapłaconych

przez powódkę do końca umowy, pozwanej nie przysługiwała wierzytelność wobec

powódki, a oświadczenie o potrąceniu nie wywołało skutków prawnych. W

konsekwencji sąd uznał roszczenie powódki za uzasadnione na postawie art. 405

k.c., ponieważ przez odmowę zwrotu przez pozwaną należnego powódce

nadpłaconego podatku VAT pozwana wzbogaciła się kosztem powódki.

Skargę kasacyjną wniosła pozwana, opierając ją na obydwu podstawach.

W ramach pierwszej zarzuciła naruszenie art. 70915

k.c. przez błędną wykładnię,

polegającą na przyjęciu, że korzyść uzyskaną przez finansującego, o którą należy

pomniejszyć roszczenie o zapłatę sumy niezapłaconych rat do końca trwania

umowy leasingu, może stanowić przyszły efekt finansowy, wynikający z faktu

zadysponowania odzyskanym przedmiotem leasingu, a w ramach drugiej

naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia zebranego

materiału dowodowego oraz art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. przez

pominięcie w uzasadnieniu orzeczenia podnoszonych przez nią twierdzeń oraz

dowodów odnośnie do wysokości korzyści jakie odniosła. W konkluzji wniosła o

uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje: (...)

Artykuł 70915

k.c. stanowi, że w razie wypowiedzenia przez finansującego

umowy leasingu na skutek okoliczności, za które korzystający ponosi

odpowiedzialność, finansujący może żądać od korzystającego natychmiastowego

zapłacenia wszystkich przewidzianych w umowie niezapłaconych rat,

pomniejszonych o korzyści, jakie uzyskał wskutek ich zapłaty przed umówionym

terminem i rozwiązania umowy leasingu. Pojęcie korzyści, o jakich mowa w tym

przepisie, podobnie jak w art. 7095

§ 3 i art. 7098

§ 5 k.c., nie zostało zdefiniowane.

W doktrynie spotykane są wypowiedzi ujmujące to pojęcie wąsko jako oszczędności

w wydatkach ponoszonych na utrzymanie rzeczy, w tym w wydatkach z tytułu

kosztów obsługi długu zaciągniętego na zakup przedmiotu leasingu. W innych

wypowiedziach wskazuje się także na korzyści płynące z faktu odzyskania

przedmiotu leasingu i zrobienia z niego użytku przez sprzedaż, oddanie w

dzierżawę, najem lub przez zawarcie nowej umowy leasingu.

W ocenie Sądu Najwyższego, wąskie ujmowanie korzyści nie jest trafne, nie

można bowiem nie dostrzegać, że obok korzyści płynących z faktu wcześniejszej,

natychmiastowej spłaty wszystkich rat niezapłaconych do końca obowiązywania

umowy, leasingodawca odzyskuje także przedmiot leasingu, którym może

rozporządzać. Może zatem zawrzeć nową umowę leasingu, nawet na

korzystniejszych warunkach, a niezapłacone raty wynagrodzenia, o jakich mowa w

art. 70915

k.c., podlegają zmniejszeniu o korzyść uzyskaną przez finansującego na

skutek zawarcia nowej umowy leasingu. Jeżeli zatem uzyskiwane od nowego

leasinobiorcy świadczenia będą wyższe niż te, które uzyskałby od poprzedniego do

końca okresu, na jaki była zawarta umowa, to różnica tych świadczeń także stanowi

korzyść określoną w art. 70915

k.c., fakt zaś, że świadczenia od nowego

leasingobiorcy uzyskane będą po dniu rozwiązania umowy z poprzednim, co

zresztą jest oczywiste, nie ma znaczenia; nie chodzi, jak twierdzi skarżąca, o

korzyść ocenianą na dzień rozwiązania umowy, ale o korzyść uzyskaną przez

finansującego za okres od rozwiązania umowy do upływu okresu, na jaki została

zawarta.

Z wiążących Sąd Najwyższy ustaleń wynika, że świadczenia od nowego

leasingobiorcy przewyższą sumę niezapłaconych rat. Ustalenie to dotyczy

wprawdzie całego okresu umowy zawartej z nowym leasingobiorcą, podczas gdy

należało uwzględnić jedynie okres od dnia zawarcia nowej umowy do końca okresu,

w którym obowiązywać miała umowa poprzednia, jednak w okolicznościach sprawy

nie ma podstaw do twierdzenia, że świadczenia od nowego leasingodawcy za ten

okres byłyby niższe niż żądana w pozwie kwota nadpłaconego przez powódkę

podatku VAT. Trafnie zatem uznały Sądy orzekające w sprawie, że potrącenie

przez skarżącą wierzytelności powódki z tego tytułu z własną wierzytelnością z

tytułu niezapłaconych do końca obowiązywania umowy rat było bezskuteczne i

uprawniało powódkę do dochodzenia tej należności na podstawie art. 405 k.c.,

którego naruszenia skarżący w podstawach skargi kasacyjnej nie zarzucił.

Z tych względów orzeczono, jak w sentencji (art. 39814

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.