Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 października 2010 r.

II CSK 174/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 174/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 października 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Stanisław Dąbrowski (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Irena Gromska-Szuster

w sprawie z powództwa Izabeli C. – T.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie W.

o ustalenie i wydanie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 6 października 2010 r.,

skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 3 grudnia 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powódka Izabela C. – T. wniosła o zwrot przejętych w wyniku reformy rolnej

nieruchomości stanowiących majątek ziemski C. – D. Wystąpiła także o ustalenie

jej praw oraz pozostałych spadkobierców do majątku ziemskiego C. – D. i uznanie

nieważności przejęcia majątku w trybie Dekretu o Reformie Rolnej oraz o ustalenie,

że nie doszło do jego przejęcia na podstawie „decyzji" Wojewódzkiego Urzędu

Ziemskiego w P. z dnia 23 sierpnia 1946 r. - n dz.[...].

Podniosła, że w zaświadczeniu stanowiącym podstawę wpisu jako

właściciela Skarbu Państwa wskazano nieżyjącego od 1938 r. poprzedniego

właściciela nieruchomości Tadeusza C. i w rezultacie przejęcie nieruchomości

nastąpiło z pominięciem imienia i nazwiska rzeczywistego właściciela

nieruchomości Zygmunta C. Następnie wskazała, że przedmiotowa „decyzja"

została wydana z rażącym naruszeniem prawa.

Pozwany Skarb Państwa - Wojewoda W. wniósł o oddalenie powództwa i

zarzucił, że przejęcie spornego majątku ziemskiego nie było bezprawne, a także

podniósł zarzut przedawnienia.

Wyrokiem z dnia 8 lipca 2009 r. Sąd Okręgowy powództwo oddalił. Ustalił, że

właścicielem majątku C. gmina B., którego nieruchomości były objęte księgą

wieczystą TOM I D. C. Gmina B. był Tadeusz C., który zmarł w 1938 r. w K. Spadek

po zmarłym na podstawie testamentu nabył syn Zygmunt C. Wpis Skarbu Państwa

jako właściciela w księdze wieczystej nastąpił na podstawie zaświadczenia Prezesa

Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego z dnia 23 sierpnia stwierdzającego, że

nieruchomość podpada pod działanie art. 2 ust. 1 lit b, c, d i e dekretu Polskiego

Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6 września 1944 r. o przeprowadzeniu

reformy rolnej (Dz.U. z 1945 r. Nr 3, poz. 13, ze zm., dalej: „dekret"). W

zaświadczeniu jako właściciela nieruchomości wskazano Tadeusza C., a obszar

określono na 471,9057 ha.

Zygmunt C. w czasie drugiej wojny światowej, był oficerem, członkiem

obwodu ZWZ - ZK w R., od 1942 r. członkiem sztabu inspektoratu AK. Działał pod

pseudonimem „L.", „B.". Brał udział w akcjach dywersyjnych, zbierał informacje dla

3

komórek wywiadu AK, przewoził broń. Po przejściu frontu wcielony został do

Ludowego Wojska Polskiego i był adiutantem Dowódcy Okręgu Wojskowego P.

Zmarł w dniu 24 marca 1949 r. podczas przesłuchań prowadzonych przez służbę

bezpieczeństwa. Spadek po nim na podstawie ustawy nabyli: żona Stanisława C.,

syn Zygmunt C. oraz córki Izabela C.-T. i Zofia C.-S. po ¼ części. Zygmunt C.

zmarł w dniu 6 stycznia 2008 r. w W. i spadek po nim nabyli: żona Małgorzata C. w

1

/2 części oraz siostry Izabela C. i Zofia-T. C.- S. po 1

/4 części.

Księga wieczysta D. C. została zamknięta w 1997 r., a objęta nią

nieruchomość o pow. 470,0781 ha. przeniesiona została do księgi wieczystej nr

[...], która w dniu 31 maja 2007 r. obejmowała nieruchomość o pow. 367,6233 ha.

Postanowieniem z dnia 11 września 1995 r Sąd Wojewódzki w S., Wydział III Karny

przyznał Izabeli C.-T. od Skarbu Państwa kwotę 25 000 zł tytułem odszkodowania i

zadośćuczynienia za śmierć ojca Zygmunta C., na podstawie ustawy z dnia 23

lutego 2001 r. o uznawaniu za nieważne orzeczeń wobec osób represjonowanych

za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego. (Dz.U. Nr 34, poz.

