Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 2 lutego 2011 r.

I UK 293/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 293/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera (przewodniczący)

SSN Roman Kuczyński

SSA Krzysztof Staryk (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania J. K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o prawo do renty socjalnej,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 2 lutego 2011 r.,

skargi kasacyjnej ubezpieczonej od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 5 maja 2010 r.,

I uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje do

ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu;

II przyznaje adwokatowi . M. od Skarbu Państwa (kasy Sądu

Apelacyjnego) kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł, powiększoną o

stawkę podatku od towarów i usług - tytułem kosztów

nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 12 maja 2009 r. Sąd Okręgowy Wydział Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych oddalił odwołanie ubezpieczonej J. K. od decyzji

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych z dnia 6 października 2008 r., odmawiającej

ubezpieczonej prawa do renty socjalnej. Podstawą wydania zaskarżonej decyzji

przez ZUS było orzeczenie komisji lekarskiej stwierdzające, że ubezpieczona nie

została uznana za całkowicie niezdolną do pracy.

Sąd Apelacyjny, po rozpoznaniu apelacji J. K., wyrokiem z dnia 5 maja 2010

r., oddalił apelację.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że warunkiem przyznania prawa do renty

socjalnej jest, w świetle art. 4 ust. 1 ustawy o rencie socjalnej, istnienie u osoby

ubiegającej się o takie świadczenie przesłanki całkowitej niezdolności do pracy. Art.

5 ustawy w zakresie ustalenia tej przesłanki odsyła do przepisów ustawy z dnia 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach Funduszu Ubezpieczeń Społecznych

(jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1228 ze zm. ), której art. 12 stanowi, że

całkowicie niezdolną do pracy jest osoba, która utraciła zdolność do wykonywania

jakiejkolwiek pracy.

Sąd Apelacyjny wskazał, że z przeprowadzonego przed Sądem Okręgowym

postępowania dowodowego wynika, że naruszenie sprawności organizmu

wnioskodawczyni z powodu istniejących u niej schorzeń internistycznych,

neurologicznych i okulistycznych nie powoduje całkowitej niezdolności do pracy, a

jedynie częściową niezdolność. Natomiast istniejące u niej od dziecka schorzenie

głuchoniemoty, będące podstawą orzeczenia o umiarkowanym stopniu

niepełnosprawności nie daje podstaw do uznania odwołującej się za osobę

całkowicie niezdolną do pracy. Wnioskodawczyni z tym schorzeniem przez 17 lat

wykonywała pracę szwaczki i radziła sobie z niepełnosprawnością w tym zakresie,

co potwierdziła na rozprawie przed Sądem drugiej instancji.

Wnioskodawczyni załączyła do odwołania orzeczenie Miejskiego Zespołu do

Spraw Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności z dnia 3 października 2003 r.,

które świadczy o tym, że J. K. została zaliczona do umiarkowanego stopnia

niepełnosprawności na trwałe, przy czym niepełnosprawność powstała przed 16

rokiem życia, a ustalony stopień datuje się od 27 kwietnia 1999r. W ocenie Sądu

Apelacyjnego - wbrew stanowisku skarżącej - z opinii biegłych lekarzy oraz z

3

uzasadnienia orzeczenia Sądu pierwszej instancji wynika, że zarówno biegli przy

wydawaniu swoich opinii, jak i Sąd przy orzekaniu wzięli pod uwagę orzeczony

stopień niepełnosprawności, a także to, że pojęcie niepełnosprawności na gruncie

ustawy o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnienia osób

niepełnosprawnych nie jest tożsame i nie pokrywa się z pojęciem niezdolności do

pracy wprowadzonym ustawą z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Różnice obu tych instytucji prawnych dotyczą

zarówno definicji, podstaw ich stwierdzania i rodzaju świadczeń z nimi związanych;

zatem przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy, należy uznać, że

osoba posiadająca określony stopień niepełnosprawności nie jest jednocześnie

osobą niezdolną do pracy w rozumieniu przepisów ustawy emerytalnej. Z tych

względów Sąd Apelacyjny oddalił apelację na podstawie art. 385 k.p.c.

