Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 25 marca 2011 r.

IV CSK 407/10

Wydział IV

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt IV CSK 407/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 marca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Marian Kocon

SSN Marta Romańska (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa Jerzego K. – S.

przeciwko Gminie Miasta G. oraz Skarbowi Państwa - Ministrowi Spraw

Wewnętrznych i Administracji, Wojewodzie P. i Marszałkowi Województwa P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 25 marca 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 9 września 2009 r.,

1. oddala skargę kasacyjną;

2. odstępuje od obciążania powoda kosztami postępowania

kasacyjnego na rzecz pozwanych;

3. przyznaje adwokatowi Tomaszowi J. ze środków

budżetowych Skarbu Państwa - Sądu Apelacyjnego kwotę

2.000 (dwa tysiące) zł wraz z należnym podatkiem od

towarów i usług, tytułem wynagrodzenia za pomoc prawną

udzieloną powodowi z urzędu w postępowaniu

kasacyjnym.

2

Uzasadnienie

Jerzy K.-S. wniósł o zasądzenie od Gminy G. odszkodowania za zniszczenia

w pomieszczeniach piwnicznych jego budynku przy ul. T. nr 105 w G., do których

doszło 9 lipca 2001 r. w związku z powodzią i spuszczeniem wód powodziowych z

Kanału R. Powód twierdził, że wskutek zalania wodą całkowitemu zniszczeniu uległa

piekarnia w piwnicy budynku, którą wydzierżawiał Zygmuntowi S. oraz surowce i

półprodukty. Na dochodzone odszkodowanie składały się koszty remontu

pomieszczeń, odtworzenia parku maszynowego, utracony czynsz dzierżawny oraz

równowartość zniszczonych surowców. Jako podstawę prawną odpowiedzialności

Gminy powód wskazał art. 415 k.c., art. 417 k.c. i art. 7 ustawy z 8 marca 1990 r.

o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 ze zm.).

Gmina G. wniosła o oddalenie powództwa, twierdziła, że nie miała wpływu na

powstanie powodzi i wylanie wód powodziowych z Kanału R.

Na wniosek powoda z 25 stycznia 2005 r. do udziału w sprawie

w charakterze pozwanego został wezwany Skarb Państwa - Minister Spraw

Wewnętrznych i Administracji, który 10 lipca 2001 r. zdecydował o przerwaniu wału

przeciwpowodziowego, co - według twierdzeń powoda - doprowadziło do zalania

pomieszczenia piekarni w jego budynku.

Pozwany Skarb Państwa - Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji

wnosił o odrzucenie pozwu wobec niewyczerpania drogi administracyjnej

dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 160 k.p.a.,

a ewentualnie o oddalenie powództwa. Twierdził, że przerwanie wału

przeciwpowodziowego było działaniem w stanie wyższej konieczności w rozumieniu

art. 424 k.c. Zasady naprawiania szkód powstałych podczas powodzi z 2001 r.

reguluje ustawa z 11 sierpnia 2001 r. o szczególnych rozwiązaniach prawnych

związanych z usuwaniem skutków powodzi z lipca i sierpnia 2001 r. oraz

o zmianie niektórych ustaw (Dz. U. Nr 84, poz. 907), a powód mógł wystąpić

o odszkodowanie na podstawie § 7 rozporządzenia Rady Ministrów z 8 czerwca

1999 r. w sprawie zasad oraz trybu ustalania i wypłaty odszkodowań za szkody

3

poniesione w związku z akcjami zwalczania klęsk żywiołowych (Dz. U. Nr 55,

poz. 573).

Postanowieniem z 22 maja 2007 r. Sąd Okręgowy w G. wezwał do udziału

w sprawie jako pozwanego Skarb Państwa - Wojewodę P. i Marszałka Województwa

P. Marszałek Województwa P. wniósł o odrzucenie pozwu w stosunku do niego lub o

oddalenie powództwa, zarzucając, że nie ma legitymacji biernej w sprawie, a

wysokość roszczenia nie została przez powoda wykazana. Wojewoda P. wniósł o

oddalenie powództwa. Twierdził, że Kanał R. jest ciekiem sztucznym, nie ma do

niego zastosowania ustawa z 1974 r. - Prawo wodne, (Dz. U. 1974 r., Nr 38, poz.

320, ze zm.; dalej - prawo wodne z 1974 r.) i nie podlegał też władztwu Wojewody,

a zgodnie z porozumieniem z 1993 r. administrowała nim pozwana Gmina.

Żądanie zasądzenia odszkodowania za zniszczony piec piekarniczy i park

maszynowy powód rozszerzył 6 kwietnia 2005 r. do kwoty 341.599,06 zł

i jednocześnie cofnął pozew o zapłatę 10.000 zł za utracone surowce i półprodukty,

na co pozwani wyrazili zgodę. Utraconych korzyści z wydzierżawiania piekarni

powód dochodził za okres do listopada 2006 r., bo w grudniu 2006 r. sprzedał lokal.