149).

Powódka Izabela C.-T. pismem z dnia 15 czerwca 2007 r imieniem własnym

i dalszych spadkobierców wystąpiła z wnioskiem o stwierdzenie, że zespół

pałacowo parkowy położony w C. gmina B., obejmujący działki ewidencyjne nr 25/5

i 2/6 o pow. 2,8516 ha, dla której Sąd Rejonowy w G. prowadzi księgę wieczystą D.

C., wpisany do rejestru zabytków pod nr [...] - dwór, nr [...] park, nr [...] zespół

folwarczny, nie podpada pod działanie art. 2 lit. e dekretu.

Decyzją z dnia 5 grudnia 2007 r Wojewoda W. odmówił stwierdzenia, że

zespół dworsko parkowy w majątku C., gmina B. w granicach określonych na

mapie, stanowiącej załącznik do decyzji będącej jej integralną częścią, nie

podpadał pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu. Na skutek odwołania powódki

minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi decyzją z dnia 23 kwietnia 2008 r. uchylił decyzję

wojewody W. w całości i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania.

Postanowieniem z dnia 27 marca 2009 r Wojewoda W. zawiesił postępowanie w tej

sprawie do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał Konstytucyjny, czy § 5

rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w

4

sprawie wykonania dekretu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego z dnia 6

września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz.U. Nr 10, poz. 51 ze zm.,

dalej: „rozporządzenie"), w zakresie w jakim na jego mocy orzekanie w przedmiocie

podpadania nieruchomości ziemskich pod działanie art. 2 ust. 1 lit e dekretu,

przekazano do kompetencji organu administracji publicznej jest zgodny z art. z art.

92 ust. 1 Konstytucji.

Sąd pierwszej instancji między innymi podniósł, że powódka nie dysponuje

prawomocną decyzją administracyjną, że nieruchomość zespół dworsko - parkowy

w majątku C. nie podlega pod działanie art. 2 ust. 1 lit e dekretu i w rezultacie nie

obaliła domniemania własności nieruchomości przysługującej Skarbowi Państwa.

Poza tym w jego ocenie wydanie nawet takiej decyzji korzystnej dla powódki

dotyczyłoby tylko części przejętego na cele reformy rolnej majątku. W związku z

tym ocenił, że powództwo o wydanie nieruchomości, tj. „zwrotu nieruchomości

spadkobiercom w naturze" podlegało oddaleniu.

Natomiast odnosząc się do powództwa o ustalenie ocenił je jako roszczenie

o ustalenie nieistnienia przejścia własności nieruchomości na rzecz Skarbu

Państwa na podstawie art. 3 ust. 1 lit. b, c i d dekretu (art. 189 k.p.c.). Wskazał,

że powódka nie wykazała jednak w żaden sposób, że ma interes prawny

w dochodzeniu tego roszczenia. Skoro powódka nie zgłaszała roszczeń

odszkodowawczych zarzut przedawnienia roszczenia uznał za bezprzedmiotowy.

Wyrok ten powódka zaskarżyła w części oddalającej powództwo (w zakresie

punktu pierwszego), podnosząc zarzuty: nierozpoznania istoty sprawy, tj. że pozew

dotyczył „odzyskania ojcowizny", niekonstytucyjności dekretu i przepisów wydanych

na jego podstawie, naruszenia art. 328 § 2 k.p.c., art. 2 ust. 1 lit. b, c, d, i e dekretu,

naruszenie art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c.

Wyrokiem z dnia 3 grudnia 2009 r. Sąd Apelacyjny apelację oddalił,

odstępując od obciążenia powódki kosztami postępowania apelacyjnego. Przyjął

ustalenia faktyczne sądu pierwszej instancji jako podstawę faktyczną także swego

orzeczenia. Wyraził pogląd, że Sąd pierwszej instancji nie do końca „zapanował"

nad przedmiotem rozstrzygnięcia w sprawie, przez dopuszczenie do żywiołowego i

chaotycznego zgłaszania oraz modyfikowania przez powódkę w toku procesu

5

różnorodnych żądań: „ustalenia prawa po Zygmuncie C. do ojcowizny", uznania że

przejście majątku na podstawie dekretu o reformie rolnej nastąpiło z rażącym

naruszeniem prawa, ustalenia, że nie doszło do przejścia majątku na rzecz Skarbu

Państwa", „o odzyskanie ojcowizny", „uznanie nieważności przejęcia majątku w

trybie dekretu o reformie rolnej", uznanie nieważności przejęcia majątku w trybie

dekretu o reformie rolnej", uchylenie decyzji z sierpnia 1946 r." zwrot majątku

ziemskiego C. – D. w całości w naturze" (k: 101 116, 179- 181, 182-186).