Wyrok ten zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik J. K.,

zaskarżonemu orzeczeniu zarzucając naruszenie przepisów postępowania, które

miało istotny wpływ na wynik sprawy, tj:

a) art. 386 § 2 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. in fine w zw. z art. 379 pkt 5

k.p.c., art. 5 i 212 k.p.c. w zw. z art. 117 § 1 k.p.c. i art. 271 § 2 w zw. z art. 304

k.p.c. in fine w zw. z art. 5 § 1 - 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych,

poprzez niewzięcie przez Sąd Apelacyjny pod uwagę z urzędu nieważności

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, wynikającej z pozbawienia

ubezpieczonej możności obrony swych praw poprzez niezapewnienie udziału w

postępowaniu biegłego - tłumacza języka migowego, który udzieliłby niemówiącej,

niesłyszącej i prawie niewidzącej ubezpieczonej pomocy w porozumiewaniu się z

Sądem, niepouczenie jej o celowości ustanowienia pełnomocnika i możliwości

złożenia wniosku o przyznanie pomocy prawnej z urzędu oraz niepouczanie jej o

możliwości zgłaszania zastrzeżeń do opinii biegłych i zgłaszania dalszych

wniosków dowodowych, które uniemożliwiało ubezpieczonej zadanie pytań biegłym

i zgłaszanie wniosków o wydanie ustnych opinii uzupełniających i, co za tym idzie,

doprowadziło do wydania przez Sąd negatywnego dla niej rozstrzygnięcia;

b) art. 379 pkt 5 k.p.c. w zw. z art. 5 i 212 k.p.c. poprzez pozbawienie

ubezpieczonej przez Sąd Apelacyjny możliwości obrony swych praw, polegające na

niepouczeniu jej o celowości ustanowienia pełnomocnika oraz zgłaszania wniosków

4

dowodowych i kwestionowania opinii biegłych, które spowodowało niezgłoszenie

przez nią żadnych wniosków dowodowych i wydanie przez Sąd niekorzystnego dla

niej rozstrzygnięcia.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej pełnomocnik skarżącej wskazał, że

zachodzi nieważność postępowania (z art. 379 pkt 5 k.p.c.), polegająca na

faktycznym uniemożliwieniu ubezpieczonej obrony swych praw zarówno przed

Sądem pierwszej, jak i drugiej instancji, polegająca na niepouczeniu jej (w obu

instancjach) jako osoby nieporadnej o celowości ustanowienia profesjonalnego

pełnomocnika, o możliwych do zgłoszenia wnioskach dowodowych, o możliwości

kwestionowania opinii biegłych i wezwania ich na termin rozprawy celem zadania

im pytań (art. 5 i 212 k.p.c. w zw. z art. 117 § 1 k.p.c.) oraz polegająca na

niewezwaniu przez Sąd pierwszej instancji wnioskowanego przez całkowicie

głuchoniemą ubezpieczoną biegłego tłumacza języka migowego, a następnie

zaprotokołowaniu przez Sąd, że porozumienie się z ubezpieczoną jest możliwe i

przyjęcie jej oświadczenia o cofnięciu wniosku o wezwanie biegłego tłumacza

języka migowego na rozprawę (art. 271 § 2 w zw. z art. 304 k.p.c. in fine w zw. z

art. 5 § 1 - 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych).

Wskazując na powyższe wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu

Apelacyjnego oraz wyroku Sądu Okręgowego w całości, zniesienie postępowania

przed tymi sądami i przekazanie sprawy do rozpoznania Sądowi pierwszej instancji;

ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy

Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna ma uzasadnione podstawy.

