Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 7 stycznia 2011 r.

I UK 177/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 177/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Teresa Flemming-Kulesza (przewodniczący)

SSN Józef Iwulski

SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania Zakładu Usługowego "O.S." Spółki jawnej J. B., B. D., T. K.

w K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K.

z udziałem zainteresowanej: K. R.

o ubezpieczenie wypadkowe,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 7 stycznia 2011 r.,

skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 22 grudnia 2009 r.,

1) oddala skargę,

2) zasądza od odwołującego się na rzecz Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w K. kwotę 120 zł (sto

dwadzieścia) tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w K. decyzją z dnia 25 marca

2009 r. stwierdził, że K. R. (zwana dalej: „zainteresowaną”) z tytułu zawartej umowy

zlecenia z płatnikiem Zakładem Usługowym „O.S.” Spółką jawną J. B., B. D., T. K. z

siedzibą w K. (zwanym dalej: „wnioskodawcą”) podlegała obowiązkowym

ubezpieczeniom emerytalnemu, rentowym i wypadkowemu oraz dobrowolnemu

ubezpieczeniu chorobowemu w okresach od 2 marca (w decyzji ZUS 2 maja) 2001

r. do 31 października 2003 r. oraz od 1 października 2005 r. do 31 grudnia 2008 r.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z

dnia 8 lipca 2009 r. oddalił odwołanie Zakładu Usługowego „O.S.” Spółki jawnej J.

B., B. D., T. K. od powyższej decyzji.

Sąd pierwszej instancji ustalił, że na podstawie umowy zlecenia (zawartej 1

października 2005 r.) K. R. świadczyła pracę na rzecz Zakładu Usługowego „O.S.”

Spółki jawnej J. B., B. D., T. K. w okresach od 2 marca (w decyzji ZUS 2 maja)

2001 r. do 31 października 2003 r. oraz od 1 października 2005 r. do 31 grudnia

2008 r. Do jej obowiązków należały prace porządkowe na terenie budynku oraz

utrzymanie czystości w jego okolicy, a w zimie także odśnieżanie chodników.

Wspomniana Spółka, powstała w dniu 24 stycznia 1991 r. jako spółka cywilna i

przekształcona uchwałą wspólników z dnia 21 grudnia 2001 r. w spółkę jawną,

prowadzi działalność w zakresie kompleksowych usług agrotechnicznych, usług

remontowych, usług budowlanych, prac porządkowych, usług transportowo –

sprzętowych, obsługi i naprawy pojazdów mechanicznych, wynajmu środków

transportu, gospodarki ściekami oraz wywozu śmieci i usług sanitarnych. Głównym

przedmiotem działalności są prace związane z utrzymaniem terenów zielonych na

obszarze miasta K., a także świadczenie usług na rzecz spółdzielni

mieszkaniowych, polegające na pracach porządkowych lub na kompleksowym

utrzymaniu czystości w budynku jak i na czynnościach związanych z pielęgnacją

terenów zielonych. Usługi te wykonywane są przez Spółkę na podstawie umów

zawieranych ze spółdzielniami mieszkaniowymi oraz innymi podmiotami. W

umowach określone są obowiązki Spółki oraz obmiar terenu, którym ma się ona

zająć. W momencie zmiany przepisów dotyczących odprowadzania składek na

3

ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy zlecenia wspólnicy Spółki uzyskali od

pracownika Zakładu Ubezpieczeń Społecznych ustną informację, że osoba

wykonująca umowę zlecenia poza siedzibą firmy nie podlega ubezpieczeniu

wypadkowemu.

Sąd Okręgowy uznał, że w sprawie nie zachodziła sytuacja, w której

zleceniodawca nie organizuje zatrudnienia i nie ma bezpośredniego wpływu na

wykonywanie pracy przez zleceniobiorcę i w związku z tym nie ma zastosowania

art. 12 ust. 3 ustawy systemowej.

Od powyższego wyroku Sądu Okręgowego apelację złożył wnioskodawca.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 22 grudnia 2009 r. oddalił apelację. Sąd

drugiej instancji podzielił i przyjął za własną podstawę faktyczną zaskarżonego

wyroku Sądu Okręgowego, podzielił też jego podstawę prawną. Sąd drugiej

instancji stwierdził, że istota niniejszego sporu sprowadza się do rozstrzygnięcia

kwestii znaczenia pojęć „siedziba” i „miejsce prowadzenia działalności” w

rozumieniu art. 12 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Zdaniem

Sądu wpis do ewidencji działalności gospodarczej nie przesądza o miejscu

prowadzenia tej działalności, tak jak nie decyduje o tym formalny wpis do rejestru

przedsiębiorców o siedzibie i adresie przedsiębiorcy.

Przy analizie treści art. 12 ust. 3 ustawy systemowej nie można ograniczać

się do literalnej wykładni przepisu i przyjmować, iż ubezpieczeniu temu nie podlega

zleceniobiorca wykonujący pracę tylko poza siedzibą zleceniodawcy albo tylko poza

miejscem prowadzenia przez niego działalności. Przeciwko takiej konkluzji

przemawia wykładnia celowościowa wskazanego przepisu. Celem tego przepisu

było wyłączenie z obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego tych

zleceniobiorców, którzy realizują zlecenie zarówno poza siedzibą jak i miejscem

prowadzenia działalności zleceniodawcy, czyli poza granicami, do jakich można

rozciągnąć ryzyko ubezpieczenia wypadkowego.

