Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 28 lutego 2011 r.

I UK 264/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I UK 264/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (przewodniczący)

SSN Bogusław Cudowski

SSN Zbigniew Korzeniowski (sprawozdawca)

w sprawie z odwołania Zakładu Usługowego "O." Spółki Jawnej J. B., B. D. i T. K.w

K.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w K.

z udziałem zainteresowanej D. D.

o ubezpieczenie wypadkowe,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 28 lutego 2011 r.,

skargi kasacyjnej odwołującego się od wyroku Sądu Apelacyjnego w K.

z dnia 2 lutego 2010 r.,

I. oddala skargę kasacyjną,

II. zasądza od odwołującej się Spółki na rzecz organu

rentowego 120 zł (sto dwadzieścia) tytułem zwrotu kosztów

postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w K. wyrokiem z 2 lutego 2010 r. oddalił apelację Zakładu

Usługowego „O." Spółka Jawna J. B., B. D., T. K. w K. (dalej jako Zakład albo

zleceniodawca) od wyroku Sądu Okręgowego w K. z 21 lipca 2009 r., oddalającego

jego odwołanie od decyzji pozwanego z 19 marca 2009 r., stwierdzającej, że D. D.

(zleceniobiorczyni) podlegała także ubezpieczeniu wypadkowemu od 2 maja 2001

r. do 31 lipca 2005 r. z tytułu zawartej umowy zlecenia z tym Zakładem.

Sąd Okręgowy ustalił, że Zakład i D. D. zawarli umowę zlecenia, na podstawie

której pełniła ona funkcję gospodarza budynku w sposób zgodny z wytycznymi

zleceniodawcy oraz z określonym zakresem obowiązków. Sporne było, czy

zleceniobiorczyni podlegała ubezpieczeniu wypadkowemu na podstawie art. 12 ust.

3 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, zgodnie z

którym zleceniobiorcy nie podlegają ubezpieczeniu wypadkowemu, jeżeli wykonują

pracę poza siedzibą lub miejscem prowadzenia działalności zleceniodawcy. Sąd

Okręgowy stwierdził, że jej praca była wykonywana w siedzibie Zakładu (według

rejestru), tj. w K., skoro w umowie spółki jej przedmiot obejmował m.in. sprzątanie

obiektów. Ponadto w umowie zlecenia jest zapis, że zleceniobiorca obowiązany jest

wykonywać pracę w sposób zgodny z wytycznymi zleceniodawcy oraz zakresem

obowiązków. Ten warunek umowy zlecenia dawał podstawę do kontroli i oceny

pracy zleceniobiorcy. Uprawnienie zleceniodawcy do przeprowadzania okresowej

kontroli zleceniobiorcy kwalifikuje się jako objęcie nadzorem wykonywanej umowy

zlecenia. Skonkretyzowanie warunków wykonywania umowy i nadzór poprzez

kontrolę okresową zleceniobiorcy uzasadniają ustalenie, że K. - siedziba Zakładu -

był miejscem prowadzenia działalności zleceniodawcy w rozumieniu art. 12 ust. 3.

Sąd Apelacyjny w uzasadnieniu oddalenia apelacji Zakładu podzielił kierunek

argumentacji Sądu Okręgowego, że kluczowe znaczenie miały pojęcia „siedziby"

zleceniodawcy oraz „miejsca prowadzenia działalności". W zakresie pierwszego -

odwołując się do art. 41 k.c., art. 331

§ 1 k.c., art. 26 § 1 pkt 1 k.s.h. - potwierdził, że

skoro Zakład, jako zleceniodawca, ma siedzibę w K., a praca wynikająca z umowy

zlecenia była wykonywana w tym mieście, to brak jest podstaw do wyłączenia

zleceniobiorczyni z podlegania ubezpieczeniu wypadkowemu na podstawie art. 12

ust. 3 ustawy systemowej. Pojęcie siedziby odnosi się do pojęcia prawnego, a nie

3

potocznego. Siedzibę spółki należy odróżnić od jej adresu i na podstawie

powołanych przepisów siedzibą osoby prawnej jest miejscowość, w której ma

siedzibę jej organ zarządzający (jeżeli ustawa lub oparty na niej statut nie stanowią

