Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 grudnia 2010 r.

II PK 138/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 138/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 grudnia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Józef Iwulski (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa M. F.

przeciwko M. i Wspólnicy Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka

Doradztwa Podatkowego […]

o odszkodowanie za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 15 grudnia 2010 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 10 lutego 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną.

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 28 kwietnia 2009 r., Sąd Rejonowy - Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych zasądził od strony pozwanej M. i Wspólnicy Spółki z

o.o. Spółki Doradztwa Podatkowego na rzecz powódki M. F. kwotę 27.000 zł

2

tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem rozwiązanie umowy o pracę oraz

kwotę 1.817 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd Rejonowy ustalił, że powódka była zatrudniona w pozwanej Spółce od

10 czerwca 1997 r. Zgodnie z umową o pracę każde świadczenie pracy przez

powódkę na rzecz innych podmiotów wymagało uprzedniej zgody pracodawcy, przy

czym taka zgoda powinna być udzielona, jeśli dodatkowa praca nie kolidowałaby z

jakością pracy świadczonej na rzecz pracodawcy lub jeśli nie spowodowałaby

naruszenia interesów pracodawcy. Do zadań powódki należało między innymi

prowadzenie rozliczeń wynagrodzeń członków zarządu i rady nadzorczej spółki H.-

6 S.A., na rzecz której pozwana Spółka świadczyła usługi doradztwa podatkowego.

Praca powódki w tym zakresie nie przekraczała dziesięciu godzin miesięcznie.

Umowa o świadczenie usług doradztwa podatkowego pomiędzy pozwaną Spółką a

H.-6 S.A. została rozwiązana z dniem 10 września 2006 r. i jej definitywne

rozliczenie nastąpiło najpóźniej 18 października 2006 r. Obsługę podatkowo-

księgową H.-6 S.A. przejęła Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów N. i

Wspólnicy. W okresie wakacji powódka negocjowała podjęcie współpracy z

Kancelarią N. i Wspólnicy. Po dniu 18 października 2006 r. powódka kontaktowała

się ze spółką H.-6 S.A., używając telefonu służbowego i prywatnego telefonu

komórkowego. Na 20 rozmów wykonanych przez nią z telefonu służbowego w

okresie od 24 do 27 października 2006 r. 12 rozmów nie przekraczało 30 sekund.

W dniu 2 września 2006 r. powódka zarejestrowała własną działalność

gospodarczą polegającą na świadczeniu usług rachunkowo-księgowych oraz

doradztwa gospodarczego pod nazwą Kancelaria Doradztwa Podatkowego […].

Dnia 3 października 2006 r. powódka w rozmowie z prezesem zarządu pozwanej

Spółki poinformowała go o zarejestrowaniu własnej działalności gospodarczej i o

zamiarze dalszego obsługiwania spółki H.-6 S.A. Powołała się przy tym na to, że

została jej złożona propozycja takiej współpracy. W toku tej rozmowy prezes

oświadczył, że łączenie tych dwóch rodzajów aktywności zawodowej nie będzie

możliwe, dlatego zasugerował powódce pisemne poinformowanie Spółki o podjęciu

takiej działalności. Pismem z dnia 11 października 2006 r. powódka poinformowała

pozwaną, że od października 2006 r. w ramach prowadzonej przez siebie

działalności gospodarczej będzie świadczyć usługi na rzecz innego podmiotu, co w

3

jej przekonaniu nie powinno kolidować z jakością pracy świadczonej na rzecz

pracodawcy. Na to zawiadomienie powódka nie otrzymała żadnej odpowiedzi ze

strony pozwanej Spółki. W dniu 8 listopada 2006 r. powódka podpisała z Kancelarią

Radców Prawnych i Adwokatów N. i Wspólnicy umowę o świadczenie usług

rachunkowo-księgowych a pierwszą fakturę wystawiła w dniu 24 listopada 2006 r.

