Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 sierpnia 2010 r.

I UK 74/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 74/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 sierpnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kwaśniewski (przewodniczący)

SSN Halina Kiryło

SSN Roman Kuczyński (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania B. Spółki Akcyjnej

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanej S. G.

o ustalenie istnienia obowiązku ubezpieczenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 24 sierpnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 27 października 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Decyzją z dnia 29 grudnia 2006 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych I

stwierdził, że S. G. nie podlega ubezpieczeniom społecznym - emerytalnemu,

rentowym, chorobowemu i wypadkowemu w okresie od dnia 10 października 2005

2

r. do 21 maja 2006 r. jako pracownik z tytułu zatrudnienia Przedsiębiorstwie

Farmaceutycznym „P.” Sp. z o.o. (obecnie działająca pod firmą „B." spółka

akcyjna).

Odwołanie od powyższej decyzji złożyła spółka wnosząc o jej uchylenie i

umorzenie postępowania w sprawie.

Wyrokiem z dnia 15 maja 2008 r. Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych oddalił odwołanie.

Sąd ustalił, iż w dniu 10 października 2005 r. S. G. zawarła z

Przedsiębiorstwem Farmaceutycznym „P." spółką z ograniczoną

odpowiedzialnością umowę o pracę na czas określony od 10 października 2005 r.

do 10 kwietnia 2006 r. Została zatrudniona na stanowisku dyrektora do spraw

rozwoju na pełen etat z wynagrodzeniem 20.000 złotych brutto. Jednocześnie z

umową o pracę została zawarta umowa o zakazie konkurencji w okresie

zatrudnienia. W dniu 7 października 2005 r. zostało wydane zaświadczenie

lekarskie o zdolności zainteresowanej do pracy. W dniu 11 kwietnia 2006 r. strony

zawarły kolejną umowę o pracę na czas określony do daty porodu, który miał

miejsce 21 mają 2006 r. Umowa o pracę uległa rozwiązaniu z dniem 21 maja 2006

r. Zostały wystawione dwa świadectwa pracy, pierwsze wskazujące na datę ustania

stosunku pracy - 20 maja i kolejne wskazujące dzień 21 maja 2006 roku. S. G.

została zgłoszona przez ŁPF „P." do ubezpieczeń społecznych i ubezpieczenia

zdrowotnego od dnia 10 października 2005 r., jako pracownik. Zgłoszenie do

ubezpieczeń społecznych zostało złożone w dniu 17 października 2005 r. Po

siedmiu dniach zatrudnienia tj. 18 października 2005 r. S. G. stała się niezdolna do

pracy z powodu zagrożonej ciąży. Za okres od 18 października do 19 listopada

2006 r. wynagrodzenie z tytułu niezdolności do pracy otrzymała od swego

pracodawcy, a następnie do 17 kwietnia 2006 r. pobierała zasiłek chorobowy,

następnie od 18 kwietnia 2006 r. do 20 maja 2006 r. pobierała świadczenie

rehabilitacyjne.

Sąd pierwszej instancji wskazał, iż brak jest jakiejkolwiek dokumentacji

potwierdzającej wykonywanie czynności w ramach pełnienia obowiązków na

umówionym stanowisku pracy. W spółce „P." do momentu zatrudnienia

zainteresowanej nie istniało stanowisko „dyrektora do spraw rozwoju". Wcześniej tj.

3

w okresie od 3 czerwca 2002 r. do 10 lipca 2004 r. takie same obowiązki

wykonywał P. B. zatrudniony jako „kierownik do spraw rozwoju" z wynagrodzeniem

6.000 złotych miesięcznie. Po przejściu S. G. na zwolnienie lekarskie i po

rozwiązaniu umowy o pracę z dniem 20 maja 2006 r. nikt nie został zatrudniony na

jej miejsce. Sąd ustalił również, iż w przedmiotowym okresie S. G. była

współwłaścicielem i prezesem w firmie „S. I." zajmującej się obrotem

nieruchomościami oraz współwłaścicielem firmy „K." zajmującej się produkcją

domów drewnianych. Ponadto w okresie od 28 lutego 2000 r. do 31 sierpnia 2001 r.

pracowała w Laboratorium firmy „K." jako koordynator wdrażania systemu jakości

ISO 9000, której właścicielem i prezesem jest jej mąż. Po połączeniu

przedsiębiorstwa „K.a" z firmą farmaceutyczną „M." jest członkiem Rady

Nadzorczej ostatniej z nich. Sąd Okręgowy wskazał wreszcie, że S. G. jest żoną

członka Rady Nadzorczej przedsiębiorstwa „P." - obecnie „B". Od 2005 r. firma

zatrudniającą zainteresowaną współpracuje z firmą U. G., która jest jej teściową.