Sąd Okręgowy przeprowadził postępowanie dowodowe z urzędu. Z opinii

biegłych lekarzy wynikało, że wnioskodawczyni jest osobą głuchoniemą i

niedowidzącą, a na badanie przez biegłych lekarzy przyszła z kuzynką (jako

tłumaczem), u której również występował niedosłuch i zaburzenia mowy (vide: k. 12

v akt sprawy). W postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji odbyła się jedna

5

rozprawa, podczas której ubezpieczona nie korzystała z pomocy tłumacza

przysięgłego języka migowego i nie zgłosiła żadnych wniosków dowodowych. Z

protokołu rozprawy wynika, że Sąd nawiązał kontakt z wnioskodawczynią bez

pomocy tłumacza języka migowego, ale nie wyjaśnił (ani w protokole rozprawy, ani

w uzasadnieniu wyroku), w jaki sposób komunikował się z ubezpieczoną. W dniu 9

czerwca 2009 r. ubezpieczona wniosła apelację, w której nie zgodziła się z treścią

rozstrzygnięcia, zaskarżając je w całości i wnosząc o jego zmianę; ewentualnie - o

uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej

instancji. W apelacji ubezpieczona zarzuciła, że Sąd oparł orzeczenie jedynie na

opiniach biegłych, pomijając przedstawione przez nią orzeczenie Miejskiego

Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Sąd Apelacyjny porozumiewał się z

wnioskodawczynią za pośrednictwem tłumacza języka migowego, którego

ustanowił dla skarżącej.

Zgodnie z art. 386 § 2 k.p.c., w razie stwierdzenia nieważności postępowania

sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie

dotkniętym nieważnością i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do

ponownego rozpoznania. W myśl art. 378 § 1 k.p.c., sąd drugiej instancji

rozpoznaje sprawę w granicach apelacji, w granicach zaskarżenia bierze jednak z

urzędu pod uwagę nieważność postępowania. Jedną z przyczyn nieważności

postępowania jest wystąpienie sytuacji, w której strona została pozbawiona

możności obrony swych praw (art. 379 pkt 5 k.p.c.). Z judykatury Sądu

Najwyższego wynika, że pozbawienie strony możliwości działania ma miejsce, „gdy

z powodu wadliwości procesowych sądu lub czynności strony przeciwnej, będących

skutkiem naruszenia konkretnych przepisów postępowania, strona nie mogła brać i

nie brała udziału w postępowaniu lub jego istotnej części, a skutki tych wadliwości

nie zostały usunięte przed wydaniem orzeczenia" (wyrok Sądu Najwyższego z dnia

19 czerwca 2008 r., V CSK 50/08, LEX nr 424321).

W ocenie Sądu Najwyższego możliwe było przyjęcie przez Sąd Apelacyjny,

że w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji doszło do naruszenia dwóch

grup przepisów: po pierwsze, dotyczących pouczenia wnioskodawczyni o

przysługujących jej w procesie uprawnieniach - tj. art. 5 i 212 k.p.c. w zw. z art. 117

§ 1 k.p.c., po drugie, przez zaniechanie przesłuchania jej i umożliwienia jej

6

prowadzenia postępowania dowodowego za pośrednictwem biegłego tłumacza

języka migowego - art. 271 § 2 k.p.c. w zw. z art. 304 k.p.c. in fine i art. 5 § 1-3

ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z art. 5 k.p.c., w razie

uzasadnionej potrzeby sąd może udzielić stronom i uczestnikom postępowania

występującym w sprawie bez adwokata lub radcy prawnego niezbędnych pouczeń

co do czynności procesowych. Z art. 212 k.p.c. wynika, że, jeżeli to możliwe,

jeszcze przed wszczęciem postępowania dowodowego sąd powinien przez

zadawanie pytań stronom ustalić, jakie z istotnych okoliczności sprawy są między

nimi sporne, i dążyć do ich wyjaśnienia. W razie uzasadnionej potrzeby może

udzielić stronom niezbędnych pouczeń, a stosownie do okoliczności zwraca im

uwagę na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego. Jak stanowi

natomiast art. 117 § 1 k.p.c., strona zwolniona przez sąd od kosztów sądowych w

całości lub części, może domagać się ustanowienia adwokata lub radcy prawnego.

Obecnie art. 5 k.p.c. nie nakłada na sąd obowiązku udzielania stronom i

uczestnikom postępowania pouczeń w trakcie toczącego się postępowania.

