Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 lutego 2011 r.

I CSK 298/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 298/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Dariusz Dończyk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa S. G. P. Spółki z o.o. w W.

obecnie A. P. Spółka z o.o. z siedzibą w W.

przeciwko Romanowi D.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 18 lutego 2011 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 20 października 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w punktach: I (pierwszym) i III

(trzecim) i w tym zakresie przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 29 stycznia 2009 r., Sąd Okręgowy oddalił powództwo S.

G. P. Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w W., wniesione przeciwko

Romanowi D. o zapłatę kwoty 917.493,79 zł wraz z odsetkami od dnia wniesienia

pozwu. Na dochodzoną kwotę składały się należności: 373.916,80 zł z tytułu nie

zwróconego majątku będącego własnością powódki; 429.022,30 zł z tytułu

nieuregulowanych płatności za sprzedany gaz; 114.554,69 zł z tytułu kary umownej

za nieprzestrzeganie zakazu działalności konkurencyjnej, po rozwiązaniu, łączącej

strony, umowy mandaterskiej.

Sąd Okręgowy ustalił, że w dniu 28 grudnia 1995 r. pomiędzy S. G. P. Sp. z

o.o. w W. (w tej dacie, jako B. P. Sp. z o.o. w Ł.), a Romanem D., prowadzącym

działalność gospodarczą pod nazwą, P.H.U. „M.” Roman D., została zawarta

umowa mandaterska, na mocy której pozwany, jako mandater, zobowiązał się do

organizowania sprzedaży detalicznej gazu płynnego propan – butan,

dostarczanego przez powódkę, przy czym został jednocześnie upoważniony do

zawierania w imieniu i na rzecz powódki umów agencyjnych (dystrybucyjnych).

Celem realizacji umowy powódka użyczała pozwanemu butle gazowe oraz inne

wyposażenie, co było dokumentowane dowodami dostaw. Majątek ten pozostawał

własnością powodowej Spółki. Roman D. był zobowiązany - organizując sieć

dystrybutorów gazu - pobierać należności za sprzedany gaz oraz kaucje,

przyjmując równocześnie odpowiedzialność wobec strony powodowej, za terminy

płatności tych należności. Wynagrodzenie od sprzedanego gazu, na rzecz P.H.U.

„M.”, miało charakter prowizji wypłacanej na podstawie wystawianych faktur.

Umowa przewidywała też „zakaz konkurencji”. Postanowiono bowiem, iż w

przypadku rozwiązania tej umowy z powodu jej niewykonywania przez mandatera,

ten ostatni przez okres dwóch lat od jej rozwiązania nie będzie zajmował się

działalnością konkurencyjną, a w razie naruszenia tego zakazu mandater będzie

zobowiązany do zapłaty kary umownej.

Współpraca pomiędzy stronami układała się poprawnie do września 2000 r.,

gdy strony zaprzestały faktycznie wykonywania umowy. W dniu 14 grudnia 2000 r.,

powódka złożyła oświadczenie o rozwiązaniu umowy mandaterskiej bez

3

wypowiedzenia i wezwała Romana D. do zwrotu wszelkich rzeczy materiałów i

dokumentów przekazanych na mocy tej umowy.

W ocenie Sądu Okręgowego, powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Rozwiązanie umowy łączącej strony nastąpiło z dniem 4 lipca 2001 r., bowiem w tej

dacie upłynął termin sześciomiesięczny – przewidziany w § 10.1 umowy – jej

wypowiedzenia, złożonego pozwanemu w dniu 4 stycznia 2001 r. Nie było

skuteczne rozwiązanie umowy bez wypowiedzenia na podstawie § 10.2 umowy,

gdyż powódka nie wykazała, aby w chwili jego dokonania pozwany nie wykonywał

obowiązku płatności i by istniało zadłużenie pozwanego wobec powódki. Pozwany

został także uniewinniony w postępowaniu karnym od oskarżenia popełnienia

przestępstwa z art. 57 ust. 1 ustawy o znakach towarowych. Nie zachodziła więc

także przesłanka, przewidziana w § 10.3 umowy, uzasadniająca rozwiązanie

umowy.

Sąd pierwszej instancji ocenił, że powódka nie wykazała zasadności

powództwa w zakresie kwoty 373.916,80 zł z tytułu nie zwróconego majątku

będącego własnością powódki oraz kwoty 429.022,30 zł z tytułu nieuregulowanych

płatności za sprzedany gaz. Powódka nie wykazała także, iż prowadzona przez

P.H.U. „M.” działalność „konkurencyjna” miała miejsce po rozwiązaniu umowy

mandaterskiej, to jest po dniu 4 lipca 2001 r.