Od 2006 r. U. G. piastuje stanowisko wiceprezesa w zarządzie przedsiębiorstwa

„B".

Dokonując oceny dowodów Sąd zaznaczył, iż nie dał wiary zeznaniom

zainteresowanej i J. P., w których wskazywali na realność zawartej między nimi

umowy o pracę z dnia 10 października 2005 r. oraz faktyczne świadczenie pracy

przez zainteresowaną w ramach tejże umowy. Nie znajdują one potwierdzenia w

innych dowodach, w szczególności brak jest dokumentów potwierdzających

wykonywanie pracy. Zachodziły również rozbieżności w zakresie obszaru

działalności zainteresowanej, nie potrafiono wskazać konkretnego zakresu

obowiązków, dokumentacja związana ze stosunkiem pracy zainteresowanej

potwierdzała jedynie fakt formalnego jej sporządzenia.

W tym stanie rzeczy Sąd uznał odwołanie za bezzasadne. Przywołał treść

art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o

systemie ubezpieczeń społecznych, a także art. 1 ust. 1 i art. 4 ust. 1 i 2 ustawy z

dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia

społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Sąd Okręgowy wskazał, iż mając na

uwadze całokształt okoliczności faktycznych przedmiotowej sprawy uprawnione jest

twierdzenie, iż umowa o pracę zawarta przez S. G. została zawarta dla pozoru

4

celem uzyskania świadczeń w postaci zasiłku chorobowego, a w dalszej kolejności

macierzyńskiego (art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.). O pozorności umowy o

pracę przemawiał: brak kwalifikacji wnioskodawczyni do zajmowania powierzonego

jej stanowiska; ustalenie wysokiego (ponad trzykrotnie wyższego) wynagrodzenia w

stosunku do kwot wypłacanym drugiemu pracownikowi zatrudnionemu poprzednio

na analogicznym stanowisku, brak dowodów świadczenia pracy przez

wnioskodawczynie; „krótkotrwałość" zatrudnienia przed dniem powstania

niezdolności do pracy; zatrudnienie wnioskodawczyni na specjalnie utworzonym dla

niej stanowisku pracy; powiązania rodzinne zainteresowanej.

Apelację od powyższego rozstrzygnięcia złożył płatnik - firma „B." spółka

akcyjna.

Wyrokiem z dnia 27 października 2009 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych oddalił apelację. Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw

do twierdzenia, iż w sprawie dokonano ustaleń faktycznych w sposób naruszający

art. 233 § 1 k.p.c. Fakty ustalone w sprawie świadczyły o pozorności umowy o

pracę. Przedstawione przez Sąd pierwszej instancji okoliczności pozwalały na

przyjęcie fikcyjności złożonych oświadczeń woli. Zainteresowana nie miała zamiaru

świadczyć pracy i jej nie świadczyła, a jedynym celem zawarcia umowy o pracę

była chęć uzyskania ubezpieczenia społecznego. W powyższym ustaleniu Sąd

Apelacyjny nie doszukał się naruszenia przepisów art. 83 k.c. w związku z art. 300

k.p. Zawarta umowa o pracę oceniana w kontekście wszystkich okoliczności

sprawy oraz doświadczenia życiowego świadczą o pozornym jej charakterze. Sąd

Apelacyjny dodatkowo zauważył, iż krótkotrwałość zatrudnienia, wysokość

wynagrodzenia nieprzystająca do wynagrodzenia pozostałych osób zatrudnionych

na kierowniczych stanowiskach, wykonywanie tych samych zadań uprzednio za

mniejszym wynagrodzeniem, powiązania rodzinne pomiędzy osobami

wchodzącymi w skład organu spółki a zainteresowaną, brak formalnych ale i

merytorycznych kwalifikacji pozwalają także uznać, iż przedmiotowa umowa o

pracę była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.p.c.).

