Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 29 kwietnia 2011 r.

I CSK 428/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I CSK 428/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 29 kwietnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Wojciech Katner (przewodniczący)

SSN Marta Romańska (sprawozdawca)

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z powództwa Krystyny C. i Tomasza C.

przeciwko Pawłowi B.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 29 kwietnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej powodów od wyroku

Sądu Apelacyjnego

z dnia 11 lutego 2010 r.,

oddala skargę kasacyjną.

2

Uzasadnienie

Krystyna C. i Tomasz C. wnieśli o zasądzenie od Pawła B. kwoty 163.187,37

zł, jako przypadającej na niego części spłaconych przez powodów zobowiązań

spółki cywilnej, powstałych w okresie, gdy pozwany był jej wspólnikiem,

pomniejszonej o należny pozwanemu wkład i część majątku spółki.

Sąd Okręgowy uwzględnił powództwo nakazem zapłaty z 30 czerwca

2008 r. wydanym w postępowaniu upominawczym, od którego pozwany wniósł

sprzeciw. W sprzeciwie Paweł B. złożył oświadczenie o potrąceniu przysługującej

mu w stosunku do powodów wierzytelności o wypłatę należnej mu części majątku

spółki, a skoro była ona wyższa niż wierzytelność dochodzona pozwem, to wniósł o

oddalenie powództwa. Wyrokiem z 3 listopada 2008 r. Sąd Okręgowy oddalił

powództwo oraz zasądził od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kwotę 5.617

zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd Okręgowy ustalił, że 6 marca 2004 r. powódka i pozwany zawarli

umowę spółki cywilnej pod nazwą Delikatesy C. Spółka GSP w T. Powódka

wniosła do spółki wkład w postaci towarów o wartości 19.928,99 zł, zaś pozwany

wkład pieniężny w kwocie 50.000 zł. Udział wspólników w zyskach i stratach spółki

wynosił, tak jak ich wkłady, 72 % pozwanego i 28 % powódki. Powód przystąpił do

spółki cywilnej 29 czerwca 2005 r. i wniósł wkład w kwocie 1.000 zł. Pozwany

wystąpił ze spółki z dniem 30 czerwca 2005 r., a powodowie zobowiązali się

wypłacić mu wartość jego wkładu oznaczoną w umowie spółki oraz 72 % wartości

wspólnego majątku pozostałego po odliczeniu wkładu powódki. Do rozliczeń z

występującym wspólnikiem strony przyjęły wartość wspólnego majątku, wynikającą

z bilansu sporządzonego według stanu na 30 czerwca 2005 r., z uwzględnieniem

zapłaconych przez spółkę rat leasingu operacyjnego wraz z odsetkami. Łączna

kwota zobowiązań wspólników spółki cywilnej według stanu na 30 czerwca 2005 r.

wynosiła 395.184,63 zł. Wartość wspólnego majątku wspólników na dzień 30

czerwca 2005 r., według bilansu sporządzonego z uwzględnieniem składników

majątkowych, których dotyczyła nieważna umowa stron z 29 czerwca 2005 r.

wynosiła 480.153,03 zł. Umową tą wspólnicy postanowili o sprzedaży pozwanemu

3

towarów handlowych po cenie zakupu oraz środków trwałych i wyposażenia

znajdujących się w ewidencji sklepu w O., według wartości księgowej netto

wynikającej z ksiąg rachunkowych, z uwzględnieniem odpisów amortyzacyjnych

za czerwiec 2005 r. Przed Sądem Okręgowym powodowie dochodzili od

pozwanego kwoty 172.248,41 zł jako ceny sprzedaży za towary handlowe

znajdujące się w sklepie w O. i nakładów na budynek i wyposażenie sklepu.

Powództwo zostało oddalone z uwagi na nieważność umowy o podział majątku

spółki. Składniki majątkowe wymienione w umowie z 29 czerwca 2005 r. nie

zostały powodom zwrócone przez pozwanego. Pozwany pobrał z kasy spółki

gotówkę w łącznej kwocie 52.765,01 zł.

