Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 6 kwietnia 2011 r.

II UK 318/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 318/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 6 kwietnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Hajn (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka

SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Tomasza J.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi we W.

o umorzenie należności likwidowanego funduszu alimentacyjnego,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 6 kwietnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 18 marca

2010 r.,

I. oddala skargę kasacyjną,

II. przyznaje adwokatowi K. P. tytułem pomocy prawnej

udzielonej z urzędu w postępowaniu kasacyjnym kwotę 1200

(jeden tysiąc dwieście) zł powiększoną o podatek od towarów i

usług - z funduszy Skarbu Państwa (kasa Sądu Apelacyjnego )

2

U z a s a d n i e n i e

Wyrokiem z dnia 18 marca 2010 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację Tomasza

J. od wyroku z dnia 14 września 2009 r. Sądu Okręgowego - Sądu Pracy

Ubezpieczeń Społecznych, którym oddalono odwołanie wnioskodawcy od decyzji

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - Oddziału we W. (zwanego dalej organem

rentowym) z dnia 2 czerwca 2009 r. odmawiającej umorzenia należności

likwidowanego funduszu alimentacyjnego oraz 5% opłaty na pokrycie kosztów

związanych z działalnością funduszu za okres od września 1994 r. do kwietnia

2004 r. w łącznej kwocie 10.510, 97 zł.

W skardze kasacyjnej od powyższego wyroku wnioskodawca zarzucił

naruszenie przepisów postępowania, a to „art. 89 § 1 w związku z art. 379 ust. 2

k.p.c. wyrażającego się w prowadzeniu postępowania z udziałem pełnomocników

uczestnika postępowania - ZUS Oddziału we W. - którzy nie byli należycie

umocowani, albowiem pełnomocnictwo główne zostało poświadczone przez

pełnomocnika substytucyjnego, zaś pełnomocnictwo substytucyjne zostało

przedłożone w formie nieuwierzytelnionej kserokopii, co powoduje nieważność

postępowania”.

Wskazując na powyższy zarzut skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego

wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji, zniesienie

postępowania przed tymi Sądami oraz przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu

do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący wskazał na poglądy Sądu

Najwyższego odnośnie do możliwości powoływania się na niewłaściwe

umocowanie pełnomocnika zarówno własnego jak również innych stron

postępowania (wyroki z dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 269/02; z dnia 23 czerwca

2006 r., IV CSK 115/05; postanowienie z dnia 9 lipca 2009 r., III CZP 119/09;

uzasadnienie uchwały z dnia 8 lipca 2008 r., III CZP 154/07) oraz przyjmujące, że

przedłożenie kserokopii pełnomocnictwa poświadczonej przez pełnomocnika

substytucyjnego - radcę prawnego, nie stanowi prawidłowego „odpisu” dokumentu

pełnomocnictwa w rozumieniu art. 89 § 1 k.p.c. (uchwała z dnia 23 stycznia 2009 r.,

III CZP 118/08, w której stwierdzono, że pełnomocnik dalszy nie może uwierzytelnić

3

odpisu pełnomocnictwa podstawowego, albowiem nie jest to pełnomocnictwo

udzielone „jemu” w rozumieniu art. 89 § 1 k.p.c.). Skarżący wskazał, że po

prawomocnym zakończeniu postępowania potwierdzenie czynności pełnomocnika

jest niedopuszczalne, co koreluje z art. 39813

§ 2 k.p.c.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Skarga kasacyjna jest nieusprawiedliwiona.

Skarżący podnosi zarzut nieważności postępowania przed Sądami obu

instancji, upatrując jej w nienależytej reprezentacji organu rentowego wskutek

nienależytego umocowania jego pełnomocnika - dyrektora Oddziału Zakładu oraz

pełnomocników substytucyjnych.

Co do nieważności postępowania przez Sądem pierwszej instancji należy

stwierdzić, że w myśl art. 3981

§ 1 k.p.c. skarga kasacyjna przysługuje od

prawomocnego wyroku wydanego przez sąd drugiej instancji. Zgodnie z art. 3983

§

1 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej może być naruszenie prawa materialnego (pkt

1) lub przepisów postępowania, jeżeli to ostatnie uchybienie mogło mieć istotny

wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Stosownie do art. 39813

§ 1 k.p.c. Sąd Najwyższy

rozpoznaje skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw, a

w granicach zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność

postępowania. Granice podstaw kasacyjnych wyznaczone są przez sposób ujęcia

przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisów prawa, których naruszenie zarzuca

się zaskarżonemu wyrokowi oraz ich uzasadnienia (art. 3984

§ 1 pkt 2 k.p.c.).