Skargę kasacyjną wniosła „B." spółka akcyjna powołując się w niej na

naruszenie przepisów postępowania: - art. 382 k.p.c. przez pominięcie przez

Sąd Apelacyjny przy orzekaniu materiału zebranego w postępowaniu apelacyjnym,

5

w postaci zeznań świadków dotyczących wysokości wynagrodzenia wypłacanego

obecnie osobie wykonującej zadania powierzone uprzednio zainteresowanej w

zawartej przez nią umowie o pracę oraz pominięcie zeznań, które potwierdziły, że

zainteresowana pojawiała się w pracy i realizowała obowiązki wynikające z umowy

o pracę, - art. 231 k.p.c. w związku z art. 385 i 391 § 1 k.p.c. poprzez oparcie

wydanego orzeczenia na domniemaniu faktycznym niewykonywania pracy przez

zainteresowaną, w sytuacji, gdy fakty powołane przez sąd jako przesłanki tego

domniemania w świetle logiki i doświadczenia życiowego nie pozwalały na przyjęcie

wyprowadzonego z nich wniosku, w szczególności nie zostało udowodnione, że w

przedmiotowej sprawie strony umowy o pracę mogły zaplanować zaprzestanie

świadczenia pracy z powodu choroby. Ponadto wskazano naruszenie prawa

materialnego: - art. 6 k.c. w związku z art. 300 k.p. przez nieuzasadnione

przyjęcie, że wobec postawienia przez organ rentowy zarzutu nieistnienia stosunku

pracy wiążącego powódkę i ubezpieczoną, ciężar dowodu co do wykazania, iż

praca w ramach nawiązanego stosunku pracy była rzeczywiście wykonywana

spoczywał na stronach umowy o pracę (wnioskodawcy i zainteresowanej), podczas

gdy ciężar dowodu co do tej okoliczności powinien spoczywać na organie

rentowym, kwestionującym ważność zawartej umowy: - art. 22 k.p. w związku z art.

6 ust. 1 pkt. 1 i art. 13 ust. 1 ustawy system ubezpieczeń społecznych przez ich

niezastosowanie, wobec przyjęcia, że zainteresowana nie podlegała

ubezpieczeniom społecznym, mimo zawarcia i realizacji umowy o pracę: - art. 83

k.c. w związku z art. 300 k.p. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie, wobec

uznania zawartej umowy o pracę za pozorną, w sytuacji gdy strony w sposób

dostateczny wyraziły wolę zawarcia umowy o pracę i wywołania skutków prawnych

związanych z jej zawarciem oraz faktycznie realizowały wynikające z tej umowy

wzajemne obowiązki pracownika i pracodawcy, - art. 58 § 2 k.c. w związku z art.

300 k.p. przez ich niewłaściwe zastosowanie, poprzez przyjęcie, że umowa o pracę

była sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, mimo braku określenia przez

Sąd Apelacyjny konkretnych zasad tego współżycia, które zostały naruszone na

skutek zawarcia tej umowy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

6

Zarzuty skargi kasacyjnej nie uzasadniają jej wniosków. Sąd Najwyższy nie

rozpoznaje sprawy, lecz tylko skargę kasacyjną w zakresie zarzutów jej podstaw

(art. 39813

§ 1 w związku z art. 3983

§ 1 k.p.c.). Kontrola zaskarżonego orzeczenia

nie jest też pełna, gdyż podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów (art. 3983

§ 3 k.p.c.). Granicę

zatem postępowania dowodowego i ustaleń faktycznych stanowi dwuinstancyjne

postępowanie przed sądami powszechnymi. W postępowaniu kasacyjnym nie jest

dopuszczalne powołanie nowych faktów i dowodów, a Sąd Najwyższy jest

związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego

orzeczenia (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Powyższe nie jest bez znaczenia dla oceny

pierwszej podstawy skargi kasacyjnej, gdyż zaskarżony wyrok oparto na ustaleniu

pozorności umowy o pracę, zawartej bez wykonywania pracy dla uzyskania

świadczenia z ubezpieczenia społecznego. Zarzuty procesowe skargi nie

podważają tego ustalenia. Po pierwsze, przepis art. 231 k.p.c. dotyczy ustalania

faktów na podstawie innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Kasacyjna