W rozpoznawanej sprawie zainteresowana świadczyła pracę, wykonując

zadania określone nie tylko w zawartej przez strony umowie zlecenia, ale zakres jej

zadań wynikał także z umów zawartych przez Spółkę ze spółdzielniami

mieszkaniowymi. Prace te wchodziły w zakres przedmiotu działalności Spółki i

oceny tej nie zmienia okoliczność, jak duży był ich udział w prowadzonej

4

całościowo działalności zleceniodawcy. Spółka realizowała swoje zobowiązania

wobec spółdzielni mieszkaniowych zlecając zadania osobom takim jak

zainteresowana. Z konieczności to Spółka organizowała ich pracę, zapewniała

środki do jej wykonania i kontrolowała sposób realizacji usługi. Fakt

przeprowadzania takich kontroli znajduje zaś potwierdzenie zarówno w umowach

Spółki ze spółdzielniami mieszkaniowymi jak i w zeznaniach świadka T. K.

Konkludując Sąd Apelacyjny uznał za trafne stanowisko zaprezentowane w

motywach wyroku pierwszoinstancyjnego, w świetle którego miejscem prowadzenia

działalności przez apelującą było miejsce wykonywania czynności przez

zleceniobiorców Spółki, tj. w szczególności budynek i jego otoczenie oznaczone w

umowach Spółki ze spółdzielniami mieszkaniowymi.

Sąd drugiej instancji nie podzielił poglądu skarżącego, iż przy interpretacji

pojęcia miejsca prowadzenia działalności należy odwoływać się do postanowień

art. 9 Szóstej Dyrektywy Rady EWG z dnia 17 maja 1977 r. (77/388/EWG, Dz. U.

UE L z dnia 13 czerwca 1977 r.). Postanowienia tego aktu dotyczą bowiem

regulacji prawno – podatkowych, a w szczególności harmonizacji ustawodawstw

Państw Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych – statuują wspólny

system podatku od wartości dodanej, ujednolicają podstawę wymiaru podatku.

Dlatego definicje zawarte w tej Dyrektywie nie mogą być wprost odnoszone do

kwestii z zakresu ubezpieczenia społecznego. Ponadto akt ten, który wszedł w

życie z dniem 23 maja 1977 r., a dla Polski z datą 1 maja 2004 r., utracił moc

wskutek jego uchylenia z dniem 1 stycznia 2007 r.

Powyższy wyrok zaskarżył skargą kasacyjna wnioskodawca. Skargę oparto

na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.)

i przyjęcie, że powierzenie przez skarżącego świadczenia określonych usług na

rzecz zleceniobiorcy (zainteresowanej w sprawie) jest równoznaczne z

„rozciągnięciem” miejsca wykonywania działalności zleceniodawcy w rozumieniu

powołanego przepisu na miejsce, gdzie usługa jest wykonywana pomimo, że

skarżący nie miał realnej kontroli nad realizacją usług przez zleceniobiorcę, który

mógł je wykonywać w dowolnym czasie.

5

Skarżący wniósł o uchylenie i zmianę wyroku przez orzeczenie co do istoty

sprawy, tj. ustalenie niepodlegania zainteresowanej obowiązkowemu

ubezpieczeniu wypadkowemu w okresach od 2 maja 2001 r. do 31 października

2003 r. oraz od 1 października 2005 r. do 31 grudnia 2008 r.; ewentualnie o

uchylenie zaskarżonego wyroku lub uchylenie wyroku Sądu pierwszej instancji i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania odpowiednio Sądowi

Apelacyjnemu bądź Sądowi Okręgowemu, przy czym w każdym przypadku z

rozstrzygnięciem o kosztach postępowania, w tym kosztach zastępstwa

procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że z literalnego brzmienia

art. 12 ust. 3 ustawy systemowej wynika, że przepis ten ma zastosowanie w

sytuacji, gdy zleceniobiorca świadczy usługi poza siedzibą zleceniodawcy lub poza

miejscem prowadzenia przez niego działalności. Oba te pojęcia powinny być

traktowane odmiennie w procesie subsumcji. Żadne z nich nie jest zaś

zdefiniowane w powołanym akcie prawnym. Cytując pogląd wyrażony w wyroku

Sądu Najwyższego z dnia 20 maja 2008 r., sygn. akt II UK 291/07, skarżący

zauważył, że pojęcie siedziby w znaczeniu potocznym oznacza miejsce, gdzie ktoś

stale przebywa (mieszka), gdzie znajduje się jakaś instytucja, a w przypadku

przedsiębiorcy - konkretny adres, pod którym prowadzi działalność. Wyjaśniając

znaczenie tegoż pojęcia nie należy kierować się definicją siedziby funkcjonującą w

Kodeksie cywilnym, gdyż cele i potrzeby związane z określeniem siedziby

przedsiębiorcy są odmienne na gruncie obydwu wymienionych gałęzi prawa.

Również miejsce prowadzenia działalności gospodarczej trzeba interpretować

zgodnie z jego literalnym brzmieniem jako przestrzeń, na której ktoś przebywa, coś

się znajduje lub odbywa; także pomieszczenie służące określonym celom. Nie

można więc utożsamiać miejsca świadczenia usług przez zleceniobiorcę z

miejscem prowadzenia działalności przez zleceniodawcę. Rozciągnięcie pojęcia

miejsca prowadzenia działalności zleceniodawcy na miejsce świadczenia usług

przez zleceniobiorcę sprawia, że norma art. 12 ust. 3 ustawy systemowej staje się

pusta, gdyż logicznie rzecz ujmując przepis ten nie miałby zastosowania w żadnej

sytuacji. Tymczasem celem omawianej regulacji prawnej jest wyłączenie spod

obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego tych zleceniobiorców, którzy: 1/

