Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 26 stycznia 2011 r.

II CSK 318/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 318/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Barbara Myszka (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Wojciech Katner

SSN Krzysztof Pietrzykowski

Protokolant Anna Banasiuk

w sprawie z powództwa „M.” S.A.

(poprzednio „M.” Sp. z o.o)

przeciwko Gminie P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 26 stycznia 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 4 marca 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok Sądu

pierwszej instancji (pkt I. 1, I. 2, I. 3, I. 4 i I. 5) oraz orzekającej

o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt IV) i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 21 października 2009 r. Sąd Okręgowy zasądził od

pozwanej Gminy na rzecz spółki „M.” sp. z o.o. (obecnie: „M.” S.A.) kwotę

660 318,01 zł z odsetkami, natomiast dalej idące powództwo oddalił.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 31 sierpnia 2005 r. strony zawarły umowę

o roboty budowlane, w której powódka przyjęła do realizacji inwestycję budowy

stadionu, a pozwana zobowiązała się do zapłaty wynagrodzenia ryczałtowego

w kwocie 2 656 727 zł, natomiast z podatkiem VAT – 3 241 206,94 zł. Termin

rozpoczęcia robót uzgodniono na dzień 9 września 2005 r., a termin zakończenia –

na dzień 31 października 2006 r. Rozliczenie miało nastąpić na podstawie faktur

częściowych oraz faktury końcowej, z tym że podstawą wystawienia faktury

częściowej miał być protokół częściowego odbioru robót, zatwierdzony przez

inżyniera kontraktu. Pozwana obowiązana była do zapłaty faktur w terminie do

60 dni od daty ich doręczenia. Obowiązującą formę odszkodowania stanowiły kary

umowne, w tym za zwłokę w wykonaniu przedmiotu umowy w wysokości 0,2 %

wynagrodzenia umownego brutto za każdy dzień zwłoki. Pozwanej przysługiwało

prawo potrącenia kar z wynagrodzenia wykonawcy. Wykonawca mógł odstąpić od

umowy, jeżeli zamawiający bez uzasadnionej przyczyny odmówi odbioru robót lub

podpisania protokołu odbioru albo nie wywiąże się z umownych warunków zapłaty

wynagrodzenia.

W dniu 16 maja 2006 r. strony zawarły dodatkową umowę o wykonanie

robót. Konieczność rozszerzenia zakresu prac ujawniła się już w chwili rozpoczęcia

inwestycji, ale strony postanowiły podpisać umowę późniejszym terminie, by objąć

nią wszelkie inne prace, które mogą się jeszcze ujawnić. Powódka zobowiązała się

zrealizować dodatkowe prace w terminie do dnia 31 października 2006 r.,

a pozwana zapłacić wynagrodzenie w kwocie 470 303,17 zł, natomiast

z podatkiem VAT – 573 768,65 zł.

Za wykonanie robót objętych umową dodatkową powódka wystawiła trzy

faktury: nr 00444W06 z dnia 13 grudnia 2006 r. na kwotę 442 291,18 zł płatną do

dnia 14 stycznia 2007 r., nr 00463W06 z dnia 27 grudnia 2006 r. na kwotę

3

187 537,08 zł płatną do dnia 27 stycznia 2007 r. i nr 00464W06 z dnia 27 grudnia

2006 r. na kwotę 123 316,53 zł płatną do dnia 27 stycznia 2007 r. W piśmie z dnia

12 lutego 2007 r. pozwana oświadczyła, że z wynagrodzenia objętego tymi

fakturami potrąca kary za zwłokę w wykonaniu przedmiotu umowy. Dodała, że

suma należności z faktur, która faktycznie wynosi 680 595,17 zł, nie pokrywa

należnych jej kar umownych, kary te bowiem – na dzień dokonania potrącenia –

wynoszą 798 514,80 zł. W odpowiedzi powódka pismem z dnia 28 lutego 2007 r.

wezwała pozwaną do zapłaty kwoty 660 595,17 zł tytułem wynagrodzenia objętego

wspomnianymi fakturami z zagrożeniem, że w razie nieuregulowania należności

odstąpi od umowy, po czym w dniu 26 marca 2007 r. złożyła oświadczenie

o odstąpieniu od umowy, wskazując jako przyczynę bezskuteczny upływ terminu

do zapłaty faktur.