kontrola zastosowania art. 231 k.p.c. nie może pomijać ograniczenia z art. 3983

§ 3

k.p.c. (podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia

faktów lub oceny dowodów). Skarga kasacyjna przysługuje od wyroku Sądu drugiej

instancji, który nie wskazał w uzasadnieniu, że określonego ustalenia dokonał na

podstawie art. 231 k.p.c. To Sąd pierwszej instancji stwierdził, że postępowanie

dowodowe wykazało, iż rzeczywistym celem zawartej umowy o pracę nie była wola

nawiązania przez strony stosunku pracy i świadczenie pracy, lecz jedynie zamiar

uzyskania świadczenia z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Sąd Okręgowy w

szczególności wskazywał na takie fakty, jak stworzenie dla zainteresowanej

stanowiska pracy, brak efektów pracy (poza wydrukiem zestawienia cen i

przeszkoleniem BHP), szybkie przejście na zwolnienie lekarskie, nieadekwatne do

kwalifikacji wynagrodzenie, w świetle których zapewnienia skarżącego i

zainteresowanej o rzeczywistym charakterze zatrudnienia nie są wiarygodne.

Przyjmując, że są to samodzielne ustalenia Sądu drugiej instancji na podstawie art.

382 k.p.c. należy odróżnić fakty od ich oceny. Wobec ustaleń o braku kwalifikacji

zainteresowanej do zajmowania powierzonego jej stanowiska, ustalenie wysokiego

(ponad trzykrotnie wyższego) wynagrodzenia w stosunku do kwot wypłacanym

7

drugiemu pracownikowi zatrudnionemu poprzednio na analogicznym stanowisku,

brak dowodów świadczenia pracy przez zainteresowaną, „krótkotrwałość"

zatrudnienia przed dniem powstania niezdolności do pracy, zatrudnienie na

specjalnie utworzonym dla niej stanowisku pracy, powiązania rodzinne

zainteresowanej, Sąd drugiej instancji uprawniony był do oceny, iż wszystkie te

okoliczności oraz doświadczenie życiowe świadczą o pozornym charakterze

umowy o pracę. Powyższa ocena nie jest sprzeczna z ustalonymi (a nawet

niespornymi) faktami (art. 231 k.p.c.). Domniemanie faktyczne nie jest bez

znaczenia w sprawach, w których rzeczywista wola stron ukrywana jest pod inną

treścią dokumentu - umowy o pracę. W takiej sytuacji niesporne istotne fakty mogą

stanowić podstawę do ustalenia innych faktów. Przepis art. 231 k.p.c. nie jest

jednak odpowiednią podstawą zarzutu, że Sąd nie zbadał, czy w przedmiotowej

sprawie strony umowy o pracę mogły zaplanować zaprzestanie świadczenia pracy

z powodu choroby. Jak wskazano granicę postępowania dowodowego stanowi

postępowanie sądowe w drugiej instancji, natomiast w skardze brak jest zarzutów

naruszenia przepisów postępowania, które podważałyby dokonane ustalenia stanu

faktycznego. Nie wystarcza bowiem sama polemika zawarta w twierdzeniu, że „(...)

fakty powołane przez sąd jako przesłanki tego domniemania w świetle logiki i

doświadczenia życiowego nie pozwalały na przyjęcie wyprowadzonego z nich

wniosku”.

Po drugie, zarzut naruszenia art. 6 k.c. także nie znajduje uzasadnienia. Sąd

rozstrzyga sprawę według właściwego prawa materialnego na podstawie

koniecznych ustaleń faktycznych. Na te ustalenia składają się nie tylko dowody,

które przedstawiają w pierwszej kolejności same strony, zgodnie z obowiązkiem

wynikającym z art. 232 k.p.c. Odwołanie do reguły z art. 6 k.c. ma znaczenie, gdy

dany fakt nie został udowodniony wbrew twierdzeniu osoby, która z faktu tego

wywodzi skutki prawne. Sąd Najwyższy w wyroku z 15 lutego 2007 r. (I UK 269/06,

OSNP 2008 nr 5-6, poz. 78) stwierdził, że: „Na organie rentowym, który przyjął

zgłoszenie do ubezpieczenia pracowniczego i nie kwestionował tytułu tego

zgłoszenia oraz przyjmował składki, spoczywa ciężar dowodu, że strony umowy o

pracę złożyły fikcyjne oświadczenia woli".