6

świadczą usługi poza miejscem, gdzie zleceniodawca posiada swoją strukturę

osobową, organizacyjną i materialno - sprzętową, 2/ mają swobodę w zakresie

organizacji czasu realizacji powierzonych im zadań i 3/ zlecane usługi nie są

głównym przedmiotem działalności zleceniodawcy. Taka zaś sytuacja nie ma

miejsca w rozpoznawanej sprawie. Skarżąca Spółka posiada bowiem swoją

strukturę osobową, organizacyjną i materialną w K. przy ulicy D. [...], a

zleceniobiorcy w najmniejszym zakresie nie byli z nią związani. Zasady

świadczenia usług przez zleceniobiorców były tak określone, że mogli oni

wykonywać swoje zadania w dowolnym, nienormowanym czasie, a zleceniodawca

nie miał realnej możliwości kontrolowania ich pod względem sposobu

wywiązywania się z nałożonych obowiązków. Same czynności objęte zleceniem nie

należały przy tym do głównego zakresu działalności Spółki. Tym są bowiem usługi

agrotechniczne, świadczone zwłaszcza w pobliżu dróg i torowisk, gdzie występuje

duże zagrożenie wypadkowe. Tam też skarżąca wypracowała substrat materialny i

organizacyjny pozwalający na stwierdzenie, iż usługi te są związane z takim

zaangażowaniem technicznym i organizacyjnym, że powinny podlegać

ubezpieczeniu wypadkowemu. W przypadku świadczenia usług w charakterze

gospodarzy domów takie zagrożenie wypadkowe nie istnieje, stąd brak jest

podstaw do objęcia tej kategorii zleceniobiorców ochroną ubezpieczeniową.

Odwołując się do wykładni celowościowej komentowanego przepisu skarżący

zauważył, że obowiązkowe ubezpieczenie wypadkowe jest dobrodziejstwem

zarówno dla ubezpieczonych, gdyż zapewnia im stosowne świadczenia w razie

zaistnienia wypadku, jak i dla płatnika, albowiem zwalnia go od odpowiedzialności

za skutki zdarzenia. Istotą tej instytucji jest zapewnienie ochrony ubezpieczeniowej

zleceniobiorcom w tych przypadkach, gdy zleceniodawca ma możliwość

zweryfikowania, czy zdarzenie miało miejsce i czy nastąpiło podczas świadczenia

zleconych usług. Ustawodawca zakłada wszakże, iż zleceniobiorca świadczy usługi

pod bezpośrednim nadzorem zleceniodawcy, który jest odpowiedzialny za

zapewnienie mu bezpiecznych warunków pracy. Ten wymóg nie jest spełniony, gdy

zleceniodawca nie stworzył struktur organizacyjnych pozwalających na

sprawowanie tego rodzaju kontroli, a zleceniobiorca ma pełną swobodę w

decydowaniu o czasie i sposobie realizacji powierzonych mu zadań. Nie mając

7

środków umożliwiających ustalenie faktu i okoliczności wypadku, zleceniodawca nie

powinien więc uiszczać składek na wspomniane ubezpieczenie. Wreszcie stosując

wykładnię historyczną powołanego przepisu autor skargi kasacyjnej podkreślił, że

ustawa systemowa weszła w życie w tym samym czasie co ustawa – Prawo

działalności gospodarczej, zatem przy interpretacji pojęcia miejsca prowadzenia

działalności należy odwoływać się do unormowań tego ostatniego aktu, którego art.

11 wiązał miejsce działalności gospodarczej ze stałym miejscem jej prowadzeniem i

adresem, pod którym znajdował się substrat materialny przedsiębiorcy.

Reminiscencją tej regulacji są przepisy art. 5 pkt 4 i art. 49 ust. 1 pkt 1 ustawy o

swobodzie działalności gospodarczej, operujące pojęciem „głównego miejsca

prowadzenia działalności” i odnoszące to pojęcie do pewnej struktury

organizacyjnej i substratu materialnego przedsiębiorcy. Warto również mieć na

uwadze dorobek orzeczniczy ETS w zakresie wyjaśniania tegoż pojęcia,

ukształtowany na bazie postanowień VI Dyrektywy Rady UE 77/3888 EWG, która

wprawdzie utraciła moc, ale obowiązywała w okresie objętym sporem.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ rentowy wniósł o oddalenie skargi

oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu rentowego kosztów zastępstwa

procesowego według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W ramach wskazanej przez skarżącego podstawy kasacyjnej zarzucono

naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie

art. 12 ust. 3 ustawy systemowej. Interpretacji tego przepisu dokonał Sąd

Najwyższy w wyrokach z dnia 10 listopada 2010 r., I UK 135/10; z dnia 3 grudnia

2010 r., I UK 187/10 oraz z dnia 13 grudnia 2010 r., I UK 173/10

(niepublikowanych) rozpoznając skargi kasacyjne tego samego skarżącego w

sprawach o tożsamym stanie faktycznym i prawnym. Sąd Najwyższy w składzie

rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną, interpretację szeroko uzasadnioną w

uzasadnieniach powyższych wyroków w pełni podziela.

Sięgająca XIX wieku geneza ubezpieczenia wypadkowego wiąże się z

występującym głównie na gruncie stosunków pracy ryzykiem wypadkowym i

8

nieskutecznością cywilnoprawnej odpowiedzialności pracodawców za skutki tego

rodzaju zdarzeń. Istota ubezpieczenia wypadkowego polegała na zwolnieniu

pracodawcy od odpowiedzialności cywilnoprawnej w indywidualnych przypadkach

za cenę uczestniczenia w ogólnych kosztach ubezpieczenia. Ciężar ryzyka

wypadkowego został w ten sposób rozłożony między ogół pracodawców przez

zobowiązanie ich do regularnego opłacania składek za każdego zatrudnionego

pracownika, a świadczenia ubezpieczeniowe finansowane ze składek

pracodawców zastąpiły indywidualne odszkodowania cywilnoprawne. Skoro to

pracodawca był organizatorem pracy zatrudnionych przez siebie pracowników i na

nim spoczywał obowiązek zapewnienia bezpiecznych i higienicznych warunków

owej pracy, on też w całości ponosił ciężar finansowania ubezpieczenia od ryzyka

wypadkowego, w przeciwieństwie do pozostałych rodzajów ubezpieczenia

społecznego, w których składki opłacane były przez obie strony stosunku pracy.