Pierwsze pełnomocnictwa związane z realizacją zadań na rzecz Kancelarii Radców

Prawnych i Adwokatów N. i Wspólnicy powódka otrzymała w dniu 27 października

2006 r. o godzinie 10.46. W dniu 27 października 2006 r. (piątek) prokurent

pozwanej Spółki, około godziny 10.00 spotkała powódkę, która oznajmiła, że udaje

się do banku. W związku z tym, że 27 października 2006 r. był terminem, w którym

należało dokonać płatności na rzecz spółki H.-6 S.A., prokurent była pewna, że

wyjście powódki wiąże się ze złożeniem polecenia przelewów wynagrodzeń na

rzecz spółki H.-6 S.A. W dniu 27 października 2006 r. pracodawca rozwiązał z

powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia, jako przyczynę wskazując ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegające na tym, że bez

uzyskania uprzedniej zgody pracodawcy wynikającej z § 4 umowy o pracę,

świadczy usługi na rzecz innych podmiotów i te usługi są tożsame z usługami

świadczonymi przez pracodawcę a takie zachowanie stanowi naruszenie istotnych

interesów pracodawcy.

Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd Rejonowy uznał za

usprawiedliwione zgłoszone przez powódkę roszczenie o zapłatę odszkodowania z

tytułu nieuzasadnionego rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia. W ocenie

Sądu pierwszej instancji, zastosowany przez pozwanego pracodawcę

nadzwyczajny tryb rozwiązania stosunku pracy (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.) powinien być

stosowany wyjątkowo i z ostrożnością. Skoro więc pozwana jako przyczynę

rozwiązania umowy o pracę wskazała podjęcie przez powódkę działalności

konkurencyjnej bez zgody pracodawcy, to w myśl art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. na

pracodawcy ciążyło wykazanie przyczyn uzasadniających rozwiązanie stosunku

pracy a na pracowniku braku zasadności rozwiązania umowy. Według Sądu

Rejonowego, choć podjęcie przez powódkę działalności lub pracy (usług) o

charakterze konkurencyjnym niewątpliwie należałoby kwalifikować jako ciężkie

naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, to jednak analiza materiału

4

dowodowego potwierdza, że pozwana nie przeprowadziła skutecznego dowodu na

potwierdzenie zarzutu sformułowanego względem powódki w oświadczeniu o

rozwiązaniu umowy o pracę. Wskazanej w oświadczeniu pracodawcy przyczyny

rozwiązania umowy bez wypowiedzenia nie potwierdza ani samo zarejestrowanie

przez powódkę działalności gospodarczej we wrześniu 2006 r. i składanie zerowych

deklaracji podatkowych VAT, ani złożenie przez powódkę w październiku 2006 r.

oświadczenia o zamiarze podjęcia działalności konkurencyjnej. Powódka

niewątpliwie prowadziła negocjacje z podmiotem konkurencyjnym względem

pozwanej Spółki oraz przeprowadziła szereg rozmów telefonicznych z Kancelarią

N. i Wspólnicy i ze spółką H.-6 S.A., niemniej jednak pozwana Spółka nie wykazała

"skutecznie procesowo" jakoby przedmiot tych rozmów wykraczał poza zakres

negocjacji dotyczących warunków współpracy. Te zaś negocjacje - w świetle art. 10

§ 1 k.p. - należy uznać za dozwolone co do zasady. Samo udzielenie powódce

pełnomocnictw do obsługiwania rachunków bankowych prowadzonych w związku z

działalnością kancelarii N. i Wspólnicy nie spełnia znamion czynu wskazanego

przez pracodawcę jako podstawa rozwiązania umowy o pracę. Otrzymanie

pełnomocnictw bez podjęcia faktycznych czynności zmierzających do uczynienia z

nich użytku w dacie rozwiązania umowy o pracę, nie stanowiło jeszcze - w ocenie

Sądu - podjęcia się przez powódkę faktycznego wykonywania usług na rzecz

innego pracodawcy (usługodawcy), choć niewątpliwie zamykało etap

przygotowawczy. Powódka rozpoczęła faktyczne wykonywanie czynności na rzecz

Kancelarii N. i Wspólnicy najwcześniej z dniem 30 października 2006 r., czyli już po

