Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 3 czerwca 2011 r.

III CSK 285/10

Wydział III

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

..

Sygn. akt III CSK 285/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 3 czerwca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Jan Górowski

SSN Krzysztof Pietrzykowski

w sprawie z powództwa Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta K.

przeciwko J. M.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 3 czerwca 2011 r.,

na skutek skargi kasacyjnej strony powodowej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 9 kwietnia 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 25 listopada 2009 r. Sąd Okręgowy uwzględniając

częściowo powództwo Skarbu Państwa – Prezydenta Miasta K. zasądził na jego

rzecz od pozwanego J. M. na podstawie art. 225 w zw. z art. 224 § 2 k.c. kwotę

3 228 775 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami procesu tytułem zwrotu

pobranych pożytków i wynagrodzenia za korzystanie z zabudowanej

nieruchomości.

Sąd Okręgowy ustalił między innymi, że przedmiotowa nieruchomość

stanowiła własność Z. D., po śmierci której Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia

15 stycznia 1981 r. stwierdził nabycie spadku na rzecz Z. S. W wyniku zmiany tego

postanowienia w dniu 12 czerwca 1987 r. spadek po Z. D. nabył Skarb Państwa.

Postanowieniem z dnia 30 sierpnia 1990 r. Sąd Rejonowy stwierdził, że spadek po

Z. D. nabył pozwany, a postanowieniem z dnia 18 października 1990 r. dokonał

działu spadku i zniesienia współwłasności, w wyniku czego własność

przedmiotowej nieruchomości nabył w całości pozwany, który przejął jej posiadanie

od Skarbu Państwa z dniem 1 stycznia 1991 r. W wyniku rewizji nadzwyczajnej Sąd

Najwyższy w dniu 20 stycznia 1993 r. uchylił postanowienie Sądu Rejonowego z

dnia 30 sierpnia 1990 r. i oddalił wniosek pozwanego o stwierdzenie nabycia

spadku po Z. D., a w wyniku wznowienia postępowania działowego

postanowieniem z dnia 16 listopada 2001 r., uchylone zostało postanowienie z dnia

18 października 1990 r. o dziale spadku po Z. D. i zniesieniu współwłasności

przedmiotowej nieruchomości. Od tej chwili w księdze wieczystej Skarb Państwa

figuruje jako właściciel, a w dniu 24 listopada 2006 r. pozwany wydał mu

nieruchomość.

W tym stanie faktycznym Sąd Okręgowy uznał roszczenie za uzasadnione

na podstawie art. 225 i art. 224 § 2 k.c. stwierdzając, że z dniem 20 stycznia 1993 r

wyłącznym właścicielem przedmiotowej nieruchomości stał się Skarb Państwa,

a pozwany był jej posiadaczem w złej wierze i wobec tego obowiązany jest zwrócić

stronie powodowej kwotę 3 228 775 zł stanowiącą równowartość czynszu za okres

10 lat przed wydaniem nieruchomości, za lokale użytkowe zlokalizowane

w budynku na nieruchomości. Za bezzasadne uznał Sąd Okręgowy wszystkie

3

zarzuty pozwanego, w tym zarzut przedawnienia, zarzut potrącenia oraz

naruszenia art. 5 k.c.

W wyniku apelacji powoda Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem z dnia 9

kwietnia 2010 r. zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo oraz

orzekł o kosztach procesu.

Sąd Apelacyjny przyjął za własne ustalenia faktyczne Sądu pierwszej

instancji stwierdzając dodatkowo, że na rozprawie apelacyjnej strona powodowa

ujawniła, iż w dniu 7 sierpnia 2009 r. Wojewoda M. wydał na podstawie art. 18 ust.1

ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy wprowadzające ustawę o samorządzie

terytorialnym i ustawę o pracownikach samorządowych (Dz. U. Nr 32, poz.191, ze

zm., dalej: „ustawa z dnia 10 maja 1990 r.”), decyzję stwierdzającą, że z dniem 27

maja 1990 r. Gmina K. nabyła z mocy prawa, nieodpłatnie prawo własności

przedmiotowej nieruchomości.

