Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 15 kwietnia 2011 r.

II CSK 378/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II CSK 378/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 15 kwietnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Iwona Koper (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Grzegorz Misiurek

SSN Krzysztof Strzelczyk

w sprawie z powództwa Przedsiębiorstwa Handlowo - Usługowego

„N. – P.” Spółki z o. o. w P.

przeciwko „P&P T. L., P. i Wspólnicy” -

Spółce Jawnej z siedzibą w P. oraz Maciejowi L.,

Andrzejowi P., Jerzemu A. i Piotrowi P.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 15 kwietnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 22 października 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną i zasądza od powoda na rzecz

pozwanych kwotę 3.600 zł (trzy tysiące sześćset) tytułem

kosztów postępowania kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację powoda –

Przedsiębiorstwa Handlowo-Usługowego N.-P. sp. z o.o. od wyroku sądu

Okręgowego, oddalającego jego roszczenia o zapłatę kwot: 1.723.333,93 zł,

100.014,08 zł i kwoty 138.000 zł z ustawowymi odsetkami.

Wyrok zapadł w następującym stanie faktycznym, ustalonym przez Sąd

pierwszej instancji i zaakceptowanym przez Sąd Apelacyjny.

W dniu 8 października 1996 r. strony zawarły umowę ramową, która

zakreśliła współpracę pozwanych z powodem przy realizacji zleceń uzyskanych

przez pozwanego, pochodzących od POLKOMTEL S.A i CENTERTEL S.A., której

przedmiotem były roboty budowlane i instalacyjne przy realizacji stacji bazowych

telefonii komórkowej. Umowa odsyłała do odrębnych umów zleceń

wyszczególniających te roboty. Strony przewidziały możliwość podpisania aneksów

do umów zleceń w razie pojawienia się konieczności wykonania prac dodatkowych

i określiły wymóg protokolarnego przekazania placu budowy. Ustaliły, że uznanie

wykonania zlecenia nastąpi po jego akceptacji przez zamawiającego w formie

protokolarnego odbioru. Przewidziały w umowie wynagrodzenie w PLN według

średniego kursu USD ogłaszanego przez NBP na dzień wystawiania faktury.

Ustaliły wysokość wynagrodzenia w oparciu o pozycje umieszczone w wykazie cen

jednostkowych, stanowiącego załącznik do umowy, uznając jednocześnie za

ostateczną, cenę określoną w umowie zleceniu. Strony uregulowały kwestię

płatności faktur dotyczących prac faktycznie wykonanych i odebranych i kwestie

dotyczące prac dodatkowych i warunków ich wykonania. Zastrzegły formę pisemną

pod rygorem nieważności dla wszystkich zmian umowy ramowej. Ustabilizowanie

się i umocnienie waluty polskiej zdecydowało o rezygnacji z rozliczeń w USD

i przejściu na rozliczenia w PLN. Obrachunek miedzy stronami procesu, których

współpraca rozpoczęła się po tym fakcie odbywał się w złotych polskich i do

listopada 1999 r. powód tego nie kwestionował. Żadna faktura wystawiona przez

powoda nie została określona jako częściowa. Roli takiej nie odegrał między

stronami dokument pn. Asortyment i ceny jednostkowe prac, mający stanowić

3

oparcie dla rozliczeń z P&P T. z PTK CENTERTEL , który nie był stosowany także

przez te podmioty. W treści tych dokumentów ustalono, że w razie powstania

konieczności wykonania prac dodatkowych lub nieuwzględnionych w nich, o ich

uznaniu stanowić będzie wynik negocjacji prowadzonych odrębnie przez

zainteresowanych. W ramach przedstawionej współpracy strony zrealizowały

szereg stacji, dla których inwestorem był CENTERTEL i POLKOMTEL. Wiele prac

zrealizowanych przez powoda charakteryzowało się niestarannością

i niefachowością, co wywoływało interwencję inwestorów i w następstwie tego

ostatnią umowa zlecenia zawartą prze strony była umowa dotycząca stacji w S.

Wystawione z tego tytułu przez powoda faktury pochodziły z 19 kwietnia 1999 r. i

19 lipca 1999 r. Później wykonywane prace dotyczyły wyłącznie uzupełnień oraz

likwidacji błędów i wad wykonania zgodnie z § 3.7 umowy ramowej. Zgodnie z

umową wypłata wynagrodzenia dla powoda miała następować w terminie 21 dni od

otrzymania jego faktury, której wystawienie miało być poprzedzone protokolarnym

odbiorem robót. Ukształtowała się praktyka polegając na dokonywaniu odbiorów na

linii inwestor wykonawca, zazwyczaj bez udziału podwykonawców (także powoda).

