Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 marca 2011 r.

II UK 299/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 299/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 marca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Roman Kuczyński (przewodniczący)

SSN Maciej Pacuda (sprawozdawca)

SSN Romualda Spyt

w sprawie z wniosku M. P.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o zawieszenie wypłaty świadczenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 3 marca 2011 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 26 maja 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu

sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

2

Decyzją z dnia 2 lutego 2009 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmówił

przyznania ubezpieczonemu M. P. wypłaty emerytury za okres od dnia 1 czerwca

2007 r. do dnia 31 października 2008 r.

Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 12

listopada 2009 r. zmienił powyższą decyzję organu rentowego w ten sposób, że

przyznał ubezpieczonemu M.P. prawo do spłaty emerytury za okres od dnia 1

czerwca 2007 r. do dnia 28 października 2008 r., oddalając odwołanie w

pozostałym zakresie. Swoje rozstrzygnięcie Sąd Okręgowy poprzedził ustaleniem,

iż ubezpieczony w dniu 13 czerwca 2007 r. zgłosił w organie rentowym wniosek o

przyznanie emerytury z tytułu zatrudnienia w szczególnych warunkach. Organ

rentowy decyzją z dnia 12 września 2007 r. odmówił mu jednakże przyznania

prawa do wnioskowanej emerytury. Prawo to ubezpieczony nabył natomiast na

podstawie wyroku Sądu Okręgowego z dnia 5 września 2008 r. Sąd pierwszej

instancji ustalił ponadto, że organ rentowy, wykonując ów wyrok, przyznał

ubezpieczonemu decyzją z dnia 28 października 2008 r. prawo do emerytury

poczynając od dnia 1 czerwca 2007 r., wskazując równocześnie, iż wypłata tego

świadczenia będzie podlegać zawieszeniu, gdyż ubezpieczony kontynuował

zatrudnienie. Po przedłożeniu przez M. P. świadectwa pracy, w którym wskazano,

że był on zatrudniony do dnia 31 października 2008 r., organ rentowy decyzją z

dnia 18 listopada 2008 r. dokonał ponownego ustalenia emerytury oraz wznowił jej

wypłatę na rzecz ubezpieczonego od dnia 1 listopada 2008 r. odpowiadając na

wniosek z dnia 19 grudnia 2008 r., zaskarżoną w sprawie decyzją z dnia 2 lutego

2009 r. organ rentowy, powołując się na treść art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, odmówił z kolei wypłaty emerytury

za okres od dnia 1 czerwca 2007 r. do dnia 31 października 2008 r.

Apelację od wyżej opisanego wyroku wniósł organ rentowy Zakład

Ubezpieczeń Społecznych, zaskarżając ten wyrok w części objętej punktem 1 i

zarzucając mu w tym zakresie naruszenie art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. o emeryturach i rentach z FUS.

Ubezpieczony M. P. wnosił o oddalenie apelacji.

Sąd Apelacyjny w pełni podzielił oraz przyjął za własne ustalenia faktyczne

dokonane przez sąd pierwszej instancji. Potwierdził również, że podstawę prawną

3

rozstrzygnięcia rozpoznawanej sprawy stanowił obowiązujący do dnia 7 stycznia

2009 r. przepis art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z FUS, zgodnie z którym prawo do emerytury ulegało zawieszeniu bez

względu na wysokość przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia

kontynuowanego bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na

rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do

emerytury, ustalonym w decyzji organu rentowego.

Sąd drugiej instancji zwrócił przy tym uwagę na okoliczność, iż prawo do

emerytury zostało przyznane ubezpieczonemu dopiero w dniu 28 października

2008 r. Zatem do tego dnia nie miał on prawa do emerytury, ustalonego decyzją

właściwego organu administracji (wcześniej wydano wyłącznie wyrok sądowy

przyznając prawo do świadczenia). Zgodnie „ze ścisłą treścią powołanego art. 103

ust. 2a w.w. ustawy” prawo do emerytury jest z kolei zawieszane wyłącznie wobec

emeryta, a datą graniczną zawieszenia prawa do świadczenia jest ustalenie prawa

do tegoż świadczenia w drodze decyzji organu rentowego. Stosownie do art. 4 pkt

1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS emerytem jest zaś osoba posiadająca

ustalone prawo do emerytury. Dlatego, dopóki prawo ubezpieczonego do emerytury

nie zostało ustalone, przepis art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z FUS nie mógł mieć w stosunku do niego zastosowania.

