Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 13 grudnia 2010 r.

I UK 210/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 210/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 grudnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Korzeniowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Beata Gudowska

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z odwołania A. R.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych o świadczenie przedemerytalne,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 13 grudnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 3 marca 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z 3 marca 2010 r. zmienił wyrok Sądu Okręgowego -

Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 4 czerwca 2009 r. i oddalił odwołanie A.

R. od decyzji pozwanego odmawiającej mu prawa do świadczenia

przedemerytalnego.

Skarżący A. R. 14 sierpnia 2008 r. złożył wniosek o świadczenie przedemerytalne.

Był zatrudniony do 8 stycznia 2008 r. u L. T., prowadzącego sklep

2

ogólnospożywczy. W świadectwie pracy podano, że stosunek pracy ustał w wyniku

rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę - likwidacji stanowiska. Pozwany

uznał skarżącemu 39 lat, 3 miesiące i 11 dni okresów uprawniających do

emerytury. Decyzją z 28 października 2008 r. odmówił mu prawa do świadczenia

przedemerytalnego z braku 40 lat takich okresów (na podstawie art. 2 ust. 1 pkt 5

ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych). Skarżący 26

listopada 2008 r. złożył odwołanie od tej decyzji i załączył sprostowane przez

pracodawcę świadectwo pracy z 8 listopada 2008 r., zawierające stwierdzenie, że

stosunek pracy ustał w wyniku rozwiązania umowy o pracę przez pracodawcę -

likwidacji stanowiska pracy wobec niewypłacalności. Pozwany ustalił, iż decyzją z 9

grudnia 2008 r. wykreślono z dniem 30 listopada 2008 r. z ewidencji L. T. jako

prowadzącego działalność gospodarczą. Wykreślenie nastąpiło na podstawie jego

zawiadomienia z 9 grudnia 2008 r. o zaprzestaniu wykonywania działalności. Na

pytanie pozwanego L. T. oświadczył w piśmie z 14 stycznia 2009 r., że żadne

roszczenia pracownicze z powodu jego niewypłacalności nie zostały ujęte w

wykazie. Po tych ustaleniach pozwany decyzją z 16 stycznia 2009 r. uchylił

poprzednią decyzję z 28 października 2008 r. i ponownie odmówił prawa do

świadczenia przedemerytalnego, gdyż rozwiązanie stosunku pracy nie nastąpiło z

powodu niewypłacalności pracodawcy w rozumieniu przepisów o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy (art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30

kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych).