Tymczasem uzyskanie od powódki jednoznacznego sprecyzowania żądań było

konieczne z uwagi na obowiązek badania dopuszczalności drogi sądowej oraz

zakresu prawomocności orzeczenia i możliwości jego wykonania. W jego ocenie

nieumiejętność powódki precyzyjnego sformułowania roszczeń przełożyła się na

strukturę pisemnego uzasadnienia wyroku sądu pierwszej instancji rażącego

chaotycznością wywodów, które to jednak braki nie stały na przeszkodzie wydaniu

orzeczenia oddalającego apelację.

Sąd Apelacyjny podniósł, że pełnomocnik powódki na rozprawie apelacyjnej

wyjaśnił, że roszczenie dotyczyło ustalenia, że powódka i inni spadkobiercy po

Zygmuncie C. pozostają współwłaścicielami majątku według stanu jaki wynikał z

dokumentów związanych z jego przejęciem na podstawie dekretu, a żądanie

wydania dotyczyło tej części majątku będącego w posiadaniu Skarbu Państwa, na

który w dalszym ciągu figuruje on jako właściciel, tj. nieruchomości o pow. 367,

6233 ha, objęty księgą wieczystą nr [...]. Zauważył, że powód żądający ustalenia

stosunku prawnego lub prawa musi wykazać istnienie po jego stronie w każdym

stanie sprawy interesu prawnego jako materialnoprawnej przesłanki

rozstrzygnięcia. Musi więc być sprecyzowana potrzeba prawna powoda,

wymagająca zaspokojenia w ściśle określonym czasie, tj. co najmniej w dacie

wyrokowania w zasadzie w jedynej możliwej formie samoistnego orzeczenia

ustalającego, a nie innego powództwa i wyroku. Z tego względu z reguły po stronie

osoby występującej z powództwem brak jest interesu prawnego w znaczeniu

użytym w art. 189 k.p.c. jeżeli może ona na innej drodze np. w procesie

o świadczenie, o ukształtowanie prawa lub stosunku prawnego, a nawet w drodze

orzeczenia o charakterze deklaratoryjnym osiągnąć w pełni ochronę swoich praw.

Wyraził pogląd, że skoro powódka wystąpiła z powództwem windykacyjnym, poza

6

tym przed sądem w G. toczy się postępowanie z powództwa Izabeli C. – T.

przeciwko Skarbowi Państwa o uzgodnienie treści ksiąg wieczystych

przedmiotowych nieruchomości z rzeczywistym stanem prawnym, to po stronie

powódki brak interesu prawnego w żądanym ustaleniu.

Ponadto Sąd Apelacyjny stwierdził, że przedmiotowa nieruchomość nie

stanowiła własności obywateli Rzeszy Niemieckiej, nie Polaków i obywateli polskich

narodowości niemieckiej i jedyną przesłankę przejęcia mogło stanowić

przekroczenie norm obszarowych, czyli art. 2 ust. 1 litera e dekretu. Skoro więc

pozwany Skarb Państwa został wpisany jako właściciel w księdze wieczystej, to na

jego rzecz działa domniemanie zawarte w art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r.

o księgach wieczystych i hipotece (jedn. tekst: Dz.U. z 2001 r., Nr 124, poz. 1361

ze zm.) i dlatego powódka powinna była wykazać (art. 6 k.c.), czemu nie

podołała, że wpis ten nie odzwierciedla rzeczywistego stanu prawnego.