Sąd Apelacyjny dodał także, iż przy ocenie prawidłowości decyzji organu

rentowego nie można było brać pod uwagę ustalenia prawa do emerytury w drodze

orzeczenia sądowego, lecz kluczowe było wydanie decyzji z dniu 28 października

2008 r. Dopiero w tym dniu spełniły się więc wszystkie przesłanki zawieszenia

prawa do emerytury zawarte w wymienionym przepisie. Wobec tego za prawidłowy

należało uznać wyrok sądu pierwszej instancji, stwierdzający że prawo

ubezpieczonego do emerytury winno zostać zwieszone dopiero od dnia 29

października 2008 r.

W skardze kasacyjnej wniesionej od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 26

maja 2010 r. organ rentowy zakład Ubezpieczeń Społecznych zaskarżył ten wyrok

w całości i powołując się na treść art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c. zarzucił mu naruszenie

prawa materialnego, tj. art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z FUS w brzmieniu obowiązującym do dnia 8 stycznia 2009

4

r. poprzez błędne przyjęcie, że dopóki prawo ubezpieczonego do emerytury nie

zostało ustalone w drodze decyzji organu rentowego, co nastąpiło dopiero w dniu

28 października 2008 r., wymieniony przepis nie mógł mieć zastosowania do

ubezpieczonego i organ rentowy nie mógł zawiesić wypłaty świadczenia za okres

od dnia 1 czerwca 2007 r. do dnia 28 października 2008 r. Wskazując na te zarzuty,

skarżący domagał się uchylenia zaskarżonego wyroku i orzeczenia co do istoty

sprawy poprzez zmianę wyroku sądu pierwszej instancji w zaskarżonej apelacją

części, tj. w zakresie jego punktu 1 i oddalenie odwołania, ewentualnie uchylenia

zaskarżonego wyroku przekazania sprawy sądowi drugiej instancji do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach.

Wnioskując o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania, organ rentowy

podał, że jego zdaniem jest ona oczywiście uzasadniona, ponieważ zaskarżony

wyrok w sposób oczywisty narusza przepis art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17

grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS, a nadto (z daleko idącej ostrożności

procesowej) że istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne

wątpliwości lub wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, gdyż

kwestionowane w skardze kasacyjnej rozstrzygnięcie, a także powołany przez sąd

drugiej instancji wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., I UK 229/06, w

zestawieniu z linią orzeczniczą Sądu Apelacyjnego oraz Sądu Najwyższego zdają

się wskazywać na zachodzącą rozbieżność orzeczniczą.

W celu uzasadnienia podstawy kasacyjnej skarżący podniósł z kolei, że

analiza treści art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z FUS wskazuje, iż celem ustawodawcy było uniemożliwienie

ubezpieczonym jednoczesnego pobierania wynagrodzenia za pracę kontynuowaną

bez rozwiązania stosunku pracy u dotychczasowych pracodawców i świadczenia z

ZUS, i to niezależnie od wieku tych osób i osiąganego przez nich przychodów.

Jedynym czynnikiem, który powodował zawieszenie wypłaty świadczenia był zaś

fakt, że nie został rozwiązany stosunek pracy z dotychczasowym pracodawcą.

Ustawodawca nie przewidział w tym zakresie żadnego wyjątku, np. związanego z

sytuacją, gdy przyznanie prawa do świadczenia następuje decyzją organu

rentowego wykonującą prawomocne orzeczenie sądowe. Na uzasadnienie

powyższego poglądu organ rentowy powołał wyroki Sądu Apelacyjnego w

5

Poznaniu: z dnia 7 maja 2008 r., III AUa 685/07 oraz z dnia 19 listopada 2008 r., III

AUa 544/08, a także uzasadnienia orzeczeń Sądu Najwyższego: z dnia 28

listopada 2003 r., II UK 146/03 (OSNP 2004 nr 16, poz. 289), z dnia 27 kwietnia

2004 r., II UZP 2/04 (OSNP 2004 nr 17, poz. 303) i z dnia 10 listopada 2004 r., II

UZP 9/04 (OSP 2005 nr 3, poz. 41), dodając iż analogiczne stanowisko zajmowano

w doktrynie prawa ubezpieczeń społecznych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna organu rentowego okazała się usprawiedliwiona. Miał

bowiem rację skarżący, zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 103

ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z FUS. Przepis

ten został wprowadzony ustawą z dnia 21 stycznia 2000 r. o zmianie ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych oraz ustawy o emeryturach i rentach z

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 9, poz. 118). Jego uchylenie

nastąpiło z kolei z dniem 8 stycznia 2009 r., na podstawie art. 37 pkt 5 lit. b) ustawy

z dnia 21 listopada 2008 r. o emeryturach kapitałowych (Dz.U.08.228.1507). Miał

zatem rację sąd drugiej instancji, konstatując iż wspomniany przepis obowiązywał

w stanie faktycznym rozpoznawanej sprawy oraz że stanowił on podstawę jej

rozstrzygnięcia.

