Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 24 marca 2011 r.

I CSK 372/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 372/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 marca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący,

sprawozdawca)

SSN Wojciech Katner

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z powództwa Piotra K. i Jakuba K.

przeciwko T. P. Spółce z o.o. z siedzibą w W.

o ochronę dóbr osobistych,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 24 marca 2011 r.,

skarg kasacyjnych powodów Piotra K. i Jakuba K

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 8 września 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części dotyczącej oddalenia

apelacji co do roszczeń powodów obejmujących żądania

przeproszenia za naruszenie dóbr osobistych i w tym zakresie

przekazuje sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Piotr K., Agnieszka W.-K., małoletni Julia W. i Jakub K. oraz Dorota K.

wystąpili przeciwko T. P. Sp. z o.o. z siedzibą w W. z żądaniem zapłaty kwoty

12 536,52 zł tytułem odszkodowania oraz zadośćuczynienia na rzecz każdego z

powodów w kwocie po 5 000 zł, zasądzenia na cel społeczny kwoty 25 000 zł i

zamieszczenia trzykrotnie w dzienniku „Rzeczpospolita” w dodatku „Moje Podróże”

oraz „Prawo co dnia” na pierwszych stronach tych dodatków tekstu podanego przez

nich przeproszenia i w określonym przez nich formacie.

Wyrokiem z 29 października 2008 r. Sąd Okręgowy oddalił powództwo.

Sąd Okręgowy ustalił, że Piotr K. w dniu 13 grudnia 2005 r. zawarł

z pozwaną umowę o świadczenie usług turystycznych, zakupując w okresie od

dnia 22 do dnia 29 grudnia 2005 r. siedmiodniowy pobyt dla pięciu osób na wyspie

L. w miejscowości P. w apartamencie typu ABM B w hotelu R. P. z opcją all

inclusive za cenę 12 536,52 zł. Umowa przewidywała, że uczestnicy imprezy na

własny koszt i we własnym zakresie dojadą na miejsce pobytu. Powodowie przybyli

na miejsce dnia 26 grudnia 2005 r., gdzie otrzymali apartament, lecz warunki, w

jakich zostali zakwaterowani, odbiegały znacząco od standardu hotelu

czterogwiazdkowego. Stwierdzili oni zawilgocenie pokoju oraz robactwo, co zostało

zgłoszone w recepcji hotelu. Następnego dnia otrzymali dwa odrębne pokoje, w

których w czasie opadów deszczu przeciekała woda z tarasu, na ścianach

widoczne były zagrzybienia, a płytki w łazience odpadały. W żadnym z pokojów nie

działały telewizory, a sejfy były niesprawne. Meble znajdujące się w pokojach były

poobijane. Wobec okresu świątecznego kontakt z rezydentem był niemożliwy. Piotr

K. zgłosił się do miejscowego rezydenta niemieckiego oddziału T. w dniu 28

grudnia 2005 r., składając pisemną reklamację dotyczącą warunków panujących w

pokojach hotelowych i jakości usług świadczonych przez obsługę hotelu. Skargi

reklamacyjne składane już w kraju nie zostały przez pozwaną uwzględnione,

powodom zaoferowano bon o wartości 150 euro, ci jednak odmówili jego przyjęcia.

W ocenie Sądu Okręgowego, powództwo podlega oddaleniu. Prawo do

urlopu oraz przyjemność z podróży nie korzystają bowiem z ochrony przewidzianej

w art. 23 i 24 k.c. Nie można zaś uznać drastycznie niskiego standardu pokoju

3

hotelowego, czy poziomu obsługi na terenie hotelu za okoliczności naruszające

godność osobistą powodów. Decydują tu kryteria obiektywne pozwalające

stwierdzić, czy określone działanie odbiegało od powszechnie obowiązujących

norm. Sąd Okręgowy przyjął, że powołane w pozwie okoliczności wskazują na

nienależyte wykonanie zobowiązania przez powoda. Negatywne odczucia

wynikające z niezaoferowania powodom odpowiedniego standardu pokojów

hotelowych są zatem źródłem roszczenia odszkodowawczego, a nie roszczenia

przewidzianego w art. 23 i 24 k.c.