Firma Handlowa „C." Sp. z o.o. w K. 29 listopada 2004 r. zawarła ze

wspólnikami spółki cywilnej Delikatesy C. Spółka GSP w T. umowę o dzierżawę

oprogramowania i serwisu sprzętu komputerowego oraz umowę franchisingu. W

czerwcu 2005 r. powódka i pozwany jako wspólnicy spółki cywilnej wykupili

przedmiot leasingu stanowiący wyposażenie sklepu w T. za cenę 2.572,49 zł, którą

zapłacili 4 lipca 2005 r. Przedmiot leasingu po wystąpieniu pozwanego ze spółki

pozostał w posiadaniu powodów.

Firma Usługowo-Handlowa Delikatesy C. Sp. z o.o. w K. 3 marca 2000 r.

zawarła z Gminną Spółdzielnią „SCH" w T. umowę leasingu operacyjnego, 17

marca 2004 r. w prawa i obowiązki GS „SCH" w T. wstąpili za zgodą obu stron

umowy wspólnicy spółki cywilnej Delikatesy C. Spółka GSP w T. Wspólnicy

przekazali GS „SCH" w T. wkład pieniężny pozwanego w kwocie 50.000 zł na

spłatę zadłużenia wobec leasingodawcy. Wspólnicy przejęli dług leasingobiorcy

wynoszący 26.818,68 zł i zapłacili bieżące raty leasingowe w kwocie 28.106,25 zł,

w tym ostatnią ratę z terminem płatności na 27 czerwca 2005 r. Po wystąpieniu

pozwanego ze spółki wyposażenie sklepu w O., jako przedmiot leasingu pozostało

w jego dyspozycji. W momencie wystąpienia pozwanego ze spółki do zapłaty

przez wspólników pozostawały 53 raty leasingowe w łącznej kwocie 93.676,97 zł.

W związku z wstąpieniem pozwanego w prawa i obowiązki wspólników spółki

cywilnej z umowy leasingu, obowiązek spłaty spoczywał na nim.

W ocenie Sądu Okręgowego wystąpienie wspólnika ze spółki nie zwalnia go

od osobistej odpowiedzialności za zobowiązania powstałe przed wystąpieniem.

4

Wspólnik, który spłacił zobowiązania może żądać zwrotu od współdłużników

przypadających na nich części długu (art. 376 k.c.). Każda ze stron winna zatem

partycypować w spłacie zobowiązań wspólników spółki cywilnej istniejących na

dzień 30 czerwca 2005 r., zgodnie z udziałem w zyskach i stratach określonym

w umowie. Wysokość zobowiązań została ustalona na podstawie opinii biegłego.

Pozwanego obciążała spłata zobowiązań wspólników w kwocie 284.532,93 zł, to

jest 72 % z łącznego zadłużenia (395.184,63 zł). Skoro pozwany zapłacił jedynie

28.803,28 zł, zaś powodowie pozostałą kwotę - 366.381,35 zł, to powodowie na

podstawie art. 376 k.c. w zw. z art. 864 k.c. mogą skutecznie dochodzić od

pozwanego zapłaty kwoty 255.729,65 zł.

Pozwany zgłosił zarzut potrącenia z wierzytelnością dochodzoną pozwem

jego wierzytelności w stosunku do powodów, o zwrot wkładu i należnej mu części

majątku wspólnego, co było powiązane ze złożeniem skutecznego

materialnoprawnego oświadczenia o potrąceniu. Roszczenie pozwanego o wypłatę

wartości części majątku wspólnego i wkładu uległo przedawnieniu w terminie 3 lat

od daty jego wystąpienia ze spółki, bowiem jest to roszczenie z zakresu

działalności gospodarczej. Materialnoprawne oświadczenie pozwanego doszło do

powodów wraz z doręczeniem im odpisu sprzeciwu od nakazu zapłaty, to jest

5 sierpnia 2008 r. Zgodnie z art. 502 k.c. wierzytelność przedawniona może być

potrącona, jeżeli w chwili gdy potrącenie stało się możliwe przedawnienie jeszcze

nie nastąpiło. Zastosowanie w sprawie tego przepisu prowadziło do uwzględnienia

zarzutu potrącenia.