W dniu 26 kwietnia 2007 r. doszło do protokolarnego przekazania pozwanej

terenu budowy wraz z materiałami w postaci elementów niezainstalowanego

ogrodzenia.

Według stanu na dzień 26 marca 2007 r. wartość robót wykonanych przez

powódkę i zatwierdzonych przez inwestora wynosiła 2 985 191,61 zł brutto.

Wartość ogółu zatwierdzonych robót stanowiła przy tym 78,25 % wartości netto

wynikającej z umów podstawowej i dodatkowej. Konieczność wykonania robót

dodatkowych nie miała istotnego wpływu na terminowe zakończenie zadania

inwestycyjnego, ponieważ główną przyczyną jego nieterminowej realizacji było

opóźnienie w rozpoczęciu robót oraz mały potencjał wykonawcy, a ściśle brak

koncentracji ludzi i sprzętu.

Sąd Okręgowy stwierdził, że powódka domagała się zasądzenia kwoty

755 751,85 zł, na którą składała się wartość wykonanych robót podstawowych

i dodatkowych, objętych zestawieniem wykonanych robót oraz nieobjęta tym

zestawieniem kwota 75 156,68 zł, w skład której powódka zaliczyła wartość robót

w toku w kwocie 22 440,68 zł, koszt wykonania muru oporowego – 21 960 zł oraz

wartość niewbudowanych materiałów – 30 756 zł. Strony łączyła umowa o roboty

budowlane uregulowana w art. 647 i nast. k.c. Powódka złożyła oświadczenie

o odstąpieniu od umowy, lecz było ono bezskuteczne, skutek nastąpił dopiero

4

w chwili potwierdzenia tej czynności przez pozwaną, czyli w dniu 26 kwietnia

2007 r., w którym doszło do przekazania terenu budowy. Powódka miała prawo

żądać wynagrodzenia za wykonane prace, a pozwanej przysługiwało prawo

naliczenia kar umownych. Za podstawę naliczenia kar pozwana przyjęła stawkę

dzienną 0,2 %, wynagrodzenie brutto w kwocie 3 814 975,59 zł oraz 104 dni

opóźnienia (od 1 listopada 2006 r. do 12 lutego 2007 r.) i w ten sposób wyliczyła ich

wysokość na kwotę 753 144,79 zł. Kary w tej wysokości – przy uwzględnieniu, że

do dnia przekazania terenu budowy powódka wykonała 78,25 % ogółu robót – są

rażąco wygórowane. Powinny zatem, zgodnie z art. 484 § 2 k.c., podlegać

miarkowaniu przez ograniczenie okresu, za który przysługuje kara, i przyjęciu za

podstawę jej naliczenia wynagrodzenia wynikającego z poszczególnych faktur.

Z tytułu niewykonania w terminie prac objętych fakturą nr 00444W06 z dnia

13 grudnia 2006 r. na kwotę 442 291,18 zł należało naliczyć karę za 43 dni

opóźnienia (od 1 listopada 2006 r. do 13 grudnia 2006 r.), czyli w kwocie 38 036,94

zł, z tytułu prac objętych fakturą nr 00463W06 z dnia 27 grudnia 2006 r. na kwotę

187 537,08 zł – za 57 dniu opóźnienia (od 1 listopada 2006 r. do 27 grudnia

2006 r.), czyli w kwocie 21 378,99 zł, a z tytułu prac objętych fakturą nr 00464W06

z dnia 27 grudnia 2006 r. na kwotę 123 316,53 zł – za 57 dni opóźnienia

(od 1 listopada 2006 r. do 27 grudnia 2006 r.), czyli w kwocie 14 057,91 zł. Żądanie

przez powódkę wynagrodzenia w kwocie 753 144,79 zł należy – co do zasady –

uznać za usprawiedliwione. Nieuzasadnione jest żądanie kwoty 21 960 zł za

wykonanie muru oporowego, który nie spełnił swojej roli, natomiast uwzględnieniu

powinny podlegać kwoty żądane z tytułu robót w toku i niewbudowanych

materiałów. W konsekwencji, Sąd Okręgowy zasądził: z faktury nr 00444W06 kwotę

331 704,62 zł, z faktury nr 00463W06 – 166 158,09 zł, z faktury nr 00464W06 –

109 258,62 zł oraz za roboty w toku i niewbudowane materiały – 53 196,68 zł,

tj. ogółem – kwotę 660 318,01 zł.