Przewiduje jednak, że w razie uzasadnionej potrzeby istnieje zawsze taka

możliwość, z której należy korzystać, aby zapobiec nierówności podmiotów

toczącego się postępowania. Ocena sytuacji, w której należy przyjąć, że taka

potrzeba występuje, należy do sądu (por. J. Jankowski, Nowelizacja Kodeksu

postępowania cywilnego, cz. I, Postępowanie rozpoznawcze, s. 877);

(M.Jędrzejewska, K.Weitz, T.Ereciński, J.Gudowski; Kodeks postępowania

cywilnego. Komentarz. Część pierwsza. Postępowanie rozpoznawcze. Część

druga, Postępowanie zabezpieczające. Warszawa 2009, wydanie III). Uzasadniona

potrzeba udzielania pouczeń występuje wówczas, gdy w procesie czynności

podejmuje osoba nieporadna lub niemająca dostatecznej znajomości prawa -

udzielenie pouczenia ma zapobiec wówczas nierówności między podmiotami

postępowania, nie może natomiast naruszać bezstronności sądu. Jeżeli powód,

pomimo swej niepełnosprawności, wykazał w dotychczasowym postępowaniu

aktywność, a także znajomość prawa w stopniu wskazującym na umiejętne

popieranie powództwa, to zarzut uchybienia przepisom art. 5 i 212 k.p.c. zawarty w

skardze kasacyjnej należy uznać za niezasadny (por. wyrok Sądu Najwyższego z

11 października 2007 r., IV CSK 174/07, LexPolonica nr 1946646).

7

W niniejszym postępowaniu stopień niepełnosprawności ubezpieczonej -

fakt, że nie słyszy ona od dzieciństwa, nie mówi, ma znaczną wadę wzroku (minus

dziesięć i minus jedenaście) oraz fakt, że nie posiada ona wiedzy prawniczej,

sprawił, iż miała znacznie utrudnioną możliwość samodzielnego podejmowania

czynności w postępowaniu, poza złożeniem pism procesowych przygotowanych

przez pracowników stowarzyszenia, wspomagającego osoby głuchonieme.

Ubezpieczona legitymuje się orzeczeniem o stopniu niepełnosprawności,

zaliczającym ją do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności na stałe. Faktem jej

nieporadności, wynikającej z niesprawności fizycznej można wytłumaczyć to, że nie

zgłosiła żadnego wniosku dowodowego zarówno w postępowaniu przed Sądem

pierwszej, jak i drugiej instancji. Nie zażądała wezwania biegłych na rozprawę

celem uzupełnienia wydanych opinii lub wyjaśnienia wątpliwości. Podkreślić w tym

miejscu wypada, że opinia biegłych lekarzy może wywoływać wątpliwości co do

tego, czy znaczna wada wzroku wnioskodawczyni (minus 10 w jednym i minus 11

w drugim oku), przy dodatkowo występującej głuchoniemocie, umożliwia

wykonywanie pracy zgodnej z poziomem jej kwalifikacji w zawodzie szwaczki

(krawcowej), gdzie wymaga się bardzo dobrego wzroku i precyzyjnego szycia.

Opinia biegłych lekarzy w postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji była

wydana bez udziału biegłego tłumacza języka migowego, co mogło wpłynąć na

treść tej opinii.