W piśmie z 30 maja 2007 r. powód ostatecznie wskazał, że domaga się zasądzenia od

pozwanych in solidum kwoty 546.099,06 zł.

Wyrokiem z 27 czerwca 2008 r. Sąd Okręgowy w G. oddalił powództwo,

odstąpił od obciążania powoda kosztami procesu i umorzył postępowanie o zapłatę

kwoty 10.000 zł.

Wyrok zapadł po ustaleniu, że w 2001 r. powód był właścicielem zabudowanej

nieruchomości przy ul. T. 105 w G. W piwnicy budynku działała piekarnia, za dzierżaw-

ę której powód uzyskiwał czynsz w kwocie 1.000 zł, a następnie 2.500 zł

miesięcznie. Piekarnia została zalana 9 i 10 lipca 2001 r. w związku z powodzią.

Poziom wody, która się do niej przedostała wynosił od kilkunastu do kilkudziesięciu

centymetrów. W momencie zalania w piekarni znajdowały się surowce do produkcji

pieczywa oraz urządzenia piekarnicze, których rodzaj, ilość, jakość i stan techniczny

nie są bliżej znane. Powód usunął je przed wytoczeniem powództwa.

Powódź była spowodowana bardzo intensywnym opadem deszczu. Opad

dobowy 9 lipca 2001 r. był bliski dwukrotnemu opadowi normalnemu dla całego

4

lipca. Okres jego powtarzalności wynosi 300 lat. Deszcze spowodowały

podniesienie poziomu wody w XIV-wiecznym Kanale R., który wypływa z P. i na

znacznym odcinku biegnie wzdłuż terenów zurbanizowanych. Kanał i jego obwa-

łowania nie są budowlą przeciwpowodziową, czyli urządzeniem melioracji wodnej w

rozumieniu art. 71 prawa wodnego z 1974 r., gdyż spełniają wyłącznie funkcję

zbiornika retencyjnego dla wód spływających z terenu zlewni. Przepływ w Kanale 9

lipca 2001 r. był ograniczony z uwagi na małe spadki podłużne, zamulenie przekroju

czynnego oraz porost roślinnością wodną. Korona wału była obniżona.

Infrastruktura hydrotechniczna zlewni i Kanału nie zdołała w tym dniu odebrać

nadmiernego przypływu wody opadowej, która przelała się w pięciu miejscach

przez obwałowania Kanału, zatapiając m.in. dzielnicę O., w tym T. 105.

Kanał R. jest własnością Skarbu Państwa. Wcześniej grunt pod nim został

skomunalizowany i przekazany pozwanej Gminie, ale w 2003 r. stwierdzona została

nieważność decyzji komunalizacyjnej. W czasie powodzi w lipcu 2001 r. pozwana

Gmina, władała Kanałem jak właściciel. Na podstawie decyzji Ministra Spaw

Wewnętrznych i Administracji z 10 lipca 2001 r. w tym dniu około godz. 9.00

wykonano przekop między Kanałem a rzeką w celu skierowania wód z Kanału do

rzeki. Przekop był wykonany w odległości około 300-400 m od granicy administracyjnej

G.

Sąd Okręgowy uznał za zasadny podniesiony przez Gminę zarzut

przedawnienia roszczenia powoda, przy przyjęciu, że termin ten wynika z art. 188 ust.

2 ustawy z 18 lipca 2001 r. - Prawo wodne, (tekst jedn. Dz. U. z 2005 r. Nr 239, poz.

2019, ze zm.; dalej – prawo wodne z 2001 r.), bowiem powód wniósł powództwo

w 2004 r., w czasie obowiązywania tej ustawy. Zgodnie z art. 188 ust. 2 prawa

wodnego z 2001 r., roszczenia o odszkodowanie za szkodę spowodowaną powodzią

przedawniają się po upływie 2 lat od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się

o zalaniu gruntu podczas powodzi. Sąd uznał, że zastosowanie tego przepisu ma

podstawę w stosowanym przez analogię art. XXXV p.w.k.c., a termin przedawnienia

liczy się od dnia wejścia w życie prawa wodnego z 2001 r., czyli od 1 stycznia

2002 r. Skoro powód wystąpił z roszczeniem 4 czerwca 2004 r., to jego roszczenie

było już przedawnione. Roszczenia zgłoszone po 10 lipca 2004 r. Sąd uznał

5

za przedawnione także na podstawie art. 442 § 1 k.c. i nie znalazł podstaw do

zastosowania art. 5 k.c.

Zgodnie z art. 77 i art. 80 ust. 1 prawa wodnego z 1974 r. regulacja

i utrzymanie wód śródlądowych należy do właściciela wód, czyli do Skarbu Państwa,

a zadania te wykonuje marszałek województwa jako zadanie zlecone. Przepisy art.

