Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 21 października 2010 r.

IV CSK 118/10

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 118/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 października 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący)

SSN Wojciech Katner (sprawozdawca)

SSA Anna Kozłowska

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa - Ministra Skarbu Państwa

przeciwko Z. Fabryce Urządzeń Budowlanych Spółce Akcyjnej w likwidacji

z siedzibą w G.

o wydanie,

oraz z powództwa wzajemnego Z. Fabryki Urządzeń Budowlanych Spółki Akcyjnej

w likwidacji z siedzibą w G.

przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Skarbu Państwa i Wojewodzie

P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 21 października 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej (pozwanej wzajemnej) Skarbu Państwa

- Ministra Skarbu Państwa

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 października 2009 r.,

2

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu wraz z pozostawieniem

temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

3

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 8 października 2009 r. oddalił apelacje od

wyroku Sądu Okręgowego z dnia 7 maja 2009 r., wniesione przez będących

powodami oraz pozwanymi wzajemnymi Skarb Państwa Ministra Skarbu Państwa i

„Z." Fabrykę Urządzeń Budowlanych S.A. w G. w likwidacji, o wydanie oraz o

zapłatę. W szczególności oddalając apelację powodowego Skarbu Państwa Sąd

Apelacyjny uzasadnił to nie wykazaniem tytułu własności w dochodzonym na

podstawie art. 222 § 1 k.c. powództwie o wydanie rzeczy ruchomych. Swoje

stanowisko Sąd ten oparł na następującym ustalonym stanie faktycznym.

Powodowy Skarb Państwa działający poprzez Ministra Skarbu Państwa

domagał się nakazania pozwanej Fabryce Urządzeń Budowlanych „Z." S.A. w G.

wydania przedsiębiorstwa, będącego przedmiotem umowy z dnia 29 lutego 2000 r.

o oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania, wobec wypowiedzenia

umowy z powodu nie wywiązywania się pozwanej z obowiązków umownych.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa oraz skierowała przeciwko powodowi

własne powództwo o zapłatę, które zostało prawomocnie oddalone wyrokiem Sądu

Apelacyjnego z dnia 7 maja 2009 r., w którym oddalone też zostało wspomniane

wcześniej powództwo o wydanie rzeczy ruchomych przedsiębiorstwa. Sąd ten

odstąpił od obowiązku obciążania stron kosztami postępowania. Wcześniej,

wyrokiem częściowym z dnia 20 grudnia 2007 r. Sąd Okręgowy nakazał pozwanej

wydać powodowi grunt i znajdujące się na nim budynki, stanowiące odrębne

nieruchomości, znajdujące się pod adresem przedmiotowego przedsiębiorstwa.

Skarga kasacyjna wniesiona przez stronę powodową została oparta na obu

podstawach. W zakresie postępowania cywilnego zarzucono naruszenie art. 386

§ 4 w związku z art. 325 k.p.c. wskutek oddalenia powództwa głównego, mimo

nierozpoznania istoty sprawy; art. 229 i 231 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie;

art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie polegające

na zniesieniu wzajemnie kosztów postępowania między stronami. Naruszenie

prawa materialnego dotyczy błędnej wykładni art. 222 § 1 k.c. w związku z art. 45

k.c. polegającej na uznaniu, że indywidualizacja rzeczy ruchomych może nastąpić

jedynie przez ich trwałe oznaczenie „numerem inwentarzowym". Skarżący wniósł

4

o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu pierwszej instancji w części

oddalającej powództwo główne i ich zmianę poprzez uwzględnienie powództwa

albo przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także zasądzenie kosztów

postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W okolicznościach rozpoznawanej sprawy w pierwszej kolejności należy

rozważyć zarzuty odnoszące się do naruszenia prawa materialnego. Z pierwotnego

roszczenia powodowego Skarbu Państwa pozostała do rozpoznania kwestia

windykacji rzeczy ruchomych, które powód przekazał w ramach byłego

przedsiębiorstwa państwowego do odpłatnego korzystania pozwanemu i mimo

rozwiązania umowy nie może odzyskać. Uprawomocnienie się wydanych wyroków

częściowych, dzięki którym kolejne składniki przedsiębiorstwa zostały Skarbowi

Państwa przez pozwanego zwrócone, zwłaszcza gdy chodzi o nieruchomości

spowodowało, że sprawa o wydanie przedsiębiorstwa stała się sprawą o wydanie

rzeczy wchodzących w skład tego przedsiębiorstwa. Sądy rozpoznające tę sprawę

w toku instancji wyraziły pogląd, że wydanie przedsiębiorstwa jako takiego nie jest

możliwe i tylko może to nastąpić w postaci indywidualnie oznaczonych rzeczy, bo

tylko tego może dotyczyć powództwo windykacyjne (wyrok SN z dnia 27 marca

2000 r., III CKN 633/98, Lex nr 50709).

