Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 18 lutego 2011 r.

I CSK 426/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 426/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Kazimierz Zawada (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Dariusz Dończyk (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Stanisławy M., Anny Grażyny D., Bogumiły Krystyny D.,

Elżbiety D. i Anny D.

przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Skarbu Państwa

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 18 lutego 2011 r.,

skargi kasacyjnej powódek od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 15 stycznia 2010 r.,

I. uchyla zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego

z dnia 12 marca 2009 r. - w stosunku do powódek: Anny

Grażyny D., Bogumiły Krystyny D., Elżbiety D. i Anny D.

- i w tym zakresie przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu, pozostawiając temu

2

Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania

apelacyjnego i kasacyjnego;

II. oddala skargę kasacyjną w części dotyczącej powódki

Stanisławy M.;

III. nie obciąża powódki Stanisławy M. kosztami

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

3

Powódki: Stanisława M., Anna Grażyna D., Bogumiła Krystyna D. oraz

Elżbieta D. i Anna D. - które wstąpiły do sprawy w miejsce zmarłego powoda

Mariana Stefana D. - wniosły o zasądzenie od Skarbu Państwa – Ministra Skarbu

Państwa kwot: 189.255 zł na rzecz Stanisławy M., po 63.085 zł na rzecz Anny

Grażyny D. i Bogumiły Krystyny D. oraz kwoty 63.085 zł solidarnie na rzecz Elżbiety

D. i Anny D. z ustawowymi odsetkami od dnia wniesienia pozwu tytułem

odszkodowania za szkodę spowodowaną uniemożliwieniem realizacji prawa

zaliczenia wartości mienia pozostawionego poza obecnymi granicami państwa

polskiego.

Pozwany, wnosząc o oddalenie powództwa, podniósł w pierwszej kolejności

zarzut następczej niedopuszczalności drogi sądowej w związku z wejściem w życie,

po wniesieniu pozwu, ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do

rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami

Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. Nr 169, poz. 1418 ze zm.).

Postanowieniem z dnia 12 czerwca 2006 r. Sąd Okręgowy umorzył

postępowanie. Zażalenie na to postanowienie, wniesione przez powodów, zostało -

poza zażaleniem powódki Stanisławy M. - prawomocnie odrzucone. Na skutek

rozpoznania zażalenia powódki Stanisławy M., Sąd Apelacyjny postanowieniem z

dnia 17 września 2007 r. zmienił zaskarżone postanowienie Sądu Okręgowego w

ten sposób, że oddalił wniosek pozwanego o umorzenie postępowania.

Wyrokiem z dnia 12 marca 2009 r., Sąd Okręgowy oddalił powództwo. W

uzasadnieniu wyroku stwierdził, że rozpoznaniu podlegało jedynie powództwo

Stanisławy M., gdyż postanowienie Sądu Apelacyjnego z dnia 17 września 2007 r.

wzruszyło postanowienie o umorzeniu postępowania jedynie w odniesieniu do tej

powódki.

Sąd Okręgowy ustalił, że Stanisława M. jest spadkobierczynią Emilii S., która

była właścicielem nieruchomości położonych przed II wojną światową w Polsce, a

obecnie na terenie Ukrainy. W skład majątku pozostawionego poza granicami

Rzeczypospolitej Polskiej wchodził budynek mieszkalny wraz z działką budowlaną

o powierzchni 0,45 ha, gospodarstwo rolne o powierzchni 6,72 ha i ogród o

powierzchni 56 arów. Decyzją z dnia 20 lipca 2005 r., Wojewoda X. potwierdził

4

posiadanie przez Stanisławę M. prawa do zaliczenia na poczet ceny sprzedaży

albo opłat z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa

wartości nieruchomości pozostawionych poza granicami państwa polskiego w

wysokości 189.255 zł. Wartość nieruchomości została oszacowana na kwotę

378.510 zł. Syn i pełnomocnik Stanisławy M. – Janusz M., działający również w

imieniu Anny Grażyny D., Bogumiły Krystyny D. oraz Mariana D. - poszukiwał

informacji na temat organizowanych przetargów w Internecie. Ogłoszeń było bardzo

dużo, ale dotyczyły działek, według oceny Janusza M., nieatrakcyjnych.

Poszukiwania Stanisławy M. skoncentrowały się na obszarze województwa ł.

Janusz M. przystąpił do jednego przetargu w okolicach S., który został jednak

odwołany.

