Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 5 maja 2011 r.

I PK 132/10

Wydział I

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt I PK 132/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 5 maja 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Korzeniowski (przewodniczący)

SSN Zbigniew Myszka (sprawozdawca)

SSN Romualda Spyt

w sprawie z powództwa Witolda J. i Józefa G.

przeciwko PGE Kopalni Węgla Brunatnego

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 maja 2011 r.,

skargi kasacyjnej strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego - Sądu Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych

z dnia 23 lutego 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Okręgowemu - Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych do

ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

2

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 23 lutego 2010 r. Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych oddalił apelację pozwanej PGE Kopalni Węgla Brunatnego od wyroku

Sądu Rejonowego - Sądu Pracy z dnia 23 października 2009 r. zasądzającego od

pozwanej na rzecz powodów Witolda J., Józefa G., Ryszarda T. i Jana T.

odpowiednio kwoty: 14.086,96 zł, 14.133,61 zł, 9.104,34 zł i 4.360 zł wraz z

ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 11 marca 2009 r. od wszystkich kwot,

oddalającego powództwa w pozostałym zakresie, a także zasądził od pozwanej na

rzecz każdego z powodów kwoty po 900 zł. Ponadto Sąd Okręgowy zasądził od

pozwanego na rzecz powodów zwrot kosztów zastępstwa procesowego w kwotach

odpowiednio: Witolda J. i Józefa G. kwoty po 900 zł na rzecz każdego z nich,

Ryszarda T. 450 zł i Jana T. 225 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa

procesowego za instancję odwoławczą.

W sprawie tej ustalono, że powodowie byli zatrudnieniu u pozwanej

odpowiednio na następujących stanowiskach: Witold J. - spawacza, Józef G. –

murarza i górnika eksploatacji taśmociągów, Ryszard T. - elektromontera i Jan T. –

spawacza, mechanika. Stosunki pracy z powodami zostały rozwiązane za

porozumieniem stron w związku z ich przejściem na emeryturę. Pozwana nie

kwalifikowała pracy wykonywanej przez powodów jako pracy górniczej w wymiarze

półtorakrotnym. Od rozwiązania stosunku pracy powodowie pobierają emeryturę.

Przy obliczaniu wysokości emerytury organ rentowy uwzględnił dane dotyczące

pracy górniczej zawarte w wystawionych przez pozwaną świadectwach.

Na wniosek powodów Witolda J. i Ryszarda T. Komisja Weryfikacyjna

działająca w pozwanej ustaliła, że w okresie zatrudnienia wykonywali oni pracę

górniczą w wymiarze półtorakrotnym. Pozwana wystawiła więc tym powodom nowe

świadectwa wykonywania pracy górniczej, wskazujące, że w okresie zatrudnienie

powodowie pracowali na stanowiskach odpowiednio: Witold J. – górnika kopalin

odkrywkowej i rzemieślnika w przodku, a Ryszard T. - rzemieślnika w przodku.

Decyzją z dnia 12 września 2008 r. organ rentowy przyznał powodowi

Witoldowi J. prawo do emerytury górniczej od marca 2008 r., obliczając wysokość

jego emerytury z uwzględnieniem przeliczników 8 i 1,2 i wyrównał mu świadczenie

3

od marca 2008 r. W wyniku tej decyzji nastąpił wzrost wysokości świadczenia

emerytalnego powoda.

Pozostali powodowie wystąpili do ZUS z wnioskiem o ponowne obliczenie

wysokości emerytury z uwzględnieniem przelicznika 1,8 na co otrzymali decyzje

odmowne, od których wnieśli odwołanie. W toku prowadzonych postępowań

sądowych organ rentowy obliczył wysokość poszczególnych emerytur z

uwzględnieniem przelicznika 1,8 wydając odrębne decyzje dla każdego z powodów,

odpowiednio dla: Józefa G. – z dnia 26 stycznia 2009 r. z wyrównaniem

świadczenia od kwietnia 2008 r., Ryszarda T. – z dnia 3 lutego 2009 r. z

wyrównaniem świadczenia od marca 2007 r. i Jana T. - z dnia 30 stycznia 2009 r. z

wyrównaniem świadczenia od listopada 2006 r.

