Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 27 stycznia 2011 r.

II PK 173/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II PK 173/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 27 stycznia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Beata Gudowska (przewodniczący)

SSN Zbigniew Hajn

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa H. W.

przeciwko Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 27 stycznia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych

z dnia 25 lutego 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną.

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 15 października 2009 r. Sąd Rejonowy oddalił powództwo

H. W. przeciwko Polskiemu Górnictwu Naftowemu i Gazownictwu S.A. z siedzibą w

2

W. o zapłatę kwoty 38.250 zł. Podstawę rozstrzygnięcia stanowiły następujące

ustalenia.

Powód był zatrudniony u strony pozwanej od 11 kwietnia 1989 r. do 5

kwietnia 1993 r. W dniu 10 lipca 1992 r. uległ wypadkowi przy pracy, w następstwie

którego orzeczono wobec niego rentę inwalidzką i rozwiązano stosunek pracy w

trybie art. 53 § 1 pkt 1 lit. b) k.p. Prawomocnym wyrokiem Sądu Wojewódzkiego -

Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 19 maja 1995 r., ustalono, że

pozwany ponosić będzie odpowiedzialność za przyszłe ujemne następstwa

wypadku przy pracy. Przedsiębiorstwo pracodawcy powoda zostało

skomercjalizowane i sprywatyzowane, przy czym część jego akcji (750.000.000

sztuk o wartości nominalnej 1 zł każda) została objęta przez uprawnionych

pracowników w łącznej liczbie 61.516 osób. Powód nie znalazł się na liście

pracowników uprawnionych do nieodpłatnego nabycia akcji, pomimo tego że

wzywał stronę pozwaną do wykonania jego uprawnień z tytułu komercjalizacji i

prywatyzacji przedsiębiorstwa.

Sąd pierwszej instancji uznał, że spór między stronami dotyczy zakresu

odpowiedzialności pozwanej Spółki za wypadek przy pracy z dnia 10 lipca 1992 r.,

a więc kwestii czy odpowiada ona za nieobjęcie przez powoda akcji w związku z

wypadkiem, za który strona pozwana ponosi odpowiedzialność. W ocenie tego

Sądu, przesłanki nieodpłatnego nabycia akcji przez pracowników zostały

sformułowane w art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i

prywatyzacji. Powód nie spełnia żadnej z przesłanek zawartych w powołanym

przepisie, przy czym powództwo opiera na stwierdzeniu, że gdyby nie wypadek,

któremu uległ, w chwili komercjalizacji i prywatyzacji pozwanej Spółki spełniałby

przesłankę z art. 2 pkt 5 lit. a) tej ustawy, gdyż wciąż pozostawałby jego

pracownikiem. Szkodą powoda jest więc utracony zysk, jaki mógłby osiągnąć

nabywając nieodpłatnie akcje, gdyby nie uległ wypadkowi przy pracy. Naprawienie

szkody powinno obejmować nie tylko szkodę rzeczywistą w postaci zmniejszenia

aktywów lub zwiększenia pasywów (damnum emergens), lecz również utracone

przez poszkodowanego korzyści (lucrum cessans), które mógłby osiągnąć, gdyby

nie wyrządzono mu szkody. Zgodnie z art. 361 § 1 k.c. dłużnik ponosi

odpowiedzialność jedynie za normalne następstwa działania lub zaniechania, z

3

którego szkoda powstała. Nie wystarczy więc stwierdzenie, że między szkodą a

zdarzeniem istnieje jakikolwiek związek, lecz konieczne jest, aby związek ten był

adekwatny. Ustalenie szkody w postaci utraconych korzyści ma charakter

hipotetyczny, zatem szkoda ta musi być przez poszkodowanego wykazana z tak

dużym prawdopodobieństwem, że uzasadnia ono w świetle doświadczenia

życiowego przyjęcie, że utrata korzyści rzeczywiście by nastąpiła. Należy tu

uwzględnić tylko takie następstwa w majątku poszkodowanego, które - oceniając

rzecz rozsądnie, według doświadczenia życiowego - w okolicznościach danej

sprawy dałyby się przewidzieć. Tymczasem w sprawie nie sposób przyjąć w żaden

rozsądny sposób, że powód uzyskałby na pewno prawo do nieodpłatnego nabycia

akcji prywatyzowanego zakładu pracy w roku 1997.

