Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 19 stycznia 2011 r.

V CSK 211/10

Wydział V

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt V CSK 211/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Antoni Górski (przewodniczący)

SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)

SSA Maria Szulc

w sprawie z powództwa Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych

w W. - Biura Terenowego we W.

przeciwko Michałowi P. i Beacie S.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 19 stycznia 2011 r.,

skargi kasacyjnej pozwanych od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 28 stycznia 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 30 września 2009 r. Sąd Okręgowy w L. oddalił powództwo

Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych w W. Biura Terenowego w

W. przeciwko Michałowi P. i Beacie S. o zasądzenie kwoty 206 644,81 zł. z

ustawowymi odsetkami od dnia 20 listopada 2008 r. i kosztami procesu.

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 28 stycznia 2010 r. Sąd Apelacyjny zmienił

powyższy wyrok i uwzględnił powództwo w całości.

W sprawie ustalono między innymi, że pozwani byli członkami zarządu „R.”

spółki z o.o. w Z., której problemy finansowe rozpoczęły się w 2002 r. W czerwcu

2004 r. poziom zadłużenia spółki przekroczył 100% majątku. W 2003 r. spółka

spłacała długi nieterminowo, w okresie od listopada 2003 r. do 30 kwietnia 2004 r.

spłaciła swoje zobowiązania w łącznej kwocie 446 513 zł. Ostatniej spłaty

należności w wysokości 51 515 zł. dokonała w dniu 30 kwietnia 2004 r.

W dniu 18 maja 2004 r. pozwani złożyli do Sądu wniosek o ogłoszenie

upadłości spółki. Sąd Rejonowy w L. postanowieniem z dnia 17 czerwca 2004 r.

ogłosił upadłość obejmującą likwidację majątku. Strona powodowa zgłosiła na listę

wierzytelności swoje wierzytelności w kwocie 231 202,14 zł. wynikające

z przekazania syndykowi środków na pokrycie powstałych przed ogłoszeniem

upadłości zobowiązań spółki „R.” z tytułu wynagrodzenia za pracę jej pracowników.

Z kwoty tej syndyk zwrócił stronie powodowej 24 557,33 zł. W pozostałej części

wierzytelność strony powodowej nie została zaspokojona w postępowaniu

upadłościowym, które zakończyło się w dniu 20 czerwca 2007 r.

Sąd Okręgowy uznał, że nie ma podstaw do obciążenia pozwanych

odpowiedzialnością odszkodowawczą przewidzianą w art. 299 k.s.h., podzielił

bowiem ich stanowisko, że zgłosili wniosek o ogłoszenie upadłości spółki „R.” we

właściwym czasie, wobec czego zachodzi przesłanka ekskulpacyjna przewidziana

w art. 299 § 2 k.s.h. W oparciu o opinię biegłej Sąd pierwszej instancji stwierdził, że

dopiero w czerwcu 2004 r. majątek spółki nie wystarczał na zaspokojenie jej

zobowiązań, które spółka w zasadzie zaprzestała wykonywać z dniem 30 kwietnia

2004 r., choć jeszcze w tym dniu spłaciła jeden dług. W tych okolicznościach

zgłoszenie wniosku o upadłość w dniu 18 maja 2004 r. nastąpiło, zdaniem Sądu

3

pierwszej instancji, we właściwym czasie, w rozumieniu art. 299 § 2 k.s.h.,

zważywszy dodatkowo, że nastąpiło to po uzyskaniu przez spółkę w dniu 4 maja

2004 r. informacji o złożeniu wniosku o upadłość przez jej głównego kontrahenta:

spółkę „A.”.