Różnice pomiędzy emeryturami górniczymi powodów z uwzględnieniem

przelicznika 1,8, a emeryturami pobieranymi przez nich na podstawie poprzednich

decyzji stanowią kwoty odpowiednio dla: Witolda J. - 17.246,64 zł, a po potraceniu

podatku dochodowego od osób fizycznych oraz składek na ubezpieczenie

zdrowotne 14.086,93 zł; Józefa G. – 17.612,96 zł a po potrąceniach 14.133,61 zł;

Ryszarda T. - 12.248,24 zł, a po potrąceniach 9.104,34 zł oraz Jana T. – 5.441,46

zł, a po potrąceniach 4.360,92 zł.

Powodowie nie zwracali się do pozwanej o wypłatę odszkodowania z tytułu

utraty dochodów w związku z zaniżoną wysokości świadczenia emerytalnego.

W pozwach z dnia 5 i 23 marca 2009 r. powodowie wnieśli o zasądzenie na

ich rzecz odszkodowań w kwotach odpowiednio: Witold J.17.247 zł, Józef G.

17.613 zł, Ryszard T. 11.943 zł i Jan T. 5.541 zł z ustawowymi odsetkami od dnia

wniesienia pozwu tytułem utraconych dochodów z emerytury oraz kosztów procesu.

Sąd Rejonowy uznał powództwa za uzasadnione w przeważającej części,

przyjmując, ze pozwana nieprawidłowo określiła charakter pracy wykonywanej

przez powodów, której nie zakwalifikowała z adekwatnym przelicznikiem 1,8 okresu

pracy górniczej zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym dla celów emerytalnych, co

zostało potwierdzone późniejszymi decyzjami organu rentowego o ponownym

obliczeniu wysokości należnej powodom emerytury. Wszyscy powodowie wykazali,

że ponieśli szkodę w postaci obniżonych wysokości świadczeń emerytalnych z

powodu wystawienia przez pozwanego pracodawcę świadectwa pracy

4

zawierającego nieprawidłowe informacje o charakterze wykonywanej przez nich

pracy górniczej. Na pozwanej ciążył obowiązek wydania świadectwa zawierającego

wszelkie niezbędne informacje niezbędne do ustalenia uprawnień pracowniczych i

uprawnień z ubezpieczenia społecznego wynikający z art. 97 k.p., § 2

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie szczegółowej treści

świadectwa pracy oraz sposobu i trybu jego wydawania i prostowania z dnia 15

maja 1996 r. (Dz.U. Nr 60, poz. 282) oraz art. 125a ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity

tekst: Dz.U. z 2009 r. Nr 153, poz. 1227 ze zm., zwanej dalej ustawą o emeryturach

i rentach). Sąd Rejonowy nie podzielił stanowiska pozwanej, że powodom

przysługiwało w pierwszej kolejności roszczenie odszkodowawcze do organu

rentowego, który ustala prawo i wysokość świadczeń emerytalnych oraz je wypłaca.

Żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku kontrolowania zgodności

treści świadectwa pracy z danymi zawartymi w dokumentacji pracodawcy

dotyczącymi wykonywania pracy górniczej i nie można go obarczać

odpowiedzialnością (czy choćby współodpowiedzialnością) za błąd pracodawcy

wynikający z trudności interpretacyjnych i stosowania przepisów obowiązującego

prawa. W konsekwencji pozwany pracodawca, który nienależycie wykonał

obowiązki związane z wydaniem świadectwa pracy, które nie odzwierciedlało

rzeczywistego rodzaju pracy wykonywanej przez powodów, ponosi wobec nich

odpowiedzialność za szkodę na podstawie art. 471 k.c. Zdaniem Sądu

Rejonowego, odpowiedzialność pozwanej według przepisów prawa cywilnego

wymaga również zastosowania przepisów prawa cywilnego do oceny

przedawnienia roszczeń odszkodowawczych, gdyż w prawie pracy brak w tym

zakresie szczególnych przepisów dotyczących przedawnienia. W konsekwencji

zastosowanie w sprawie mają reguły ogólne przedawnienia roszczenia

odszkodowawczego i 10-letni okres przedawnienia z art. 118 k.c. w związku z art.

