Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 października 2010 r.

IV CSK 95/10

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 95/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 października 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz

SSA Anna Kozłowska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Ł. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w G.

przeciwko Przedsiębiorstwu Produkcyjno - Usługowo - Handlowemu D. Spółce z

ograniczoną odpowiedzialnością w G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 7 października 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 14 października 2009 r.,

1. uchyla zaskarżony wyrok w całości i oddala apelację

2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 104 011

(sto cztery tysiące jedenaście) zł tytułem zwrotu kosztów

procesu za wszystkie instancje.

Uzasadnienie

2

Powód, Ł. spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G.

domagał się zasądzenia od Przedsiębiorstwa Produkcyjno – Usługowo –

Handlowego „D.” spółki z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w G. kwoty

489 344,95 zł z ustawowymi odsetkami, tytułem zapłaty za prace, które wykonał

przy budowie basenu na podstawie umowy z dnia 1 lutego 2002 r., nr

2/DEK/BAS/02.

Orzekając w sprawie po raz pierwszy Sąd Okręgowy oddalił powództwo

uznając, że pozwany nie ma legitymacji biernej ponieważ umowa, która została

wskazana w pozwie jako podstawa żądania zapłaty, nie łączyła stron procesu,

zamawiającym był bowiem Niezależny Samorządny związek Zawodowy

„Solidarność”, zaś pozwany był pełnomocnikiem zamawiającego, przy czym

przekroczył zakres umocowania. Na skutek apelacji powoda, Sąd Apelacyjny

uchylił wyrok Sądu Okręgowego i przekazał sprawę Sądowi I instancji do

ponownego rozpoznania wskazując możliwość i potrzebę rozstrzygnięcia

o żądaniu przy zastosowaniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

W wyniku ponownego rozpoznania sprawy, Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia

27 maja 2008 r. powtórnie oddalił powództwo, oceniając że powód nie udowodnił

wysokości należnej mu kwoty. Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 26 września 2008

r. oddalił apelację powoda.

Na skutek skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego,

zarzucającej naruszenie, przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, art. 6

w związku z art. 405 k.c., Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 17 czerwca 2009 r.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania.

Rozstrzygając ponownie o apelacji powoda od wyroku Sądu Okręgowego z

dnia 27 maja 2008 r. Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że

zasądził od pozwanego na rzecz powoda dochodzoną kwotę 489 344,95 zł z

ustawowymi odsetkami i orzekł o kosztach procesu należnych powodowi.

Rozstrzygnięcie to jest wynikiem poczynienia następujących ustaleń faktycznych i

ocen prawnych:

3

W dniu 15 września 1999r. powód i NSZZ „Solidarność”, reprezentowana

przez pozwanego działającego jako pełnomocnik, zawarli umowę oznaczoną

nr 1/DEK/BAS/99, której przedmiotem było wybudowanie i wyposażenie przez

powoda basenu rekreacyjno- rehabilitacyjnego w Sanatorium „B.” w K. przy ul. R. nr

[…]. W dniu 1 lutego 2002 r. strony działając w analogiczny sposób jak przy

zawieraniu umowy z 15 września 1999 r., zawarły umowę nr 2/DEK/BAS/02

dotyczącą wykonania przez powoda prac dodatkowych i zamiennych w tym

samym obiekcie. W dniu 30 czerwca 2003 r. doszło do protokolarnego odbioru

końcowego wykonanych robót. W wymienionym protokole pozwany stwierdził, że

zlecone powodowi roboty zostały wykonane pod względem technicznym w sposób

właściwy i bez usterek. Dnia 1 lipca 2003 r. powód wystawił fakturę, z której

wynikało, że wynagrodzenie za wykonane roboty wynosi 691 685,20 zł, i wezwał

pozwanego do zapłacenia należności do 15 lipca 2003 r.. Ostatecznie jednak

należne powodowi wynagrodzenie – po dokonaniu przez strony określonych

kompensat – zostało ustalone na kwotę 489 344,95 zł.

Pozwany działając w imieniu Niezależnego Samorządnego Związku

Zawodowego „Solidarność”, zawierając z powodem obie wskazane wyżej umowy,

legitymował się decyzją Prezydium Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”.