Brak aktywności wnioskodawczyni w postępowaniu w połączeniu z jej

zdecydowanym stanowiskiem, że nie zgadza się z rozstrzygnięciem organu

rentowego, pozwala wyciągnąć wniosek, iż nie wiedziała ona, jakie środki

dochodzenia praw przed sądem jej przysługują. W zakresie konieczności

pouczenia strony o celowości skorzystania z pomocy profesjonalnego

pełnomocnika należy podkreślić, że podstawą takiego pouczenia nie może być sam

fakt występowania strony bez profesjonalnego pełnomocnika. Konieczność takiego

pouczenia powoduje natomiast nieporadność strony występującej w procesie

(wyrok Sądu Najwyższego z 14 lutego 2007 r., II CSK 436/06). Sam fakt, że w

ocenie Sądu pierwszej instancji porozumienie z ubezpieczoną było możliwe w tym

sensie, że rozumiała ona poszczególne słowa kierowane do niej przez Sąd a Sąd

uznał, że rozumiał, co chciałaby powiedzieć ubezpieczona, nie oznacza, iż

8

rozumiała ona w pełni znaczenie tych słów - języka prawniczego - i znaczenie

podejmowanych przez siebie przed Sądem czynności. Z uwagi na jej sytuację

majątkową, ubezpieczonej przysługiwałaby pomoc prawna z urzędu. W tej sytuacji

Sąd powinien ją pouczyć o możliwości złożenia wniosku o przyznanie pomocy

prawnej z urzędu. Co istotne, ograniczenia w zakresie konieczności pouczania

przez Sąd stron postępowania o przysługujących im uprawnieniach wprowadzone

zostały, aby zapewnić zachowanie zasady bezstronności Sądu i równości stron

procesu. W niniejszym postępowaniu kwestia ta mogła budzić wątpliwości w

sytuacji, gdy po jednej stronie występuje Zakład Ubezpieczeń Społecznych -

podmiot profesjonalny, znający prawo materialne, procedurę, reprezentowany

przez doświadczoną kadrę, po drugiej zaś stronie występuje ubezpieczona, która

nie ma żadnego wykształcenia prawniczego. Jej kontakt z ludźmi i, co za tym idzie,

dostęp do wiedzy przez całe życie ograniczony był przez niepełnosprawność -

głuchoniemotę. Ustawodawca pozostawił sądowi w przepisach procedury (w

artykułach 5 i 212 k.p.c.) możliwość pouczania strony w szczególnych przypadkach

o przysługujących jej w postępowaniu uprawnieniach, w celu zapewnienia

wyrównania szans stron w procesie.

W postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji odbyła się jedna rozprawa,

w dniu 12 maja 2009 r. Przed jej terminem ubezpieczona złożyła wniosek o

„powołanie tłumacza przysięgłego na termin rozprawy". Wskazała w uzasadnieniu,

że język migowy stanowi dla niej jedyny sposób kontaktu ze światem zewnętrznym.

Na rozprawie Sąd stwierdził, że porozumienie z ubezpieczoną jest możliwe.

Ubezpieczona została wysłuchana informacyjnie; zaprotokołowano, iż oświadczyła,

że otrzymała odpisy opinii biegłych i nie ma do nich zastrzeżeń. W protokole

znajduje się oświadczenie ubezpieczonej o cofnięciu wniosku o wezwanie tłumacza

przysięgłego. Sąd w związku z tym postanowił umorzyć postępowanie wszczęte

wnioskiem w przedmiocie powołania tłumacza przysięgłego, a tuż po zamknięciu

rozprawy wydał wyrok oddalający odwołanie ubezpieczonej. Nieuwzględnienie

wniosku ubezpieczonej, a następnie przyjęcie jej oświadczenia o cofnięciu wniosku

o wezwanie na rozprawę tłumacza języka migowego mogło być zakwalifikowane

przez Sąd Apelacyjny jako naruszające art. 271 § 2 w zw. z art. 304 k.p.c. in fine

oraz art. 5 § 1 - 3 ustawy Prawo o ustroju sądów powszechnych.

9

Autor skargi kasacyjnej ujawnił, że ma problem z bezpośrednim

porozumieniem się z ubezpieczoną. Aby mieć możliwość porozumienia się,

korzysta ona z pomocy tłumacza języka migowego ze stowarzyszenia

wspomagającego osoby głuchonieme. W jego towarzystwie przychodzi na

spotkania z pełnomocnikiem.

Słuszny jest argument skargi kasacyjnej, że fakt cofnięcia przez

ubezpieczoną wniosku o wezwanie na rozprawę tłumacza przysięgłego przed

Sądem pierwszej instancji nie oznacza, iż uznała ona, że komunikacja pomiędzy

nią a Sądem jest dostateczna. Wręcz przeciwnie, przed rozprawami wyznaczanymi

w postępowaniu apelacyjnym składała wnioski o wezwanie biegłego tłumacza

języka migowego i wniosków tych nie cofała na rozprawie, lecz konsekwentnie

domagała się pomocy tłumacza. Zgodnie z art. 271 § 2 k.p.c., niemi i głusi składają

zeznania na piśmie lub przy pomocy biegłego. Zgodnie z art. 304 k.p.c., przepis ten

stosuje się także do stron postępowania. Jak natomiast wynika z art. 5 ustawy

Prawo o ustroju sądów powszechnych, językiem urzędowym przed sądami jest

język polski. Osoba niewładająca w wystarczającym stopniu językiem polskim ma

prawo do występowania przed sądem w znanym przez nią języku i bezpłatnego

korzystania z pomocy tłumacza.

