Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 listopada 2010 r.

I PK 85/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 85/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 listopada 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Zbigniew Hajn

w sprawie z powództwa Emilii G.

przeciwko Zespołowi Szkół

o ustalenie istnienia stosunku pracy i nagrodę jubileuszową,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 3 listopada 2010 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 12 stycznia 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

2

U z a s a d n i e n i e

Sąd Rejonowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 29

października 2009 r., oddalił powództwo Emilii G. o ustalenie, iż w okresie od 1

września 2000 r. do 31 grudnia 2002 r. pozostawała z pozwanym Zespołem Szkół

w P. w stosunku pracy oraz o wypłatę nagrody jubileuszowej.

Sąd ustalił, iż 10 października 1983 r. Emilia G. zawarła ze Zbiorczą Szkołą

Gminną umowę o pracę na okres od 10 października 1983 r. do 8 lutego 1984 r. w

charakterze kucharki. Następnie zawierane były z powódką kolejne umowy o pracę

na czas określony w charakterze pomocy kuchennej. Na podstawie umowy o pracę

z dnia 30 stycznia 1987 r. powódka została zatrudniona na czas nieokreślony na

stanowisku woźnej. Emilia G. złożyła wniosek o wpis w ewidencji działalności

gospodarczej polegającej na usługach w zakresie zapewnienia czystości w

budynkach i usługach portierskich. 17 lipca 2000 r. taki wpis został dokonany pod

numerem 351/2000. Następnie, 30 sierpnia 2000 r. Emilia G. zawarła z Gimnazjum

„umowę kontrakt”, w której Gimnazjum jako zleceniodawca zlecało jej jako

zleceniobiorcy obowiązki obsługi porządkowo - dozorowej kompleksu szkolnego z

dniem od 1 września 2000 r. na czas nieokreślony. Pismem z dnia 17 listopada

2008 r. Emilia G. zwróciła się do Dyrektora Zespołu Szkół o wypłatę nagrody

jubileuszowej za 40 lat pracy. Prośbę tę ponowiła 30 kwietnia 2009 r., lecz

otrzymała decyzję odmowną. Następnie, 29 czerwca 2009 r. ponowiła swoją

prośbę, lecz nie odniosła ona zamierzonego skutku.

W ocenie Sądu Rejonowego, działalność gospodarcza nie jest wliczana do

stażu pracy w rozumieniu przepisów prawa pracy, bowiem zgodnie z art. 2 k.p.

pracownikiem jest osoba zatrudniona na podstawie umowy o pracę, powołania,

wyboru, mianowania lub spółdzielczej umowy o pracę. Zdaniem Sądu Rejonowego,

nie każdy człowiek „pracujący" w ogólnym, potocznym tego słowa znaczeniu, tzn.

wykonujący jakąś działalność zwaną pracą (fizyczną czy umysłową) jest

pracownikiem w znaczeniu prawnym. Sąd pierwszej instancji podkreślił, że nagroda

jubileuszowa nie ma charakteru powszechnego, jest świadczeniem fakultatywnym.

Stanowi szczególny przywilej płacowy niektórych grup pracowników. Pracodawcy

3

nie mają obowiązku przy ustalaniu uprawnień do nagrody jubileuszowej wliczania

okresów prowadzenia przez ich pracowników działalności gospodarczej.

W ocenie Sądu Rejonowego powództwo należało oddalić, gdyż przepisy

obowiązujące u pozwanego pracodawcy nie przewidywały możliwości zaliczenia do

okresu uprawniającego do nagrody jubileuszowej okresu prowadzenia przez

powódkę własnej działalności gospodarczej. Powódka nie była również w

omawianym spornym okresie tj. od 1września 2000 r. do 31 grudnia 2002 r.