Chodzi zatem o wywiedzenie, na czym - zdaniem skarżącego - polega obraza

przez sąd drugiej instancji konkretnych przepisów przytoczonych w podstawach

kasacyjnych i wykazanie - w przypadku podstawy określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2

k.p.c. - że naruszenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Przytoczone przepisy wskazują, że w postępowaniu kasacyjnym zarzut

nieważności może dotyczyć bezpośrednio tylko postępowania przed sądem drugiej

instancji. Skoro Sąd Najwyższy zobowiązany jest do rozważenia z urzędu w

ramach granic zaskarżenia nieważności postępowania zachodzącej przed sądem

drugiej instancji, przeto skarżący może powoływać się na taką nieważność

niezależnie od tego, czy dotyka ona jego czy też strony przeciwnej. Ponadto,

ponieważ uchybieniom sądu drugiej instancji prowadzącym do nieważności

4

postępowania przed tym sądem ustawodawca nadał tak istotne znaczenie, że są

one uwzględniane przez Sąd Najwyższy niezależnie od przytoczenia stosownego

zarzutu w ramach podstawy kasacyjnej określonej w art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c., to

należy przyjąć, że przy ich wystąpieniu zbędne jest wykazywanie, iż mogły mieć

istotny wpływ na wynik sprawy (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 13 lutego

2004 r., IV CK 269/02, LEX nr 151640; z dnia 23 marca 2006 r., IV CSK 115/05,

LEX nr 182902; z dnia 10 stycznia 2006 r., I PK 96/05, OSNP 2006 nr 21-22, poz.

326). Inaczej jest z zawartym w skardze kasacyjnej zarzutem nieważności

postępowania przed sądem pierwszej instancji. W tym zakresie w judykaturze Sądu

Najwyższego dominuje pogląd, że nieważność postępowania nieuwzględniona

przez sąd drugiej instancji z urzędu lub na zarzut strony stanowi uzasadnioną

podstawę skargi tylko wtedy, gdy miała znaczenie dla wyniku sprawy (por. np.

wyroki Sądu Najwyższego z dnia 21 listopada 1997 r., I CKN 825/97, OSNC 1998

nr 5, poz. 81; z dnia 10 lutego 1998 r., II CKN 600/97, OSP 1999 nr 3, poz. 58; z

dnia 18 stycznia 2005 r., II PK 151/04, OSNP 2005 nr 17, poz. 262; z dnia 11

grudnia 2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 27; z dnia 8 maja 2007, II PK

297/06, LEX nr 259069). Skoro bowiem skarga kasacyjna przysługuje od orzeczeń

sądu drugiej instancji, przeto wyłączone jest bezpośrednie badanie w postępowaniu

kasacyjnym naruszenia przepisów postępowania przez sąd pierwszej instancji, w

tym prowadzących do nieważności postępowania. Kwestia ta może podlegać

badaniu i rozpoznaniu przez Sąd Najwyższy jedynie pośrednio, poprzez

przytoczenie przez skarżącego w ramach drugiej podstawy z art. 3983

§ 1 k.p.c.

stosownego zarzutu naruszenia przez sąd odwoławczy art. 378 § 1 k.p.c. lub art.

386 § 2 k.p.c. Wobec tego uchybienie sądu drugiej instancji, polegające na

niewzięciu pod rozwagę - z urzędu lub w ramach zarzutu apelacyjnego -

nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji, stanowi

usprawiedliwioną podstawę kasacyjną z art. 3983

§ 1 pkt 2 k.p.c. tylko wtedy, gdy

mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Tymczasem skarżący zarzutu takiego

nie formułuje, co oznacza, że kwestia ta uchyla się spod kontroli kasacyjnej (por.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2009 r., I UK 63/09, LEX nr 529764).

Rozważeniu podlega natomiast zarzut nieważności postępowania przed

Sądem odwoławczym. Nie budzi wątpliwości, że brak należytego umocowania

5

pełnomocnika strony w rozumieniu art. 379 pkt 2 (błędnie powoływanego przez

skarżącego jako art. 379 ust. 2) k.p.c. dotyczy sytuacji, gdy w tym charakterze

występowała osoba, która mogła być pełnomocnikiem, lecz nie została umocowana

do działania w imieniu strony, bądź istniały braki w udzieleniu pełnomocnictwa (a

nie w samym wydaniu dokumentu potwierdzającego umocowanie) między innymi

przez organ powołany do reprezentowania w procesie strony będącej osobą

prawną (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 lutego 2001 r., I PKN 266/00,

OSNAPiUS 2002 nr 22, poz. 544) oraz sytuacji, gdy w charakterze pełnomocnika

występowała osoba, która w ogóle pełnomocnikiem być nie mogła (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 20 sierpnia 2001 r., I PKN 586/00, OSNAPiUS 2003 nr 14, poz.