inaczej). Siedzibą spółki jawnej będzie więc miejscowość, w której dokonywane są

czynności prowadzenia spraw i reprezentacji spółki. Potoczne znaczenie siedziby,

gdyby miało dotyczyć tylko lokalu stanowiącego adres spółki, prowadziłoby

praktycznie do wyłączenia wszystkich umów zlecenia zawieranych przez spółkę z

ubezpieczenia wypadkowego. Charakter działalności Zakładu jest bowiem tego

typu, że żadne prace nie są wykonywane w tak ściśle rozumianej siedzibie spółki.

Ustawodawca poprzez regulację z art. 12 ust. 3 ustawy systemowej chciał co do

zasady objąć ubezpieczeniem wypadkowym wszystkie umowy zlecenia, poza

wyraźnie wyłączonymi w tym przepisie. Jeżeliby nawet przyjąć, że praca

zleceniobiorczyni była wykonywana poza siedzibą spółki, to nie można byłoby

stwierdzić, że była wykonywana poza miejscem prowadzenia działalności

zleceniodawcy. Potwierdza to stan faktyczny, w którym Zakład prowadził

działalność w wielu miejscach i jednym z rodzajów działalności były prace

porządkowe - sprzątanie obiektów. Dla potrzeb podlegania ubezpieczeniu

wypadkowemu trudno byłoby przyjąć, że w tym wypadku miejsce świadczenia

pracy przez gospodarza budynku nie jest miejscem prowadzenia działalności przez

zleceniodawcę. Jakież w takim razie byłoby w stosunku do spółki miejsce

prowadzenia przez nią działalności? Jakież byłoby kryterium rozróżnienia tego

miejsca? Skoro specyficzny rodzaj działalności spółki polega na braku hali

produkcyjnej czy lokalu, w którym taka działalność byłaby prowadzona, a charakter

pracy wiąże się z jej wykonywaniem przez zleceniobiorców w różnych miejscach, w

dodatku na terenie tej samej miejscowości, to konieczne jest przyjęcie, że jest to

właśnie miejsce prowadzenia działalności przez zleceniodawcę. Bez znaczenia był

stopień nadzoru (ścisły czy sporadyczny), gdyż zleceniobiorcy z istoty zlecenia

pozostawia się dużą samodzielność i nie kontroluje się całego procesu pracy, lecz

pewien efekt, do którego zmierza zawarcie umowy zlecenia. Od Zakładu zależało,

czy kontrolę wykonywania zlecenia przez gospodarza domu będzie sprawował

mniej lub bardziej pieczołowicie, czy też nie będzie sprawował jej wcale. Istotne jest

to, że z charakteru umów zawieranych przez spółkę z wspólnotami lub

4

spółdzielniami mieszkaniowymi, a następnie umów zlecenia z gospodarzami

domów wynika, że spółka ponosiła całą odpowiedzialność wobec wspólnot i

spółdzielni. Gospodarzy domów i spółdzielni nie łączył żaden stosunek prawny,

gdyż nie zawierali żadnych umów. To spółka zobowiązana była do egzekwowania

określonych umowami obowiązków wobec zleceniobiorców i wobec spółdzielni

odpowiadała za ich wykonanie.

Skarga kasacyjna zarzuciła naruszenie przepisu art. 12 ust. 3 ustawy o systemie

ubezpieczeń społecznych (obowiązującego do 31 grudnia 2009 r.) przez błędną

wykładnię i niezastosowanie w sprawie wobec nieuzasadnionego przyjęcia, że

powierzenie przez skarżącą świadczenia określonych usług „na rzecz"

zleceniobiorczyni, jest równoznaczne z „rozciągnięciem" miejsca wykonywania

działalności zleceniodawcy w rozumieniu tego przepisu na miejsce, gdzie usługa

jest wykonywana, mimo iż skarżąca nie miała realnej kontroli nad wykonywaniem

usług przez zleceniobiorczynię, która mogła je wykonywać w dowolnym czasie.

