Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 11 stycznia 2011 r.

I PK 104/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 104/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Bogusław Cudowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Zbigniew Myszka

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec

w sprawie z powództwa Kazimierza W.

przeciwko Szpitalowi Uniwersyteckiemu - Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi

Opieki Zdrowotnej

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 11 stycznia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 17 grudnia 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy Wydział IV Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 25

sierpnia 2009 r. oddalił powództwo Kazimierza W. przeciwko Szpitalowi

2

Uniwersyteckiemu – Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej o

zapłatę kwoty 49.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami stanowiącej równowartość

przysługujących powodowi godzin odpoczynku za okres od 1 maja 2004 r. do 30

czerwca 2007 r. oraz zasądził od powoda na rzecz strony pozwanej kwotę 1.800 zł

tytułem kosztów postępowania.

Sąd Rejonowy ustalił, że powód zatrudniony u pozwanego na Oddziale

Klinicznym Kliniki Ginekologii i Położnictwa Septycznego Szpitala Uniwersyteckiego

pełnił dyżury medyczne w okresie od 1 maja 2004 r. do 30 czerwca 2007 r.

Pozwany nie udzielał powodowi minimalnego czasu dobowego ani tygodniowego

odpoczynku w przepisanym wymiarze. Za powyższy okres powód uprawniony był

do 902 godzin odpoczynku. Na mocy ugody z pozwanym z 11 października 2007 r.

powód otrzymał wynagrodzenie za dyżury medyczne pełnione w powyższym

okresie, obliczone jak wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. 1

października 2007 r. powód przeszedł na emeryturę. Sąd Rejonowy oddalił wnioski

dowodowe złożone przez powoda z uwagi na ich nieprzydatność dla

rozstrzygnięcia sprawy.

Sąd Rejonowy swoje rozstrzygnięcie oparł na tezach z uchwały Sądu

Najwyższego z uchwały z 3 czerwca 2008 r., I PZP 10/07, Biul. SN 2008/6/25, w

której stwierdzono, że za czas dyżuru medycznego przysługuje wynagrodzenie

przewidziane w art. 32j ustawy z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki

zdrowotnej (jednolity tekst: Dz.U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89 ze zm.) oraz że lekarzowi

pełniącemu dyżury medyczne w okresie do dnia 1 stycznia 2008 r. nie służy

roszczenie o dodatkowe wynagrodzenie w razie nieudzielenia przez pracodawcę

odpowiednich okresów nieprzerwanego odpoczynku (art. 132 i 133 k.p.) niezależnie

od wynagrodzenia wypłaconego z tytułu dyżuru; nie wyłącza to możliwości

dochodzenia roszczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie na zasadach

ogólnych.

W uzasadnieniu wyroku Sąd Rejonowy podkreślił, że powód domagał się

zasądzenia kwoty mającej być wynagrodzeniem za czas należnego mu

odpoczynku, którego nie mógł wykorzystać w naturze, ponieważ przeszedł na

emeryturę z dniem 1 października 2007 r. Bezspornym było natomiast, że za

pełnione w okresie od 1 maja 2004 r. do 30 czerwca 2007 r. dyżury medyczne

3

powód otrzymał wynagrodzenie obliczone według zasad liczenia wynagrodzenia za

pracę w godzinach nadliczbowych. Przypomniano, że jedyną sankcją przewidzianą

w k.p. za naruszenie przepisów o nieprzerwanym odpoczynku jest kara grzywny

(art. 281 pkt 5 k.p.). Kodeks nie zawiera żadnej normy, z której wynikałyby

określone dla pracownika uprawnienia.

Powód wyrok zaskarżył apelacją. Zarzucono naruszenia prawa materialnego

poprzez uznanie, że powód domagał się zasądzenia kwoty mającej być

wynagrodzeniem za czas należnego mu odpoczynku (dobowego i tygodniowego),

kiedy powód domagał się kwoty (świadczenia pieniężnego) stanowiącej ekwiwalent

za godziny niewykorzystanego odpoczynku, której wysokość została obliczona przy

zastosowaniu reguł wynagradzania za pracę w godzinach nadliczbowych (art. 15111

§ 2 i § 3 k.p. w związku z art. 1511

§ 1 k.p.). Zarzut dotyczył również naruszenia art.

