Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 20 stycznia 2011 r.

I PK 150/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 150/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Małgorzata Gersdorf (sprawozdawca)

SSA Krzysztof Staryk

w sprawie z powództwa Jarosława S.

przeciwko Ceramika "P." Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością o

podwyższenie renty wyrównawczej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 20 stycznia 2011 r.,

skarg kasacyjnych powoda i strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 9 grudnia 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód Jarosław S. domagał się od pozwanego Ceramika P. Sp. z o.o.

podwyższenia zasądzonej na jego rzecz wyrokiem Sądu Okręgowego z dnia 20

stycznia 2006 r., renty wyrównawczej z kwoty 951,94 zł miesięcznie do kwoty 2000

zł miesięcznie.

Wyrokiem z dnia 23 lutego 2007 r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo w

całości.

Podstawę tego orzeczenia stanowiły następujące ustalenia faktyczne. Do

dnia 1 lipca 2003 r. powód pozostawał pracownikiem pozwanej spółki. W dniu 30

grudnia 2002 r. uległ wypadkowi przy pracy, po którym przebywał na zwolnieniu

lekarskim. W związku z wypadkiem powód stał się częściowo niezdolny do pracy.

Stwierdzono u niego 40% uszczerbek na zdrowiu.

Wyrokiem z dnia 28 stycznia 2005 r., Sąd Rejonowy zasądził na rzecz

powoda rentę wyrównawczą w kwocie 1253,32 zł miesięcznie. W wyniku apelacji

pozwanego orzeczeniem Sądu Okręgowego obniżył wysokość renty do kwoty

951,94 zł miesięcznie. Powód nadal pobiera rentę inwalidzką z tytułu częściowej

niezdolności do pracy, we wrześniu 2006 r. wynosiła ona 539,48 zł netto.

W toku postępowania pozwana złożyła powodowi w ramach propozycji

ugodowych ofertę zatrudnienia na trzech stanowiskach, także w niepełnym

wymiarze pracy. Jedna z nich dotyczyła stanowiska sprzątacza. Propozycji tej

powód nie przyjął podnosząc, że ma wyższe kwalifikacje i większe ambicje.

Sąd ustalił także, że od 1 listopada 2005 r. dokonano u pozwanego regulacji

płac, w wyniku czego zarobki pracowników uległy zwiększeniu o ok. 200-300 zł.

Sąd Rejonowy ocenił, że w sprawie zastosowanie znajduje art. 907 § 2 k.c.

w zw. z art. 300 k.p. stanowiący, że w razie zmiany okoliczności każda ze stron

może żądać zmiany wysokości lub czasu trwania renty, choćby renta została

orzeczona wyrokiem sądowym. Sąd Rejonowy, powołując się na stanowisko Sądu

Najwyższego wyrażone w wyroku z 30 stycznia 1976 r., sygn. III PR 151/75,

przyjął, że okoliczność taką może stanowić podwyżka wynagrodzeń w danej

branży.

3

Sąd ustalił, że średnie zarobki pracowników w grupie remontowo-

montażowej wynosiło ok. 1735 zł. Jednocześnie ustalił, że zarobki jednego z jej

pracowników, S. K. wynosiły przeciętnie ok. 2351 zł netto. Uznał jednak, że

odnoszenie się do tego właśnie pracownika nie jest wskazane z uwagi na jego

wyróżniającą się postawę w pracy, co podkreślali wszyscy przesłuchani w toku

postępowania świadkowie. Postawa powoda jako pracownika określana była

natomiast jako przeciętna.

Sąd I instancji przypomniał, że ustalając możliwości zarobkowe powoda na

potrzeby przyznania mu renty wyrokiem z dnia 20 stycznia 2006 r., ustalono te

możliwości na poziomie 1767,10 zł. W tej sytuacji, mając na uwadze średnią całej

grupy zawodowej ustaloną w postępowaniu (1735 zł) nie ma podstaw do

podwyższenia renty.

Sąd przyjął także, że wpływ na powództwo winna mieć postawa powoda,

który odmówił podjęcia zaproponowanego mu przez pozwanego zatrudnienia.