Wynikająca z przepisów ustawy z dnia 28 marca 1933 r. o ubezpieczeniu

społecznym (Dz.U. Nr 51, poz. 396 ze zm.) odrębność ubezpieczenia

wypadkowego (w relacji do pozostałych ubezpieczeń), wyrażająca się między

innymi w odrębnej składce na to ubezpieczenie i własnej definicji inwalidztwa

wypadkowego, została zniesiona dekretem z dnia 25 czerwca 1954 r. o

powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (jednolity tekst:

Dz.U. z 1958 r. Nr 23, poz. 97 ze zm.) na rzecz wyrównywania szkód

spowodowanych tego typu zdarzeniami na zasadach przyjętych w powszechnym

systemie emerytalnym. Odrębności tej nie przywróciły kolejne ustawy, z dnia 23

stycznia 1968 r. o świadczeniach pieniężnych przysługujących w razie wypadków

przy pracy i chorób zawodowych (Dz.U. Nr 3, poz. 8 ze zm.) oraz z dnia 12 czerwca

1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.), kompleksowo regulujące

problematykę naprawienia szkód spowodowanych wypadkami przy pracy przez

pracodawców i instytucję ubezpieczeniową. Przepisy tychże aktów prawnych

rozciągnięto na osoby wykonujące inne rodzaje działalności zarobkowej, tj. twórców

(ustawa z dnia 27 września 1973 r. o zaopatrzeniu emerytalnym twórców i ich

rodzin, jednolity tekst: Dz.U. z 1083 r. Nr 31, poz. 145 ze zm.), członków rolniczych

spółdzielni produkcyjnych (dekret z dnia 4 marca 1976 r. o ubezpieczeniu

9

społecznym członków rolniczych spółdzielni produkcyjnych i spółdzielni kółek

rolniczych oraz ich rodzin, jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 27, poz. 135 ze zm.),

osoby prowadzące działalność gospodarczą (ustawa z dnia 18 grudnia 1976 r. o

ubezpieczeniu społecznym osób prowadzących działalność gospodarczą oraz ich

rodzin, jednolity tekst: Dz.U. z 1989 r. Nr 46, poz. 250 ze zm.), duchownych

(ustawa z dnia 17 maja 1989 r. o ubezpieczeniu społecznym duchownych, Dz.U. Nr

29, poz. 156 ze zm.), a także agentów i zleceniobiorców (ustawa z dnia 14 grudnia

1974 r. o ubezpieczeniu społecznym osób wykonujących pracę na podstawie

umowy agencyjnej lub umowy zlecenia, jednolity tekst: Dz.U. z 1995 r. Nr 65, poz.

333 ze zm.). Dopiero ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych spowodowała powrót do koncepcji odrębnego

ubezpieczenia wypadkowego, z płaconą tylko przez pracodawców składką oraz

odmiennymi zasadami podlegania temu ubezpieczeniu i własnym katalogiem

świadczeń przysługujących w razie ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego,

których konkretyzacja nastąpiła w ustawie z dnia 30 października 2002 r. o

ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 167, poz. 1322 ze zm.). Regulacja art. 12 ust. 1 i

art. 13 ustawy systemowej stanowi zatem kontynuację dotychczasowej tendencji

obejmowania ubezpieczeniem wypadkowym (będącym w świetle art. 1 tej ustawy

odrębnym od emerytalnego, rentowych i chorobowego rodzajem ubezpieczeń

społecznych w ramach powszechnego systemu) także osób wykonujących inną niż

pracownicza działalność zarobkową stanowiącą tytuł do podlegania

ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym.

Wykładnia systemowa art. 12 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 oraz art.

13 pkt 2 ustawy systemowej prowadzi do wniosku, że zleceniobiorcy - z racji

podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym - z zasady

podlegają też obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu od dnia oznaczonego w

umowie jako dzień rozpoczęcia wykonywania pracy do dnia rozwiązania lub

wygaśnięcia umowy, a więc przez cały czas istnienia związanego z realizacją

kontraktu ryzyka wypadkowego. Obowiązujący do dnia 31 grudnia 2009 r. ( tj. do

chwili jego skreślenia przez art. 1 pkt 2 lit. b ustawy zmieniającej z dnia 24 kwietnia

2009 r., Dz.U. Nr 71, poz. 609) przepis art. 12 ust. 3 ustawy systemowej regulujący

10

problematykę wyłączenia zleceniobiorców z ubezpieczenia wypadkowego, stanowił

wyjątek od tej reguły i jako przepis szczególny powinien być interpretowany ściśle.

Trzeba mieć przy tym na uwadze aktualny stan prawny ukształtowany w wyniku

uchylenia tego przepisu, w którym nie istnieją już żadne ustawowe wyłączenia

zleceniobiorców z powszechnego ubezpieczenia wypadkowego.

Zgodnie z art. 12 ust. 3 ustawy systemowej nie podlegały ubezpieczeniu

wypadkowemu osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 (czyli osoby wykonujące

pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o

świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy

dotyczące zlecenia, zwane dalej „zleceniobiorcami”, oraz osoby z nimi

współpracujące, z zastrzeżeniem ust. 4) jeżeli wykonywały pracę poza siedzibą lub

miejscem prowadzenia działalności zleceniodawcy. Redakcja tego przepisu od

początku budziła szereg wątpliwości interpretacyjnych. Kreując negatywną

przesłankę podlegania zleceniobiorców ubezpieczeniu wypadkowemu, jaką jest

wykonywanie pracy poza siedzibą lub miejscem prowadzenia działalności

zleceniodawcy, posługiwał się on bowiem spójnikiem „lub”, który zgodnie z

zasadami pisowni języka polskiego łączy zdania lub ich człony. Spójnik ten wyraża

możliwą wymienność albo wzajemne wyłączanie się zdań równorzędnych, albo

części zdania. W przypadku komentowanego przepisu w grę wchodzi jedynie

możliwa wymienność, gdyż wyłączanie się poszczególnych części zdania

połączonych spójnikiem „lub” doprowadziłaby przy wykładni tego przepisu do

pozbawionych logiki wniosków. Zastosowanie w odniesieniu do redakcji art. 12 ust.

