Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 4 marca 2011 r.

I CSK 351/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 351/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 marca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Tadeusz Wiśniewski (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Marta Romańska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Jana K.

przeciwko Skarbowi Państwa - Wojewodzie Mazowieckiemu i Miastu Stołecznemu

Warszawa

o ustalenie i uznanie czynności prawnej za bezskuteczną,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 4 marca 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 29 października 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną, odstępując od obciążenia powoda

kosztami postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Powód Jan K. wniósł o ustalenie, że przejęcie 25 listopada 1948 r. z mocy

prawa przez Gminę m. st. Warszawy zabytkowej nieruchomości, tj. trzystuletniego

zespołu pałacowo-parkowego pod nazwą „K.”, położonego przy ul. P. 113a,

nastąpiło w sposób wadliwy, a prawo własności tej nieruchomości przysługuje

następcom prawnym Marty K., a nadto o uznanie za bezskuteczną czynności

prawnej polegającej na zamieszczeniu w Dzienniku Urzędowym Rady Narodowej i

Zarządu Miejskiego m. st. Warszawy Nr 27 z 25 listopada 1948 r. pod poz. 2 pkt. 1

ogłoszenia o objęciu w posiadanie przez Gminę m. st. Warszawy nieruchomości

„K.” oraz o ustalenie, że objęcie tej nieruchomości w posiadanie było niezgodnym z

prawem działaniem władzy publicznej, przez które właścicielom została

wyrządzona szkoda w postaci utraty własności nieruchomości, a nadto, że na

skutek niezgodnego z prawem działania organu władzy publicznej poddano

bezpodstawnemu wywłaszczeniu przedmiotową nieruchomość, bez odszkodowania

lub zaoferowania terenu zamiennego.

Pozwani Miasto Stołeczne Warszawa oraz Skarb Państwa - Wojewoda

Mazowiecki wnieśli o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z 29 października 2009 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda

od wyroku Sądu Okręgowego z 17 lutego 2009 r. oddalającego powództwo. Sądy

obu instancji odstąpiły od obciążenia powoda obowiązkiem zwrotu pozwanym

kosztów procesu.

Podstawą rozstrzygnięcia Sądów obu instancji było ustalenie, że właścicielką

„Nieruchomości Warszawskiej hip. Nr /.../ , działka nr 34”, położonej przy ul. P., o

powierzchni 8 ha 8203 m2

, była babka powoda - Marta K. Nieruchomość ta

znajdowała się na obszarze objętym działaniem dekretu z 26 października 1945 r. o

własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 50, poz.

279). Z dniem 21 listopada 1945 r. grunt ten przeszedł na własność gminy m. st.

Warszawy.

Kuratorzy praw i majątku nieobecnej Marty K. 16 lutego 1949 r. wystąpili z

wnioskiem na podstawie art. 7 dekretu z 26 października 1945 r. o przyznanie jej

prawa własności czasowej przedmiotowej nieruchomości. Prezydium Rady

3

Narodowej m. st. Warszawy decyzją z 30 kwietnia 1955 r., utrzymaną w mocy

decyzją Ministra Gospodarki Komunalnej z 30 lipca 1955 r., odmówiło Marcie K.

ustanowienia prawa własności czasowej do gruntu i stwierdziło, że wszystkie

budynki - fragmenty znajdujące się na tym gruncie przeszły na własność Skarbu

Państwa. Przedmiotowy grunt, jak również posadowione na nim budynki, znajdują

się w posiadaniu Muzeum Narodowego. Minister Infrastruktury ostateczną decyzją

z 2 czerwca 2008 r. stwierdził nieważność obu wskazanych wyżej decyzji

odmawiających poprzedniczce prawnej powoda przyznania prawa własności

czasowej do nieruchomości, której dotyczy żądanie pozwu, w części dotyczącej

gruntu nr hip. …, dz. 34, stanowiącej obecnie dz. ew. nr 5/7 wyodrębnioną z dz. ew.

nr 5/5 objętej KW nr /.../.

Sąd Okręgowy uznał, że powód nie ma interesu prawnego w uzyskaniu

orzeczenia ustalającego o treści oznaczonej w żądaniu pozwu, bowiem może

skorzystać z innej formy ochrony przysługującego mu prawa. Stwierdzenie

nieważności decyzji dekretowych spowodowało ich usunięcie z obrotu prawnego ze

skutkiem ex tunc, a w związku z tym nastąpiła zmiana sytuacji prawnej powoda

przez przywrócenie stanu poprzedniego odnośnie budynku, z koniecznością

ponownego rozpoznania wniosku o przyznanie prawa własności czasowej

złożonego 16 lutego 1949 r. W tych warunkach powodowi przysługuje zarówno

uprawnienie do przyznania użytkowania wieczystego gruntu na podstawie art. 7

ust. 2 dekretu z 26 października 1945 r. o własności i użytkowaniu gruntów na

obszarze m. st. Warszawy, jak i do uzyskania nieruchomości zamiennej na

podstawie art. 7 ust. 4 tego dekretu, a to powoduje, że powód nie ma interesu

prawnego w rozumieniu art. 189 k.p.c. w wytoczeniu powództwa ustalającego.

