Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Uchwała · 16 września 2010 r.

III CZP 56/10

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Uchwała z dnia 16 września 2010 r., III CZP 56/10

Sędzia SN Marek Sychowicz (przewodniczący)

Sędzia SN Dariusz Dończyk

Sędzia SN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa syndyka masy upadłości "P.B.I." S.A.

w likwidacji w upadłości likwidacyjnej w S.B. przeciwko Józefowi S. o zapłatę, po

rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na posiedzeniu jawnym w dniu 16 września 2010 r.

zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Apelacyjny w Warszawie

postanowieniem z dnia 23 lutego 2010 r.:

„Czy syndyk masy upadłości ma legitymację do ściągnięcia od akcjonariuszy

uzupełniających wpłat na pokrycie kapitału zakładowego, których termin płatności

określony uchwałą o podwyższenie kapitału zakładowego nie upłynął przed datą

ogłoszenia upadłości obejmującej likwidację majątku spółki akcyjnej, a

akcjonariusze nie zostali wezwani do uzupełnienia wkładu przez likwidatora?”

podjął uchwałę:

Syndyk masy upadłości spółki akcyjnej ma legitymację do ściągnięcia

od akcjonariuszy uzupełniających wpłat na pokrycie kapitału zakładowego,

których termin płatności jeszcze nie upłynął przed datą ogłoszenia upadłości

obejmującej likwidację majątku spółki akcyjnej, a akcjonariusze nie zostali

wezwani do uzupełnienia wkładu przez likwidatorów zgodnie z art. 471 k.s.h.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Warszawie, rozpoznając apelację pozwanego Józefa S. od

wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 30 czerwca 2009 r., powziął istotne

wątpliwości i na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. przedstawił Sądowi Najwyższemu do

rozstrzygnięcia zagadnienie prawne, które powstało na tle następującego stanu

faktycznego.

Powód syndyk masy upadłości "P.B.I." S.A. w likwidacji w upadłości

likwidacyjnej wniósł o orzeczenie nakazem zapłaty w postępowaniu nakazowym,

aby Józef S. zapłacił na jego rzecz kwotę 150 000 zł z ustawowymi odsetkami od

dnia 15 maja 2008 r. Powołując się na spełnienie przesłanek z art. 471 k.s.h.,

wskazał, że pozwany obowiązany jest do uzupełnienia kapitału zakładowego spółki,

podwyższonego uchwałą nadzwyczajnego zgromadzenia akcjonariuszy o kwotę

400 000 zł. Pozwanemu przysługuje 250 akcji uprzywilejowanych imiennych o

wartości nominalnej 1000 zł każda, a opłacona przez niego wartość kapitału wynosi

100 000 zł. Odwołując się do pisma pozwanego z dnia 12 maja 2008 r., powód

podniósł, że spełnia ono warunki uznania niewłaściwego, gdyż pozwany nie

zakwestionował istnienia długu, a powołał się jedynie na okoliczność, iż syndyk nie

jest uprawniony do dochodzenia roszczenia i nie jest ono wymagalne.

W dniu 20 listopada 2008 r. Sąd Okręgowy wydał nakaz zapłaty, w którym

nakazał pozwanemu, aby zapłacił powodowi kwotę 150 000 zł z ustawowymi

odsetkami.

Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2009 r. Sąd Okręgowy utrzymał w mocy ten

nakaz, wpisując w komparycji orzeczenia oznaczenie strony powodowej jako

"syndyk masy upadłości »P.B.I.« S.A. w likwidacji w upadłości".

Wątpliwości Sądu Apelacyjnego, rozpoznającego apelację pozwanego, wiążą

się z tym, że literalna wykładnia art. 471 k.s.h. wskazuje, iż uprawnionym do

ściągnięcia wpłat od akcjonariuszy jest likwidator. To likwidator jako podmiot

uprawniony do żądania uzupełniania pokrycia kapitału zakładowego, po zbadaniu

całokształtu sytuacji prawno-finansowej spółki, wyznacza wielkość wpłat

uzupełniających, które mają wnieść poszczególni akcjonariusze i wzywa ich do

dokonania wpłat w kolejności i wielkości określonej w art. 471 k.s.h. (...)

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wykładnia literalna art. 471 k.s.h. dostarcza wielu argumentów

przemawiających za tym, że określone w nim uprawnienie do ściągnięcia od

akcjonariuszy zaległych wpłat na akcje zostało przyznane likwidatorom i tylko oni

mogą z niego korzystać. Trafne jest także spostrzeżenie, że postępowanie

upadłościowe i likwidacja spółki akcyjnej są uregulowane w odrębnych ustawach,

które określają kompetencje syndyka masy upadłości oraz likwidatora spółki

akcyjnej. Porównując odpowiednie regulacje kodeksu spółek handlowych i ustawy z

dnia 28 lutego 2003 r. – Prawo upadłościowe i naprawcze (jedn. tekst Dz.U. z 2009

r., Nr 175, poz. 1361 ze zm. – dalej "Pr.u.n.") nie można też wprost wskazać

przepisu, z którego wynikałoby uprawnienie syndyka do ściągnięcia wierzytelności

od akcjonariuszy na podobnych zasadach, jak wynika to z art. 471 k.s.h. Co więcej,

z art. 331 Pr.u.n. wynika, że likwidacja wierzytelności upadłego odbywa się przez

ich ściągnięcie, a w przypadku roszczeń jeszcze niewymagalnych, przez ich zbycie.