120 k.c. U powodów szkoda powstawała sukcesywnie, za każdym razem, gdy

wypłacano im zaniżone świadczenie emerytalne. Do ich roszczeń nie ma

zastosowania art. 291 § 1 k.p. o trzyletnim przedawnieniu roszczeń ze stosunku

pracy. Roszczenie powodów nie dotyczy świadczenia okresowego ani nie wynika

ze stosunku pracy, gdyż sprawy z powództwa byłego pracownika przeciwko

5

zakładowi pracy o odszkodowanie z tytułu otrzymywania niższego świadczenia

emerytalnego wskutek nienależytego dopełnienia obowiązków przez zakład pracy

należą do kategorii spraw związanych ze stosunkiem pracy, a nie do spraw ze

stosunku pracy. Ponadto powodowie nie dochodzą sprostowania świadectwa pracy

ani sprostowania świadectwa wykonywania pracy górniczej, lecz odszkodowania za

szkodę powstałą w wyniku wystawienia wadliwego świadectwa pracy (art. 99 § 1 i 2

k.p.), odrębną niż utrata zarobków w związku z pozostawaniem bez pracy. Różnica

między wysokością emerytury z uwzględnieniem pracy górniczej w wymiarze

półtorakrotnym kwalifikowanej przelicznikiem 1,8 a wysokością pobranych przez

powodów emerytur przed ich ponownym przeliczeniem stanowiła w stosunku do

odpowiednio: Witolda J. - 14.086,93 zł, Józefa G. - 14.133,61 zł, Ryszarda T. -

9.104,34 zł i Jana T. - 4.360,92 zł, przeto ponad te kwoty Sąd Rejonowy oddalił

roszczenia odszkodowawcze.

Sąd Okręgowy oddalił apelację strony pozwanej od tego wyroku podzielając

stanowisko Sądu pierwszej instancji, że pozwana ponosi względem powodów

odpowiedzialność na podstawie art. 471 k.c. w związku z art. 300 k.p. za szkody

wywołaną wystawieniem wadliwych świadectw pracy, ponieważ skutkami błędów

popełnionych przez pracodawców nienależycie wykonujących swe obowiązki nie

można obciążać organu rentowego. Tym samym prawidłowe jest też stanowisko

Sądu Rejonowego, że także do przedawnienia roszczenia powoda należy stosować

przepisy ogólne kodeksu cywilnego zawarte w art. 117-125 k.c. Konstatacji tej nie

zmienia okoliczność, że sprawy z powództwa pracownika (byłego pracownika)

przeciwko pracodawcy (byłemu pracodawcy) o odszkodowanie z tytułu wystawienia

nieprawidłowego świadectwa pracy są sprawami z zakresu prawa pracy w

rozumieniu art. 476 § 1 pkt 1 k.p.c., jako sprawy o roszczenia związane ze

stosunkiem pracy. Jak bowiem słusznie podniósł Sąd Rejonowy pojęcie „sprawy z

zakresu prawa pracy" jest przedmiotowo szersze od pojęcia „sprawy ze stosunku

pracy" i obejmuje ono również sprawy związane ze stosunkiem pracy, ale nie

będące roszczeniami ze stosunku pracy. Art. 291 § 1 k.p. przewidujący 3-letni okres

przedawnienia nie wymienia roszczeń związanych ze stosunkiem pracy, a jedynie

roszczenia ze stosunku pracy. A takim nie są roszczenia zgłoszone przez powodów.

