Lexeva to wyłącznie wyszukiwarka aktów prawnych. Nie udzielamy porad prawnych i nie oceniamy spraw. Czym Lexeva nie jest

Sąd Najwyższy Wyrok · 17 czerwca 2011 r.

II UK 362/10

Wydział II

Przepisy powołane w orzeczeniu

Treść orzeczenia

Sygn. akt II UK 362/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 17 czerwca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Józef Iwulski

SSN Romualda Spyt

w sprawie z wniosku Spółdzielnii Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej J. w M.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddział w P.

z udziałem zainteresowanej Ireny S.

o podleganie ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 17 czerwca 2011 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 27 lipca 2010 r.,

1. oddala skargę kasacyjną,

2. zasądza od strony pozwanej na rzecz wnioskodawcy kwotę

120 zł (sto dwadzieścia) tytułem zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

2

Wyrokiem z dnia 24 lutego 2010 r., Sąd Apelacyjny oddalił apelację

pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w P., od wyroku Sądu

Okręgowego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 14 stycznia 2010 r. w

sprawie z odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko – Własnościowej „J.” w

M., z udziałem zainteresowanej Ireny S., o podleganie ubezpieczeniu społecznemu

z tytułu umowy zlecenia, wskazując w uzasadnieniu wyroku, że zainteresowana nie

podlegała ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia w okresie od dnia 1

marca 2007 r. do dnia 31 lipca 2008 r., gdyż w wymienionym okresie nie łączyła jej

ze Spółdzielnią samoistna umowa zlecenia, a zatem brak było podstaw do objęcia

jej ubezpieczeniami społecznymi na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst; Dz.U. z

2009 r. Nr 205, poz. 1585 ze zm.)

W stanie faktycznym sprawy, zainteresowana w dniu 15 października 1997 r.

zgłosiła do ewidencji prowadzonej przez Urząd Miasta w M. działalność

gospodarczą w zakresie usług porządkowych, a następnie w dniu 31 października

1997 r. zawarła ze Spółdzielnią Mieszkaniową „J." w M. umowę cywilno – prawną,

na mocy której zobowiązała się do utrzymania czystości i porządku oraz pielęgnacji

zieleni na osiedlu „C." w M. Strony umowy systematycznie wprowadzały kolejnymi

aneksami do umowy zmiany dotyczące wysokości wynagrodzenia za wykonane

prace. Porozumieniem z dnia 2 października 2006 r. strony rozwiązały

dotychczasową umowę i zawarły nową, w której zainteresowana została określona

jako prowadząca działalność gospodarczą. W dniu 28 lutego 2007 r.

zainteresowana zaprzestała prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej,

o czym nie poinformowała Spółdzielni. Ta pozostając w przekonaniu, że

zainteresowana nadal prowadzi działalność, nie odprowadzała za nią składek z

tytułu wykonywania pracy na podstawie łączącej ich umowy cywilno-prawnej. W

dniu 28 lutego 2007 r. strony zawarły aneks do umowy w zakresie wynagrodzenia

zainteresowanej, w którym występowała ona jako osoba prowadząca działalność

gospodarczą, podobnie - jako przedsiębiorca – była określona przy zawieraniu

kolejnej umowy z dnia 28 grudnia 2007 r. Przez cały okres zainteresowana

wystawiała rachunki za wykonane prace i przedstawiała je Spółdzielni. Wszystkie

3

rachunki, w tym wystawione po dniu 28 lutego 2007 r. były opatrzone firmową

pieczątką, numerem NIP i REGON. Strony rozwiązały umowę z dniem 31 lipca

2008 r. W styczniu 2009 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych wszczął kontrolę w

Spółdzielni celem ustalenia obowiązku uiszczania składek za zainteresowaną.