Stwierdził, że skoro od dnia 27 maja 1990 r. właścicielem przedmiotowej

nieruchomości jest Gmina K., to Skarb Państwa nie był jej właścicielem w okresie

objętym pozwem i nie posiadał legitymacji czynnej do zgłoszenia na podstawie art.

225 w zw. z art. 224 § 2 k.c., roszczenia właściciela przeciwko posiadaczowi z

tytułu korzystania ze skomunalizowanej nieruchomości, natomiast legitymację taka

posiadała wyłącznie Gmina K. Wskazał, że w sprawie nie znajduje zastosowania

art. 192 pkt.3 k.p.c., bowiem przejście prawa własności na Gminę nastąpiło przed

wniesieniem pozwu, a decyzja administracyjna Wojewody M. z dnia 7 sierpnia 2009

r. miała jedynie charakter deklaratoryjny. Nie można też uznać, zdaniem Sądu

Apelacyjnego, że w sprawie zachodziły podstawy do przyjęcia z mocy prawa

następstwa procesowego Gminy, zgodnie ze stanowiskiem zajętym przez Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 8 stycznia 1991 r. III CZP 70/90 (OSNC 1991/7/81),

gdyż generalne następstwo prawne oraz przejście uprawnień należy wiązać z datą

nabycia własności nieruchomości, tj. z dniem 27 maja 1990 r., a nie z datą wydania

decyzji komunalizacyjnej, a zatem skutki związane z przejściem uprawnień

nastąpiły przed wytoczeniem powództwa. Skoro więc w chwili wytoczenia

powództwa Skarb Państwa nie był czynnie legitymowany, nie można uznać, iż z

mocy prawa powodem stała się Gmina K. Także z uwagi na etap postępowania,

4

niedopuszczalne było, w świetle art. 391 § 1 k.p.c., doprowadzenie do

przekształceń podmiotowych po stronie powodowej, co mogło nastąpić w toku

postępowania przed Sądem pierwszej instancji, gdyż decyzja administracyjna z

dnia 7 sierpnia 2009 r. wydana została jeszcze przed zapadnięciem wyroku tego

Sądu.

W skardze kasacyjnej opartej na obu podstawach, strona powodowa

w ramach pierwszej podstawy zarzuciła naruszenie art. 225 w zw. z art. 224 § 2

k.c. w zw. z art. 3 ust.1 ustawy z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych

i hipotece (jedn. tekst: Dz. U. z 2001 r. Nr 124, poz. 136 ze zm., dalej: „u.k.w.h.”)

przez niewłaściwe zastosowanie w wyniku przyjęcia, że Skarb Państwa nie

posiadał legitymacji czynnej w chwili wytoczenia powództwa, mimo że figurował

jako właściciel w księdze wieczystej przedmiotowej nieruchomości oraz naruszenie

art. 5 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 18 ust. 1 i art. 9 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. w zw.

z art. 225 k.c. w zw. z art. 224 § 2 k.c. przez błędną wykładnię prowadzącą do

stwierdzenia, że następstwo procesowe Gminy w ramach sukcesji generalnej

należy wiązać z datą 27 maja 1990 r., a nie z chwilą uprawomocnienia się decyzji

komunalizacyjnej oraz przez niewłaściwe zastosowanie w wyniku pominięcia

charakteru materialnoprawnego i procesowego tej decyzji.

W ramach drugiej podstawy zarzuciła naruszenie art. 149 § 1 i 2 k.p.c. w zw.

z art. 214 § 1 w zw. z art. 391 § 1 w zw. z art. 379 pkt 5 k.p.c. przez nie

zawiadomienie Gminy K., jako następcy prawnego i procesowego Skarbu Państwa,

o terminie rozprawy apelacyjnej z dnia 9 kwietnia 2010 r., nie odroczenie tej

rozprawy w celu zawiadomienia o następnym terminie Gminy K. i wydanie wyroku

pomimo przeprowadzenia postępowania apelacyjnego bez udziału Gminy K., co

pozbawiła Gminę możliwości obrony jej praw i doprowadziło do nieważności

postępowania.

Wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie apelacji ewentualnie

przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania, przy

uwzględnieniu w każdym przypadku wniosku o zasądzenie na jej rzecz kosztów

postępowania apelacyjnego i kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

5

Nie jest uzasadniony najdalej idący zarzut nieważności postępowania

z przyczyn określonych w art. 379 pkt 5 k.p.c., a więc z powodu pozbawienia

strony możności obrony swych praw. Jak bowiem wskazał Sąd Najwyższy

w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów z 20 kwietnia 2010 r. III CZP

112/09 (OSNC 2010/7-8/98), nieważność postępowania z tej przyczyny może

dotyczyć tylko pozbawienia możności obrony swych prawa osoby, która

uczestniczyła w procesie jako powód czy pozwany, a więc była stroną w znaczeniu

prawnotechnicznym. W przepisie tym chodzi o osobę, która stała się stroną

procesu wskutek wytoczenia powództwa, pozwania lub wstąpienia do sprawy

w charakterze strony, a więc o podmiot, który brał udział w postępowaniu jako

strona i został wymieniony w wyroku. Nie dotyczy on natomiast podmiotu, który nie

uzyskał statusu strony, choć powinien, bo postępowanie dotyczyło go

bezpośrednio. Skoro zatem Gmina K. nie była stroną procesu w rozpoznawanej

sprawie, nie mogła zostać pozbawiona możności obrony swych praw strony, a więc

zarzut nieważności postępowania z tej przyczyny nie może być skuteczny.

Uzasadnione natomiast są pozostałe zarzuty skargi.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego jednolicie przyjmuje się, że choć

nabycie przez gminę własności nieruchomości na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy

z dnia 10 maja 1990 r. następuje z mocy prawa, a przewidziana w art. 18 ust. 1

decyzja administracyjna stwierdzająca to nabycie ma charakter deklaratoryjny, to

tkwi w niej także element sui generis konstytutywny i dopóki decyzja ta nie zostanie

wydana i nie stanie się ostateczna, dopóty właścicielem mienia (nieruchomości),

o którym mowa w art. 5 ust. 1 ustawy, pozostaje w obrocie cywilnoprawnym Skarb

Państwa, a gmina nie może skutecznie powoływać się na swoje prawo własności

ani wykonywać praw właścicielskich (porównaj między innymi uchwałę składu

siedmiu sędziów z dnia 29 lipca 1993 r. III CZP 64/93, OSNC 1993/12/209

i uchwałę z dnia 2 sierpnia 1994 r. III CZP 94/94, OSNC 1995/1/9 oraz wyroki

z 28 czerwca 2000 r. IV CKN 71/00, z dnia 21 listopada 2002 r. III CKN 202/00

i z dnia 6 lutego 2004 r. II CK 404/02, niepubl.). Jest tak dlatego, że art. 5 ust. 1