Wynikające z tej decyzji pełnomocnictwo nie obejmowało umocowania do

zawierania umów w imieniu mocodawcy. Dnia 9 maja 2005 r. mocodawca

potwierdził jedynie zawarcie umowy 1/DEK/BAS/99. Druga umowa została

powołana w pozwie jako ta, na podstawie której powód wykonał uzgodniony zakres

prac i domagał się zapłaty wynikającego z niej wynagrodzenia. W dniu 4 grudnia

2001 r. Zgromadzenie Wspólników pozwanej Spółki podjęło uchwałę

o podwyższeniu kapitału zakładowego do kwoty 8 392 500 zł (o kwotę 1 013 400

zł). Cały podwyższony kapitał objął jedyny wspólnik NSZZ „Solidarność” i pokrył go

wkładem niepieniężnym w postaci prawa użytkowania wieczystego nieruchomości,

na której znajdował się basen rekreacyjno-rehabilitacyjny w budowie.

W konsekwencji pozwany stał się użytkownikiem wieczystym gruntu i właścicielem

położonego na nim budynku sanatoryjnego. Powodowało to, że roboty wykonane

przez powoda przy budowie zlokalizowanego na tej nieruchomości basenu

stanowiły przysporzenie pozwanej, którego wartości powód mógł domagać się na

4

podstawie art. 405 k.c. Sąd Apelacyjny zmieniając obecnie zaskarżonym wyrokiem

wyrok Sądu Okręgowego nie podzielił poglądu tego Sądu, że w procesie nadal

pozostaje nieudowodniona przez powoda wysokość tego przysporzenia. Mogło ono

zdaniem tego Sądu odpowiadać wysokości umówionego wynagrodzenia zaś

wysokość tego wynagrodzenia wynikała z kosztorysów powykonawczych

przedstawionych przez powoda określających nie tylko zakres wykonanych prac ale

i ich wartość, ponadto akceptację wartości wyrażało pismo głównej księgowej

pozwanego z dnia 26 stycznia 2004 r.

Wyrok Sądu Apelacyjnego zaskarżył skargą kasacyjną pozwany opierając ją

na obu podstawach wskazanych w art. 3983

§ 1 k.p.c.

W ramach pierwszej podstawy skarżący zarzucił naruszenie:

- art. 405 k.c. w związku z art. 6 k.c. przez przyjęcie, że przedstawione przez

powoda dowody w postaci faktury VAT opiewającej na kwotę umówionego

wynagrodzenia oraz pismo księgowej informujące o wysokości salda

wykazywały wartość korzyści jakie uzyskał bez podstawy prawnej,

- art. 103 §1 i § 2 k.c. w związku z art. 405 k.c. przez błędne uznanie, że

w sprawie zachodzą przesłanki zastosowania przepisów o bezpodstawnym

wzbogaceniu, pomimo że umowa wiążąca powoda i NSZZ Solidarność nie jest

nieważna, ale cechuje ją tzw. bezskuteczność zawieszona.

W ramach drugiej podstawy pozwany zarzucił naruszenie

- art. 47914

k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. polegające na uznaniu, że w piśmie

procesowym z dnia 18 sierpnia 2009 r. powołał nowe twierdzenia i dowody

z naruszeniem tzw. prekluzji dowodowej,

- art. 232 zdanie 2 k.p.c. w związku z art. 233 k.p.c. polegające na błędnym

uznaniu, że nie istniały podstawy do dopuszczenia przez Sąd z urzędu dowodu

z opinii biegłego dla ustalenia jaki był zakres prawidłowo wykonanych przez

powoda prac i jak była ich wartość,

- art. 479 § 2 k.p.c. polegające na przyznaniu mocy dowodowej dokumentowi

sporządzonemu przez księgową powoda w dniu 26 stycznia 2004 r., pomimo że

5

dowód ten został złożony przez powoda z naruszeniem tzw. prekluzji

dowodowej,

- art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 386 § 6 k.p.c. w związku z art. 382 k.p.c.

w związku z art. 321 § 1 k.p.c. polegające na nieuzasadnionym pominięciu

części materiału dowodowego, z którego wynikało, że powód nie zwracał się do

NSZZ „Solidarność” o potwierdzenie umowy z dnia 1 lutego 2002 r. oraz

błędnym uznaniu, że żądanie wynagrodzenia z tytułu umowy i żądanie zapłaty

z bezpodstawnego wzbogacenia stanowi ten sam przedmiot żądania

w rozumieniu art. 321 § 1 k.p.c., w sytuacji gdy umowa jest dotknięta

bezskutecznością zawieszoną.

Skarżący wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku i „orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie

powództwa”; nadto domagał się zasądzenia kosztów procesu .