Sąd Okręgowy oddalił, uznając go za bezzasadny, wniosek dowodowy

powódki Stanisławy M. o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu

szacowania nieruchomości na okoliczność ustalenia wartości mienia

pozostawionego przez Emilię S. Sąd oddalił wnioski powódki o dopuszczenie

dowodu z zeznań świadka Romana N. oraz uzupełniających zeznań świadka

Janusza M. jako zgłoszonych po upływie terminu do składania wniosków

dowodowych zakreślonego przez Przewodniczącego Sądu Okręgowego na

rozprawie w dniu 18 marca 2008 r. Sąd Okręgowy nie uwzględnił także wniosku o

zwrócenie się do wskazanych przez powódkę organów i instytucji o podanie

informacji dotyczących stanu realizacji praw do zaliczenia wartości mienia

pozostawionego poza obecnymi granicami państwa.

W ocenie Sądu pierwszej instancji, powództwo było niezasadne. Powódka

nie wykazała wadliwości aktu normatywnego reformującego administrację

publiczną, w wyniku której doszło do przekazania części mienia Skarbu Państwa

jednostkom samorządu terytorialnego, z czym powódka wiązała doznanie szkody.

Powódka nie wykazała również poniesienia szkody w wyniku obowiązywania art.

212 ust. 1 i art. 213 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce

nieruchomościami, które zostały uznane za niezgodne z Konstytucją wyrokiem

Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2002 r., K 33/02 w zakresie, w jakim

wyłączyły możliwość zaliczenia wartości tzw. mienia zabużańskiego na poczet ceny

sprzedaży nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa oraz stosowanie

5

prawa do zaliczenia do nieruchomości wchodzących w skład Zasobu Własności

Rolnej Skarbu Państwa. Powódka nie przystąpiła bowiem do żadnego przetargu

organizowanego na terenie kraju.

Odnośnie do roszczenia utożsamianego przez powódkę z wartością mienia

pozostawionego poza granicami kraju, Sąd Okręgowy uznał, że nie jest możliwe

dochodzenie pełnej rekompensaty za to mienie, bowiem sprzeciwia się temu

odrębna regulacja ustawowa, w której ustawodawca określił formę i tryb realizacji

prawa do ekwiwalentu za nieruchomości pozostawione poza granicami państwa.

Od wyroku Sądu Okręgowego apelację wniosły powódki, które zaskarżyły

go w całości. Po jej wniesieniu, Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 10 lipca

2009 r. sprostował swój wyrok w ten sposób, że wpisał w jego komparycji obok

Stanisławy M. także pozostałe powódki. Wyrokiem z dnia 15 stycznia 2010 r., Sąd

Apelacyjny oddalił apelację. Uznał za uzasadniony zarzut nierozpoznania istoty

sprawy wobec powódek poza Stanisławą M. Rezultatem sprostowania wyroku

Sądu Okręgowego jest rozbieżność pomiędzy sentencją wyroku, oddalającego

powództwo wszystkich powódek, a jego pisemnymi motywami, odnoszącymi się

tylko do Stanisławy M. Ponowne wprowadzenie powódek do procesu, po

uprzednim prawomocnym umorzeniu wobec nich postępowania, zostało dokonane

przez Sąd pierwszej instancji z uchybieniem przepisom procedury cywilnej.

Uchybienie to nie skutkowało jednak koniecznością uchylenia wyroku Sądu

Okręgowego, dlatego, że art. 386 § 4 k.p.c. nie nakłada na sąd odwoławczy takiego

obowiązku. Sąd Apelacyjny uzupełnił ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego,

ustalając, że także pozostałe powódki są następcami prawnymi Emilii S., zaś

decyzja Wojewody X. potwierdziła również ich prawo do zaliczenia w wysokości po

63.085 zł na rzecz Anny Grażyny D., Bogumiły Krystyny D. oraz Mariana D.

Pozostałe ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego odnosiły się do wszystkich

powódek.

Sąd Apelacyjny uznał za nieuzasadnione zarzuty dotyczące uchybień

procesowych spowodowanych oddaleniem wniosków dowodowych, które nie miały

znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy (wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii

biegłego sądowego) albo zostały złożone po terminie wyznaczonym do składania

wniosków dowodowych (wniosek o przesłuchanie świadka Romana N.), albo

6

zmierzały do przedłużenia postępowania (wniosek o ponowne przesłuchanie

świadka Janusza M. oraz wnioski o uzyskanie informacji ze wskazanych przez

powódkę instytucji).