Sąd Apelacyjny nie podzielił tej oceny prawnej. Stwierdził, że wprawdzie

kłopoty finansowe spółki „R.” zmniejszyły się znacznie po nawiązaniu współpracy

we wrześniu 2003 r. z nowym strategicznym partnerem, co daje podstawy do

oceny, że w tym czasie nie rozpoczął się jeszcze bieg terminu do złożenia wniosku

o upadłość w oparciu o art. 5 § 1 i § 2 pr. upadł., gdyż wstrzymanie płatności

długów przez spółkę miało wówczas charakter krótkotrwały i wynikający z

przejściowych trudności, co w świetle art. 2 pr. upadł. nie dawało podstawy do

ogłoszenia upadłości, jednak z chwilą wejścia w życie w dniu 1 października

2003 r. ustawy prawo upadłościowe i naprawcze, należy inaczej niż dotychczas

rozumieć pojęcie stanu niewypłacalności spółki. W ocenie Sądu Apelacyjnego

pojęcie stanu niewypłacalności zostało zdefiniowane w art. 11 ust. 1 p.r.u.n. w inny

sposób niż w art.1 § 1 i art. 2 pr. upadł. O ile bowiem w świetle art. 2 pr. upadł.

krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów wskutek przejściowych trudności, nie

było podstawą do ogłoszenia upadłości, to wobec braku takiego zapisu w art. 11

ust. 1 p.r.u.n., każdorazowe niewykonanie zobowiązania w terminie prowadzi,

zdaniem Sądu drugiej instancji, do powstania stanu niewypłacalności i stan ten nie

oznacza, że dłużnik nie ma środków na zaspokojenie swoich zobowiązań czy

możliwości ich uzyskania w krótkim czasie. Z tych względów Sąd Apelacyjny

stwierdził, że spółka „R.” od wejścia w życie ustawy prawo upadłościowe i

naprawcze była podmiotem niewypłacalnym w rozumieniu art. 11 ust. 1 tej ustawy i

nie ma znaczenia, że w tym czasie oraz na koniec kwietnia 2004 r. spłaciła część

swoich zobowiązań, bowiem wybiórcza spłata części długów nie wyklucza obecnie

możliwości ogłoszenia upadłości i nie stanowi przesłanki uwalniającej zarząd spółki

od zgłoszenia wniosku o upadłość. W konsekwencji Sąd Apelacyjny stwierdził, że

brak podstaw do uznania, iż spółka „R.” dopiero z końcem kwietnia 2004 r. stała

się niewypłacalna i bieg terminu do złożenia wniosku o ogłoszenie jej upadłości

rozpoczął się w dniu 4 maja 2004 r. Z uwagi na cel art. 299 k.s.h nie można też

przyjąć, zdaniem tego Sądu, że mimo niedopełnienia przez pozwanych obowiązku

4

zgłoszenia wniosku o upadłość w terminie wynikającym z przepisów prawa

upadłościowego i naprawczego, dokonali oni tego zgłoszenia w odpowiednim

terminie, w rozumieniu art. 299 k.s.h.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach pozwani w ramach

pierwszej podstawy zarzucili błędną wykładnię: art. 11 ustawy z dnia 28 lutego

2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze (jedn. tekst: Dz. U. z 2009 r., Nr 175,

poz.1361, ze zm.- dalej: „p.r.u.n.”) w wyniku uznania, że przesłanki stanu

niewypłacalności określone w tym przepisie podlegają wykładni sądu na zasadzie

swobodnej oceny dowodów oraz w wyniku przyjęcia, że przepis ten przewiduje jako

przesłankę niewypłacalności jakiekolwiek opóźnienie w spłacie długu oraz błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie wykładni

pojęcia „właściwego czasu” do złożenia wniosku o upadłość i niezastosowanie tego

przepisu w ustalonym stanie faktycznym.

W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucili naruszenie art. 278 k.p.c.

w wyniku dokonania przez Sąd drugiej instancji oceny stanu faktycznego bez

uwzględnienia przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego, w sytuacji gdy

konieczne było posiadanie wiadomości specjalnych oraz naruszenie art. 328 § 2

k.p.c. przez nie wskazanie w uzasadnieniu przyczyn, z powodu których Sąd drugiej

instancji odmówił wiarygodności i mocy dowodowej opinii biegłej co do daty

zaistnienia niewypłacalności spółki „R.”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Pozbawione podstaw są zarzuty naruszenia przepisów postępowania,

niezależnie od tego, że nieprawidłowo została określona podstawa prawna, bez

odwołania się do odpowiednich przepisów postępowania apelacyjnego.