Na skutek apelacji powódki Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 20 października

2009 r. zmienił częściowo zaskarżony wyrok Sądu Okręgowego w ten sposób, że

zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 240.000 zł z ustawowymi

odsetkami od dnia 1 listopada 2003 r. do dnia zapłaty, oddalając apelację w

pozostałej części.

Sąd odwoławczy, podzielił co do zasady, ocenę dowodów dokonaną przez

Sąd Okręgowy i uznał za prawidłowe poczynione na tej podstawie ustalenia

faktyczne. Powódka nie przedstawiła dowodów pozwalających na ustalenie, czy

i w jakim zakresie pozwany nie wykonał ciążącego na nim obowiązku zwrotu

przedmiotów i zapłaty za gaz. Powódka nie udowodniła również zasadności

żądania zapłaty kary umownej. Jednakże w toku wykonywania umowy pozwany

zajął określone stanowisko co do swojego zadłużenia. Odnośnie do dokumentów

4

sporządzonych przez służby księgowe pozwanego w postaci potwierdzenia sald,

Sąd pierwszej instancji zasadnie przyjął, że nie stanowiły one uznania właściwego

roszczenia. Dokumenty te były podpisane przez główną księgową – Halinę K. bez

wykazania, że była ona umocowana do składania oświadczeń woli i wiedzy w

imieniu P.H.U. „M.”. Jednakże – jak argumentował Sąd Apelacyjny - uznanie

niewłaściwe stanowi oświadczenie wiedzy i dlatego uzasadniona jest jego ocena w

płaszczyźnie art. 230 k.p.c., tj. twierdzeń stron w konfrontacji z przebiegiem całego

postępowania dowodowego. Potwierdzenia sald zostały wystawione w toku

negocjacji stron, co do sposobu rozliczenia zadłużenia Romana D. pod koniec 1999

r., którego wielkość, jak wynika z materiału dowodowego, nie była pomiędzy

stronami sporna w dniach: 30 września 1999 r., 31 grudnia 1999 r., 30 kwietnia

2000 r. oraz 31 maja 2000 r. Dokumenty zawierające potwierdzenia sald,

wprawdzie nie zostały sporządzone, ani podpisanie przez pozwanego oraz osoby

przez niego umocowane, jednakże pozwany w odpowiedzi na pozew nie zaprzeczył

ich prawdziwości oraz temu, by widniejące w nich stany zadłużenia były niezgodne

z prawdą. Nie zaprzeczył także twierdzeniom powoda co do tych okoliczności.

Uwzględniając powyższe oraz twierdzenia stron w trakcie procesu i treść dowodów

w postaci pism pozwanego: z dnia 15 września 2000 r. oraz 10 stycznia 2000 r.,

Sąd Apelacyjny uznał, że twierdzenia powoda co do stanu zadłużenia pozwanego

na dzień 31 maja 2000 r., znajdują potwierdzenie w okolicznościach sprawy w

rozumieniu art. 230 k.p.c. W konsekwencji uzasadnione było powództwo w części

określonej w pozwie jako „stare zadłużenie”, co obejmowało kwotę 86.824,82 zł

oraz obejmującej tzw. „należności z tytułu pierwszych powiadomień” w wysokości

153.183,43 zł. Nie był przy tym skuteczny zarzut przedawnienia podniesiony przez

pozwanego skoro Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął, że umowa uległa

rozwiązaniu w dniu 4 lipca 2001 r.

Wyrok Sądu Apelacyjnego, w części zmieniającej wyrok Sądu pierwszej

instancji i uwzględniającej powództwo, zaskarżył skargą kasacyjną pozwany.

W skardze, opartej na obu podstawach kasacyjnych z art. 3983

§ 1 k.p.c.,

podniesiono zarzuty naruszenia przepisów prawa procesowego: art. 230 k.p.c.

w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. oraz zarzuty naruszenia prawa materialnego: art. 117

§ 1 i 2, art. 118 i art. 120 § 1 k.c. Pozwany wniósł o uchylenie wyroku

5

w zaskarżonej części i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenia, co do

istoty sprawy, przez oddalenie powództwa w całości.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 3983

§ 3 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być

zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Według natomiast art.

39813

§ 2 k.p.c., Sąd Najwyższy jest związany ustaleniami faktycznymi

stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Powyższe ograniczenia są

konsekwencją roli ustrojowej Sądu Najwyższego, którego zadaniem jest kontrola

wykładni i stosowania prawa przez sądy powszechne, co nie obejmuje kontroli

oceny dowodów oraz dokonywanych na tej podstawie ustaleń faktycznych.