Sąd Apelacyjny uznał za prawidłowe stanowisko Sądu pierwszej instancji,

co do bezzasadności powództwa w sytuacji, gdy powódka nie udowodniła

poniesienia szkody oraz związku przyczynowego pomiędzy zarzucanymi

bezprawnymi działaniami pozwanego a hipotetyczną szkodą doznaną na skutek

utraty lub uniemożliwienia realizacji prawa zaliczenia wynikającego z ustawy z dnia

12 grudnia 2003 r. o zaliczeniu na poczet ceny sprzedaży albo opłat z tytułu

użytkowania wieczystego nieruchomości Skarbu Państwa wartości nieruchomości

pozostawionych poza obecnymi granicami państwa polskiego (Dz.U. z 2004 r. Nr 6,

poz. 39 ze zm.).

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną wniosły powódki, które

zaskarżyły go w całości. Skarga kasacyjna została oparta na obu podstawach

kasacyjnych z art. 3983

§ 1 k.p.c. W ramach pierwszej podstawy kasacyjnej

zarzucono naruszenie art. 77 ust. 1 Konstytucji w związku z art. 417 § 1 i art. 4171

§ 1 k.c. W ramach drugiej podstawy kasacyjnej zarzucono naruszenie: art. 386 § 4

k.p.c., art. 378 § 1 w zw. z art. 217 § 1 i art. 227 k.p.c. oraz art. 385 k.p.c. Z uwagi

na powyższe zarzuty wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w stosunku do

powódki Stanisławy M. i orzeczenie wobec niej co do istoty sprawy poprzez

zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 189.225 zł oraz uchylenie

zaskarżonego wyroku i wyroku Sądu Okręgowego w odniesieniu do pozostałych

powódek i w tym zakresie przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez

Sąd pierwszej instancji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Odnośnie do skargi kasacyjnej w części dotyczącej powódki Stanisławy M.

za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia art. 378 § 1 w zw. z art. 217 § 1

i art. 227 k.p.c. Art. 378 § 1 k.p.c. określa, że sąd drugiej instancji rozpoznaje

sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod

uwagę nieważność postępowania. Z przepisu tego wynika obowiązek rozpoznania

zarzutów procesowych podniesionych w apelacji, ewentualnie uwzględniania z

7

urzędu nieważności postępowania. Wypełnił te obowiązki Sąd Apelacyjny, który

w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku odniósł się do wszystkich zarzutów

procesowych apelacji powódki Stanisławy M. podniesionych w związku

z pominięciem przez Sąd Okręgowy jej wniosków dowodowych.

Wynikające z art. 217 § 1 k.p.c. uprawnienie strony do przytaczania aż do

zamknięcia rozprawy okoliczności faktycznych i dowodów na uzasadnienie swych

wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej – jak wynika

z treści samego przepisu – nie uchyla niekorzystnych skutków, jakie według

przepisów kodeksu mogą wynikać dla strony z działania na zwłokę lub

z niezastosowania się do zarządzeń przewodniczącego i postanowień sądu.

Sąd Apelacyjny prawidłowo ocenił, że strony były zobowiązane do złożenia

wniosków dowodowych w terminie 21 dni, pod rygorem utraty prawa późniejszego

powoływania nowych faktów i dowodów, na podstawie postanowienia wydanego na

rozprawie w dniu 18 marca 2008 r. Wprawdzie, jak podnosi się w skardze

kasacyjnej, w dniu 4 września 2008 r. Sąd zakreślił stronom także 14 dniowy termin

na zajęcie merytorycznego stanowiska w sprawie, na sformułowanie żądania

dotyczącego odszkodowania za zmniejszenie wartości prawa zaliczenia

i zgłoszenia ewentualnych wniosków dowodowych, ale z postanowienia tego nie

można wyprowadzić wniosku o uchyleniu niekorzystnych dla stron skutków

wynikających z zaniechania zgłoszenia wniosków dowodowych w terminie

wynikającym z postanowienia z dnia 18 marca 2008 r. Na podstawie postanowienia

Sądu Okręgowego z dnia 4 września 2008 r. strony mogły ustosunkować się do

dotychczasowych wyników postępowania, wzajemnych twierdzeń faktycznych oraz

zgłoszenia wniosków dowodowych uzasadnionych aktualnym stanem

postępowania. W szczególności – w zakresie dotychczasowego żądania –

powódka mogła zgłosić nowe twierdzenia i dowody, jeżeli ich powołanie w terminie

zakreślonym postanowieniem z dnia 18 marca 2008 r. nie było możliwe albo

potrzeba ich powołania powstała później (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