Wobec ustaleń kontroli, decyzją z dnia 23 kwietnia 2009 r. organ rentowy wydał w

stosunku do Spółdzielni Mieszkaniowej „J." w M. decyzję o objęciu zainteresowanej

Ireny S. ubezpieczeniami społecznymi z tytułu umowy zlecenia, stwierdzając, że

podlegała ona obowiązkowym ubezpieczeniom: emerytalnemu i rentowym oraz

wypadkowemu w okresie od dnia 1 marca 2007 r. do dnia 31 lipca 2008 r. W

decyzji, w punkcie 2 wskazano podstawę wymiaru składek na ubezpieczenia

społeczne, ubezpieczenie zdrowotne, Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych

Świadczeń Pracowniczych za okres od marca 2007 r. do lipca 2008 r. Spółdzielnia

zawiadomiła Komendę Powiatową Policji w M. o popełnieniu przez zainteresowaną

wykroczenia polegającego na prowadzeniu działalności gospodarczej bez

zezwolenia w okresie od dnia 1 marca 2007 r. do dnia 31 lipca 2008 r. Wyrokiem z

dnia 4 września 2009 r. Sąd Rejonowy w P. uznał zainteresowaną winną

zarzuconego jej czynu i skazał na 100 zł grzywny.

Wobec odwołania Spółdzielni Mieszkaniowej „J." od decyzji organu

rentowego z dnia 23 kwietnia 2009 r., wyrokiem z dnia 14 stycznia 2010 r. Sąd

Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżoną decyzję i

orzekł, że zainteresowana nie podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy

zlecenia na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej „J." w M. w okresie od dnia 1 marca

2007 r. do dnia 31 lipca 2008 r. (punkt 1); nie obciążając Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych kosztami postępowania z tytułu zastępstwa prawnego Spółdzielni

(punkt 2). W uzasadnieniu wyroku wskazano, że m.in., że wpis do ewidencji jest

jednym z dowodów w sprawie i sam nie świadczy o prowadzeniu lub

nieprowadzeniu tej działalności. Oznacza to, że w sytuacji, gdy stan faktyczny

odbiega od stanu ujawnionego w ewidencji - ciężar dowodu wykazania tej

okoliczności spoczywa na podmiocie zainteresowanym wykazaniem tego faktu.

Samo zgłoszenie i wpis do ewidencji działalności gospodarczej stanowi tylko

podstawę rozpoczęcia działalności (jej legalizację) i nie jest zdarzeniem ani

czynnością utożsamianą z podjęciem takiej działalności, ma więc charakter

4

deklaratoryjny, a nie konstytutywny. Określanie przez samego przedsiębiorcę daty

rozpoczęcia działalności gospodarczej wpisywanej do ewidencji powoduje

domniemanie faktyczne, że z tą datą działalność została podjęta i była prowadzona

aż do czasu wykreślenia jej z ewidencji. W ocenie Sądu pierwszej instancji

najistotniejszym dowodem pozwalających ustalić, czy zainteresowana w spornym

okresie prowadziła działalność gospodarczą, były jej zeznania, w których

stwierdziła ona z całą stanowczością, że w okresie od 1 marca 2007 r. do 31 lipca

2008 r. prowadziła pozarolniczą działalność gospodarczą pomimo wykreślenia jej z

ewidencji. Wskazała również, że mimo wykreślenia działalności, nie poinformowała

o tym fakcie prezesa Spółdzielni. Wyrokując, Sąd wziął także pod uwagę treść

wyroku wydanego przez Sąd Rejonowy w dniu 4 września 2009 r., którym uznano

zainteresowaną winną prowadzenia działalności gospodarczej bez wymaganego

zezwolenia w okresie od dnia 26 lipca 2008 r. do dnia 30 lipca 2009 r. W

konsekwencji, Sąd pierwszej instancji orzekł, że zainteresowaną, jako prowadzącą

działalność gospodarczą, i Spółdzielnię Mieszkaniową „J." w M. łączyła w spornym

okresie umowa cywilno-prawna. Zainteresowana sama organizowała swą pracę

(godziny pracy), korzystała z własnych środków i była rozliczana jedynie za efekt

swej pracy, mogła wykonywać ją samodzielnie lub za pośrednictwem innych osób.

Winna zatem – w okresie od 1 marca 2007 r. do 31 lipca 2008 r. - podlegać

ubezpieczeniom z tytułu prowadzonej przez siebie działalności gospodarczej, gdyż

był to tytuł ubezpieczenia obowiązkowego, który powstał wcześniej. Tym samym

Spółdzielnia nie ma obowiązku odprowadzania składek za zainteresowaną z tytułu

łączącej strony umowy.