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Niewątpliwe w sprawie było, że w umowie nr 2/DEK/BAS/02 zawartej w dniu

1 lutego 2002 r. jako zamawiający został wskazany NSZZ „Solidarność”, pozwany

działał jako pełnomocnik zamawiającego zaś pełnomocnictwo, do którego

pełnomocnik odwołał się w umowie, nie obejmowało umocowania do zawierania

umów. Ocenie podlegały przeto skutki takiego działania. Skutki te reguluje art. 103

§ 1 k.c. Przewidziana powołanym przepisem sankcja nie jest sankcją nieważności.

Określa się ją mianem bezskuteczności zwieszonej. Przepis stanowi bowiem, że

jeżeli zawierający umowę jako pełnomocnik nie ma umocowania albo przekroczy

jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę, w której

imieniu umowa została zawarta. Czas do momentu potwierdzenia umowy jest więc

stanem zawieszenia, w czasie którego strony pozostają związane umową jednakże

nie wywołuje ona zamierzonych skutków prawnych (por. orzeczenia Sądu

Najwyższego: wyrok z dnia 7 listopada 1997 r. II CKN 431/97, OSNC z. 6/1998 r.,

poz. 94, wyrok z dnia 13 kwietnia 2007 r., III CSK 416.06, Lex nr 269807).

Usunięcie stanu zawieszenia może nastąpić bądź wprost przez potwierdzenie

umowy przez osobę, w imieniu której ją zawarto lub też w sposób wskazany w § 2

6

art. 103 k.p.c., a zatem dla usunięcia stanu niepewności druga strona może

wyznaczyć osobie, w której imieniu umowa została zawarta, odpowiedni termin do

potwierdzenia umowy.

Ustawa nie określa w jakim terminie winno nastąpić potwierdzenie umowy

przez osobę, w imieniu której działał rzekomy pełnomocnik. Milczenie, nawet

długotrwałe, uprawnionego podmiotu nie może być jednak poczytywane za

odmowę potwierdzenia zważywszy, że ustawa milczenie czyni prawnie doniosłym

dopiero w oznaczonej sytuacji, to jest wówczas gdy druga strona wyznaczy

odpowiedni termin do potwierdzenia umowy i termin ten upłynie bezskutecznie (art.

103 §2 k.c.). Zatem tylko milczenie takiej osoby w czasie biegu zakreślonego

terminu i w konsekwencji bezskuteczny upływ tego terminu ustawa pozwala

poczytać za odmowę potwierdzenia. Skutek zawartej przez rzekomego

pełnomocnika umowy w postaci nieważności następuje dopiero po definitywnej

odmowie potwierdzenia, a także z bezskutecznym upływem zakreślonego terminu.

Z akt sprawy niniejszej wynika, że NSZZ „Solidarność” potwierdziła zawarcie

umowy pierwszej, oznaczonej nr 1/DEK/BAS/99, potwierdzenie umowy drugiej nie

nastąpiło, a powód nie skorzystał, jak dotychczas, z trybu przewidzianego w § 2 art.

103 k.c. Skarżący ma przeto rację, że brak oświadczenia NSZZ „Solidarności”

dotyczącego umowy nr 2/DEK/BAS/02 nie uzasadnia przyjęcia, że umowa ta jest

nieważna. Nie można przy tym podzielić stanowiska, że skoro umowa, na którą

powołuje się powód, nie wiązała stron procesu, to stan bezskuteczności

zawieszonej między nimi nie istnieje, stąd też powoływanie się na tę umowę nie

wyłącza roszczenia powoda z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia. Umowa

nr 2/DEK/B AS/02 została zawarta już po nabyciu przez pozwanego użytkowania

wieczystego gruntu, na którym usytuowany był obiekt wznoszony przez powoda.

Oznaczało to, że każda czynności powoda jako wykonawcy podejmowana

w wykonaniu tej umowy będzie stanowiła przysporzenie w majątku pozwanego

jako osoby trzeciej, a nie w majątku zamawiającego. Zawarcie w tych

okolicznościach umowy, ze wskazaniem jako zamawiającego NSZZ „Solidarność”,

pozwalało ocenić, że umowa ta (zawierana przez pełnomocnika) mogła być

poczytana jako tzw. niewłaściwa, upoważniająca, umowa na rzecz osoby trzeciej.