8 października 2008 r., CSK 125/08, Legalis). Powódka mogła również powołać

nowe fakty i dowody w razie zgłoszenia nowego żądania, którego - jak zasadnie

przyjął Sąd Apelacyjny - powódka nie zgłosiła. W piśmie procesowym powódki

z dnia 18 września 2008 r. wskazano, że powództwo zostało zmienione, ale analiza

8

treści tego pisma prowadzi do wniosku, że powódka dochodziła roszczenia na tej

samej podstawie faktycznej i prawnej co dotychczas. Już bowiem wcześniej

(por. pismo procesowe powódki z dnia 6 marca 2008 r., k. 216) powódka wyjaśniła,

że roszczenie ma charakter odszkodowawczy, wiąże się z praktyczną

niemożliwością zaspokojenia prawa do zaliczenia wartości mienia pozostawionego

poza obecnymi granicami państwa potwierdzonego decyzją Wojewody X., co jest

następstwem bezprawnych działań normatywnych pozwanego i niemożnością

zaspokojenia tego prawa na organizowanych przetargach dotyczących

nieruchomości Skarbu Państwa.

Uzasadnione było stanowisko Sądu Apelacyjnego odnośnie do wniosku

dowodowego zawartego w piśmie procesowym powódki z dnia 25 lutego 2009 r.

o przesłuchanie w charakterze świadka Romana N., że wniosek ten został

zgłoszony po terminie wyznaczonym postanowieniem Sądu w dniu 18 marca 2008

r., co uzasadniało pominięcie przeprowadzenia tego dowodu. Potrzeba powołania

tego dowodu, ze względu na wskazywaną podstawę faktyczną powództwa, istniała

już przed upływem terminu wyznaczonego tym postanowieniem Sądu. Niezależnie

jednak od tego, Sąd Apelacyjny przyjął, że przyczyną uzasadniającą oddalenie tego

wniosku dowodowego było także to, że dowód ten nie zmierzał do wykazania

okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy. Stanowisko to należy uznać za

prawidłowe, gdyż dla rozstrzygnięcia o zasadności żądania powódki istotne było

wykazanie faktu, że to powódce – a nie innym osobom uprawnionym –

uniemożliwiono realizację prawa do zaliczenia wartości mienia pozostawionego

poza granicami państwa. Wykazanie, że innym osobom utrudniano wykonywanie

uprawnień wynikających z prawa zaliczenia, nie zwalniało powódki od konieczności

udowodnienia, że trudności te dotknęły także powódkę. Tylko przeprowadzenie

takiego dowodu mogłoby stanowić podstawę ustalenia, że następstwem

bezprawnych działań pozwanego jest doznanie szkody przez powódkę.

Sąd Apelacyjny prawidłowo ocenił, że uzasadnione było oddalenie przez

Sąd pierwszej instancji wniosku o ponowne przesłuchanie świadka Janusza M.,

gdyż okoliczności, które miały być przedmiotem ponowionego dowodu, zawierały

się w tezie dowodowej zawartej w pierwszym wniosku o przesłuchanie tego

świadka, wskutek którego dowód ten został przez Sąd Okręgowy przeprowadzony.

9

Po przesłuchaniu świadka nie zaszły w przebiegu postępowania takie zmiany, w

szczególności na skutek przeprowadzenia dowodów przeciwnych, które

uzasadniałyby ponowne przeprowadzenie tego dowodu. W tej sytuacji uzasadnione

było stanowisko Sądu Apelacyjnego, że wniosek dowodowy zmierzał do

przedłużenia postępowania, co uzasadniało pominięcie tego dowodu na podstawie

art. 217 § 2 k.p.c.