3 wykładni językowej i celowościowej pozwala zatem na przyjęcie, iż przepis ten

znajdował zastosowanie - prowadząc do uznania, że zleceniobiorcy nie podlegają

obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu - w sytuacji, gdy wykonywali oni pracę

zarówno poza siedzibą zleceniodawcy jak i poza miejscem prowadzenia przez

niego działalności. Wykonywanie przez nich pracy w siedzibie zleceniodawcy, a

także wykonywanie jej wprawdzie poza siedzibą zleceniodawcy, ale w miejscu

prowadzenia działalności przez zleceniodawcę, powodowało natomiast objęcie

zleceniobiorców obowiązkowo ubezpieczeniem wypadkowym. Ratio legis art. 12

ust. 3 było następstwem specyfiki umowy zlecenia, a także innych umów o

świadczenie usług, do których stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu, które

11

zgodnie z art. 734 i następnymi Kodeksu cywilnego charakteryzują się tym, że

przyjmujący zlecenie (zleceniobiorca) zobowiązuje się do dokonania określonej

czynności prawnej (usługi) dla dającego zlecenie (zleceniodawcy), a czynność ta,

ze względu na swój charakter, może być wykonywana w różnych miejscach, nie

wyłączając miejsca zamieszkania zleceniobiorcy. W takiej zaś sytuacji - mając na

względzie wspomnianą wcześniej wykładnię historyczną, systemową i

celowościową - objęcie przyjmującego zlecenie ubezpieczeniem wypadkowym nie

byłoby w ocenie ustawodawcy zasadne, zwłaszcza jeśli zważyć, że zgodnie z art.

16 ust. 6 ustawy systemowej składki na ubezpieczenie wypadkowe, między innymi

zleceniobiorców, finansują w całości, z własnych środków, płatnicy składek. Cel

regulacji zawartej w art. 12 ust. 3 polegał więc na tym, aby wyłączyć z

obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego jedynie tych zleceniobiorców, w

stosunku do których zleceniodawca nie miał wpływu na warunki wykonywania przez

nich pracy. Taka sytuacja miała zaś miejsce, gdy praca świadczona była poza jego

siedzibą oraz poza miejscem prowadzenia przez niego działalności. Jeśli natomiast

zleceniobiorcy realizowali swoje zadania w siedzibie zleceniodawcy, bądź

wprawdzie poza tą siedzibą, ale w miejscu prowadzenia przez niego działalności, to

podlegali obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu, ponieważ zleceniodawca

miał wówczas możliwość stworzenia takich warunków wykonywania tej pracy, w

których ryzyko ubezpieczenia wypadkowego mogło być przez niego przyjęte. O ile

więc unormowanie art. 12 ust. 1 w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy stanowi

kontynuację dążenia ustawodawcy do zapewnienia takiej ochrony

ubezpieczeniowej, z jakiej pierwotnie korzystali pracownicy, także osobom

wykonującym inną działalność zarobkową, z którą także wiąże się ryzyko

wypadkowe, o tyle art. 12 ust. 3 był konsekwencją uwzględnienia przez

ustawodawcę z jednej strony omówionej wyżej specyfiki samych stosunków

zlecenia oraz stosunków prawnych, do których stosuje się przepisy o zleceniu, a z

drugiej strony - wspomnianej specyfiki ubezpieczenia wypadkowego.

Posługując się w art. 12 ust. 3 pojęciem „siedziby” i „miejsca wykonywania

działalności” ustawodawca nie zdefiniował tych terminów na gruncie ustawy

systemowej. Poszukiwanie wyjaśnienia spornych pojęć na płaszczyźnie innych

gałęzi prawa jest utrudnione o tyle, że ustawa systemowa nie zawiera tak jak art.

12

300 Kodeksu pracy - generalnego odesłania do Kodeksu cywilnego w kwestiach w

niej nieunormowanych. Brak też w wymienionym przepisie wyraźnego nawiązania

do aktów prawnych z zakresu innych gałęzi prawa, jakie występuje na przykład w

art. 31 ustawy w odniesieniu do przepisów Ordynacji podatkowej. Rację ma

skarżący wywodząc, że terminu „siedziba” nie można utożsamiać z terminem

„miejsce prowadzenia działalności”, gdyż w takiej sytuacji zbędne byłoby

posłużenie się przez ustawodawcę obydwoma tymi pojęciami w jednym przepisie.

W kwestii znaczenia terminu „siedziba” można byłoby podjąć próbę sięgnięcia do

przepisu art. 41 k.c. i zdefiniować to pojęcie jako miejscowość, w której ma

siedzibę organ zarządzający osoby prawnej. Koncepcja zastosowania przepisów

Kodeksu cywilnego w rozwiązaniu omawianego problemu jest uzasadniona o tyle,

że sama umowa zlecenia jest wszak regulowana przepisami tego właśnie aktu

prawnego. W takiej sytuacji hipotezą normy art. 12 ust. 3 ustawy systemowej byłyby

objęte przypadki wykonywania przez zleceniobiorcę pracy poza całą

miejscowością, w której znajduje się siedziba władz zleceniodawcy i zarazem poza

pozostałymi miejscami prowadzenia przez niego działalności, położonymi w innych

niż tak rozumiana siedziba miejscowościach. Jednakże przy takiej wykładni pojęcia