Zdaniem Sądu Okręgowego, wspólnicy określili zasady rozliczenia

pozwanego jako wspólnika ustępującego ze spółki w uchwale nr 3 z 30 czerwca

2005 r., która uregulowała ich wzajemne rozliczenia odmiennie niż o tym stanowi

art. 871 k.c. Uzgodnione zostało, iż pozwanemu zostanie wypłacona wartość

wkładu oznaczona w umowie oraz 72 % wartości majątku wspólnego pozostałego

po odliczeniu wkładu powódki. Do rozliczeń przyjęto wartość wspólnego majątku

według stanu na 30 czerwca 2005 r. w oparciu o sporządzony na ten dzień bilans,

z uwzględnieniem zapłaconych rat leasingu operacyjnego z odsetkami. Wartość

majątku spółki na dzień wystąpienia z niej pozwanego wynosiła 515.148,9 zł

(480.153,03 zł, jako aktywa + 54.924,93 zł, jako spłacone raty leasingowe z umowy

5

DC-28/2000 - 19.928,99 zł, jako wkład powódki), a 72 % tej kwoty to 370.907,25 zł.

Skoro wierzytelność przysługująca pozwanemu jest wyższa od kwoty, której

domagają się powodowie, to potrącenie skutkuje wzajemnym umorzeniem

wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej.

Zdaniem Sądu Okręgowego, to w czyim posiadaniu znajdują się

poszczególne składniki majątkowe tworzące majątek spółki nie ma znaczenia dla

rozstrzygnięcia sprawy. Powodowie mogą bowiem domagać się od pozwanego

wydania tych składników, które ich zdaniem należą do spółki w odrębnym procesie.

Wyrokiem z 11 lutego 2010 r. Sąd Apelacyjny oddalił apelację powodów od

wyroku Sądu Okręgowego z 3 listopada 2009 r. Sąd ten stwierdził, że przed

wystąpieniem ze spółki jednego z dwóch wspólników, przystąpił do niej trzeci

wspólnik, a zatem spółka istnieje. Majątek spółki ma służyć niepodzielnie

wszystkim wspólnikom i - co do zasady - ich też obciążają straty. Definitywne

rozliczenie wszystkich wspólników zarówno z zysków, jak i strat może nastąpić

dopiero po rozwiązaniu spółki, w ramach jej likwidacji. Skoro spółka istnieje,

to pozew o rozliczenie długów spółki byłby przedwczesny. Rozpoznawana sprawa

nie jest sprawą o rozliczenie spółki, a więc taką, w której dochodzi do całościowego

(kompleksowego) uregulowania stosunków majątkowych pomiędzy byłymi

wspólnikami poprzez likwidację współwłasności wszystkich składników majątku

spółki (łącznego wspólników) i rozstrzygnięcie o wszystkich pretensjach

wspólników. Zaspokojenie długów zewnętrznych następuje kosztem majątków

osobistych poszczególnych wspólników (art. 864 k.c.). Spłacone długi nie przestają

być długami spółki (wspólników), są jej majątkiem pasywnym, a w istocie stratami.

W takim stosunku, w jakim wspólnicy uczestniczą w zyskach, w takim samym

stosunku uczestniczą w stratach (art. 867 § 1 zd. 1 k.c.). Między powodami

a pozwanym jako byłym wspólnikiem nie nastąpiły ostateczne rozliczenia,

bo w posiadaniu pozwanego pozostają określone składniki majątkowe tworzące

majątek spółki czyli wspólność łączną wspólników. Te względy uzasadniałyby

oddalenie powództwa, jako przedwczesnego.

Sąd Apelacyjny odniósł się jednak także do zarzutów apelujących i uznał je

za bezzasadne. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, w sprawie nie doszło do naruszenia

art. 498 k.c. Potrącenie stanowi bowiem kompensacyjny sposób regulowania

6

zobowiązań, a jego przesłanki reguluje art. 498 k.c. Pozwany zgłosił zarzut

potrącenia w sprzeciwie od zarzutów od nakazu zapłaty, oznaczył kwotę potrącanej

wierzytelności (roszczenie o wypłacenie udziału w majątku spółki - 291.401,31 zł,

część niewypłaconego mu wkładu - 30.000 zł, regres wobec powodów -

9.650,50 zł, łącznie - 331.051,81 zł) i jasno wyraził intencje towarzyszące złożeniu