6

W skardze kasacyjnej pozwana zarzuciła naruszenie przepisów prawa

materialnego, w szczególności: 1/ art. 6 k.c. w związku z art. 471 k.c. przez

niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że powodowie wykazali, iż

skarżąca nienależycie wykonała swoje zobowiązania wydając im świadectwa pracy

nieuwzględniające pracy górniczej w wymiarze półtorakrotnym, a także przez

przyjęcie, że powodowie wykazali istnienie adekwatnego związku przyczynowego

między wydaniem im takich świadectw, a doznaną szkodą, 2/ art. 471 k.c. przez

niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że skarżąca wydając

świadectwa pracy górniczej z określeniem stanowisk pracy zgodnie z brzmieniem

rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 23 grudnia 1994 r. w

sprawie określenia niektórych stanowisk pracy górniczej oraz stanowisk pracy

zaliczanej w wymiarze półtorakrotnym przy ustalaniu prawa do górniczej emerytury

lub renty (Dz. U. z 1995r., Nr 2 poz. 8 ze zm.) w sposób nienależyty wykonała

swoje zobowiązania, a także przyjęcie, że uczyniła to w sposób zawiniony, 3/ art.

471 k.c. w związku z art. 361 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie polegające

na przyjęciu istnienia adekwatnego związku przyczynowego między wydaniem

przez skarżącą świadectw pracy górniczej nieuwzględniających pracy górniczej w

wymiarze półtorakrotnym a poniesioną przez powodów szkodą w postaci zaniżenia

świadczeń emerytalnych w sytuacji występowania innej okoliczności pozostającej w

adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a polegającej na zwłoce powodów

w dochodzeniu emerytur w wymiarze półtorakrotnym spowodowanej brakiem

należytej staranności ze strony powodów, 4/ art. 362 k.c. w związku z art. 471 k.c.

przez jego niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu przyczynienia się

powodów do szkody przez brak należytej staranności przy składaniu wniosków o

emerytury, zwłokę w złożeniu przez powodów wniosków o przeliczenie świadczeń,

a także przez brak odwołania się od decyzji organu rentowego ustalającej wymiar

emerytury wskutek wyroku sądowego, 5/ art. 68 ust. 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z

2007 r. Nr 11, poz. 74 ze zm.) oraz art. 133 ust. 1 pkt 2) ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. o emeryturach i rentach przez niewłaściwe zastosowanie polegające na

przyjęciu, że organ rentowy nie ponosi żadnej odpowiedzialności za wydanie

błędnych decyzji, 6/ art. 291 §1 k.p. w związku z art. 471 k.c. w związku z art. 300

7

k.p. przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że

roszczenia odszkodowawcze z tytułu nienależytego wykonania przez pracodawcę

zobowiązań, pozostających w związku ze stosunkiem pracy nie podlegają

przedawnieniu zgodnie z art. 291 § 1 k.p., ewentualnie błędną wykładnię i

niewłaściwe zastosowanie art. 118 k.c. przez przyjęcie, że roszczenia powodów

jako pozostające w związku ze świadczeniem okresowym nie podlegają 3-letniemu

przedawnieniu zgodnie z art. 118 k.c. tak jak świadczenia okresowe.

Jako okoliczność uzasadniającą rozpoznanie skargi kasacyjnej wskazano jej

oczywiste uzasadnienie ponieważ zaskarżony wyrok oparty został o decyzje ZUS

wydane w innych sprawach, które stanowiły jedyny dowód na realizację przesłanki

warunkującej odpowiedzialności skarżącej tj. nienależyte wykonanie zobowiązania,

a powodowie nie wskazali żadnych okoliczności faktycznych, z których wynikałoby,

że skarżąca w sposób nienależyty wypełniła ciążące na niej obowiązki

prawidłowego określenia charakteru pracy powodów. Powodowie nie

zawnioskowali także żadnych innych dowodów na udowodnienie tych okoliczności,

uchybiając w ten sposób art. 6 k.c. Ponadto w sprawie występuje szereg istotnych

zagadnień prawnych, a mianowicie: 1/ czy możliwe jest przyjęcie odpowiedzialności