Sąd Okręgowy wezwał pracodawcę L. T. jako zainteresowanego i ustalił, że

skarżący był u niego zatrudniony jako pracownik fizyczny, otrzymał wynagrodzenie

za dwa pierwsze miesiące pracy (od 1 lipca 2007 r.) i „za okres chorobowego", a

dalszych wypłat nie otrzymał. Według danych pozwanego od lutego do grudnia

2007 r. u pracodawcy („płatnika") były ubezpieczone 4 osoby, w tym sam

prowadzący działalność L. T. W styczniu, lutym i marcu 2008 r. ubezpieczone były

tylko 2 osoby: prowadzący działalność i osoba na urlopie wychowawczym. W

pisemnym oświadczeniu z 8 listopada 2008 r. L. T. stwierdził, że A. R. został

zwolniony z powodu niewypłacalności firmy. Oświadczył ponadto, że w styczniu

2008 r. zwolnił pracowników z powodu niewypłacalności firmy oraz iż nie opłacał

składek na ubezpieczenie społeczne i nie wypłacił skarżącemu w całości

3

wynagrodzenia za pracę. Ostatnia wpłata do urzędu skarbowego z tytułu

należności podatkowych nastąpiła 28 czerwca 2007 r. z tytułu deklaracji PIT-4 za

grudzień 2006 r. Sąd Okręgowy nie przesłuchał L. T., gdyż nie przebywa w miejscu

zameldowania. Uznał, że skarżący nabył świadczenie przedemerytalne na

podstawie art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach

przedemerytalnych, gdyż do 31 grudnia roku poprzedzającego rozwiązanie

stosunku pracy ma staż uprawniający do emerytury wynoszący 39 lat, a

rozwiązanie stosunku pracy nastąpiło z powodu niewypłacalności pracodawcy, w

rozumieniu przepisów o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności

pracodawcy. Zgodnie z art. 8 ust. 1 pkt 6 ustawy z 13 lipca 2006 r. o ochronie

roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy niewypłacalność ta

zachodzi również wobec niezaspokojenia przez pracodawcę roszczeń

pracowniczych z powodu braku środków finansowych. Organ ewidencyjny wykreślił

pracodawcę, będącego osobą fizyczną z ewidencji działalności gospodarczej w

wyniku zawiadomienia o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej lub

stwierdzenia trwałego zaprzestania wykonywania przez pracodawcę działalności

gospodarczej. Datą niewypłacalności pracodawcy jest data dokonania wykreślenia

pracodawcy z ewidencji. Sąd Okręgowy ocenił, że przyjęta przez ustawodawcę

zasada, iż data wykreślenia z ewidencji jest datą niewypłacalności, jest fikcją.

Okoliczności wskazujące na niewypłacalność musiały wystąpić wcześniej niż wpis o

wykreśleniu działalności gospodarczej. Wykreślenie jest skutkiem sytuacji, gdy

zachodzi niewypłacalność pracodawcy. Skarżący otrzymał wypowiedzenie z

powodu trudności finansowych pracodawcy, narastania zadłużenia, nie regulowania

wynagrodzeń, składek na ubezpieczenie społeczne oraz podatków. Pracodawca

zwolnił pracowników w styczniu 2008 r., nie uregulował wynagrodzeń i składek.

Skarżący spełnił więc warunki przyznania świadczenia przedemerytalnego co

zdecydowało o zmianie przez Sąd Okręgowy decyzji pozwanego i przyznaniu mu

świadczenia przedemerytalnego.

W apelacji pozwany zarzucił, że przepisy szczególne decydują o niewypłacalności

pracodawcy, stąd skoro działalność z ewidencji wykreślono w listopadzie 2008 r. to

Sąd nie mógł ustalić, że niewypłacalność pracodawcy - która ma znaczenie jako

4

warunek świadczenia przedemerytalnego - wystąpiła już w styczniu 2008 r.

Działalność była nadal prowadzona.

Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu zmiany wyroku i oddaleniu odwołania stwierdził,

że skarżący nie spełnia warunków prawa do świadczenia przedemerytalnego z art.

2 ust. 1 pkt 6 ustawy o świadczeniach przedemerytalnych, gdyż rozwiązanie z nim

stosunku pracy 8 stycznia 2008 r. nie nastąpiło z powodu likwidacji pracodawcy lub

niewypłacalności pracodawcy w rozumieniu przepisów o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Regulacja ta odsyła wprost

do przepisów ustawy z 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy, które wyczerpująco określają, kiedy zachodzi

niewypłacalność pracodawcy. Ustawa ta określa też jednoznacznie datę

niewypłacalności pracodawcy. Zastosowanie miały więc przepisy art. 8 ust. 1 pkt 6

tej ustawy oraz art. 7-7i ustawy z 19 listopada 1999 r. Prawo działalności

gospodarczej. Organ ewidencyjny wykreślił działalność pracodawcy z ewidencji

działalności gospodarczej z dniem 30 listopada 2008 r. Stosownie do art. 8 ust. 2

ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych datą niewypłacalności jest data

dokonania wykreślenia z ewidencji. Sąd Okręgowy nie był zatem władny do

odmiennego, niż stanowi ustawa, określenia daty niewypłacalności pracodawcy.