„siedziba”, zleceniobiorca podlegałby obowiązkowo ubezpieczeniu wypadkowemu

także wówczas, gdyby świadczył pracę w swoim domu lub mieszkaniu

zlokalizowanym w tej samej miejscowości, która jest siedzibą zleceniodawcy. Taka

interpretacja przepisu prowadziłaby do przypisania zleceniodawcy ryzyka

wypadkowego również wtedy, gdy nie miałby on żadnego wpływu na organizację i

bezpieczeństwo pracy zleceniobiorcy. Kłóciłoby się to ze wskazanym wcześniej

celem i istotą ubezpieczenia wypadkowego. Trudno byłoby bowiem pogodzić

zastosowanie w tej materii art. 41 k.c. ze specyfiką odrębnej gałęzi prawa, jakim

jest prawo ubezpieczeń społecznych. Dlatego należy podzielić pogląd wyrażony w

uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 6 października 2008 r., II UK 40/09

(LEX nr 559953) i przyjąć, że w art. 12 ust. 3 ustawy systemowej ustawodawca

posłużył się pojęciem „siedziba” w znaczeniu potocznym, jako budynku czy lokalu

przedsiębiorstwa. To zaś oznacza, iż z mocy powołanego przepisu wyłączeniu z

obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego podlegali ci zleceniobiorcy, którzy

wykonywali pracę poza tak wąsko rozumianą siedzibą zleceniodawcy i zarazem

13

poza innymi miejscami prowadzenia przez niego działalności, znajdującymi się

zarówno w miejscowości, w której położona była owa siedziba, jak i w innych

miejscowościach.

Pozostaje zatem zastanowić się nad znaczeniem kluczowego dla tej

regulacji pojęcia „miejsce prowadzenia działalności”, które ma szerszy zakres

przedmiotowy od pojęcia „siedziba”, jako że przy każdej z wymienionych wyżej

koncepcji zdefiniowania tego drugiego pojęcia, siedziba jest generalnie miejscem

prowadzenia przez zleceniodawcę działalności, ale nie każde miejsce prowadzenia

działalności musi być zlokalizowane w jego siedzibie. O ile w przypadku

interpretacji terminu „siedziba” można było rozważać zastosowanie przepisów

Kodeksu cywilnego z uwagi na zamieszczone w tym akcie uregulowanie umowy

zlecenia jako tytułu podlegania ubezpieczeniom społecznym i fakt, że Kodeks

cywilny zawiera definicję zlecenia, o tyle w odniesieniu do pojęcia „miejsce

prowadzenia działalności” problem jest bardziej złożony. Przede wszystkim nie jest

oczywiste - jak sugeruje skarżący - sięganie w tym zakresie do przepisów prawa

podatkowego i gospodarczego. W tych przypadkach, w których ustawodawca

widział potrzebę odpowiedniego posiłkowania się przepisami prawa podatkowego

(a ściślej Ordynacji podatkowej) do rozstrzygania kwestii z zakresu prawa

ubezpieczeń społecznych, uczynił to wyraźnie, jak w art. 31 ustawy systemowej,

określając przy tym materię, do której przepisy te powinny znaleźć zastosowanie.

W kwestii wyłączenia z ubezpieczenia wypadkowego brak jest natomiast w ustawie

systemowej tego rodzaju odniesienia do przepisów prawa podatkowego. Dotyczy to

zarówno przepisów krajowych jak i wspólnotowych, w tym powoływanej przez

skarżącego VI dyrektywy Rady EWG z dnia 17 maja 1977 r. (77/388/EWD, Dz.U.

UE L z dnia 13 czerwca 1977 r.), której przedmiotem jest (a raczej - wobec utraty

mocy obowiązującej tego aktu - była) harmonizacja ustawodawstw Państw

Członkowskich w odniesieniu do podatków obrotowych, statuująca wspólny system

podatku od wartości dodanej oraz ujednolicająca podstawę wymiaru tego podatku.

Materia regulowana tym aktem prawa unijnego była zatem bardzo odległa od tej,

jaka jest przedmiotem unormowania art. 12 ust. 3 ustawy systemowej. Podobnie

rzecz się ma z próbą odwołania się na gruncie prawa krajowego do art. 27 ust. 1

ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od towarów i usług (Dz.U. z 2004 r. Nr

14

54, poz. 535 ze zm.), w myśl którego w przypadku świadczenia usług miejscem

świadczenia jest miejsce, gdzie świadczący usługę posiada siedzibę, a w

przypadku posiadania stałego miejsca prowadzenia działalności, z którego

świadczy usługi - miejsce, gdzie świadczący usługę posiada stałe miejsce

prowadzenia działalności; w przypadku braku takiej siedziby lub stałego miejsca

prowadzenia działalności - miejsce stałego zamieszkania, z zastrzeżeniem ust. 2-6

i art. 28. W cytowanym przepisie utożsamia się zatem miejsce świadczenia usług

tylko z siedzibą świadczącego, jeśli posiada takową (gdy tymczasem w art. 12 ust.

3 ustawy systemowej ustawodawca rozróżnia oba te pojęcia i dopuszcza

możliwość innego - poza siedzibą - miejsca wykonywania działalności) lub stałym

miejscem prowadzenia działalności (podczas gdy w art. 12 ust. 3 ustawy

systemowej nie zawężono spornego pojęcia tylko do stałego miejsca, zakładając

istnienie również innych - poza stałym - miejsc prowadzenia działalności).

Zamieszczona w wymienionych przepisach prawa podatkowego definicja nie

wyjaśnia więc znaczenia pojęć, jakimi ustawodawca posłużył się w art. 12 ust. 3

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Z ostrożnością należy także podchodzić do możliwości zdefiniowania pojęcia