171 k.p. oraz art. 15111

§ 2 i § 3 k.p. w związku z art. 1511

§ 1 k.p., poprzez ich

niezastosowanie w drodze analogii. Wskazano również na naruszenia: art. 14 k.p.,

art. 15 k.p., art. 112

k.p., 113

k.p., 183a

§ 1-4 oraz 183b

§ 1 k.p., jak również

podstawowego celu dyrektywy 2003/88/WE Parlamentu Europejskiego Rady z dnia

4 listopada 2003 r. dotyczącej niektórych aspektów organizacji czasu pracy

wyrażonego w jej preambule oraz art. 3, art. 5, art. 6, art. 17 ust. 1 i 2 dyrektywy.

Podniesione też naruszenia art. 2, art. 32, art. 66 Konstytucji RP. Zarzucono

naruszenia prawa procesowego: art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 232 zdanie

pierwsze k.p.c., art. 321 k.p.c. oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu I instancji z

treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego poprzez uznanie, że powód

domagał się zasądzenia kwoty mającej być wynagrodzeniem za czas należnego

mu odpoczynku, gdy powód domagał się kwoty (świadczenia pieniężnego)

stanowiącej ekwiwalent za godziny niewykorzystanego odpoczynku, której

wysokość została obliczona przy zastosowaniu reguł wynagradzania za pracę w

godzinach nadliczbowych (art. 15111

§ 2 i § 3 k.p. w związku z art. 15111

§ 1 k.p.).

W konsekwencji wyrokowano co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem.

Zarzucono naruszenie: art. 217 § 1 i § 2 k.p.c. w związku z art. 224 § 1 k.p.c., art.

227 k.p.c. oraz art. 222 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych powoda z

uwagi na ich nieprzydatność dla rozstrzygnięcia sprawy, w sytuacji gdy miały one

istotne znaczenie dla wykazania i wyjaśnienia okoliczności treści wzajemnych

4

zobowiązań stron, art. 328 §2 k.p.c. poprzez zaniechanie wyjaśnienia przyczyn

uznania za nieprzydatne wniosków dowodowych powoda, jak również poprzez

niedostateczne oznaczenie uchwały Sądu Najwyższego, na jaką powołuje się Sąd I

instancji, a tym samym sporządzenie uzasadnienia wyroku z naruszeniem

ustawowych wymogów w zakresie postawy rozstrzygnięcia.

Sąd Okręgowy VI Wydział Pracy wyrokiem z 17 grudnia 2009 r. apelację

powoda oddalił. W uzasadnieniu podkreślono, że powód zgłaszał szereg wniosków

dowodowych, między innymi dopuszczenie dowodu z akt osobowych i z

przesłuchania powoda na okoliczność pełnienia dyżurów medycznych przez

powoda, braku udzielenia przez pozwanego minimalnych okresów wypoczynku,

łącznego czasu pełnienia dyżurów. Bezspornym w sprawie było, że powód w

okresie żądania pozwu był uprawniony do 902 godzin odpoczynku oraz że strona

pozwana nie udzielała mu minimalnego czasu odpoczynku. Nie było zatem

potrzeby prowadzenia dowodów na te okoliczności. Powód domagał się także

dopuszczenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność łącznego czasu pełnienia

dyżurów medycznych bez okresu odpoczynku oraz wysokości świadczenia

pieniężnego należnego powodowi z tytułu nieudzielonego mu odpoczynku

obliczonego jak wynagrodzenie za pracę w godzinach nadliczbowych. Sąd oddalił

powództwo co do zasady, przyjmując, że powodowi nie przysługuje żądana kwota

49.000 zł. Zbędne było więc przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego.

W dalszej części uzasadnienia stwierdzono, że nie ma podstaw prawnych,

które uzasadniałyby stosowania art. 171 k.p., gdy lekarz nie wykorzysta

przysługującego prawa do odpoczynku. Czas ten powinien być wykorzystywany na

bieżąco i nie powinno dochodzić do jego kumulowania i „odbierania" po znacznym

okresie. Dyrektywa 2003/88/WE ma na celu ustanowienie minimalnych wymagań

zmierzających do poprawy warunków życia i pracy pracowników przez zapewnienie

im minimalnych okresów wypoczynku. Nie wskazuje ona jednak na żadne sankcje

w przypadku nieudzielania przez zakład pracy odpowiedniego wypoczynku.