Podniósł, że przejście z mocy prawa własności na rzecz Skarbu Państwa nie

wymagało uprzedniego przeprowadzenia postępowania administracyjnego

i wydania decyzji o jakiej była mowa w § 5 rozporządzenia. Wskazał jednocześnie

że kwestie, czy nieruchomość przekraczała normy obszarowe i czy w ogóle

posiadała cechy nieruchomości ziemskiej przynależą do drogi administracyjnej

i sąd cywilny nie jest uprawniony do przesądzenia tych okoliczności,

a postępowanie administracyjne w tej materii nie zostało zakończone.

Wyraził pogląd, że nie było podstaw do zawieszenia postępowania na

podstawie art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. skoro ma ono charakter fakultatywny.

Uznał ponadto, że pozwany Skarb Państwa nie miał legitymacji biernej w sprawie

o wydanie, skoro przedmiotowe nieruchomości pozostawały we władaniu Agencji

Nieruchomości Rolnych, która jest odrębną od Skarbu osobą prawną (art. 3 ust. 1

oraz art. 5 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 19 października 1991 r o gospodarowaniu

nieruchomościami rolnymi Skarbu Państwa (jedn. tekst: Dz. U. z 2007 r. Nr 231,

poz. 1700 ze zm.). Wskazał, że bez znaczenia pozostaje okoliczność, że w wykazie

nieruchomości przejętych przez państwo jako jej byłego właściciela wpisano „B. C."

zamiast „Z. C." (k. 20), gdyż jest to pomyłka literowa dotycząca zresztą inicjału

imienia i nie świadczy w żadnym wypadku ona o bezprawności przejęcia majątku

na własność państwa.

7

Sąd Apelacyjny podniósł także, że roszczenia odszkodowawcze zostały

zgłoszone po raz pierwszy już po zapadnięciu wyroku w sądzie pierwszej instancji

(k. 598), a więc z naruszeniem art. 383 k.p.c., gdyż skarżąca nawet nie wykazywała

jakoby doszło do zmiany okoliczności uzasadniających stosowanie tego przepisu.

Powódka w skardze kasacyjnej opartej na podstawie naruszenia prawa

materialnego, tj. art. 2 ust. 1 lit. b- d. dekretu, art. 5 rozporządzenia, art. 2, 21 ust. 2

i art. 32 ust. 2 Konstytucji oraz art. 14 Konwencji o ochronie praw człowieka

i podstawowych wolności, a także art. 26 Międzynarodowego Paktu Praw

Obywatelskich i Politycznych wraz z art. 1 a Traktatu Lizbońskiego, a także na

naruszeniu prawa procesowego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy a to:

art. 2 § 1 k.p.c. w zw. z art. 42 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. Prawo o ustroju

sądów powszechnych w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 1 i art. 2 § 1 i 3 k.p.c. w zw.

z § 5 rozporządzenia, art. 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c., art. 233 § 1

k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. i w zw. z art. 382 k.p.c. wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W judykaturze przyjmowano, że rozstrzygnięcie, czy dana nieruchomość nie

podlega działaniu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu następuje w drodze decyzji

administracyjnej (por. np. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 27 września 1991 r.,

III CZP 90/91, OSNC 1992, nr 5, poz. 72 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia

25 marca 1999 r., III RN 165/98, OSNAPUS 2000, Nr 3, poz. 90). W świetle tego

stanowiska, sąd powszechny oceniał zasadność zaświadczenia stanowiącego

podstawę wpisu Skarbu Państwa do księgi wieczystej, za wyjątkiem szczególnego

wypadku określonego w art. 5 rozporządzenia, w którym przyjmowano, że sąd

powinien postąpić stosownie do art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. Na gruncie orzecznictwa

administracyjnego utrwaliła to stanowisko uchwała 7 sędziów Naczelnego Sądu

Administracyjnego z dnia 5 czerwca 2006 r., I OPS 2/06, (ONSA/ WSA 2006, nr 5,

poz. 123). Wyrażono w niej pogląd, że przepis § 5 rozporządzenia może stanowić

podstawę do orzekania w drodze decyzji administracyjnej o tym, czy dana

nieruchomość lub jej część wchodzi w skład nieruchomości ziemskiej, o której

mowa w art. 2 ust. 1 pkt e dekretu. Paragraf 5 rozporządzenia wyłącza

8

z kompetencji sądu nie tylko rozstrzyganie w zakresie norm obszarowych, o których

mowa w art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, ale także o tym, czy dana nieruchomość jest