pracownikiem samorządowym. Jako osoba mająca zezwolenie nr 351/2000 w

oparciu o wpis z dnia 17 lipca 2000r do ewidencji działalności gospodarczej zawarła

z pozwanym w dniu 30 sierpnia 2000 r. umowę cywilnoprawną na obsługę

porządkowo - dozorową kompleksu szkolnego. Sąd Rejonowy podkreślił, że z

zeznań powódki wynika, iż pracowała ona „na zasadzie samozatrudnienia i choć

zarobki w zasadzie miała te same to musiała ponosić koszty prowadzenia obsługi

przez księgową oraz płacić podatki zusowskie”. Natomiast na pytanie jakie

polecenia dyrekcji musiała wykonywać zeznała, „iż musiała robić wszystko, w

zakresie sprzątania nikt nie udzielał jej wskazówek bo wiedziała jak ma sprzątać, a

na kolejne pytanie w jakich zatem kwestiach otrzymywała polecenia od dyrekcji,

powódka nie daje odpowiedzi”. W związku z powyższym, Sąd Rejonowy przyjął, że

bez znaczenia dla rozpoznawanej sprawy był fakt wykonywania przez powódkę

tych samych czynności jakie wykonywała w ramach stosunku pracy, skoro

wykonywała je we własnym imieniu i na własny rachunek.

Powyższy wyrok został zaskarżony apelacją wniesioną przez powódkę.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 12

stycznia 2010r., oddalił apelację.

Sąd Okręgowy uznał, iż Sąd pierwszej instancji na podstawie zebranego w

sprawie materiału dowodowego, dokonał prawidłowych ustaleń okoliczności

faktycznych, w oparciu o które wydał trafne orzeczenie. W odniesieniu do materiału

dowodowego zgromadzonego w sprawie zauważył że w toku postępowania

toczącego się przed Sądem pierwszej instancji nie został przeprowadzony dowód z

przesłuchania powódki Emilii G. Złożyła ona bowiem w sprawie jedynie

informacyjne wyjaśnienia w trybie przewidzianym w art. 212 zdanie 1 k.p.c., nie zaś

zeznania w trybie określonym w art. 299 k.p.c. Wyjaśnienia informacyjne powódki

4

należy, w ocenie Sądu drugiej instancji, kwalifikować jako wypowiedzi wyrażające

jej stanowisko w sprawie. Należy je interpretować w kontekście regulacji art. 229

k.p.c. oraz art. 230 k.p.c. W ocenie Sądu Okręgowego, okoliczności

wyeksponowane przez powódkę w toku jej wyjaśnień informacyjnych zostały

przyznane przez stronę pozwaną albowiem nie zostały one zakwestionowane przez

tę stronę. Zatem treść wyjaśnień informacyjnych powódki mogła stanowić podstawę

ustaleń faktycznych Sądu pierwszej instancji, w istocie bowiem okoliczności

wyeksponowane przez nią w tych wyjaśnieniach nie były sporne.

Sąd Okręgowy uznał za bezsporne że strony były związane umowami o

pracę, na podstawie których w okresie od 15 września 1986 r. do 31 sierpnia 2000

r. oraz od 1 stycznia 2003 r. do 30 czerwca 2006 r. powódka świadczyła pracę na

stanowisku woźnej. Od dnia 1 września 2000 r. do 31 grudnia 2002 r. powódka

świadczyła usługi na rzecz pozwanego jako przedsiębiorca wpisany do ewidencji

działalności gospodarczej pracę w oparciu o „umowę kontraktu” z dnia 30 września

2000 r., która jeśli chodzi o rodzaj zleconych prac nie odbiegała od zakresu jej

obowiązków jako osoby zatrudnionej w oparciu o wskazane umowy o pracę na

stanowisku woźnej.