Wypada dodać, iż do dnia wejścia w życie omawianego art. 103 ust. 2a

prawo do emerytur i rent, a konkretnie prawo do wypłaty przyznanych świadczeń

emerytalnych i rentowych, ulegało zawieszeniu lub świadczenia te ulegały

zmniejszeniu na zasadach określonych w art. 104 -106 ustawy wyłącznie w razie

osiągania przychodu w określonej wysokości z tytułu działalności podlegającej

obowiązkowi ubezpieczenia społecznego. Przepis art. 103 ust. 2a stanowił

natomiast, że prawo do emerytury ulega zawieszeniu bez względu na wysokość

przychodu uzyskiwanego przez emeryta z tytułu zatrudnienia kontynuowanego bez

uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego

wykonywał je bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury, ustalonym w

decyzji organu rentowego. Treść tego przepisu wskazywała więc z jednej strony, że

kontynuowanie zatrudnienia u dotychczasowego pracodawcy nie miało wpływu na

nabycie prawa do emerytury, gdyż prawo to powstaje z mocy ustawy po spełnieniu

6

warunków określonych w przepisach, z drugiej jednak strony przesądzała o

uznaniu, że realizacja tego prawa (polegająca na wypłacie świadczenia) ulegała

zawieszeniu w razie kontynuowania zatrudnienia po nabyciu prawa do emerytury,

niezależnie od wysokości uzyskiwanego przychodu ze stosunku pracy. Ponadto z

jego treści wynikało, iż rozwiązanie stosunku pracy z dotychczasowym pracodawcą

umożliwiało realizację świadczenia emerytalnego (wznowienie jego wypłaty) bez

potrzeby występowania o ponowne ustalenie tego prawa. W wyroku z dnia 7 lutego

2006 r., SK 45/04 (OTK ZU-A 2006 nr 2, poz. 15), Trybunał Konstytucyjny uznał

przepis art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń

Społecznych za zgodny z ustawą zasadniczą, wskazując równocześnie że

emerytura jest w założeniu świadczeniem, które zastępuje, a nie uzupełnia

wynagrodzenie ze stosunku pracy. Celem wprowadzenia omawianego

uregulowania była interwencja państwa na rynku pracy poprzez oczekiwane

zwolnienie miejsc pracy. Wprowadzone rozwiązanie miało zatem zachęcać osoby,

które nabyły uprawnienia emerytalne, do rozwiązania stosunku pracy, a tym samym

do definitywnego zwolnienia miejsca pracy dla osób młodszych. Przedmiotem

ingerencji państwa w omawianym zakresie było wyłącznie prawo do emerytury

pobieranej łącznie z wynagrodzeniem za pracę u dotychczasowego pracodawcy.

Ingerencja ta nie polegała (więc) na zniesieniu nabytego prawa do emerytury ani na

zmniejszeniu jego zakresu, ale na wprowadzeniu dodatkowych warunków do jego

realizacji. W wyniku omawianej regulacji zainteresowane osoby, które nabywały

prawo do emerytury, zobowiązane zostały do dokonania wyboru między

rozwiązaniem stosunku pracy w celu pobierania emerytury albo kontynuowaniem

zatrudnienia u dotychczasowego pracodawcy. Jej konsekwencją było odsunięcie w

czasie możliwości efektywnego korzystania z emerytury do chwili rozwiązania przez

ubezpieczonego stosunku pracy z podmiotem, będącym jego pracodawcą

bezpośrednio przed dniem nabycia tego prawa.

Analogiczne stanowisko co do okoliczności wprowadzenia do porządku

prawnego art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach, a także jego skutków,

zajął także Sąd Najwyższy, w szczególności w uzasadnieniu podsumowującej

wcześniejszy nurt orzecznictwa uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 10

listopada 2004 r., II UZP 9/04 (OSNP 2005 nr 3, poz. 41, Biul. SN 2004 nr 11, poz.