Powodowie wnieśli apelację od wyroku Sądu Okręgowego, zarzucając

naruszenie art. 11a ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o usługach turystycznych

(jedn. tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 223, poz. 2268 ze zm.; dalej: „u.u.t.”) oraz art. 23, 24

i 448 k.c.

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 8 września 2009 r. uchylił zaskarżony wyrok

w części dotyczącej zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 12 536,52 zł i

w tym zakresie przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu

i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania apelacyjnego, a w pozostałym zakresie

oddalił apelację.

Sąd Apelacyjny uznał, że apelacja Pawła K. co do żądania zapłaty

odszkodowania w kwocie 12 536,52 zł zasługuje na uwzględnienie, bowiem Sąd

Okręgowy przeoczył, że Paweł K. żądał zwrotu zapłaconej za imprezę kwoty

12 536,52 zł. Bezzasadny jest zaś, zdaniem Sądu Apelacyjnego, zarzut naruszenia

art. 23, 24 i 448 k.c. Żądanie ochrony prawa do niezakłóconego czerpania

przyjemności z podróży, urlopu i wypoczynku nie mogło być uwzględnione, bowiem

niewykonanie lub nienależyte wykonanie zobowiązania nie stanowi podstawy do

domagania się, obok roszczeń odszkodowawczych, dodatkowo naprawienia szkody

niemajątkowej. W piśmiennictwie pojawiają się wnioski de lege ferenda zmierzające

do implementacji art. 5 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich z dnia 13 czerwca

1990 r. w sprawie zorganizowanych podróży, wakacji i wycieczek (90/314/EWG –

Dz.U. UE L z dnia 23 czerwca 1990 r.; dalej: „dyrektywa nr 90/314”) w taki sposób,

aby pojęcie szkody objęło swym zakresem zarówno szkodę majątkową, jak

i niemajątkową. Europejski Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniu z dnia

4

12 marca 2002 r. w sprawie Simone Leitner (ETS C-168/00, ECR 2002, s. l-2631

i nast.) uznał, że dyrektywa przewiduje kompensację uszczerbków niemajątkowych

polegających na utraconej przyjemności z podróży. W ocenie Sądu Apelacyjnego,

brak jest podstaw do tego, aby z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania

imprezy turystycznej przyznawać obok odszkodowania również zadośćuczynienie

związane z ochroną dóbr osobistych. Takie stanowisko zajmowały dotychczas sądy

(uchwała Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1986 r., III CZP 2/86, OSNCP 1987,

nr 1, poz. 10). Wspomniany postulat sformułowany w piśmiennictwie otworzy

możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu naruszenia dóbr osobistych przy realizacji

innych umów. Przeciwko takiej konstrukcji przemawia przyjęta w kodeksie cywilnym

systematyka, gdzie odpowiedzialność z tytułu czynów niedozwolonych oraz

wykonania i skutków niewykonania zobowiązań została umieszczona w dwóch

odrębnych tytułach księgi trzeciej kodeksu cywilnego. Przyjęcie odpowiedzialności

za naruszenie dóbr osobistych przy realizacji umowy doprowadziłoby do

zachwiania równowagi stron, dopuszczając dochodzenie zadośćuczynienia

w wypadku nienależytego wykonania zobowiązania.

Powód Piotr K. w skardze kasacyjnej zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w

części dotyczącej roszczenia o nakazanie pozwanej przeproszenia powoda,

zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 11a u.u.t.