tego oświadczenia. Zgłoszenie zarzutu potrącenia nastąpiło w toku sprawy, a tego

rodzaju zachowanie należy zakwalifikować do szczególnej kategorii czynności

prawnych, które mają podwójne znaczenie: są oświadczeniami woli w rozumieniu

kodeksu cywilnego, a jednocześnie stanowią czynności procesowe w ścisłym,

technicznym sensie. Sprzeciw od nakazu zapłaty został doręczony pełnomocnikowi

powodów, który działał w sprawie na podstawie pełnomocnictwa ogólnego

udzielonego przez każdego z powodów, bez ograniczeń. W takiej sytuacji

podniesienie procesowego zarzutu potrącenia skutkowało przyjęciem,

iż jednocześnie zostało złożone w sposób dorozumiany oświadczenie o potrąceniu

w znaczeniu materialnoprawnym. Sąd Apelacyjny przyjął, że potrącenie

wzajemnej wierzytelności pozwanego stało się możliwe dopiero z momentem

wystąpienia z powództwem i doręczenia pozwanemu odpisu nakazu zapłaty wraz

z odpisem pozwu, ale w sprawie toczącej się między stronami w 2006 r. pozwany

złożył ten sam zarzut w sprzeciwie od nakazu zapłaty z 16 czerwca 2006 r.,

co spowodowało przerwanie biegu terminu przedawnienia tego roszczenia.

Sąd Apelacyjny przytoczył brzmienie art. 871 k.c. i wskazał, że wspólny

majątek, o jakim mowa w art. 871 § 2 k.c. oznacza nadwyżkę aktywów nad

pasywami spółki, po uprzednim odjęciu wartości wniesionych przez wspólników

wkładów. W trakcie ustalania wartości udziału ustępującego wspólnika pasywa

spółki są zatem uwzględniane, jakkolwiek zadłużenie nie jest efektywnie spłacane

na rzecz wierzycieli spółki. Rozliczenie ze wspólnikiem występującym ze spółki

powinno nastąpić w chwili, gdy wystąpienie ze spółki osiągnęło skutek prawny, ale

brak jest podstaw do przenoszenia reguł rządzących rozliczeniami w razie

rozwiązania spółki cywilnej (art. 875 k.c.) na odmienną instytucję jaką jest zwrot

wkładu i części majątku ustępującemu wspólnikowi (art. 871 k.c.).

Sąd zaakceptował pogląd Sądu Okręgowego, że w uchwale nr 3 z 30 czerwca

2005 r. wspólnicy określili zasady rozliczenia między spółką i występującym ze

7

spółki pozwanym, precyzując jakie dane finansowe należy uwzględnić przy

ustalaniu bilansu spółki na dzień jego wystąpienia. Ustalenia odbiegające od zasad

określonych w art. 871 k.c. były dopuszczalne, a zatem umowa wspólników

musiała stanowić podstawę rozstrzygnięcia. Wartość majątku spółki (515.148,97 zł)

oraz wysokość jej zobowiązań na dzień wystąpienia z niej wspólnika (395.184,63

zł) została ustalona na podstawie opinii biegłego. Pozwany spłacił zobowiązania

wspólników kwotą 28,803,28 zł, a zatem winien zwrócić wspólnikom, którzy spłacili

pozostałe zobowiązania kwotę 255.729,65 zł. Pozwanemu przysługuje wobec

spółki wierzytelność w kwocie 370.907,25 zł. Potrącenie powodowało wzajemne

umorzenie wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej i czyniło powództwo

bezzasadne.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego wnieśli powodowie

i zarzucili, że orzeczenie to zapadło z naruszeniem przepisów prawa materialnego,

to jest: - art. 376 § 1 k.c., poprzez jego niezastosowanie, chociaż w okolicznościach

niniejszej sprawy przepis ten tworzył podstawę prawną roszczenia powodów; - art.