Pozwany wniósł o oddalenie skargi i zasądzenie kosztów zastępstwa

procesowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawa skargi kasacyjnej nie jest zasadna i dlatego została oddalona. Skarga

podlega rozpoznaniu w granicach zarzutu jej podstawy, a ten obejmuje tylko

naruszenie art. 12 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych przez błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie prowadzące do nieuzasadnionego

„rozciągnięcia” miejsca wykonywania działalności skarżącego.

Przepis art. 12 ust. 3 w spornym okresie stanowił, że nie podlegają ubezpieczeniu

wypadkowemu osoby, o których mowa w art. 6 ust. 1 pkt 4 („zleceniobiorcy"), jeżeli

wykonują pracę poza siedzibą lub miejscem prowadzenia działalności

zleceniodawcy.

Zarzut skargi dotyczy tylko tej części alternatywy z art. 12 ust. 3, która odnosi

się do wykonywania pracy poza miejscem prowadzenia działalności zleceniodawcy.

Nie można jednak pominąć, iż zaskarżony wyrok oparto nie tylko na stwierdzeniu,

że zleceniobiorczyni wykonywała pracę w miejscu prowadzenia działalności

zleceniodawcy, ale także na ocenie, iż pracę wykonywała w jego siedzibie. Wszak

w analizie pojęcia „siedziby" z art. 12 ust. 3 ustawy Sąd odwołał się do art. 41 k.c.,

5

art. 331

§ 1 k.c. i art. 26 § 1 pkt 1 k.s.h. i skonstatował, że skoro siedzibą spółki jest

K. (zgodnie z umową spółki i wpisem w rejestrze) i tam była wykonywana praca

wynikająca ze zlecenia, to brak jest podstaw do wyłączenia zleceniobiorczyni z

podlegania ubezpieczeniu wypadkowemu na podstawie art. 12 ust. 3 ustawy

systemowej. Jest to odmienne stanowisko od zajętego przez Sąd Najwyższy w

wyroku z 20 maja 2008 r. (II UK 291/07, OSNP 2009 17-18, poz. 242), że ustawa

systemowa nie nadaje pojęciom „siedziby" oraz „miejsca prowadzenia działalności

zleceniodawcy" szczególnego, techniczno-prawnego znaczenia. Należy zatem

odwołać się w pierwszym rzędzie do językowego znaczenia tych terminów. Pojęcie

„siedziby" w znaczeniu potocznym jest miejscem, gdzie ktoś stale przebywa

(mieszka), miejsce gdzie znajduje się jakaś instytucja. Takie rozumienie pojęcia

„siedziby" Sąd Najwyższy uznał za właściwe również w późniejszym wyroku z 6

października 2009 r. (II UK 40/09, LEX nr 559953), wskazując, że nie wydaje się

możliwe utożsamianie użytego w art. 12 ust. 3 ustawy systemowej pojęcia

„siedziby" ze znaczeniem, jakie nadaje mu art. 41 k.c. Jak się wydaje,

ustawodawca ubezpieczeń społecznych w tym wypadku miał na myśli potoczne

rozumienie tego pojęcia - jako lokalu przedsiębiorstwa.

Zarzut skargi koncentruje się na wykładni pojęcia „miejsca prowadzenia

działalności zleceniodawcy", natomiast pomija podstawę faktyczną wyroku, która

jest wiążąca w ocenie zastosowania art. 12 ust. 3 (art. 39813

§ 2 k.p.c.; skargi

kasacyjnej nie oparto na podstawie procesowej - art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c.). Wszak

to stan faktyczny zawsze decyduje, czy spełnia się norma prawna. W warstwie

faktycznej istotne jest zatem między innymi to, że skarżąca w umowach z

wspólnotami i spółdzielniami mieszkaniowymi podejmowała się wykonywania

określonych czynności na ich terenie i następnie wykonywanie tych czynności

podzlecała gospodarzom domów, w tym zainteresowanej zleceniobiorczyni.