rozwiązaniu umowy o pracę. Według Sądu, zachowanie powódki "nie godziło w

treść art. 8 k.p.", bowiem samo prowadzenie negocjacji z potencjalnym pracodawcą

w przedmiocie nawiązania jakiejkolwiek formy współpracy nie może być uznane za

niedopuszczalne, czy naganne. Kontakt telefoniczny z potencjalnym pracodawcą

nie może być uznany za działanie naruszające interesy dotychczasowego

pracodawcy, bowiem odejście z pracy pracownika "wpisuje się" w ryzyko

prowadzenia działalności gospodarczej (w tym zatrudniania pracowników). Co

więcej, pracodawca powinien się liczyć z tym, zwłaszcza w tak konkurencyjnej

branży jak doradztwo podatkowe. Zdaniem Sądu, pracodawca podejmując w dniu

27 października 2006 r. decyzję o rozwiązaniu z powódką umowy o pracę, w istocie

5

opierał się jedynie na podejrzeniach, że powódka może prowadzić działalność

konkurencyjną. Wskazują na to zeznania przedstawiciela pozwanej Spółki i jej

prokurenta oraz analiza bilingów rozmów przeprowadzonych z telefonu powódki.

Sąd pierwszej instancji zwrócił przy tym uwagę, że pierwsze pismo, które

sporządziła powódka, działając na rzecz osoby trzeciej, pochodzi z dnia 30

października 2006 r., a zatem po rozwiązaniu stosunku pracy i pozwana nie

kwestionowała prawdziwości tego dokumentu.

Wyrokiem z dnia 10 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych oddalił apelację pozwanej od wyroku Sądu pierwszej instancji i

zasądził na rzecz powódki kwotę 900 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

prawnego w instancji odwoławczej. Sąd Okręgowy uznał poczynione przez Sąd

pierwszej instancji ustalenia za prawidłowe i przyjął je za własne. Według Sądu

Okręgowego, zarzucane powódce przygotowania zmierzające do podjęcia obsługi

byłego klienta pozwanej oraz do współpracy z innym podmiotem prowadzącym

działalność zbliżoną do działalności pozwanej, nie mogły stanowić ciężkiego

naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 100 § 2 pkt 4 k.p.).

Rozwiązanie umowy o pracę w dniu 27 października 2006 r. należało więc uznać

"za dalece przedwczesne" i oparte na domniemaniu, że powódka zamierza

świadczyć usługi na rzecz konkurującego podmiotu. Pozwana w szczególności nie

wykazała, aby powódka - po pisemnym poinformowaniu pozwanej w dniu 11

października 2006 r. o zamiarze podjęcia się obsługi byłego klienta pozwanej -

podjęła faktycznie działania mające na celu dokonanie rozliczeń płacowych na jego

rzecz. W konsekwencji pozwana nie wykazała prawdziwości stawianych powódce

zarzutów "na dzień 27 października 2006 r.". W świetle poczynionych ustaleń

faktycznych powódka nie potrzebowała zgody pozwanej na świadczenie usług na

rzecz innego podmiotu, bowiem podejmowała jedynie czynności przygotowawcze

do obsługi byłego klienta pozwanej w ramach współpracy z innym podmiotem a

faktycznie podjęła się świadczenia tych usług dopiero od 30 października 2006 r.

Zgoda pozwanego pracodawcy na podjęcie działalności konkurencyjnej byłaby

niezbędna dopiero od 30 października 2006 r., ale wówczas stosunek pracy

pomiędzy stronami już nie istniał. Pozwana w toku postępowania nie wskazała,

jakie konkretnie czynności - oprócz pomocy w przygotowaniu pisma do spółki H.-6

6

S.A. z dnia 28 września 2006 r. podpisanego przez wspólnika Kancelarii N. i

Wspólnicy - powódka podjęła na rzecz podmiotu konkurencyjnego. Zakładając

nawet, iż pozwana ma rację co do tego, że powódka istotnie pomagała w

przygotowaniu tego pisma, to z jego treści nie sposób wywieść, iż powódka

ujawniła w jakimkolwiek zakresie informacje pozyskane przez nią w ramach pracy

świadczonej na rzecz pozwanej Spółki. Otrzymanie przez powódkę w dniu 27

października 2006 r. pełnomocnictwa do obsługi kont bankowych utworzonych

przez Kancelarię N. i Wspólnicy do obsługi H.-6 S.A. nie może być potwierdzeniem

tego, że powódka już tego dnia świadczyła usługi na rzecz innego podmiotu.

