Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 1 grudnia 2010 r.

I CSK 109/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 109/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 grudnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Irena Gromska-Szuster

SSA Jan Kremer

w sprawie z powództwa Bogumiły M.

przeciwko Skarbowi Państwa - Prezesowi Sądu Okręgowego w W. i

Prokuratorowi Okręgowemu w W. oraz Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi

Wojewódzkiemu w G. z siedzibą w G.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 1 grudnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 7 lipca 2009 r.,

1) oddala skargę kasacyjną;

2) nie obciąża powódki kosztami postępowania kasacyjnego

na rzecz pozwanego Skarbu Państwa;

2

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację powódki Bogumiły

M. od wyroku Sądu Okręgowego, którym oddalono jej powództwo skierowane

przeciwko Skarbowi Państwa – Prezesowi Sądu Okręgowego w W. i Prokuratorowi

Okręgowemu w W. oraz przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Szpitalowi

Wojewódzkiemu w G. o zapłatę kwot 60 000 000 zł, 20 000 000 zł i 100 000 000 zł

tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powódki w związku

3

z bezprawnym, jak twierdziła, pozbawieniem jej wolności w wyniku umieszczenia

w areszcie, a następnie w szpitalu psychiatrycznym.

Sąd Apelacyjny, ślad za Sądem Okręgowym, swoje rozstrzygnięcie oparł na

następujących ustaleniach faktycznych:

W toku prowadzonego przeciwko powódce postępowania

przygotowawczego o popełnienie przestępstw przewidzianych między innymi w art.

217 § 1 w związku z art. 12 k.k. Sąd Rejonowy, uwzględniając wniosek

prokuratora, zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci

tymczasowego aresztowania (postanowienie z 24 stycznia 2006 r., utrzymane w

mocy postanowieniem Sądu Okręgowego z 17 lutego 2006 r., a następnie kolejne

postanowienie Sądu Rejonowego z 7 kwietnia 2006 r., utrzymane w mocy

postanowieniem Sądu Okręgowego z 19 maja 2006 r.). Powyższe postępowanie

karne zostało ostatecznie umorzone postanowieniem z 22 maja 2006 r. wobec

przyjęcia, że oskarżona, chociaż dopuściła się zarzucanych jej czynów, miała

jednak ze względu na stan psychiczny zniesioną zdolność rozpoznania ich

znaczenia i pokierowania swoim postępowaniem. Tymże postanowieniem,

uwzględniając wnioski wynikające z opinii psychologicznej, orzeczono względem

powódki środek zapobiegawczy w postaci umieszczenia jej w Wojewódzkim

Szpitalu dla Nerwowo i Psychicznie Chorych w P. Również to postanowienie

zostało utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Okręgowego (z 4 sierpnia 2006

r.). Z kolei postanowieniem Sądu Rejonowego z 25 sierpnia 2006 r. przedłużono

na dalsze pięć miesięcy okres tymczasowego aresztowania. Postanowienie to

zostało utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Okręgowego z 4 października

2006 r.

Postanowieniem z 14 listopada 2006 r. Sąd Rejonowy wskazał jako miejsce

internacji powódki Samodzielny Publiczny Szpital Wojewódzki w G.– Oddział

Psychiatrii Sądowej o Wzmożonym Zabezpieczeniu. W szpitalu tym rozpoznano u

powódki osobowość pieniaczą oraz cechy nieprawidłowej osobowości. Nie

rozpoznano jednak zaburzeń psychicznych.

Jeżeli chodzi natomiast o opinie lekarskie składane w sprawie karnej, to

w pierwszej opinii sądowo-psychiatrycznej (z 11 kwietnia 2005 r.) stwierdzono

4

u powódki przewlekle zaburzenia adaptacyjne. Z opinii sądowo-psychiatrycznej

z 30 stycznia 2007 r. wynikało natomiast, że powódka nie cierpi na chorobę

psychiczną, ani nie jest dotknięta upośledzeniem umysłowym, ma jednak

osobowość paranoiczną. W opinii tej stwierdzono, że zaburzenia osobowości nie

powinny być podstawą stosowania względem powódki środka zabezpieczającego.

W konsekwencji tej opinii Sąd Rejonowy uchylił zastosowany wobec powódki

środek zabezpieczający i orzekł o jej natychmiastowym zwolnieniu ze Szpitala.

Oceniając zasadność powództwa, Sąd Apelacyjny przede wszystkim

podkreślił, że jego podstawę stanowiły przepisy o ochronie dóbr osobistych.