Przedmiotem badania Sądu Najwyższego w ramach rozpoznawania skargi

kasacyjnej jest naruszenie przepisów przez Sąd drugiej instancji, który w zakresie

postępowania może naruszyć tylko przepisy obowiązujące w postępowaniu

apelacyjnym, również wtedy, gdy stosował także przepisy obowiązujące

w postępowaniu w pierwszej instancji, których naruszenie może być zarzucone

jedynie w nawiązaniu do odpowiednich przepisów postępowania apelacyjnego.

Skarżący w ramach zarzutów procesowych nie wskazali na naruszenie

5

jakichkolwiek przepisów postępowania apelacyjnego, co czyni tak sformułowane

zarzuty nieskutecznymi.

Są one również nieuzasadnione, bowiem Sąd Apelacyjny nie pominął

ustaleń opinii biegłej przyjętych przez Sąd pierwszej instancji do podstawy

faktycznej rozstrzygnięcia ani nie odmówił opinii mocy dowodowej. Na podstawie

ustaleń faktycznych przyjętych między innymi w oparciu o tę opinię dokonał jedynie

innej niż Sąd pierwszej instancji oceny prawnej zachowania pozwanych, co

nastąpiło w wyniku dokonania innej wykładni pojęcia „właściwego czasu” na

złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości, użytego w art. 299 § 2 k.s.h., a nie

pominięcia opinii biegłej. Przedmiotem opinii biegłego nie mogą być kwestie

prawne, w tym wykładnia pojęć użytych w przepisie. W sytuacji, gdy członkowie

zarządu spółki bronią się przed odpowiedzialnością z art. 299 k.s.h. zarzutem

złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości we właściwym czasie, rzeczą biegłego jest

wskazanie okoliczności faktycznych związanych ze stanem finansowym spółki:

stanem majątku, spłacaniem zobowiązań, podjętymi działaniami naprawczymi.

Nie jest natomiast zadaniem biegłego ocena, czy wskazane przez niego

okoliczności faktyczne mogą być określone jako stan „niewypłacalności” ani czy

w tych okolicznościach złożenie wniosku o upadłość nastąpiło we „właściwym

czasie”. Ocena ta należy wyłącznie do sądu w ramach obowiązku dokonania

wykładni przepisu i jego subsumcji do stanu faktycznego ustalonego w sprawie.

Jeżeli biegły dokonał takiej oceny i wyraził swoje stanowisko, trzeba uznać, że

wykroczył poza zakres swoich kompetencji i jego ocena oczywiście nie jest wiążąca

dla sądu, który nie musi także odnosić się do niej w uzasadnieniu wyroku.

Trafnie natomiast skarżący zarzucają, że Sąd Apelacyjny dokonał błędnej

wykładni art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie pojęcia „właściwego czasu” na złożenie

wniosku o ogłoszenie upadłości, co wynikało zarówno z zastosowania wprost do

jego wykładni pojęcia „niewypłacalności” użytego w art. 11 ust. 1 p.r.u.n., jak

również z dokonania niewłaściwej wykładni także pojęcia „niewypłacalności”.

Nie ulega wątpliwości, że przy wykładni użytego w art. 299 § 2 k.s.h.

określenia „właściwego czasu” na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości nie

można pomijać przepisów prawa upadłościowego i naprawczego regulujących

obowiązek złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości przez członków zarządu spółki

6

oraz określających kiedy uważa się dłużnika za niewypłacalnego i kiedy ogłasza się

upadłość osoby prawnej. Odpowiedzialność odszkodowawcza z art. 299 k.s.h.

obciąża bowiem członków zarządu spółki za to, że nie złożyli wniosku o upadłość

we właściwym czasie, a to kiedy można ogłosić upadłość, a więc to, kiedy taki

wniosek będzie skuteczny i powinien być złożony, określają przepisy prawa

upadłościowego i naprawczego. Dlatego regulacja zawarta w tych przepisach oraz

wykładnia użytych tam pojęć ma znaczenie dla wykładni pojęcia „właściwego

czasu” użytego w art. 299 § 2 k.s.h.

Jednakże, jak wielokrotnie wskazywał Sąd Najwyższy, ze względu na

funkcję art. 299 k.s.h., którą jest ochrona interesów wierzycieli oraz obciążenie

odpowiedzialnością za ich szkodę działających nierzetelnie członków zarządu

spółki, nie można mechanicznie przenosić na grunt tego przepisu unormowań

prawa upadłościowego i naprawczego co do przesłanek i terminów złożenia

wniosku o ogłoszenie upadłości. Powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie, że

czasem właściwym na złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości w rozumieniu art.