864 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i pominięcie skutków odpowiedzialności

solidarnej wspólników spółki cywilnej, która nie ustaje mimo wystąpienia wspólnika

ze spółki, co doprowadziło do przyjęcia, że roszczenie powodów jest

przedwczesne; - art. 867 § 1 zd. 1 k.c. poprzez jego niewłaściwe zastosowanie bez

odniesienia do umowy spółki, która w nierówny sposób określa udział wspólników

w zyskach i stratach; - art. 871 § 1 i 2 k.c., poprzez ich niezastosowanie, chociaż

regulują one sytuację prawną wspólnika po wystąpieniu ze spółki; - art. 875 k.c.

poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż przesłanką umożliwiającą roszczenie

regresowe wspólników względem wspólnika, który wystąpił ze spółki jest jej

rozwiązanie; - art. 498 § 1 i 2 k.c., poprzez błędną wykładnię i przyjęcie, iż

pozwany skutecznie dokonał potrącenia wierzytelności.

Powodowie zarzucali nadto, że zaskarżone orzeczenie zapadło

z naruszeniem przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik

sprawy, to jest: - art. 328 § 2 w zw. z art. 391 k.p.c. przez niewyjaśnienie podstawy

prawnej wyroku i ograniczenie tego obowiązku do przywołania jako podstaw

rozstrzygnięcia art. 864 k.c., art. 867 k.c., art. 871 k.c., art. 875 k.c., chociaż ocena

prawna sprawy przez Sąd drugiej instancji była odmienna niż ocena Sądu

8

pierwszej instancji, a także poprzez zaniechanie wskazania, który z zarzutów

apelacji co do naruszenia przepisów postępowania był niezasadny i dlaczego.

Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie

sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Skoro kasacja została oparta na obu podstawach wymienionych w art.

3931

k.p.c., to w pierwszej kolejności rozważenia wymagają zarzuty formalne

dotyczące dotychczasowego postępowania, w którym został ustalony stan

faktyczny będący podstawą wyrokowania. Dopiero wtedy, gdy okażą się one

nieuzasadnione, Sąd Najwyższy na podstawie ustaleń, którymi jest związany

(art. 39813

§ 2 k.p.c.), może ocenić zasadność naruszenia prawa materialnego

(por. m.in. wyrok SN z 28 kwietnia 2005 r., II CK 495/04, nie publ., z 15 kwietnia

2004 r., IV CK 274/03, nie publ., z 23 marca 1997 r., II CKN 60/97, OSNC 1997,

nr 9, poz. 28).

Artykuł 328 § 2 k.p.c., na naruszenie którego wskazują skarżący, może

stanowić usprawiedliwioną podstawę skargi kasacyjnej tylko wtedy, gdy

uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera wszystkich koniecznych

elementów bądź zawiera oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną

wyroku (por. m.in. wyrok SN z 9 września 2010 r., I CSK 679/10, nie publ.

i powołane tam orzecznictwo).

Trafnie zwraca uwagę skarżący, że Sąd Apelacyjny umotywował swoje

rozstrzygnięcie w sposób niekonsekwentny. Najpierw wyraził bowiem pogląd,

że powództwo mogłoby być ocenione jako przedwczesne, ale równocześnie

odniósł się do zarzutów apelacji, które sformułowane zostały w odniesieniu do

rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Okręgowy według stanowiska, że rozliczenie ze

wspólnikiem ustępującym ze spółki jest możliwe przed zakończeniem stosunku

spółki, tak samo jak rozliczenie z nim spłaconych przez pozostałych wspólników

zobowiązań, za które odpowiadał solidarnie. Tego rodzaju niekonsekwencja

w ujawnionej w motywach wyroku ocenie prawnej sprawy jest formą naruszenia

art. 328 § 2 k.p.c., ale skoro zakresem rozważań Sądu Apelacyjnego objęte zostały

te przesłanki faktyczne i podstawy prawne, które zastosował w sprawie Sąd

9

Okręgowy, to istnieje możliwość przeprowadzenia kontroli zaskarżonego wyroku

w postępowaniu kasacyjnym.

Skarżący zarzucił nadto, że naruszenie art. 328 § 2 k.p.c. przez Sąd

Apelacyjny polegało także na zaniechaniu wskazania, który z zarzutów apelacji

dotyczących naruszenia przepisów postępowania był niezasadny i dlaczego.