Zasadność powyższego twierdzenia odnosi się do klasycznego rei

vindicatio, które z założenia, jako roszczenie wynikające w prawa własności

(art. 222 § 1 k.c.), a więc podstawowego prawa rzeczowego może wyłącznie

dotyczyć rzeczy. Te zaś są przedmiotami materialnymi (art. 45 k.c.), które jak

wywodzi się w doktrynie muszą być na tyle wyodrębnione, aby występować

samodzielnie w obrocie prawnym. Przedsiębiorstwo jako takie nie spełnia tak

wskazanych przesłanek, ponieważ jest określane w postaci zorganizowanego

zespołu składników niematerialnych i materialnych przeznaczonych do

prowadzenia działalności gospodarczej (art. 551

zdanie pierwsze k.c.). Dzięki

wskazanym przykładowo w dalszej części powołanego przepisu składnikom

uzyskuje się przedmiotowe określenie przedsiębiorstwa, co w powiązaniu ze

wskazanym w pierwszej części przepisu „zorganizowanym zespołem składników"

przeznaczonych „do prowadzenia działalności gospodarczej" daje coraz częściej

5

dzisiaj w doktrynie spotykane określenie, że art. 551

k.c. wyraża przedmiotowo-

funkcjonalne znaczenie pojęcia przedsiębiorstwa. Jest to zatem znacznie więcej,

niż tylko wskazanie na elementy materialne przedsiębiorstwa w rozumieniu rzeczy,

tak jak to formułuje art. 45 k.c.

Należy więc odpowiedzieć na pytanie, czy przedsiębiorstwo może być

w ogóle przedmiotem stosunku cywilnoprawnego prawa rzeczowego, mając na

uwadze i to, że ustawodawca w art. 551

k.c. na pierwszym miejscu wymienił

składniki niematerialne, przychylając się jakby do utrwalonego już w dawniejszym

piśmiennictwie poglądu o niematerialnym charakterze prawnym przedsiębiorstwa

„ze swojej istoty". Miało to źródło w długiej tradycji wielu systemów prawnych,

żywej zwłaszcza w Polsce na tle art. 40 kodeksu handlowego z 1934 r.,

obowiązującego do wejścia w życie kodeksu cywilnego. Wspomniany przepis

kodeksu handlowego odnosił się jednak nie tyle do samego pojęcia

przedsiębiorstwa, jak to się dzisiaj przypisuje obowiązującemu art. 551

k.c., ale do

możliwości zbycia przedsiębiorstwa, jako całości jego składników. Podobnie, choć

już znacznie szerzej czyni to kodeks cywilny, który w art. 55 k.c. stanowi wprost, że

czynność prawna mająca za przedmiot przedsiębiorstwo obejmuje wszystko, co

wchodzi w jego skład, chyba że co innego strony postanowią albo będzie wynikać

z przepisów szczególnych. Możliwość dokonania czynności prawnej uno actu

wtedy, gdy dotyczy przedsiębiorstwa skłania do stanowiska, że przedsiębiorstwo

może być przedmiotem stosunku prawa cywilnego zarówno w sferze zobowiązań,

wynikających np. z umowy sprzedaży, ale także odnośnie do jej skutków

prawnorzeczowych, takich jak przeniesienie własności. Czyni to z przedsiębiorstwa

swoisty przedmiot stosunku prawnego prawa cywilnego, ponieważ wymienione

skutki prawne czynności prawnej odnosić się będą nie tylko do składników

rzeczowych przedsiębiorstwa, ale również do całej sfery niematerialnej, z którą

elementy materialne są powiązane w celu funkcjonalnym (zdolność do

prowadzenia określonej działalności gospodarczej). Nie ma przy tym ograniczenia

tylko do zbywania przedsiębiorstwa, jak to formułował dawniej art. 40 k.h. lub także

jego wydzierżawienia i ustanowienia prawa użytkowania, jak wynikało to z art. 39

k.h.. lecz odnosi się skutki prawne do każdej czynności prawnej, w której

występuje przedsiębiorstwo będące jej przedmiotem.