Zatem źródłem przysporzenia w majątku pozwanego pozostaje ta umowa, a brak

7

oświadczenia zamawiającego co do jej potwierdzenia lub braku potwierdzenia

powoduje, że utrzymujący się stan bezskuteczności zawieszonej nie pozwala

podnieść przeciwko pozwanemu, będącemu w opisanym stosunku prawnym osobą

trzecią zarzutu uzyskania korzyści bez podstawy prawnej. Dopiero nieważność

umowy, spowodowana odmową jej potwierdzenia, oznaczać będzie upadek

podstawy prawnej świadczenia co też świadczenie spełnione w wykonaniu tej

umowy uczyni nienależnym. Biorąc zaś pod uwagę, że wzbogaconym jest osoba

trzecia, powodowi przysługiwać będzie w stosunku do tej osoby czyli przeciwko

pozwanemu, roszczenie z bezpodstawnego wzbogacenia (art. 405 k.c.).

Skoro z przepisu art. 405 k.c. wynika, że bezpodstawne wzbogacanie to stan

przysporzenia uzyskanego bez podstawy prawnej, to oznacza to sytuację, w której

uzyskanie korzyści majątkowej nie znajduje usprawiedliwienia w przepisie ustawy,

ważnej czynności prawnej, prawomocnym orzeczeniu sądowym albo akcie

administracyjnym. Taka zaś sytuacja w sprawie nie występuje, dopiero bowiem

możność oceny zawartej w dniu 1 lutego 2002 r. umowy jako nieważnej uchyliłaby

przedwczesność żądania zapłaty za wykonane przez powoda roboty na podstawie

przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

7 listopada 1997 r. II CKN 431/97, OSNC z. 6/1998 r., poz. 94).

Zważywszy na powyższe stwierdzić należy, że zarzut naruszenia prawa

materialnego to jest art. 103 § 1 i § 2 w związku z art. 405 k.c. okazał się

oczywiście uzasadniony. Jego zasadność powoduje, że już z tej przyczyny

powództwo o zapłatę wartości istniejącego po stronie poznanego wzbogacenia nie

mogło być uwzględnione. Tym samym więc zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu,

a apelacja powoda od wyroku Sądu Okręgowemu z dnia 27 maja 2008 r.

oddaleniu.

W świetle powyższego pozostałe zarzuty zarówno materialnoprawne jak

i procesowe nie były istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Nie było więc potrzeby

analizowania zakresu przysługującego powodowi roszczenia z tytułu

bezpodstawnego wzbogacenia, w szczególności wypowiadania się czy roszczenie

to w okolicznościach sprawy mogło odpowiadać wysokości wynagrodzenia

ustalonego w umowie czy też winno odpowiadać, jak wywodzi skarżący, wartości

8

aktualnego wzbogacenia, ustalonego według zasad z art. 363 § 2 k.c. Również

zarzuty naruszenia prawa procesowego nie wymagały odniesienia się, o ile

pozostawały w związku z ustalaniem wysokości wartości podlegającego zwrotowi

wzbogacenia, zarzut zaś naruszenia „art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 386 § 6

w związku z art. 382 k.p.c. przez pominięcie części materiału dowodowego,

z którego wynikało, że powód nie zwracał się do NSZZ „Solidarność”

o potwierdzenie umowy z dnia 1 lutego 2002 r.” należało odczytać nie jako zarzut

podniesiony w ramach drugiej podstawy z art. 3983

§ 1 k.p.c., ale w istocie jako

naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 103 § 1 i § 2 k.c. skoro

brak potwierdzenia umowy był między stronami bezsporny, a prawidłowej oceny

prawnej wymagał skutek tego braku potwierdzenia .

Można jedynie dodać, że skarżący czyniąc zarzut naruszenia art. 321 k.p.c.

przeoczył, że po uchyleniu przez Sąd Apelacyjny wyroku Sądu Okręgowego z dnia

17 października 2006 r., ze wskazaniem potrzeby rozważenia roszczenia powoda

na podstawie art. 405.k.c., powód w toku ponownego rozpoznania sprawy popierał

tak określone roszczenie czym dał wyraz, że zapłaty wskazanej w pozwie kwoty

domaga się na tak określonej podstawie – i o tym roszczeniu ostatecznie

rozstrzygnął Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem. Nie było przeto podstaw, aby

zarzut naruszenia art. 321 k.p.c. ocenić jako uzasadniony.

Z tych przyczyn, na podstawie art. 39816

k.p.c. orzeczono jak w sentencji.

O kosztach procesu należnych pozwanemu za wszystkie instancje

orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. uwzględniając ostateczny wynik procesu.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.