Można wobec tego uznać, że skoro żaden przepis ustawy nie wyposaża

syndyka w uprawnienie do ściągnięcia od akcjonariuszy zaległych wpłat na kapitał

zakładowy, to syndyk może tylko ściągnąć od akcjonariuszy spłaty na akcje, których

ustalony w statucie termin już nadszedł, a zaległe spłaty, które są jeszcze

niewymagalne, może zbyć. Taka interpretacja pozostaje jednak w wyraźnej

sprzeczności z funkcją, jaką pełni w spółce akcyjnej kapitał zakładowy, będący

konstrukcją, przez którą ustawodawca nakłada na spółkę i jej wspólników

obowiązek utrzymywania przez czas istnienia spółki określonego w ustawie i

statucie majątku (aktywów). Obowiązek ten nie stanowi gwarancji, że spółka będzie

zawsze wypłacalna, jest on jednak wyraźnym sygnałem dla wierzycieli spółki, iż jej

majątek powinien wynosić co najmniej tyle, ile kapitał zakładowy. Mając na

względzie, że kapitał zakładowy jest częścią majątku spółki, a o jego losach na

bieżąco decyduje zarząd, wierzyciel nie ma pewności, czy w konkretnej chwili

majątek ten rzeczywiście wynosi tyle, ile kapitał zakładowy. Warto jednak

podkreślić, że takiej pewności nie ma także wierzyciel przedsiębiorcy, który jest

osobą fizyczną, gdyż majątek takiej osoby również może ulec znacznemu

zmniejszeniu w okresie od chwili powstania zobowiązania do chwili jego wykonania.

Kapitał zakładowy, który powstaje z wkładów wnoszonych przez

akcjonariuszy, ma jednak zapewnić to, że w ryzyku gospodarczym związanym z

działalnością gospodarczą prowadzoną przez spółkę uczestniczą oni do wysokości

zadeklarowanych wkładów; konsekwencją tej zasady jest właśnie art. 471 k.s.h.

Mając na względzie, że likwidacja spółki nie zawsze musi być związana z jej

niewypłacalnością, ustawodawca nie wymaga, aby w przypadku każdej likwidacji

likwidatorzy powinni ściągnąć od akcjonariuszy zaległe wpłaty na kapitał zakładowy.

Zgodnie z art. 309 § 3 k.s.h., akcje mogą być opłacone w 1/4 części ich wartości

nominalnej, a pozostała część ma być wpłacona w terminach ustalonych w statucie

lub uchwale walnego zgromadzenia. Gdy spółka zostaje postawiona w stan

likwidacji, a dysponuje majątkiem pozwalającym na zaspokojenie wierzycieli,

ściąganie zaległych wpłat od akcjonariuszy byłoby nieracjonalne; skoro bez

ściągnięcia tych wpłat spółka może zaspokoić wierzycieli, to wpłaty ściągnięte od

akcjonariuszy, zgodnie z art. 474 k.s.h., zostałyby im i tak zwrócone przy podziale

majątku pozostałego po zaspokojeniu lub zabezpieczeniu wierzycieli (tzw. sumy

polikwidacyjnej). Jeżeli natomiast majątek spółki nie wystarcza na zaspokojenie jej

wierzycieli, to likwidatorzy mają obowiązek ściągnięcia od każdego akcjonariusza

zaległe wpłaty w wysokości, potrzebnej na pokrycie zobowiązań spółki.

W razie ogłoszenia upadłości spółki jest oczywiste, że jej majątek nie

wystarcza na pokrycie zobowiązań spółki, gdyż zgodnie z art. 11 § 2 Pr.u.n., w

przypadku spółki akcyjnej przesłanką ogłoszenia upadłości jest to, że jej

zobowiązania przekraczają wartość jej majątku. Wobec tego, zgodnie z funkcją

kapitału zakładowego, akcjonariusze powinni wpłacić do spółki taką kwotę, jaką

zadeklarowali. Zwolnienie ich z tego obowiązku doprowadziłoby w razie upadłości

do sytuacji, w której interes akcjonariuszy byłby chroniony kosztem zmniejszonej

ochrony interesu wierzycieli spółki. Mimo braku wyraźnego przepisu, należy

opowiedzieć się za wykładnią celowościową przepisów o likwidacji i upadłości spółki

akcyjnej i uznać, że syndyk masy upadłości ma prawo do wezwania akcjonariuszy

do wniesienia do masy upadłości zaległych wpłat na kapitał zakładowy. Nie ma

żadnych racjonalnych podstaw, aby w sytuacji, w której majątek spółki nie

wystarcza na zaspokojenie jej wierzycieli, akcjonariusz, który nie opłacił w całości

objętych akcji, miałby być zwolniony z tego obowiązku. Taka interpretacja art. 471

k.s.h. mogłaby też stanowić zachętę do nadużyć ze strony likwidatorów; celowo nie

ściągaliby zaległych wpłat na kapitał zakładowy i zgłaszali spółkę do upadłości, co

chroniłoby akcjonariuszy kosztem wierzycieli.

Z tych względów Sąd Najwyższy, na podstawie art. 390 k.p.c., orzekł, jak w

uchwale.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.