Skarżąca nie włada językiem polskim w takiej formie, w jakiej posługuje się

nim sąd. Ma ona zatem prawo do pomocy tłumacza.

Gdyby ubezpieczoną pouczono o możliwości wezwania biegłych lekarzy na

rozprawę i zadawania im pytań, mogłaby ona kwestionować wydane przez

biegłych opinie i dowodzić, że jest całkowicie niezdolna do pracy zarobkowej.

Niesprawność narządu słuchu i mowy, znaczna wada wzroku oraz zwyrodnienie

kręgosłupa powstałe wskutek długotrwałej pracy w pozycji siedzącej w zawodzie

szwaczki, wywołują wątpliwości, czy może ona w dalszym ciągu wykonywać pracę

w pozycji siedzącej i wymagającej intensywnego wykorzystywania wzroku.

Uchybienia procesowe Sądu mogły mieć zatem istotny wpływ na wynik

postępowania. Formalne umożliwienie stronie uczestnictwa w rozprawie oraz

przekazania sądowi swojego stanowiska w sprawie, nie jest równe zapewnieniu

stronie możliwości obrony swych praw i faktycznego, merytorycznego uczestnictwa

w procesie. Brak pouczenia o możliwości ubiegania się o przyznanie pełnomocnika

10

z urzędu i możliwości wezwania biegłych lekarzy na rozprawę w celu uzupełnienia

postępowania dowodowego może być oceniony jako naruszenie prawa do

rzetelnego procesu sądowego, gwarantowanego przez art. 6 ust. 1 Konwencji o

ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, sporządzonej w Rzymie dnia 4

listopada 1950 r. (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284) oraz zasady zawartej w art. 45

Konstytucji.

W ocenie Sądu Najwyższego nie doszło jednak do nieważności

postępowania z art. 379 pkt 5 k.p.c., która na podstawie art. 386 § 2 k.p.c. i art. 378

§ 1 k.p.c. powinna zostać przez Sąd drugiej instancji wzięta pod uwagę z urzędu i

prowadzić do uchylenia wyroku, zniesienia postępowania w zakresie dotkniętym

nieważnością i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej

instancji. Z orzecznictwa Sądu Najwyższego można wyprowadzić dyrektywy w

zakresie interpretacji pojęcia pozbawienia strony możności działania - przy analizie,

czy doszło do pozbawienia strony możności działania, trzeba najpierw rozważyć,

czy nastąpiło naruszenie przepisów procesowych, następnie zbadać, czy

uchybienie to wpłynęło na możność strony działania w postępowaniu, wreszcie

ocenić, czy pomimo zaistnienia tych przesłanek strona mogła bronić swych praw w

procesie. Dopiero w razie kumulatywnego spełnienia wszystkich tych warunków

można uznać, że strona została pozbawiona możności działania. Zgodnie z

dominującym w judykaturze zapatrywaniem, pozbawienie strony możności obrony

swych praw wywołujące nieważność postępowania ma miejsce wówczas, gdy

zostaje ona faktycznie pozbawiona możności działania nie tylko w toku całego

postępowania, ale także w jego istotnej części, jeżeli skutki tego uchybienia nie

mogły być usunięte przed wydaniem wyroku w danej instancji. Zdaniem Sądu

Najwyższego w niniejszej sprawie doszło do naruszenia przepisów procesowych -

art. 5 i 212 k.p.c. oraz 117 § 1 k.p.c., a także przepisów art. 5 ustawy Prawo o

ustroju sądów powszechnych, art. 271 § 2 w zw. z art. 304 k.p.c. in fine.