Powód Jakub K. w skardze kasacyjnej zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w

części dotyczącej roszczenia powoda o nakazanie pozwanej przeproszenia

powoda, zarzucając naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 24

§ 1 k.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 11a u.u.t., organizator turystyki odpowiada za niewykonanie

lub nienależyte wykonanie umowy o świadczenie usług turystycznych, chyba że

niewykonanie lub nienależyte wykonanie jest spowodowane wyłącznie działaniem

lub zaniechaniem klienta, działaniem lub zaniechaniem osób trzecich,

nieuczestniczących w wykonywaniu usług przewidzianych w umowie, jeżeli tych

działań lub zaniechań nie można było przewidzieć ani uniknąć, albo siłą wyższą.

Jednakże wyłączenie odpowiedzialności za niewykonanie lub nienależyte

5

wykonanie umowy nie zwalnia organizatora turystyki od obowiązku udzielenia

w czasie trwania imprezy turystycznej pomocy poszkodowanemu klientowi. Sąd

Najwyższy uznał w uchwale z dnia 19 listopada 2010 r., III CZP 79/10 (BSN 2010,

nr 11, poz. 9), że art. 11a ust. 1 ustawy o usługach turystycznych może być

podstawą odpowiedzialności organizatora turystyki za szkodę niemajątkową klienta

w postaci tzw. zmarnowanego urlopu. W uzasadnieniu uchwały wyjaśnił m.in., że

niematerialny charakter szkody w postaci „zmarnowanego urlopu” nie może budzić

wątpliwości, gdyż w majątku poszkodowanego nie dochodzi z tego tytułu do

jakiegokolwiek uszczerbku. Jest poza tym oczywiste, że przyjemność oczekiwana

w związku z podróżą (urlopem), a nieuzyskana w wyniku niewykonania lub

nienależytego wykonania zawartej umowy, pozostaje wyłącznie w sferze wrażeń

i uczuć, jest więc zjawiskiem czysto psychicznym, pozbawionym elementu

majątkowego lub komercyjnego. Rozważając problem ewentualnej podstawy

odpowiedzialności organizatora imprezy turystycznej, Sąd Najwyższy podkreślił, że

możliwość przyznania zadośćuczynienia w ramach odpowiedzialności ex contractu

została odjęta, współcześnie jest to bowiem możliwe wyłącznie w ramach reżimu

odpowiedzialności deliktowej (art. 445 i 448 k.c.). Nie jest wprawdzie wykluczone

naprawienie szkody niemajątkowej wynikającej z niewykonania lub nienależytego

wykonania zobowiązania, jeżeli strony stosunku obligacyjnego tak postanowią (art.

3531

k.c.), ale przykłady takich umów - przynajmniej w stosunkach turystycznych -

nie są znane. Nie są także wyłączone przypadki odpowiedzialności za szkodę

niemajątkową wynikające ze zbiegu podstaw unormowanego w art. 443 k.c.,

zwłaszcza w razie wyrządzenia szkody na osobie, jednak należą one do wyjątków.

Sąd Najwyższy stwierdził dalej, że problematyka szeroko rozumianej umowy

o podróż oraz odpowiedzialności z tego tytułu stała się przedmiotem regulacji

w art. 5 ust. 1 i 2 dyrektywy nr 90/314 implementowanej przez Polskę w art. 11a

u.u.t. Powołał się w związku z tym na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości Unii

Europejskiej z dnia 12 marca 2002 r. w sprawie Simone Leitner versus TUI

Deutschland GmbH i – odmiennie niż Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie – uznał,

że skoro Trybunał Sprawiedliwości w przytoczonym orzeczeniu orzekł, iż art. 5

dyrektywy 90/314 powinien być wykładany w sposób obejmujący pojęciem szkody

także uszczerbek niemajątkowy w postaci zmarnowanego urlopu, to art. 11a u.u.t.,

6

przenoszący art. 5 dyrektywy do polskiego porządku prawnego, musi być

wykładany w ten sam sposób. Taka wykładnia, mająca zarazem charakter

scalający, pozwala również na wniosek, że rozwiązanie zastosowane w prawie

krajowym jest zgodne z dyrektywą. Należy przy tym, zdaniem Sądu Najwyższego,

podkreślić, że żadne istotne względy wypływające z polskiego systemu prawa

cywilnego nie przeciwstawiają się takiej wykładni art. 11a u.u.t., a jego znaczenie –

w takim rozumieniu – polega na tym, że w zakresie, w którym dopuszcza

przyznanie zadośćuczynienia za szkodę wyrządzoną niewykonaniem lub

nienależytym wykonaniem umowy o imprezę turystyczną, stanowi przepis

szczególny w stosunku do art. 471 k.c.