Skarżąca spółka ponosiła całą odpowiedzialność wobec spółdzielni i wspólnot,

natomiast gospodarzy domów nie łączył z nimi żaden stosunek prawny. Spółka była

zobowiązana do egzekwowania określonych obowiązków od zleceniobiorców, co

wymagało kontroli i nadzoru nad gospodarzami domów. Ustalono również, że

umowy z gospodarzami domów dla wykonania umów ze spółdzielniami i

wspólnotami nie stanowiły marginalnej części działalności skarżącej.

6

W ustalonym stanie faktycznym skarżąca twierdzi, że norma z art. 12 ust. 3

ustawy systemowej była spełniona, gdyż zleceniobiorczyni wykonywała pracę poza

miejscem prowadzenia działalności spółki o czym ma rozstrzygać, to, „iż Skarżąca

nie miała realnej kontroli nad wykonywaniem usług przez zleceniobiorcę, który mógł

je wykonywać w dowolnym czasie".

Zarzut niemożności kontroli nie jest uzasadniony z dwóch przyczyn. Przede

wszystkim dlatego, że jest sprzeczny z wiążącymi ustaleniami, że skarżąca miała

określoną kontrolę nad pracą zleceniobiorczyni, wynikającą choćby z samej

odpowiedzialności skarżącej za przyjętą usługę. Po wtóre - i co ważniejsze - gdyż

ochrona wypadkowa z art. 12 ust. 3 ustawy systemowej nie jest zależna od

wykonywania kontroli przez zleceniodawcę nad zleceniobiorcą (jako warunek sine

qua non ubezpieczenia), lecz zależy tylko od wykonywania przez zleceniobiorcę

pracy w miejscu prowadzenia działalności zleceniodawcy. Wskazany aspekt

kontroli może jedynie wzmacniać ocenę, że zleceniobiorca wykonywał pracę w

miejscu prowadzenia działalności zleceniodawcy.

Jeżeli uchwycić zasadniczy wyznacznik warunkujący ochronę wypadkową z art.

12 ust. 3 ustawy systemowej, to odnosi się on do przestrzeni (rewiru), w której

ochrona przysługuje i tej poza którą nie przysługuje, co już tylko na podstawie

wykładni literalnej mogło prowadzić do różnych wątpliwości, zwłaszcza czy taka

regulacja nie ograniczyła nadmiernie ochrony wypadkowej, skoro poprzednio

zleceniobiorca podlegał ubezpieczeniu wypadkowemu i po zmianie przepisu od 1

stycznia 2010 r. ubezpieczenie wypadkowe zleceniobiorcy nie zależy już od

miejsca wykonywania pracy (art. 12 ust. 1 ustawy systemowej). Konflikt w wykładni

mógł się jawić również w związku z tym, że na gruncie ustawy z 30 października

2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy zdarzenie mogło

być uznane za wypadek przy pracy, do którego doszło podczas wykonywana pracy

na podstawie umowy zlecenia (art. 3 ust. 3 pkt 6 tej ustawy) i stwierdzeniem, że

mimo to zleceniobiorcy w ogóle nie przysługiwało ubezpieczenie wypadkowe z

uwagi na reżim art. 12 ust. 3 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

W odniesieniu do wykładni art. 12 ust. 3 ustawy systemowej, to ustawodawca

zapewne zakładał, że możliwe jest konkretne określenie miejsca pracy

zleceniobiorcy a zarazem miejsca prowadzenia działalności przez zleceniodawcę,

7

wszak przy ubezpieczeniu wypadkowym oba te miejsca nie powinny budzić

wątpliwości, i to niezależnie czy mieć tu na uwadze interes zleceniobiorcy w

ochronie ubezpieczeniowej, czy interes pracodawcy (zleceniodawcy), którego nie

należałoby redukować tylko do „korzyści niepłacenia” składek, gdyż w sytuacji

ewentualnej jego cywilnej odpowiedzialności odszkodowawczej (art. 471 k.c., art.