pracodawcy z tytułu zawinionego, nienależytego wykonania zobowiązania jedynie

w oparciu o decyzję wydaną w innym postępowaniu, którego pracodawca nie był

stroną ani też w ogóle nie był powiadomiony o prowadzeniu takiego postępowania,

w którym to postępowaniu stwierdzono jedynie wadliwość pierwszej decyzji organu

rentowego określającej wysokość świadczenia emerytalnego, bez przeprowadzenia

w zakresie nienależytego wykonania zobowiązania przez skarżącą żadnych

samodzielnych ustaleń przez sąd pracy; 2/ czy możliwe jest przyjęcie istnienia

adekwatnego związku przyczynowego między wydaniem przez skarżącą

świadectwa pracy górniczej nieuwzględniającego pracy górniczej w wymiarze

półtorakrotnym, a poniesioną przez pracownika szkodą w postaci zaniżenia

świadczenia emerytalnego w sytuacji występowania innej okoliczności pozostającej

w adekwatnym związku przyczynowym ze szkodą, a polegającej na całkowitym

braku zainteresowania powodów inną kwalifikacją ich pracy, przejawiającą się w

akceptacji wydanego im świadectwa pracy oraz na kilkuletniej zwłoce powodów w

dochodzeniu emerytur w wymiarze półtorakrotnym spowodowanej brakiem

8

należytej staranności ze strony powodów; 3/ czy sąd opierając swój wyrok na

decyzji organu rentowego ma obowiązek uzasadnienia dlaczego wykorzystał taką

decyzję mimo tego, że przy jej wydawaniu strona uznana za odpowiedzialną za

szkodę nie brała udziału oraz czy sąd ten ma obowiązek wyjaśnienia sposobu jej

wykorzystania; 4/ czy okoliczność braku należytej staranności przy składaniu

wniosków o emeryturę zwłoki w złożeniu przez powodów wniosku o przeliczenie

świadczenia, a także brak odwołania się od decyzji organu rentowego ustalającej

wymiar emerytury winna zostać oceniona z punktu widzenia przyczynienia się

powodów do wyrządzenia szkody; 5/ jaki zakres z punktu widzenia

odpowiedzialności odszkodowawczej pracodawcy ma koncepcja obiektywnej

wadliwości decyzji organu rentowego i jaki jest zakres odpowiedzialności organu

rentowego w przypadku, gdy organ rentowy samodzielnie ocenia przesłanki

nabycia prawa z ubezpieczenia społecznego; 6/ czy w razie stosowania w sprawie

przepisów prawa cywilnego dotyczących przedawnienia, do szkody powstającej

sukcesywnie w każdym miesiącu wypłaty niższego świadczenia emerytalnego

zastosowanie ma 3-letni okres przedawnienia z art. 118 k.c. dla roszczeń o

świadczenia okresowe, czy też raczej ogólny 10-letni termin, określony w tym

przepisie. W sprawie istnieje także potrzeba wykładni wywołującego rozbieżności w

orzecznictwie sądów art. 291 § 1 k.p. „w kwestii możliwości jego zastosowania do

roszczeń określanych zbiorczo roszczeniami w sprawach z zakresu prawa pracy,

nie będących roszczeniami z istniejącego stosunku pracy, lecz ściśle związanymi z

wcześniej istniejącym stosunkiem pracy oraz wobec faktu kompleksowości

uregulowania kwestii przedawnienia w KP”.

W konsekwencji skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w

całości i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego, ewentualnie o uchylenie

zaskarżonego wyroku w całości i orzeczenie co do istoty sprawy przez oddalenie

powództwa oraz „o zasądzenie od powoda na rzecz skarżącej kosztów procesu”.