7

20 oraz Pr. Pracy 2004 nr 11, poz. 41), podkreślając tam iż w dotychczasowym

orzecznictwie wyrażono (…) pogląd, że zawieszenie prawa do emerytury w

przypadku pozostawania w stosunku pracy jest funkcjonalnie uzasadnione. Zasadą

jest, że pracownikowi, który nabył prawo do emerytury przysługuje jedno

świadczenie - albo emerytura z ubezpieczenia społecznego albo wynagrodzenie z

tytułu zatrudnienia. Powyższe ma też oparcie w art. 67 ust. 1 Konstytucji, wiążącym

z osiągnięciem wieku emerytalnego powstanie prawa do zabezpieczenia

społecznego, którego zakres i formy określa ustawa. Pracownik, który osiągnął

wiek emerytalny może więc wybrać albo status emeryta, albo zachować - pomimo

nabycia prawa do emerytury - status pracowniczy. Nie może jednak łączyć bez

ograniczeń statusu emeryta i pracownika, a więc otrzymywać równocześnie

świadczenia z tytułu utraty zdolności do dotychczasowej pracy (osiągnięcie wieku

emerytalnego jest bowiem uznawane za równoznaczne z utratą zdolności do

zarobkowania własną pracą) i wynagrodzenia z tytułu kontynuowania zatrudnienia,

do wykonywania którego pracownik utracił zdolność. Z omawianego przepisu

ustawy emerytalnej nie tyle wynika obowiązek rozwiązania stosunku pracy przez

pracownika, który nabył prawo do emerytury, ile obowiązek dokonania przez niego

wyboru, czy decyduje się na emeryturę, czy też na pozostawanie w stosunku pracy,

a jego istotą jest wyeliminowanie równoczesnego pobierania dwu świadczeń -

emerytury i wynagrodzenia za pracę w pełnej wysokości. Sąd Najwyższy w

powiększonym składzie dodał również, że jak wynikało z dyskusji poselskiej w

Komisji Polityki Społecznej nad projektem ustawy zmieniającej, celem

wprowadzenia przepisu art. 103 ust. 2a (inna sprawa czy osiągniętym) była

interwencja na rynku pracy (poprzez oczekiwane zwolnienie miejsc pracy).

Zmodyfikowanie zasad zawieszalności prawa do świadczeń z uwagi na

pogarszającą się sytuację społeczno-gospodarczą, w tym wzrost stopy bezrobocia i

jego coraz częściej strukturalny charakter oraz postępujące ubóstwo, nie narusza

więc wyrażonej w art. 2 Konstytucji zasady demokratycznego państwa prawnego,

urzeczywistniającego zasady sprawiedliwości społecznej. Na władzach publicznych

spoczywa nie tylko wynikający z art. 67 ust. 1 Konstytucji obowiązek zapewnienia

zabezpieczenia społecznego obywatelom, którzy osiągnęli wiek emerytalny, ale

także przewidziany w ustępie 2 tego artykułu obowiązek zapewnienia

8

bezpieczeństwa socjalnego obywatelom niemającym środków utrzymania,

pozostającym bez pracy nie z własnej woli. Nawiązując do uregulowań prawa

unijnego, Sąd Najwyższy stwierdził ponadto, że w Traktatach Rady Europy

zawieszalność prawa do świadczeń i zmniejszanie ich wysokości przewiduje nie

tylko Europejski Kodeks Zaopatrzenia Emerytalnego z 1964 r. (art. 26 ust. 3) - STE

nr 48 (Wybór Konwencji Rady Europy, Warszawa 1999, s. 509) - ale i zrewidowany

Europejski Kodeks Zabezpieczenia Społecznego z 1990 r. (art. 74 ust. 1 lit. j) - STE

nr 139, który zezwala na zawieszanie, zmniejszanie lub odmowę przyznania

świadczeń emerytalnych, inwalidzkich „i dla osób pozostałych przy życiu tak długo

jak długo zainteresowany wykonuje działalność dochodową".