Integralną częścią każdej umowy zlecenia zawieranej przez strony na podstawie

umowy ramowej była sporządzana przez pozwanych kalkulacja. Nieumieszczone w

niej prace mogły mieć podstawę wyłącznie w § 7.2 i 7.3 umowy ramowej jako

dodatkowe.

Powołane regulacje określały powierzanie takich prac oraz sytuacje

wyjątkowe zarezerwowane dla zaistnienia zagrożenia dla osób oraz konieczności

uniknięcia start, zezwalając na niezwłoczne podjecie działań. Sytuacja taka nie

zdarzyła się w ciągu kilkuletniej współpracy stron.

Sąd Apelacyjny oddalił podniesiony przez apelującego zarzut błędnej oceny

dowodów.

Odnosząc się do dochodzonych przez powoda przed Sądem Okręgowym

roszczeń ( początkowo w trzech oddzielnie wniesionych, w jednej dacie sprawach,

połączonych następnie pod sygn. 2549/03) wskazał, że obejmowały one:

1) kwotę 1.723.333,93 zł stanowiącą sumę należności z 17 faktur nr 242 -

258/XII/01 (wszystkie z 3 grudnia 2001 r.),

4

2) kwotę 138.000 zł za prace dodatkowe ujęte w notach księgowych: nr 04/05/01

z 7 maja 2001 r. na sumę 28.000 zł za obsługę geodezyjną, nr 07/05/01 na

kwotę 70.000 zł za zagospodarowanie terenu, nr 03/05/01 z 7 maja 2001 na

kwotę 40.000 zł za organizację i wykonanie placów budów,

3) kwotę 100.014,08 zł za prace dodatkowe z faktur nr 260- 266/XII/2001 za

wykonanie dróg dojazdowych, parkingu, ocynkowania konstrukcji.

Sad Apelacyjny podzielił stanowisko Sądu pierwszej instancji, który przyjął,

że faktury 242-258 nie są – jak twierdzi powód – fakturami końcowymi. Faktury na

roboty w nich wykazane powód wystawił już wcześniej w latach 1998 i 1999 (nie

były to faktury częściowe), które pozwany uregulował. Na rozprawie apelacyjnej

w dniu 1 października 2009 r. powód przyznał, że już wówczas wszystkie prace

objęte tymi fakturami były wykonane. Wobec uzyskania za nie wynagrodzenia

stosunek zobowiązaniowy w tym zakresie wygasł. Stwierdził, że nieuzasadnione są

wywody apelacji na temat ustalenia należnego powodowi wynagrodzenia w oparciu

o relację złotówki i dolara. Powód przyznał bowiem, że niektóre z faktur z dnia

3 grudnia 2001 r., dotyczące budowy stacji POLCOMTELU zostały wystawione

żeby wyrównać różnice kursowe. Uznał trafność stanowiska Sądu Okręgowego, że

nie było do tego podstaw. W zakresie żądania wynagrodzenia za roboty dodatkowe

podzielił stanowisko Sądu Okręgowego, że żądanie jest niezasadne w świetle § 7

pkt 2 i 3 umowy ramowej. Uznał, że wystawione przez powoda faktury w latach

1998 i 1999 r. dotyczyły całości wynagrodzenia., jeżeli natomiast w tym czasie

powód wystawiał faktury częściowe, to wyraźnie to z nich wynikało.

Jako omyłkę Sądu Okręgowego odnotował stwierdzenie o wystąpieniu przez

powoda z próbą ugodową w styczniu 2001 r., gdyż fakt ten miał miejsce 9 lutego

2002 r. Omyłkowo też – jak wskazał – Sąd Okręgowy stwierdził, że ostatnia faktura

została wystawiona przez powoda 19 lipca 1998 r., podczas gdy było to 19 lipca

1999 r., a w konsekwencji roszczenia powoda z umowy o dzieło uległy

przedawnieniu nie w 2000 r. – jak przyjął Sąd pierwszej instancji – a w 2001 r.

Pozwy natomiast skutecznie zostały wniesione dopiero w dniu 27 października

2003 r. Za chybione uznał powołanie się przez powoda na przerwanie biegu

5

przedawnienia na podstawie art. 123 § 3 k.c. w następstwie podjęcia w 2000 r.

mediacji, gdyż przepis ten został wprowadzony do kodeksu cywilnego w 2005 r.