Ostatecznie Sąd odwoławczy stwierdził, że pozwana, rozwiązując z powódką

stosunek pracy w trybie art. 52 § 1 pkt 1 k.p., opierała się jedynie na domniemaniu

istnienia przyczyn uzasadniających rozwiązanie umowy o pracy, które jednak "nie

były rzeczywiste" w dacie złożenia powódce oświadczenia o rozwiązaniu z nią

stosunku pracy.

Od wyroku Sądu Okręgowego pozwana wniosła skargę kasacyjną, w której

zarzuciła błędną wykładnię art. 100 § 2 pkt 4 i art. 1011

§ 1 k.p. oraz niewłaściwe

zastosowanie art. 52 § 1 pkt 1 i art. 8 k.p. W ramach podstawy dotyczącej

naruszenia przepisów postępowania mogących mieć istotny wpływ na wynik

sprawy pozwana zarzuciła obrazę: 1) art. 378 § 1 k.p.c. przez nierozpatrzenie

wszystkich zarzutów apelacji (pominięcie kwestii utrudniania przez powódkę

prowadzenia postępowania dowodowego oraz zarzutu sprzeczności ustaleń Sądu

pierwszej instancji z treścią materiału dowodowego); 2) art. 382 k.p.c. przez

pominięcie "istotnej części zebranego w sprawie materiału dowodowego

odnoszącego się do przyczyn rozwiązania z powódką umowy o pracę tj. złożenia

pozwanej oświadczenia o podjęciu pracy w firmie konkurencyjnej, przyznania przez

pozwaną faktu wykonywania czynności konkurencyjnych w okresie pozostawania w

stosunku pracy z pozwaną oraz zeznań świadka K. z dnia 10 czerwca 2008 r." i

zaniechanie własnych ustaleń faktycznych dotyczących istnienia przyczyn

rozwiązania umowy o pracę oraz zaniechanie samodzielnej ich oceny; 3) art. 328 §

2 k.p.c. przez wadliwe sporządzenie uzasadnienia wyroku (brak wyjaśnienia

przyczyn, dla których odmówiono wiarygodności dowodom wskazanym przez

pozwaną); 4) art. 230 k.p.c. przez "bezpodstawne uznanie za przyznany fakt

7

zawarcia przez powódkę umowy z konkurencyjną firmą po zakończeniu stosunku

pracy z pozwaną w sytuacji gdy pozwana oponowała przeciw takiemu twierdzeniu

wskazując na błąd sądu pierwszej instancji (...) i domagała się okazania oryginału

bądź odniesienia się do przeszkód stawianych przez powódkę w tym względzie"; 5)

art. 231 k.p.c. przez nieprawidłowe przyjęcie, że powódka podjęła działalność

konkurencyjną dopiero po zakończeniu stosunku pracy z pozwaną; 6) art. 233 § 2

k.p.c. przez przyjęcie, że dla rozstrzygnięcia sprawy nie ma znaczenia, iż powódka

odmówiła przedstawienia dowodu (umowy o współpracy zawartej z firmą

konkurencyjną), skoro ten dowód ma charakter pośredni.