Problematyka rozumienia art. 103 ust. 2a ustawy o emeryturach i rentach,

jego zakresu podmiotowego oraz granic stosowania była przedmiotem wypowiedzi

Sądu Najwyższego także w innych orzeczeniach. W wyroku z dnia 30 lipca 2003 r.,

II UK 363/02 (niepublikowanym) Sąd Najwyższy wyjaśnił bowiem między innymi, iż

art. 103 ust. 2a ustawy emerytalnej wiąże prawo do wypłaty (realizacji) emerytury z

uprzednim rozwiązaniem stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego emeryt

wykonywał pracę przed dniem nabycia prawa do emerytury, przy czym nie budzi

wątpliwości, że po rozwiązaniu stosunku pracy może dojść do zawarcia nowej

umowy i kontynuowania zatrudnienia. W wyroku tym wyrażono nadto opinię, że

ustawodawca ma prawo wprowadzać, czy też modyfikować zasady zawieszalności

świadczeń emerytalno-rentowych, mając na uwadze aspekty społeczno-

ekonomiczne, w tym aktualne tendencje na rynku pracy, a więc stopę i strukturę

pogłębiającego się bezrobocia, co nie narusza wyrażonej w art. 2 Konstytucji RP

zasady demokratycznego państwa prawa, urzeczywistniającego zasady

sprawiedliwości społecznej. Regulacja zawarta w art. 103 ust. 2a ustawy o

emeryturach i rentach z FUS nie narusza zasady ochrony praw nabytych, nie

pozbawia bowiem osób zainteresowanych prawa do emerytury, oddzielając nabycie

prawa do emerytury w wyniku ziszczenia się ryzyka ubezpieczeniowego (dożycie

określonego wieku) od jego realizacji oraz zawieszenia świadczenia w razie

kontynuacji zatrudnienia bez rozwiązania stosunku pracy. Podobny pogląd został

wyrażony w wyroku z dnia 19 lutego 2004 r., II UK 274/03 (OSNP 2004 nr 21, poz.

9

376) oraz w wyrokach z dnia 12 lutego 2004 r., II UK 237/03 i z dnia 11 marca

2004 r., II UK 276/03 (niepublikowane).

Podzielając w pełni przedstawione wyżej poglądy, Sąd Najwyższy w składzie

rozpoznającym niniejszą sprawę jest zatem zdania, że ustawodawca,

wprowadzając regulację zawartą w omawianym art. 103 ust. 2a ustawy

emerytalnej, miał na uwadze uniemożliwienie ubezpieczonym równoczesną

realizację prawa do emerytury poprzez jego wypłatę z osiąganiem jakiegokolwiek

przychodu z tytułu zatrudnienia kontynuowanego po nabyciu prawa do emerytury u

pracodawcy, na rzecz którego realizowali je przed nabyciem prawa do

wymienionego świadczenia. Innymi słowy osoba ubiegająca się o emeryturę i

pozostająca w zatrudnieniu musiała liczyć się z tym, iż z dniem spełnienia

wszystkich ustawowych warunków niezbędnych do nabycia prawa do

wnioskowanego świadczenia wprawdzie prawo to uzyska, jednakże realizacja tego

prawa na jej rzecz (wypłata świadczenia) nastąpi dopiero wówczas, gdy rozwiąże

ona stosunek pracy łączący ją z pracodawcą (pracodawcami), na rzecz którego

świadczyła pracę bezpośrednio przed dniem nabycia prawa do emerytury. W

przeciwnym razie prawo do emerytury ulegnie natomiast zawieszeniu, skutkując

wstrzymaniem jego realizacji do czasu rozwiązania stosunku pracy. Nie jest przy

tym istotny fakt, czy potwierdzenie spełnienia ustawowych przesłanek nabycia

prawa do emerytury nastąpi już w toku postępowania administracyjnego przed

organem rentowym, czy też dopiero w następstwie ustaleń dokonanych w

postępowaniu sądowym wszczętym na skutek odwołania wniesionego od decyzji

organu rentowego odmawiającej przyznania prawa do emerytury.

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę nie podziela

zatem poglądu prawnego (do którego odwołał się sąd drugiej instancji w pisemnych

motywach zaskarżonego wyroku) zaprezentowanego w wydanym na gruncie

analogicznego stanu faktycznego wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007

r., I UK 229/06 (OSNP 2008 nr 5-6, poz. 80), zgodnie z którym „w przypadku

ustalenia prawa do emerytury orzeczeniem organu odwoławczego, zawieszenie jej

wypłaty na podstawie art. 103 ust. 2a ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U.

z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.) nie może nastąpić przed dniem ustalenia nabycia

10

prawa do emerytury w decyzji organu rentowego”. Dodać wypada, że zajmując

takie stanowisko, Sąd Najwyższy podzielił wszak poglądy wynikające z wyżej

wskazanych przykładów orzecznictwa oraz przyznał, iż gramatyczna wykładnia art.