nieruchomością ziemską o charakterze rolniczym w części bądź w całości. W tej

uchwale Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził także, że orzekanie na

podstawie § 5 rozporządzenia o tym, czy dana nieruchomość podpada pod

działanie przepisów art. 2 ust. 1 lit. e dekretu nie było regułą, czy też warunkiem

formalnym, w każdej sprawie. Tryb ten był uruchamiany w sytuacjach spornych,

kiedy właściciel nieruchomości uważał, że jego nieruchomość z takich czy innych

względów nie spełnia warunków określonych w tym przepisie, i w związku z tym

powinna być wyłączona spod jego działania, czyli nie powinna podlegać przejęciu

na cele reformy rolnej w całości bądź części.

W literaturze kwestia ta budziła kontrowersje i był reprezentowany także

pogląd odwołujący się do postanowienia Trybunału Konstytucyjnego z dnia

28 listopada 2001 r., SK 5/01 (OTK 2001, nr 8, poz. 266), o utracie mocy

obowiązującej art. 2 ust. 1 lit. e dekretu, że obecnie nie ma możliwości wydania

decyzji wobec nieistnienia w systemie prawnym tego przepisu, co pozwala badać

sądom merytorycznie, czy w istocie w odniesieniu do poszczególnych

nieruchomości wystąpił skutek prawny przejścia ich własności na rzecz Skarbu

Państwa z chwilą wejścia w życie dekretu o reformie rolnej bez jakiegokolwiek

wyjątku.

Pewnym odstępstwem od wskazanej linii judykatury był wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 22 kwietnia 2005 r., II CK 247/ 05, OSNC 2006, nr 3, poz. 56,

dotyczący sprawy, w której była badana kwestia nieistnienia przejścia z mocy

prawa na rzecz Skarbu Państwa, własności nieruchomości o powierzchni 3,37 ha

stanowiącej zespół parkowo dworski. Sądy w tej sprawie ustaliły, że przedmiotowa

nieruchomość stanowiła część majątku ziemskiego o obszarze 545,11 ha., który na

wniosek Wojewódzkiego Urzędu Ziemskiego z dnia 22 czerwca 1945 r. wpisano do

księgi wieczystej na rzecz Skarbu Państwa na podstawie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu.

W sprawie tej Sąd Najwyższy oddalając skargę kasacyjną samodzielnie ocenił,

że część pałacowo-dworska tego majątku nie utraciła charakteru nieruchomości

ziemskiej i podlegała reformie rolnej.

9

Postanowieniem z dnia 1 marca 2010 r., P 107/08, Trybunał Konstytucyjny

umorzył postępowanie w sprawie stwierdzenia niezgodności z Konstytucją § 5

ust. 1 rozporządzenia, ze względu na utratę mocy obowiązującej tego aktu

normatywnego przed wydaniem orzeczenia. W uzasadnieniu wyraził pogląd,

że z dniem 5 kwietnia 1958 r. doszło z mocy prawa na podstawie art. 9 ustawy

o sprzedaży państwowych nieruchomości rolnych oraz uporządkowaniu niektórych

praw związanych z przeprowadzeniem reformy rolnej i osadnictwa rolnego

(Dz. U. Nr 17, poz. 71 ze zm.) do przejścia własności nieruchomości rolnych

i leśnych, objętych we władanie państwa do dnia wejścia w życie tej ustawy

niezależnie od ich obszaru oraz, że poza tym unormowaniem znalazły się wadliwie

przejęte na podstawie dekretu o reformie rolnej nieruchomości nie będące

nieruchomościami rolnymi. W związku z tym stwierdził, że w aktualnym stanie

prawnym do orzekania o prawach rzeczowych osób pozbawionych nieruchomości

w ramach reformy rolnej właściwe są sądy powszechne zgodnie z zasadą

określoną w (wynikającą z) art. 1 k.p.c. Wyraził pogląd, że art. 5 ust. 1

rozporządzenia nie ma mocy obowiązującej od chwili zakończenia prowadzonych

do lat pięćdziesiątych XX wieku działań związanych z przeprowadzeniem reformy

rolnej i nie stanowi regulacji szczególnej, o jakiej mowa w art. 2 § 3 k.p.c., na

podstawie której orzekanie w przedmiocie podpadania nieruchomości pod działanie

dekretu o reformie rolnej mogłoby zostać przekazane organom administracji.