W ocenie Sądu, przedmiot sporu dotyczył charakteru zatrudnienia powódki w

pozwanej placówce. Sąd drugiej instancji wskazał, iż osnowa „umowy kontraktu” z

dnia 30 sierpnia 2000 r. na podstawie której powódka świadczyła pracę w spornym

okresie, nie stwarza wątpliwości co do tego, że strony zamierzały powołać stosunek

prawny o charakterze cywilnoprawnym. W treści jej wyraźnie wyeksponowano, że

czynności powierzone powódce jako zleceniobiorcy mają przez nią być

podejmowane w ramach prowadzonej przez nią działalności gospodarczej. W tym

zakresie wskazano, powódka w ramach tej działalności będzie wywiązywać się

samodzielnie z uiszczania należności wobec organu podatkowego, organu

rentowego oraz innych instytucji (§ 4). W umowie tej przyjęto, iż powódka będzie

uprawniona ustanowić zastępstwo w czasie jej choroby lub innych ważnych

przyczyn (§ 8). Powyższe postanowienia potwierdzają cywilnoprawny charakter

zawartej przez strony umowy. Powódka nie wykazała, iż w jej relacji w stosunku do

pozwanego istniało jej pracownicze podporządkowanie. Czas wykonywania przez

nią umówionej pracy nie był ewidencjonowany. Nie istniało zatem w odniesieniu do

5

niej również „ścisłe czasowe podporządkowanie pozwanemu”. W ocenie Sądu

Okręgowego, nietrafnie również powódka wskazywała, że w istocie w spornym

okresie świadczyła identyczną pracę w stosunku do tej, którą wykonywała w

ramach zawieranych w okresie wcześniejszym i późniejszym umów o pracę

albowiem okoliczność ta wobec treści umowy łączącej strony w spornym okresie

nie miała decydującego znaczenia.

Sąd Okręgowy uznał w konsekwencji, że w spornym okresie powódka nie

posiadała statusu prawnego pracownika, wobec czego niezasadne było jej żądanie

zasądzenia kwoty nagrody jubileuszowej za 40 lat pracy.

Powyższy wyrok został w całości zaskarżony przez powódkę skargą

kasacyjną. Powódka zarzuciła rażące naruszenie art. 227 k.p.c. poprzez

przeprowadzenie przez Sądy pierwszej i drugiej instancji postępowania

dowodowego tylko ze złożonych do pozwu i odpowiedzi na pozew dokumentów,

kwestionowanych zresztą przez powódkę, choć materiał dowodowy z całą

pewnością nie był wystarczający do wydania orzeczenia, co niewątpliwie miało

istotny wpływ na wynik sprawy, z uwagi na niemożność zaprezentowania przez

powódkę dowodów na poparcie twierdzeń zawartych w pozwie; art. 227 w związku

z art. 233 k.p.c. poprzez niewyjaśnienie żadnych istotnych okoliczności i

wątpliwości w niniejszej sprawie, w szczególności poprzez odmowę

przeprowadzenia dowodu z przesłuchania zgłoszonych przez stronę powodową

świadków na okoliczność ustalenia, że zatrudnienie powódki u pozwanego w

okresie 1 września 2000 r. – 31 grudnia 2002 r. nosiło cechy stosunku pracy, a

która to okoliczność powinna być możliwa do wykazania przez stronę wszelkimi

możliwymi środkami dowodowymi jako fundamentalna dla rozstrzygnięcia sprawy,

a które to naruszenia doprowadziły do dowolnego przyjęcia rażąco wadliwej oceny

stanu faktycznego, co bez wątpienia miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż

uniemożliwiało powódce wykazanie zaistnienia faktów, na których oparła swoje

powództwo; art. 233 oraz 229 i 230 k.p.c., poprzez zakwalifikowanie wyjaśnień

informacyjnych powódki za dowód w postępowaniu oraz uznanie, iż zgromadzony

w sprawie materiał dowodowy był wystarczający do wydania orzeczenia, a także

poprzez uznanie, iż w wyjaśnieniach informacyjnych powódka przyznała fakty i

twierdzenia strony pozwanej, a przyznanie to nie budziło wątpliwości, co w

6

oczywisty sposób miało ważki wpływ na wynik sprawy; rażące naruszenie prawa

materialnego, a to art. 22 § 11

kodeksu pracy przez jego błędną wykładnię i

przyjęcie, że zatrudnienie w warunkach określonych w § 1 art. 22 k.p. nie stanowi