103 ust. 2a ustawy zdaje się wskazywać, że przepis ten łączy konsekwencje w

postaci zawieszenia prawa do świadczenia i w efekcie wstrzymania jego wypłaty z

kontynuowaniem zatrudnienia po ustalonym w decyzji organu rentowego dniu

nabycia prawa do emerytury (jej realizacji), a nie z kontynuowaniem zatrudnienia po

ustaleniu tego prawa decyzją organu rentowego. Dodał jednak, że taka wykładnia

może być uznana za prawidłową w sytuacjach typowych, gdy przesłanki (warunki)

nabycia prawa do emerytury nie budzą wątpliwości (np. w przypadku osiągnięcia

przez ubezpieczonego powszechnego wieku emerytalnego i posiadania

udokumentowanego okresu składowego i nieskładkowego), a prawo do

świadczenia zostaje ustalone w decyzji organu rentowego w terminie określonym w

art. 118 ust. 1 ustawy bezpośrednio po złożeniu przez zainteresowanego

formalnego wniosku o emeryturę. Gramatyczna reguła interpretacyjna art. 103 ust.

2a jest (natomiast) wątpliwa w sytuacji, gdy prawo ubezpieczonego do emerytury

zostało ustalone wyrokiem Sądu, a do daty wydania decyzji ustalającej prawo do

emerytury w wykonaniu prawomocnego wyroku upłynął półtoraroczny okres od

złożenia wniosku o świadczenie. W takim przypadku interpretacja omawianego

uregulowania wymaga zastosowania wykładni funkcjonalnej. Sąd Najwyższy

przypomniał równocześnie, iż celem art. 103 ust. 2a ustawy (inna sprawa, czy

zrealizowanym) jest tworzenie nowych miejsc pracy i w związku z tym ograniczenie

prawa do uzyskania świadczeń emerytalnych w sytuacji uzyskiwania przychodów

ze stosunku pracy poprzez stworzenie ubezpieczonym, którzy nabyli prawo do

emerytury, możliwości wyboru między pobieraniem świadczenia emerytalnego i

wynagrodzenia za pracę. Zdaniem tego Sądu oczywiste było zatem, że do chwili

ustalenia w decyzji organu rentowego prawa do emerytury wnioskodawca był

pozbawiony możliwości dokonania wyboru pomiędzy statusem emeryta a statusem

pracowniczym, bo statusu emeryta w ogóle nie posiadał. Stosownie bowiem do art.

4 pkt 1 ustawy za emeryta uważa się nie osobę, która nabyła prawo do świadczenia

po spełnieniu przewidzianych przez przepisy warunków, lecz osobę mającą

ustalone prawo do emerytury. Dopóki więc prawo to w decyzji organu rentowego

11

nie zostanie ustalone, dopóty ubezpieczony nie posiada statusu emeryta. Trudno

wymagać od ubezpieczonego, aby rozwiązał stosunek pracy z pracodawcą

zatrudniającym go w momencie składania wniosku o ustalenie prawa do emerytury

i - w przypadku wydania przez organ rentowy decyzji odmownej - oczekiwał na

rozstrzygnięcie przez sąd kwestii swojego uprawnienia do tego świadczenia, tracąc

źródło dochodu ze stanowiącej podstawę jego utrzymania pracy zarobkowej, a

następnie - po ustaleniu prawa do emerytury wyrokiem sądu - występował z

opartym o przepis art. 417 § 1 k.c. roszczeniem o naprawienie ewentualnej szkody

wyrządzonej niezgodną z prawem ("bezprawną") decyzją organu rentowego.

Przepis art. 103 ust. 2a ustawy należy zatem interpretować w ten sposób, że w

razie ustalenia prawa do emerytury orzeczeniem organu odwoławczego,

zawieszenie jej wypłaty w przypadku kontynuowania przez emeryta zatrudnienia u

dotychczasowego pracodawcy (pracodawców) nie może nastąpić przed dniem

ustalenia nabycia prawa do emerytury w decyzji organu rentowego.