Niezależnie od powyższego Sąd pierwszej instancji wskazał, że nawet gdyby

powód spełniał jedną z przesłanek wymienionych w art. 2 ust. 5 lit. a) ustawy o

komercjalizacji, to nie dysponuje on dowodem spełnienia przesłanki wymienionej w

art. 38 ust. 1 tej ustawy, stawiającej wymaganie złożenia oświadczenia woli nabycia

akcji w terminie sześciu miesięcy od wpisu spółki do rejestru, który to termin w

przypadku strony pozwanej rozpoczął bieg w dniu 8 października 1997 roku.

Wyrokiem z dnia 25 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację powoda

od powyższego wyroku, podzielając ustalenia i ocenę prawną Sądu pierwszej

instancji.

Zdaniem Sądu Okręgowego, nie istnieje adekwatny związek przyczynowy w

rozumieniu art. 361 § 1 k.c. pomiędzy wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ powód

a nienabyciem przez niego akcji pracowniczych. W przypadku szkody majątkowej w

postaci utraconych korzyści niezbędne jest wykazanie, iż poszkodowany na pewno

uzyskałby korzyść, gdyby nie wystąpiło zdarzenie, w związku z którym ten skutek

był niemożliwy. Nie sposób przyjąć, że szkoda majątkowa w postaci lucrum

cessans, polegająca na nienabyciu akcji, jest normalnym następstwem wypadku

przy pracy, jakiemu uległ powód. Przede wszystkim nabycie akcji pracowniczych

uzależnione było od spełnienia przez powoda przesłanek uregulowanych w art. 2

pkt 5 oraz w art. 38 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. Dalsze zatrudnienie powoda

w pozwanej Spółce, co niewątpliwie było zależne między innymi od niezaistnienia

wypadku przy pracy, nie stanowiło jedynej przesłanki nieodpłatnego nabycia akcji,

4

ale takim warunkiem było również złożenie przez powoda pisemnego oświadczenia

o zamiarze nabycia akcji, czego nie uczynił.

W ocenie Sądu Okręgowego, nawet gdyby powód nie uległ wypadkowi przy

pracy, to brak jest jakichkolwiek dowodów na to, że do dnia prywatyzacji, która

nastąpiła po kilku latach od daty wypadku, byłby on nadal zatrudniony u pozwanego

pracodawcy, co było zasadniczym warunkiem otrzymania prawa do nieodpłatnego

nabycia akcji. Nie można bowiem wykluczyć, że z inicjatywy którejkolwiek ze stron

stosunku pracy ustałby on jeszcze przed uzyskaniem przez powoda możliwości

starania się o uzyskanie prawa do nieodpłatnego nabycia akcji.

Sąd Okręgowy wskazał, że przedsiębiorstwo państwowe pod nazwą Polskie

Górnictwo Naftowe i Gazownictwo zostało przekształcone w spółkę na podstawie

ustawy z dnia 13 lipca 1990 r. o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych (Dz.U.

1990 r. Nr 51, poz. 298 ze zm.) i w dniu 30 września 1996 r. wykreślone z rejestru

przedsiębiorstw państwowych. Artykuł 24 tej ustawy przyznawał pracownikom

przedsiębiorstwa państwowego przekształconego w spółkę prawo do zakupu na

zasadach preferencyjnych do 20% ogólnej liczby akcji tej spółki należącej do

Skarbu Państwa. Za uprawnionych, według wskazanej ustawy, uważało się

pracowników, którzy byli zatrudnieni w przedsiębiorstwie państwowym

przekształconym w spółkę w dniu jego wykreślenia z rejestru przedsiębiorstw

państwowych. Do dnia wejścia w życie ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o

komercjalizacji i prywatyzacji, tj. do dnia 8 kwietnia 1997 r., Skarb Państwa nie zbył