Zgodnie więc z art. 24 § 1 k.c., to nie powódka, lecz strona, która naruszyła dobra

osobiste powinna udowodnić, że jej działanie nie było bezprawne. Niemniej na

podstawie poczynionych ustaleń faktycznych Sąd Apelacyjny stwierdził,

że powódka nie wykazała zaistnienia ustawowych przesłanek swoich żądań,

albowiem działania stron pozwanych nie były ani bezpodstawne, ani bezprawne.

Wszystkie czynności faktyczne wobec powódki były podejmowane na podstawie

wymaganych prawem orzeczeń sądowych, które każdorazowo poddawane były

kontroli instancyjnej. W zakresie uprawnień sądu cywilnego nie mieści się zaś

kontrola prawidłowości decyzji sądów karnych oraz stosowanej przez te sądy

procedury. Poza tym, podkreślił Sąd Apelacyjny, powódka miała pomoc

profesjonalnego pełnomocnika i w pełni wykorzystywała przewidziane prawem

możliwości kontroli wydawanych orzeczeń. Skoro więc zarówno organy ścigania

i wymiaru sprawiedliwości, a także Szpital w G. działali w ramach porządku

prawnego i w zakresie swoich kompetencji, to tym samym apelacja powódki jako

pozbawiona podstawy faktycznej i prawnej podlegała oddaleniu.

Powyższy wyrok Sądu Apelacyjnego powódka zaskarżyła skargą kasacyjną,

w której, powołując się na pierwszą podstawę kasacyjną przewidzianą w art. 3983

§ 1 k.p.c., wniosła bądź o jego uchylenie i orzeczenie zgodnie żądaniem pozwu,

bądź też o jego uchylenie i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego

rozpoznania. Skarżąca zarzuciła naruszenie art. 23, 24 i 417 k.c. przez ich błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, albowiem jej podstawa

okazała się nieuzasadniona w rozumieniu art. 39814

k.p.c.

Stan faktyczny rozpatrywanej sprawy został wyjaśniony i ustalony

w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji, stąd też Sąd drugiej instancji nie

uzupełniał ani też nie powtarzał postępowania dowodowego w jakimkolwiek

zakresie, a po rozważeniu zarzutów zawartych w apelacji powódki stwierdził,

że w ostatecznym wyniku są one bezzasadne i w konsekwencji apelację oddalił.

Sąd Apelacyjny, jak to już podkreślono wcześniej, nie podzielił natomiast w pełni

argumentacji prawnej Sądu pierwszej instancji, która zadecydowała o oddaleniu

powództwa. W wyniku własnej oceny prawnej doszedł jednak do przekonania,

że w ostatecznym rezultacie trafnie powództwo zostało oddalone. Powódka

w skardze kasacyjnej nie zgłosiła zresztą jakichkolwiek zarzutów naruszenia prawa

procesowego, co oznacza – ze względu na związanie Sadu Najwyższego

granicami skargi kasacyjnej, jak i ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę

zaskarżonego wyroku (art. 39813

§ 2 k.p.c.) - że zaakceptowane przez Sąd

Apelacyjny ustalenia faktyczne, nie mogą zostać poddane kontroli w postępowaniu

kasacyjnym. Z ustaleń tych wynika zaś kategorycznie, że działania organów

pozwanego Skarbu Państwa, a także pozwanego Samodzielnego Publicznego

Szpitala Wojewódzkiego w G. formalnie i merytorycznie były prawidłowe. W tej

sytuacji rolą Sądu Najwyższego jest wyłącznie ustosunkowanie się do

poszczególnych zarzutów skarżącej, dotyczących naruszenia prawa materialnego.

Wiodącym zarzutem jest niewątpliwie zarzut naruszenia art. 417 k.c.

(w petitum skargi kasacyjnej omyłkowo wskazano art. 217 k.c.). Według skarżącej,

naruszenie tego artykułu polegało, po pierwsze na tym, że organy wymiaru

sprawiedliwości zastosowały wobec niej areszt tymczasowy, aczkolwiek

przewidziane w art. 217 k.k. zagrożenie karą nie uzasadniało tego środka, po

drugie zaś polegało na przedłużeniu okresu tego aresztowania, chociaż z opinii

psychiatrycznej wynikało przeciwwskazanie do osadzenia jej w areszcie śledczym.