Odnosząc się do przedstawionego poglądu prawnego i nie podzielając go,

Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę uznaje za konieczne

przypomnieć przede wszystkim, że zgodnie z utrwalonym orzecznictwem Sądu

Najwyższego i jednolitym stanowiskiem doktryny prawa ubezpieczeń społecznych,

przepisy prawa ubezpieczeń społecznych powinny być wykładane ściśle (por.

uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 grudnia 2008 r., I

UZP 6/08, OSNP 2009 nr 9-10, poz. 120 oraz wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 9

listopada 1999 r., II UKN 187/99, OSNAPiUS 2001 nr 4, poz. 121; wyrok z 16

sierpnia 2005 r., I UK 378/04, OSNP 2006 nr 13-14, poz. 218 i z dnia 25 czerwca

2008 r., II UK 315/07, LEX nr 496396), co oznacza w zasadzie prymat dyrektyw

wykładni językowej w odniesieniu do pozostałych metod wykładni, w tym wykładni

systemowej i wykładni historycznej lub celowościowej. Wykładnia językowa

(gramatyczna) art. 103 ust. 2a ustawy emerytalnej, (na co zwrócił uwagę także

Sąd Najwyższy w omawianym wyroku z dnia 22 lutego 2007 r., I UK 229/06)

wskazuje zaś jednoznacznie, iż przepis ten zawsze rodzi skutek zawieszający

prawo do emerytury (polegający na wstrzymaniu wypłaty świadczenia) w sytuacji

kontynuowania przez ubezpieczonego zatrudnienia bez uprzedniego rozwiązania

stosunku pracy z pracodawcą, na rzecz którego wykonywał je bezpośrednio przed

12

dniem nabycia prawa do emerytury ustalonym w decyzji organu rentowego, bez

względu na to czy decyzja ta została wydana niezwłocznie po zgłoszeniu wniosku

o prawo do emerytury, czy też w wykonaniu orzeczenia organu odwoławczego

(sądu). Taki sposób rozumienia omawianego przepisu znajduje zresztą

potwierdzenie także w jego wykładni historycznej, szeroko zaprezentowanej w

uzasadnieniu powołanej wcześniej uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 10

listopada 2004 r., II UZP 9/04.

Podkreślenia wymaga fakt, iż odejście od dyrektyw wykładni językowej

przepisów prawa ubezpieczeń społecznych jest oczywiście teoretycznie możliwe,

jednakże zakwestionowanie rezultatów tej wykładni w drodze dyrektyw wykładni

celowościowej, systemowej lub historycznej wymaga szczególnie starannego i

przekonującego uzasadnienia. W ocenie Sądu Najwyższego rozpoznającego

niniejszą sprawę trudno jednakże zgodzić się z uzasadnieniem zaprezentowanej w

wyroku z dnia 22 lutego 2007 r. wykładni funkcjonalnej art. 103 ust. 2a ustawy o

emeryturach i rentach. Przede wszystkim bowiem uzasadnienie omawianej

wykładni zostało oparte między innymi na tezie, iż do chwili ustalenia w decyzji

organu rentowego prawa do emerytury ubezpieczony był pozbawiony możliwości

wyboru pomiędzy statusem emeryta a statusem pracowniczym, bo statusu

emeryta nie posiadał, skoro stosownie do art. 4 pkt 1 ustawy za emeryta uważa

się nie osobę, która nabyła prawo do świadczenia po spełnieniu przewidzianych

przez przepisy warunków, lecz osobę mająca ustalone prawo do emerytury.

Tymczasem nie można zapominać o tym, że decyzje organu rentowego

przyznające (ustalające) prawo do emerytury mają charakter deklaratoryjny a nie

konstytutywny i potwierdzają jedynie spełnienie ustawowych przesłanek nabycia

prawa do świadczenia emerytalnego. Prawo do emerytury jest bowiem nabywane

z mocy prawa. Bez względu na to, kiedy decyzje takie zostają wydane, i tak

potwierdzają one prawo do świadczenia nabyte w określonej dacie tożsamej z

datą spełnienia ustawowych warunków. Choć ex post osoba, która spełniła

ustawowe warunki nabycia prawa do emerytury, staje się więc emerytem od dnia

spełnienia warunków (art. 100 ustawy), a nie od dnia wydania decyzji. Nie jest też

tak, że wszystkie decyzje organu rentowego przyznające prawo do emerytury są

wydawane niezwłocznie (bezpośrednio) po zgłoszeniu wniosku o to świadczenie,

13

ponieważ zgodnie z treścią art. 118 ust. 1 ustawy o emeryturach i rentach z FUS

organ rentowy wydaje decyzję w sprawie prawa do świadczenia lub ustalenia jego

wysokości po raz pierwszy w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności

niezbędnej do wydania tej decyzji. Wyjaśnienie ostatniej okoliczności niezbędnej

do wydania decyzji potwierdzającej prawo do emerytury może być natomiast

poprzedzone, jak wynika z zasad doświadczenia życiowego, nawet

wielomiesięcznym postępowaniem wyjaśniającym prowadzonym przez organ

rentowy. Z kolei nie każde postępowanie sądowe kończące się orzeczeniem

przyznającym ubezpieczonemu prawo do emerytury trwa długo.