akcji tej spółki na zasadach ogólnych, zatem nie było możliwe zbycie akcji

uprawnionym pracownikom na zasadach preferencyjnych. Z tego względu prawo

zakupu przez uprawnionych pracowników do 20% akcji na zasadach

preferencyjnych przekształciło się - na podstawie art. 63 ust. 2 ustawy o

komercjalizacji i prywatyzacji - w prawo do nieodpłatnego nabycia do 15% akcji

spółki. Przepis art. 38 ust. 1 w związku z art. 63 ust. 2 i 5 tej ustawy stanowi, iż

uprawnieni, o których mowa w art. 2 pkt. 5, mogą skorzystać z prawa do

nieodpłatnego nabycia akcji, o ile w ciągu sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie

tej ustawy złożą pisemne oświadczenie o zamiarze nabycia akcji (w przypadku

strony pozwanej był to dzień 8 października 1997 r.), a niezłożenie tego

5

oświadczenia w powyższym terminie powoduje utratę prawa do nieodpłatnego

nabycia akcji.

Sąd drugiej instancji wskazał, że zgodnie z ogólną regułą rozkładu dowodu

zawartą w art. 6 k.c., to powód powinien był wykazać spełnienie wszystkich

ustawowych przesłanek, od których zależała zasadność jego roszczenia, czego nie

uczynił. Nie udowodnił bowiem, że pomiędzy wypadkiem przy pracy, jakiemu uległ,

a nieuzyskaniem prawa do nieodpłatnego nabycia akcji istnieje adekwatny związek

przyczynowy i że gdyby do wskazanego wypadku nie doszło, to z całą pewnością

takie prawo by uzyskał i zrealizował (samo zapewnienie powoda w tym zakresie

jest niewystarczające), przy czym nie bez znaczenia jest kwestia niewykazania

przez powoda okoliczności złożenia oświadczenia o zamiarze nabycia akcji. Sąd

Okręgowy wskazał nadto, że od szkody w postaci lucrum cessans należy odróżnić

tzw. szkodę ewentualną, w przypadku której chodzi o utratę pewnej szansy

uzyskania określonej korzyści majątkowej, a nie o utratę samej korzyści. O ile w

przypadku lucrum cessans hipoteza utraty korzyści graniczy z pewnością, to w

wypadku szkody ewentualnej prawdopodobieństwo utraty korzyści jest

zdecydowanie mniejsze. Z tego względu szkoda ewentualna nie podlega

naprawieniu, a taki właśnie charakter miała możliwość nieodpłatnego nabycia przez

powoda akcji pozwanej Spółki, której to szansy nie uzyskał na skutek wypadku przy

pracy.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku powód zarzucił: I. naruszenie

prawa materialnego, a mianowicie: 1) art. 361 k.c., przez błędną wykładnię

polegającą na dowolnym uznaniu, że pomiędzy wypadkiem jakiemu uległ w dniu 10

lipca 1992 r. a nieprzekazaniem mu prawa do akcji komercjalizowanego

przedsiębiorstwa nie zachodzi adekwatny związek przyczynowy; 2) art. 6 k.c.,

poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym uznaniu, że powód nie

wykazał, iż w chwili przydziału akcji pracowałby nadal u pozwanego, oraz że nie

udowodnił, iż oświadczenie o zamiarze nabycia akcji złożył w wymaganym terminie,

mimo że okoliczności te zostały wykazane dokumentami w jego aktach osobowych

oraz zeznaniami złożonymi w charakterze strony; II. naruszenie przepisów

postępowania w zakresie, który miał istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 328 § 2

k.p.c., przez sporządzenie uzasadnienia wyroku nieodpowiadającego wymaganiom,

6

jakie stawia sądom wymieniony przepis, w szczególności poprzez brak podania

jednoznacznej podstawy prawnej, w oparciu o którą powództwo i apelacja zostały

oddalone.

Wskazując na powyższe zarzuty skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku w całości i przekazanie sprawy Sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania.