Pracownik mógłby wystąpić z roszczeniem odszkodowawczym na podstawie art.

471 k.c. w związku z art. 300 k.p. W razie naruszenia dóbr osobistych pracownik

mógłby także dochodzić zadośćuczynienia pieniężnego. Powód jednak z takimi

roszczeniami w sprawie nie występował i nie wykazywał w procesie przesłanek

5

cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy. Jego roszczenie

opierało się bowiem na twierdzeniu, że dochodzona kwota winna stanowić

ekwiwalent za nieudzielanie czasu wolnego, dla którego zasądzenia brak jest

jakichkolwiek podstaw prawnych. W opinii Sądu Okręgowego w sprawie nie doszło

też do naruszenia zasady równego traktowania.

Powód zaskarżył skargą kasacyjną wyrok w całości. Jako podstawę skargi

wskazano naruszenie przepisów prawa materialnego: 1) art. 132 § 1 k.p. i art. 133

§ 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię. Skoro powodowi przysługiwały minimalne

okresy odpoczynku, a został on pozbawiony prawa do odpoczynku, to pracodawca

był zobowiązany do zapewnienia właściwej ochrony jego uprawnieniu. W

szczególności biorąc pod uwagę ustanie stosunku pracy i brak możliwości

uzyskania rekompensaty w naturze, 2) art. 132 § 1 k.p. i art. 133 § 1 k.p. w związku

z art. 15111

§ 2 i § 3 k.p. poprzez błędną wykładnię. Skoro powód w związku z

przejściem na emeryturę nie może żądać udzielenia czasu wolnego w zamian za

pracę świadczoną z przekroczeniem maksymalnych norm czasu pracy, to jest

pozbawiony innej formy ochrony, 3) dyrektywy 2003/88/WE w związku z art. 112

k.p. i art. 113

k.p. oraz art. 183a

k.p. i art. 183b

k.p. poprzez brak ich zastosowania,

4) art. 471 k.c. oraz art. 23 k.c. i art. 24 k.c. w związku z art. 300 k.p. i art. 111

k.p.

poprzez ich niezastosowanie.

Zarzucono też naruszenie przepisów procesowych: 1) 382 k.p.c. w związku z

art. 233 § 1 in fine k.p.c. w związku z art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1

k.p.c. oraz art. 328 § k.p.c. poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy za własne

ustaleń Sądu Rejonowego w przedmiocie oddalenia wszystkich wniosków

dowodowych (poza aktami osobowymi) i nieuwzględnienia, że dla ustalenia czy

powodowi przysługuje roszczenie zastępcze za przekroczenie przez pracodawcę

maksymalnych norm czasu pracy w związku z faktem przejścia na emeryturę,

konieczne było przeprowadzenie wnioskowanych dowodów, 2) art. 382 k.p.c. w

związku z art. 233 § 1 in fine k.p.c. w związku z art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art.

391 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § k.p.c. poprzez przyjęcie przez Sąd Okręgowy za

własną ocenę Sądu Rejonowego w przedmiocie nieprzydatności dowodów

wnioskowanych przez powoda dokonaną przez Sąd Rejonowy i w konsekwencji

niedokonanie samodzielnej wszechstronnej oceny przydatności oddalonych

6

dowodów oraz poprzez naruszenie zasad logicznego rozumowania, 3) art. 382

k.p.c. w związku z art. 233 § 1 in fine k.p.c. w związku z art. 316 § 1 k.p.c. w

związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 328 § k.p.c. w skutek niewyjaśnienia w

uzasadnieniu podstawy prawnej oddalenia wniosków dowodowych i oddalenia

żądania powoda oraz nieprzytoczenia w tym zakresie przepisów prawa oraz

niewskazania w uzasadnieniu wyroku przyczyn pominięcia przy dokonywaniu

oceny prawnej, faktu, że powód przeszedł na emeryturę i nie miał możliwości

dochodzenia roszczenia o uzyskanie ekwiwalentnego czasu wolnego w naturze.