Wbrew art. 5 i 212 k.p.c. w zw. z art. 117 § 1 k.p.c. Sądy nie wskazały

ubezpieczonej na możliwość zgłaszania wniosków dowodowych, w szczególności

na możliwość dopuszczenia dowodu z uzupełniającej ustnej opinii biegłego,

możliwości zadania mu pytań, zgłoszenia wniosków o wezwanie innych biegłych,

możliwość kwestionowania opinii – w sytuacji gdy ubezpieczona, będąca osobą

11

całkowicie niemówiącą, niesłyszącą, o bardzo słabym wzroku (wada minus 10)

wykazywała się w toku postępowania nieporadnością.

W uzasadnieniu wyroku z dnia 7 listopada 2007 r., II CSK 286/07, Sąd

Najwyższy stwierdził, że „naruszenie art. 5 i 212 k.p.c. poprzez nieudzielenie

stronie pouczeń co do czynności procesowych, w szczególności zaś pouczenia co

do możności zgłoszenia wniosku o ustanowienie adwokata z urzędu, nie powoduje

nieważności postępowania, lecz może być uchybieniem mającym wpływ na wynik

sprawy, jeżeli in concreto zachodziła potrzeba udzielenia stronie stosownych

pouczeń".

Niezrozumienie języka, w jakim z ubezpieczoną porozumiewał się Sąd

pierwszej instancji, zostało konwalidowane w postępowaniu przed Sądem drugiej

instancji poprzez ustanowienie dla wnioskodawczyni tłumacza języka migowego.

Sąd drugiej instancji jednak, mimo nieporadności ubezpieczonej, nie pouczył jej o

możliwości przyznania pomocy prawnej z urzędu oraz o możliwości uzupełnienia

postępowania dowodowego. Fakt nieskomplikowania sprawy nie umniejszał

okoliczności, że wiedza ubezpieczonej w zakresie procedury cywilnej, sposobu

postępowania i jej uprawnień oraz obowiązków przed sądem mogła wywoływać

wątpliwości. Pomocy przy sporządzeniu zarówno odwołania, jak i apelacji udzielił

ubezpieczonej pracownik „Związku Głuchych", którego jest ona członkiem. Poza

stawieniem się na rozprawach, nie podjęła ona żadnych czynności zmierzających

do ustalenia istotnej dla sprawy okoliczności - że jest całkowicie niezdolna do

pracy. Słuszny jest argument skargi kasacyjnej, że mogła nie zdawać sobie w pełni

sprawy, iż jest to okoliczność istotna; ponadto, mogła nie wiedzieć, jakie środki

proceduralne jej przysługują, by tej okoliczności dowodzić. Mogła nie kwestionować

opinii biegłych ani nie zgłaszać wniosków o wezwanie ich na termin rozprawy, nie

wiedząc, że ma taką możliwość. Nie ma jednak wątpliwości, że nie zgadzała się z

rozstrzygnięciem i uważała się - przy wszystkich schorzeniach, na które cierpi - za

osobę całkowicie niezdolną do pracy zarobkowej. Brak aktywności z jej strony w

postępowaniu mógł wynikać z jej nieporadności. Brak pouczenia jej o możliwości

uzyskania pomocy prawnej z urzędu i możliwości uzupełnienia postępowania

dowodowego, poprzez np. wezwanie biegłych na rozprawę w celu zadania im

dodatkowych pytań, stanowił naruszenie przez Sąd art. 5 i 212 k.p.c., rodzące

12

konieczność uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu (art. 39815

§ 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c. w

związku art. 39821

k.p.c.).

O wynagrodzeniu adwokata z urzędu z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej

udzielonej w postępowaniu kasacyjnym, Sąd Najwyższy orzekł zgodnie z § 12 ust.

2 i § 13 ust. 4 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września

2002 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie oraz ponoszenia przez Skarb

Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz.U. Nr 163,

poz. 1348) w związku z art. 146a ustawy z dnia 11 marca 2004 r. o podatku od

towarów i usług (Dz.U. Nr 54 poz. 535 ze zm.), który stanowi, że w okresie od dnia

1 stycznia 2011 r. do dnia 31 grudnia 2013 r. stawka podatku, o której mowa w art.

41 ust. 1 i 13, art. 109 ust. 2 i art. 110 tej ustawy, wynosi 23 %.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.