6

Przenosząc dokonane ustalenia na grunt rozpoznawanej sprawy łatwo

zauważyć, że umowa z 2000 r. pomiędzy Skarbem Państwa a dzisiejszym

pozwanym o oddanie przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania, będąca jednym

ze sposobów prywatyzowania przedsiębiorstw państwowych na podstawie

ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (jedn. tekst Dz. U.

z 2002 r. Nr 171, poz. 1397 ze zm.) stanowiła oczywisty przykład czynności

prawnej, która uno actu oddawała całe przedsiębiorstwo w szczególny rodzaj

najmu (nazywanego nawet w ówczesnym czasie polskim leasingiem) w celu

dalszego wykonywania działalności gospodarczej. Umowie towarzyszyły, jako jej

część protokoły zawierające zestawienie składników majątku przedsiębiorstwa,

mające charakter bardziej dokumentów zdawczo-odbiorczych (magazynowych,

materiałowych i księgowych), niż stwierdzających, że każdy z wymienionych tam

licznych składników odrębnie jest przedmiotem stosunku prawnego, niezależnie od

umowy obejmującej całe przedsiębiorstwo. Nie ma poza tym wątpliwości, że

umowa odnosząca się do przedsiębiorstwa jako całości tych składników,

niezależnie od ich wyszczególnienia była ważna.

Dopóki jednak chodzi o krąg zobowiązań, jakie kreowała umowa o oddanie

przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania problem praw rzeczowych do

poszczególnych jego składników nie występuje tak wyraźnie, jak wtedy, gdy

dochodzi do ich windykacji. Mają rację Sądy rozpoznające sprawę w toku

instancji, że rei vindicatio dotyczy tylko rzeczy oznaczonych indywidualnie.

Ich indywidualizacja, czyli uzyskanie cechy niezamienności (niezastępowalności)

po wyodrębnieniu z masy (grupy) rzeczy o tych samych cechach gatunkowych

(zamiennych, zastępowalnych) wynika najczęściej z woli zainteresowanego

podmiotu (por. wyrok SN z dnia 17 czerwca 2009 r., IV CSK 90/09, Lex nr 512012;

uchwała SN z dnia 30 grudnia 1988 r., III CZP 48/88, OSNC 1989, nr 3, poz. 36;

wyrok SN z dnia 18 grudnia 1973 r., I CR 363/73, Lex nr 7364). W przypadku

składników przedsiębiorstwa indywidualizacja wynika ze znalezienia się maszyn,

urządzeń, pojazdów itd. w zorganizowanym zespole składników, tworzących to

przedsiębiorstwo po jego powstaniu (art. 551

k.c.). Pod wspólną umową odnoszącą

się do przedsiębiorstwa, jako swoistym „parasolem" występują wszystkie składniki

7

przedsiębiorstwa, objęte w powołanym przepisie mianem zorganizowanego

zespołu z dnia zawarcia umowy o oddanie do odpłatnego korzystania.

W przypadku wypowiedzenia umowy przez Skarb Państwa z powodu

niewywiązywania się z nałożonych obowiązków przez korzystającego, jak

w niniejszej sprawie, na korzystającym (pozwanym) spoczywał obowiązek

zwrócenia przedsiębiorstwa właścicielowi, którym przez cały czas trwania umowy

i zlikwidowania przedsiębiorstwa państwowego jako państwowej osoby prawnej

pozostawał Skarb Państwa. Rozumie się przez to zwrócenie całego zespołu

składników przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551

k.c. oddanego do korzystania

w 2000 r., zgodnie z wymienionymi protokołami, zawierającymi zestawienie tych

składników. Rozpoznając roszczenie Skarbu Państwa na podstawie art. 222 § 1

k.c. Sąd Apelacyjny trafnie oczekiwał od powoda, że dowiedzie on pozostawania

u pozwanego żądanych rzeczy ruchomych i wykaże, które to są rzeczy. Słusznie

przy tym nie kwestionowano tego, że powodowy Skarb Państwa ma tytuł prawny

do domagania się wydania żądanych składników przedsiębiorstwa. Podstawą

żądania jest rozwiązana umowa, której przedmiotem było całe przedsiębiorstwo

w rozumieniu art. 551

k.c. Zwrócone ma więc być także całe przedsiębiorstwo

w rozumieniu tego samego przepisu.

Nie ma racji Sąd Apelacyjny uznający za konieczne dowiedzenie przez

właściciela przedsiębiorstwa tożsamości każdego składnika rzeczowego, którego

wydanie objęte jest przedmiotowym przedsiębiorstwem. Skoro przepis stanowi

o przedsiębiorstwie, jako o zespole składników i ten zespół w postaci

przedsiębiorstwa uno actu jest objęty umową, której rozwiązanie rodzi obowiązek

zwrotu tegoż przedsiębiorstwa, to obowiązek ten dotyczy wszystkich składników

oddanych do odpłatnego korzystania, według zestawienia, którego zawartość nie

jest podważana przez pozwanego.