65, art. 77 i art. 78 prawa wodnego z 1974 r. regulujące zadania z zakresu ochrony

przed powodzią nie są normami kompetencyjnymi, lecz jedynie zadaniowymi, co

oznacza, że nie wynikają z nich konkretne obowiązki Skarbu Państwa czy jednostki

samorządu terytorialnego i nie są także podstawą roszczeń cywilnoprawnych. Skoro

pozwana Gmina nigdy nie była właścicielem Kanału, to nie ponosi odpowiedzialności

za jego stan, mimo stwierdzenia przez biegłych, że 9 i 10 lipca 2001 r. Kanał nie był

w pełni drożny. Gmina nie uchybiła też innym obowiązkom w zakresie ochrony

przeciwpowodziowej. W latach 1994-2001 wydatkowała na cele ochrony przeciwpo-

wodziowej środki finansowe pozostające w granicach jej możliwości finansowych.

Powódź w lipcu 2001 r. miała charakter ekstremalny, a pełna ochrona przed jej

skutkami nie była możliwa. Przekop wykonany na podstawie decyzji Ministra Spraw

Wewnętrznych i Administracji nie miał wpływu na zalanie piekarni powoda. Nadto,

powód nie udowodnił wysokości szkody, której naprawienia się domagał.

Sąd Apelacyjny przy rozpoznawaniu apelacji powoda od wyroku Sądu

Okręgowego wystąpił do Sądu Najwyższego z pytaniem prawnym, czy roszczenia

odszkodowawcze dotyczące szkód wyrządzonych przez powódź z lipca 2001 r.

ulegają przedawnieniu na podstawie art. 188 ust. 2 prawa wodnego z 2001 r. Sąd

Najwyższy odmówił udzielenia odpowiedzi na to pytanie. Zarzut przedawnienia

podniosła bowiem tylko pozwana Gmina, która nie była właścicielem Kanału R., a

zatem – zdaniem Sądu Najwyższego - udzielenie odpowiedzi me było potrzebne do

rozstrzygnięcia sprawy. W toku postępowania apelacyjnego zarzut przedawnienia

roszczeń podniósł także pozwany Skarb Państwa reprezentowany przez wszystkie

jednostki organizacyjne działające w sprawie.

Wyrokiem z 28 sierpnia 2009 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powoda od

wyroku Sądu Okręgowego, odstępując od obciążenia powoda kosztami

postępowania odwoławczego.

6

Sąd Apelacyjny zaakceptował ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego,

ale przyjął, że do roszczeń powoda nie ma zastosowania art. 188 ust. 2 prawa

wodnego z 2001 r., natomiast ma zastosowanie art. 4421

§ 1 k.c. Artykuł 188 ust. 2

prawa wodnego z 2001 r. należy do kategorii przepisów prawa cywilnego, choć

nie jest zawarty w kodeksie cywilnym. Skoro przepisy wprowadzające kodeks

cywilny odnoszą się do kodeksu cywilnego, to art. 188 ust. 2 prawa wodnego

z 2001 r. nie może być w sprawie stosowany w związku z art. XXXV p.w.k.c.

Prawo wodne z 2001 r. nie przewiduje stosowania art. 188 ust. 2 do zdarzeń sprzed

dnia wejścia w życie tej ustawy. Do przedawnienia roszczeń powoda miał

zastosowanie początkowo art. 442 § 1 k.c., a od 9 maja 2007 r. - w zakresie

roszczeń nieprzedawnionych - ma zastosowanie art. 442' § 1 k.c. Zgodnie z art. 2

ustawy z 16 lutego 2007 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 80, poz.

538) do roszczeń, o których jest mowa w art. 4421

k.c. powstałych przed dniem

wejścia w życie ustawy zmieniającej, a według przepisów dotychczasowych w tym

dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy art. 4421

k.c. Zmiana ta

weszła w życie z dniem 9 maja 2007 r.

Bieg trzyletniego terminu przedawnienia rozpoczyna się od dnia, w którym

wierzyciel dowiedział się o szkodzie i osobie za nią odpowiedzialnej. Roszczenie

o zapłatę skierowane 25 stycznia 2005 r. przeciwko Skarbowi Państwa nie było

w tym dniu przedawnione, bo w sprawie nie ustalono, kiedy powód dowiedział się

o przesłankach odpowiedzialności tego pozwanego, a wywodził ją z faktu wydania

decyzji o przerwaniu wału Kanału, ewentualnie z zaniedbań jako właściciela

Kanału.

Sąd Apelacyjny zaakceptował pogląd Sądu Okręgowego, że Gminie nie

można skutecznie zarzucić zaniedbań właścicielskich w zakresie utrzymania

w należytym stanie Kanału R. Wprawdzie do zadań własnych gmin należą sprawy

gospodarki wodnej (art. 7 ust. 1 pkt 1 u.s.g.), ale nie wszystkie wymienione w art. 7