Po rozpoznaniu sprawy na skutek apelacji obu stron, Sąd Apelacyjny

wyrokiem z dnia 4 marca 2010 r. zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że

zasądził od pozwanej na rzecz powódki kwotę 52 981,76 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 6 września 2007 r. i oddalił powództwo w pozostałej części,

5

natomiast apelację pozwanej w pozostałej części oraz apelację powódki w całości

oddalił.

Sąd Apelacyjny zaaprobował ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji

oraz wyprowadzony z nich wniosek, że przyczyny opóźnienia w zakończeniu

inwestycji leżały po stronie powódki. Bezpośrednią przyczyną była za mała liczba

pracowników i za mała ilość sprzętu w stosunku do potrzeb wynikających

z technologii budowy, a pośrednią opóźnienie w rozpoczęciu prac. Za prawidłowe

Sąd Apelacyjny uznał również stanowisko Sądu pierwszej instancji co do braku

podstaw do odstąpienia od umowy przez powódkę. Podkreślił, że w dniu 26 marca

2007 r. powódka pozostawała w zwłoce z wykonaniem robót, w związku z czym nie

zrealizował się obowiązek drugiej strony do zapłaty wynagrodzenia i nie można

mówić o zwłoce pozwanej, warunkującej odstąpienie od umowy przez powódkę na

podstawie art. 491 § 1 k.c. Sąd Apelacyjny podzielił też ocenę Sądu pierwszej

instancji dotyczącą wynagrodzenia za wykonanie muru oporowego. Za zasadny

uznał natomiast zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c. Podkreślił, że złożenie przez

pozwaną oświadczenia o potrąceniu nie wyklucza możliwości domagania się

miarkowania kary umownej, uznał jednak, iż powódka nie wykazała by zaszły

okoliczności uzasadniające miarkowanie. Nie można przyjmować – stwierdził – że

zastrzeżona kara w wysokości 0,2 % wynagrodzenia umownego brutto za każdy

dzień zwłoki była rażąco wygórowana, gdyż jest to w obecnych warunkach

rynkowych stawka powszechnie przyjmowana w obrocie. Nie można też

przyjmować, by miarkowanie kary było uzasadnione przesłanką znacznego

wykonania umowy. Jeżeli kara umowna należy się za zwłokę w spełnieniu całego

świadczenia, jej redukcja w zasadzie nie powinna mieć miejsca, chociażby dłużnik

wykonał zobowiązanie w znacznej części. Okoliczność, że strony przewidziały

wystawianie faktur częściowych nie może przesądzać o sposobie wyliczenia kary

umownej od wynagrodzenia wynikającego z poszczególnych faktur. Nie można też

tracić z pola widzenia – stwierdził Sąd Apelacyjny – zachowania powódki, która już

od początku realizacji inwestycji popadła w zwłokę, gdyż nie rozpoczęła robót we

właściwym terminie, nie miała odpowiedniego potencjału wykonawczego i żadnego

z etapów robót nie wykonała w terminie. Nie wykazała też, by pozwana

w jakikolwiek sposób przyczyniła się do opóźnienia w realizacji inwestycji. Trzeba

6

uwzględnić także to, że powódka nie dokończyła swojego zadania w związku

z czym pozwana zmuszona była ponieść koszty zastępczego wykonania robót.

Z tych względów, zdaniem Sądu Apelacyjnego, nie było podstaw do miarkowania

kary umownej na podstawie art. 484 § 2 k.c.

Konkludując Sąd Apelacyjny uznał roszczenie powódki o zapłatę

wynagrodzenia w kwocie 753 144,79 zł za bezzasadne, gdyż, zgodnie z art. 498

k.c., na skutek dokonanego przez pozwaną potrącenia kary umownej w kwocie

793 514,80 zł, wierzytelność powódki z tytułu wynagrodzenia za wykonane prace

uległa umorzeniu. Za zasadne Sąd Apelacyjny uznał natomiast żądanie zapłaty za

niewbudowane materiały w kwocie 30 756 zł oraz za wykonane roboty w toku, które

zostały wycenione przez biegłego na kwotę 22 225,76 zł i w związku z tym zasądził

na rzecz powódki kwotę 52 987,76 zł wraz z odsetkami, natomiast apelację

pozwanej w pozostałej części oraz apelację powódki w całości oddalił jako

bezzasadne.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powódka, powołując

się na podstawę z art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c., wniosła o jego uchylenie w części