To, że od kilku miesięcy, poprzedzających rozwiązanie umowy o pracę, nie opłacał

on składek na ubezpieczenia społeczne, nie wypłacał skarżącemu wynagrodzenia

za pracę, może wskazywać, że przesłanki do stwierdzenia niewypłacalności istniały

przed datą wykreślenia pracodawcy z ewidencji działalności gospodarczej. Nie

może to jednak prowadzić do pominięcia regulacji z art. 8 ust. 2 ustawy o ochronie

roszczeń pracowniczych, która określa datę niewypłacalności pracodawcy w

sposób jednoznaczny, jako datę dokonania wykreślenia pracodawcy z ewidencji

działalności gospodarczej. Rozwiązanie umowy o pracę 8 stycznia 2008 r., tj.

ponad 10 miesięcy przed datą niewypłacalności, nie było zatem spowodowane

niewypłacalnością pracodawcy w rozumieniu powyższej ustawy, lecz skutkiem

likwidacji stanowiska odwołującego. Okoliczność tę potwierdził sam zainteresowany

pracodawca w piśmie z 26 grudnia 2007 r. zawierającym wypowiedzenie umowy o

pracę i w pierwotnym świadectwie pracy z 8 stycznia 2008 r. Świadectwo to zostało

zmienione przez pracodawcę dopiero po otrzymaniu przez skarżącego decyzji z 28

5

października 2008 r. odmawiającej świadczenia przedemerytalnego, gdyż nie ma

wymaganych 40 lat uprawniających do emerytury.

Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie:

I. prawa materialnego: 1) art. 8 ust. 1 pkt 6 w związku z art. 8 ust. 2 ustawy z 13

lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności

pracodawcy przez błędną wykładnię i stwierdzenie, że datą niewypłacalności jest

data dokonania wykreślenia z rejestru przedsiębiorców, o którym mowa w „ust. 1

pkt 6" ustawy o świadczeniach przedemerytalnych;

2) art. 8a ust. 1 i 2 ustawy z 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w

razie niewypłacalności pracodawcy, przez niezastosowanie, a który obowiązuje od

19 lutego 2010 r., albowiem do roszczeń z tytułu niewypłacalności pracodawcy

powstałych od 1 października 2006 r., stosuje się przepisy w brzmieniu nadanym

ustawą z 8 stycznia 2010 r. o zmianie ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych w

razie niewypłacalności pracodawcy, na podstawie art. 2 tej ustawy;

II. prawa procesowego - art. 316 § 2 k.p.c. w związku z art. 225 k.p.c., gdyż

rozprawa powinna być otwarta na nowo wobec zmiany ustawy z 13 lipca 2006 r.

poprzez dodanie przepisu art. 8a, powodującej rozszerzenie pojęcia

„niewypłacalności" w razie niezaspokojenia roszczeń pracowniczych z powodu

braku środków finansowych w przypadku faktycznego zaprzestania działalności

przez pracodawcę, trwającego dłużej niż 2 miesiące. Skarżący wniósł o uchylenie

wyroku i orzeczenie do co istoty bądź o przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna podlega rozpoznaniu tylko w granicach zarzutów jej podstaw, a

te nie uzasadniają jej wniosków (art. 39813

§ 1 k.p.c. w związku 3984

§ 1 pkt 3

k.p.c.).

1. Podstawową normę prawną określał w sprawie art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30

kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych. Zgodnie z tym przepisem

prawo do świadczenia przedemerytalnego przysługuje osobie, która - po spełnieniu

dalszych warunków - rozwiązała stosunek pracy z powodu likwidacji pracodawcy

lub niewypłacalności pracodawcy, w rozumieniu przepisów o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy. Przepis ten miał

6

pierwszoplanowe znaczenie dla ustaleń stanu faktycznego i zastosowania prawa

materialnego. Stawia utratę zatrudnienia, od której zależy prawo do świadczenia

przedemerytalnego, w określonej relacji do niewypłacalności pracodawcy, w

ramach której uprawnione jest stwierdzenie, że chodzi o tę niewypłacalność z którą

w związku pozostaje rozwiązanie stosunku pracy. Skarga kasacyjna w tym zakresie

nie zarzuca naruszenia przepisów ustawy o świadczeniach przedemerytalnych. W

zarzutach poprzestaje na przepisach ustawy z 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń

pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy, której regulacja dotyczy

zastępczej (za pracodawcę) wypłaty należności pracowniczych przez określony

fundusz, a nie prawa do świadczenia przedemerytalnego. Rzecz więc w tym, że

decydujące znaczenie miałoby sprawdzenie pozytywnej relacji z art. 2 ust. 1 pkt 6

ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych, której nie

stwierdzono w zaskarżonym wyroku i tego rozstrzygnięcia skarga nie podważa (art.