8

W niniejszej sprawie organ rentowy, po zgłoszeniu S. G. do ubezpieczenia i

rozpoczęciu niezdolności do pracy, przeprowadził postępowanie kontrolne i wydał

decyzję wyraźnie stwierdzającą, że praca nie była wykonywana i brak jest podstaw

do ubezpieczenia. Kwestia ta została zbadana na podstawie przeprowadzonych

dowodów, w tym zeznań świadków powoływanych na wniosek obu stron procesu.

Przepis art. 6 k.c. byłby naruszony, gdyby Sąd uniemożliwił stronie wskazanie

dowodów, z których wywodziła skutki prawne, lub pominął te dowody.

Postępowanie dowodowe przeprowadzone zostało w zakresie wyznaczonym przez

przepisy prawa procesowego. W sporze sądowym reguły dowodowe są szersze niż

zwykły obowiązek strony wskazania dowodów dla ustalenia faktów, z których

wywodzi skutki prawne. Przykładowo każda ze stron obowiązana jest do złożenia

oświadczenia co do twierdzeń strony przeciwnej, dotyczących okoliczności

faktycznych (art. 210 § 2 k.p.c.). Zatem jeżeli organ rentowy na podstawie

materiałów zgromadzonych w postępowaniu administracyjnym zarzucił fikcję

umowy o pracę i brak zatrudnienia, to w postępowaniu sądowym skarżący był

zobowiązany co najmniej do odniesienia się do tych zarzutów (art. 221 k.p.c.).

Oczywiście sam mógł wykazać fakty przeciwne niż twierdzone (art. 232 k.p.c.).

Poza tym ustalenia Sądu uwzględniają dalsze reguły dowodowe (art. 213 § 1, 228 §

1 k.p.c., 230, 231 k.p.c.).

Po trzecie w niniejszej sprawie niezasadne zarzuty procesowe przesądziły

też o negatywnej ocenie zarzutów materialnych skargi. Wobec wiążącego ustalenia

o niewykonywaniu pracy nie można przyjąć, że doszło do naruszenia art. 83 § 1

k.c. Podstawą ubezpieczenia społecznego jest rzeczywiste zatrudnienie, a nie

sama umowa o pracę (art. 22 k.p., art. 6 ust. 1 pkt 1 i art. 13 pkt 1 ustawy z 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych). Umowa o pracę nie jest

czynnością wyłącznie kauzalną, gdyż w zatrudnieniu pracowniczym chodzi o

wykonywanie pracy. Brak pracy podważa umowę o pracę. Innymi słowy jej

formalna strona, nawet połączona ze zgłoszeniem do ubezpieczenia społecznego,

nie stanowi podstawy takiego ubezpieczenia. Zarzut naruszenia art. 83 § 1 k.c.

oparty jest na twierdzeniach faktycznych przeciwnych do ustalonych w sprawie. W

zaskarżonym wyroku ustalono, że umowę o pracę zawarto bez zamiaru

wykonywania pracy i w celu uzyskania świadczeń z ubezpieczenia. Pozorność z

9

art. 83 § 1 k.c. koliduje bezpośrednio z wolnością umów, gdyż ta ostatnia wyklucza

oświadczenie złożone świadomie dla pozoru drugiej stronie, która zna taki

charakter oświadczenia i na to się zgadza. Pozorność umowy o pracę składa się z

oświadczeń woli wadliwych, ze względu na zakładaną fikcyjność umowy. Ważne

jest zwrócenie uwagi, że ustalenie treści oświadczenia woli należy do warstwy

faktycznej sprawy, co jest wiążące (art. 39813

§ 2 k.p.c.). W ramach podstawy

kasacyjnej, ustalenie to nie podlega kontroli kasacyjnej w jakimkolwiek aspekcie

(por. wyroki Sądu Najwyższego: z 23 stycznia 1997 r., I CKN 51/96, OSNC nr 6-7,

poz. 179; z 10 września 1999 r., II UKN 7/99, OSNP 2000 nr 23, poz. 865; z 6

listopada 1996 r., II UKN 9/96, OSNP 1997 nr 11, poz. 201).

Z tych motywów orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.