299 § 2 k.s.h. jest czas, gdy wprawdzie dłużnik spłaca jeszcze niektóre długi, ale

wiadomo już, że ze względu na brak środków nie będzie mógł zaspokoić

wszystkich swoich wierzycieli. Czasem właściwym nie jest więc dopiero czas, gdy

dłużnik przestał już całkowicie spłacać swoje długi i nie ma majątku na ich

zaspokojenie (porównaj między innymi wyroki Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca

1997 r. III CKN 65/97, OSNC 1997/11/181, z dnia 11 października 2000 r. III CKN

252/00 i z dnia 13 marca 2009 r. II CSK 543/08, nie publ.).

Z drugiej strony czasem właściwym nie jest również z pewnością już ta

chwila, gdy pierwszy dług nie został zapłacony z jakichkolwiek powodów. Takiej,

błędnej wykładni art. 299 § 2 k.s.h. dokonał Sąd Apelacyjny w wyniku zarówno

błędnej wykładni pojęcia niewypłacalności użytego w art. 11 ust.1 p.r.u.n., jak

i zastosowania wprost tego pojęcia do art. 299 § 2 k.s.h. Błędna wykładnia art. 11

ust. 1 p.r.u.n., miała więc wpływ na błędną wykładnię art. 299 § 2 k.s.h. w zakresie

pojęcia „właściwego czasu”.

Choć niewątpliwie ustawodawca w art. 11, ani w żadnym innym przepisie

prawa upadłościowego i naprawczego, nie powtórzył regulacji zawartej w art. 2 pr.

upadł., to jednak zmieniona treść art. 11 ust. 1 p.r.u.n. oraz jego cel i funkcja

7

jednoznacznie wskazują, że nadal krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długów

wskutek przejściowych trudności nie jest podstawą ogłoszenia upadłości, gdyż

o niewypłacalności w rozumieniu art. 11 ust. 1 p.r.u.n. można mówić dopiero

wtedy, gdy dłużnik z braku środków przez dłuższy czas nie wykonuje przeważającej

części swoich zobowiązań. Wskazuje na to użycie określenia „nie wykonuje” swoich

wymagalnych zobowiązań, oznaczające pewną ciągłość „niewykonywania” oraz

użycie liczby mnogiej „zobowiązań”. Przede wszystkim jednak niewątpliwie celem

ustawodawcy nie było ogłaszanie upadłości w sytuacji niespłacenia z jakichkolwiek

przyczyn jednego długu, do czego prowadziłaby wykładnia przyjęta przez Sąd

Apelacyjny.

Powyższa błędna wykładnia art. 11 ust.1 p.r.u.n. i art. 299 § 2 k.s.h.

doprowadziła Sąd Apelacyjny do stwierdzenia, że mimo iż we wrześniu 2003 r.

wstrzymanie przez spółkę „R.” płatności niektórych długów wynikało

z przejściowych trudności i było stanem krótkotrwałym, to już wówczas spółka była

niewypłacalna w rozumieniu art. 11 ust. 1 p.r.u.n., co obligowało pozwanych do

złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości w tym czasie, zaś nie dopełnienie tego

obowiązku przesądza o nie złożeniu wniosku we właściwym czasie, w rozumieniu

art. 299 § 2 k.s.h. Niewątpliwie zatem błędna wykładnia art. 299 § 2 k.s.h.

przesądziła o odmowie zastosowania tego przepisu w zakresie podniesionej przez

pozwanych przesłanki ekskulpacyjnej: złożenia wniosku o upadłość we właściwym

czasie, co w konsekwencji przesądziło o oddaleniu powództwa.

Ze wskazanych wyżej powodów zarzuty skargi kasacyjnej naruszenia art.

299 § 2 k.s.h. oraz art. 11 ust. 1 p.r.u.n. należało uznać za uzasadnione

i skuteczne, co prowadziło do uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania

sprawy do ponownego rozpoznania oraz rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego (art. 39815

oraz art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.).

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.