zmieniającej wyrok Sądu pierwszej instancji (pkt I.1, I.2, I.3, I.4 i I.5) oraz w części

orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego (pkt IV) i oddalenie apelacji

pozwanej ewentualnie przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego

rozpoznania. Wskazała na naruszenie art. 484 § 2 k.c. przez przyjęcie, że wina

dłużnika w nieterminowym spełnieniu świadczenia wyłącza możliwość miarkowania

kary umownej, że przesłanka wykonania zobowiązania w znacznej części nie

znajduje zastosowania w przypadku zastrzeżenia kary umownej za zwłokę

w wykonaniu całości świadczenia, że oceny rażącego wygórowania kary umownej

należy dokonywać w odniesieniu do abstrakcyjnej wysokości kary, w oderwaniu od

konkretnych okoliczności sprawy i od wysokości szkody poniesionej przez

wierzyciela oraz że w niniejszej sprawie nie ma podstaw do zmniejszenia

zastrzeżonej kary umownej, i art. 484 w związku z art. 471 i 474 k.c. przez

przyjęcie, że samo niewykonanie zobowiązania przez dłużnika jest już samo

w sobie szkodą.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

7

Zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie panuje zgoda co do tego, że

zakres odpowiedzialności z tytułu kary umownej pokrywa się z zakresem ogólnej

odpowiedzialności dłużnika za niewykonanie lub nienależyte wykonanie

zobowiązania (art. 483 § 1 i art. 484 § 1 w związku z art. 471 k.c.). Zobowiązany do

zapłaty kary może w związku z tym bronić się zarzutem, że niewykonanie lub

nienależyte wykonanie jest następstwem okoliczności, za które nie ponosi

odpowiedzialności. Oznacza to, że przesłanką dochodzenia zapłaty kary umownej

jest wina dłużnika co najmniej w postaci niedbalstwa (zob. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 9 listopada 1965 r., I CR 545/63, OSPiKA 1967, nr 4, poz. 97,

z dnia 2 czerwca 1970 r., II CR 167/70, OSNCP 1970, nr 11, poz. 214, z dnia

27 stycznia 1972 r., I CR 458/71, OSNCP 1972, nr 9, poz. 160, z dnia 13 czerwca

2003 r., III CKN 50/01, nie publ. i z dnia 21 września 2007 r., V CSK 139/07,

OSNC-ZD 2008, nr B, poz. 44).

W tym stanie rzeczy trzeba zgodzić się z zarzutem skarżącej, że wina

dłużnika sama przez się nie wyłącza możliwości obniżenia kary umownej na

podstawie art. 484 § 2 k.c. Nie powinno to budzić wątpliwości, skoro żądanie

zapłaty kary umownej może być uwzględnione tylko wtedy, gdy niewykonanie lub

nienależyte wykonanie zobowiązania jest następstwem okoliczności, za które

dłużnik ponosi odpowiedzialność ( art. 471 k.c.).

Zgodnie z art. 484 § 2 k.c., jeżeli zobowiązanie zostało w znacznej części

wykonane, dłużnik może żądać zmniejszenia kary umownej; to samo dotyczy

wypadku, gdy kara umowna jest rażąco wygórowana. W przepisie tym

ustawodawca wskazał dwie przesłanki zmniejszenia kary umownej, nazywanego

powszechnie miarkowaniem. Pierwszą z nich jest wykonanie zobowiązania

w znacznej części, drugą rażące wygórowanie kary. Obie przesłanki są

równorzędne, stąd wystąpienie którejkolwiek z nich uzasadnia miarkowanie kary

umownej.

Gdy chodzi o pierwszą przesłankę Sąd Apelacyjny stanął na stanowisku, że

w sytuacji, w której kara umowna należy się za zwłokę w spełnieniu całego

świadczenia, jej redukcja w zasadzie nie powinna mieć miejsca, chociażby dłużnik

wykonał zobowiązanie w znacznej części. U podstaw tego poglądu legło

8

przekonanie, że wykonanie zobowiązania w znacznej części oznacza zaspokojenie

w istotnym zakresie interesu wierzyciela, do czego nie dochodzi w razie opóźnienia

w spełnieniu całego świadczenia. Stanowisko takie – jak trafnie zauważa skarżąca

– zajął także Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 13 czerwca 2003 r.,