W piśmie procesowym pełnomocnika powódki z dnia 17 marca 2008 r.

zawarty był wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu

szacowania nieruchomości co do wartości mienia pozostawionego poza obecnymi

granicami państwa przez poprzedniczkę prawną powodów. Wniosek ten nie był

tożsamy z wnioskiem dowodowym powódki zawartym w piśmie procesowym z dnia

18 września 2008 r., w którym wniesiono o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego

na okoliczność, o ile obniżyła się wartość prawa zaliczenia przysługującego

powódce. Dlatego błędne było stanowisko Sądu pierwszej instancji, wyrażone

w uzasadnieniu wyroku tego Sądu, ograniczające się do stwierdzenia

bezzasadności tego wniosku dowodowego ze względu na to, że zmierzał on do

ustalenia wartości mienia pozostawionego przez Emilię S. Taka ocena Sądu

pierwszej instancji nie uwzględniała modyfikacji wniosku dowodowego dokonanego

przez powódkę z piśmie procesowym z dnia 18 września 2008 r. Zostało to jednak

dostrzeżone przez Sąd Apelacyjny, który ocenił, że wniosek w swojej pierwotnej

wersji był bezprzedmiotowy i niedopuszczalny, bo zmierzał do weryfikacji wartości

mienia pozostawionego poza granicami państwa ustalonej w postępowaniu

administracyjnym. Natomiast wniosek w wersji zmodyfikowanej mógłby zostać

uwzględniony dopiero po wykazaniu przez powódkę, że wskutek bezprawnych

działań pozwanego w sferze normatywnej oraz organizacji przetargów powódka nie

mogła zrealizować przysługującego jej prawa zaliczenia. Sama potencjalna

możliwość wyrządzenia szkody była bowiem niewystarczająca. Dlatego, jak

zasadnie przyjął Sąd Apelacyjny, bezprzedmiotowe było badanie, czy i jakich

ograniczeń doznali inni uprawnieni z tytułu prawa do zaliczenia, jeżeli jednocześnie

- co jest przedmiotem ustaleń faktycznych dokonanych w sprawie - były

organizowane przetargi na zbycie nieruchomości Skarbu Państwa, w ramach

których prawo do zaliczenia wartości pozostawionego mienia było zaspokajane.

10

W tych okolicznościach przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego na wskazane

w zmodyfikowanej tezie dowodowej okoliczności nie było istotne dla rozstrzygnięcia

sprawy. Ustalenie wysokości szkody aktualizuje się bowiem dopiero wówczas, gdy

zostaną wykazane przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Uwzględniając

powyższe, za nieuzasadniony należy uznać zarzut naruszenia przez Sąd

Apelacyjny art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 217 § 1 i art. 227 k.p.c. na skutek

pominięcia przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego na okoliczność wartości

obniżenia prawa zaliczenia.

Sąd pierwszej instancji postanowieniem wydanym na rozprawie w dniu 26

lutego 2009 r. nie uwzględnił także wniosku dowodowego, zawartego w piśmie

procesowym powódki z dnia 17 marca 2008 r., o wystąpienie do wojewodów,

Agencji Nieruchomości Rolnych, Agencji Mienia Ruchomego i Głównego Urzędu

Statystycznego o przedstawienie do akt sprawy informacji o stanie realizacji praw

do zaliczenia wartości mienia pozostawionego poza obecnymi granicami państwa.

Zdaniem Sądu Apelacyjnego, dopuszczenie tego dowodu nie było uzasadnione

ze względu na obowiązującą zasadę kontradyktoryjności, gdyż powódka,

reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika, nie uprawdopodobniła,

że tych informacji nie mogła przed złożeniem wniosku do Sądu uzyskać sama.

Tak uzasadniona odmowa dopuszczenia dowodu była błędna. Z zasady

kontradyktoryjności nie można wyprowadzić argumentu uzasadniającego oddalenie

wniosku dowodowego na okoliczność, którą chciała wykazać powódka –

organizowania małej liczby przetargów, na których istniała możliwość realizacji

prawa do zaliczenia. Fakt ten mógł być dowodzony wszelkimi dowodami, w tym

także poprzez złożenie wniosku o zażądanie przez sąd określonych informacji od

wskazanych przez powódkę organów i instytucji. Mimo tego uchybienia

procesowego, nie miało ono wpływu na wynik sprawy. W sytuacji bowiem, gdy

z innych ustaleń Sądu wynikało, że powódka nie brała aktywnego udziału

w organizowanych przetargach na zbycie nieruchomości Skarbu Państwa

okoliczności, które powódka chciała wykazać tym dowodem, nie miały istotnego

znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a w konsekwencji nie zachodziła, zgodnie

z art. 227 k.p.c., potrzeba przeprowadzenia tego dowodu.