ust. 1 u.s.g. zadania własne mają charakter obligatoryjny. Z prawa wodnego z

1974 r. nie wynika, żeby do zadań gmin należało utrzymanie w należytym stanie

rzek i kanałów należących do Skarbu Państwa. Artykuł 7 ust. 1 u.s.g. nie

może stanowić samodzielnej podstawy roszczeń o wykonanie rodzajowo

określonych w nim zadań, ani podstawy roszczeń odszkodowawczych. Dla

7

uwzględnienia roszczenia o odszkodowanie konieczne byłoby - oprócz innych

przesłanek wskazanych w art. 415 i nast. k.c. - ustalenie, że gmina naruszyła

określony przepis lub określone przepisy ustawy konkretyzującej jej

obligatoryjne zadania własne. To samo odnosi się do przypisania

odpowiedzialności za szkodę Skarbowi Państwa. Art. 65 i art. 70 prawa wodnego

z 1974 r. mają charakter ogólny i nie nakładają konkretnych obowiązków w zakresie

utrzymania drożności rzek i kanałów na właścicieli wód i inne organy. W sposób

bardziej ścisły zadania właścicieli wód określone są w art. 77, art. 78 i art. 80 tej

ustawy. Kanał R. w lipcu 2001 r. był drożny, ale w pewnych miejscach był zamulony

i porośnięty roślinnością wodną. Dla przypisania pozwanym odpowiedzialności

konieczne było jednak wykazanie, że okoliczność ta wpłynęła na zalanie piekarni

powoda. Powód nie przeprowadził dowodu pozwalającego na ustalenie istnienia

takiego związku przyczynowego.

Postępowanie Skarbu Państwa w związku z wydaniem decyzji Ministra Spraw

Wewnętrznych i Administracji z 10 lipca 2001 r. nakazującej przerwanie wału także

nie było bezprawne. Decyzja ta była konieczna, a jej podjęcie mieściło się

w granicach kompetencji. Powód nie udowodnił związku przyczynowego między

szkodą a wydaniem tej decyzji, gdyż przerwanie wału nastąpiło daleko od jego

nieruchomości (5,5 km). Zebrane dowody wskazują, że przyczyną wylewania się

wody z Kanału było rozmycie wału w kilku miejscach w pobliżu nieruchomości

powoda, nie zaś przerwanie wału.

Sąd Apelacyjny zaakceptował stanowisko, że powód nie udowodnił

wysokości szkody z tytułu uszkodzenia pieca piekarniczego i kosztów remontu.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego powód zarzucił,

że orzeczenie to zapadło z naruszeniem przepisów postępowania (art. 3983

§ 1 pkt

2 k.p.c.), to jest: - art. 233 § 1 w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie

w uzasadnieniu istotnych dla sprawy środków dowodowych w postaci opinii biegłych

sądowych oraz art. 224 i 225 k.p.c. poprzez nierozpoznanie wniosku powoda

o otwarcie zamkniętej rozprawy i kontynuowanie postępowania dowodowego przed

Sądem Apelacyjnym dla wyjaśnienia kwestii obligatoryjności wcześniejszego

postępowania administracyjnego co do naprawienia szkody, a to mogłoby mieć

8

wpływ na rozstrzygnięcie sprawy; - art. 326 § 1 i 2 k.p.c. poprzez niezgodne

ze stanem faktycznym wpisanie w protokole rozprawy apelacyjnej z 28 sierpnia

2009 r. i 9 września 2009 r., iż to Przewodniczący ogłosił wyrok a faktycznie ogłosił

go Sędzia sprawozdawca oraz z naruszeniem prawa materialnego (art. 3983

§ 1

pkt. 2 k.p.c.), to jest: art. 77, art. 78 i art. 80 prawa wodnego z 1974 r. przez ich

błędną wykładnię i przyjęcie, iż obowiązki z nich wynikające mają jedynie

charakter norm zadaniowych i jako umieszczone w systemie prawa

administracyjnego nie mogą być podstawą roszczeń cywilnoprawnych oraz art.

117 § 1 k.c. (w brzmieniu obowiązującym w czasie zdarzenia wyrządzającego

szkodę) w warunkach, gdy odpowiedzialność Skarbu Państwa za szkodę

wyrządzoną przez funkcjonariusza nie była uwarunkowana stwierdzeniem jego

winy.

Powód wniósł o uchylenie w całości zaskarżonego wyroku oraz

poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach procesu

za instancję kasacyjną.

Pozwani wnieśli o oddalenie skargi kasacyjnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Nie ma racji skarżący, o ile zarzuca, że zaskarżony wyrok zapadł

z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 328 § 2 k.p.c. poprzez pominięcie

istotnych dla sprawy środków dowodowych w postaci opinii biegłych sądowych.

Opinie biegłych sądowych, do których odwołuje się skarżący były podstawą

ustalenia, że pozwani przed 9 lipca 2001 r. dopuścili się pewnych zaniedbań, gdy

chodzi o wykonywanie zadań z zakresu zapobiegania powodziom, a w tym dniu

Kanał R. był zasadniczo drożny, choć przepływ w nim był miejscowo ograniczony z

uwagi na małe spadki podłużne, zamulenie przekroju czynnego oraz porost

roślinnością wodną i obniżenie korony wału. Sąd Apelacyjny zaakceptował te

ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i odniósł się do nich w motywach wyroku,

ale o wyniku postępowania w sprawie zadecydowało stwierdzenie, że do wylania

wód z Kanału R. w okolicy nieruchomości powoda, przy opadach o takiej

intensywności, jak te z 9 i 10 lipca 2001 r., doszłoby także wtedy, gdyby pozwani

9

nie zaniedbali obowiązków z zakresu oczyszczania Kanału i utrzymania we

właściwym stanie jego obwałowań.