Powód, jako osoba częściowo zdolna do pracy winien wykorzystać swoje

możliwości zarobkowania. W tym stanie rzeczy oddalił powództwo.

W apelacji od wyroku Sądu Rejonowego z 23 lutego 2007 r., powód

Jarosław S. wniósł o uchylenie wyroku w całości, zarzucając mu naruszenie prawa

procesowego (art. 3 k.p.c., 233 k.p.c., 328 k.p.c.) oraz art. 907 k.c. W odpowiedzi

na apelacje pozwany wniósł o jej oddalenie.

Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z

27 lipca 2007 r., oddalił apelację powoda, przyjmując za prawidłowe rozstrzygnięcie

Sądu Rejonowego oraz ustalony stan faktyczny w sprawie.

Od powyższego rozstrzygnięcia skargę kasacyjna wniósł powód, zarzucając

mu naruszenie prawa procesowego (art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c.,

art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c.) w następstwie

którego doszło do ograniczenia ustaleń w postępowaniu dowodowym i nie objęcia

tymi ustaleniami okoliczności składających się na istotę roszczenia powoda. W

uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano, że po dacie wyrokowania przez Sąd

Rejonowy nastąpiła zasadnicza zmiana stosunków w rozumieniu art. 907 § 2 k.c.

4

Sąd Najwyższy wyrokiem z 24 czerwca 2008r., I PK 313/07 uchylił

zaskarżony wyrok w pkt. 1 i sprawę przekazał do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu, celem uzupełnienia postępowania dowodowego.

Sąd Okręgowy w wyniku ponownego rozpoznania sprawy poczynił

dodatkowe ustalenia faktyczne. W toku tego postępowania powód wniósł o

zasądzenie renty w kwocie 3000 zł., ponadto powód został uznany za częściowo

niezdolnego do pracy do dnia 31 maja 2010 r. (orzeczenie lekarza orzecznika ZUS

z 21 maja 2008 r.), a także został zaliczony do znacznego stopnia

niepełnosprawności do 19 kwietnia 2012 r (orzeczenie Powiatowego Zespołu ds.

Orzekania o Niepełnosprawności). W toku postępowania sądowego powód został

przebadany przez biegłych lekarzy – ortopedę, neurologa i psychiatrę. Sąd

Okręgowy ustalił także, że wynagrodzenia u pozwanego uległy podwyższeniu.

Biorąc pod uwagę opinię biegłych, zwłaszcza zaś opinię biegłej neurolog,

gdyż schorzenia neurologiczne są dla powoda wiodące, Sąd Okręgowy uznał, że

powód jest częściowo niezdolny do pracy. Jako osoba częściowo niezdolna do

pracy powód zachował częściową zdolność do zarobkowania. Taka konstatacja

pozwalała, zdaniem Sądu Okręgowego, na doliczenie do hipotetycznego dochodu

powoda nie konkretnego wynagrodzenia, które powód mógłby osiągnąć u

pozwanego, lecz połowę minimalnego wynagrodzenia za pracę. Ustalając

hipotetyczny dochód powoda Sąd Okręgowy stanął na stanowisku, że trzeba ustalić

ten dochód w sposób przyjęty przez Sąd Rejonowy. Brakuje podstaw dla

uwzględnienia w sprawie dochodów najlepszego pracownika pozwanego, gdyż

powód takim pracownikiem nie był. Zdaniem Sądu Okręgowego trafny natomiast

był zarzut apelacji naruszenia art. 907 k.c. W sprawie nastąpiła bowiem zmiana

stosunków skutkująca koniecznością zmiany wysokości renty wyrównawczej,

szczególnie od maja 2007 r., kiedy to nastąpiła zmiana regulacji płac. Uszczerbek

w dochodzie powoda jest jednak – według opinii biegłej ds. księgowości – zmienny.

I tak w pierwszym półroczu 2008 r. wynosił średnio 560 zł., a w 2009 r. tylko 320 zł.

Obliczając rentę, Sąd Okręgowy ustalił jej wysokość za poszczególne miesiące lat

ubiegłych, posługując się zestawieniem przygotowanym przez biegłą. Na

przyszłość natomiast uśrednił uszczerbek w dochodach powoda za 6 miesięcy roku

2009 r. i zasądził rentę o 360, 67 zł. wyższą, tj. równą kwocie 1312, 61 zł.