11

Zarzut naruszenia powołanych w skardze kasacyjnej przepisów: art. 77 ust.

1 Konstytucji w zw. z art. 417 § 1 i art. 4171

§ 1 k.c. jest nieuzasadniony przy

uwzględnieniu dokonanych w sprawie ustaleń faktycznych. Naruszenie tych

przepisów powódka wiąże z nieuwzględnieniem jej żądania odszkodowawczego,

mimo doznania - wskutek bezprawnych działań pozwanego - szkody w wyniku

utraty możliwości realizacji bądź obniżenia wartości prawa do zaliczenia wartości

mienia pozostawionego przez poprzedniczkę prawną powódki poza obecnymi

granicami Rzeczypospolitej Polskiej. Przesłanką odpowiedzialności

odszkodowawczej pozwanego jest istnienie związku przyczynowego pomiędzy

zarzucanymi bezprawnymi działaniami pozwanego a szkodą. Ustalenia faktyczne

dokonane w sprawie – w odniesieniu do roszczenia dochodzonego przez powódkę

Stanisławę M. – wykluczają możliwość przyjęcia, aby powódka nie mogła

zrealizować prawa do zaliczenia wskutek bezprawnych działań pozwanego. Brak

realizacji tego prawa był bowiem wynikiem bierności samej powódki, która

zaniechała aktywnego udziału w przetargach na zbycie nieruchomości Skarbu

Państwa. Nie zachodził więc związek przyczynowy pomiędzy zarzucanymi przez

powódkę bezprawnymi działaniami Skarbu Państwa a szkodą, jakiej – według

twierdzeń powódki – doznała. Brak adekwatnego związku przyczynowego, o którym

mowa w art. 361 § 1 k.c., pomiędzy zarzucanymi pozwanemu bezprawnymi

działaniami a szkodą, wyłącza możliwość przyjęcia odpowiedzialności pozwanego

na podstawie wskazanych wyżej przepisów prawa materialnego. Trafnie przyjął

Sąd Apelacyjny, że powódka nie wykazała przy tym, aby były bezprawne działania

pozwanego polegające na przekazaniu części nieruchomości Skarbu Państwa

powstałym jednostkom samorządu terytorialnego, z czego również powódka

wywodziła odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanego. Oddalając bezzasadną

apelację powódki, Sąd Apelacyjny nie naruszył także art. 385 k.p.c.

Z przytoczonych wyżej przyczyn skarga kasacyjna w części dotyczącej

powódki Stanisławy M. podlegała oddaleniu na podstawie art. 39814

k.p.c.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c.

w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 39821

k.p.c.

Uzasadniona była natomiast skarga kasacyjna w odniesieniu do pozostałych

powódek. Sąd Apelacyjny bez głębszej analizy stwierdził jedynie,

12

że „wprowadzenie tych powódek do procesu” nastąpiło z naruszeniem przepisów

postępowania. Skoro wobec tych powódek zostało przez Sąd pierwszej instancji

prawomocnie umorzone postępowanie, to mogły one ponownie stać się stroną

postępowania jedynie poprzez sukcesję prawną albo wskutek przekształceń

podmiotowych po stronie powodowej. Żadna z tych sytuacji procesowych nie miała

w sprawie miejsca. Wręcz przeciwnie, Sąd pierwszej instancji w sposób

jednoznaczny dał wyraz temu, że pozostałych powódek nie traktuje jako strony

postępowania, oddalając na rozprawie w dniu 18 marca 2008 r. wniosek

o dopuszczenie do udziału w sprawie w charakterze powodów Anny Grażyny D.,

Bogumiły Krystyny D., Elżbiety D. i Anny D. Ponadto w komparycji wyroku Sądu

Okręgowego została wymieniona wyłącznie Stanisława M., a w jego uzasadnieniu,

Sąd stwierdził, że rozstrzygnął wyłącznie powództwo Stanisławy M. z tej przyczyny,

że wobec pozostałych powodów postępowanie zostało prawomocnie umorzone.

Dopiero na skutek zwrotu akt sprawy przez Sąd Apelacyjny do Sądu pierwszej

instancji - w celu wyjaśnienia rozbieżności pomiędzy treścią wyroku i zapisami

protokołów rozpraw, w których wymieniano, chociaż niekonsekwentnie także

pozostałe powódki - Sąd Okręgowy sprostował swój wyrok w ten sposób, że dodał

w komparycji po stronie powodowej także pozostałe powódki.