415 k.c.) zakres wymaganej kompensaty może umniejszyć odszkodowanie z

ubezpieczenia wypadkowego.

Prowadzi to do wniosku, że równie ważnym elementem konstrukcji wyłączenia z

ubezpieczenia wypadkowego na podstawie omawianego art. 12 ust. 3 jest

zależność ubezpieczenia wypadkowego od samej działalności zleceniodawcy.

Oczywiście przepis nie ma na uwadze tylko działalności gospodarczej, choć o tą

najczęściej będzie chodzić. Nie można przyjąć, że przedmiot i miejsce

wykonywania działalności są niezmienne (stałe), gdyż nawet przy jednym rodzaju

działalności jej miejsce może być zmienne.

W sprawie ważne jest zwrócenie uwagi, że to działalność skarżącej

determinowała miejsce jej wykonywania, a zarazem miejsce pracy

zleceniobiorczyni. Jeżeli bowiem zleceniobiorca jako gospodarz obiektu (domu,

terenu) wykonuje zadania zleceniodawcy wynikające z zawartych przezeń umów z

wspólnotami lub spółdzielniami mieszkaniowymi, to nie można stwierdzić, że

zleceniobiorca wykonuje pracę poza terenem działalności zleceniodawcy. Praca

zleceniobiorcy związana jest wówczas bezpośrednio z działalnością zleceniodawcy,

czyli realizuje jego zadania (swoiste podzlecenie). Zasadnie zatem rozstrzygnięto,

że nie było podstaw do wyłączenia zleceniobiorczyni z ubezpieczenia

wypadkowego.

Nie można też nie odnotować, że zostały oddalone skargi kasacyjne skarżącej

spółki w innych sprawach o tożsamym przedmiocie sporu. Wyrażono już stanowisko, że

celem unormowania art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie

ubezpieczeń społecznych, w brzmieniu obowiązującym do dnia 31 grudnia 2009 r., było

wyłączenie z obowiązkowego ubezpieczenia tych wypadkowego tylko

zleceniobiorców, którzy wykonywali zlecenie poza siedzibą

zleceniodawcy i jednocześnie poza miejscem prowadzenia przez niego działalności

rozumianym jako mające substrat materialny miejsce rzeczywistego realizowania

8

zadań objętych przedmiotem działalności zleceniodawcy (wyrok Sądu Najwyższego

z 10 listopada 2010 r., I UK 135/10).

Wcześniej, w innej sprawie, Sąd Najwyższy stwierdził, że ubezpieczenie

wypadkowe powinno być stosowane wszędzie tam, gdzie podmiot zatrudniający

organizuje pracę i powinien zapewnić bezpieczne i higieniczne warunki jej

wykonywania. A contrario wyłączenie tego obowiązku następuje jedynie tam, gdzie

podmiot ten nie może takich działań podejmować. Zleceniobiorca wykonujący pracę

w miejscach wynikających ściśle ze zleceń zleceniodawcy podlega

obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu z tytułu wypadków przy pracy,

bowiem w rozumieniu ustawy systemowej miejsca pracy wskazanego przez

zleceniodawcę nie można wyłączyć z pojęcia „miejsca prowadzenia działalności

zleceniodawcy". Przepis art. 12 ust. 3 u.s.u.s. można wykładać w sposób zbieżny z

pojęciem „miejsca wyznaczonego" użytym w art. 304 § 1 k.p. a także w art. 10 ust.

2 pkt 1 ustawy z 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (wyrok z 6 października

2009 r., II UK 40/09, LEX nr 559953).

Z tych motywów orzeczono jak w sentencji, stosownie do art. 39814

k.p.c.

O kosztach orzeczono na podstawie § 11. 2 i § 12.4. pkt 2 (odpowiednio dla

odpowiedzi na skargę) rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za

czynności radców prawnych.

/tp/

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.