W uzasadnieniu skargi pozwana wywiodła w szczególności, że wykonywane

przez powódkę wspólnie z firmą konkurencyjną czynności (pomoc przy

redagowaniu pism kierowanych do byłego klienta pozwanej, przyjęcie

pełnomocnictwa do rachunku bankowego konkurencyjnej firmy), które Sąd

Okręgowy uznał za czynności przygotowujące do zmiany pracodawcy prima facie

świadczą o tym, że były wykonywane "na rzecz konkurencji". Wadliwe - z

logicznego punktu widzenia - rozumowanie Sądu Okręgowego co do tej kwestii było

następstwem szeregu oczywistych uchybień procesowych przytoczonych przez

skarżącą w podstawach kasacyjnych.

Pozwana wniosła o uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego oraz

poprzedzającego go wyroku Sądu Rejonowego i jego zmianę przez oddalenie

powództwa w całości oraz zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej zwrotu

kosztów postępowania za wszystkie instancje lub o uchylenie w całości wyroku

Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy wziął pod uwagę, co następuje:

Skarga kasacyjna nie ma uzasadnionych podstaw. W szczególności

bezzasadne są zarzuty dotyczące naruszenia przepisów postępowania. W gruncie

rzeczy wszystkie te zarzuty zmierzają do zakwestionowania podstawowego

ustalenia faktycznego poczynionego w tej sprawie przez Sądy obu instancji, że w

dacie rozwiązania umowy o pracę przez pozwaną (27 października 2006 r.)

powódka nie prowadziła działalności konkurencyjnej bez wymaganej zgody

pracodawcy, bowiem taką działalność rozpoczęła najwcześniej z dniem 30

października 2006 r. Sąd Okręgowy w pełni zaakceptował motywy rozstrzygnięcia,

8

jakimi kierował się Sąd pierwszej instancji, a zwłaszcza przyjął za własne ustalenia

faktyczne tego Sądu. W takim razie nie było potrzeby, aby Sąd odwoławczy

szczegółowo i drobiazgowo odnosił się w uzasadnieniu swego wyroku odrębnie do

każdego z przedstawionych w apelacji pozwanej zarzutów, tym bardziej że w

postępowaniu apelacyjnym - stosownie do art. 378 § 1 k.p.c. - Sąd Okręgowy

rozpoznawał ponownie sprawę, a nie ograniczał się do rozpoznania jedynie

samego środka odwoławczego (apelacji). Usprawiedliwioną podstawę skargi

kasacyjnej może stanowić tylko rażące naruszenie zasad sporządzania

uzasadnienia określonych w art. 328 § 2 k.p.c., które powoduje niemożność kontroli

kasacyjnej orzeczenia (por. przykładowo wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 6

listopada 2008 r., CSK 172/08, LEX 577189, z dnia 24 listopada 2009 r., II PK

129/09, LEX 571918, z dnia 22 kwietnia 2010 r., III UK 84/09, LEX nr 602075 oraz z

dnia 8 czerwca 2010 r., I PK 29/10, LEX nr 599519). Odczytanie uzasadnienia

zaskarżonego wyroku w żadnym razie nie potwierdza stawianej przez skarżącą

tezy jakoby nieodniesienie się Sądu Okręgowego do niektórych dowodów

uniemożliwiało przeprowadzenie kontroli kasacyjnej. Sąd Okręgowy wyraźnie - w

ślad za Sądem Rejonowym - wyjaśnił dlaczego według niego zgłoszone przez

powódkę roszczenie o odszkodowanie za nieuzasadnione rozwiązanie umowy o

pracę bez wypowiedzenia zasługuje na uwzględnienie (por. zwłaszcza strony 15-18

uzasadnienia). Wbrew temu, co twierdzi skarżąca, Sąd Okręgowy odniósł się do

wszystkich przedstawionych w apelacji zarzutów, tyle że ocenił je jako pozbawione