W apelacji powodowie zarzucali, że sąd pierwszej instancji dokonał częściowo

błędnych ustaleń faktycznych i błędnie ocenił niektóre dowody. Sąd Apelacyjny

w motywach swojego orzeczenia rzeczywiście zadeklarował, że rozpoznanie

sprawy w pierwszej kolejności wymaga odniesienia się do zarzutów procesowych,

a w następnym zdaniu już tego wątku nie kontynuował, lecz przystąpił do rozważań

na temat przesłanek zastosowania w sprawie art. 498 k.c. Do zarzutów naruszenia

prawa procesowego Sąd Apelacyjny odniósł się chaotycznie, nie w wyodrębnionej

części uzasadnienia, która byłaby poświęcona podstawie faktycznej

rozstrzygnięcia, lecz przy okazji rozważania poszczególnych zarzutów

odnoszących się do prawa materialnego. Nie ma jednak wątpliwości, że Sąd

Apelacyjny zaakceptował ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego i do nich odniósł

ocenę prawną sprawy, a zatem nie znalazł podstaw ku temu, by zakwestionować

ocenę dowodów, jakiej dokonał Sąd Okręgowy. Ostatecznie zatem także ten zarzut

naruszenia przepisów prawa procesowego okazał się niezasadny.

2. Z art. 864 k.c. wynika, że za zobowiązania spółki wspólnicy

odpowiedzialni są solidarnie. Przepis dotyczy odpowiedzialności wspólników za te

zobowiązania spółki, które zostały zaciągnięte w okresie, gdy byli związani z inną

osobą lub osobami umową spółki. Za zobowiązania zaciągnięte przez powódkę

i pozwanego, jako wspólników spółki cywilnej w okresie od zawarcia umowy spółki

(6 marca 2004 r.) do wystąpienia z niej przez pozwanego (30 czerwca 2005 r.)

odpowiadają solidarnie powódka i pozwany, a powód wspólnie z tymi osobami

odpowiada za zobowiązania zaciągnięte 29 czerwca 2005 r., bo wówczas

przystąpił do spółki. Skoro powodowie spłacili zobowiązania, za które pozwany

odpowiadał jako dłużnik solidarny i uczynili to ze środków, które nie były wniesione

do spółki i nie stanowiły przedmiotu wspólności łącznej, to na podstawie art. 376

§ 1 k.c. mogli żądać od pozwanego, aby zwrócił im przypadającą na niego część

zobowiązań. Roszczenia tego powodowie mogli skutecznie dochodzić w niniejszym

10

procesie, gdyż stało się ono wymagalne po spłaceniu przez nich zobowiązań.

Takie - trafne stanowisko zajął w sprawie Sąd Okręgowy, a Sąd Apelacyjny

rozważał je jako alternatywę dla stanowiska o przedwczesności dochodzonego

roszczenia.

Jeżeli po wystąpieniu wspólnika ze spółki pozostali wspólnicy ze swoich

majątków zapłacą zobowiązania zaciągnięte z jego udziałem i stanowiące zgodnie

z art. 864 k.c. „zobowiązania spółki", za które odpowiada on solidarnie, to objęty

wspólnością łączną majątek spółki pozostaje większy niżby był, gdyby go

wykorzystano na zaspokojenie zobowiązań zaciągniętych przez wspólników.

Z tego majątku wspólnicy muszą się rozliczyć z ustępującym wspólnikiem (art. 871

k.c.), natomiast podzielić go mogą dopiero po zakończeniu stosunku prawnego

spółki (art. 875 k.c.).

Uprawnienie do wystąpienia wspólnika ze spółki zadeklarowane zostało

w art. 869 § 1 k.c. Nie ma sporu co do tego, że pozwany z tego uprawnienia

skorzystał. Ustawodawca zadecydował o tym, że spółka cywilna może trwać mimo

wystąpienia z niej wspólnika, o ile tylko przynajmniej dwaj wspólnicy pozostaną

związani umową. Powodowie pozostali w spółce, co sprawia, że objęty

wspólnością łączną majątek spółki nie może podlegać podziałowi i rozliczeniu

zgodnie z art. 875 k.c.