Niezasadnie powód zarzuca Sądowi Apelacyjnemu naruszenie art. 224 i 225

k.p.c. poprzez nierozpoznanie jego wniosku o otwarcie zamkniętej rozprawy

i kontynuowanie postępowania przed Sądem Apelacyjnym – jak podaje – „w kwestii

obligatoryjności wcześniejszego postępowania administracyjnego co do naprawienia

szkody”. Z akt sprawy wynika, że wprawdzie już po zamknięciu rozprawy

pełnomocnik powoda oraz powód złożyli pisma procesowe, w których odnieśli się do

twierdzeń pozwanych (k. 1349-1366, k. 1367-1369), ale pisma te nie zawierały

wyraźnie sformułowanych wniosków o otwarcie rozprawy, ze wskazaniem na takie

nowe okoliczności faktyczne i środki dowodowe, które by w świetle art. 381 k.p.c.

usprawiedliwiały uzupełnienie postępowania dowodowego przed sądem drugiej

instancji. Z motywów zaskarżonego wyroku nie wynika, żeby kwestie dotyczące

roszczeń możliwych do dochodzenia na drodze administracyjnej miały jakiekolwiek

znaczenie dla wyniku postępowania w sprawie.

Stosownie do art. 326 § 2 k.p.c., w brzmieniu obowiązującym od 19 kwietnia

2010 r., a nadanym temu przepisowi ustawą z 17 grudnia 2009 r., (Dz. U. z 2010 r.,

Nr 7, poz. 45), ogłoszenie wyroku następuje na posiedzeniu jawnym, a jeżeli było

odroczone, może go dokonać sam przewodniczący lub sędzia sprawozdawca.

W dacie ogłoszenia wyroku wydanego przez Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie

art. 326 § 2 k.p.c. stanowił, że w razie odroczenia ogłoszenia wyroku, czynności tej

dokonuje przewodniczący.

Z protokołu ogłoszenia wyroku z 9 września 2009 r., zamieszczonego pod

protokołem rozprawy apelacyjnej przeprowadzonej 28 sierpnia 2009 r., wynika,

że czynności tej dokonał Przewodniczący. Powód utrzymuje natomiast, że wyrok

ogłosił Sędzia sprawozdawca. Protokół ogłoszenia wyroku - jak każdy protokół -

stanowi sprawozdawczy dokument urzędowy, którego celem jest miarodajne

stwierdzenie istnienia lub nieistnienia faktów istotnych dla przebiegu postępowania

w sprawie, utrwalenie przebiegu posiedzenia i innych czynności określonych w art.

158 § 1 k.p.c. Jako dokument urzędowy korzysta on z wynikających z art. 244 k.p.c.

domniemań prawdziwości oraz prawidłowości zawartych w nim stwierdzeń

10

i oświadczeń (por. wyrok SN z 21 stycznia 2005 r., I CK 4/05, nie publ.). Protokół

ogłoszenia wyroku w niniejszej sprawie nie został sprostowany, ale nawet gdyby

było tak, jak twierdzi powód, to uchybienie przepisowi art. 326 § 2 k.p.c. w brzmieniu

sprzed 19 kwietnia 2010 r., z uwagi na ogłoszenie wyroku przez sędziego

sprawozdawcę zamiast przez przewodniczącego, nie mogło mieć wpływu na wynik

sprawy. W skardze kasacyjnej powód nie przedstawił zresztą argumentacji, która by

uzasadniała odmienny wniosek. Trzeba podkreślić, że zmiana art. 326 § 2 k.p.c.

w ten sposób, by przepis ten dopuszczał możliwość ogłoszenia wyroku przez

sędziego sprawozdawcę wynikała z potrzeb praktyki, bo sędzia sprawozdawca, jako

osoba lepiej zaznajomiona z materiałem procesowym zebranym w sprawie, jest

w stanie w sposób dokładniejszy przedstawić stronom motywy, które zadecydowały

o treści rozstrzygnięcia. Powód nie twierdzi, żeby wyrok ogłoszony został przez

osobę spoza składu orzekającego wyznaczonego do rozpoznania sprawy, a tylko

w takim przypadku można by rozważać możliwość oceny zaskarżonego wyroku

z odwołaniem się do koncepcji aktu nieistniejącego. Oryginał wyroku w aktach

sprawy jest podpisany przez cały skład sądu, a samo tylko pisemne oświadczenie

powoda, że w chwili ogłoszenia wyrok był podpisany przez dwie osoby ze składu

orzekającego nie może podważyć wiarygodności dokumentu urzędowego

zalegającego w aktach.