335; uchwała Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 2004 r., III CZP 32/04, OSNC

2006 nr 1, poz. 2).

Skarżący zdaje się w pierwszym rzędzie prezentować stanowisko, że

dyrektor właściwego oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych działa w ramach

pełnomocnictwa procesowego (zwanego przez skarżącego „głównym”) udzielonego

mu przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - jako mocodawcę, z

prawem udzielania dalszych (substytucyjnych) pełnomocnictw procesowych.

Pogląd ten jest całkowicie błędny, gdyż pełnomocnictwo udzielone dyrektorowi

oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych przez Prezesa tego Zakładu nie jest

pełnomocnictwem procesowym, ale upoważnieniem dyrektora oddziału do

reprezentowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych - jako jego organ - w

określonym w tym upoważnieniu zakresie. Jak się wydaje, przesłanką złożenia tego

dokumentu do akt sprawy, w której wniesiona została rozpoznawana skarga

kasacyjna było przyjęcie, że nałożony na pełnomocnika procesowego w art. 89 § 1

k.p.c. obowiązek dołączenia przy pierwszej czynności procesowej do akt sprawy

pełnomocnictwa z podpisem mocodawcy w przypadku, gdy mocodawcą jest osoba

prawna obejmuje jednoczesne przedstawienie dokumentu potwierdzającego, że

osoba udzielająca pełnomocnictwa jest uprawniona do działania za mocodawcę. W

sprawach cywilnych rozpoznawanych w zwykłym postępowaniu obowiązek taki

wynika z art. 67 § 1 k.p.c. (stanowiącego, że osoby prawne mające zdolność

sądową dokonują czynności procesowych przez organy uprawnione do działania w

ich imieniu) w związku z art. 68 k.p.c. (w myśl którego organ działający w imieniu

6

osoby prawnej ma obowiązek wykazać swoje umocowanie dokumentem przy

pierwszej czynności procesowej; por. w tym zakresie uchwały Sądu Najwyższego z

dnia 19 maja 2004 r., III CZP 21/04, OSNC 2005 nr 7-8, poz. 118; z dnia 30 marca

2006 r., III CZP 14/06, OSNC 2006 nr 10, poz. 165; uchwałę składu siedmiu

sędziów z dnia 23 stycznia 2009 r., III CZP 118/08, OSNC 2009 nr 6, poz. 76 oraz

wyrok z dnia 9 stycznia 2009 r., I CSK 304/08, OSNC - Zbiór Dodatkowy 2009 nr 4,

poz. 96). Zakład Ubezpieczeń Społecznych jest osobą prawną (art. 66 ust. 1 zdanie

pierwsze ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm., powoływanej

dalej jako ustawa systemowa), w jego skład wchodzą oddziały jako terenowe

jednostki organizacyjne (§ 8 ust. 1 statutu Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

stanowiącego załącznik do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 18 lutego 2008 r.

w sprawie nadania statutu Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych, Dz.U. Nr 28, poz.

164, zwanego dalej statutem w związku z art. 67 ust. 1 pkt 2 i art. 74 ust. 5 ustawy

systemowej), organem Zakładu jest, między innymi, Prezes Zakładu (art. 72 pkt 1

ustawy systemowej), który kieruje działalnością Zakładu i reprezentuje go na

zewnątrz (art. 73 ust. 1 ustawy systemowej), Prezes Zakładu może upoważnić

pracowników Zakładu i inne osoby do reprezentowania Zakładu w określonym

przez niego zakresie, z prawem udzielenia dalszych pełnomocnictw (§ 2 ust. 2 pkt 1

statutu). Oznacza to, że udzielenie dyrektorowi oddziału przez Prezesa Zakładu

upoważnienia, o którym stanowi § 2 ust. 2 pkt 1 statutu, umocowuje tego

pierwszego do działania jako organ Zakładu, w tym do jego reprezentowania, z

prawem udzielania pełnomocnictw procesowych.