„miejsce prowadzenia działalności” w rozumieniu omawianego przepisu na

płaszczyźnie uregulowań prawa gospodarczego. Rozwiązania tego problemu nie

można poszukiwać na gruncie przepisów ustawy z dnia 19 listopada 1999 r. -

Prawo działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 101, poz. 1178 ze zm.). Przepis art. 7b

ust. 2 tego aktu określał obligatoryjne elementy wpisu do ewidencji działalności

gospodarczej, posługując się pojęciami nietożsamymi z tymi, jakie występowały na

płaszczyźnie unormowania art. 12 ust. 3 ustawy systemowej, gdyż o ile w tym

ostatnim przepisie mowa była o siedzibie i miejscu prowadzenia działalności, o tyle

art. 7b stanowił jedynie o oznaczeniu miejsca zamieszkania i adresu

przedsiębiorcy, a jeżeli stale wykonywał on działalność poza miejscem

zamieszkania - również o wskazaniu tego miejsca i adresu zakładu głównego,

oddziału lub innego miejsca. Także art. 11 tego Prawa nakładał na przedsiębiorcę

obowiązek oznaczenia na zewnątrz: zakładu głównego, oddziału lub innego stałego

miejsca wykonywania działalności. Cytowane przepisy nie definiowały więc

terminów użytych w treści art. 12 ust. 1 ustawy systemowej, a co za tym idzie, nie

15

mogły być przydatne dla ich interpretacji. Sytuacja nie uległa zmianie po wejściu w

życie ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (jednolity

tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 155, poz. 1095 ze zm.). Także bowiem art. 25 ust. 1 pkt 5

tej ustawy, określający wśród informacji podlegających wpisowi do CEIDG między

innymi oznaczenie miejsca zamieszkania i adresu, adres do doręczeń

przedsiębiorcy oraz adres, pod którym jest wykonywana działalność gospodarcza,

a jeżeli przedsiębiorca wykonuje działalność poza miejscem zamieszkania - adres

głównego miejsca wykonywania działalności i oddziału (zdefiniowanego w art. 5 pkt

4), jeżeli został utworzony, jak i art. 49 ust. 1 pkt 1 wskazujący wśród informacji -

jakie powinny być zamieszczone we wniosku o udzielenie koncesji - między innymi

firmę przedsiębiorcy, oznaczenie jego siedziby i adresu albo miejsca zamieszkania

i adresu oraz adresu głównego miejsca wykonywania działalności gospodarczej,

nie posługują się pojęciami tożsamymi do użytych w art. 12 ust. 3 ustawy

systemowej, a jeśli już mowa w nich o miejscu wykonywania działalności, to

zawężają obowiązek przedsiębiorcy do oznaczenia adresu głównego miejsca jej

wykonywania, podczas gdy w art. 12 ust. 3 ustawy systemowej pojęcie miejsca

prowadzenia działalności nie doznaje tego rodzaju ograniczenia.

O ile powołane unormowania nie dają odpowiedzi na pytanie o znaczenie

pojęcia „miejsce prowadzenia działalności” w rozumieniu art. 12 ust. 3 ustawy

systemowej, o tyle regulując kwestię informacji podlegających wpisowi do rejestru i

wskazując w tym zakresie na obowiązek oznaczenia przedmiotu owej działalności

są pomocne w wykładni tego przepisu, gdyż to właśnie przedmiot działalności staje

się punktem odniesienia w poszukiwaniu miejsca jej prowadzenia. Mimo, że - w

szerokim znaczeniu - miejscem prowadzenia przez zleceniodawcę działalności jest

każde miejsce, w którym zleceniobiorca wykonuje usługę wchodzącą w zakres

przedmiotu tej działalności, to geneza, istota i cel ubezpieczenia wypadkowego

przemawia za taką interpretacją art. 12 ust. 3 ustawy systemowej, która wykluczała

z obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego zleceniobiorców samodzielnie

decydujących o miejscu realizacji zleconej im usługi. Do takich granic nie można

było - w świetle tego przepisu - rozciągnąć ryzyka wypadkowego zleceniodawcy.

Nadto utożsamienie miejsca prowadzenia działalności przez zleceniodawcę z

każdym miejscem świadczenia usług przez zleceniobiorcę czyniłoby normę art. 12

16

ust. 3 ustawy systemowej pustą, albowiem nie miałaby ona zastosowania w żadnej

sytuacji, skoro we wszystkich przypadkach zleceniobiorcy wykonywaliby pracę w

tak szeroko rozumianym miejscu działalności zleceniodawcy.

Skoro na gruncie prawa podatkowego i prawa gospodarczego trudno

znaleźć definicję przedmiotowego pojęcia, mającą zastosowanie przy oznaczeniu

kręgu zleceniobiorców podlegających wyłączeniu z obowiązkowego ubezpieczenia

wypadkowego, warto zwrócić się w stronę tej gałęzi prawa, która wydaje się

najbliższa regulacji prawnych dotyczących tego ubezpieczenia, jaką jest prawo

pracy. Należy zauważyć, że chociaż - jak podkreślił Sąd Najwyższy w uzasadnieniu

powołanego wyżej wyroku z dnia 6 października 2008 r., II UK 40/09 - zatrudnienie

cywilnoprawne w ramach umowy zlecenia cechuje mniej lub bardziej znaczna

swoboda wykonawcy w doborze miejsca i czasu świadczenia usług, co odróżnia tę

podstawę zatrudnienia od stosunku pracy, to wynikająca z art. 353¹ k.c. zasada

swobody umów pozwala na ograniczenie przez strony umowy tej wolności, między

innymi co do miejsca realizacji obowiązków przez zleceniobiorcę. Jeśli miejsce to

determinuje podmiot zatrudniający (zleceniodawca), to on też ma obowiązek

zapewnienia bezpiecznych warunków pracy. Ten zaś obowiązek stanowi element

profilaktyki antywypadkowej. Kierując się zatem pojęciem „miejsca wyznaczonego”,

jakim posługuje się ustawodawca w art. 304 § 1 k.p. oraz art. 10 ust. 2 pkt 1 ustawy

z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz.U. Nr 89, poz. 589 ze

zm.), Sąd Najwyższy stanął na stanowisku, że miejscem wykonywania działalności

przez zleceniodawcę w rozumieniu art. 12 ust. 3 ustawy systemowej jest także

wyznaczone zleceniobiorcy przez zleceniodawcę miejsce wykonywania pracy.