W tym stanie rzeczy, nie wdając się w ocenę, czy i jakie skutki wywołało

orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 1 marca 2010 r., P 107/08

w odniesieniu do zapadłych wcześniej prawomocnych decyzji wydanych na mocy

§ 5 rozporządzenia, istnieje podstawa do przyjęcia, że w wypadkach gdy taka

ostateczna decyzja nie zapadła, także zbadanie czy sporna nieruchomość

podpadała pod działanie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu przynależy do drogi sądowej.

Trzeba zauważyć, że organ administracyjny postanowieniem z dnia 27 marca

2009 r. zawiesił postępowanie administracyjne dotyczące zespołu dworsko

parkowego w majątku C. właśnie do czasu rozstrzygnięcia przez Trybunał

Konstytucyjny możliwości stosowania art. 5 rozporządzenia. W tym stanie rzeczy -

uwzględniając także unormowanie zawarte w art. 1991

§ 1 k.p.c. - nie można było

odeprzeć zarzutu naruszenia art. 1 oraz art. 2 § 1 i § 3 k.p.c. Sąd Apelacyjny nie

10

mógł więc uwolnić się od samodzielnego rozpoznania sprawy w zakresie

dopuszczalności objęcia postanowieniami dekretu o przeprowadzeniu reformy

rolnej przedmiotowej nieruchomości na podstawie art. 2 ust. 1 pkt e dekretu, skoro

§ 5 rozporządzenia w ocenie Trybunału Konstytucyjnego utracił moc obowiązującą

w latach pięćdziesiątych XX wieku i w tej materii nie zachodzi ustawowe wyłączenie

kognicji sądów powszechnych. Na drodze sądowej wymaga więc rozstrzygnięcia

spór, czy nieruchomość obejmująca działki ewidencyjne nr 25/5 i 2/6 o pow. 2,85

16 ha stanowiąca zespół dworsko - parkowy majątku C. jest nieruchomością

ziemską czy też nie w rozumieniu dekretu. Skoro Sądy meriti nie rozpoznawały

sprawy w tym zakresie, to brak podstaw do czynienia przez Sąd Najwyższy

szerszych rozważań w tej materii, co nie stoi na przeszkodzie zwróceniu uwagi,

że pojęcie nieruchomości ziemskiej budziło kontrowersje w orzecznictwie

i w literaturze (por. postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 listopada

2001 r., SK 5/01, Przegląd Sejmowy 2002, nr 2, poz. 49 z glosą A. Lichorowicza,

uchwałę Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 września 1990 r., W 3/89, OTK

1990 r., poz. 26, s. 1, orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego dnia

28 grudnia 1994 r., II SA 250 - 251/94, ONSA 1996, nr 1 poz. 22, z dnia 22 sierpnia

2000 r. IV S.A. 2582/98, Rejent 2001, nr 12, s.124, z dnia 6 listopada 2000 r.

IV S.A. 801/99,LEX 45898, z dnia 5 października 1998 r., IV S.A. 1658/96, LEX

nr 45898, z dnia 22 kwietnia 2004 r., OSK 46/04, ONSA i NSA 2004, nr 1, uchwale

siedmiu sędziów z dnia 5 czerwca 2006 r., I OPS 2/06, wyroki Sądu Najwyższego

z dnia 8 maja 1992 r., ARN 23/92, OSP 1993, nr 3, poz. 47, z dnia 22 kwietnia

2005 r., II CK 247/05, z dnia 22 kwietnia 2005 r., II CK 653/04, OSNC 2006 nr 3,

poz. 56).

Natomiast co do objętych żądaniem wydania nieruchomości stanowiących

użytki rolne, dla wykazania legitymacji czynnej powódki w dochodzeniu powództwa

windykacyjnego konieczne byłoby także wykazanie, że nie podpadały one pod

dzianie art. 2 ust. 1 lit. e dekretu a nadto wymagałoby rozważenia zagadnienie, czy

nie jest niezbędne orzeczenie stwierdzające zachowanie przez powódkę uprawnień

do dziedziczenia gospodarstwa rolnego (por. postanowienia Sądu Najwyższego

z dnia 26 stycznia 1968 r., III CZP 100/67, OSNCP 1968, nr 8-9, poz. 131 i z dnia

11

20 października 1966 r., III CR 242/66, OSNCP 1967, nr 7-8, poz. 131 i z dnia

19 sierpnia 2010 r., IV CSK 37/10, niepubl.).