Byłemu wspólnikowi, po jego wystąpieniu ze spółki cywilnej musi być

zagwarantowana możliwość odzyskania tych składników majątkowych i środków

finansowych, które uprzednio wyodrębnił on ze swego majątku i wniósł do spółki

cywilnej, czyniąc go przedmiotem wspólności łącznej na czas, przez który będzie

zaangażowany w przedsięwzięcie, jakim jest spółka cywilna. Takiemu wspólnikowi

musi być też zagwarantowana możliwość uzyskania kwoty odpowiadającej

należnej mu części majątku i zysków wypracowanych wspólnie w okresie, gdy

wiązała go umowa spółki. Konieczność przeprowadzenia rozliczenia, o jakim tu

mowa służy ochronie majątkowych praw wspólnika, który ze spółki ustąpił, ale

i ochronie interesów jego wierzycieli. Rozliczenie musi być przeprowadzone po

wystąpieniu wspólnika ze spółki, przy uwzględnieniu aktualnych na tę datę danych

o majątku i zyskach spółki. Rozliczenie nie może być warunkowane

okolicznościami, na które wspólnik po ustąpieniu ze spółki nie ma wpływu, bo z tą

11

datą traci jakikolwiek wpływ zarówno na prowadzenie spraw spółki, jak i przede

wszystkim na podjęcie decyzji o jej zakończeniu. Założenia te realizuje

unormowanie z art. 871 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z tymi przepisami wspólnikowi

występującemu ze spółki zwraca się w naturze rzeczy, które wniósł do spółki do

używania, wypłaca się w pieniądzu wartość jego wkładu i oddaje taką część

wspólnego majątku pozostałego po odliczeniu wkładów wszystkich wspólników,

jaka odpowiada jego udziałowi w zyskach. Możliwość dokonania rozliczenia,

którego dotyczy art. 871 k.c. oczywiście nie zależy od zakończenia stosunku spółki

i nie jest warunkowana możliwością dokonania rozliczenia, o jakim stanowi art. 875

k.c. Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z 3 marca 2005 r., II CK 474/04, LEX nr

177245: „nie ma podstaw do przenoszenia reguł rządzących rozliczeniami w razie

rozwiązania spółki cywilnej (art. 875 k.c.) na odmienną instytucję zwaną zwrotem

wkładu i części majątku ustępującemu wspólnikowi (art. 871 k.c.)".

Pozwany zażądał przeprowadzenia rozliczenia, o jakim stanowi art. 871 k.c.

i do potrącenia z wierzytelnością powodów dochodzoną na podstawie art. 376 § 1

k.c. w zw. z art. 864 k.c. przedstawił własną wierzytelność, znajdującą podstawę

w tym przepisie. Trafnie przyjęły Sądy obu instancji, że określone w art. 871 k.c.

zasady rozliczenia się wspólników pozostających w spółce ze wspólnikiem

ustępującym z niej nie mają charakteru bezwzględnie obowiązujących, a strony

mogły je umownie zmodyfikować. Taki charakter miała zawarta przez nie umowa

z 30 czerwca 2005 r. (zwana uchwałą nr 3), w której przyjęły zasady rozliczenia

się w związku z wystąpieniem pozwanego ze spółki. Potrącone przez pozwanego

jego wierzytelności, w stosunku do pozostałych wspólników mające podstawę

w art. 871 k.c. i umowie stron co do zasad rozliczeń pomiędzy nimi, zostały przez

Sąd Okręgowy zweryfikowane co do wysokości. Oświadczenie pozwanego

o potrąceniu przysługujących mu w stosunku do powodów wierzytelności

z wierzytelnością dochodzoną w sprawie zostało uznane przez Sądy obu instancji

za skuteczne, z przyczyn szczegółowo wyłożonych w motywach ich orzeczeń.

Skarżący zarzucili wprawdzie, że wyrok Sądu Apelacyjnego zapadł z „naruszeniem

art. 498 § 1 i 2 k.c. przez błędną wykładnię i przyjęcie, iż pozwany skutecznie

dokonał potrącenia wierzytelności", ale zarzutu tego w żaden sposób nie

uzasadnił.

12

Skoro zatem wyrok Sądu Apelacyjnego mimo błędnego uzasadnienia

odpowiada prawu, to na podstawie art. 39814

k.p.c., Sąd Najwyższy orzekł, jak

w sentencji.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.