zatrudnienia na podstawie stosunku pracy, a decydującym i jedynym kryterium do

oceny jaki stosunek prawny łączył strony postępowania jest nazwa umowy i jej

treść, a nie również sposób wykonywania zobowiązania, a więc przewaga w tym

sposobie elementów charakterystycznych dla wykonywania umowy o pracę; art. 58

§ 1 i 2 w związku z art. 300 k.p. poprzez ich niezastosowanie i nieuznanie w

konsekwencji, że umowa cywilnoprawna zawarta przez pracodawcę z powódką

bezpośrednio po rozwiązaniu stosunku pracy, na wykonywanie tych samych

czynności na analogicznych zasadach jak podczas zatrudnienia pracowniczego,

była ze strony pozwanego czynnością prawną mającą na celu obejście przepisów

prawa pracy, skutkującą zmniejszeniem obciążeń związanych z zatrudnianiem

pracowników.

Wskazując na powyższe, wniesiono o uchylenie wyroku Sądu pierwszej

instancji i przekazanie sprawy temuż Sądowi lub innemu równorzędnemu do

ponownego rozpoznania ze względu na potrzebę uzupełnienia materiału

dowodowego dotyczącego sposobu wykonywania zobowiązania przez strony

postępowania w okresie od 1 września 2000 r., do 31 grudnia 2002 r.

Sąd Najwyższy, zważył co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy.

Zaskarżony wyrok zapadł w niedostatecznie ustalonym stanie faktycznym.

Nie zostały ustalone okoliczności istotne z punktu widzenia przedmiotu sporu i

stosowania prawa materialnego odpowiedniego do tego przedmiotu. Nie było

sporne, że strony pozostawały w stosunku pracy od 10 października 1983 r. do 31

sierpnia 2000 r. i od 1 stycznia 2003 r. do 30 czerwca 2009 r. Od 15 września 1986

r. powódka była zatrudniona na stanowisku woźnej a wcześniej na innych

stanowiskach. W okresie od 1 września 2000 r. do 31 grudnia 2002 r. powódka

świadczyła pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej. Powódka podnosiła, że

umowa cywilnoprawna o świadczenie usług została zawarta pod naciskiem strony

pozwanej, która chciała zmniejszyć koszty zatrudnienia doprowadzając do tak

7

zwanego samozatrudnienia powódki. Sąd Okręgowy poczynił ustalenia co do treści

umowy zawartej przez strony w sierpniu 2000 r. i uznał, że w spornym okresie

strony nie pozostawały w stosunku pracy. Za przesądzające uznał Sąd

postanowienia umowy o tym, że powódka będzie mogła ustanowić zastępstwo w

czasie choroby lub z innych ważnych przyczyn oraz sama będzie uiszczać

należności wobec organu podatkowego, rentowego i innych instytucji. Sąd drugiej

instancji w ślad za Sądem Rejonowym uznał za podstawę ustaleń wyjaśnienia

informacyjne powódki, która „miała trudności ze wskazaniem treści poleceń

pracodawcy w ramach swego pracowniczego podporządkowania, które miała

wykonywać podnosząc jednocześnie, iż nikt jej nie udzielał wskazówek co do

wykonywania jednego z jej obowiązków w postaci sprzątania”. Sąd niesłusznie

uznał te wyjaśnienia za dopuszczalną podstawę ustaleń faktycznych. Powódka –

wbrew temu co podniósł Sąd Okręgowy – nie podała faktów, którym nie

zaprzeczyła strona pozwana. Sąd Rejonowy powołał się na wyjaśnienia powódki,

która podała, że musiała robić wszystko a w zakresie sprzątania nikt nie udzielał jej