Kompetencja, w tym zakresie, należy wyłącznie do sądów meriti. Z tej przyczyny

w orzecznictwie Sądu Najwyższego przyjmuje się jednolicie, że nie jest

dopuszczalne powoływanie w skardze kasacyjnej zarzutu naruszenia art. 233 § 1

k.p.c. (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 15 maja 2009 r., III CSK

338/08, nie publ., wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 13 stycznia 2010 r., II CSK

372/09, nie publ. oraz z dnia 8 stycznia 2008 r., II PK 123/07, nie publ.). Przepis ten

bowiem, formułujący zasadę swobodnej oceny dowodów, określa kryteria oceny

dowodów. Jest więc stosowany przez sądy powszechne przy ocenie dowodów.

Wprawdzie w skardze kasacyjnej powołano art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 230

k.p.c., jednak uzasadniono to tym, że Sąd drugiej instancji pominął i nie rozważył

w całości i wszechstronnie zgromadzonego materiału, a więc nie zastosował się do

normy zawartej w art. 233 § 1 k.p.c.

Na pozwanym spoczywa obowiązek wdania się w spór co do istoty sprawy

(art. 221 k.p.c.). Realizując ten obowiązek, pozwany, jako strona postępowania, ma

obowiązek dawać wyjaśnienia co do okoliczności sprawy zgodnie z prawdą oraz

przedstawiać dowody (art. 3 k.p.c.). Zaniedbanie tego obowiązku może uzasadniać

negatywne konsekwencje procesowe, w tym w postaci przyjęcia przez sąd

dorozumianego przyznania faktu podniesionego przez stronę przeciwną.

Przyznanie faktów może mieć dwie postaci: przyznania wyraźnego, uregulowanego

w art. 229 k.p.c., oraz przyznania dorozumianego, o którym mowa w art. 230 k.p.c.

Według tego przepisu, gdy strona nie wypowie się co do twierdzeń strony

6

przeciwnej o faktach, sąd, mając na uwadze wyniki całej rozprawy, może fakty te

uznać za przyznane. Wymienione przepisy stanowią, obok przepisów zawartych

w art. 228, 231 i 234 k.p.c., podstawę dokonywania przez sąd bezdowodowych

ustaleń w sprawie. Funkcją art. 230 k.p.c. nie jest więc wzmacnianie ustaleń co do

faktów, które nie znajdują dostatecznego uzasadnienia w dowodach

przeprowadzonych w sprawie. Zastosowanie tego przepisu wchodzi w rachubę

jedynie wówczas, gdy jest to uzasadnione wynikiem całej rozprawy. Oznacza to

konieczność uwzględnienia zarówno postawy procesowej strony, jak również

ostatecznych wyników postępowania dowodowego. Odnośnie do postawy strony

zastosowanie art. 230 k.p.c. nie jest uzasadnione wówczas, gdy strona nie

wypowiedziała się co do określonych twierdzeń strony przeciwnej, ale przyjęcie

dorozumianego przyznania tych okoliczności byłoby sprzeczne z jej postawą

procesową, w szczególności jej twierdzeniami co do innych faktów lub zajętym

stanowiskiem wobec zgłoszonego przez stronę przeciwną roszczenia, czy

podniesionego zarzutu. W wyroku z dnia 25 lutego 2010 r., I CSK 348/09 (Lex nr

688851), Sąd Najwyższy przyjął, że art. 230 k.p.c. może mieć zastosowanie tylko

wówczas, gdy wynik całej rozprawy prowadzi do jednoznacznego wniosku, że

strona przeciwna nie zamierzała zaprzeczyć faktom. W razie wątpliwości nie można

stosować art. 230 k.p.c. Wynik całej rozprawy – jak to przewiduje art. 230 k.p.c. –

będzie sprzeciwiał się jego zastosowania, wtedy gdy przyjęciu określonych ustaleń

faktycznych sprzeciwiają się inne ustalenia faktyczne dokonane przez sąd

w sprawie.

Uwzględniając powyższe, zarzut naruszenia art. 230 k.p.c. jest uzasadniony.

Przede wszystkim należy mieć na uwadze, że podstawą dochodzonego przez

powódkę roszczenia o zapłatę nie było twierdzenie, że w określonej dacie, bądź

datach - w których sporządzono przez służby księgowe pozwanego potwierdzenie

sald, na które powołał się Sąd Apelacyjny – istniało określone zadłużenie

pozwanego, lecz, że dług ten istniał w chwili wniesienia pozwu. W konsekwencji

obowiązkiem sądów meriti było dokonanie ustalenia, czy dług pozwanego wobec

powódki istniał jeszcze w chwili zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art.