2. Skoro nietrafne okazały się zarzuty skarżącego zmierzające do

zakwestionowania czynności procesowych podjętych w sprawie przez Sąd drugiej

instancji, w tym i takich, które by prowadziły do podważenia podstawy faktycznej

rozstrzygnięcia, to ocena zarzutów mieszczących się w zakresie pierwszej

podstawy kasacyjnej (art. 3983

§ 1 pkt 1 k.p.c.) musi być odniesiona do tych faktów,

które Sądy obu instancji przyjęły za podstawę subsumcji.

Powód dochodził roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej mu czynem

niedozwolonym, a zatem powinien wykazać, że poniósł szkodę w rozumieniu art.

361 § 2 k.p.c., oznaczyć zdarzenie, które było jej źródłem, wykazać, że miało ono

charakter bezprawny i pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym

ze szkodą (art. 361 § 1 k.c.). O ile powód wiązał odpowiedzialność pozwanych

z wykonywaniem władzy publicznej po 17 października 1997 r., to - w świetle

ustalonej wykładni przepisów stanowiących podstawy tej odpowiedzialności

11

(por. wyrok TK z 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK 2001, nr 8, poz. 256) - nie miał

obowiązku wykazywania, że działanie będące źródłem szkody było zawinione.

Zdarzenia, z którymi powód łączył odpowiedzialność odszkodowawczą pozwanych

miały miejsce 9 i 10 lipca 2001 r. oraz przed tymi datami, a zatem w okresie

obowiązywania art. 417 k.c. w brzmieniu: „za szkodę wyrządzoną przez niezgodne

z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej ponosi

odpowiedzialność Skarb Państwa lub jednostka samorządu terytorialnego lub inna

osoba prawna wykonująca tę władzę z mocy prawa” (§ 1); „jeżeli wykonywanie

zadań z zakresu władzy publicznej zlecono, na podstawie porozumienia, jednostce

samorządu terytorialnego albo innej osobie prawnej, solidarną odpowiedzialność za

wyrządzoną szkodę ponosi ich wykonawca oraz zlecająca je jednostka samorządu

terytorialnego albo Skarb Państwa” (§ 2). Zgodnie z obowiązującym wówczas art.

4201

§ 1 k.c., jeżeli szkoda została wyrządzona przez funkcjonariusza jednostki

samorządu terytorialnego przy wykonywaniu powierzonej mu czynności,

odpowiedzialność za szkodę ponosi jednostka samorządu terytorialnego, w której

imieniu czynność była wykonywana, a przepisy art. 418, 419 i 420 k.c. do tej

odpowiedzialności mają odpowiednie zastosowanie. Artykuł 417 k.c. został

zmieniony, a art. 4201

k.c. – uchylony przez ustawę z 17 czerwca 2004 r. o zmianie

ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 162, poz. 1692).

Przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej za te bezprawne działania

lub zaniechania organów osób prawnych, które nie pozostają w związku

z wykonywaniem władzy publicznej jest zawinienie sprawcy (art. 416 k.c.) i tę

przesłankę odpowiedzialności w sprawie o odszkodowanie powód ma obowiązek

wykazać.

3. Szkoda, którą poniósł powód polegała na zniszczeniu wskutek działania

wód powodziowych pomieszczeń piekarni i maszyn, które były w niej zainstalowane

oraz na pozbawieniu go możliwości uzyskiwania dochodów z dzierżawy tych

pomieszczeń. Tego rodzaju uszczerbek majątkowy został przez powoda

niewątpliwie poniesiony, ale Sądy obu instancji uznały, że powód nie wykazał

wysokości szkody polegającej na zniszczeniu pomieszczeń piekarni i maszyn w niej

zainstalowanych. W skardze kasacyjnej nie zostały zgłoszone jakiekolwiek zarzuty,

które by mogły doprowadzić do podważenia tego stanowiska.

12

4. Powódź - zwłaszcza w rozmiarach ustalonych przez Sądy obu instancji -

stanowi przypadek siły wyższej w rozumieniu art. 435 § 1 k.c. Jest przy tym

zjawiskiem naturalnym, przyrodniczym. Odpowiedzialność odszkodowawczą za

szkody wywołane powodzią mogą ponosić podmioty zobowiązane ustawowo do

ochrony przeciwpowodziowej, o ile zaniedbają ciążących na nich obowiązków,

przez co powiększy się rozmiar szkód wyrządzonych powodzią. Powód twierdził,

że szkoda, którą poniósł była konsekwencją bezprawnego niewypełnienia przez

właścicieli wód, budowli i murów tworzących brzeg wody w Kanale R. obowiązków

określonych przez art. 65, art. 77, art. 80 prawa wodnego z 1974 r.

Według art. 65 ust. 1 prawa wodnego z 1974 r. ochrona przed powodzią

należała do zadań organów administracji rządowej, gminy, powiatu oraz samorządu

województwa. Artykuł 77 ust. 1 prawa wodnego z 1974 r. stanowił, że regulacja

i utrzymanie wód śródlądowych należy do właścicieli tych wód, z zastrzeżeniem

wyjątków przewidzianych w ustawie lub przepisach szczególnych, a wykonanie

i utrzymanie budowli i murów tworzących brzeg wody należy do ich właścicieli.