Gdyby została wykazana legitymacja czynna należałoby rozważyć problem

legitymacji biernej. W tej materii trafny jest zarzut naruszenia 328 § 2 w zw. z art.

391 § 1 k.p.c. ze względu na brak ustosunkowania się przez Sąd drugiej instancji

do tej części materiału dowodowego, który dotyczy faktycznego władania

przedmiotem sporu, a pomimo to przyjęcie braku po stronie pozwanej legitymacji

biernej. Wyrażone w uzasadnieniu Sądu Apelacyjnego stanowisko, że ma ją

Agencja Nieruchomości Rolnych Skarbu Państwa nie znajduje oparcia w podstawie

faktycznej zaskarżonego wyroku (brak w tej materii ustaleń i omówienia

sprzecznego w tej mierze materiału dowodowego).

Roszczenie windykacyjne służy właścicielowi przeciwko osobie, która rzeczą

faktycznie włada, tak więc jego koniecznymi przesłankami jest nie tylko status

właściciela (współwłaściciela) i fakt, że nie włada on (sam lub przez inną osobę)

swoją rzeczą, ale także fakt, że rzeczą faktycznie włada pozwany - do tego

nieuprawniony (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 września 1992 r.,

II CRN 99/92, LEX nr 9086). Biernie legitymowanym jest tylko faktycznie władający

rzeczą. Element fizycznego władania rzeczą występuje zarówno w konstrukcji

posiadania samoistnego, jak i zależnego (art. 336 k.c.). Jest to także niezbędny

element dzierżenia (art. 338 k.c.). Przesłanką skutecznego pozwania w procesie

windykacyjnym jest fizyczne władanie rzeczą przez pozwanego.

Nie z każdym posiadaniem łączy się fizyczne władztwo nad rzeczą.

Dlatego zarówno w literaturze, jak i w judykaturze przyjęto, że jeżeli niemający

tytułu prawnego posiadacz samoistny oddał rzecz (zachowując status posiadacza

samoistnego) w faktyczne władanie posiadaczowi zależnemu, roszczenie

windykacyjne może być skierowane wyłącznie wobec posiadacza zależnego,

np. najemcy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 2005 r., II CK 526/04,

OSNC 2006, nr 2, poz. 37, z dnia 30 września 2004 r., IV CK 21/04, BSN 2005, nr 2

s. 14 i z dnia 31 marca 2004, II CK 102/02, niepubl.).

Ewentualny brak przesłanek do uwzględnienia powództwa windykacyjnego

sam przez się nie wyklucza zasadności powództwa o ustalenie (art. 189 k.p.c.),

12

np. w razie oddalenia powództwa ze względu na brak legitymacji biernej Skarbu

Państwa. Kolegium Kompetencyjne przy Sądzie Najwyższym w postanowieniu

z dnia 6 listopada 1997 r., III KKO 7/97 (OSNAPUS 1998, nr 18, poz. 554) stanęło

na stanowisku, że spadkobierca osoby która utraciła ex lege nieruchomości

ziemskie na podstawie dekretu o reformie rolnej ma interes prawny w ustaleniu

przez sąd nieistnienia przejścia z mocy prawa na rzecz Skarbu Państwa

nieruchomości stanowiącej własność tej osoby. Obalenie stanu powstałego z mocy

prawa może więc nastąpić w drodze takiego procesu cywilnego.

Skoro wyżej zasygnalizowane względy czyniły uzasadnioną podstawę

naruszenia prawa procesowego, to Sąd Najwyższy był zwolniony od

szczegółowego rozważenia zarzutów dotyczących obrazy prawa materialnego.

Skuteczne bowiem zgłoszenie takiego zarzutu wchodzi zasadniczo w rachubę tylko

wtedy, gdy ustalony stan faktyczny, będący podstawą zaskarżonego wyroku,

nie budzi zastrzeżeń (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 26 marca

1997 r., II CKN 60/97, nr 9, poz. 128).