Rozpatrując apelację organu rentowego od powyższego wyroku, Sąd

Apelacyjny uzupełnił postępowanie dowodowe dopuszczając dowód z

uzupełniających zeznań zainteresowanej celem wyjaśnienia wątpliwości, czy jej

decyzja o rozpoczęciu pozarolniczej działalności była dobrowolna czy też została

zmuszona do „samozatrudnienia" i zawarcia umowy zlecenia z dawnym

pracodawcą po uprzednim zgłoszeniu działalności gospodarczej do ewidencji.

Zainteresowana zeznała, że decyzję o zarejestrowaniu działalności gospodarczej

polegającej na świadczeniu usług w zakresie sprzątania podjęła we własnym

zakresie w 1997 r. a była wtedy od 3 lat osobą bezrobotną. Po zarejestrowaniu

5

działalności nawiązała współpracę ze Spółdzielnią. Pracowała w tej Spółdzielni jako

dozorczyni ale krótko (dwa miesiące) i było to w 1978 r. Zainteresowana jeszcze

raz potwierdziła, że nie zawiadomiła prezesa Spółdzielni o wyrejestrowaniu

działalności, a wykonując prace - po dniu 1 marca 2007 r. - w ramach umowy

zlecenia, nadał wystawiała rachunki firmowe, opatrzone pieczątką i numerem

REGON a nie jako osoba fizyczna. Sąd drugiej instancji, uznał, że dokonane

wykreślenie wpisu z ewidencji, jednostronnym oświadczeniem zainteresowanej, nie

mogło wpłynąć na zmianę skutków prawnych w zakresie ubezpieczenia

społecznego jakie wywoływała umowa stron z dnia 2 października 2006 r. W ocenie

Sądu była to w dalszym ciągu umowa pomiędzy Spółdzielnią Mieszkaniową „J." a

zainteresowaną wpisaną do ewidencji działalności gospodarczej prowadzonej przez

Urząd Miasta M. pod numerem […] dnia 15 października 1997 r. Wymieniona

umowa nie stała się automatycznie - po dniu 1 marca 2007 r. - umową o

świadczenie usług, do której zgodnie z k.c. stosuje się przepisy dotyczące zlecenia

(art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń

społecznych), powodującą obowiązek Spółdzielni zgłoszenia zainteresowanej do

ubezpieczenia społecznego i opłacania składek.

W skardze kasacyjnej od wyroku Sądu Apelacyjnego, zaskarżając go w

całości, pełnomocnik organu rentowego zarzucił naruszenie przepisów prawa

materialnego – art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 12 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998

r. o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez ich błędną wykładnię i uznanie, że

zainteresowana nie podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy zlecenia

na rzecz Spółdzielni Mieszkaniowej „J.", art. 8 ust. 6 pkt 1 w związku z art. 2a ust. 2

pkt 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych poprzez uznanie, że

zainteresowana w okresie wykonywania umowy zlecenia na rzecz SM „J." w M. od

dnia 1 marca 2007 r. do dnia 31 lipca 2008 r. „była osobą prowadzącą pozarolniczą

działalność gospodarczą i mogła z tego tytułu podlegać ubezpieczeniom, co

doprowadziłoby do złamania zasady równego traktowania ubezpieczonych co do

warunków objęcia ubezpieczeniem społecznym oraz obowiązku opłacania i

obliczania wysokości składek na to ubezpieczenie”, art. 2, art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z

dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (jednolity tekst; Dz.U. Nr

220, poz. 1447 ze zm.) przez ich błędną wykładnię i uznanie, że wnioskodawczyni

6

„prowadziła działalność gospodarczą w sposób ciągły i zorganizowany po dniu 28

lutego 2007 r., pomimo braku wpisu do ewidencji działalności gospodarczej i z

naruszeniem ustawowego obowiązku zobowiązującego do dokonania tego wpisu”,

oraz naruszenie przepisów postępowania - art. 378 § 1 k.p.c. poprzez

nierozpoznanie sprawy w granicach apelacji w zakresie zarzutów organu

rentowego dotyczących zamiaru faktycznego zaprzestania prowadzenia przez

zainteresowaną działalności gospodarczej z dniem 28 lutego 2007 r., wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania Sądowi drugiej instancji, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego

wyroku i wydanie przez Sąd Najwyższy orzeczenia o oddaleniu odwołania, wraz z

orzeczeniem o kosztach postępowania.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Spółdzielnia, wniosła o jej oddalenie

wraz z zasądzeniem kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa

procesowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje;