W związku z tym zarzutem należy przede wszystkim zauważyć, że został on

sformułowany wadliwie, gdyż art. 417 k.c. ma dwie, rozbudowane, jednostki

redakcyjne, skarżąca tymczasem nie wskazała, która z tych jednostek ma zostać

6

rozpatrzona z punktu widzenia kasacyjnego. Z artykułu tego wynika mianowicie,

że za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie

przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi odpowiedzialność Skarb Państwa lub

jednostka samorządu terytorialnego lub inna osoba prawna wykonująca tę władzę

z mocy prawa (§ 1), a jeżeli wykonywanie zadań z zakresu władzy publicznej

zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce samorządu terytorialnego albo

innej osobie prawnej, to solidarną odpowiedzialność za wyrządzoną szkodę ponosi

ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu terytorialnego albo Skarb

Państwa (§ 2). Już na pierwszy rzut oka widać zatem, że pozwany Samodzielny

Publiczny Szpital Wojewódzki w G. jako samodzielny publiczny zakład opieki

zdrowotnej, mający osobowość prawną, w ogóle nie może ponosić

odpowiedzialności na tych samych zasadach, co państwowe i samorządowe osoby

prawne wykonujące władzę publiczną. Co się tyczy natomiast ewentualnej

odpowiedzialności pozwanego Skarbu Państwa w aspekcie przytoczonego

artykułu, to powstaje wstępne zagadnienie, czy wadliwe ujęcie redakcyjne skargi

kasacyjnej w omawianym zakresie pozwala w ogóle na bliższe zajęcie się przez

Sąd Najwyższy jako Sąd kasacyjny kwestią odpowiedzialności Skarbu Państwa w

zakresie szerokich hipotez art. 417 k.c. Zgodnie bowiem z art. 3984

k.p.c., skarga

kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom przepisanym dla pisma

procesowego oraz zawierać m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich

uzasadnienie. W skardze tej należy zatem dokładnie wskazać jej podstawę,

a w uzasadnieniu podać na czym polega naruszenie prawa materialnego lub

istotnych przepisów postępowania oraz wskazać dokładnie przepisy, które zostały

naruszone i dlaczego. W razie niespełnienia przez skarżącego tych wymagań nie

jest możliwe merytoryczne ocenienie danej podstawy kasacyjnej, gdyż nie jest rolą

Sądu Najwyższego działanie z urzędu w poszukiwaniu właściwej i konkretnej

podstawy kasacyjnej. W tej sytuacji Sąd Najwyższy tylko ubocznie zauważa,

że Sąd drugiej instancji wyraźnie ustalił – czego skarżąca w swej skardze

nie neguje - że w ramach prowadzonego przeciwko niej postępowania

przygotowawczego wyjaśniana była kwestia popełnienia przez nią nie tylko

przestępstwa przewidzianego w art. 217 § 1 w związku z art. 12 k.k., lecz także

i innych przestępstw. Skarżąca przechodzi nad tym do porządku dziennego

7

i w skardze eksponuje wyłącznie zarzut dotyczący dopuszczenia się przestępstwa,

o którym w art. 217 § 1 w związku z art. 12 k.k., przy czym, jej zdaniem,

przewidziane za to przestępstwo zagrożenie karą wykluczało zastosowanie środka

w postaci tymczasowego aresztowania. Ze względu na wiążące Sąd Najwyższy

ustalenie faktyczne, należy więc uznać, że ukierunkowanie omawianego zarzutu

było co do zasady chybione, a tym samym i bezskuteczne.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 23 i 24 k.c.,

podkreślić należy, że zarzut ten został zgłoszony wyłącznie w odniesieniu

do pozwanego Samodzielnego Publicznego Szpitala Wojewódzkiego w G.,

uzasadniony zaś został ogólnikowym stwierdzeniem, iż naruszenie dobra

osobistego powódki wynikało z jej przetrzymywania w szpitalu mimo nieistnienia

podstaw natury medycznej. Zapatrywania swego co do bezprawności zachowania

strony pozwanej skarżąca jednak bliżej nie umotywowała, a przecież przepis art. 23

k.c. wymienia wiele dóbr osobistych człowieka, natomiast z art. 24 § 1 k.c. wynika z

kolei, że ochrona dóbr osobistych przysługuje jedynie przed działaniem

bezprawnym, a realizować ją można w różny sposób i za pomocą zróżnicowanych

środków, zarówno o charakterze niemajątkowym, jak i majątkowym. Przyjęta przez

skarżącą w skardze kasacyjnej postawa procesowa, w szczególności zaś zbytnia

lapidarność jej argumentacji, a także zaniechanie wskazania konkretnie

naruszonego dobra uniemożliwiają rzeczową ocenę zarzutu. Tym samym zarzut

ten nie mógł odnieść zamierzonego skutku, zwłaszcza że z niezakwestionowanych

ustaleń faktycznych przyjętych za podstawę zaskarżonego wyroku wynika, iż

działania pozwanego szpitala nie były jednak bezpodstawne.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy oddalił skargę kasacyjną

(art. 39814

k.p.c.), a o kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnął zgodnie

z art. 102 w związku z art. 108 § 1, art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

O kosztach nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej powódce urzędu

w postępowaniu kasacyjnym orzeczono na podstawie przepisu § 19

rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie

opłat za czynności adwokatów oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

8

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.