Podzielając ten pogląd, Sąd Apelacyjny wskazał nadto, że obecnie pojęcie

interesu prawnego interpretowane jest szeroko, z uwzględnieniem czynnika

subiektywnego i obiektywnego. Brak interesu prawnego jako przesłanki powództwa

z art. 189 k.p.c. ma miejsce wówczas, gdy powód nie ma żadnej potrzeby ustalenia

stosunku prawnego lub prawa, ponieważ bądź jego sfera prawna nie została

naruszona bądź nie istnieje niepewność prawa, którego ustalenia domaga się

powód. Wyrok ustalający sprowadza się do potwierdzenia określonego stanu

prawnego. Jeżeli stan ten jest oczywisty jako wynikający z przepisów prawa, to nie

4

ma potrzeby, rozumianej jako interes prawny, w jego potwierdzeniu. Potrzeba

wydania wyroku ustalającego zachodzi więc wtedy, gdy powstała sytuacja grożąca

naruszeniem stosunku prawnego lub wątpliwość co do jego istnienia lub

nieistnienia. Na tle okoliczności faktycznych, którymi powód uzasadnił żądanie,

może on wystąpić z roszczeniami o świadczenie, które zapewnią ochronę jego

interesom. Jedynie ubocznie Sąd Apelacyjny wskazał na niezasadność zarzutu

naruszenia przez Sąd Okręgowy art. 1 dekretu z 26 października 1945 r. o gruntach

warszawskich w związku z § 1 i 3 rozporządzenia Ministra Odbudowy z 27 stycznia

1948 r. w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę m. st.

Warszawy. Artykuł 1 dekretu z 26 października 1945 r. stanowi, że w celu

umożliwienia racjonalnego przeprowadzenia odbudowy stolicy i jej dalszej

rozbudowy zgodnie z potrzebami Narodu, w szczególności zaś szybkiego

dysponowania terenami i właściwego ich wykorzystania, wszelkie grunty na

obszarze m. st. Warszawy przechodzą z dniem wejścia w życie dekretu na

własność gminy m. st. Warszawy. Nie ma więc podstaw do przyjęcia, że inne

przesłanki niż położenie nieruchomości stanowiły o objęciu nieruchomości regulacją

przewidzianą dekretem. Gdy chodzi o rozporządzenie Ministra Odbudowy z 27

stycznia 1948 r. w sprawie obejmowania w posiadanie gruntów przez gminę m. st.

Warszawy, to przepis art. 7 ust. 1 dekretu czynności objęcia w posiadanie gruntu

przez gminę nadał takie znaczenie prawne, że od dnia objęcia w posiadanie gruntu

należy liczyć początek terminu dla zgłoszenia wniosku o przyznanie własności

czasowej.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego z 29 października 2009 r.

złożył powód. Powód zarzucił, że orzeczenie to zapadło z naruszeniem prawa

materialnego (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.), a mianowicie: - art. 189 k.p.c. poprzez jego

błędną wykładnię i uznanie, że powód nie ma interesu prawnego w ustaleniu

stosunków prawnych, o które wnosił; - art. 1 dekretu z 26 października 1945 r. o

własności i użytkowaniu gruntów na obszarze m. st. Warszawy w zw. z § 1 i § 3

Rozporządzenia Ministra Odbudowy z 27 stycznia 1948 r. w sprawie obejmowania

w posiadanie gruntów przez gminę m. st. Warszawy (Dz. U. Nr 6, poz. 43) przez

błędną wykładnię i uznanie, że na mocy tych przepisów wszystkie grunty na

obszarze m.st. Warszawy przeszły z dniem wejścia w życie dekretu na własność

5

gminy m.st. Warszawy, a nie - jak literalnie stanowi dekret - „wszelkie grunty” „w

celu umożliwienia racjonalnego przeprowadzenia odbudowy stolicy i dalszej jej

rozbudowy zgodnie z potrzebami Narodu”.

Powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i orzeczenie co do istoty

sprawy, a w wypadku nieuwzględnienia tego wniosku o przekazanie sprawy Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz o orzeczenie o kosztach procesu

przy uwzględnieniu kosztów dotychczasowego postępowania.