III CKN 50/01, stwierdzając, że uprawnienie do zmniejszenia kary umownej ze

względu na wykonanie zobowiązania w znacznej części odnosi się tylko do

wypadku, gdy kara umowna należy się z powodu niewykonania zobowiązania, a nie

nienależytego wykonania zobowiązania, w szczególności opóźnienia w jego

wykonaniu (nie publ.). Nie jest to jednak jednolite stanowisko orzecznictwa, o czym

świadczą przykładowo wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2002 r.,

V CKN 1075/00 (nie publ.), z dnia 19 kwietnia 2006 r., V CSK 34/06 (nie publ.)

i z dnia 21 września 2007 r., V CSK 139/07. W drugim z wymienionych orzeczeń

Sąd Najwyższy wyraźnie stwierdził, iż nie podziela oceny, że przesłanki obniżenia

kary umownej określone w art. 484 § 2 k.c. nie dotyczą w pełni kary zastrzeżonej

na wypadek opóźnienia w oddaniu przez wykonawcę robót ich przedmiotu.

Podkreślił, że wykonanie w uzgodnionym przez strony terminie większości robót

może uzasadniać obniżenie kary, której wysokość została ustalona w odniesieniu

do wartości całych robót. Podobnie w wyroku z dnia 21 września 2007 r., V CSK

139/07, Sąd Najwyższy podkreślił, że wyrażone w wyroku z dnia 13 czerwca

2003 r., III CKN 50/01, zapatrywanie, zgodnie z którym przesłanka miarkowania

kary umownej ze względu na wykonanie zobowiązania w znacznej części nie jest

w zasadzie spełniona w przypadkach zastrzeżenia kary umownej za zwłokę

w wykonaniu całości świadczenia, wywołuje zastrzeżenia. Od okoliczności

konkretnego wypadku bowiem zależy, czy częściowe wykonanie robót

budowlanych przed popadnięciem w zwłokę ma znaczenie dla wierzyciela

i zaspokaja jego godny ochrony interes. Sytuacja taka może wystąpić

w szczególności wtedy, gdy przedmiot umowy o roboty budowlane obejmuje

wyodrębnione zespoły prac i niektóre z nich zostaną wykonane przed

popadnięciem w zwłokę, pozwalając wierzycielowi na korzystanie z ich rezultatu.

Skład orzekający Sądu Najwyższego podziela stanowisko, że miarkowanie

kary umownej zastrzeżonej na wypadek zwłoki w spełnieniu całości świadczenia

jest co do zasady dopuszczalne także ze względu na wykonanie przez dłużnika

9

zobowiązania w znacznej części. Trzeba jednak podkreślić, że zmniejszenie kary

z powołaniem się na tę przesłankę zależy od konkretnych okoliczności

faktycznych, które pozwalają ocenić czy i ewentualnie w jakim stopniu częściowe

wykonanie robót przed popadnięciem w zwłokę zaspokajało interes wierzyciela.

Ponieważ Sąd Apelacyjny nie poczynił pod tym kątem żadnych ustaleń,

podniesiony przez skarżącą zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c. trzeba uznać za

uzasadniony.

Przechodząc do drugiej z przesłanek wskazanych w art. 484 § 2 k.c. trzeba

zauważyć, że ustawodawca posłużył się niedookreślonym zwrotem „rażącego

wygórowania”. Nie wskazał przy tym kryteriów istotnych dla oceny rażącego

wygórowania kary umownej. Kryteria te nie są wprawdzie postrzegane jednolicie,

jednak zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie przyjmuje się, że sama relacja

między stawką procentową stanowiącą podstawę określenia wysokości

zastrzeżonej kary umownej a stawkami procentowymi stosowanymi w obrocie przy

zastrzeganiu takich kar nie może stanowić kryterium oceny, czy zastrzeżona kara

jest rażąco wygórowana. Przy rozstrzyganiu o miarkowaniu kary umownej

z powodu jej nadmiernego wygórowania należy bowiem uwzględniać okoliczności

danego wypadku.

W orzecznictwie analizuje się różne kryteria oceny rażącego wygórowania

kary umownej. Za jedno z nich przyjmuje się stosunek wysokości zastrzeżonej kary

do wysokości szkody doznanej przez wierzyciela. Zgodnie z uchwałą składu

siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 6 listopada 2003 r., III CZP 61/03, której

nadano moc zasady prawnej, zastrzeżenie kary umownej na wypadek

niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania nie zwalnia dłużnika

z obowiązku jej zapłaty w razie wykazania, że wierzyciel nie poniósł szkody.