Oddalił zarzut nierozpoznania istoty sprawy przez Sąd Okręgowy oraz

stwierdził, że Sąd ten nie był związany poglądami prawnymi wyrażonymi

w wyrokach rozstrzygających inne sprawy między stronami.

Skarga kasacyjna powoda zaskarża wyrok Sądu Apelacyjnego w całości,

zarzucając naruszenie art. 378 § 1 k.p.c. przez jego niewłaściwe zastosowanie i nie

rozpoznanie sprawy w granicach apelacji polegające na całkowitym pominięciu

najistotniejszego zarzutu oraz art. 4791

k.p.c. przez rozpoznanie sprawy, która jest

sprawą gospodarczą przez sąd cywilny, a nie gospodarczy, w normalnej

procedurze cywilnej, a nie zgodnie z przepisami o postępowaniu w sprawach

gospodarczych.

W jej wnioskach domagał się skarżący uchylenia wyroku i przekazania

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rozpoznanie sprawy gospodarczej w rozumieniu art. 4791

k.p.c.

w postępowaniu cywilnym nie powoduje nieważności postępowania, jak podnosi

skarżący, ani też samo nie jest ze swojej istoty uchybieniem mogącym mieć wpływ

na wynik sprawy. Dlatego też skarżący dla skutecznego podniesienia tego zarzutu

musi wykazać możliwy wpływ uchybienia na treść rozstrzygnięcia. Wniesiona

skarga uzasadnienia takiego nie zawiera.

Obowiązek rozpoznanie sprawy w granicach apelacji, oznacza nakaz

rozważenia i oceny wszystkich podniesionych w niej zarzutów i wniosków (tak. np.

wyroki SN: z dnia 21 sierpnia 2003 r. III CKN 392/01,OSNC 2004, nr 10, poz. 161,

z dnia 23 lutego 2006 r., II CSK 132/05, Lex nr 189904 z dnia 14 stycznia 2009 r.,

IV CSK 350/08 i z 17 lipca 2009 r., IV CSK 110/09 niepubl.). Niedochowania tej

powinności przez Sąd Apelacyjny upatruje skarżący w nieodniesieniu się do

zawartego w apelacji zarzutu „całkowicie błędnego ustalenia meritum sprawy” przez

Sąd Okręgowy. W świetle motywów zaskarżonego wyroku zarzut ten nie jest

uzasadniony, Sąd Apelacyjny odniósł się bowiem szczegółowo do wszystkich

6

zarzutów apelacji, zaś podstawą jego uwzględnienia nie może być fakt, że zarzutów

tych nie podzielił.

Niezależnie od tego wskazać trzeba, że oba sądy orzekające nie ograniczyły

się do rozpoznania sprawy jedynie na płaszczyźnie przedawnienia, lecz ich

rozstrzygnięcia oparte zostały na materialnej ocenie zasadności powództwa mimo,

że skuteczne podniesienie zarzutu przedawnienia jest wystarczające do oddalenia

powództwa bez potrzeby ustalenia, czy zachodzą wszystkie inne przesłanki

prawnomaterialne uzasadniające jego uwzględnienie (uzasadnienie uchwały

pełnego składu IC SN z dnia 17 lutego 2006 r., III CZP 84/05. OSNC 2006, nr 7-8,

poz. 114).

Tym bardziej nieuzasadnione jest zawarte w uzasadnieniu podstawy skargi

twierdzenie o nierozpoznaniu przez Sąd Okręgowy istoty sprawy, które zachodzi

wówczas, gdy rozstrzygniecie sądu nie odnosi się do tego co było przedmiotem

sprawy, albo gdy sąd zaniechał zbadania materialnoprawnej podstawy żądania

albo merytorycznych zarzutów strony, przyjmując bezpodstawnie, że istnieje

przesłanka unicestwiająca roszczenie.

Skarżący nie podnosi równocześnie w skardze zarzutów skierowanych

przeciwko uwzględnieniu zgłoszonego przez stronę pozwaną zarzutu

przedawnienia jego roszeń, co stanowiło uzasadniony i wystarczający powód

oddalenia powództwa.

Z tych względów pozbawiona uzasadnionej podstawy skarga kasacyjna

podlegała oddaleniu stosownie do art. 39814

k.p.c. O kosztach postępowania

kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3, art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.