39813

§ 1 k.p.c.). Sąd Apelacyjny po analizie prawnej stwierdził, że okres ponad 10

miesięcy od rozwiązania stosunku pracy do daty niewypłacalności pracodawcy jest

zbyt odległy, aby przyjąć, że rozwiązanie stosunku pracy wynikało z

niewypłacalności pracodawcy. Taki argument jest racjonalny, bo jeśli poszukiwać

temporalnych granic związku rozwiązania stosunku pracy i niewypłacalności

pracodawcy na użytek wykładni art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o

świadczeniach przedemerytalnych, to nie można by pomijać tych przepisów ustawy

z 13 lipca 2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych, które również wyznaczają

czasowe granice zastępczej odpowiedzialności funduszu za niewypłacalnego

pracodawcę (przy wynagrodzeniu za pracę jest to okres nie dłuższy niż 3 miesiące

poprzedzające datę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy albo okres nie

dłuższy niż 3 miesiące poprzedzające ustanie stosunku pracy, jeżeli ustanie

stosunku pracy przypada w czasie nie dłuższym niż 9 miesięcy poprzedzających

datę wystąpienia niewypłacalności pracodawcy - art. 12), jak też w ogóle przepisów

wymagających od pracownika działania w kierunku uzyskania świadczeń z fundusz

(art. 15 i 16).

2. Skarga skupia się na samym rozumieniu niewypłacalności i na tle art. 8 ust. 1

pkt 6 ustawy z 13 lipca 2006 r. twierdzi, iż powinna być inaczej ujmowana niż

przyjął Sąd Apelacyjny. Zarzut nie jest uprawniony, jako że sam przepis ustawy z

7

30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych (art. 2 ust. 1 pkt 6) stanowi,

że chodzi o niewypłacalność w znaczeniu prawnym a nie w znaczeniu potocznym.

Nie inaczej rozumiana jest również niewypłacalność na gruncie ustawy z 13 lipca

2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w razie niewypłacalności pracodawcy,

nawet gdy idzie o niewypłacalność faktyczną objętą przepisem art. 8a, dodanym do

tej ustawy.

3. Skarżący zarzuca, że objęty skargą wyrok jest wadliwy jednocześnie z dwóch

przyczyn. Po pierwsze z powodu błędnej wykładni art. 8 ust. 1 pkt 6 w związku z

art. 8 ust. 2 ustawy z 13 lipca 2006 r. Po wtóre z powodu niezastosowania art. 8a

ust. 1 i 2 tej ustawy. Oba przepisy określają przypadki niewypłacalności i skarżący

zakłada, że mogły się spełniać do tego samego (ustalonego) stanu faktycznego, co

już wstępnie rodzi zasadniczą wątpliwość, gdyż określone w ustawie przypadki

niewypłacalności dotyczą odrębnych zdarzeń i sytuacji, co odnosi się również do

faktycznej niewypłacalności objętej regulacją z art. 8a.

4. Zarzut naruszenia art. 8 ust. 1 pkt 6 ustawy z 13 lipca 2006 r. nie jest

uprawniony gdy zakłada, że inne normy mogą wynikać z przepisu w zależności od

metody wykładni. Jest to z gruntu wadliwe, albowiem przepis ten ma jasną treść

prawną i jego wykładnia nie może prowadzić do przeciwnych wniosków (norm).