W uzasadnieniu Sąd Najwyższy podkreślił jednak, że brak szkody lub jej

nieznaczna wysokość może stanowić kryterium redukowania wysokości kary

umownej i to niezależnie od tego, czy w zakresie interpretacji art. 484 § 2 k.c.

eksponuje się kryterium „wysokości szkody”, czy tylko „wysokość odszkodowania”,

przysługującego wierzycielowi na zasadach ogólnych (OSNC 2004, nr 5, poz. 69).

Do wysokości szkody jako kryterium oceny rażącego wygórowania kary Sąd

Najwyższy nawiązywał już we wcześniejszych orzeczeniach (zob. wyroki Sądu

10

Najwyższego z dnia 2 czerwca 1970 r., II CR 167/70, OSNCP 1970, nr 11,

poz. 214, z dnia 14 lipca 1976 r., I CR 221/76, OSNCP 1977, nr 4, poz. 76, i z dnia

21 czerwca 2002 r., V CKN 1075/00, nie publ.), a także w orzeczeniach wydanych

po podjęciu powołanej uchwały składu siedmiu sędziów (zob. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 14 kwietnia 2005 r., II CK 626/04, nie publ., z dnia 19 kwietnia

2006 r., V CSK 34/06, nie publ., z dnia 21 września 2007 r., V CSK 139/07, OSNC-

ZD 2008, nr B, poz. 44, z dnia 21 listopada 2007 r., I CSK 270/07, nie publ. i z dnia

20 czerwca 1008 r., IV CSK 49/08, nie publ.).

W innych orzeczeniach Sąd Najwyższy za właściwe kryterium oceny

rażącego wygórowania przyjmował stosunek kary umownej do odszkodowania,

które należałoby się wierzycielowi na zasadach ogólnych (zob. wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 13 czerwca 2003 r., III CKN 50/01, nie publ., z dnia 14 kwietnia

2005 r., II CK 626/04, Izba Cywilna 2006, nr 5, s. 51, z dnia 11 października

2007 r., IV CSK 181/07, OSNC-ZD 2008, nr B, poz. 48 i z dnia 20 czerwca 2008 r.,

IV CSK 49/08, nie publ.). Podkreślał, że kryterium to należy do najbardziej

uniwersalnych, umożliwia bowiem zachowanie konstrukcyjnej niezależności kary

umownej od wysokości poniesionej szkody, a ponadto pozwala na uwzględnienie

okoliczności mających decydujący wpływ na wysokość odszkodowania na

zasadach ogólnych.

Bez względu na to, czy za zasadnicze kryterium oceny rażącego

wygórowania kary umownej przyjmie się wysokość szkody czy wysokość

odszkodowania, które należałoby się wierzycielowi na zasadach ogólnych, sąd –

stosując art. 484 § 2 k.c. – powinien rozważyć okoliczności danego wypadku. Nie

może ograniczyć się jedynie do porównania wysokości zastrzeżonych stawek

procentowych kar umownych do stawek stosowanych przy zastrzeganiu takich kar

w obrocie. Ponieważ Sąd Apelacyjny wyszedł z odmiennego założenia,

podniesiony przez skarżącą zarzut naruszenia art. 484 § 2 k.c. trzeba uznać za

uzasadniony.

Kolejny zarzut naruszenia art. 484 w związku z 471 i 474 k.c. przez

przyjęcie, że samo niewykonanie zobowiązania jest szkodą nie poddaje się kontroli

kasacyjnej. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku Sąd Apelacyjny istotnie zawarł

11

stwierdzenie, że „z punktu widzenia wierzyciela samo niewykonanie zobowiązania

jest szkodą”. Tezy tej jednak bliżej nie rozwinął, w związku z czym nie wiadomo

w jakim znaczeniu użył pojęcia szkody. Być może chodziło o objęcie nim wszelkich

negatywnych konsekwencji niewykonania zobowiązania bez względu na ich

majątkowy czy niemajątkowy charakter. Ocena zasadności zarzutu skarżącej na

podstawie fragmentu zdania wybranego z uzasadnienia wyroku jest – co oczywiste

– wykluczona.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1 i 108 § 2

w związku z 39821

k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok w części zmieniającej wyrok

Sądu pierwszej instancji oraz orzekającej o kosztach postępowania apelacyjnego

i w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania, pozostawiając

Sądowi Apelacyjnemu rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

md

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.