ustawy z dnia 10 maja 1990 r. określa jedynie, które nieruchomości Skarbu

Państwa, potencjalnie, w razie spełnienia przewidzianych w tym przepisie

warunków, stają się z mocy prawa własnością gminy, natomiast dopiero decyzja

6

administracyjna, o której mowa w art. 18 ust. 1 ustawy, indywidualizuje

i konkretyzuje nieruchomość, która przeszła na własność gminy. W orzecznictwie

wskazano jednocześnie, że z tej przyczyny nie sposób przyjmować, by w okresie

pomiędzy dniem 27 maja 1990 r., stanowiącym zgodnie z art. 5 ust. 1 ustawy dzień

nabycie własności nieruchomości przez gminę, a dniem uprawomocnienia się

decyzji komunalizacyjnej, jako formalnej podstawy powoływania się przez gminę na

prawo własności nieruchomości i możliwości podejmowania przez nią czynności

właścicielskich, nieruchomość pozostawała w stanie swoistego „zawieszenia”,

w którym żadne czynności jej dotyczące nie mogłyby być podejmowane, gdyż stan

taki niejednokrotnie trwa długo (w rozpoznawanej sprawie 19 lat). Jak słusznie

stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu uchwały siedmiu sędziów

z dnia 10 grudnia 2001 r. OSA 6/01 (ONSA 2002/3/94), nie jest możliwy do

zaakceptowania pogląd, że w sytuacji, gdy nie została jeszcze wydana ostateczna

decyzja komunalizacyjna i gmina nie jest wobec tego legitymowana do

wypowiadania się na zewnątrz w stosunku do mienia podlegającego komunalizacji,

nie ma osoby i organu właściwego do podejmowania czynności i zajęcia

stanowiska w tym w przedmiocie. Dopóki nie ma decyzji komunalizacyjnej, dopóty

nie można mówić, że nieruchomość nie jest własnością Skarbu Państwa. Skarb

Państwa zatem jest właściwy do podejmowania czynności właścicielskich. Takie

samo stanowisko zajął również Sąd Najwyższy we wskazanych wyżej

orzeczeniach, stwierdzając w nich, że w okresie od dnia 27 maja 1990 r. do dnia,

gdy decyzja komunalizacyjna dotycząca określonej nieruchomości stała się

ostateczna, następuje czasowe wyłączenie uprawnień właścicielskich gminy

i właścicielem nieruchomości w obrocie cywilnoprawnym pozostaje Skarb

Państwa. W okresie tym to zatem Skarb Państwa a nie gmina może dochodzić

należności z tytułu korzystania z nieruchomości przez inne osoby, w tym np. opłat

z tytułu wieczystego użytkowania (porównaj wskazany wyrok z dnia 6 lutego

2004 r. II CK 404/02).

Z tych względów nie jest trafny przeciwny pogląd wyrażony w rozpoznawanej

sprawie przez Sąd Apelacyjny, który narusza nie tylko wskazane wyżej przepisy

art. 5 ust. 1 i art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. w zw. z art. 225 k.c. w zw.

z art. 224 § 2 k.c., lecz także art. 3 ust. 1 u.k.w..h., w myśl którego osoba wpisana

7

jako właściciel do księgi wieczystej korzysta z domniemania zgodności tego wpisu

ze stanem prawnym i jest legitymowana do wykonywania czynności właścicielskich

dopóki domniemanie to nie zostanie w odpowiedni sposób obalone.

W rozpoznawanej sprawie taka sytuacja ma miejsce, gdyż Skarb Państwa jest

wpisany jako właściciel nieruchomości w księdze wieczystej i był wpisany także

w chwili wniesienia pozwu, był zatem legitymowany do jego wniesienia. Jest to

sytuacja inna niż w sprawach będących przedmiotem wypowiedzi Sądu

Najwyższego w wyrokach z dnia 23 listopada 2004 r. I CK 274/04 (OSNC

2005/11/196) i z dnia 2 lipca 2009 r. V CSK 25/09 (niepubl.), w których powództwo

gminy o wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości, wytoczone

zostało już po uprawomocnieniu się decyzji komunalizacyjnej i po wpisaniu gminy

jako właścicielki do księgi wieczystej.

Dopiero zatem z chwilą, gdy decyzja komunalizacyjna Wojewody M. z dnia 7

sierpnia 2009 r. stała się ostateczna, Gmina Miasta K. mogła powoływać się w

obrocie cywilnoprawnym na swoje prawo własności przedmiotowej nieruchomości i

podejmować czynności właścicielskie wobec niej, w tym dochodzić od pozwanego

roszczeń przewidzianych w art. 225 w zw. z art. 224 § 2 k.c.

Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 stycznia 1991 r. III CZP 70/90

(OSNC 1991/7/81), przekazanie na podstawie art. 5 ust.1 ustawy z dnia 10 maja

1990 r. mienia państwowego gminie, skutkuje z mocy prawa następstwo procesowe

gminy. Nie ma w tej sytuacji zastosowania art. 192 pkt 3 k.p.c., a gmina z mocy

prawa wchodzi do procesu w miejsce Skarbu Państwa, co następuje automatycznie

i niezależnie od woli stron. Skoro, jak wskazano wyżej, gmina dopiero od dnia, gdy

decyzja komunalizacyjna stała się ostateczna, może być uznana za właścicielkę

nieruchomości, to także dopiero od tej chwili dochodzi do następstwa procesowego

gminy z mocy prawa i jej wejścia do procesu w miejsce Skarbu Państwa.

W rozpoznawanej sprawie następstwo to i wejście do procesu Gminy Miasta K. w

miejsce Skarbu Państwa nastąpiło zatem dopiero z chwilą, gdy decyzja Wojewody

M. z dnia 7 sierpnia 2009 r. stała się ostateczna, a nie z dniem nabycia przez

Gminę własności nieruchomości na podstawie art. 5 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja

1990 r., jak przyjął Sąd Apelacyjny. Stanowisko Sądu Apelacyjnego jest niezgodne

nie tylko ze wskazaną wyżej jednolitą wykładnią omawianych przepisów

8

prezentowaną przez Sąd Najwyższy, lecz prowadzi także do rezultatów

sprzecznych z zasadami racjonalnej legislacji i wykładni prawa. Gmina bowiem, do

czasu uzyskania ostatecznej decyzji komunalizacyjnej nie może realizować prawa

własności nieruchomości i dochodzić roszczeń właścicielskich, w tym tzw.

roszczeń uzupełniających. Mógł ich dochodzić tylko Skarb Państwa. Uznanie, że z

chwilą zapadnięcia decyzji komunalizacyjnej traci on legitymację czynną z mocą

wsteczną od dnia nabycia własności nieruchomości przez gminę i nie dochodzi do

następstwa procesowego gminy, jeżeli powództwo wytoczone zostało po nabyciu

przez nią własności nieruchomości (po dniu 27 maja 1990 r.), prowadzi do

rezultatów nieracjonalnych i niemożliwych do przyjęcia, bowiem oznacza, jak np. w

rozpoznawanej sprawie, w ogóle niemożność dochodzenia tych roszczeń zarówno

przez Skarb Państwa – z powodu braku legitymacji czynnej – jak i przez gminę – z

powodu przedawnienia roszczeń (art. 229 k.c.) na wiele lat przed tym zanim gmina

uzyskała decyzję komunalizacyjną umożliwiającą jej ich dochodzenie.

Należy zatem uznać, że do czasu wydania ostatecznej decyzji

komunalizacyjnej na podstawie art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r., Skarb

Państwa, ujawniony w księdze wieczystej jako właściciel nieruchomości, jest

legitymowany do dochodzenia od jej posiadacza roszczeń przewidzianych w art.

225 w zw. z art. 224 § 2 k.c., natomiast od tej chwili następuje sukcesja procesowa

z mocy prawa gminy, która wstępuje do procesu w miejsce Skarbu Państwa.

W rozpoznawanej sprawie zatem Sąd Apelacyjny, z chwilą, gdy stała się

ostateczna decyzja Wojewody M. z dnia 7 sierpnia 2009 r., powinien zawiadamiać

o czynnościach procesowych Gminę Miasta K., która stała się stroną powodową w

miejsce Skarbu Państwa, co uzasadniało odroczenie na podstawie art. 214 § 1

k.p.c. rozprawy wyznaczonej bez udziału Gminy i zawiadomienie jej o następnej

rozprawie. Nie było natomiast podstaw do oddalenia powództwa Skarbu Państwa z

powodu braku legitymacji czynnej.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 39815

k.p.c.

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego (art. 108 § 2 w

zw. z art. 391 § 1 i art. 39821

k.p.c.).

9

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.