W odpowiedzi na skargę powodowie wnieśli o odmowę przyjęcia jej do

rozpoznania, jako niezawierającej okoliczności uzasadniających jej rozpoznanie,

oddalenie skargi oraz o zasądzenie od skarżącej na rzecz powodów kosztów

zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

9

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona już dlatego, że w uchwale składu

siedmiu z dnia 19 stycznia 2011 r., I PZP 5/10 (dotychczas niepublikowana) Sąd

Najwyższy rozstrzygnął rozbieżności i kontrowersje jurysdykcyjne dotyczące

przedawnienia roszczeń i uznał, że roszczenie o odszkodowanie z tytułu

otrzymywania niższej emerytury wskutek wydania przez pracodawcę

niewłaściwego świadectwa pracy oraz niewydania zaświadczenia o pracy górniczej

przedawnia się na podstawie art. 291 § 1 k.p., a nie - jak to przyjęły w

rozpoznawanej sprawie - Sądy obu instancji na podstawie przepisów Kodeksu

cywilnego. W motywach tej uchwały, które podziela skład orzekający rozpoznający

skargę kasacyjną w przedmiotowej sprawie, Sąd Najwyższy uznał, że

przedawnienie roszczeń z tytułu odpowiedzialności pracodawcy za wady

wynikające z dokumentacji pracowniczej, które wpływają na uprawnienia z

ubezpieczeń społecznych, należy do materii prawa pracy, której specyfika

dotycząca zarówno roszczeń ze stosunku pracy, jak i roszczeń z nimi związanych,

wymaga jednakowego liczenia terminów przedawnienia. Ponadto nie może być tak,

że zasadnicze roszczenia ze stosunku pracy przedawniają się co do zasady w

terminie 3-letnim (art. 291 § 1 k.p.), natomiast roszczenia uzupełniające lub jedynie

związane ze stosunkiem pracy w ten sposób, że bez niego nie powstałyby, miałyby

przedawniać się w dłuższych terminach niż roszczenia z podstawowego stosunku

pracy. Przyjęcie, że odpowiedzialność pracodawcy za szkody wyrządzone

pracownikowi wskutek niewydania lub wydania niewłaściwego dokumentu ze

stosunku pracy dla celów służących nabyciu świadczeń z ubezpieczenia

społecznego jest sprawa nieuregulowaną w przepisach prawa pracy, uzasadnia

posiłkowe stosowanie przepisów Kodeksu cywilnego, ale nie prowadzi do wniosku

o dopuszczalności stosowania wprost przepisów Kodeksu cywilnego o

cywilnoprawnych terminach przedawnienia takich roszczeń. Z posiłkowego celu

odpowiedniego stosowania przepisów Kodeksu cywilnego w sprawach

nienormowanych przepisami prawa pracy, wynika, że stosowane przecież

„odpowiednio” przepisy o terminach przedawnienia nie mogą odbiegać od zasady

prawa pracy 3-letniego terminu przedawnienia roszczeń ze stosunku pracy (art. 291

§ 1 k.p.).

10

Skarga kasacyjna jest usprawiedliwiona także z innych przyczyn. W sprawie

ze stosunku pracy, w której pracownik domaga się odszkodowania za ewentualne

szkody wyrządzone wydaniem niewłaściwego dokumentu ze stosunku pracy, z

którego wynikają potencjalne uprawnienia z ubezpieczenia społecznego, sąd pracy

nie jest bezwzględnie związany nowymi „świadectwami wykonywania pracy

górniczej”, choćby taki jej charakter został w innej sprawie ustalony prawomocnym

wyrokiem sądu ubezpieczeń społecznych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25

maja 2010 r., I PK 190/09, niepublikowany). Powyższe oznacza tyle, że w

rozpoznawanej sprawie pracowniczej sądy pracy powinny suwerennie i

autonomicznie ustalić, czy powodowie rzeczywiście wykonywali szczególne

zatrudnienie górnicze uwzględniane z wyższym przelicznikiem do wyliczenia

wysokości należnej mu emerytury, jeżeli ponadto zważyć, że szczególny charakter

prawny pracy „górniczej” dla celów emerytalnych musi wynikać z przepisów rangi

ustawowej, a nie z aktu niemającego umocowania ustawowego, na którego

podstawie zmieniono interpretacyjnie (rozszerzająco - nowymi „świadectwami

wykonywania pracy górniczej”) katalog szczególnych stanowisk pracy dla celów

emerytalnych, zwłaszcza w przypadku, w którym skarżący pracodawca niezmiennie

kontestuje legalność i zasadność przyjętej, a kontrowersyjnej kwalifikacji

„górniczego” zatrudnienia powodów.