Ze względu jednak na charakter tych zarzutów, tj. odwołujących się do norm

Konstytucji i aktów międzynarodowych, trzeba zauważyć, że w orzecznictwie Sądu

Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego utrwalony jest pogląd, że akty prawne,

na podstawie których znacjonalizowano własność prywatną należy uznać za

niegodziwe, niemniej skoro istniały, to spowodowały skutki w zakresie prawa

własności. Zgodnie bowiem z zasadą efektywności, prawo nie może nie liczyć się

z rzeczywistością. Z upływem czasu akty nacjonalizacyjne uległy konwalidacji

i legitymizacji (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2002 r.,

K 32/02, OTK 2002, nr 7, poz. 97 i postanowienie z dnia 28 listopada 2001 r.,

SK 5/01,OTK 2001, nr 8, poz. 266). Poza tym, Trybunał Konstytucyjny w uchwale

z dnia 16 kwietnia 1996 r. (OTK 1996, nr 2, poz. 13) w sprawie ustalenia wykładni

powszechnie obowiązującej art. 2 ust. 1 lit. e dekretu PKWN o przeprowadzeniu

reformy rolnej podkreślił „że pełna ocena suwerenności i legalności PKWN należy

do polskiego ustawodawcy". Także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia

5 listopada 2002 r., III CKN 273/01 (LEX nr 77039) podniósł, że dekretu

o przeprowadzeniu reformy rolnej, nie można zaliczyć do aktów nieistniejących (tzn.

nieaktów, actum non existens), gdyż jego przepisy doprowadziły do zasadniczej

13

zmiany w strukturze własności nieruchomości ziemskich. „Były stosowane zarówno

przez sądy, jak i organy administracji, a skutki jakie wywołały, były respektowane

przez ustawodawcę, o czym świadczą nowelizacje tego dekretu oraz ustawowe

odesłania do jego unormowań". W uzasadnieniu uchwały z dnia 6 grudnia 2005 r.,

III CZP 90/05 (OSNC 2006, nr 11, poz. 179) Sąd Najwyższy wskazał, że

w orzecznictwie panuje zgoda, że niezależnie od zastrzeżeń, jakie budzi kwestia

legalności Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego, wydawane przez niego

dekrety stworzyły stan rzeczy w istocie nieodwracalny, zarówno w wymiarze

faktycznym, jak i prawnym, którego skutki, wobec milczenia współczesnego

ustawodawcy, należy przyjąć do wiadomości. Konsekwencją takiego stanowiska

jest zapatrywanie, że przejście własności nieruchomości ziemskich przeznaczonych

na cele reformy rolnej, następowało na rzecz Skarbu Państwa ex lege, gdyż

zarówno w samym dekrecie, jak i w przepisach z nim związanych nie ma

postanowień, które uzasadniałyby inne stanowisko (por. także postanowienie

Kolegium Kompetencyjnego przy Sądzie Najwyższym z dnia 6 listopada 1997 r.,

III KKO 7/97, OSNAPUS 1998, nr 18, poz. 554 i wyroki Sądu Najwyższego z dnia

25 marca 1999 r., III RN 165/98, OSNAPUS 2000, nr 3, poz. 90, z dnia 13 lutego

2003 r., III CKN 1492/02, Rejent 2004, nr 8, s. 183 i z dnia 24 czerwca 2004 r.,

III CK 536/02, LEX 172784).

W wypadku, gdy mienie zostało przejęte z naruszeniem ówcześnie

obowiązującego prawa zasada demokratycznego państwa prawa wynikająca z art.

2 Konstytucji, powinna mieć zastosowanie, gdyż dotyczy ona usunięcia wadliwych

decyzji nacjonalizacyjnych z obrotu prawnego ze wszystkimi konsekwencjami

obejmującymi odwracalność nacjonalizacji. Wtedy może wchodzić w rachubę

przede wszystkim żądanie przywrócenia własności lub żądanie odszkodowania.

W razie, gdy mienie zostało przejęte zgodnie z obowiązującym wtedy

prawem podstawą regulacji tych skutków mogłaby być ustawa reprywatyzacyjna.

Na gruncie prawa pozytywnego zasada państwa prawa, oparta jest przede

wszystkim na kryterium legalności działania władzy publicznej i ma pierwszeństwo

przed zasadą słuszności.

Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

14

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.