Postawiony problem w ogóle nie występuje, gdyż gramatyczna treść przepisu nie

dozwala nawet na tzw. wykładnię funkcjonalną. Skoro przepis wyraźnie określa, że

datą niewypłacalności jest data dokonania wykreślenia pracodawcy będącego

osobą fizyczną z ewidencji działalności gospodarczej w wyniku zawiadomienia o

zaprzestaniu działalności gospodarczej lub stwierdzenia trwałego zaprzestania

wykonywania przez pracodawcę działalności gospodarczej, to nie można w drodze

wykładni określić innej daty niewypłacalności. Przeciwna wykładnia byłaby contra

legem. Potwierdza to tylko, że w sprawie chodzi o prawne a nie o potoczne

rozumienie niewypłacalności, oraz to, że w każdym przypadku niewypłacalności jej

data jest ściśle określona. Dotyczy to również niewypłacalności faktycznej z art. 8a

ustawy, która też ma określone znaczenie prawne na które składa się data

niewypłacalności.

Innymi słowy można zgodzić się ze skarżącym, że określona w art. 8 ust. 2 w

związku z art. 8 ust. 1 pkt 6 data niewypłacalności pracodawcy często może być o

8

wiele późniejsza niż faktyczne zaprzestanie działalności i sama niewypłacalność

finansowa może być o wiele wcześniejsza. Jeżeli jednak ustawodawca precyzyjne

określa datę niewypłacalności, to skarżący zdaje się pomijać, że chodzi tu o

regulację dotyczącą zastępczej ochrony roszczeń pracowniczych w razie

niewypłacalności pracodawcy, w której właśnie ta data ma istotne znaczenie. W

rozważanym przypadku nie ma miejsca na wykładnię funkcjonalną, gdyż samo

założenie, że jej wynik może być inny niż określony w przepisie jest nieuprawnione,

zatem niewypłacalność pracodawcy skarżącego na podstawie art. 8 ust. 1 pkt 6 nie

mogłaby być ustalona wcześniej. Do takiego prawnego rozumienia

niewypłacalności odnosi się właśnie przepis art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy o

świadczeniach przedemerytalnych.

5. Jeżeli dobrze odczytać skargę, to uzasadnienia proponowanej wykładni

funkcjonalnej art. 8 ust. 1 pkt 6 wcale nie można poszukiwać w przepisie art. 8a

ustawy. Otóż są to odrębne sytuacje. Pierwsza dotyczy wykreślenia z rejestru a

drugiej nie warunkuje wykreślenie z rejestru. Niewypłacalność łączy się z

określonymi zdarzeniami, które nie są tożsame. Ta druga dotyczy niewypłacalności

pracodawcy w razie niezaspokojenia roszczeń pracowniczych z powodu braku

środków finansowych w przypadku faktycznego zaprzestania działalności przez

pracodawcę trwającego dłużej niż 2 miesiące, wówczas datą wystąpienia

niewypłacalności jest upływ 2 miesiąca. Natomiast w pierwszym przypadku, dopóki

nie ma wykreślenia z rejestru dopóty nie ma niewypłacalności. Chodzi o

niezaspokojenie roszczeń pracowniczych z braku środków finansowych w związku

z określoną procedurą („w postępowaniu krajowym") wykreślenia pracodawcy

będącego osobą fizyczną z ewidencji działalności gospodarczej w wyniku

zawiadomienia o zaprzestaniu wykonywania działalności gospodarczej lub

stwierdzenia trwałego zaprzestania wykonywania przez pracodawcę działalności

gospodarczej. Data wykreślenia decyduje więc o niewypłacalności. Nie można

stwierdzić, że wyrok narusza art. 8 ust. 1 pkt 6 w związku z art. 8 ust. 2. Przedmiot

sprawy wymagał też - i przede wszystkim - analizy przepisy art. 2 ust.1 pkt 6

ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o świadczenia przedemerytalnych, jednak skarga nie

zarzuca jego naruszenia.