5

Wyrok Sądu Okręgowego z dnia 9 grudnia 2009 r., zaskarżyli skargami

kasacyjnymi powód i pozwany.

Powód zarzucił wyrokowi naruszenie prawa materialnego (art. 907 § 2 k.c.),

przez przyjęte ustalenie, że przy określaniu wysokości renty nie ma podstaw do

uwzględnienia zarobków najwyższych uzyskiwanych u pozwanego oraz naruszenie

prawa procesowego (art. 316 §1 k.p.c., art. 383 k.p.c., art. 382 k.p.c.) przez

nieuwzględnienie wniosków o wliczenie do podstawy ustalania renty wyrównawczej

wypłat należnych pracownikom z funduszu socjalnego, oraz nieuwzględnienie

wniosku o powołanie dowodu z opinii biegłego z zakresu medycyny pracy, pomimo

iż zgromadzony materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczne określenie

częściowej zdolności do pracy, co miało istotny wpływ na ustalenie wysokości

renty.

Pozwany wskazał, że wyrok Sądu Okręgowego narusza art. 907 § 2 k.c. w

zw. z art. 5 k.c., art. 362 k.c. i nie uwzględnienia przy ustaleniu renty wyrównawczej

faktu odmowy przez powoda podjęcia zaproponowanego zatrudnienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Wyrok Sądu Okręgowego z 9 grudnia 2009 r., wymaga uchylenia z

uwagi na zasadność części zarzutów wskazanych w skargach kasacyjnych. Na

aktualnym etapie postępowania, w sytuacji gdy miedzy stronami nie jest sporne, że

renta wyrównawcza z tytułu utraty możliwości zarobkowych powoda jest mu

należna od pozwanego i wymaga waloryzacji wobec zmiany stosunków (art. 907 §

2 k.c.), powstaje problem sposobu i zakresu owej waloryzacji.

Sąd Okręgowy przyjął, że ustalenie renty wyrównawczej powinno wynikać ze

średniego wynagrodzenia pracowników na stanowisku piastowanym przez powoda,

ale nie najwyżej opłacanym. Skarżący ocenia, że takie działanie sądu jest

sprzeczne z art. 907 § 2 k.c. i wskazuje, że przyjęte stanowisko rodzi problemem

prawny związania sądu pierwotnym orzeczeniem ustalającym rentę wyrównawczą,

a w szczególności zagadnienie możliwość ustalenia na nowo kwalifikacji

pracowniczych powoda.

6

Odnosząc się do tego zarzutu, wypada wskazać, że ad casum nie doszło

do ustalenia nowych kwalifikacji pracowniczych powoda lecz do porównania

hipotetycznych jego zarobków do nieco innej grupy pracowników niż pierwotnie,

także z tego powodu, że poprzednia grupa, składająca się z 2 pracowników,

przestała istnieć wobec odejścia z pracy jednego z nich. Sąd Okręgowy– z

przedstawionych przez biegłą do spraw księgowości – dwóch wariantów przyjął

wariant korzystniejszy dla powoda. Przede wszystkim jednak wypada wskazać, że

przepis generalnie nie stoi na przeszkodzie odmiennemu od poprzedniego

rozstrzygnięciu o wysokości renty. W art. 907 § 2 k.c. akcentuje się słowo "zmiany"

sugerujące, że sąd będzie mógł kształtować „na nowo” treść obowiązku pozwanego

wobec powoda. Istota wydanego na tej podstawie orzeczenia sprowadza się do

potwierdzenia przez organ wymiaru sprawiedliwości, że stosunki w chwili orzekania

uzasadniają obowiązek łożenia innej niż dotychczas kwoty, a potwierdzenie to

znajdujące się w sferze motywacyjnej wyroku stanowi podstawę zasądzenia

nowego świadczenia o innej niż dotychczas wysokości. Jest to orzeczenie o takim

samym charakterze jak pierwsze - zasądzające rentę, z tą różnicą, że odpowiada

układowi stosunków (z reguły faktycznych) w chwili orzekania (postanowienie SN z

23 listopada 2000, III CZ 98/00, LEX nr 51819). Jednak owo odmienne (nowe)