Jeżeli jednak takie budowle lub mury albo ich części spełniają funkcję urządzeń

wodnych, a jednocześnie służą innym celom, w kosztach ich wykonania

i utrzymania uczestniczą użytkownicy, w częściach odpowiadających uzyskiwanym

korzyściom. Zgodnie z art. 80 ust. 1 prawa wodnego z 1974 r. utrzymanie wód

śródlądowych polega na zachowaniu lub przywróceniu naturalnego stanu wody

i brzegów albo na zachowaniu stanu, jaki powstał wskutek regulacji, oraz na

zapewnieniu swobodnego spływu wody i lodów. Zacytowane wyżej przepisy nie

dotyczą tej samej materii, bowiem art. 65 ust. 1 prawa wodnego z 1974 r. wskazuje

na zadania organów administracji publicznej, a zatem odnosi się do sfery

wykonywania władzy publicznej, natomiast art. 77 i art. 80 prawa wodnego

z 1974 r. dotyczą obowiązków właścicieli wód i brzegów wód, niezależnie od ich

statusu w sferze prawa publicznego.

Artykuł 65 ust. 1 prawa wodnego z 1974 r. wskazuje organy administracji

publicznej, na których ciążą zadania z zakresu ochrony przed powodzią, ale nie

precyzuje rodzaju zadań z zakresu ochrony przed powodzią ciążących na tych

organach ani także form ich realizacji. Nie może być zatem traktowany jako

wzorzec nakazanego zachowania i punkt odniesienia przy rozważaniu

13

odpowiedzialności odszkodowawczej za zaniechanie. Za zaniechanie uznaje się

bowiem każde niewykonanie, zupełne lub częściowe, obowiązku dostatecznie

skonkretyzowanego w normie prawnej. Decydujące znaczenie dla tej

odpowiedzialności ma zatem zgodność zachowania sprawcy z wzorcem

postępowania ujętym w przepisie prawa materialnego, przy czym w prawie

publicznym dominuje metoda regulacji obowiązku w taki sposób, by czynności

nakazane i oczekiwane od zobowiązanego były szczegółowo określone przez

przepisy, natomiast w prawie prywatnym ustawodawca zwykle wskazuje się na

obowiązek zapobiegania pewnego rodzaju skutkom, bez wskazywania konkretnych

środków (działań), które ten stan pozwalają osiągnąć. Pojęcie zaniechania

stanowiącego przesłankę odpowiedzialności odszkodowawczej dotyczy tych

sytuacji, w których obowiązek określonego działania władzy publicznej jest

skonkretyzowany w przepisie prawa i można ustalić, na czym konkretnie miałoby

polegać zachowanie organu władzy publicznej, aby do szkody nie doszło

(por. uzasadnienie wyroku TK z 4 grudnia 2001 r., SK 18/00, OTK 2001, nr 8, poz.

256 oraz wyroku SN z 28 kwietnia 2005 r., III CK 367/04, nie publ.).

Pewne zadania gmin z zakresu przeciwdziałania powodziom określone

zostały także w ustawie o samorządzie gminnym. Sąd Apelacyjny wskazał na

te przepisy i ocenił działania pozwanej w ich świetle, a skarżący nie zgłosił

zarzutów, które by zmierzały do zakwestionowania stanowiska Sądu Apelacyjnego

sformułowanego w związku z ich wykładnią.

Zarzuty w związku z art. 77 i art. 80 prawa wodnego z 1974 r. powód stawiał

Gminie, którą uważał za właściciela Kanału R. Po stwierdzeniu nieważności decyzji

komunalizacyjnej dotyczącej gruntu pod Kanałem R., zarzut zaniedbania

obowiązkom nałożonym na właściciela wód został przez powoda postawiony także

Skarbowi Państwa i w związku z tym Sąd Okręgowy podjął czynności zmierzające

do zapewnienia reprezentacji Skarbu Państwa w sprawie przez tę jednostkę

organizacyjną, z której działaniem wiązało się roszczenie dotyczące zarzucanych

Skarbowi Państwa zaniedbań. Wówczas Sąd Okręgowy wezwał do udziału w

sprawie za Skarb Państwa Marszałka Województwa P., choć nie jest to statio fisci

Skarbu Państwa lecz organ osoby prawnej odrębnej od Skarbu Państwa oraz

Wojewodę P. Nie można zatem twierdzić, że powód nie pozwał Skarbu Państwa na

14

tej samej podstawie, na której pozwał Gminę, lecz wyłącznie na podstawie art. 417

§ 1 k.c.