Argumentem świadczącym przeciwko wykładni art. 103 ust. 2a ustawy

emerytalnej zaprezentowanej w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r.

jest również to, że proponowany tam sposób rozumienia tego przepisu

różnicowałby sytuację prawną ubezpieczonych ubiegających się o prawo do

emerytury i spełniających (obiektywnie) warunki nabycia tego prawa jedynie z

uwagi na długość okresu oczekiwania na potwierdzenie owych uprawnień.

Dokonana w taki sposób wykładnia musiałaby prowadzić do uznania, że mamy w

gruncie rzeczy do czynienia w dwoma różnymi przepisami, z których jeden znajduje

zastosowanie w stosunku do ubezpieczonych bezspornie spełniających warunki

nabycia prawa do emerytury, drugi zaś jest stosowany w odniesieniu do tych,

których uprawnienia emerytalne zostaną potwierdzone dopiero w postępowaniu

odwoławczym (sądowym). Żadne ze sformułowań użytych w art. 103 ust. 2a

takiego zróżnicowania jednak nie uzasadnia. Dodać wypada, że jak wynika z

utrwalonego orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego w sprawach, w których

Trybunał dokonywał kontroli konstytucyjności przepisów pod kątem zasady

równości, wyrażonej w art. 32 ust. 1 Konstytucji (przypomnieć wypada, że

omawiany art. 103 ust. 2a został uznany za zgodny z tym przepisem Konstytucji), w

obrębie określonej klasy (kategorii) znajduje zastosowanie nakaz jednakowego

traktowania podmiotów prawa. Wszystkie podmioty prawa, charakteryzujące się w

równym stopniu daną cechą istotną (relewantną), powinny być traktowane równo, a

więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań, zarówno dyskryminujących, jak i

faworyzujących. Podmioty różniące się mogą być natomiast traktowane odmiennie.

Ocena każdej regulacji prawnej z punktu widzenia zasady równości musi być zatem

14

poprzedzona dokładnym zbadaniem sytuacji prawnej podmiotów i

przeprowadzeniem analizy, tak gdy chodzi o ich cechy wspólne, jak też cechy

różniące (por. uzasadnienie wyroku z 28 maja 2002 r., sygn. P 10/01, OTK ZU nr

3/A/2002, poz. 35). Orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego nie pozostawia zatem

wątpliwości, że wszyscy adresaci norm prawnych charakteryzujący się daną cechą

istotną w równym stopniu mają być traktowani równo, a więc według jednakowej

miary, bez zróżnicowań zarówno dyskryminujących, jak i faworyzujących.

Sprawiedliwość wymaga, aby zróżnicowanie prawne podmiotów (ich kategorii)

pozostawało w odpowiedniej relacji do różnic w ich sytuacji faktycznej jako

adresatów danych norm prawnych. Wyrażona w ten sposób sprawiedliwość

rozdzielcza oznacza, że równych traktować należy równo, podobnych należy

traktować podobnie i nie wolno tworzyć takiego prawa, które różnicowałoby

sytuację prawną podmiotów, których sytuacja faktyczna jest taka sama. Tak

rozumiana równość oznacza też akceptację różnego traktowania przez prawo

różnych podmiotów, z tym jednak, że różne traktowanie powinno być uzasadnione

(OTK w 1996 r., cz. II, poz. 33, s. 72-73; por. też wyroki TK z 16 grudnia 1997 r.,

sygn. K. 8/97, OTK ZU nr 6/1997, poz. 502 i 13 kwietnia 1999 r., sygn. K. 36/98,

OTK ZU nr 3/1999, poz. 40, s. 243-244). Okoliczność, że część ubezpieczonych

ubiegających się o prawo do emerytury uzyskuje to prawo niezwłocznie, a część

dopiero w następstwie orzeczenia organu odwoławczego, zdaniem Sądu

Najwyższego nie daje podstaw do tego, aby stosować wobec nich różne zasady

realizacji prawa do świadczenia (jego wypłaty).

Kierując się przedstawionymi wyżej motywami oraz opierając się na treści

art. 39815

§ 1 k.p.c., a w zakresie kosztów postępowania kasacyjnego – na

podstawie art. 108 § 2 k.p.c. w związku z art. 39821

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł,

jak w sentencji swego wyroku.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.