rozstrzygnięcie musi zostać uzasadnione przez sąd porównaniem zmienionych

stosunków usprawiedliwiających odmienny sposób liczenia świadczenia. Podstawą

modyfikacji wysokości renty, wynikającej z ustawy może być bowiem tylko zmiana

stosunków. W razie wystąpienia różnorodnych zjawisk w stosunkach

ekonomicznych lub osobistych poszkodowanego, wpływających na ocenę

wysokości szkody wyrównywanej rentą należy dokonać ich porównania i

dostosować treść orzeczenia do jego wyniku (wyrok SN z 16 grudnia 2004 r. V CK

302/04 – LEX nr 457967). W rozstrzyganej sprawie sądy meriti w tym zakresie

dokonały uzasadnienia logicznego i spójnego i wskazały dlaczego przyjęły zarobki

innych pracowników za podstawę wyliczenia renty. Stąd zarzut stawiany przez

powoda w tym zakresie nie jest zasadny.

Poszkodowany w skardze kasacyjnej kwestionuje wyliczenie dokonane

przez Sąd Okręgowy także z tej przyczyny, iż Sąd nie ustosunkował się do wniosku

o uwzględnienie w wyliczeniu należnej renty wypłat z funduszu socjalnego, które są

7

związane ze statusem pracowniczym i są należne wszystkim pracującym (np.

wczasy pod gruszą). Nie dokonał analizy, czy wypłaty te były wyższe od świadczeń

z funduszu należnych powodowi, jako renciście. Powód podnosi, że ocena taka jest

istotna z punktu widzenia ustalania szkody, jaką poniósł powód w następstwie

doznanego wskutek wypadku przy pracy, uszczerbku na zdrowiu. Twierdzenie to

jest zasadne, jednak jedynie w stosunku do świadczeń socjalnych należnych

wszystkim pracownikom na poziomie grupy zawodowej przyjętej dla powoda jako

miarodajna dla ustalania jego hipotetycznego zarobku. Nie można bowiem

zapominać, że wypłaty z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych są

wypłatami związanymi ze statusem pracownika pozwanego, ale jednocześnie nie

może umknąć uwadze Sądu, że świadczenia socjalne przyznawane są na

podstawie kryterium potrzeb pracownika i zasadniczo nie mają charakteru

roszczeniowego. Sprawa wymaga zatem oceny i merytorycznego ustosunkowania

się, a także ustalenia z jakich świadczeń socjalnych korzystał powód jako rencista.

Określając wysokość renty wyrównawczej Sąd Okręgowy przyjął, że

wysokość renty powinna ulec obniżeniu o połowę najniższego wynagrodzenia,

bowiem powód legitymuje się częściową zdolnością do pracy. Przyjętą przez Sąd

procedurę ustalania wysokości renty wyrównawczej trafnie kwestionuje pozwany,

podnosząc, że ustalenie wysokości należnej renty wyrównawczej nie może

abstrahować od realnych możliwości zarobkowych powoda, skoro jego zdolność do

pracy uległa ograniczeniu. Ad casum możliwości te są o tyle konkretne, a nie

hipotetyczne, że pozwany zaproponował powodowi zatrudnienie. Skarga kasacyjna

pozwanego, jako zagadnienie prawne przedstawia pytanie o wpływ na roszczenie o

podwyższenie renty wyrównawczej odmowy przez poszkodowanego podjęcia

zaproponowanego mu przez pozwanego.

Powołanie się na art. 907 § 2 k.c. pozwala i jednocześnie nakazuje

przywołać w pierwszej kolejności art. 444 § 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem, jeżeli

poszkodowany utracił całkowicie lub częściowo zdolność do pracy zarobkowej albo

jeżeli zwiększyły się jego potrzeby lub zmniejszyły widoki powodzenia na

przyszłość, może on żądać od zobowiązanego do naprawienia szkody

odpowiedniej renty. Powołany przepis jest zastosowaniem ogólnych zasad

dotyczących obowiązku naprawienia szkody (art. 361 § 2 k.c.). Nie rozszerza zatem

8

tych zasad, ale też ich nie ogranicza (A. Szpunar, Czyny niedozwolone w kodeksie

cywilnym, Studia Cywilistyczne, Kraków 1970, t.15, s. 94.). Przy ustalaniu renty,

chodzi zatem o pełne zrekompensowanie szkody przyszłej. W sporach na tle art.