Winien on zatem wydać wszystkie rzeczy, które się w tym zestawieniu

znajdują, poza tymi, co do których wykaże, że się w naturalnym toku korzystania

zużyły. Wydane winny być także te rzeczy, które w miejsce znajdujących się

w wykazie rzeczy utraconych z innych przyczyn, niż przez zwykłe zużycie zostały

zakupione i stanowią ich surogaty. W każdym razie, to pozwany a nie powód

powinien udowodnić, że określone rzeczy nie podlegają wydaniu, bo nie są

8

składnikami przedsiębiorstwa oddanego do korzystania w 2000 r. i stanowią

własność pozwanego. Tożsamość rzeczy może być przez powoda - w sytuacjach

wątpliwych - wykazana w każdy sposób, a nie tylko przez znajdujące się na

rzeczach oznaczenia numerami inwentarzowymi. Po stronie właściciela,

w przypadku windykowania przedsiębiorstwa występuje domniemanie,

że wszystko co stanowi zespół składników, o jakim mowa w art. 551

k.c. jako

o przedsiębiorstwie należy do właściciela przedsiębiorstwa, podlega zatem

wydaniu. Taki sens należy dostrzegać w przewidzeniu możliwości prywatyzacji

bezpośredniej, polegającej albo na sprzedaniu przez Skarb Państwa całego

przedsiębiorstwa państwowego nabywcy, albo na wniesieniu takiego

przedsiębiorstwa do spółki, albo, jak w sprawie niniejszej na oddaniu

przedsiębiorstwa do odpłatnego korzystania przez czas oznaczony. Stanowiąca

o tym ustawa z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji (jedn.

tekst Dz.U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1397 ze zm.) posługuje się, jak zgodnie

twierdzi orzecznictwo i doktryna pojęciem przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 551

k.c.

Zasadne jest więc zarzucenie przez powodowy Skarb Państwa naruszenia

przez zaskarżony wyrok art. 222 § 1 k.c. i już z tego względu wyrok ten nie może

się ostać.

Odnosząc się do zarzutów skarżącego o naruszeniu przepisów

postępowania cywilnego można się z nimi i zgodzić tylko co do wadliwej oceny

przez Sąd Apelacyjny faktu przyznania przez pozwanego, że rzeczy znajdujące

się w jego posiadaniu mogą odpowiadać składnikom przedsiębiorstwa wziętego

do odpłatnego korzystania na podstawie umowy z 2000 r. Tyle tylko, że trudno to

jednoznacznie stwierdzić, skoro rzeczy te nie mają wystarczających oznaczeń

inwentarzowych, albo oznaczenia te się zatarły. Pomijając już, że właściwe

utrzymanie oznaczeń rzeczy, pozwalających na ich niewątpliwą identyfikację

spoczywało na korzystającym jako posiadaczu rzeczy, to pozwany, poza

wskazywanymi rzeczami, o których twierdził, że są jego własnością nie

kwestionował przynależności pozostałych rzeczy do przedmiotowego

przedsiębiorstwa. W aktach sprawy znajduje się wielokrotne odwoływanie, także

pozwanego do protokołów, będących zestawieniem składników przedsiębiorstwa

9

przyjętych przez pozwanego do korzystania. Ma więc rację skarżący, że znajdował

zastosowanie art. 229 k.p.c. w tym zakresie, w jakim fakty były przyznane w toku

postępowania przez pozwanego i przyznanie to nie budziło wątpliwości, nawet

pomimo nie przeprowadzenia dowodu z oględzin rzeczy, wnioskowanego przez

pozwanego.

Podobny wniosek odnosi się do zarzutu naruszenia art. 230 i 231 k.p.c.

w kwestii uznania faktów za przyznane przez pozwanego w zakresie w jakim nie

wypowiadał się on odmiennie wobec twierdzeń strony powodowej oraz w jakim

można było posłużyć się domniemaniami faktycznymi, czego Sądy rozpoznające

sprawę niezasadnie nie uczyniły. Naruszenie tych przepisów miało istotne

znaczenie dla wyniku sprawy, ponieważ można zasadnie przyjąć, że gdyby

powołane przepisy postępowania cywilnego zostały w toku rozpoznawania sprawy

należycie rozważone, to znaczne jest prawdopodobieństwo dojścia do innych

wniosków odnośnie do racji powodowego Skarbu Państwa w dochodzeniu

roszczeń na podstawie art. 222 § 1 k.c.

Ze tych względów na podstawie art. 39815

§ 1 k.p.c. należało zaskarżony

wyrok uchylić i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania, rozstrzygając

o kosztach postępowania kasacyjnego na podstawie art. 108 § 2 w związku z art.

39821

i art. 391 § 1 k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.