Inaczej kwestia ta przedstawia się natomiast w sprawach z zakresu

ubezpieczeń społecznych, w których zdolność sądową i procesową mają, zgodnie z

art. 460 § 1 in fine k.p.c., organy rentowe, przez które rozumie się, między innymi,

jednostki organizacyjne Zakładu Ubezpieczeń Społecznych określone w przepisach

o systemie ubezpieczeń społecznych, właściwe do wydawania decyzji w sprawach

świadczeń (art. 476 § 4 pkt 1 k.p.c.). Jednostkami tymi są terenowe jednostki

organizacyjne Zakładu stanowiące jego oddziały (§ 8 ust. 1 i § 10 ust. 1 statutu w

związku z art. 67 ust. 1 pkt 2 i art. 74 ust. 5 ustawy systemowej). Z tego względu

zdolność procesowa organu rentowego ma swoje oparcie bezpośrednio w ustawie,

7

a nie w pełnomocnictwie (upoważnieniu) udzielonym przez Prezesa Zakładu, a

posiadanie przez organ rentowy zdolności procesowej oznacza zdolność do

dokonywania przez jednostkę organizacyjną będącą takim organem wszystkich

czynności procesowych, łącznie z udzielaniem pełnomocnictwa procesowego (por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 2005 r., II UZ 48/05, OSNP

2006 nr 11-12, poz. 196, wyroki z dnia 8 stycznia 2008 r., I UK 172/08, OSNP

172/07, OSNP 2009 nr 3-4, poz. 51; z dnia 16 czerwca 2009 r., I UK 24/09, LEX nr

518067 oraz uchwałę z dnia 3 listopada 2010 r., I UZP 2/10, Biuletyn SN 2010 nr

11, s. 21). Oznacza to, że złożenie do akt sprawy kserokopii pełnomocnictwa

udzielonego przez Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych dyrektorowi organu

rentowego w ogóle nie ma znaczenia dla oceny ważności postępowania.

W dalszej kolejności skarżący wskazuje na brak uwierzytelnienia kserokopii

pełnomocnictwa procesowego udzielonego przez dyrektora organu rentowego

pełnomocnikom reprezentującym ten organ w postępowaniu apelacyjnym, łącząc

go z brakiem należytego umocowania. Co do zasady zarzut skarżącego nie jest

pozbawiony racji, jednakże brak w zakresie wykazania prawidłowego umocowania

mógł być usunięty w toku postępowania, a czynności nienależycie umocowanego

pełnomocnika - potwierdzone przez mocodawcę, w którego imieniu występowała

osoba, która mogła być pełnomocnikiem, czego się w skardze nie kwestionuje.

Oznacza to, że stwierdzenie, iż pełnomocnik organu rentowego działał bez

umocowania wymaga poczynienia dodatkowych ustaleń. Mianowicie konieczne

byłoby wyjaśnienie, po pierwsze - czy w sytuacji, gdy objęty pełnomocnictwem

procesowym radca prawny uwierzytelnił kserokopię złożonego do akt sprawy

pełnomocnictwa (upoważnienia) udzielonego dyrektorowi organu rentowego przez

Prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (w stanie prawnym obowiązującym

przed dniem 1 stycznia 2010 r. radca prawny nie był uprawniony do

uwierzytelnienia dokumentu innego niż udzielone mu pełnomocnictwo procesowe -

art. 89 § 1 k.p.c. w brzmieniu przed wskazaną datą), brak uwierzytelnienia przez

niego pełnomocnictwa procesowego był jedynie pomyłką co do dokumentu, którego

uwierzytelnienia dokonał, czy też oznaczał brak umocowania, a po drugie - czy

czynności pełnomocnika (jeżeli nie był umocowany) nie zostały potwierdzone przez

mocodawcę (taką możliwość jednoznacznie przesądził Sąd Najwyższy w powołanej

8

wyżej uchwale z dnia 23 stycznia 2009 r., III CZP 118/08). Ustalenie tych

okoliczności wymagałoby przeprowadzenia postępowania dowodowego, a skarżący

nie składa w skardze kasacyjnej żadnych wniosków w tym przedmiocie. Wprawdzie

możliwe jest w takiej sytuacji przeprowadzenie przez Sąd Najwyższy postępowania

dowodowego z urzędu (na podstawie odpowiednio stosowanego art. 232 k.p.c.),

jednakże inicjatywa taka podejmowana jest jedynie w sytuacjach szczególnych (tak

w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 2000 r., III

CZP 4/00, OSNC 2000 nr 11, poz. 195 oraz wyroku tego Sądu z dnia 11 grudnia

2006 r., I PK 124/06, OSNP 2008 nr 3-4, poz. 27), które nie występują przy

rozpoznawaniu niniejszej skargi kasacyjnej. Skarżący jest bowiem reprezentowany

przez zawodowego pełnomocnika, który nie składa żadnych wniosków

dowodowych, a nadto powołuje się na domniemane uchybienia procesowe

dotyczące strony przeciwnej, które w żaden sposób nie wpłynęły na uprawnienia

procesowe wnioskodawcy.

Z powyższych względów skarga kasacyjna podlega oddaleniu na podstawie

art. 39814

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.