Dodatkowym argumentem za przyjęciem takiej interpretacji omawianego pojęcia

jest to, że przepis ten, chociaż dotyczył zleceniobiorców w rozumieniu art. 6 ust. 1

pkt 4 ustawy systemowej, a więc osób, które w myśl art. 734 § 1, art. 758 § 1 i art.

750 k.c. zobowiązane są do dokonania określonej czynności prawnej, stałego

pośredniczenia przy zawieraniu lub zawierania umów albo świadczenia usług na

rzecz dającego zlecenie, nie stanowił o czynnościach prawnych, pośrednictwie czy

świadczeniu usług, lecz o wykonywaniu pracy. Ustawodawca zaakcentował więc

taki sposób realizacji umowy przez zleceniobiorcę, który zbliża tę realizację do

świadczenia pracy. Wydaje się to naturalne, skoro ubezpieczenie wypadkowe

17

pierwotnie przysługiwało pracownikom i oznacza ono całkowite obciążenie

podmiotu zatrudniającego ryzykiem wypadkowym oraz jego finansowymi ciężarami.

Chodzi zatem o to, aby podmiot ten miał realną możliwość wpływania na warunki

wykonywania usługi i zapewnienie zatrudnionemu bezpieczeństwa pracy. Owo

miejsce prowadzenia działalności - jak zauważył Sąd Najwyższy w uzasadnieniu

wyroku z dnia 20 maja 2008 r., II UK 291/07 (OSNP 2009, nr 17-18, poz. 242) - ma

zatem swój substrat materialny w postaci zorganizowanej przez zleceniodawcę

infrastruktury, organizowania przez niego procesu pracy i nadzoru nad

wykonywaniem zlecenia. Innymi słowy chodzi o sytuacje, gdy to zleceniodawca

wyznacza przestrzeń, w której ma być świadczona usługa stanowiąca przedmiot

umowy zlecenia oraz organizuje zgodnie z zasadami bezpieczeństwa wykonywanie

przez zleceniobiorcę - za pomocą powierzonych mu środków - zleconych zadań.

Wspomnianej organizacji i kontroli realizacji usługi nie można jednak rozumieć jako

świadczenia pracy w pracowniczym podporządkowaniu pracodawcy co do miejsca,

czasu i sposobu jej wykonywania w ujęciu art. 22 § 1 k.p. Taka wykładnia

omawianego przepisu prowadziłaby do całkowitego zatarcia i tak w wielu

przypadkach delikatnej granicy pomiędzy pracowniczym a cywilnoprawnym

zatrudnieniem. Tymczasem ustawodawca w art. 6 ust. 1 pkt 1 i 4 ustawy

systemowej wyraźnie rozgranicza oba wymienione tytuły podlegania

ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, a w konsekwencji - także

wypadkowemu. Zleceniobiorca świadcząc usługę w wyznaczonym i

zorganizowanym przez zleceniodawcę miejscu jednocześnie zachowuje swobodę

w wyborze czasu i sposobu wykonywania zadań.

W konsekwencji należy stwierdzić, że w świetle obowiązującego do 31

grudnia 2009 r. przepisu art. 12 ust. 3 ustawy systemowej wyłączeniu z

obowiązkowego ubezpieczenia wypadkowego podlegali tylko ci zleceniobiorcy,

którzy wykonywali pracę poza siedzibą zleceniodawcy i jednocześnie poza -

mającym swój substrat materialny - miejscem prowadzenia przez niego

działalności, rozumianym jako wyznaczone im miejsce rzeczywistego realizowania

zadań wchodzących w zakres przedmiotu tej działalności. Nie ma przy tym racji

skarżący ograniczając pojęcie „miejsce prowadzenia działalności” do miejsca

głównej działalności zleceniodawcy, gdyż w rozumieniu art. 12 ust. 3 w grę wchodzi

18

jakakolwiek działalność objęta przedmiotem określonym w ewidencji, niezależnie

od tego w jakim pozostaje stosunku do ogółu zadań realizowanych przez

przedsiębiorcę. Bez znaczenia dla ustalenia podlegania zleceniobiorcy

ubezpieczeniu wypadkowemu jest również kwestia rozmiarów ryzyka

wypadkowego związanego ze świadczoną usługą, gdyż o objęciu ochroną

ubezpieczeniową przesądza posiadanie do tego stosownego tytułu, jakim jest

wykonywanie określonej w ustawie działalności zarobkowej, a niewielkie

zagrożenie możliwością ziszczenia się tego ryzyka nie może prowadzić do

wyłączenia uprawnionego z tego ubezpieczenia. O podleganiu ubezpieczeniu

wypadkowemu nie decydują też ewentualne trudności w weryfikacji przez

zleceniodawcę faktu i okoliczności wypadku, gdyż jest to zagadnienie natury

dowodowej, a nie prawnej . Tego rodzaju problemy występują niejednokrotnie także

w pracowniczym zatrudnieniu, zwłaszcza gdy do wypadku dochodzi na stanowisku

pracy oddalonym od innych.

Reasumując, w sytuacji, gdy wykonując w ramach kontraktów zawartych ze

spółdzielniami mieszkaniowymi wynikające z wpisu do rejestru usługi porządkowe,

stanowiące przedmiot prowadzonej działalności, skarżący wyznaczył w umowie

zlecenia konkretne miejsce wykonywania przez zleceniobiorcę pracy (tj. budynku i

jego obejścia) i pracę tę zorganizował określając rodzaj i częstotliwość zleconych

czynności związanych z utrzymaniem tego obiektu we właściwym stanie, oraz -

będąc do tego zobowiązany umową z kontrahentem - kontrolował rzetelność

świadczonej usługi, to mimo zachowania przez zleceniobiorcę pewnej swobody w

dysponowaniu czasem pracy i wyborze sposobu realizacji zadań, nie została

spełniona negatywna przesłanka podlegania przez niego ubezpieczeniu

wypadkowemu, wynikająca z art. 12 ust. 3 ustawy systemowej.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

/tp/

19

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.