Stosownie do art. 39813

§ 1 i 2 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w

granicach skargi kasacyjnej i jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi

podstawę zaskarżonego orzeczenia, jeżeli tak jak w rozpoznawanej sprawie skarga

nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów postępowania (jedyny zarzut skargi

odnoszący się do naruszenia przepisów postępowania dotyczy naruszenia art. 378

§ 1 k.p.c., z którego wynika obowiązek rozpoznania sprawy w granicach apelacji).

Wynikający z art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w

granicach apelacji oznacza z jednej strony zakaz wykraczania przez sąd drugiej

instancji poza te granice, z drugiej zaś nakaz wzięcia pod uwagę i rozważenia

wszystkich podniesionych w apelacji zarzutów i wniosków. W konsekwencji, sąd

drugiej instancji może - a jeżeli je dostrzeże, powinien - naprawić wszystkie

stwierdzone w postępowaniu apelacyjnym naruszenia przez sąd pierwszej instancji

prawa materialnego, niezależnie od tego, czy zostały wytknięte w apelacji, pod

warunkiem, że mieszczą się w granicach zaskarżenia, zaś wynikający z brzmienia

art. 378 § 1 zdanie pierwsze k.p.c. obowiązek rozpoznania sprawy w granicach

apelacji powinien być rozumiany jako nakaz rozważenia wszystkich podniesionych

w apelacji zarzutów (tak w wyroku z dnia 10 sierpnia 2010 r., I PK 41/10 LEX nr

7

667488). Należy przy tym zaznaczyć, że granice apelacji w rozpoznawanej

sprawie, to zgłoszone żądanie zmiany orzeczenia (wyroku Sądu pierwszej instancji)

i oddalenie odwołania wnioskodawcy od decyzji organu rentowego. Skarżący w

istocie myli granice apelacji – te zawsze wytycza żądanie, z uzasadnieniem

zarzutów apelacyjnych. Rozpoznanie „sprawy" w granicach apelacji oznacza, że

sąd drugiej instancji nie koncentruje się jedynie na ocenie zasadności zarzutów

apelacyjnych, lecz rozstrzyga merytorycznie o zasadności zgłoszonych roszczeń

procesowych (w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych - o zasadności

odwołania ubezpieczonego od decyzji organu rentowego). W orzecznictwie

podkreśla się, że jakkolwiek postępowanie apelacyjne jest postępowaniem

odwoławczym i kontrolnym, to jednak zachowuje charakter postępowania

rozpoznawczego (por. także rozważania zawarte w uchwale składu siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999, nr

7-8, poz. 124). Należy także przypomnieć, że w sprawach z ubezpieczenia

społecznego - zgodnie z utrwalonym orzecznictwem - treść decyzji wyznacza

zakres rozstrzygania w sądowym postępowaniu odwoławczym (postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 13 maja 1999 r., II UZ 52/99, OSNAPiUS 2000 nr 15,

poz. 601; wyrok z dnia 6 września 2000 r., II UKN 685/99, OSNAPiUS 2002 nr 5,

poz. 121; postanowienie z dnia 20 stycznia 2010 r., II UZ 49/09, niepublikowane).

W zaskarżonej decyzji z dnia 23 kwietnia 2009 r. wydanej w stosunku do

wnioskodawcy - Spółdzielni Mieszkaniowej „J." w M., organ rentowy objął

zainteresowaną Irenę S. ubezpieczeniami społecznymi z tytułu umowy zlecenia, i w

tym tylko zakresie – w związku z odwołaniem wnioskodawcy - rozpoznawana była

sprawa.