391 § 1 k.p.c.). Pozwany w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa

w całości, zaprzeczając, aby był zobowiązany do zapłaty dochodzonej kwoty na

7

rzecz powódki. Taka postawa procesowa, chociażby nie odnosiła się wprost do

wszystkich twierdzeń powódki zawartych w pozwie, uzasadnia wniosek, że

pozwany zaprzeczał istnieniu w całości długu wobec powódki. Mimo tego Sąd

Apelacyjny przyjął, że twierdzenia powoda co do stanu zadłużenia pozwanego na

dzień 31 maja 2000 r. znajdują potwierdzenie w okolicznościach sprawy. Miał przy

tym na uwadze treść dokumentów (potwierdzenia sald) sporządzonych przez

służby księgowe pozwanego. Dokumenty te mogą mieć istotne znaczenie

dowodowe w sprawie - co nie jest przedmiotem oceny Sądu Najwyższego - nie

mogą jednak stanowić uzasadnienia dla zastosowania art. 230 k.p.c. Sprzeciwiają

się temu wyniki całej rozprawy, w szczególności ocena dowodów

przeprowadzonych w sprawie i dokonane, w jej następstwie, ustalenia faktyczne.

Sąd Apelacyjny uznał bowiem za prawidłową ocenę dowodów Sądu pierwszej

instancji, że powódka nie wykazała, iż w chwili dokonania przez nią wypowiedzenia

umowy, pismem z dnia 14 grudnia 2000 r., istniało zadłużenie pozwanego wobec

powódki. Sąd Okręgowy argumentował, że powódka nie wykazała, że pozwany nie

przestrzegał obowiązku płatności, ani że istniało zadłużenie pozwanego wobec

powódki. W następstwie tej oceny, Sąd pierwszej instancji ustalił - a Sąd

Apelacyjny ustalenie to przyjął za własne - że umowa łącząca strony uległa

rozwiązaniu dopiero po upływie 6 miesięcy od chwili doręczenia pozwanemu

oświadczenia powódki o wypowiedzeniu umowy. Ustalenie daty rozwiązania

umowy miało znaczenie dla oceny podniesionego przez pozwanego zarzutu

przedawnienia w stosunku do uwzględnionego w części roszczenia. Należy więc

zauważyć, że ustalenia dotyczące braku zaległości pozwanego w płatnościach

wobec powódki oraz daty rozwiązania umowy, na skutek wypowiedzenia

dokonanego przez powódkę, byłyby wadliwe, gdyby równocześnie przyjąć, że

pozwany na dzień 31 maja 2000 r. posiadał, zaległości płatnicze wobec powódki,

które nie zostały później zapłacone. Powyższe okoliczności uzasadniają wniosek,

że wynik całej rozprawy nie uzasadniał zastosowania art. 230 k.p.c. Nie można

bowiem przyjmować za przyznanego przez stronę w sposób dorozumiany faktu,

który pozostaje w sprzeczności z innym ustaleniem sądu, dokonanym na podstawie

przeprowadzonych w sprawie dowodów.

8

Uzasadniony jest także zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego.

Sąd Apelacyjny przyjął istnienie długu pozwanego w łącznej kwocie 240.000 zł, na

który składały się: kwota 86.824,82 zł z tytułu „starego zadłużenia” oraz 153.183,43

zł z tytułu „pierwszych powiadomień”. Sąd nie określił dokładnie, z jakiego tytułu –

zapłaty za sprzedany gaz, za mienie powierzone pozwanemu, czy z innego tytułu –

pozwany był zobowiązany powódce do zapłaty tych należności. Według ustaleń

Sądu Apelacyjnego, istnienie tego długu zostało potwierdzone przez pozwanego na

dzień 31 maja 2000 r., a więc jeszcze przed dniem rozwiązania umowy, co

nastąpiło z dniem 4 lipca 2001 r. Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił jednak, dlaczego datę

wymagalności uwzględnionego roszczenia, od której biegł termin przedawnienia,

powiązał z chwilą rozwiązania umowy, a w konsekwencji przyjął, że w chwili

wniesienia pozwu roszczenie powódki nie było przedawnione. Ze względu na brak

dokładnych ustaleń dotyczących dat wymagalności należności składających się na

łączną kwotę uwzględnionego roszczenia nie można ocenić, czy w chwili

wniesienia pozwu roszczenie w tej części nie było przedawnione,

a w konsekwencji, czy podniesiony przez pozwanego zarzut przedawnienia był

nieskuteczny. Z tej przyczyny, zarzut naruszenia art. 117 § 1 i 2, art. 118 i art. 120

§ 1 k.c. był uzasadniony. Należy jednak zaznaczyć, że podniesiony w skardze

kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego podlegał ocenie na podstawie

ustaleń, które, co do istnienia długu i jego wysokości – z uwagi na uwzględnienie

zarzutu naruszenia art. 230 k.p.c. – będą musiały być dokonane ponownie.

Uwzględniając powyższe skarga kasacyjna podlegała uwzględnieniu na

podstawie art. 39815

§1 k.p.c. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd

Najwyższy orzekł na podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.