W uzasadnieniu skargi podniesiono, że Sąd Okręgowy wskazał trzy

podstawy rozstrzygnięcia, a mianowicie: 1) brak adekwatnego związku

przyczynowego pomiędzy wypadkiem przy pracy z dnia 10 lipca 1992 r. a

nieprzyznaniem powodowi akcji; 2) niespełnienie przez powoda wymagania

przewidzianego w art. 38 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i

prywatyzacji; 3) uznanie, że szkoda, jakiej doznał powód, nie stanowi lucrum

cessans, lecz szkodę ewentualną. Tymczasem podstawy te wzajemnie się

wykluczają, co powoduje, że zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli kasacyjnej.

Nie jest bowiem jasne, w oparciu o jaki konkretny przepis prawa materialnego

apelacja powoda została oddalona.

Skarżący nadto wskazał, że co najmniej uprawdopodobnił okoliczność

dalszej pracy, a ciężar obalenia tego domniemania faktycznego spoczywał na

stronie pozwanej. Tymczasem Sąd drugiej instancji niewłaściwie zastosował art. 6

k.c., obciążając powoda konsekwencjami braku inicjatywy dowodowej pozwanej

Spółki. W ocenie skarżącego, nie istnieje żaden dowód na przyjęcie tezy, że powód

- gdyby nie uległ wypadkowi przy pracy - nie pozostawałby w zatrudnieniu do chwili

uzyskania praw do nieodpłatnego nabycia akcji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna okazała się nieusprawiedliwiona.

Bezzasadny jest zarzut obrazy art. 328 § 2 k.p.c., który odnosi się wprost do

uzasadnień orzeczeń wydanych przez sąd pierwszej instancji, a w postępowaniu

apelacyjnym znajduje zastosowanie odpowiednie. Z tego względu prawidłowo

sformułowany zarzut naruszenia tego przepisu przez sąd odwoławczy wymaga jego

powiązania z art. 391 § 1 k.p.c., czego skarżący nie czyni. Ponadto w judykaturze

Sądu Najwyższego przyjmuje się zgodnie, że zarzut naruszenia art. 328 § 2 k.p.c.

może stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wówczas, gdy

7

uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie obejmuje wszystkich koniecznych

elementów konstrukcyjnych bądź zawiera oczywiste braki, które uniemożliwiają

kontrolę kasacyjną (por. między innymi wyrok z dnia 24 sierpnia 2009 r., I PK

32/09, LEX nr 548916 i orzeczenia tam powołane). W myśl rozważanego przepisu

uzasadnienie wyroku powinno zawierać między innymi wyjaśnienie podstawy

prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Skarżący nie twierdzi, że

uzasadnienie Sądu drugiej instancji elementów tych nie zawiera, ale zarzuca, iż

zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli kasacyjnej, skoro nie jest jasne, jaki

konkretnie przepis prawa stanowił podstawę oddalenia roszczenia powoda.

Tymczasem wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów

prawa polega na wskazaniu przepisów regulujących sporny stosunek prawny oraz

wyjaśnieniu, dlaczego w konkretnej sytuacji prawnej przepisy te mają zastosowanie

i w jaki sposób wpływają na rozstrzygnięcie sprawy przez rozpatrujący ją sąd. Dla

skarżącego nie budzi wątpliwości, co wynika z uzasadnienia podstaw kasacyjnych,

że Sąd odwoławczy oparł swoje rozstrzygnięcie zarówno na podstawie art. 361 k.c.,

uznając z jednej strony, że brak jest adekwatnego związku przyczynowego

pomiędzy wypadkiem przy pracy z dnia 10 lipca 1992 r. a nieprzyznaniem

powodowi akcji pracowniczych, a z drugiej strony - że poniesiona przez powoda

szkoda miała charakter niepodlegającej naprawieniu szkody ewentualnej, oraz na

podstawie art. 38 ustawy z dnia 30 sierpnia 1996 r. o komercjalizacji i prywatyzacji

(jednolity tekst: Dz.U. z 2002 r. Nr 171, poz. 1397 ze zm.) przyjmując niespełnienie

przez powoda wymagania złożenia oświadczenia o zamiarze nabycia akcji. Tak

skonstruowana podstawa prawna rozstrzygnięcia nie powoduje niemożności

przeprowadzenia jego kontroli kasacyjnej, gdyż rozważeniu podlegają w takim

przypadku wszystkie przepisy prawa materialnego, na jakich oparł swoje

rozstrzygniecie Sąd drugiej instancji, w ramach sformułowanych przez skarżącego

zarzutów.