Przedstawione wyżej okoliczności, dotyczące przebiegu postępowania przed

Sądem Okręgowym, uzasadniają wniosek, że przed wydaniem wyroku przez ten

Sąd nie doszło do takie zdarzenia procesowego, wskutek którego – zgodnie

z przepisami procesowymi – pozostałe powódki, wobec których postępowanie

zostało umorzone, wstąpiłyby ponownie do sprawy w charakterze powodów.

Czynnością procesową, która spowodowała taki skutek, było dopiero wydanie, po

ogłoszeniu wyroku, postanowienia o jego sprostowaniu. Wyrok Sądu Okręgowego

objął te powódki, mimo że nie brały one w ogóle udziału w postępowaniu przed

Sądem pierwszej instancji. W skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 378 § 1

k.p.c. został podniesiony jedynie w związku z art. 386 § 4 k.p.c. Zgodnie z tym

przepisem, w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy sąd

drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego

rozpoznania. Należy więc zauważyć, że uchybienie procesowe sądu pierwszej

instancji zakwalifikowane przez Sąd Apelacyjny jako nierozpoznanie istoty sprawy

13

skutkowało brakiem ustaleń faktycznych oraz oceny prawnej poczynionych

w odniesieniu do tych powódek. Innymi słowy, rozstrzygnięcie Sądu – oddalające

powództwo tych powódek – nie zostało oparte na jakiejkolwiek podstawie faktycznej

i prawnej. W takim przypadku, mimo że art. 386 § 4 k.p.c. daje jedynie możliwość

uchylenia zaskarżonego wyroku sądu pierwszej instancji uzasadnione było jego

uchylenie. Na skutek bowiem uchybień procesowych Sądu Okręgowego powódki

zostały pozbawione możliwości przedstawiania na etapie postępowania przed sądem

pierwszej instancji faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, składania wniosków

dowodowych w celu wykazania zasadności swoich roszczeń. Ponadto powódki te

dotknęły negatywne skutki procesowe wynikające z niedochowania przez powódkę

Stanisławę M. zakreślonego terminu do zgłaszania faktów i dowodów. W stosunku

do powódek (poza Stanisławą M.) trzeba było więc przeprowadzić postępowanie

dowodowe w całości i dokonać wszystkich ustaleń faktycznych istotnych dla

rozstrzygnięcia sprawy. W tych okolicznościach przeprowadzenie przez Sąd drugiej

instancji uzupełniającego postępowania dowodowego i dokonanie na tej podstawie

ustaleń faktycznych, a następnie oceny prawnej powództwa w odniesieniu do tych

powódek oznaczało pozbawienie ich konstytucyjnego prawa do rozpoznania sprawy

przez sąd w postępowaniu dwuinstancyjnym. Uchylenie wyroku Sądu Okręgowego

było tym bardziej uzasadnione w sytuacji, gdy Sąd Apelacyjny nie wyjaśnił, o jakim

żądaniu orzekł Sąd Okręgowy w stosunku do tych powódek, skoro przed wydaniem

wyroku doszło do prawomocnego umorzenia postępowania w zakresie żądań

zawartych w pozwie w stosunku do wszystkich powodów poza Stanisławą M.

Również z uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego nie wynikało, o jakim żądaniu

tych powódek orzekł ten Sąd. W tych okolicznościach przyjęcie przez Sąd

Apelacyjny, że Sąd pierwszej instancji orzekł o takim żądaniu, jakie było zgłoszone

w pozwie, czy w późniejszych pismach procesowych, było więc całkowicie dowolne.

Sąd Apelacyjny nie rozważył przy tym, czy wobec prawomocnego umorzenia

postępowania istniało jakiekolwiek żądanie tych powódek, o którym mógł orzekać

Sąd pierwszej instancji, w ramach tego postępowania. Uwzględniając powyższe,

uzasadniony był zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny art. 378 § 1 k.p.c. w zw.

z art. 386 § 4 k.p.c. Z tej przyczyny Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1

k.p.c. uchylił zaskarżony wyrok oraz wyrok Sądu Okręgowego w stosunku do

14

powódek Anny Grażyny D., Bogumiły Krystyny D., Elżbiety D. i Anny D. i w tym

zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

O kosztach postępowania, w odniesieniu do tych powódek, orzeczono na

podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.