Pozwani wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie sposób zgodzić się ze skarżącym, o ile zarzuca, że w sprawie doszło do

naruszenia art. 189 k.p.c. poprzez jego błędną wykładnię, prowadzącą do uznania,

że powód nie ma interesu prawnego w ustaleniu stosunków prawnych, o które

wnosił, choć o braku interesu prawnego powoda w niniejszej sprawie decydują po

części inne okoliczności niż te, na które wskazał Sąd Apelacyjny. Sąd ten

zaakceptował bowiem stanowisko Sądu Okręgowego, który przyjął, że o braku

interesu prawnego powoda w uzyskaniu orzeczenia ustalającego, zgodnie

z żądaniem pozwu, decyduje okoliczność, iż powód uzyskał decyzję Ministra

Infrastruktury z 2 czerwca 2008 r. stwierdzającą nieważność decyzji odmawiających

poprzedniczce prawnej powoda przyznania prawa własności czasowej do

nieruchomości stanowiącej obecnie dz. ew. nr 5/7, wyodrębnioną z dz. ew. nr 5/5

objętej KW nr /…/. Z tej okoliczności Sąd Okręgowy wywiódł, że powodowi

przysługuje uprawnienie do ubiegania się o ustanowienie użytkowania wieczystego

na podstawie art. 7 ust. 2 dekretu z 26 października 1945 r. o własności

i użytkowaniu gruntów na obszarze miasta stołecznego Warszawy, jak i do

uzyskania nieruchomości zamiennej na podstawie art. 7 ust. 4 tego dekretu.

Trzeba podkreślić, że w niniejszym procesie powód nie ubiega o ustalenie

uprawnień do zawarcia z nim umowy użytkowania wieczystego nieruchomości

objętej działaniem dekretu lub nieruchomości zamiennej, a zatem te okoliczności

przytoczone przez Sądy obu instancji, a mające decydować o braku interesu

prawnego w uzyskaniu orzeczenia ustalającego, o które wnosił powód,

nie pozostają w jakimkolwiek związku z żądaniami pozwu.

6

Zgodnie z ustaloną linią orzecznictwa, brak interesu prawnego w uzyskaniu

orzeczenia ustalającego prawo lub stosunek prawny ma miejsce wtedy, gdy te

okoliczności faktyczne, na tle których powód występuje z żądaniem, uzasadniają

wystąpienie z żądaniem zmierzającym do zaspokojenia roszczenia, o którym

powód twierdzi, że mu przysługuje. Taka właśnie sytuacja ma miejsce w niniejszej

sprawie. Skoro bowiem powód twierdzi, że przejęcie z mocy prawa przez Gminę

m. st. Warszawy nieruchomości „nastąpiło w sposób wadliwy przez zastosowanie

sprzecznej z brzmieniem przepisów dekretu o własności i użytkowaniu gruntów na

obszarze m. st. Warszawy nieuprawnionej, rozszerzającej interpretacji przepisów”

i zmierza do uzyskania orzeczenia, „że prawo własności do tej nieruchomości

przysługuje następcom prawnym Marty K. ”, to ochrony takiego roszczenia może

żądać w sprawie o wydanie nieruchomości albo uzgodnienie treści księgi wieczystej

z rzeczywistym stanem prawnym. Nadto, skoro powód twierdzi, że objęcie w

posiadanie przez Gminę m. st. Warszawy przedmiotowej nieruchomości było

niezgodne z prawem, przez co została powodowi wyrządzona szkoda, powodująca

utratę nieruchomości, to ochrony takiego roszczenia powinien dochodzić w sprawie

o odszkodowanie. Sama możliwość zgłoszenia żądań, o których mowa wyżej, nie

przesądza jeszcze o ich zasadności, ale wyłącza interes prawny w domaganiu się

ustalenia w odrębnym procesie tego, co jest przesłanką zasądzenia świadczenia.

W sytuacji gdy powód może żądać świadczenia lub uzgodnienia treści księgi

wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, nie ma interesu prawnego w żądaniu

ustalenia stosunku prawnego lub prawa (por. m.in. wyrok Sądu Najwyższego

z 4 stycznia 2008 r., III CSK 204/07 i powołane tu orzecznictwo Sądu

Najwyższego).

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy

orzekł jak w sentencji. Sąd Najwyższy odstąpił od obciążenia powoda kosztami

postępowania kasacyjnego z uwagi na te same przesłanki, którymi kierowały się

Sądy obu instancji przy wydawaniu skarżonych w sprawie orzeczeń (art. 102 k.p.c.

w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 39821

k.p.c.).

jz

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.