W ramach kasacyjnej podstawy naruszenia prawa materialnego skarżący

zarzuca obrazę art. 361 k.c., którą upatruje w błędnym uznaniu przez Sąd drugiej

instancji, że pomiędzy wypadkiem przy pracy z dnia 10 lipca 1992 r. a

nieprzekazaniem powodowi prawa do akcji pracowniczych nie zachodzi adekwatny

związek przyczynowy, oraz art. 6 k.c., poprzez błędne uznanie, iż powód nie

8

wykazał (nie udowodnił), że w chwili przydziału akcji nadal pracowałby u strony

pozwanej, oraz że oświadczenie o zamiarze nabycia akcji złożył w wymaganym

terminie.

Zgodnie z art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi

odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z

którego szkoda wynikła (§ 1); w powyższych granicach, w braku odmiennego

przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty,

które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu

szkody nie wyrządzono (§ 2). Sąd Okręgowy uznał, że - w przypadku uznania

poniesionej przez powoda szkody za utratę korzyści - nie wykazał on adekwatnego

związku przyczynowego między nienabyciem akcji pracowniczych a wypadkiem

przy pracy, gdyż po pierwsze - nie udowodnił, że gdyby przedmiotowy wypadek nie

nastąpił pozostawałby w stosunku pracy ze stroną pozwaną w dacie prywatyzacji, a

po drugie - nie złożył oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego nabycia akcji.

Z art. 361 § 1 k.c. wynika, że związek przyczynowy jest konieczną

przesłanką powstania odpowiedzialności odszkodowawczej. Brak przyczynowości

powoduje, że nawet zakwalifikowanie określonego zachowania, jako bezprawnego i

zawinionego oraz ustalenie faktu poniesienia szkody nie może prowadzić do

uznania odpowiedzialności za szkodę. Zgodnie z ogólną regułą rozkładu ciężaru

dowodu wyrażoną w art. 6 k.c. wykazanie przesłanek odpowiedzialności

odszkodowawczej, w tym udowodnienie istnienia szkody polegającej na utracie

korzyści i jej związku przyczynowego ze zdarzeniem sprawczym należy do

poszkodowanego. Skarżący w ramach kasacyjnej podstawy naruszenia prawa

materialnego kwestionuje ocenę Sądu drugiej instancji, że obowiązkowi temu nie

sprostał. Tymczasem okoliczność czy strona wywiązała się ze swojego obowiązku

udowodnienia faktów, z których wywodzi skutki prawne nie należy do materii objętej

dyspozycją art. 6 k.c., ale podlega ocenie na gruncie przepisów prawa

procesowego, w tym odnoszącego się do inicjatywy dowodowej stron art. 232 k.p.c.

Ciężar dowodu obciąża osobę, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne

niezależnie od tego czy może ona przedstawić określone dowody. Nie jest bowiem

wykluczona sytuacja, że na jednej stronie będzie spoczywał ciężar dowodu, a

druga strona będzie zobowiązana dowód ten dostarczyć, co wprost wynika z art.

9

233 § 2 k.p.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 5 kwietnia 2007 r., II CSK

23/07, LEX nr 315397 oraz z dnia 11 marca 2009 r., I CSK 363/08, LEX nr 560510).

Rzeczą skarżącego było więc zaoferowanie dowodów dla wykazania istnienia

adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą w postaci utraconych

korzyści a wypadkiem przy pracy, np. wskazujących na sytuację kadrową strony

pozwanej - w szczególności w grupie zawodowej, w której powód był zatrudniony -

w okresie pomiędzy ustaniem łączącego strony stosunku pracy a datą powstania

szkody, oraz wykazujących fakt złożenia oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego

nabycia akcji, np. w postaci książki korespondencji za okres, w którym obowiązywał