Jako okoliczność uzasadniającą przyjęcie skargi do rozpoznania wskazano

na wystąpienie w sprawie istotnych zagadnień prawnych. Sformułowano je jako

następujące pytania: czy wobec treści art. 132 k.p. i art. 133 k.p. oraz celu

dyrektywy 2003/88/WE – w przypadku braku możliwości skorzystania przez

pracownika z roszczenia o uzyskanie ekwiwalentnego czasu wolnego i braku

możliwości zrekompensowania w naturze odstępstwa od zasad wyrażonych w k.p.

– pracownikowi nie przysługuje żadne roszczenie zastępcze poza uprawnieniem

dochodzenia odszkodowania i zadośćuczynienia na zasadach ogólnych?, czy po

upływie okresu rozliczeniowego rekompensatą – dla pracownika, którego stosunek

pracy ustał przed uzyskaniem rekompensaty w naturze – może być prawo do

swoistego ekwiwalentu (uprawnienia pochodnego do uprawnienia do urlopu),

niezależnego od sposobu ustania stosunku pracy i przysługującego także w

wypadku ustania tego stosunku na skutek przejścia pracownika na emeryturę?, czy

rekompensowanie wyłącznie w naturze pozbawienia prawa do wypoczynku, w

wypadku braku faktycznej możliwości wykorzystania w naturze ze względu na wiek

może stanowić dyskryminacyjne traktowanie w zatrudnieniu i stanowić podstawę do

roszczeń przewidzianych w art. 183d

k.p.?

Kolejną okolicznością uzasadniająca przyjęcia skargi do rozpoznania ma być

rozbieżne orzecznictwo sądów. Powołano się na orzeczenia Sądu Najwyższego:

wyrok z 23 czerwca 2005 r., II PK 265/04, postanowienie z 4 grudnia 2007 r., I PZP

8/07, uchwałę z 3 czerwca 2008 r., I PZP, 10/07, uchwałę z 13 marca 2008 r., I

PZP 11/07 i wyrok z 23 lipca 2009 r., II PK 26/09.

Wskazano również na oczywistą zasadność skargi w kontekście naruszenia

przez Sąd Apelacyjny art. 382 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 in fine k.p.c. w

7

związku z art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. poprzez orzekanie

przez Sąd Okręgowy, z pominięciem części materiału dowodowego przyjętego za

podstawę ustaleń faktycznych w sprawie.

Wniesiono o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu (lub Sądowi Rejonowemu),

ewentualnie o uchylenie w całości wyroku Sądu Okręgowego oraz o orzeczenie co

do istoty zgodnie z żądaniem pozwu oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz

powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm

przepisanych za obie instancje oraz za postępowanie kasacyjne, a w razie

uchylenia wyroku pozostawienie rozstrzygnięcia o kosztach Sądowi, któremu

sprawa zostanie przekazana.

W uzasadnieniu skargi podkreślono przede wszystkim, że powoływane przez

Sądy orzekające w sprawie orzeczenia Sądu Najwyższego nie dotyczyły sytuacji,

kiedy stosunek pracy ustał i pracownik nie miał możliwości odebrania wolnego

czasu, który odpowiadałby nieudzielonym okresom odpoczynku. Z powołaniem się

na art. 187 § 1 pkt 2 k.p.c. stwierdzono, że jeżeli przytoczone przez powoda

okoliczności uzasadniające dochodzone przez niego roszczenie przemawiają za

jego zasadnością w całości lub w części, to sąd może powództwo w takim zakresie

uwzględnić, chociażby powód nie wskazał podstawy prawnej albo przytoczona

przez niego podstawa prawna okazała się niewłaściwa. Podniesiono więc, że sam

fakt nieudzielenia przez pracodawcę przewidzianych prawem okresów odpoczynku

stanowi naruszenie jego obowiązków ze stosunku pracy. W razie spełnienia

pozostałych przesłanek zasadne jest roszczenie o odszkodowanie. W opinii

skarżącego przeprowadzenia jakiegokolwiek postępowania dowodowego mogłoby

wykazać, że wystąpiła szkoda po stronie powoda oraz że brak udzielenia

odpoczynku stanowił zagrożenie dla dobra osobistego powoda.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Skarga kasacyjna okazała się nie mieć uzasadnionych podstaw.