Nawet gdyby Sąd drugiej instancji suwerennie ocenił zatrudnienie powodów

jako usprawiedliwiające wydanie zaświadczenia o „górniczej” kwalifikacji prawnej

ich zatrudnienia i wyższym przeliczniku („wartości”) służącej wyliczeniu emerytury

należnej powodom, to niezbędne staje się rozważenie potencjalnego przyczynienia

się pracownika (powodów) do powstania szkody wynikającej z wadliwego

zaświadczenia pracodawcy wystawionego dla celów emerytalnych lub niewydania

takiego zaświadczenia. Kontrowersyjne jest stanowisko, iż nie ma podstaw ani

zasadności badanie stopnia przyczynienia się do powstania szkody tylko dlatego,

że pracownik miał prawo uważać, iż uzyskał dokument ze stosunku pracy zgodny z

prawem. Przeciwnie „przezorny” pracownik, który najlepiej i przede wszystkim

powinien wiedzieć lub przypuszczać, że był zatrudniony w szczególnych

(„górniczych”) warunkach pracy dla celów emerytalnych, nie jest zwolniony z

wykorzystania środków prawa pracy lub prawa ubezpieczeń społecznych dla

11

wykazania (ustalenia) rzeczywistego charakteru spornego zatrudnienia, co

oznacza, że zaniechanie wykorzystania środków prawnych skierowanych na

skorygowanie niewłaściwego świadectwa pracy lub innego dokumentu o istotnym

znaczeniu dla uzyskania lub wysokości świadczeń z ubezpieczeń społecznych

przez pracownika, który nie żądał wydania lub sprostowania dokumentu ze

stosunku pracy ani nie odwoływał się od „pierwszorazowej” decyzji emerytalnej w

zakresie zaniżonego przelicznika emerytury górniczej, nie jest obojętne przy ocenie

stopnia jego przyczynienia się do powstania lub zwiększenia wyrządzonej przez

pracodawcę szkody, polegającej na uzyskaniu zaniżonych świadczeń z

ubezpieczeń społecznych (art. 362 k.c. w związku z art. 300 k.p.). Jest to istotne

także dlatego, że w aktualnym stanie prawnym pracodawcy lub inni płatnicy składek

nie mają obowiązku wyręczania pracowników w sporządzaniu wniosków

emerytalnych i uzyskiwaniu przez ubezpieczonych świadczeń z ubezpieczenia

społecznego, a jedynie mają obowiązek współdziałania w gromadzeniu lub

dokumentowaniu okresów lub rodzaju ubezpieczenia oraz udzielaniu informacji

niezbędnych dla przyznania świadczeń z ubezpieczenia społecznego (art. 125

ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z funduszu Ubezpieczeń

Społecznych, jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze zm.), co oznacza,

że zaniechania lub zaniedbania pracowników w terminowym żądaniu

skorygowania wadliwie wystawionych dokumentów ze stosunku pracy, niezbędnych

do dochodzenia we właściwej wysokości świadczeń z ubezpieczenia społecznego,

nie mogą być pomijane przy ocenie podstaw prawnych i rozmiaru

odpowiedzialności za szkody wyrządzone wskutek uzyskania zaniżonych

świadczeń emerytalnych z powodu potencjalnie wadliwego „posiłkowego”

współdziałania w ich uzyskaniu ze strony pracodawców (lub innych płatników

składek).

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy wyrokował jak w sentencji na

podstawie art. 39815

k.p.c.

12

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.