444 § 2 k.c. skomplikowane staje się określenie rozmiarów szkody w sytuacji

częściowej utraty zdolności do pracy; w sytuacji gdy hipotetycznie pracownik ma

tylko ograniczoną zdolność zarobkowania, ale powszechnie wiadomo, że osoby

częściowo zdolne do pracy są wykluczane z rynku pracy. W literaturze prawa

cywilnego przyjmuje się powszechnie, że szkoda powinna być oceniana nie

abstrakcyjnie (procent niezdolności do pracy), ale konkretnie przez określenie

gospodarczych następstw danego wypadku. Trudności w oznaczeniu rozmiarów

szkody związanej z utratą zdolności do pracy wynikają zatem nie tylko z

dynamicznego charakteru każdej szkody na osobie, ale także ze stałej zmiany

stosunków społeczno-gospodarczych, które nie pozostają bez wpływu na wysokość

renty zasądzanej na rzecz poszkodowanego, szczególnie wówczas, gdy utracił on

częściowo zdolność do pracy. W takiej sytuacji podstawą obliczenia szkody

powinno być ustalenie jego faktycznych możliwości. Przy ocenie tej zdolności

należy ustalić zarobki, jakie poszkodowany osiągnąłby przypuszczalnie, gdyby nie

uległ wypadkowi. Następnie trzeba to zestawić z zarobkami, jaki poszkodowany

może osiągnąć (A. Szpunar, Uwagi o rencie na rzecz poszkodowanego w: Studia z

prawa prywatnego. Księga pamiątkowa ku czci Profesor Biruty Lewaszkiewicz-

Petrykowskiej, Łódź 1997 r., s.350 i nast.). Ocena tych kwestii wymaga

uwzględnienia, że poszkodowany obowiązany jest do wykorzystania uszczuplonej

zdolności do pracy i nie może uchylać się od podejmowania oferowanego mu

zatrudnienia. Powinien dostosować się do zmienionych warunków, podjąć także

prace niżej kwalifikowaną i poszukiwać pracy wykorzystując dostępne instrumenty

rynku pracy, wspierające zatrudnienie. Brak aktywnego poszukiwania pracy może

być ocenione jako przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody i

prowadzić do obniżenia renty. Tym bardziej odmowa podjęcia zaproponowanego

zatrudnienia stanowi o przyczynienie się poszkodowanego do powstania szkody, o

ile tylko może on podjąć tę pracę (art. 362 k.c.). Zawarta w art. 444 § 2 k.c.

wzmianka, że renta powinna być "odpowiednia", przesądza o tym, że przy ustalaniu

wysokości renty wykluczony jest jakikolwiek automatyzm i że wysokość tego

9

świadczenia powinna być dostosowana do konkretnych okoliczności. Nie ma tu

mowy o jakiejkolwiek standaryzacji.

Przenosząc te ogólne rozważania o szkodzie na rozstrzygnięcie spornego

przypadku trzeba wskazać, iż podstawą ustalania renty ad casum powinny być

ocena, nie tylko faktu wystąpienia z propozycja zatrudnienia, ale także ocena czy

poszkodowany mógł ze względów zdrowotnych przyjąć tę konkretną propozycję, w

jakim zakresie i jak byłaby ona opłacana. Racje ma przeto powód, iż w tym zakresie

winien wypowiedzieć się biegły z zakresu medycyny pracy. Sąd Okręgowy nie

uzasadnił też, dlaczego ferując swe rozstrzygnięcie przyjął, że poszkodowany miał

realną możliwość uzyskania dochodu równego połowie minimalnego

wynagrodzeniu za pracę.

Z tych względów orzeczono jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.