Trafnie przyjął Sąd Apelacyjny, że art. 77 i art. 80 prawa wodnego z 1974 r.

nie są samodzielną podstawą odpowiedzialności, lecz jedynie wskazują na zakres

obowiązków właściciela wód i urządzeń wodnych, których niewypełnienie

uzasadnia przypisanie mu odpowiedzialności za szkodę, w tym także za szkodę

powstałą w trakcie powodzi, bowiem żaden przepis prawa wodnego z 1974 r.

bezpośrednio nie przewidywał odpowiedzialności właściciela wód lub urządzenia

wodnego za szkody wyrządzone powodzią. Odpowiedzialność właściciela wód za

szkodę wywołaną powodzią uzależniona jest od wykazania, że przypisane mu

zaniechanie wypełnienia obowiązków nałożonych przez art. 77 i art. 80 prawa

wodnego z 1974 r. pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą.

Sądy obu instancji ustaliły, że przepływ w Kanale R. 9 lipca 2001 r. był miejscowo

ograniczony z uwagi na małe spadki podłużne, zamulenie przekroju czynnego,

porost roślinnością wodną oraz obniżenie korony wału. Takie ustalenia na temat

stanu Kanału świadczą o zaniedbaniach właściciela, niemniej jednak o wyniku

postępowania w sprawie zadecydowało ustalenie, że opisany wyżej stan Kanału nie

pozostawał w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. Przy tak

intensywnych opadach, jakie wystąpiły 9 i 10 lipca 2001 r. do przelania się wód

opadowych przez obwałowania Kanału doszłoby nawet wówczas, gdyby właściciel

nie dopuścił się uchybień, gdy chodzi o stan utrzymania Kanału. W skardze

kasacyjnej nie został zgłoszony zarzut naruszenia przez Sąd Apelacyjny także art.

361 § 1 k.c., a zatem ta ocena Sądu pozostaje nie zakwestionowana.

5. Odpowiedzialność Skarbu Państwa, powód wiązał także z wydaniem

przez Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji w czasie akcji ratunkowej

10 lipca 2001 r., polecenia wykonania przekopu pomiędzy Kanałem R. i rzeką

w celu skierowania do niej wód przepływających Kanałem. Wydane przez Ministra

polecenie wykonania przekopu strony postępowania uważały za decyzję

administracyjną i tak też działanie to kwalifikowały Sądy obu instancji.

Trzeba jednak zauważyć, że decyzjami administracyjnymi są te akty

administracyjne, które konkretyzują prawa lub obowiązki indywidualnie

oznaczonego adresata, pozostającego w takiej konkretnej sytuacji faktycznej,

15

z którą normy prawa administracyjnego wiążą rozmaite konsekwencje. Istotne przy

tym jest, że decyzje administracyjne zapadają po przeprowadzeniu

sformalizowanego postępowania, w nauce zwanego postępowaniem

jurysdykcyjnym. Polecenie wykonania przekopu pomiędzy Kanałem R. i rzeką nie

było weryfikowane pod tym kątem, czy spełnia określone wyżej kryteria

pozwalające przypisać mu cechy decyzji administracyjnej. Decyzja jest rodzajem

aktu administracyjnego o charakterze kwalifikowanym, ale organy administracji

mogą wydawać także inne akty administracyjne (władcze, jednostronne

oświadczenia woli składane na podstawie przepisów prawa publicznego w celu

wywołania przewidzianych tym prawem skutków) i polecenie Ministra z 10 lipca

2002 r. bez wątpienia mieści się w kategorii aktów administracyjnych. W stanie

prawnym obowiązującym w czasie wystąpienia szkody i wniesienia pozwu

dochodzenie odszkodowania zmierzającego do naprawienia szkody wywołanej

wydaniem innego aktu administracyjnego niż decyzja nie wymagało uprzedniego

wzruszenia aktu na drodze administracyjnej i nie musiało być poprzedzone

wyczerpaniem trybu postępowania przewidzianego w art. 160 k.p.a., bo ten tryb

miał zastosowanie tylko wtedy, gdy źródłem podlegającej naprawieniu szkody była

decyzja.

Sąd Apelacyjny zaakceptował ustalenie Sądu Okręgowego, że skierowanie

wód z Kanału R. do rzeki nie spowodowało szkody w budynku powoda, a wydanie

polecenia przeprowadzenia w ten sposób akcji ratunkowej nie pozostaje w

adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą. W skardze kasacyjnej nie został

zgłoszony zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c., a zatem ta ocena Sądu Apelacyjnego

nie jest zakwestionowana.

W postępowaniu przed Sądem Okręgowym i Sądem Apelacyjnym

wątpliwości budził sposób oceny problemu przedawnienia roszczenia

dochodzonego przez powoda, ale w skardze kasacyjnej stanowisko zajęte w tej

kwestii przez Sąd Apelacyjny nie jest podważane, a zatem nie może być też

przedmiotem oceny Sądu Najwyższego.

Skoro zarzuty skarżącego okazały się nieuzasadnione, to na podstawie art.

39814

k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji. Z uwagi na charakter

16

dochodzonego roszczenia oraz sytuację materialną powoda, Sąd Najwyższy

odstąpił od obciążania go kosztami postępowania kasacyjnego należnymi

pozwanym (art. 102 k.p.c.), a na rzecz pełnomocnika reprezentującego powoda

z urzędu przyznał taryfowe wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną powodowi

z urzędu w postępowaniu kasacyjnym.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.