Podniesiony w skardze kasacyjnej Piotra K. zarzut naruszenia art. 11a u.u.t.

jest zatem trafny. Nie koresponduje on jednak z zaskarżeniem wyroku Sądu

Apelacyjnego tylko w części dotyczącej roszczenia o nakazanie pozwanej

przeproszenia powoda.

W skardze kasacyjnej Jakuba K., przy tak samo ujętym zakresie zaskarżenia

wyroku Sądu Apelacyjnego, został natomiast podniesiony zarzut naruszenia art. 23

i 24 k.c. Należy w związku z tym podkreślić, że – jak trafnie przyjął Sąd Najwyższy

w uzasadnieniu uchwały z dnia 19 listopada 2010 r., III CZP 79/10 – dobra osobiste

wynikają z tych wartości niemajątkowych, które są ściśle związane z człowiekiem,

obejmując jego fizyczną i psychiczną integralność albo, będąc przejawem jego

twórczej działalności, skupiają niepowtarzalną, pozwalającą na samorealizację

indywidualność człowieka, jego godność oraz pozycję wśród innych ludzi. Dobrem

osobistym jest wartość immanentnie złączona z istotą człowieczeństwa oraz naturą

człowieka, niezależna od jego woli, stała, dająca się skonkretyzować i

obiektywizować. Na tle takiego pojmowania dóbr osobistych nie można

konstruować – zdaniem Sądu Najwyższego – dobra osobistego w postaci prawa do

niezakłóconego odpoczynku, przypisywanego konsumentowi zawierającemu

umowę o świadczenie usług turystycznych. Należy poza tym pamiętać, że każde

dobro osobiste skupia w sobie dwa elementy – chronioną wartość oraz prawo

żądania od innych jej poszanowania. Spokojny, niezakłócony odpoczynek na

zorganizowanych wczasach nie odpowiada tym przesłankom; jest zwykłym

przejawem zachowania człowieka, zaspokojeniem jego – najczęściej doraźnej –

7

potrzeby, nie przez wszystkich zresztą odczuwanej. Nie można jednak wykluczyć,

że w niektórych sytuacjach działanie (zaniechanie) organizatora turystyki,

prowadzące do „zmarnowania urlopu”, będzie jednocześnie naruszeniem jakiegoś

dobra osobistego, w tym w szczególności zdrowia albo nietykalności lub wolności

osobistej. Jednak nie uzasadnia to generalnego stanowiska, iż prawo do

spokojnego wypoczynku (urlopu) jest dobrem osobistym mieszczącym się

w otwartym katalogu tych dóbr zawartym w art. 23 k.c.

Sąd Apelacyjny ponownie rozpoznając niniejszą sprawę, powinien zatem

rozważyć, czy w jej okolicznościach faktycznych pozwana naruszyła jedno z dóbr

osobistych przykładowo wymienionych w art. 23 k.c. Gdyby zaś przyjął, że do

takiego naruszenia doszło i nie zostało przez pozwanego obalone domniemanie

bezprawności, powinien ocenić, czy wskazany przez powoda sposób usunięcia

skutków naruszenia jest adekwatny do działania pozwanej naruszającego dobro

osobiste, to znaczy odpowiada racjonalnie pojmowanym kryteriom celowości. Z

reguły bowiem nie jest adekwatne do sposobu naruszenia dóbr osobistych

domaganie się przeproszenia przez zamieszczenie ogłoszenia w prasie, jeżeli do

naruszenia dóbr osobistych nie doszło publicznie.

Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

§ 1

k.p.c. orzekł, jak w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.