wskazówek, bo wiedziała jak ma sprzątać. Nie potrafiła udzielić odpowiedzi na

pytanie, w jakich kwestiach otrzymywała polecenia od dyrekcji; milczała nie

udzielając odpowiedzi. Jedyne fakty podane przez powódkę w informacyjnym

przesłuchaniu to obowiązek „robienia wszystkiego” i jej wiedza na temat tego jak

ma sprzątać Te fakty, nawet jeśli można je uznać za niezaprzeczone przez stronę

pozwaną nie mogą posłużyć jako wystarczająca podstawa – w powiązaniu z treścią

umowy z sierpnia 2000 r. – do ustalenia, że łączący strony w spornym okresie

stosunek prawny nie miał cech stosunku pracy lecz był to stosunek cywilnoprawny.

Przede wszystkim zabrakło ustaleń co do sposobu realizacji umowy. Na przykład

nie zostało ustalone, skąd powódka wiedziała „jak ma sprzątać” i czy w

rzeczywistości sama ustanawiała zastępstwo na czas swojej nieobecności. Nie

zostały ustalone przyczyny zawarcia umowy cywilnoprawnej i przyczyny powrotu do

pracowniczego zatrudnienia przy niezmienionym zakresie obowiązków powódki w

całym okresie jej pracy w charakterze woźnej. Sąd Okręgowy zaniechał

przeprowadzenia dowodów oferowanych przez powódkę i przesłuchania samej

powódki. Naruszył tym samym art. 227 i 228 k.p.c. przez odmowę przeprowadzenia

dowodów na istotne okoliczności a także przez bezpodstawne uznanie, że istotne

8

okoliczności (fakty) nie wymagają dowodzenia jako przyznane. Został tez

naruszony art. 22 § 1 i § 11

przez odmowę zastosowania niepoprzedzoną

dokonaniem koniecznych ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy naruszył te przepisy

również w ten sposób, że uznał za przesądzającą treść umowy a nie ustalił

sposobu jej realizacji i okoliczności motywujących strony do zawarcia tej umowy (w

tym okoliczności mogących prowadzić do ustalenia jej nieważności jako

zmierzającej do obejścia ustawy – art. 58 § 1 k.c.) i odstąpienia od niej. Są to

okoliczności mające znaczenie dla oceny charakteru zatrudnienia. Sąd Najwyższy

wielokrotnie wyrażał pogląd o konieczności ustalenia sposobu realizacji zawartej

umowy. Można przywołać tytułem przykładu wyroki: z dnia 17 lutego 1998 (I PKN

532/97, OSNAPiUS 1999 nr 3, poz. 81), z 4 grudnia 1998 r. (I PKN 484/98,

OSNAPiUS 2000, nr 2, poz. 62) i z 5 listopada 1998 r. (I PKN 415/98, OSNAPiUS

1999 nr 24, poz. 780). Ustalenia te muszą obejmować spełnienie lub niespełnienie

warunków pracowniczego stosunku zatrudnienia ujętych w art. 22 § 1 k.p. oraz

ewentualne wystąpienie elementów sprzecznych ze stosunkiem pracy oraz - w

razie wystąpienia cech charakterystycznych dla stosunku pracy i cech właściwych

stosunkowi cywilnoprawnemu – ocenę, które cechy (elementy) przeważają. Taki

pogląd jest utrwalony w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. np. wyrok z dnia 14

września 1998 r. I PKN 334/98, OSNAPiUS 1999 nr 20, poz. 646). W

okolicznościach tej sprawy nie jest wystarczające poddanie analizie treści umowy i

poprzestanie na informacyjnym przesłuchaniu powódki.

Z tych względów zaskarżony wyrok podlegał uchyleniu a sprawa

przekazaniu do ponownego rozpoznania (art. 39815

§ 1 k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.