9

6. Zarzut naruszenia art. 8a ust. 1 i 2 ustawy o ochronie roszczeń pracowniczych

mógłby być rozważany, gdyby uznać, że składał się na stan rzeczy w chwili

zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.). Odpowiedź jest negatywna. Rozprawę

zakończono 17 lutego 2010 r. a przepis wszedł w życie 19 lutego 2010 r. Skarżący

zarzuca tu naruszenie art. 316 § 2 k.p.c. w związku z art. 225 k.p.c. Zarzut nie jest

zasadny. Trudno przyjąć, że wejście w życie nowego przepisu art. 8a ustawy

stanowiło istotną okoliczność, która ujawniła się dopiero po zamknięciu rozprawy,

skoro samą ustawę uchwalono 8 stycznia 2010 r. Niezależnie jawiłaby się kwestia,

czy w ogóle orzekanie w sprawie ma być zależne od nakazu oczekiwania przez sąd

na zmianę stanu prawnego. Normy wymagającej od sądu takiego oczekiwania

procedura nie przewiduje i to niezależnie czy nowe prawo miałoby być korzystne

albo relatywnie niekorzystne dla którejkolwiek ze stron. Tym samym ustawa

uchwalona przed zamknięciem rozprawy, która wchodzi w życie w tzw. okresie

publikacyjnym, nie stanowi ujawnienia się istotnej okoliczności dopiero po

zamknięciu rozprawy. Nie stoi to w sprzeczności z orzecznictwem przedstawionym

w uzasadnieniu skargi (II CK 104/2004, V CKN 269/2000, I CKN 179/9).

Ważniejsze jest jednak stwierdzenie, że sądowe postępowanie odwoławcze przed

sądem ubezpieczeń społecznych obejmuje z reguły stan prawny z chwili wydania

decyzji przez organ rentowy. Taka też jest zasadniczo czasowo granica sądowej

kontroli odwoławczej. Wynika to z tego, że przedmiot sprawy wyznacza decyzja

pozwanego. Z każdą decyzją pozwanego łączy się prawo do jej sądowej kontroli.

Tak też zmieniała się materia tej sprawy, wszak pierwszą decyzję odmawiającą

świadczenia przedemerytalnego oparto na innej podstawie prawnej (przepisie art. 2

ust. 1 pkt 5 ustawy z 30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych).

Oczywiście w sądowej kontroli odwoławczej dopuszcza się zastosowanie stanu

prawnego z późniejszej daty, ale wtedy gdy wymagany dla tego prawa stan

faktyczny był już uprzednio ustalony i rozważony. W tej sprawie nie jest tak jednak

w odniesieniu do odrębnych norm z art. 8 ust. 1 pkt 6 i art. 8a ustawy z 13 lipca

2006 r. o ochronie roszczeń pracowniczych w związku z art. 2 ust. 1 pkt 6 ustawy z

30 kwietnia 2004 r. o świadczeniach przedemerytalnych, choćby dlatego, że w

chwili decyzji pozwanego nie było jeszcze przepisu art. 8a pierwszej ustawy, nadto

- co wyżej zauważano - oba przypadki niewypłacalności mają na uwadze inne

10

stany faktyczne. Zmiana prawa wymagałaby też odpowiedniego postępowania

dowodowego i zajęcia w pierwszej kolejności stanowiska przez pozwanego w

decyzji, z prawem do jej kontroli w postępowaniu odwoławczym. U podstaw decyzji

o świadczeniu przedemerytalnym w związku z art. 8 ust 1 pkt 6 leży wykreślenie

pracodawcy (przedsiębiorcy) z ewidencji w wyniku zawiadomienia o zaprzestaniu

wykonywania działalności gospodarczej lub stwierdzenia trwałego zaprzestania

wykonywania przez pracodawcę działalności gospodarczej. Z kolei

niewypłacalność z art. 8a nie łączy się z wykreśleniem z rejestru, lecz z czasowym

niezaspokojeniem roszczeń pracowniczych z braku środków finansowych w

przypadku faktycznego zaprzestania działalności przez pracodawcę, trwającej

dłużej niż 2 miesiące. Wówczas niewypłacalność też ma swą datę i jest nią dzień

upływu 2 miesiąca faktycznego zaprzestania działalności przez pracodawcę.

Wskazanie to zmierza do tezy, że inne jest pojmowanie rzeczy osądzonej na tle

spraw z ubezpieczenia społecznego i dlatego nie zamyka się drogi sądowej do

ponownego wystąpienia z kolejnym roszczeniem opartym na innej (nowej)

podstawie prawnej, która wymaga też innych ustaleń.

Z tych motywów orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.