W związku z regulacją zawartą w art. 39813

§ 1 i 2 k.p.c., z której wynika

zakres kognicji Sądu Najwyższego w postępowaniu kasacyjnym - rozpoznaje on

sprawę w granicach skargi kasacyjnej i jest związany ustaleniami faktycznymi

stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia, trzeba ponownie zwrócić

uwagę, że w świetle poczynionych ustaleń faktycznych, Spółdzielnia Mieszkaniowa

(wnioskodawca) pozostając w przekonaniu, że zainteresowana, prowadząca

działalność od 1997 r. nadal prowadzi tę działalność, nie odprowadzała za nią

składek z tytułu wykonywania pracy na podstawie łączącej strony umowy cywilno-

8

prawnej. Przekonanie to ilustruje również zawarty w dniu 28 lutego 2007 r. aneks

do umowy w zakresie wynagrodzenia zainteresowanej, w którym występowała ona

jako osoba prowadząca działalność gospodarczą, podobnie - jako przedsiębiorca –

była określona przy zawieraniu kolejnej umowy z dnia 28 grudnia 2007 r. Także

okoliczności towarzyszące, a więc wystawianie przez zainteresowaną rachunków

za wykonane prace opatrzonych firmową pieczątką, numerem NIP i REGON i

przedstawianie je Spółdzielni, samodzielne organizowanie pracy (godziny pracy), i

korzystanie z własnych środków oraz rozliczanie zainteresowanej jedynie za efekt

pracy, która nota bene mogła być wykonywana także za pośrednictwem innych

osób, dawało pełną podstawę do przyjęcia, że łącząca strony w spornym okresie

umowa cywilno-prawna, nie miała charakteru umowy zlecenia zawartej między

wnioskodawcą - Spółdzielnią Mieszkaniową „J." w M. a zainteresowana jako osobą

fizyczną, ale była to umowa zawarta z zainteresowaną jako prowadzącą działalność

gospodarczą. Tym samym brak podstaw prawnych do przypisywania Spółdzielni

obowiązku odprowadzania składek za zainteresowaną z tytułu rzekomo łączącej

strony umowy zlecenia (art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej), gdy się zważy, że

obowiązek ubezpieczenia zainteresowanej mógł mieć oparcie w tytule

ubezpieczenia, określonym w pkt 5 tego przepisu (osoby prowadzące pozarolniczą

działalność), który powstał wcześniej. Obowiązek ten ustałby, gdyby osoba dotąd

objęta ubezpieczeniem z tego tytułu, rzeczywiście zaprzestała prowadzenia takiej

działalności (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2005 r., I UK

105/04, OSNP 2005 nr 13, poz. 198), gdy tymczasem w ustalonych w sprawie

okolicznościach zaprzestanie takie (przynamniej w stosunku do wnioskodawcy w

sprawie) per facta concludentia nie miało miejsca. W tym kontekście należy

przypomnieć, że zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 14 września 2007

r., III UK 35/07 (niepublikowany), obowiązek ubezpieczenia osoby prowadzącej

pozarolniczą działalność – w tym działalność gospodarczą - wynika z faktycznego

prowadzenia tej działalności, a zatem o zaprzestaniu prowadzenia działalności

gospodarczej, powodującej wyłączenie z tego ubezpieczenia, decyduje faktyczne

zaprzestanie tej działalności. Natomiast kwestie związane z formalnym

zarejestrowaniem, wyrejestrowaniem, czy zgłaszaniem przerw w tej działalności

mają ewentualnie znaczenie w sferze dowodowej, nie przesądzają natomiast same

9

w sobie o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia społecznego (por. także

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 lipca 2003 r., II UK 111/03,

niepublikowane). Tym samym o prowadzeniu działalności gospodarczej rodzącej

obowiązek ubezpieczenia społecznego na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 5 i art. 13 pkt

4 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych nie decyduje sam w sobie wpis do

ewidencji działalności gospodarczej.

Wszystkie te okoliczności zostały wzięte pod uwagę przez orzekający w

sprawie Sąd Apelacyjny. Tym się kierując - gdy podstawy skargi nie zostały

wykazane – orzeczono jak w sentencji, na podstawie art. 39814

k.p.c.

O kosztach orzeczono po myśli art. 98 k.p.c., biorąc pod uwagę taryfowe

wynagrodzenie pełnomocnika wnioskodawcy – § 12 ust. 4 pkt 2 rozporządzenia

Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności

radców prawnych (…) – Dz.U. Nr 163, poz.1349 ze zm.

Lexeva pokazuje treść orzeczenia, nie udziela porad prawnych i nie ocenia, co z niego wynika w konkretnej sprawie. Moc prawną ma wyłącznie dokument wydany przez sąd.