racji. Skoro Sąd odwoławczy w pełni podzielił ustalenia faktyczne Sądu

Rejonowego, to nie było potrzeby, aby szczegółowo ustosunkowywał się do

złożonych przed Sądem pierwszej instancji zeznań świadka K. oraz do rzekomego

przyznania przez powódkę faktu wykonywania przez nią czynności

konkurencyjnych w trakcie trwania stosunku pracy. W tym zakresie decydujące jest

uzasadnienie wyroku Sądu pierwszej instancji, w którym szczegółowo wywiedziono,

w jakiej części i z jakich przyczyn Sąd ten odmówił wiarygodności zeznaniom tego

świadka (k. 467, 469). Sąd Rejonowy wyraźnie stwierdził, że zeznania świadka, w

zakresie w jakim relacjonował on, iż współpraca z powódką była prowadzona "od

października", nie zostały potwierdzone w pozostałym materiale dowodowym

(dokumentach). Z kolei co do oceny zeznań powódki, Sąd pierwszej instancji

9

wyjaśnił, że przesłuchiwana informacyjnie zeznała ona, iż podjęła współpracę z

Kancelaria N. i Wspólnicy "w październiku", jednakże wtedy "nie postawiono

powódce precyzyjnego pytania o datę nawiązania takiej współpracy". Skoro więc

Sąd Okręgowy w pełni zgodził się z tak przeprowadzoną oceną materiału

dowodowego (czemu dał wyraz w uzasadnieniu swego wyroku), to nie było

potrzeby, aby po raz kolejny przedstawił taką samą ocenę materiału dowodowego

sprawy jak Sąd Rejonowy, wyjaśniając którym dowodom i w jakiej części odmówił

wiarygodności. W ten sposób Sąd Okręgowy rozważył całokształt materiału

dowodowego i nie naruszył art. 382 k.p.c. Co do pozostałych zarzutów

procesowych (naruszenia art. 230, art. 231 i art. 233 § 2 k.p.c.) to dotyczą one

wprost postępowania przed Sądem pierwszej, a nie drugiej, instancji wobec czego

nie mogą stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Przede wszystkim zaś

zarzuty te dotyczą ustalenia faktów, co jest wyłączone spod kontroli kasacyjnej (art.

3983

§ 3 k.p.c.).

Ponieważ podstawa skargi dotycząca obrazy przepisów prawa procesowego

jest nieusprawiedliwiona, to Sąd Najwyższy wiążą ustalenia faktyczne stanowiące

podstawę zaskarżonego wyroku (art. 39813

§ 2 k.p.c.). Wobec tego należy

stwierdzić, że wszystkie podniesione w skardze zarzuty naruszenia prawa

materialnego opierają się na stanie faktycznym nieadekwatnym do stanowiącego

podstawę rozstrzygnięcia Sądów obydwu instancji. W szczególności zarzuty te są

nieadekwatne do zasadniczego ustalenia faktycznego, że w dniu rozwiązania

stosunku pracy (27 października 2006 r.) powódka jeszcze nie podjęła czynności

polegających na rozliczaniu wynagrodzeń dla spółki H.a-6 S.A. Trafnie przy tym

Sąd Okręgowy uznał, że udzielenie powódce przez podmiot konkurencyjny

względem pozwanej Spółki (Kancelarię N. i Wspólnicy) pełnomocnictwa do

wykonywania operacji pieniężnych na rachunku bankowym, który służył do obsługi

płacowej spółki H.-6 S.A., było jedynie przygotowaniem do podjęcia działalności.

Nie było ono więc jeszcze wykonywaniem przez powódkę działań konkurencyjnych

wobec pozwanej, skoro dysponująca takim pełnomocnictwem powódka w trakcie

trwania stosunku pracy łączącego ją z pozwaną nie wykonywała jeszcze żadnych

operacji bankowych, do których była umocowana. W każdym razie - bez

podejmowania szczegółowego odróżnienia przygotowania do podjęcia działalności

10

od jej wykonywania - zachowanie powódki nie mogło być jeszcze w tym czasie

kwalifikowane jako ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych.

Dlatego bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 52 § 1 pkt 1 k.p. (w związku z art.

100 § 2 pkt 4 i art. 1011

§ 1 k.p.). a w konsekwencji także zarzut odmowy

zastosowania art. 8 k.p.

Mając na względzie powołane okoliczności, Sąd Najwyższy oddalił skargę

kasacyjną na podstawie art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.