Zasadnicze znaczenie dla rozstrzygnięcia miały roszczenie dochodzone

przez powoda. Dochodził on zapłaty kwoty 49 000 zł., która stanowiła

8

równowartość nieudzielonych godzin odpoczynku. W skardze kasacyjnej

roszczenie to zostało określone jako rekompensata w formie swoistego

ekwiwalentu. W sprawie nie było sporne, że powód otrzymał wynagrodzenie za

dyżury medyczne oraz to, że pracodawca nie udzielał minimalnego dobowego i

tygodniowego czasu odpoczynku.

Problem roszczeń pracowniczych z tytułu nieudzielenia odpowiednich

okresów odpoczynku był już wielokrotnie rozstrzygany w orzecznictwie Sądu

Najwyższego. Podstawowy problem został rozstrzygnięty w uchwale Sądu

Najwyższego z dnia 8 marca 2008 r., I PZP 10/07 (OSNP 2008, nr 23-24, poz. 342)

oraz w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 13 marca 2008 r., I PZP 11/07

(OSNP 2008, nr 17-18, poz. 247). Stwierdzono w nich, że lekarzowi pełniącemu

dyżury medyczne w okresie od dnia 1 stycznia 2008 r. nie służy roszczenie o

dodatkowe wynagrodzenie w razie nieudzielenia przez pracodawcę odpowiednich

okresów odpoczynku (art. 132 i 133 k.p.) niezależnie od wynagrodzenia

wypłaconego z tytułu dyżuru oraz, że nie wyłącza to możliwości dochodzenia

roszczeń o odszkodowanie lub zadośćuczynienie na zasadach ogólnych. Zasada

powyższa, jak trafnie przyjęły sądy obu instancji, ma zastosowanie w sprawie. Bez

wpływu pozostaje bowiem okoliczność przejścia na emeryturę. Problem ten został

bowiem również wprost rozstrzygnięty w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 3

września 2009 r., III PK 33/09 (niepublikowany) Sąd Najwyższy przyjął w nim, że

pracownik, któremu pracodawca nie udzielił obligatoryjnych godzin odpoczynku nie

ma roszczenia o ekwiwalent pieniężny na podstawie odpowiednio stosowanych art.

171 i 172 k.p.

Wynika z tego, że pracownik ma roszczenie o odszkodowanie na podstawie

art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. lub o zadośćuczynienie na podstawie art. 23 i

art. 24 k.c.

Nie jest sporne, że powód z roszczeniami takimi nie występował. W tej

sytuacji nie ma racji skarżący, że sąd powinien przeprowadzić postępowanie

dowodowe, które mogłoby wykazać, że wystąpiła szkoda oraz zagrożenie dla dobra

osobistego. Sąd zgodnie z art. 321 k.p.c. nie może wyrokować co do przedmiotu,

który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 3 września 2009 r., III PK 33/09).

9

Z powyższych względów zarzuty naruszenia wskazanych w skardze

kasacyjnej przepisów prawa materialnego i procesowego nie były uzasadnione.

Należy również zgodzić się, że nieudzielenie gwarantowanego pracownikowi

okresu odpoczynku narusza wskazane przepisy prawa unijnego i art. 132 i 133 k.p.

Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 18 sierpnia 2010 r., II PK 228/09

(niepublikowany) nie powinno to pozostawać bez jakichkolwiek sankcji dla

pracodawcy i rekompensaty dla pracownika. Jednak roszczenia przysługujące

pracownikowi zostały wyraźnie wskazane w powołanych wyżej orzeczeniach Sądu

Najwyższego.

W tym stanie rzeczy zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w pełni

odpowiada prawu. Nie zostały bowiem naruszone wskazane w skardze kasacyjnej

przepisy. Powód mógłby dochodzić odszkodowania lub zadośćuczynienia poprzez

zgłoszenie stosownego roszczenia oraz wykazanie przesłanek cywilnej

odpowiedzialności pracodawcy.

Z tych względów, na podstawie art. 39814

k.p.c., orzeczono jak w sentencji

wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.