termin składania takich oświadczeń (ten ostatni został przez powoda zgłoszony, a

następnie cofnięty). Skarżący dowodów takich nie przeprowadził, pozostając w

błędnym przekonaniu, że jego twierdzenia co do zamiaru dalszej pracy u strony

pozwanej oraz brak w aktach osobowych kar porządkowych stanowią

wystarczające „uprawdopodobnienie faktu”, iż gdyby nie zdarzenie z dnia 10 lipca

1992 r. nadal pozostawałby w stosunku pracy z pozwaną Spółką. Skarżący, w

oparciu o tak udowodnione - w swoim mniemaniu - fakty konstruuje własne

domniemanie faktyczne, zdając się zapominać, że po pierwsze - taka swoboda

wnioskowania, aczkolwiek może prowadzić do swoistego odwrócenia ciężaru

dowodu, jest wyłącznym uprawnieniem sądu, a nie strony, a po drugie - dla

ustalenia faktu domniemanego konieczne jest dowiedzenie wszystkich faktów

(okoliczności) składających się na podstawę faktyczną domniemania. W tym

zakresie Sąd drugiej instancji trafnie ocenił, że - z uwagi na upływ kilku lat

pomiędzy zdarzeniem sprawczym a szkodą - samo twierdzenie powoda o zamiarze

dalszego pozostawania w stosunku pracy z pozwaną Spółką nie pozwala na

wyciągnięcie wniosku co do faktu jego zatrudnienia u strony pozwanej do daty

prywatyzacji.

W ocenie Sądu Okręgowego, powód powinien wykazać spełnienie

wszystkich ustawowych przesłanek, od których zależy zasadność jego roszczenia,

w tym również wynikającego z art. 38 ust. 1 w związku z art. 63 ust. 2 i 5 ustawy o

komercjalizacji i prywatyzacji wymagania złożenia w zakreślonym przez ustawę

terminie oświadczenia o zamiarze nieodpłatnego nabycia akcji. Niezłożenie

oświadczenia w tym terminie powoduje bowiem utratę prawa do ich nieodpłatnego

10

nabycia. Prawidłowość zastosowania przez Sąd odwoławczy wskazanych wyżej

przepisów uchyla się spod kontroli kasacyjnej z tej przyczyny, że skarżący nie

formułuje zarzutu ich naruszenia i nie kwestionuje powinności złożenia

przedmiotowego oświadczenia, a jedynie - w ramach zarzutu obrazy art. 6 k.c. -

zarzuca Sądowi drugiej instancji błędną ocenę, iż okoliczność ta nie została przez

niego wykazana (udowodniona). Tak sformułowany zarzut nie może odnieść

zamierzonego skutku z przyczyn podanych powyżej. Oznacza to również, że

oparcie przez Sąd drugiej instancji rozstrzygnięcia na podstawie art. 38 ust. 1

ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji nie zostało przez skarżącego

zakwestionowane stosownym zarzutem obrazy prawa materialnego.

Formułując zarzut naruszenia art. 361 k.c. skarżący nie obejmuje nim

zagadnienia zakresu szkody podlegającej naprawieniu, do którego odnosi się

wprost § 2 tego przepisu, a przede wszystkim przyjęcia przez Sąd drugiej instancji

konstrukcji szkody ewentualnej. Szkoda ewentualna oznacza utratę szansy

uzyskania pewnej korzyści majątkowej i tym różni się od utraconych korzyści, że o

ile w przypadku tych ostatnich hipoteza utraty korzyści graniczy z pewnością, to w

przypadku szkody ewentualnej prawdopodobieństwo utraty korzyści jest znacznie

mniejsze (np. szansa wygrania na loterii) i z tego względu szkoda ta nie podlega

naprawieniu. Sąd drugiej instancji, odwołując się do pojęcia szkody ewentualnej,

uznał w istocie, że nawet gdyby powód w dacie zbywania akcji pracowniczych był

pracownikiem strony pozwanej, posiadałby jedynie szansę nieodpłatnego nabycia

akcji. W rezultacie wskutek wypadku przy pracy nie utracił korzyści majątkowej, ale

tylko szansę jej uzyskania. Trafność takiej oceny uchyla się jednak spod rozważań

Sądu Najwyższego wobec niesformułowania przez skarżącego zarzutu w tym

zakresie.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.